Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rongo-rongo, Wyspa Wielkanocna dzieje pisma .
     
Konto Usuniete 13.04.15
 

Unregistered

 
 
post 28/04/2008, 8:26 Quote Post

O ile wiem mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej byli jedynymi Polinezyjczykami którzy stworzyli swoje pismo .Podobno jako naśladownictwo pisma łacińskiego (konkretnie języka hiszpańskiego ).Chciałbym porozmawiać o tym ciekawym zagadnieniu . confused1.gif
 
Post #1

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 16/05/2008, 11:04 Quote Post

QUOTE
Podobno jako naśladownictwo pisma łacińskiego (konkretnie języka hiszpańskiego )


Nie, nie. Poczytaj sobie chociażby w Wikipedii. Pismo rongorongo nie było naśladownictwem. To oryginalny pomysł mieszkańców Wyspy Wielkanocnej. Być może przywędrowało na wyspę z Ameryki, gdyż podobnego pisma używały plemiona andyjskie. Poza tym słowo rongo-go w jednym z języków andyjskich oznacza wiadomość.

Więcej informacji w Wikipedii. Na stronie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Rongorongo

Mam tylko nadzieję, że to nie jest jakiś internetowy żart. Jest tam napisane że pismo rongorongo odczytał Polak Roman Warszewski.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.430
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 24/05/2008, 23:13 Quote Post

QUOTE(Arbago @ 16/05/2008, 11:04)
Pismo rongorongo nie było naśladownictwem....

Być może przywędrowało na wyspę z Ameryki, 

Więcej informacji w Wikipedii....
pismo rongorongo odczytał Polak Roman Warszewski.
*



Pismo rongo-rongo jest całkowicie samodzielnym i oryginalnym wytworem ludów Wyspy Wielkanocnej tu zgoda.
Czy przywędrowało z Ameryki? To raczej wątpliwa sprawa nie mamy żadnych danych, które mogłyby potwierdzić ewentualne kontakty Indian z Wyspą Wielkanocną, więc nie można stwierdzić, że rongo-rongo to import z Ameryki poza tym podobieństwo znaków z tych dwóch miejsc też jest wątpliwe. Czy w Ameryce Południowej było pismo? To też jest problematyczne nie odczytaliśmy jeszcze żadnego z systemów znaków tam występujących, choć co najmniej trzy rodzaje są interpretowane jako rodzaj pisma (nie przez wszystkich).
Z tego, co wiem rongo-rongo nie zostało odczytane za mała ilość materiału badawczego.

A zauważyłeś, że artykuł w Wikipedii napisano na podstawie książki właśnie Romana Warszewskiego?
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 12/10/2008, 10:45 Quote Post

Ta Wikipedia bardzo często wprowadza ludzi w błąd. Też byłem święcie przekonany, że rongo-rongo było oryginalnym tworem mieszkańców wyspy. Byłem przekonany także, że nie zostało nigdy odczytane. A tu prosze Roman Warszewski mi robi wodę z mózgu. Odczytanie pisma rongo-rongo byłoby sensacją, niestety tak jak mówisz brakuje materiału porównawczego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Arderyk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 196
Nr użytkownika: 54.496

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 6/12/2009, 17:26 Quote Post

Hej, chciałbym ożywić trochę interesujący temat - przypadkiem natknąłem się na ksiązkę A.Kondratova "Zaginione cywilizacje" który poświęca parę stron Rapa Nui i jej tajemniczemu pismu. Oto kilka ciekawych faktów dotyczących pisma -
Niewiadomo kiedy się rozwinęło pismo na wyspie, przypuszczalnie jednak po wojnie "krótkouchych" z "długouchymi"(między 1770-1774 r.) sztuka hieroglifów kohau rongo - rongo zaczęła rozkwitać.
W tym czasie każdy klan posiadał znawców sztuki pisma, nazywanych "tangata rongo - rongo"(tj. pieśniarz, recytor rongo -rongo). Ludzie ci mieszkali w osobnych domach by móc całkowicie się poświęcić swojemu powołaniu. każdy "tangata" posiadał swoich uczniów.
Najsławniejszym w sztuce pisma rongo- rongo był wódz Ngaara, zyjacy w pierwszej połowie XIX w. ponoć, w jego domu mnóstwo było deseczek z pismem i uczył on sztuki czytania i pisania. Człowiek ten również egzaminował kandydatów przygotowanych przez innych nauczycieli(zwykle jego synów). Wychowawcy odpowiadali osobiście przed Mgaarą za swych uczniów. Jesli uczniowie zasłużyli na pochwałę, nauczyciel był obdarowywany tabliczką. , jesli uczeń jednak nie zdał egzaminów, Ngaara odbierał tabliczkę z pismem jego nauczycielowi.
Podobno każdego roku u Ngaary zbierało się kilkuset "tangata rongo -rongo",a z całej wyspy przybywali różni entuzjaści by popatrzeć na świąteczne widowisko. Uroczysty egzamin trwał cały dzień od świtu do zmroku.
Upadek kultury wyspiarzy i pisma rongo - rongo spowodowane były dwoma wydarzeniami -
1. Uprowadzeniem w niewolę przez Peruwiańczyków większości mieszkańców wyspy w 1862 r.(ostatecznie z kilku tysięcy osób pozostało ich jedynie...111!!!)
2. Przybyciem w podobnym czasie misjonarza, w nowej "chrześcijańskiej" rzeczywistości znajomośc pisma rongo rongo nie była nikomu już potrzebna toteż nikt się jej już nie chciał uczyć.
Na początku XX wieku prawdopodobnie na wyspie żyło jeszcze kilku starców znających to pismo, być może ostatni ostatni zmarł w 1914 roku, zaraz po tym jak przybyła do niego badaczka kultury wyspy K. Routledge, niestety był tak schorowany że nic już nie zdążył objaśnic. Ciekawostką jest że ci ostatni nauczyciele pisma potrafili iśc z duchem czasu i zastąpić drewniane tabliczki kartką papieru, zmienili też podobno pierwotny zapis z rozpoczynającego się od lewego dolnego rogu w kierunku prawego, na europejski od lewej do prawej smile.gif

Kondratov zwraca też uwagę na -
Podobienstwo pisma WW do znaków staroindyjskich, zaś jego kierunek jest zbiezny z piśmiennictwem Andów. Jednak same te pisma nie mają ze sobą nic wspólnego. w znakach z WW znajduje odbicie miejscowa Fauna i Flora co uzasadnia lokalne pochodzenie pisma. Znaki te przedstawiają m.in rekina, żółwia, ośmiernicę, kalmara, mech, plame kokosową, miejscowe ozdoby, kij do spulchnienia gleby,szczura kiora, fregatę ...



 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 1/01/2010, 20:33 Quote Post

QUOTE
Uprowadzeniem w niewolę przez Peruwiańczyków większości mieszkańców wyspy w 1862 r.
Arderyk

Jak do tego doszło? Co się stało z Rapanuińczykami w Peru, rozpłynęli się w metyskiej większości? W końcu to było kilka tysięcy ludzi z własną kulturą i pismem. Ciekawe też jak wyglądała cała akcja wysiedlania mieszkańców Rapa-Nui, to musiała być spora operacja logistyczna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Arderyk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 196
Nr użytkownika: 54.496

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/01/2010, 18:50 Quote Post

QUOTE
Jak do tego doszło? Co się stało z Rapanuińczykami w Peru, rozpłynęli się w metyskiej większości? W końcu to było kilka tysięcy ludzi z własną kulturą i pismem. Ciekawe też jak wyglądała cała akcja wysiedlania mieszkańców Rapa-Nui, to musiała być spora operacja logistyczna.


Akcja napewno była dobrze zaplanowana i zorganizowana. Pozbawieni nowoczesnej broni mieszkańcy wyspy nie mieli jak się bronić ani gdzie uciec. Zdecydowana większość popadła w niewolę, w tym wódz wyspy - znawca pisma rongo-rongo, który podobno zmarł w niewoli w przeciągu jednego roku... sleep.gif
Dla wyspiarzy i ich kultury była to katastrofa, wręcz jakaś apokalipsa sad.gif .
Najazd handlarzy niewolników wywołał jednak oburzenie wśród części "cywilizowanego" społeczeństwa, zwłaszcza duchowieństwa, zgromadzono wówczas pewne fundusze i wykupiono częśc niewolników z Peru. Niestety pomimo szlachetnych intencji, akcja wyzwoleńcza skończyła się kolejną tragedią - stłoczeni na statkach mających przewieźć ich na wyspę wielkanocną rapanuanczycy zaczęli masowo umierać na choroby przywleczone z europy, które dotychczas były im nieznane i na które nie byli odporni. Na rapa nui wróciła więc jedynie garstka spośród tych co zostali wywiezieni - ale to nie był jeszcze koniec dramatu tego ludu - ci co wrócili zaczęli zarażać chorobami tych którym udało się uniknąć pojmania przez niewolników i zostali na wyspie... Efekt był taki że ekspedycja która dotarła na wyspę dwa lata po wizycie handlarzy niewolników doliczyła się właśnie 111 mieszkańców!

Nie mam dokładnych informacji o losie tych co zostali w Peru, ale z lakonicznych informacji do których dotarłem wynika ze wszyscy pomarli wkrótce(choroby, cięzka praca, złe warunki życia) i niewiem by ktokolwiek z nich wrócił później na wyspę. sleep.gif
Nie znalazłem też nigdzie żadnej wzmianki o tym by gdzieś w Peru żyli później jacyś Polinezyjczycy...
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 2/01/2011, 22:54 Quote Post

Na Rapa Nui wróciło jedynie 15 wziętych w niewolę. Tych 15 rozniosło choroby, tak że z kilku tysięcy wyspiarzy pozostało 110 ludzi. Po przyłączeniu wyspy do Chile w 1888 roku zagwarantowano wyspiarzom przestrzeganie ich praw i respektowanie ich własności ziemskiej. Umowy tej nie dotrzymano i wyspiarze szybko ograniczeni zostali do obszaru miasta Hanga Roa. Resztę obszaru wyspy wykorzystywali Chilijczycy. Zmiany w traktowaniu wyspiarzy nastąpiły dopiero za Pinocheta i po 1992 roku. Oddano wyspiarzom całą wyspę, a oni sami stali się pełnoprawnymi obywatelami Chile. W 2003 roku zarekomendowano pełną autonomię dla wyspy. Obecnie liczba rdzennych Rapa Nui`eńczyków wynosi około 2300 ludzi, co stanowi 60% mieszkańców wyspy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Kuba Grom
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 84.722

Kuba Grom
Zawód: Student (jeszcze)
 
 
post 13/12/2013, 18:49 Quote Post

Pismo jest chyba jednak starsze, skoro gdy w 1770 na wyspę przybyli Hiszpanie i zaanektowali tą ziemię, lokalni wodzowie podpisali się pod umową szeregiem znaków, trochę podobnych do symboli rongo-rongo. Jest i taka teoria, że gdy wodzom dano dokument do podpisu, to wymyślili jakieś znaki i stąd przyszedł im do głowy pomysł pisma, ale nie brzmi to zbyt wiarygodnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Boczek IV
 

Boczek IV Młodsiejszy Wilk (raczej lądowy)
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.131
Nr użytkownika: 81.296

Boczek IV. von Kunstadt und Podiebrad
Stopień akademicki: Doktor Nauk
Zawód: LICEALISTA
 
 
post 14/12/2013, 1:04 Quote Post

Witam.

QUOTE
Jest i taka teoria, że gdy wodzom dano dokument do podpisu, to wymyślili jakieś znaki i stąd przyszedł im do głowy pomysł pisma, ale nie brzmi to zbyt wiarygodnie.


Jeśli byłbyś łaskaw przeczytać poprzednie posty, zobaczyłbyś, że Arbago już to wyjaśnił.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
saywiehu
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 497
Nr użytkownika: 21.212

Wieslaw Zieleskiewicz
 
 
post 14/12/2013, 13:31 Quote Post

Odnośnie Wyspy Wielkanocnej i Polinezji cały czas frapują mnie teorie Thora Heyerdahla. Wszystkim polecam lekturę "Aku-Aku" i "Z kontynentu na kontynent". Ta pierwsza jest opisem pierwszej wyprawy badawczej Thora na WW. I pytanko: czy aż tak nader optymistycznie interpretował on wykopaliska i inne fakty, że współczesna nauka kompletnie pomija jego teorie nt. migracji z Ameryki Południowej na wyspy Pacyfiku?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Arderyk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 196
Nr użytkownika: 54.496

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 15/12/2013, 22:47 Quote Post

Obecnie naukowcy przychylają się tezie, że mieszkańcy Rapa Nui przybyli najprawdopodobniej z Markizów - a więc byli Polinezyjczykami. Także z tego co mi wiadomo badania genetyczne dowodzą bliskie pokrewieństwo tubylców z Polinezyjczykami. Generalnie to stopniowo obala się po kolei wszystkie domniemane związki Rapa Nui z Ameryką Pd.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
saywiehu
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 497
Nr użytkownika: 21.212

Wieslaw Zieleskiewicz
 
 
post 16/12/2013, 0:38 Quote Post

QUOTE(Arderyk @ 15/12/2013, 23:47)
Obecnie naukowcy przychylają się tezie, że mieszkańcy Rapa Nui przybyli najprawdopodobniej z Markizów - a więc byli Polinezyjczykami. Także z tego co mi wiadomo badania genetyczne dowodzą bliskie pokrewieństwo tubylców z Polinezyjczykami. Generalnie to stopniowo obala się po kolei wszystkie domniemane związki Rapa Nui z Ameryką Pd.
*


Tylko jeden, maleńki, haczyk. Heyerdahl nigdy nie twierdził, że obecna ludność Wyspy Wielkanocnej nie przypłynęła z zachodu. W historii wyspy znany jest konflikt pomiędzy długouchymi i krótkouchymi, zakończony całkowitym pogromem tych pierwszych. Podczas badań odnalazł konkretne potwierdzenia czegoś, co wcześniej mogło być traktowane jako legendy. A to rasie długouchych przypisuje on pochodzenie z Ameryki. Badana zaś genetycznie, z konieczności, jest rasa zwycięzców, mimo że konflikt wydarzył się już w czasach gdy do WW sporadycznie przybijały statki europejskie.
To przedstawiciele wcześniejszej kultury wyspy budowali posągi, to w ich grobach miały znajdować się eksponaty potwierdzające teorię Thora, to oni posługiwali się pismem. Czy to wszystko jest brane pod uwagę przez, nazwijmy to "oficjalną wiedzę", czy przemilczane? W końcu do tej Oceanii kawał drogi jest - i ekspedycje drogo wychodzą wink.gif

Jeszcze taka moja luźna spekulacja na deser: przecież nie tylko na Wyspie Wielkanocnej mogło wydarzyć się wypieranie pierwotnej ludności przez następne fale osadnicze. Przykładem mogą być choćby Nan Madol na Ponape, czy kolumnady na innych wyspach - w żaden sposób nie związane kulturowo z ludnością, która zamieszkiwała tam w chwili odkrycia przez Europejczyków.

Ten post był edytowany przez saywiehu: 16/12/2013, 0:44
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.430
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 16/12/2013, 13:08 Quote Post

QUOTE(saywiehu @ 16/12/2013, 0:38)
A to rasie długouchych przypisuje on pochodzenie z Ameryki.
*



Nie jestem antropologiem, nie wiem co można wyczytać z wizerunków ale, moim zdaniem długousi to trochę inny typ niż Indianie andyjscy.

http://www.google.pl/imgres?start=102&sa=X...=24&tx=73&ty=95
http://www.google.pl/imgres?sa=X&biw=1366&...19&tx=169&ty=84

I jeszcze dwie statuetki mogące uchodzić za długouchych:

http://www.google.pl/imgres?start=241&sa=X...=24&tx=53&ty=90
http://www.google.pl/imgres?start=396&sa=X...=23&tx=28&ty=85

I dla porównania Indianie:

http://www.odyssei.com/gallery/_Cuzco_12.jpg
http://www.wildernesstravel.com/images/tri...hisler-pano.jpg
http://zoom50.files.wordpress.com/2010/03/inca_nativity.jpg

I mały posążek:

http://callisto.ggsrv.com/imgsrv/FastFetch.../eca_01_img0102
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
saywiehu
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 497
Nr użytkownika: 21.212

Wieslaw Zieleskiewicz
 
 
post 16/12/2013, 17:27 Quote Post

Aquarius, ale moja fotka też się różni nieco od wizerunków z obrazów Nikifora smile.gif Chyba zbyt mocno naciągane jest porównywanie wizerunków z jakiejkolwiek sztuki (celowe podkreślenie) ludowej z fotografiami, w celu wykazania różnic antropologicznych.
Bardzo żałuję, nie mam w domu "Aku-Aku", a chyba bezprzedmiotowa w ogóle jest dyskusja bez znajomości konkretnych tez.
Ale spoko, kupię sobie i może za jakiś czas, o ile będzie wystarczająco dużo swobody, wrócę do tej dyskusji. Heyerdahl w każdym razie bardzo sensownie i w pewny sposób wykazywał podobieństwa. Mam natomiast "Z kontynentu na kontynent" i w ciągu 48 godzin (ach ta gorączka przedświąteczna - sprzedaję przez Internet) mogę rzucić kilka tez.

Ten post był edytowany przez saywiehu: 16/12/2013, 17:46
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej