Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
32 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Katana, czy to prawda...
     
witek
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 7.844

 
 
post 7/08/2005, 19:07 Quote Post

Witam!
W programie popularnonaukowym usłyszałem, że katana nie służyła samurajom do fechtunku, oraz, że mniej ważne było jak była robiona klinga, a bardziej istotną sprawą było jej polerowanie i ostrzenie. Trochę się to kłóci z moją dotychczasową wiedzą na ten temat.

Proszę fachowców o wypowiedź w temacie.

Pozdrawiam
W.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
sebolp
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 56
Nr użytkownika: 7.942

 
 
post 7/08/2005, 22:53 Quote Post

To czy katana służyła do fechtunku czy nie to zalezy od okresu.

U scyłku systemu feudalnego w Japonii i w czasach jako takiego pokoju katana była bardziej z tradycji niż potrzeby. Samurajowie skupiali sie wtedy bardziej na takich sprawach jak ceremonie herbaciane itd. Słyszałem też że niektórzy nawet nie umieli posługiwać sie mieczem.

A ztym polerowaniem to jak dobrze zrozumiałem to chodzi o wytrzmałość i ostrosć. Myślę, że to bardziej zalezy od klingi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Tokugawa
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 7.257

 
 
post 7/08/2005, 22:53 Quote Post

Co to za brednie?! Katana sluzyla tylko i wylacznie do walki! Oczywiscie samuraje uzywali jeszcze innych mieczy,do innych rzeczy(np.seppuku),ale katana byla uzywana tylko i wylacznie w jednym celu,czyli do walki. W pewnych okresach obnizonej aktywnosci bojowej samurajow rzeczywiscie nie byla tak potrzebna,ale z zalozenia sluzyla do walki! Proponuje nie wierzyc takim programom,zawsze lepiej poczytac!
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
sebolp
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 56
Nr użytkownika: 7.942

 
 
post 8/08/2005, 0:06 Quote Post

Myśle, że wyjełeś to tez z kontekstu, a w programie była wlasnie mowa o okresasie scyłku systemu feudalnego. Samurajowie nie toczyli juz bitew nie trzeba bylo robic tak skomplikowanych mieczy a zachowywano tradycje kultu miecza czyczenie itp.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Folkatka
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 529
Nr użytkownika: 1.647

Agata Witkowska
Stopień akademicki: magister :))
 
 
post 8/08/2005, 17:22 Quote Post


Nie jestem specjalistką od Japonii, ale wydaje mi się że nie istniał tam fechtunek w europejskim rozumieniu tego słowa, w walce na katany chodziło głównie o to, by przeciwnikowi zadać jedno - decydujące - cięcie. Dlatego też pojedynki polegały na wzajemnym obchodzeniu się przeciwników, co mogło trwać nawet wiele godzin.
pzdr. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Tengu
 

III ranga
***
Grupa: Moderatorzy
Postów: 272
Nr użytkownika: 1.910

Stopień akademicki: doktor
Zawód: historyk
 
 
post 8/08/2005, 19:16 Quote Post

Dlatego najlepiej poczytać co o tym sądzą specjaliści smile.gif
To jeden z lepszych tekstów na ten temat;
http://www.bog.org.pl/treningi/eseje/bratniedusze.html
W tekście wyraźnie zaznaczono liczne podobieństwa między szermierką japońską a europejską, choć zbyt mało miejsca poświęcono różnicom. Ze strony japońskiej takim kwestiom jak koncepcja hara- gei, iai-jutsu, czy treningowi Zen dla szermierzy, ze strony europejskiej równie wysublimowanym ćwiczeniom "czucia żelaza" czy destrezy ( choć te ostatnie dotyczyły głównie szpady a nie miecza).
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Turenne
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 9.016

Zawód: student
 
 
post 16/09/2005, 12:50 Quote Post

Hmm, miałem przyjemność ćwiczyć szermierkę japońską przez rok i muszę powiedzieć że nacisk w niej jest postawiony na szybkość i dokładność zadania cięcia tak aby wykorzystać do maksimum właściwości bojowe katany. System zasłon pozycji i parowania nie jest tak rozbudowany jak w szermierce europejskiej. Generalnie starcia są krótsze i mniej kontaktowe, bo zazw. zwycięża ten który pierwszy zada cięcie, a jedno cięcie zazw. wystarcza.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 16/09/2005, 13:20 Quote Post

Katana była tym czym była- narzędziem do zabijania i do tego celu służyła (oprócz mieczy donacyjnych ale tak było właściwie w każdej kulturze. Jeśli chodzi o proces produkcyjny- wszystkie jego etapy były ważne, wliczając wykończenie- każdy z nich wykonywał inny specjalista. Polerowanie i ostrzenie wydobywa hamon, to te etapy mogą zadecydować o zniszczeniu bądź podniesieniu walorów ostrza ale w żaden sposób nie są ważniejsze od samego odkuwania czy hartowania klingi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Hiddeaki
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 7.800

Zawód: uczen
 
 
post 21/10/2005, 21:21 Quote Post

Katana była najwspanialszym wyrobem japońskich mistrzów płatnerstwa i nie wazne czy istał jakiś system fechtunku ( a takowy istniał gdyz wyodzi sie z niego wspołczesne kenjutsu) czy tez jak inni twierdza nie istniał była ona praktycznie całym swiatem samuraja a jej ostrzenie było równie wazne jak samo jej uzywanie lecz katana nie słuzyła po to by tylko ja ostrzyc była jedna z najniebezpieczniejszych broni białych wszech czasów...
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Alkari
 

War Airman
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.103
Nr użytkownika: 10.017

 
 
post 22/11/2005, 11:03 Quote Post

QUOTE
katana nie słuzyła po to by tylko ja ostrzyc była jedna z najniebezpieczniejszych broni białych wszech czasów...


Tak? A co takiego było w niej bardziej niebezpiecznego od innych broni białych? Inne były mniej naostrzone? wink.gif Sama w sobie nie wnosi żadnej wielkiej jakości z punktu widzenia wojskowości. Można robić zachwyty nad precyzją władania nią przez samurajów, co nie zmienia faktu że byliby oni bezsilni w zwarciu z europejską armią średniowieczna... i nic tu nie pomoże przereklamowany wizerunek katany i samurajów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Hiddeaki
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 7.800

Zawód: uczen
 
 
post 26/11/2005, 23:02 Quote Post

No comments smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Hiddeaki
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 7.800

Zawód: uczen
 
 
post 26/11/2005, 23:03 Quote Post

ALKARI vs. HIDDEAKI 2:0 czekam na kolejną okazje smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
AKU
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 144
Nr użytkownika: 8.527

 
 
post 26/11/2005, 23:36 Quote Post

A ci dalej swoje...
Dzielni rycerze nawkładają głupim żółtkom...przestańcie już... wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Rosivd
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 11.496

Pawel Koslacz
Zawód: uczen
 
 
post 28/11/2005, 20:18 Quote Post

QUOTE
QUOTE
katana nie słuzyła po to by tylko ja ostrzyc była jedna z najniebezpieczniejszych broni białych wszech czasów...


Tak? A co takiego było w niej bardziej niebezpiecznego od innych broni białych? Inne były mniej naostrzone?  Sama w sobie nie wnosi żadnej wielkiej jakości z punktu widzenia wojskowości. Można robić zachwyty nad precyzją władania nią przez samurajów, co nie zmienia faktu że byliby oni bezsilni w zwarciu z europejską armią średniowieczna... i nic tu nie pomoże przereklamowany wizerunek katany i samurajów.


Pozwolę sobie zabrać głos w tym maleńkim sporze. Moim skromnym zdaniem porównywanie średniowiecznego miecza z kataną oraz feudalnej armii jappońskiej z europejską mija się z celem z prostego powodu, wykształciły się one w zupełnie innych warunkach. Spójrzmy na takiego średniowiecznego rycerza i jego "uzbrojenie defensywne", na które składa się dosyć ciężka zbroja plus nakolanniki, nagolenniki i co tam jeszcze dało się wykuć w ówczesnych kuźniach. Starcie dwóch takich rycerzy narzuca taktykę przełamującą i używanie broni na tyle cięzkiej by zdołała zbić zastawę przeciwnika i pogruchotać pancerz orzaz znajdujące sie pod pancerzem organy wewnętrzne. Dlatego też miecz europejski był ciężki i co tu dużo mówić "tępawy" (cześciej niż rany cięte spotykano rany kłute np. uderzenia w szczeliny pancerza) podczas gdy katana, była używana w starciach lekko lub wcale nie opancerzonych przeciwników więc musiała być "szybka", by zadać cios nim przeciwnik zdąży odskoczyć. Wymusiło to na płatnerzach opracowanie lekkiego, szybkiego ostrza, które mogło przeciąć lekkie pancerze i skóry, stąd legendarna "ostość" katany. A co do starcia obu armii to jestem zmuszony zgodzić się z tezą, ża japończycy by ulegli, ale nie ma to nic wspólnego z inteligencją czy umiejętnościami. Po prostu głównie piesza armia samurajów została by stratowana przez ciężką europejską jazdę.

Tak nawiasem mówiąc to chciałbym sieprzywitać, gdyżjest to mój pierwszy post na tym forum.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
AKU
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 144
Nr użytkownika: 8.527

 
 
post 28/11/2005, 20:29 Quote Post

A więc witamy, witamy! wink.gif
Eeee...zawsze będziecie męczyć tych samurajów i rycerzy....a ciekawe, czy tyranozaur przegrałby z mamutem, hehe...
No pewnie, że konie by zadeptały człowieka, co tu dużo gadać...
Jeśli marzą się wam takie fantastyczne pojedynki, to zgłoście się do mnie. Prześlę wam parę epizodów "Samuraja Jack'a".
Tak na marginesie...całkiem spoko kreskówka, hehe wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

32 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej