Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> II Wojna Światowa w Afryce, proszę o komentarze
     
rotmistrz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 191
Nr użytkownika: 6.612

Zawód: uczen
 
 
post 8/02/2009, 1:03 Quote Post

Afryka była w I połowie XX wieku miejscem gdzie krzyżowały się interesy europejskich mocarstw. Konflikty o kolonie w tym rejonie były jedną z przyczyn I wojny światowej, a odebranie Niemcom wszystkich posiadłości na "czarnym lądzie" wzmagało powojenny rewanżyzm i chęć odzyskania utraconych terenów. Największe znaczenie w sensie strategicznym miała północna część Afryki. Panowanie Brytyjczyków nad Egiptem i Kanałem Sueskim dawało im lepszy dostęp do "perły w koronie" i źródła surowców- Indii. Z Afryką Północną związane były także plany Benito Mussoliniego, który owładnięty wizją stworzenia II Imperium Rzymskiego chciał uczynić Morze Śródziemne wewnętrznym akwenem Włoch. Niemcy także łakomym okiem spoglądały na afrykańskie wybrzeża, choć dla nich kontynent był przystankiem na drodze do roponośnych pól Azji Zachodniej. Kolonie w Afryce mieli także Francuzi, lecz ich klęska w wojnie 1940 roku wykluczyła ich aktywny udział w nadchodzącym konflikcie.
II Wojna Światowa w Afryce rozpoczęła oficjalnie 10 VI 1940 roku, kiedy to do konfliktu Niemiec z Aliantami dołączyły Włochy. Jeszcze przed rozpoczęciem działań zbrojnych na wielką skalę Brytyjczycy postanowili nie dopuścić do zawładnięcia przez Hitlerowców potężnej francuskiej floty ( 4- ta na świecie po względem liczby okrętów). Plan pod kryptonimem „Katapult” zakładał wystosowanie ultimatum wobec francuskich jednostek. Te, które odmówią przejścia pod brytyjską banderę zostaną zniszczone. Większość floty zgodziła się na brytyjskie warunki. Pozostałe, odmawiające współpracy okręty zniszczono nieopodal Mers El- Kebir. Operacja „Katapult” przyczyniła się do utrzymania panowanie Wielkiej Brytanii na Morzu Śródziemnym co ułatwiało prowadzenie działań lądowych i umożliwiało zaopatrywanie tą drogą British Army. Miesiąc po wypowiedzeniu wojny Anglii i Francji, wojska Duce ruszyły na brytyjski Sudan, a 13 IX przekroczyły granicę z Egiptem. Mający ogromną przewagę liczebną Włosi wypierali dotychczasowych gospodarzy tamtych terenów. Oddziały Osi zdobyły ważne miasto Sidi Barrani, na co zareagowali Brytyjczycy bombardując wrogie pozycje.. Kontrofensywa dywizji alianckich rozpoczęła się 9 XII. Kampania ta była jednym, wielkim pasmem brytyjskich sukcesów- m.in. odzyskano Sidi Barrani i wzięto 40 tys. Jeńców. Do połowy miesiąca wyparto Włochów z Egiptu i ruszono na zachód północnoafrykańskiego wybrzeża. Styczeń 1941 roku zapisał się również zwycięstwami Aliantów. Zdobyli oni szereg miast ( Bardię, Tobruk, Bengali) i fort Capuzzo. Źle wyszkolona i dowodzona armia włoska została niemal doszczętnie zniszczona.Adolf Hitler chcąc wspomóc nieudolnego sojusznika wysłał do Afryki Deutsches Afryka Korps- doborowe jednostki Wehrmachtu pod dowództwem Erwina Rommla. Przybyły w lutym korpus zwyciężył Brytyjczyków pod Mursa el- Brega. Wiosną 1941 roku siły Rommla próbowały odzyskać Tobruk. Uporczywa obrona (odznaczyła się tam polska Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich) i wsparcie uzyskane drogą morską udaremniło niemieckie plany zdobycia tej twierdzy. W XII 1942 roku oddziały Osi podjęły kolejną inicjatywę. Zaatakowały wojska alianów w rejonie El Alamein. Dywizje Rommla zostały powstrzymane, lecz Brytyjczycy byli zbyt słabi, żeby wykorzystać potknięcie wroga i całkowicie rozstrzygnąć zmagania na swoją korzyść. Nastąpiła 3-miesięczna przerwa, w której obie strony uzupełniały straty i umacniały swoje pozycje. Intensywne, pozorowane przygotowanie Aliantów na południu frontu pozwoliły zmylić niemieckich sztabowców i uzyskać efekt zaskoczenia. Wojska Bernarda Lawa Montgomeryego –nowego dowódcy Brytyjczyków 23 X 1942 roku zaatakowały pozycje osi (II bitwa pod El Alamein). Alianci szybko przełamali niemiecką obronę i wdarli się na kilka kilometrów w głąb wrogich pozycji. Fatalne położenie oddziałów Wehrmachtu pogorszyła śmierć zastępcy nieobecnego wtedy Rommla- gen. Stumme’a. Powrót na front „lisa pustyni” nie zmienił sytuacji strategicznej i nie zapobiegł dezorganizacji oddziałów niemieckich. Alianci wzięli do niewoli 30 tys. Wrogów, a 3 XI siły Osi odwrót. Warto wspomnieć że jedną z przyczyn klęski Niemców pod El Alamein była przewaga liczebna i materiałowa sprzymierzonych. Hitler zajęty wojną na wschodzie nie zaopatrzył walczących w Afryce wojsk w dostateczną ilość ciężkiego sprzętu.
Celem kolejnej operacji ( kryptonim Torch) było odcięcie drogi odwrotu Niemców i Włochów i zajęcie kolonii kontrolowanych przez rząd Vichy. Desanty Aliantów na Casablancę, Oran i Algier zakończyły się pełnym sukcesem. Atak na ostatni bastion władzy Osi w Afryce Północnej- Tunezję został przeprowadzony w 1943 roku. Morze Śródziemne stało się grobem włoskich i niemieckich jednostek, które nie zdążyły uciec na półwysep Apeniński. 13 V 1943 roku wojska Osi w Afryce ogłosiły kapitulację.
Wojna w Afryce nie stanowiła najważniejszego frontu II Wojny Światowej, jednak zwycięstwo Aliantów w tym rejonie umożliwiło przeprowadzenie inwazji na Włochy w 1943 roku. Inną konsekwencją zmagań na południowych wybrzeżach Morza Śródziemnego było zaangażowanie części wojsk niemieckich, które dzięki temu nie zostały użyte w decydującym momencie walk na froncie wschodnim ( rok 1942).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
IndiTemplar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 217
Nr użytkownika: 59.794

Dominik
Stopień akademicki: Najpierw matura !
Zawód: Wolnomularz
 
 
post 13/02/2010, 23:23 Quote Post

Artykuł bardzo ciekawy i wciągający. Ale ( no zawsze jakieś się znajdzie ) brak, bibliografii, i zdecydowanie za krótki tekst. Lecz i tak duże brawa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Smardz
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 842
Nr użytkownika: 34.798

Stopień akademicki: mgr prawa
Zawód: ekscentryczny
 
 
post 14/02/2010, 13:22 Quote Post

Ładnie. Tylko w sposób bardzo uproszczony smile.gif

Pomiędzy pierwszym oblężeniem Tobruku przez Rommla, a ostatnią ofensywą Osi kończącą sie pod El-Alamein, też sporo sie działo.
No i tutaj
QUOTE
Celem kolejnej operacji ( kryptonim Torach)
Popraw na ˝Torch˝
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
azloe
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 146
Nr użytkownika: 61.783

 
 
post 15/02/2010, 15:21 Quote Post

Jeśli Niemcy więcej wojska przerzucili by do Afryki Północnej to doszli by do Iraku i wtedy na Rosję zaatakowali by od Kaukazy na złoża ropy naftowej lub poszli do Indii wink.gif które były prze Brytyjczyków niepilnowane.Ale oprócz wysłania Rommla razem z Afrika Korps to Hitler nie zbyt tamtymi terenami się interesował.Może choćby dlatego że uważał ze to "działka" Włochów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
von Munchhausen
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 378
Nr użytkownika: 1.307

Stopień akademicki: Dywersant
Zawód: Provocator
 
 
post 15/02/2010, 17:08 Quote Post

Artykuł bardzo dobry. Oczywiste, że wobec ograniczonej objętości pewne rzeczy zostały potraktowane pobieżnie ale to nie jest problem.
Tak dalej Panie Rotmistrzu!

Azloe--> Oś miała spore problemy z zaopatrywaniem swoich wojsk w Afryce, nie tylko z racji strat na morzu ale też bardzo wąskiej przepustowości dróg w Afryce Północnej. Przerzucenie większej ich ilości tylko spotęgowałoby kłopoty. A z Egiptu do Iraku i Kaukazu wciąż jest daleka droga...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
azloe
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 146
Nr użytkownika: 61.783

 
 
post 15/02/2010, 20:42 Quote Post

QUOTE(von Munchhausen @ 15/02/2010, 17:08)


A z Egiptu do Iraku i Kaukazu wciąż jest daleka droga...
*



Droga może i daleka odległościowo ale czy militarnie!!? Bo chyba nie.Tamte rejony były niezabezpieczone a przy okazji Turcja była by otoczona , więc musiała by przyłączyć się do osi bać udostępnić III Rzeszy swoje terytorium do transportu niemieckiego wojska na wschód bo inaczej groziło to wojna dla Turcji w której była by bez żadnych szans.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
von Munchhausen
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 378
Nr użytkownika: 1.307

Stopień akademicki: Dywersant
Zawód: Provocator
 
 
post 16/02/2010, 2:08 Quote Post

Militarnie? W Palestynie musiałbyś liczyć się z partyzantką. Poza tym odległość oznacza wydłużenie linii zaopatrzeniowych. Turcja mogła, ale nie musiałaby się zgodzić na tranzyt przez swoje terytorium. No i po drodze dobrze byłoby zrobić coś z Syrią, z Iranem... i pomyśleć nad zabezpieczeniem wydobycia. Wątpię, by Brytyjczycy, gdyby Niemcy ich zmusili do oddania Bliskiego Wschodu tak po prostu zostawili by gotowe instalacje.

Dodajmy jeszcze i ten drobiazg, że Brytyjczycy raczej nie oddawaliby tych terenów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 16/02/2010, 11:22 Quote Post

Tekst bardzo krótki. Obejmuje jedynie awantury w Afryce Północnej. Co z innymi frontami, choćby Etiopią?
Do tego brakuje analiz. Zdania typu:
QUOTE
Warto wspomnieć że jedną z przyczyn klęski Niemców pod El Alamein była przewaga liczebna i materiałowa sprzymierzonych.

wskazują, że oprócz wskazanej były też inne przyczyny. Nie ma jednak słowa o tym, jakie. Nie ma informacji, jak duża była ta przewaga.
Nie wiadomo do końca, jakie siły pozostawały do dyspozycji walczących stron. Jest informacja o DAK i o tym,że składał się z doborowych jednostek. Ale ilu i jakich - tego się nie dowiemy.

Brakiem bibliografii bym się aż tak nie przejmował w krótkim, popularyzatorskim tekście. Pamiętajmy, że w "Mówią Wieki" też jej nie ma.

Ogólny wniosek: polecam próbować dalej. Dobry początek jest zrobiony, jest sporo do poprawienia, ale myślę, że Autor sobie z tym poradzi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
azloe
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 146
Nr użytkownika: 61.783

 
 
post 18/02/2010, 18:44 Quote Post

Ogólnie rzecz ujmując to Afryka właśnie nie ucierpiała całościowo przecież w czasie II wojny światowej jak to ktoś już przytoczył,choćby dlatego że nikomu(właściwie Niemcom tylko,bo inni już tam wojsko jakieś mieli) się nie chciało wysyłać armii na tak ie opłacalne tereny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Dagome Sędzia
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 269
Nr użytkownika: 62.652

Dagome Sêdzia
Zawód: ksiaze
 
 
post 22/06/2012, 22:23 Quote Post

Ciekawostka:
QUOTE
Polacy poszukujący ropy w Egipcie odnaleźli na Saharze wrak samolotu P-40 Kittyhawk należącego do RAF. Samolot z drugiej wojny światowej jest w niemal idealnym stanie. Jak mówią historycy, znalezisko jest "lotniczym ekwiwalentem grobowca Tutenchamona".

http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,1170...w_Egipcie_.html


user posted image

user posted image

http://www.youtube.com/watch?v=KmTNXcGB3Fo
http://www.youtube.com/watch?v=CFe8CsOdoG8
http://www.youtube.com/watch?v=rdgSqVKnopU
http://www.youtube.com/watch?v=iUMat8I_z_0
http://www.youtube.com/watch?v=wQepSizX26o

QUOTE
O znalezisku zostało powiadomione muzeum RAF-u z Londynu. Planowana jest już ekspedycja w celu wydobycia wraku, zanim zostanie rozebrany na złom lub pamiątki.- To niesamowita kapsuła czasu. Lotniczy ekwiwalent grobu Tutenchamona - mówi Andy Saunders.
Przy okazji mam pytanie: jak to jest, czy pierwszeństwo do własności takiego wraku ma państwo, na terytorium którego został odnaleziony, a może państwo, do którego należał samolot, a może ci, którzy znaleźli (pod warunkiem, że państwo, na którego terytorium znaleźli, nie ma nic przeciwko)?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.964
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 22/06/2012, 23:30 Quote Post

Stare i znane od jakichś dwóch miesięcy.

QUOTE
Przy okazji mam pytanie: jak to jest, czy pierwszeństwo do własności takiego wraku ma państwo, na terytorium którego został odnaleziony, a może państwo, do którego należał samolot, a może ci, którzy znaleźli (pod warunkiem, że państwo, na którego terytorium znaleźli, nie ma nic przeciwko)?


Państwo, na którym zostało coś znalezione, staje się automatycznie właścicielem tego czegoś. Jeżeli znalazca sobie to przywłaszczy może zostać aresztowany pod zarzutem kradzieży i/lub paserstwa.
W tym wypadku Egipt prawdopodobnie podpisał jakąś umowę z Wlk. Brytanią i wrak został sprzedany/podarowany Brytyjczykom.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.357
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 22/06/2012, 23:39 Quote Post

Jak to na zdjęciach i na filmach (kabina pokazana) ma być stan "niemal idealny" to ja wymiękkam... rolleyes.gif
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.964
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 23/06/2012, 10:02 Quote Post

QUOTE
Jak to na zdjęciach i na filmach (kabina pokazana) ma być stan "niemal idealny" to ja wymiękkam... rolleyes.gif


Emigrancie, to i tak jest perełka. Samolot ma oryginalną farbę, troszkę rdzy i zdarte płótno. A kabina, cóż - nasze kabiny w MiG-ach po 20 latach są żółte. Ten samolot przetrwał 70 lat, efekty piasku są, jakie są. Ponoć kiedyś znaleziono brytyjską ciężarówkę z ciałem w środku. Po zatankowaniu i wymianie świec można było jeździć.
Takie to skarby skrywa pustynia...
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.416
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 18/09/2012, 3:55 Quote Post

QUOTE
Po zatankowaniu i wymianie świec można było jeździć.
Takie to skarby skrywa pustynia...

Gdy wyciągano z Pilicy transporter Rosi to jeszcze się światła świeciły laugh.gif biggrin.gif
http://www.muzeumtomaszow.pl/aktualnosci/w...wa-noc,137.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.964
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 18/09/2012, 10:53 Quote Post

QUOTE
Gdy wyciągano z Pilicy transporter Rosi to jeszcze się światła świeciły


Czy Ty ze mnie kpisz? wink.gif
Jeśli o wrakach mówimy, to przypomina mi się wyciąganie z bagna gdzieś w Rosji T-34/76. Czołg, nie dość, że nie miał rdzy, to miał jeszcze oryginalną farbę i namalowane czarne krzyże...

PS. - czy my nie odbiegamy od tematu? Może by to jakoś wydzielić?
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej