Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ojciec panem życia i śmierci?
     
Chlodwig_I
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 105.160

 
 
post 8/10/2019, 12:50 Quote Post

Witam, pamiętam że kiedyś spotkałem się z informacją jakoby w rzeczpospolitej szlacheckiej, podobnie jak w antycznym Rzymie ojciec miał władzę nad życiem swoich domowników, teraz już niestety nie pamiętam gdzie to znalazłem, aczkolwiek ostatnio zaczęło mnie to jakoś zastanawiać, jest ktoś w stanie potwierdzić bądź zaprzeczyć owej informacji?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.106
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 8/10/2019, 14:09 Quote Post

Śmiem wątpić. Nigdy z niczym takim się nie spotkałem, a literatura do której dotarłem również o tym milczy, wspominające jedynie, że:

W czasach nowożytnych nastąpiło wzmocnienie władzy patriarchalnej, a zarazem spadek znaczenia kobiety. Ojciec decydował o majątku, o zamążpójściu swoich córek, o ożenku synów, wymagał od nich posłuszeństwa. Nawet dorośli synowie zależni byli od jego woli46. Cześć dla ojca była wielka. Dzieci nazywały go „panem ojcem”, na jego widok, na znak trwogi i szacunku milkły. Nie mówiono głośno w jego obecności, nie odważono się w jego obecności siadać bez jego przyzwolenia. Zakaz ojcowski był nienaruszalny. Dorosła młodzież, która chciała się wyzwolić z tej zależności, opuszczała bezpowrotnie dom rodzinny, udawała się na dwór magnacki, wstępowała do wojska lub do zakonu47. Do samodzielności dochodził młodzieniec również przez bogaty ożenek lub uwłaszczenie przez ojca. Najczęściej jednak władza rodzicielska kończyła się dopiero z chwilą śmierci głowy rodziny.

http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Wychow...1-t1-s19-38.pdf

Zaś w trochę późniejszych czasach:

Kara cielesna była czymś oczywistym, jednak do momentu trwałego okaleczenia któregokolwiek z członków bądź zabicia dziecka. Kary jednak za zabicie dzieci były wielokrotnie łagodniejsze. Za umyślne zamordowanie dziecka przez którekolwiek z rodziców groził rok i sześć tygodni w wieży i kilkakrotna publiczna spowiedź.

W KCKP56 wprowadzono ochronę dzieci wobec rodziców stosujących środki karności szkodliwe zdrowiu dzieci. Artykuł 33957 dopuszczał nawet, by sąd ziemski powierzył komuś innemu opiekę nad dziećmi, na koszt winnych rodziców. Było to przewidziane jednak dla przypadków skrajnych.

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esr...H-E7kARewP6ayiY
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.026
Nr użytkownika: 70.627

Stopień akademicki: MS
 
 
post 9/10/2019, 9:56 Quote Post

Przed prawem mojżeszowym ojciec był swego rodzaju kapłanem ,stał na czele rodu ,plemienia,nikt nie chciał rozmawiać z rodem jak nie było Ojca.W Sanskrycie to bodajże Dyaus Japatischta,Italikowie,rzymianie wypowiadali to jako Japati/Jupiter a w hinduismie zwali go Praja pati.

https://en.wikipedia.org/wiki/Dyaus
https://books.google.pl/books?id=lXtdAQAAQB...0father&f=false
https://en.wikipedia.org/wiki/Prajapati
https://www.newworldencyclopedia.org/entry/Prajapati
Wiec ojciec wiąze się wlasciwie ze słowem "Pita" albo "Pitar" ojciec protektor,skąd to zabijanie?

Ten post był edytowany przez Arheim: 9/10/2019, 10:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej