Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Udział Polski w wyprawach krzyżowych
     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 2/03/2011, 20:18 Quote Post

QUOTE(marlon @ 2/03/2011, 19:44)
gdzie zawodowy historyk, jeden z czołowych specjalistów od tego okresu - oczywiście występujący pod internetowym nickiem a na dokładkę także moja skromna predatorska persona - wykazali Ci, że się totalnie mylisz.
*



Hej,
we wskazanym wątku nie udzielałeś się, a moje tezy były przyjęte przychylnie.
Co więc masz na myśli pisząc, ze totalnie się mylę?
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #16

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 2/03/2011, 22:10 Quote Post

Pisałem o dyskusji gdzie twierdziłeś, iż reformy podatkowe z drugiej połowy XIV wieku miały mieć przyczyny krucjatowe. A to nie jest wcale prawdą.

Ten post był edytowany przez marlon: 2/03/2011, 22:11
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 3/03/2011, 7:35 Quote Post

QUOTE(marlon @ 2/03/2011, 22:10)
Pisałem o dyskusji gdzie twierdziłeś, iż reformy podatkowe z drugiej połowy XIV wieku miały mieć przyczyny krucjatowe. A to nie jest wcale prawdą.
*



Hej,
piszesz o tej dyskusji?:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=59864&hl=

Ja raczej wyciągnąłem z niej wniosek, że nieuprawnione jest utożsamianie poradlnego Kazimierza Wielkiego z poradlnym znanym z dokumentów XIII-wiecznych. Wbrew wspólnej nazwie były to dwa całkowcie rózne rodzaje podatków.
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #18

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 3/03/2011, 10:35 Quote Post

QUOTE
Ja raczej wyciągnąłem z niej wniosek, że nieuprawnione jest utożsamianie poradlnego Kazimierza Wielkiego z poradlnym znanym z dokumentów XIII-wiecznych.


był to wniosek błedny - co wykazali ci specjaliści od tego okresu. Twierdziłeś bowiem błędnie, że był to podatek nadzwyczajny krucjatowy wprowadzony przez Kazimierza. Tymczasem nie był to wcale nowy podatek ani tym bardziej podatek wprowadzony przez Kazimierza.


QUOTE
Zastanawiam się, czy Kazimierz nie wprowadził tego podatku na mocy decyzji papieża, jako podatku krucjatowego?

z dtychczsowej dyskusji wynika, że o podatku poradlnym Kazimierza Wielkiego w istocie nic nie wiadomo. Z wcześniejszymi daninami o tej samej nazwie nic go najwyraźniej nie łączy.


a oto moja odpowiedź

QUOTE
nie rozmaite rodzaje tylko dwa rodzaje a konkretnie dwie odmiany/formy podatku który był wymierzany w identyczny sposób w przeciwieństwie do świadczeń innych jak stróża, narzaz, krowa opolna, stan, itd. Jak widać poradlne stałe zostało zlikwidowanie akcją immunizacyjną zaś to drugie jako podatek wyjątkowy nie i to ta druga forma poradlnego stała się w drugiej połowie XIV wieku podstawą dla nowego poradlnego - obniżonego do pewnego stałego poziomu

dalszymi dokumentami tyczącymi poradlnego collecty są: przywilej Bolesława Pobożnego z roku 1272 dla sołtysa kleckiego Henryka Strojbira któremu sprzedawszy wieś zatwierdził stosowny immunitet oraz zezwolił pobierać dla siebie poradlne o ile takowe zostanie nałożone; także trzy kolejne przywileje książąt pomorskich którzy w dok. z lat 1282,1283, 1295 potwierdzili klasztorowi żukowskiemu prawo pobierania dla siebie poradlnego za każdym razem gdy podatek ten zostanie nałożony w księstwie pomorskim; Leszek Czarny w roku 1286 nadał posiadłościom klasztoru w Tyńcu pełny immunitet gospodarczy z zezwoleniem na lokowanie na prawie niemieckim oraz dodatkowo "ze specjalnej łaski gdy jakiekolwiek powołowe lub jakiekolwiek inne świadczenie zostanie nałożone na księstwo (przez nas lub naszych następców) wspomniany opat ma je pobierać dla siebie" Jasnym jest że wspominane w tych dokumentach poradlne/powołowe świadczenie nie może być podatkiem stałym skoro nie jest tradycyjnie pobierane ale bywa nakładane i to każdorazowo osobą decyzją !!. Dodatkowo immunitet nie zwalniał od poradlnego - collecty Jedynie specjalnym osobnym dekretem pobrana collecta mogła pozostać w rękach poborcy (właściciela nieruchomości rolnej). Np Henryk Pobożny w przywileju z lat 1239-1241 dla klasztoru Św Wincentego któremu zezwolił na lokacje posiadłości w Opatowie zwolnił raz na zawsze osadników z lokowanej miejscowości od wszystkich ciężarów jakim podlegają wszyscy inni a także (ale tylko w latach wolnizny) darował im wyprawy wojenne (tu kamyczek dla tych co twierdzą że nie istniało pospolite ruszenie ogółu ludności) oraz wszystkie podatki nadzwyczajne (petitiones). Jednak po okresie wolnizny chłopi mają płacić podatki nadzwyczajne zaś doi wypraw wojennych będą zobowiązani na równi z innymi. Sytuacja uległa zmianie dopiero w związku z przywilejami Ludwika Węgierskiego (1374 i 1381) Nowe poradlne było ze dawnym stałym poradlnem powiązane tylko nazwą zastępowało natomiast bezpośrednio poradlne nadzwyczajne

Pytanie dlaczego dwa osobne jednak podatki nosiły tą samą nazwę. Zdaniem Modzelewskiego wynikało to zarówno z identycznej podstawy wymiaru świadczenia jak i z tego że prawdopodobnie przedmiot świadczenia był identyczny. Można uznać że nakładając collectę generalną książęta wzorowali się na najbardziej podstawowym i ogólnym podatku czyli poradlnem.


za Kazimierza Wielkiego istniało jeszcze poradlne dawne - zarówno bardzo sporadycznie stałe tam gdzie jeszcze go nie zniesiono a także collecta - zniesiona przez Ludwika Andegaweńskiego Były tez może jakieś próby wprowadzenia zamiast collecty stałego podatku powszechnego.Nie rozumiem skąd domysł że Kazimierz przywrócił regularność poboru collecty (tak stoi gdzieś we jakimś wcześniejszym poście) To absurd bowiem collecta nigdy nie była regularnie pobierana. Ze źródeł wynika że w roku 1373 Ludwik po raz pierwszy od objęcia tronu nałozył na kraj poradlne (collectę) wg Długosza wyniosło ono zgodnie ze starym zwyczajem 12 groszy (6 skojców0 oraz ćwiertnię żyta i owsa z łanu. To wywołało sprzeciw szlachty która wymogła na królu przywilej koszycki zgodnie z którym zamiast dorywczych collect miała ona płacić rocznie nowe poradlne stałe 2 grosze z każdego chłopskiego łanu (z wyłączeniem więc chyba folwarku). Ten przwywilej zniósł tym samym ostatecznie dawne stałe poradlne tam gdzie się pomimo akcji immunitetowej uchowało. Wobec tego że kościół dalej trwał w oprze król ponownie zażądał w roku 1378 collecty z dóbr kościelnych - wg Długosza po 6 groszy oraz po ćwiertni zboża (żyto i owiec) z łanu chłopskiego. Janko z Czarnkowa podaje natomiast iż komponenta zbożowa była w roku 1378 bardzo wysoka - 3 korce żyta. W roku 1381 osiągnięto porozumienie dobra biskupie miały płacić tyle co szlachta zaś klasztorne 4 grosze ćwiertnię żyta i owsa (w Małopolsce dodatkowo ćwiertnię żyta więcej) To wszystko oczywiście nie dotyczyło Mazowsza gdzie trwała dalej collecta (poradlne nadzwyczajne) zwykle pobierano ją w wymiarze 12 groszy z łanu bez różnicy czy wieś była lokowana czy też pozostawała na prawie polskim. Czasem też nakładano collectę o połowę mniejszą. Dodać trzeba iż Janko z Czarnkowa przytaczając informację dot collecty z roku 1373 nie podał jej wymiaru zaś jak się sąðzi dane Długosza niekoniecznie są wiarygodne. Tak więc reasumując nic nie wskazuje na czasy Kazimierza jako okres reformy podatkowej


Ten post był edytowany przez marlon: 3/03/2011, 10:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 3/03/2011, 14:16 Quote Post

QUOTE(marlon @ 3/03/2011, 10:35)
QUOTE
Ja raczej wyciągnąłem z niej wniosek, że nieuprawnione jest utożsamianie poradlnego Kazimierza Wielkiego z poradlnym znanym z dokumentów XIII-wiecznych.


był to wniosek błedny - co wykazali ci specjaliści od tego okresu. Twierdziłeś bowiem błędnie, że był to podatek nadzwyczajny krucjatowy wprowadzony przez Kazimierza. Tymczasem nie był to wcale nowy podatek ani tym bardziej podatek wprowadzony przez Kazimierza.


QUOTE
Zastanawiam się, czy Kazimierz nie wprowadził tego podatku na mocy decyzji papieża, jako podatku krucjatowego?

z dtychczsowej dyskusji wynika, że o podatku poradlnym Kazimierza Wielkiego w istocie nic nie wiadomo. Z wcześniejszymi daninami o tej samej nazwie nic go najwyraźniej nie łączy.


a oto moja odpowiedź

QUOTE
nie rozmaite rodzaje tylko dwa rodzaje a konkretnie dwie odmiany/formy podatku który był wymierzany w identyczny sposób w przeciwieństwie do świadczeń innych jak stróża, narzaz, krowa opolna, stan, itd. Jak widać poradlne stałe zostało zlikwidowanie akcją immunizacyjną zaś to drugie jako podatek wyjątkowy nie i to ta druga forma poradlnego stała się w drugiej połowie XIV wieku podstawą dla nowego poradlnego - obniżonego do pewnego stałego poziomu

dalszymi dokumentami tyczącymi poradlnego collecty są: przywilej Bolesława Pobożnego z roku 1272 dla sołtysa kleckiego Henryka Strojbira któremu sprzedawszy wieś zatwierdził stosowny immunitet oraz zezwolił pobierać dla siebie poradlne o ile takowe zostanie nałożone; także trzy kolejne przywileje książąt pomorskich którzy w dok. z lat 1282,1283, 1295 potwierdzili klasztorowi żukowskiemu prawo pobierania dla siebie poradlnego za każdym razem gdy podatek ten zostanie nałożony w księstwie pomorskim; Leszek Czarny w roku 1286 nadał posiadłościom klasztoru w Tyńcu pełny immunitet gospodarczy z zezwoleniem na lokowanie na prawie niemieckim oraz dodatkowo "ze specjalnej łaski gdy jakiekolwiek powołowe lub jakiekolwiek inne świadczenie zostanie nałożone na księstwo (przez nas lub naszych następców) wspomniany opat ma je pobierać dla siebie" Jasnym jest że wspominane w tych dokumentach poradlne/powołowe świadczenie nie może być podatkiem stałym skoro nie jest tradycyjnie pobierane ale bywa nakładane i to każdorazowo osobą decyzją !!. Dodatkowo immunitet nie zwalniał od poradlnego - collecty Jedynie specjalnym osobnym dekretem pobrana collecta mogła pozostać w rękach poborcy (właściciela nieruchomości rolnej). Np Henryk Pobożny w przywileju z lat 1239-1241 dla klasztoru Św Wincentego któremu zezwolił na lokacje posiadłości w Opatowie zwolnił raz na zawsze osadników z lokowanej miejscowości od wszystkich ciężarów jakim podlegają wszyscy inni a także (ale tylko w latach wolnizny) darował im wyprawy wojenne (tu kamyczek dla tych co twierdzą że nie istniało pospolite ruszenie ogółu ludności) oraz wszystkie podatki nadzwyczajne (petitiones). Jednak po okresie wolnizny chłopi mają płacić podatki nadzwyczajne zaś doi wypraw wojennych będą zobowiązani na równi z innymi. Sytuacja uległa zmianie dopiero w związku z przywilejami Ludwika Węgierskiego (1374 i 1381) Nowe poradlne było ze dawnym stałym poradlnem powiązane tylko nazwą zastępowało natomiast bezpośrednio poradlne nadzwyczajne

Pytanie dlaczego dwa osobne jednak podatki nosiły tą samą nazwę. Zdaniem Modzelewskiego wynikało to zarówno z identycznej podstawy wymiaru świadczenia jak i z tego że prawdopodobnie przedmiot świadczenia był identyczny. Można uznać że nakładając collectę generalną książęta wzorowali się na najbardziej podstawowym i ogólnym podatku czyli poradlnem.


za Kazimierza Wielkiego istniało jeszcze poradlne dawne - zarówno bardzo sporadycznie stałe tam gdzie jeszcze go nie zniesiono a także collecta - zniesiona przez Ludwika Andegaweńskiego Były tez może jakieś próby wprowadzenia zamiast collecty stałego podatku powszechnego.Nie rozumiem skąd domysł że Kazimierz przywrócił regularność poboru collecty (tak stoi gdzieś we jakimś wcześniejszym poście) To absurd bowiem collecta nigdy nie była regularnie pobierana. Ze źródeł wynika że w roku 1373 Ludwik po raz pierwszy od objęcia tronu nałozył na kraj poradlne (collectę) wg Długosza wyniosło ono zgodnie ze starym zwyczajem 12 groszy (6 skojców0 oraz ćwiertnię żyta i owsa z łanu. To wywołało sprzeciw szlachty która wymogła na królu przywilej koszycki zgodnie z którym zamiast dorywczych collect miała ona płacić rocznie nowe poradlne stałe 2 grosze z każdego chłopskiego łanu (z wyłączeniem więc chyba folwarku). Ten przwywilej zniósł tym samym ostatecznie dawne stałe poradlne tam gdzie się pomimo akcji immunitetowej uchowało. Wobec tego że kościół dalej trwał w oprze król ponownie zażądał w roku 1378 collecty z dóbr kościelnych - wg Długosza po 6 groszy oraz po ćwiertni zboża (żyto i owiec) z łanu chłopskiego. Janko z Czarnkowa podaje natomiast iż komponenta zbożowa była w roku 1378 bardzo wysoka - 3 korce żyta. W roku 1381 osiągnięto porozumienie dobra biskupie miały płacić tyle co szlachta zaś klasztorne 4 grosze ćwiertnię żyta i owsa (w Małopolsce dodatkowo ćwiertnię żyta więcej) To wszystko oczywiście nie dotyczyło Mazowsza gdzie trwała dalej collecta (poradlne nadzwyczajne) zwykle pobierano ją w wymiarze 12 groszy z łanu bez różnicy czy wieś była lokowana czy też pozostawała na prawie polskim. Czasem też nakładano collectę o połowę mniejszą. Dodać trzeba iż Janko z Czarnkowa przytaczając informację dot collecty z roku 1373 nie podał jej wymiaru zaś jak się sąðzi dane Długosza niekoniecznie są wiarygodne. Tak więc reasumując nic nie wskazuje na czasy Kazimierza jako okres reformy podatkowej

*



Hej,
przecież z Twoich danych wynika, że poradlne Kazimierza różni się od opisywanych przez Ciebie przypadków poradlnego nadzwyczajnego. Ze starego-nadzwyczajnego poradlnego cześć grunty immunizowane były z reguły zwalniane. Poradlne Kazimierza było pobierane powszechnie i nie były uwzględniane jakiekolwiek wczesniejsze przywileje i zwolnienia. Co więcej SPN pobierane było z reguły na określony cel zaś przy kazimierzowskim nie było to wymagane.
W dalszym ciągu powraca kwestia podatków krucjatowych, które jak wiemy skądinąd były regułą poczas krucjat. Jeżeli nie poradlne to co?
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #20

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 3/03/2011, 17:19 Quote Post

QUOTE
przecież z Twoich danych wynika, że poradlne Kazimierza różni się od opisywanych przez Ciebie przypadków poradlnego nadzwyczajnego. Ze starego-nadzwyczajnego poradlnego cześć grunty immunizowane były z reguły zwalniane. Poradlne Kazimierza było pobierane powszechnie i nie były uwzględniane jakiekolwiek wczesniejsze przywileje i zwolnienia. Co więcej SPN pobierane było z reguły na określony cel zaś przy kazimierzowskim nie było to wymagane.


toć piszę, że Kazimierz nie wprowadził nowego poradlnego tylko jego następca !! Kazimierz pobierał zaś (jak poprzednicy) collectę czyli poradlne nadzwyczajne



kakafoniks
QUOTE
Ze starego-nadzwyczajnego poradlnego cześć grunty immunizowane były z reguły zwalniane



ja
QUOTE
Dodatkowo immunitet nie zwalniał od poradlnego - collecty. Jedynie specjalnym osobnym dekretem pobrana collecta mogła pozostać w rękach poborcy (właściciela nieruchomości rolnej)


jeśli z taką "uwagą" czytasz i literaturę i posty na tym forum to się nie dziwię, że wypisujesz co rusz takie dziwne historyjki. Wyraźnie stwierdziłem, że od poradlnego nadzwyczajnego z reguły nie zwalniano !!.

Ten post był edytowany przez marlon: 3/03/2011, 17:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 3/03/2011, 18:20 Quote Post

QUOTE(marlon @ 3/03/2011, 17:19)
jeśli tak "czytasz" wszystkie posty na tym forum i inne rzeczy to się nie dziwię, że wypisujesz co rusz takie dziwne rzeczy. Wyraźnie stwierdziłem, że od poradlnego nadzwyczajnego z reguły nie zwalniano !!!!!!
*



Hej,
ale bywały zwolnienia, tak czy nie? Natomiast poradlne kazimierzowskie i późniejsze było pobierane bez jakichkolwiek wyjątków immunitetowych.
Pozdrawiam, Andrzej

 
Post #22

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 3/03/2011, 18:44 Quote Post

QUOTE
Natomiast poradlne kazimierzowskie i późniejsze było pobierane bez jakichkolwiek wyjątków immunitetowych.


Nie jest to prawdą - znowu zmyślasz. Pytanie tylko - po co to robisz ... Skoro jak wiemy nie znasz tego tematu a specjaliści (czyli nie ja) Ci wyjaśnili, że się mylisz

Ten post był edytowany przez marlon: 3/03/2011, 18:47
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 3/03/2011, 19:04 Quote Post

tu jest praca omawiająca temat dogłębnie

Ten post był edytowany przez marlon: 3/03/2011, 19:04
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 3/03/2011, 19:33 Quote Post

QUOTE(marlon @ 3/03/2011, 19:04)


Hej,
nic tu rewolucyjnego nie ma. Autor omawia przecież, co do poradlnego, pewne oczywiste rzeczy:
-o poradlnym kazimierzowskim wiemy tylko z Janka Czarnkowa i z Długosza,
-wczesniejsze wzmianki wskazują najwyraźniej na odmienne rodzajowo podatki, przy czym wzmianek o poradlnym nie ma praktycznie w XIVw..
Reszta to mętne interpretacje.
Warto jednak podkreślić, ze w ocenie wielu badaczy poradlne kazimierzowskie nie było podatkiem stałym lecz nadzwyczajnym, ale było nakładane tak często, że mogło przypominać podatek stały. Jak ulał pasuje to do tezy o krucjatowym charakterze nowego poradlnego, gdyż jak wiemy w czasie rządów Kaizmieraza mieliśmy do czynienia z szeregiem krucjat.
Pozdrawiam, ANdrzej
 
Post #25

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 3/03/2011, 20:35 Quote Post

QUOTE
-o poradlnym kazimierzowskim wiemy tylko z Janka Czarnkowa i z Długosza (nie prawda, znowu bajer),
-wczesniejsze wzmianki wskazują najwyraźniej na odmienne rodzajowo podatki, przy czym wzmianek o poradlnym nie ma praktycznie w XIVw..(nie prawda, znowu bajer)
Reszta to mętne interpretacje.
Warto jednak podkreślić, ze w ocenie wielu badaczy poradlne kazimierzowskie nie było podatkiem stałym lecz nadzwyczajnym, ale było nakładane tak często, że mogło przypominać podatek stały(nie prawda, znowu bajer) . Jak ulał pasuje to do tezy o krucjatowym charakterze nowego poradlnego, gdyż jak wiemy w czasie rządów Kaizmieraza mieliśmy do czynienia z szeregiem krucjat.


no cóż - czas chyba kolego kakafoniksie abyś przyznał trzy rzeczy

- po pierwsze czytanie ze zrozumieniem się kłania
- po drugie nie potrafisz przyznać się do błędu, nawet jak czarno na białym go widać
- po trzecie innym zarzucasz, to co sam robisz, czyli mętne interpretacje (pomijam, że w
ciągu 45 minut nie mogłeś przeczytać wnikliwie przeszło 200 stron)

ale na co ja liczę. confused1.gif confused1.gif

Ten post był edytowany przez marlon: 3/03/2011, 20:46
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 3/03/2011, 20:44 Quote Post

QUOTE
W Polsce XIVw. zdecydowana większość własności ziemskiej była immunizowana i zwolniona z podatków. Wyjątkiem mogą podatki nadzwyczajne na określone cele, zgodnie z feudalnym obyczajem, ale źródła sugerują, że poradlne było pobierane stale i nie wiążą bynajmniej jego poboru z jakimiś nadzwyczajnymi zdarzeniami. Janko z Czarnkowa, jak i Długosz, piszą po prostu, że Ludwik Węgierski zażądał tego podatku i zrezygnował z niego dopiero za cenę uznania sukcesji swoich córek. A jeżeli przyjać, że podatek ten mógł być pobierany bez określonego celu, wg uznania króla, to by oznaczało, że wszelkie immunitety podatkowe w Polsce były bezwartosciowe. Bo i tak król może corocznie żądać podatku nadzwyczajnego, w dowolnej wysokości. Czegoś takiego w Europie średniowiecznej nie było i nie widzę przesłanek, aby w Polsce miało być inaczej.


tak się wypowiada kolega kakafoniks w rozmowie ze specjalistą z zakresu tematyki o której mowa - specjalista mu pisze, że się myli ale kolega kakafoniks po roku czy dwóch dalej wpiera, że on wie lepiej. Czy to jest forum naukowe czy forum banialuk kolegi kakafoniksa, bo ja czegoś nie rozumiem. To wszystko co prezentuje rzeczony kakafoniks pokazuje jego totalne i bezwarunkowe lekceważenie prawdy.

Ten post był edytowany przez marlon: 3/03/2011, 20:46
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 3/03/2011, 21:02 Quote Post

QUOTE(marlon @ 3/03/2011, 20:44)
QUOTE
W Polsce XIVw. zdecydowana większość własności ziemskiej była immunizowana i zwolniona z podatków. Wyjątkiem mogą podatki nadzwyczajne na określone cele, zgodnie z feudalnym obyczajem, ale źródła sugerują, że poradlne było pobierane stale i nie wiążą bynajmniej jego poboru z jakimiś nadzwyczajnymi zdarzeniami. Janko z Czarnkowa, jak i Długosz, piszą po prostu, że Ludwik Węgierski zażądał tego podatku i zrezygnował z niego dopiero za cenę uznania sukcesji swoich córek. A jeżeli przyjać, że podatek ten mógł być pobierany bez określonego celu, wg uznania króla, to by oznaczało, że wszelkie immunitety podatkowe w Polsce były bezwartosciowe. Bo i tak król może corocznie żądać podatku nadzwyczajnego, w dowolnej wysokości. Czegoś takiego w Europie średniowiecznej nie było i nie widzę przesłanek, aby w Polsce miało być inaczej.


tak się wypowiada kolega kakafoniks w rozmowie ze specjalistą z zakresu tematyki o której mowa - specjalista mu pisze, że się myli ale kolega kakafoniks po roku czy dwóch dalej wpiera, że on wie lepiej. Czy to jest forum naukowe czy forum banialuk kolegi kakafoniksa, bo ja czegoś nie rozumiem. To wszystko co prezentuje rzeczony kakafoniks pokazuje jego totalne i bezwarunkowe lekceważenie prawdy.
*



Hej,
ani wzmiankowany specjalista, ani Ty Marlonie nie chcecie uwzględnić faktu, że Polska była wielkim ośrodkiem krucjatowym w XIVw. W obronie Polski ogłosozno prawie tyle samo krucjat co do Palestyny - a przywileje duchowe dla uczetsników były identyczne. A z krucjatami wiązały się z reguły specjalne, bardzo słone podatki krucjatowe. Jeżeli tym podatkiem nie było poradlne kazimierzowskie to gdzie mamy podatki krucjatowe?
Pozdrawiam, Andrzej

 
Post #28

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 3/03/2011, 21:09 Quote Post

QUOTE
ani wzmiankowany specjalista, ani Ty Marlonie nie chcecie uwzględnić faktu, że Polska była wielkim ośrodkiem krucjatowym w XIVw. W obronie Polski ogłosozno prawie tyle samo krucjat co do Palestyny - a przywileje duchowe dla uczetsników były identyczne. A z krucjatami wiązały się z reguły specjalne, bardzo słone podatki krucjatowe. Jeżeli tym podatkiem nie było poradlne kazimierzowskie to gdzie mamy podatki krucjatowe?


problem w tym, że to jest tylko dyrdymała krucjatowa i nic więcej. Nie było żadnych krucjat w Polsce wieku XIV. Kolega specjalista, badacz czasów Kazimierza Wielkiego chyba trochę lepiej od ciebie się w tej materii orientuje. Trochę więcej od Ciebie czytał i nieskończenie więcej od Ciebie opublikował. Oczywiście jak lubisz wierzyć w bajki to trudno...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 3/03/2011, 21:37 Quote Post

QUOTE(marlon @ 3/03/2011, 21:09)
QUOTE
ani wzmiankowany specjalista, ani Ty Marlonie nie chcecie uwzględnić faktu, że Polska była wielkim ośrodkiem krucjatowym w XIVw. W obronie Polski ogłosozno prawie tyle samo krucjat co do Palestyny - a przywileje duchowe dla uczetsników były identyczne. A z krucjatami wiązały się z reguły specjalne, bardzo słone podatki krucjatowe. Jeżeli tym podatkiem nie było poradlne kazimierzowskie to gdzie mamy podatki krucjatowe?


problem w tym, że to jest tylko dyrdymała krucjatowa i nic więcej. Nie było żadnych krucjat w Polsce wieku XIV. Kolega specjalista, badacz czasów Kazimierza Wielkiego chyba trochę lepiej od ciebie się w tej materii orientuje. Trochę więcej od Ciebie czytał i nieskończenie więcej od Ciebie opublikował. Oczywiście jak lubisz wierzyć w bajki to trudno...
*



Hej,
Wg Petera Jacksona ogłaszano następujące krucjaty w obronie Polski, z przywilejami takimi, jak w obronie Palestyny:
1325r. - Jan XXII,]
1340r. Benedykt XII,
1343r. - Klemens VI (Kazimierz otrzymał też dwuletnie dziesięciny z arcybiskupstwa gnieźnieńskiego)
1351r.-Klemens VI, tym razem dziesięcinę przyznano na cztery lata
1354r. - Innocenty IV, ponownie na cztery lata
1362r. (?) - Urban V

Odzew był rozmaity, czasami przybywało do Polski całkiem sporo rycerstwa.

Peter Jackson to poważniejsza figura w świecie nauk historycznych niż Ty Marlonie.

Powołuje się ona na bogatą literaturę i źródła np: Chronica Pragensis s. 430, Continuatio Francisci Pragensis s.565, John z Winterthur Cronica s.182, Galvano Fiamma Opusculum s. 41.

Dziełko jego (s ścisle interesujacy nas fragment) jest nawet w internecie, co prawda po angielsku, strona 213:
http://books.google.pl/books?id=7FLUMVIqIv...agensis&f=false


Pozdrawiam, Andrzej


 
Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej