Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dlaczego Austria i Rosja nie zdobywaly kolonii?, XIX i pocz. XX wieku
     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 5/03/2005, 8:30 Quote Post

Bialy Napisano Feb 27 2005, 08:31 PM

QUOTE
Cesarstwo Austriackie czy też Austro-Węgry (w późniejszym okresie) nie miały dużej lini brzegowej. Co więcej nie miały zbytnio dostępu do morza.


Pozwole sobie przypomniec to co powiedzialem juz tu wczesniej na ten temat:

QUOTE
Krotko... Dlamacja, Istria i ( do 1866 ) Wenecja. To kaaaaaawal wybrzeza dluzszy niz chociazby nasze dzisiejsze. W 1914 flota c.k. miala swoje jednostki i w Tsingtau. Takze pod tym wzgledem problemow nie miala.


Takze linia brzegowa byla i to calkiem spora, flota austriacka tez do najmniejszych nie nalezala, i co ciekawe radzila sobie na morzach o wiele wiele lepiej niz jednostki ladowe. Takze to na pewno nie jest powod. Mozemy dyskutowac, ze ze wzgledu na polozenie tych terenow miala nieco trudniejszy dostep do wielkich morz i oceanow, niz np Anglia czy Francja. Ale lezace rowniez niezle "na uboczu" Wlochy czy Szwecja nie mialy problemow z podejmowaniem wyscigu kolonialnego w "swoich" okresach...

Co do Coobecka... oczywiste ze nie chodzilo mi mowiac o doswiadczeniach belgijskich zeglarzy o okres boomu kolonialnego, tylko znacznie wczesniejsze.
Odbieglismy z tu z Polidaktylem troszeczke od okresu czasowego podanego w topicu.
Chodzilo o to, ze przez dlugi okres hiszpanskiej zwierzchnosci nad Belgami ludzie ci, jako poddani krola Hiszpanii, rowniez mogli byc niezle zaangazowani w wyprawy morskie czy podboj kolonialny. Doswiadczenia te mogli wykorzystac Austriacy gdy panowali nad Belgami ( lata 1714 - 1795, czyli nie taki znowu krotki okres ) wysylajac ich wlasnie do zakladania kolonii.
Faktem jest, ze w XVIII wieku proces kolonialny zostal powaznie zahamowany, w wielu miejscach wrecz nawet cofniety, ale nic nie stalo na przeszkodzie by Austriacy sie tej "modzie" nie podporzadkowali...
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
friedrich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 353
Nr użytkownika: 115

 
 
post 5/03/2005, 13:03 Quote Post

QUOTE
Chodzilo o to, ze przez dlugi okres hiszpanskiej zwierzchnosci nad Belgami ludzie ci, jako poddani krola Hiszpanii, rowniez mogli byc niezle zaangazowani w wyprawy morskie czy podboj kolonialny. Doswiadczenia te mogli wykorzystac Austriacy gdy panowali nad Belgami ( lata 1714 - 1795, czyli nie taki znowu krotki okres ) wysylajac ich wlasnie do zakladania kolonii.


W istocie nie mogli, bo wszelkie takie próby byłyby blokowane przez Wielką Brytanię i - może nawet bardziej - Holandię, nie życzących sobie konkurencji z Belgami.
Słyszałeś o losach Kompanii Ostendzkiej?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 5/03/2005, 13:16 Quote Post

Chodzi Ci o ten incydent z zaatakowaniem przez Holendrow austriackiego okretu plywajacego pod polska bandera u wybrzezy Indii?
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
friedrich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 353
Nr użytkownika: 115

 
 
post 5/03/2005, 14:02 Quote Post

O tym konkrentym incydencie nie słyszałem.
Wiem tylko (z "Wieku XVIII" Rostworowskiego), że przez cały okres swojego istnienia Kompania Ostendzka była powodem napięć w stosunkach Wielkiej Brytanii i Holandii z cesarstwem. W 1727 r., gdy wybuchła wojna angielsko-hiszpańska o Gibraltar, flota brytyjska "przy okazji" zatapiała statki Kompanii. Jeszcze w tym samym roku Karol VI zawiesił działalność Kompanii, a 4 lata później ją rozwiązał - w zamian za uznanie przez Brytyjczyków i Holendrów sankcji pragmantycznej.
Kompania Ostendzka miała cel mniej ambitny niż zakładanie kolonii - próbowała reaktywować dawne szlaki handlowe łączące Niderlandy z Hiszpanią i jej posiadłościami zamorskimi. Ale nawet tego Brytyjczycy i Holendrzy nie tolerowali. Zatem mało prawdopodobne, że siedzieliby z założonymi rękami, widząc, jak Belgowie zakładają kolonie dla cesarza...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 5/03/2005, 17:02 Quote Post

Chodzilo o to, ze obywatele Austrii i Niderlandow austryjackich, zgodnie z odpowiednimi traktatami, nie mieli pawa uprawiania handlu z Indiami Wschodnimi. Bandera polska powiewala na dwoch statkach "Kompanii Indyj Zachodnich i Wschodnich", zw. "Ostendzka", i byla "przykrywka" dla dzialalnosci belgijsko-austryjackiej.
Krol Polski, August II, przejawial zainteresowanie sprawami morskimi i, za udzialy w zyskach, zgodzil sie na udzielenie polskiej bandery i paszportow Kompanii.
Oficjalnie Kompania zostala zawieszona w 1727, jednak potajemnie istniala nadal i juz w roku nastepnym zakupila dwa okrety, nazwane "Koń Morski" ( 200 beczek pojemnosci i 18 dzial ) i "Neptun" ( 300 beczek pojemonosci i 24 dziala ). Dowodca pierwszego byl Genuenczyk Domenico Bracq, nominalnym dowodca drugiego byl Hiszpan Juan Cristoforo Blanco, faktycznie dowodzil jego zastepca - Combe.
Wiosna 1729 wyruszyly do Indii, do faktorii belgijsko-austriackiej [ czyli jednak cos bylo smile.gif ] w Banquibazar, w ujsciu Gangesu, nieopodal Kalkuty.
Anglicy i Holendrzy szybko zorientowali sie, ze "polskie" okrety maja jakis zwiazek i zaczeli knuc przeciw "konkurencji".
Ani gubernator belgijsko-austryjackiej faktorii, Alexander Hume, ani powolujacy sie na autentycznosc posiadanych kapitanowie okretow nie zdolali ich od tego przekonania odwiesc.
Faktoria miala dobre stosunki z miescowymi wladzami, tzn. z "nababem" w Mexibadath i nabab obiecal gubernatorowi Hume'owi uszanowac "polskie" interesy jak holenderskie.
Anglicy i Holendrzy przekupili jednak nababa i oficerow jego świty przez co uzyskali "wolna reke" w postepowaniu z "Polakami".
"Koń Morski", wobec niepewnej sytuacji, odpynal 29 stycznia 1730 roku do Kalkuty, gdzie po zakotwiczeniu zostal zaatakowany przez eskadre anglo-holenderska w sile 4 okretow, galery, dwoch galiotow i kilku szalup.
Zaatakowani nie stawili oporu i dostali sie do niewoli, zas napastnicy przejeli okret.
"Neptun", chcac uniknac losu "kolegi" nie zdecydowal sie opuscic wod Gangesu i pozostal nieopodal Banquibazar. Tam go rozladowano i unieruchomiono. Jego dalsze losy nie sa znane...
W ten oto nieladny sposob Holendrzy na wspol z Anglikami pozbyli sie konkurencji austro-belgijskiej w intratnym handlu z Indiami.
August Mocny nie pozostal oczywiscie obojetny na zniewazenie polskiej bandery, jednak jego dyplomatyczne starania o zadoscuczynienie nie przyniosly rezultatow.
Rowniez figurujacy jako wlasciciel statkow, burmistrz Linzu Prunera, nie zdolal wyprosic za utracone okrety, ladunek a tym samym i zyski, miliona florenow odszkodowania.

Opracowane na podst.: Zniewazenie polskiej bandery na wodach Gangesu, w: Jerzy Pertek, Polacy na Morzach i Oceanach. Tom I, Poznan 1981.

To niewzykle ciekawy epizod z naszej historii morskiej.

Zalaczone materialy pochodza z tej samej ksiazki i przedstawiaja polska bandere z czasow Augusta II i faktorie austro-belgijska Banquibazar nad Gangesem.



Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek Załączony obrazek Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Tymoteusz Bojczuk
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 745
Nr użytkownika: 12.235

Tymoteusz Bojczuk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: pisarz
 
 
post 15/05/2006, 12:58 Quote Post

Choć... jak już kiedyś post tu był o tmy Polacy w XX leciu chcieli kolonizować Brazylię, Liberię i ALgerię a tagże mieli ochotę na Togo i to wszystko posiadając ograniczoną rolę w Gdańsku i jedyną pełną autonomię w Gdyni. Jednak ówcześnie dostęp do morza minimalny był konieczny ponad

Polska miala kolonie w Tobago (70 lat) i Gambii (10 lat), a to za sprawa Zakonu Kawalerow (inflanty), ktore byl Polsce podlegly, a ktrory mial w tych krajach misje... a wiec nie bylo tak zle.. kiedys

Co do Rosjii - to bylo najwieksze imperium kolonialne w historii swiata
Austriaccy panowie takze "kolonizowali", bo zajeli przeciez ziemie slowianskie, wegierskie, nieco rumunskie, i tam posiadali folwarki, i mieli ludnosc poddana, a po zatym problemy z Turcja...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
oakmeke
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 779
Nr użytkownika: 1.449

 
 
post 16/05/2006, 17:16 Quote Post

Drogi Tymoteuszu.
Milo, ze odswiezyles moj topik, ale co Twoja wypowiedz wnosi do tematu, zwazywszy szczegolnie, ze srednio jest ona na temat. Co do kolonii "polskich" to odsylam Cie do ktoregos z moich ( badz innych uzytkownikow ) topikow o nich, bys mogl powaznie zweryfikowac swa o nich "wiedze". Bez urazy rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej