Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ninja
     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 21/05/2008, 22:17 Quote Post

Szanowni Państwo.


Jestem laikiem w sprawie ninja, ale mnie oni interesują.

Proszę o szybkie odpowiedzi na postawione przeze mnie pytania.

- Czy ci wojownicy w obcisłym czarnym stroju i mieczem na plecach istnieli?

- Czy nazywali sie ninja, czy jeszcze jakoś inaczej?

- Co oznacza słowo ninja?

- Czy ninja byli samurajami?

Bardzo prosze o iodpowiedzi, z góry dziękuję. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Mateos
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 44.880

 
 
post 23/05/2008, 14:18 Quote Post

Wg tego, co czytałem w książkach ("Sekrety samurajów", "Ninja - niewidzialni zabójcy"):
1. Istnieli (acz obraz przedstawiony przez ciebie jest dość stereotypowy i nie do końca idzie w parze z prawdą, przynajmiej tak mi się wydaje smile.gif
2. Zdaje się, że jeszcze shinobi czy coś takiego smile.gif. Wg moich źródeł nazwa ninja jest jak najbardziej poprawna
3. Zdaje się, że ma to coś wspólnego z niewidzialnością.
4. To pytanie przypomina mi czy kucharz jest spawaczem. Może być. Ale nie musi smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
J@kub
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Nr użytkownika: 38.655

Jakub Buzak
Zawód: student
 
 
post 23/05/2008, 22:21 Quote Post

Słowo ninjutsu oznacza sztuka niewidzialności, sztuka znikania.
Ninja NIGDY nie byli rekrutowani spośród samurajów.
To absolutne przeciwieństwa. Samuraj to właściwie szlachcic, a ninja to mógł być nawet chłop (o ile się urodził w rodzinie jninja...)
Ninja to złodzieje, zabójcy, szpiedzy, ludzie od brudnej roboty na tyłach wroga. Jak zawodzili nikt się nie przyznawał, że w ogóle istnieli. Właściwie nikt nie musiał, bo zagrożony schwytaniem ninja zabijał się, a schwytany zostawał zabijany przez kumpli (czy coś w tym stylu)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 24/05/2008, 1:56 Quote Post

J@kub- przepraszam, ale mam wrażenie że nie masz racji. Nie spotkałem jeszcze opracowania które potwierdzałoby Twoją tezę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Cichor
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 324
Nr użytkownika: 44.329

Zawód: student
 
 
post 24/05/2008, 20:18 Quote Post

Zabijany przez kumpli był wtedy gdy był ranny i mógł w ten sposób zagrozić misji. Człek, który nie widział szans powodzenia misji przed samobójstwem masakrował sobie [na żywca oczywiście] twarz.

To musieli być twardzi ludzie. Przykładem jest usłyszana przeze mnie historia jak ninja siedział 3 dni w wychodku na pewnego generała by załatwić pewnego daymio, tudzież generała. Nie pamiętam szczegółów, ale wdzięczny będę za jakąś książkę z opisem tego zdarzenia lub stronę z historią. Nawet jeśli miałaby być anglojęzyczna.

Ja mam swoje pytanie. Czy to prawda, że ninja-to były słabej jakości??
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Grzegorz Nowysz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 265
Nr użytkownika: 41.626

Grzegorz Nowysz
 
 
post 24/05/2008, 20:49 Quote Post

Cichor, to wydarzenie które opisałeś było na 100% opisane w historii Japonii dołączonej do Shogun: Total War ^^
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Cichor
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 324
Nr użytkownika: 44.329

Zawód: student
 
 
post 24/05/2008, 21:31 Quote Post

Serio?? Być może. Szczerze to nie czytałem tego nigdy. Sun Tzu tak smile.gif. Ale nie cofam swojej prośby...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 25/05/2008, 11:48 Quote Post

Nie było czegoś takiego jak ninja-to. To w 100% wymysł, zresztą absurdalny z każdego punktu widzenia. Jaki jest sens noszenia miecza na plecach ? Po co- w chwili kiedy istnieje świetna broń sieczna- wybierać rozwiązanie mniej efektywne ? Od której strony do tego mitu nie podejść zawsze wyłazi jakaś głupota.

Wydarzenie opisane przez Cichora to jedna z legend dotyczących śmierci Uesugi Kenshina. Potwierdzać ją miał fakt że Kenshin pod koniec życia (ostatnie pół roku) faktycznie miał problemy z jelitami, ale o ile wiem nie ustalono, czy przyczyną było wetknięcie włóczni w d...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 25/05/2008, 21:49 Quote Post

Potrzebuje odpowiedzi na następujące pytanie: Czy stereotypowi ninja z filmów istnieli naprawdę?

Jeśli nie to szkoda, ale potwierdza to pewną regułę (podobnie było z rycerzami), jeżeli zaś istnieli to bardzo fajnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Cichor
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 324
Nr użytkownika: 44.329

Zawód: student
 
 
post 25/05/2008, 23:01 Quote Post

Kino mało wspólnego ma z faktami. I zapamiętaj to na przyszłość. Za dużo efektów, za mało prawdy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Mateos
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 44.880

 
 
post 26/05/2008, 11:56 Quote Post

Jakubie, co przeszkadza ninja być samurajem? Jeśli bierzemy pod uwagę, że samuraj to tylko status społeczny, a nie bohaterski, szlachetny, cnotliwy itd. wojownik, to chyba nic smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
J@kub
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Nr użytkownika: 38.655

Jakub Buzak
Zawód: student
 
 
post 26/05/2008, 17:00 Quote Post

Jeśli akcja ninja potrzebowała by żeby przez jakiś czas dany członek "organizacji" podszywał się pod samuraja to chyba nic. ale jeśli dany człowiek miał być i samurajem i ninja?? Eeeee. Kiepski pomysł. To tak jak połączyć wodę z ogniem (tak mi się wydaję).
QUOTE
J@kub- przepraszam, ale mam wrażenie że nie masz racji.

Wybaczcie ninja to nie moja specjalność, wybaczcie. Ale widze, że mnie już poprawiono:) Dzięki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 26/05/2008, 17:48 Quote Post

Znaczy- weź Hattoriego Hanzo (tego prawdziwego, nie z Kill Billa). Samuraj od paru pokoleń, nagrodzony przez szoguna, dowódca oddziału itd. itp.- wszystko formalnie i zgodnie z regułami. Równocześnie- najbardziej znany shinobi w historii Japonii. I nie był żadnym wyjątkiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
hikaru
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 45
Nr użytkownika: 41.807

Remigiusz Gogosz
Stopień akademicki: magister
Zawód: doktorant
 
 
post 26/05/2008, 21:31 Quote Post

Kwestia taka, że nikt nie wiedział, że Hattori to w rzeczywistości ninja.
Odwrotna sytuacja chyba nie mogłaby mieć nigdy miejsca. Tak mi sie wydaje po mojej skromnej lekturze...
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 26/05/2008, 21:51 Quote Post

A może przestańmy używać terminu ninja ? To nie dość że późna nazwa to jeszcze nie do końca japońska. Oryginalnie od VIII wieku używano nazwy shinobi-no-mono, słowo ninja to w gruncie rzeczy produkt pop-kultury z czasów po II wojnie światowej.

Co do tego czy ktoś "wiedział"- to nie był żaden sekret. Hattori był- jak i jego ojciec- specjalistą od wywiadu, oferował swoje usługi min. Matsudairze za co zresztą pobierał niemałe wynagrodzenie. Pomniejsze rodziny samurajskie, zwłaszcza w regionach w których nie było dworów mogących zapewniać jakąkolwiek karierę, zajmowały się kultywowaniem tego rodzaju tradycji i nie było w tym niczego strrrrrasznie tajemniczego. Koniec końców doszło do tego że oficjalnie, na dworach tworzono szkoły uczące tego "fachu". Każda armia potrzebuje wywiadowców i szpiegów- japońska nijak nie była wyjątkiem.

Skoro już jesteśmy na forum historyków- może ktoś z kolegów jest w stanie przedstawić poparty dowodami przykład choćby jednego zabójstwa którego dokonali ci osławieni zabójcy ? W kraju gdzie istnieją szczegółowe zapiski referujące co gotowała kuchnia dworska i jak kumkały żaby w ogrodzie do VIII w. wstecz chyba nie powinno to być trudne ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

5 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej