Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Hodów 1694 - husarskie "Termopile", Zajawka książki o bitwach husarii
     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 30/01/2011, 10:05 Quote Post

Szanowni a Zacni

Pod poniższym linkiem:
http://www.radoslawsikora.republika.pl/ksiazki/Hodow.pdf
znajduje się jeden z rozdziałów mojej nowej książki poświęconej bitwom i szarżom husarii. Książka będzie wydana pod koniec czerwca tego roku. I mam nadzieję, że się spodoba, bo (między innymi) wygrzebałem kilka niemal zapomnianych i nieopracowanych dotąd epizodów z dziejów husarii.

Piszę to z jednej strony, żeby zaostrzyć Wam na nią apetyt (no cóż, reklama dźwignią handlu smile.gif), a z drugiej strony po to, żebyście krytycznym okiem spojrzeli na ten rozdział. I jeśli ktoś mógłby coś dorzucić (może znacie jakieś źródła, których ja nie znam?), lub skorygować, to bardzo proszę. Jest jeszcze czas na poprawki.

O bitwie w kilku słowach - 100 Tatarów na 1 Polaka. A mimo to, nasi dali odpór napastnikowi. Więcej w tekście.



 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Hieronim Lubomirski
 

Hetman Wielki Koronny
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.581
Nr użytkownika: 1.410

Zawód: Kawaler Maltanski
 
 
post 30/01/2011, 10:29 Quote Post

Świetny artykuł, już nie mogę się doczekać książki. smile.gif
To chyba była elita armii koronnej?
Gdybyśmy dziś mieli takich żołnierzy jak w XVII wieku... rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.664
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 30/01/2011, 10:33 Quote Post

Radku, trochę zastanawia mnie liczba 7 chorągwi. Osoba Zahorowskiego oznaczała obecność 'elearów okopowych' z Okopów Św. Trójcy a ci wszak wybrani byli z wszystkich koronnych chorągwi husarskich i pancernych - po 4 towarzyszy i 4 pocztowych z każdego oddziału.

O ile się orientuje to rok wcześniej miało już miejsce starcie pod Hodowem - tam jednak Brandt z jazdą i piechotą z Okopów Św. Trójcy został odparty przez Tatarów. Czyli 'Twój' Hodów to numer dwa wink.gif

Swoją drogą pomysł na książkę przedni - czy zdradziłbyś jakie starcia się 'załapały' do pracy?

Ten post był edytowany przez Kadrinazi: 30/01/2011, 10:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Skrzetuski
 

Generalny Inspektor Jazdy Polskiej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.694
Nr użytkownika: 58.568

Jakub Witczak
Zawód: Prawnik
 
 
post 30/01/2011, 16:06 Quote Post

Choć wojskiem RON jakoś bardzo się nie interesuję, z pewnością kupię tę książkę. wink.gif Ciekawy artykuł - o tym starciu słyszę pierwszy raz. wink.gif

QUOTE
Książka będzie wydana pod koniec czerwca tego roku.


Będzie co czytać w wakacje. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 30/01/2011, 20:28 Quote Post

Hej,
Tatarów zawsze widziano w bitwach dziesiątki tysięcy - oczyma przeciwników. Tymczasem ludność chanatu nie przekraczała 400.000 ludzi, z czego niemała część to byli rolnicy, ludność miejska, chrześcijanie i niewolnicy.
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #5

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 31/01/2011, 4:34 Quote Post

QUOTE(Kadrinazi @ 30/01/2011, 10:33)
Radku, trochę zastanawia mnie liczba 7 chorągwi.


Szczerze mówiąc mnie też smile.gif
Wziąłem ją z referatu Czołowskiego pisanego wiek temu. Napisano tam, że Czołowski dotarł do jakiejś nieznanej uprzednio rękopiśmiennej księgi rozkazów Jabłonowskiego (gdzie ona teraz jest? nie mam pojęcia). I najpewniej tam się pojawia ta liczba. Bo wykorzystałem wszystkie inne źródła do tej bitwy, a w nich na ten temat głucho.

QUOTE(Kadrinazi @ 30/01/2011, 10:33)
Osoba Zahorowskiego oznaczała obecność 'elearów okopowych' z Okopów Św. Trójcy a ci wszak wybrani byli z wszystkich koronnych chorągwi husarskich i pancernych - po 4 towarzyszy i 4 pocztowych z każdego oddziału.


Może właśnie z nich uformowano te 7 chorągwi?

QUOTE(Kadrinazi @ 30/01/2011, 10:33)
Swoją drogą pomysł na książkę przedni - czy zdradziłbyś jakie starcia się 'załapały' do pracy?


Chwilowo nie mogę, bo praca nie jest skończona. Ale Ci, którzy śledzą moją twórczość, znajdą tam wiele znanych już sobie rzeczy. Choć i dla nich mam coś, żeby się nie nudzili smile.gif
Powiem tak - będzie sporo bitew, którymi się zająłem w doktoracie i w "Na skrzydłach husarii", a które dotąd nie doczekały się papierowego wydania. Oprócz tego, kilka nowości (w tym o przełamywaniu pikinierów i o walkach ze Szwedami w XVIII w.).

QUOTE(Kakofonix @ 30/01/2011, 20:28)
Hej,
Tatarów zawsze widziano w bitwach dziesiątki tysięcy - oczyma przeciwników. Tymczasem ludność chanatu nie przekraczała 400.000 ludzi, z czego niemała część to byli rolnicy, ludność miejska, chrześcijanie i niewolnicy.


Skoro w 1621 r. sam chan pisał do sułtana, że wiedzie mu 50 000 ludzi, to miał takie możliwości mobilizacyjne. A nawet większe, bo nie mógł w tym roku całości swoich sił skierować do Polski.
Te 400 000 to współczesne nam szacunki powstałe na bazie spisów półwyspu krymskiego z końca XVIII w. Bóg wie, jak się to naprawdę ma do zaludnienia Chanatu w XVII w.

QUOTE(Roman Różyński @ 30/01/2011, 20:34)
QUOTE
Tatarów zawsze widziano w bitwach dziesiątki tysięcy - oczyma przeciwników. Tymczasem ludność chanatu nie przekraczała 400.000 ludzi,

Dlatego właśnie zastanawiam się jaką częścią spośród wspomnianych 30000 Tatarów stanowili wojownicy ?


A ja się zastanawiam, czy przypadkiem nie było to 25 000 wojowników a 70 000 razem z tatarską "hołotą".
Tak naprawdę, to trudno w tym przypadku wyrokować, która liczba do czego się odnosi.

W każdym razie - za kulisami tego forum, dostałem namiar na 1 źródło, które może w tym temacie wnieść coś nowego do liczebności Tatarów. Jak sprawdzę, to dam znać, co i jak.

QUOTE(danil @ 30/01/2011, 21:15)
Temat trudny..W innych wypadkach ci, jaki nie jest wojownokami, robijac wiecej, niz prawdziwy wojownyki-np.wypadek pod Chocimem, kiedy czeladz obozowa wyparla Turkow z polsk.tabory.Czy bitwa pod Basia 1660r...Moim zdaniem, takij podzial jest troszke umownym..
Tak samo z Tatarzami, Polakami i t.d..moze byc doswiadczeny i zaprawiony w bojach czeladnik(jakij byl< moze gdzies pod Moskwa w 1612r., zatem pod Chocimem i t.d)i moze byc mlody, nie-doswydczeny szlaccicz , choc jest on zolnierzom komputowym..
Wziac choc by Korsyn 1648r...Nikt nie wie, ile tam bylo zaprawionych rycerzow tatarskich, a ile prosto motlochy czy 14-ch chlopakow z maslakami..Ale kto moze wiec, jaka u nich bron i skilko im lat? Sam ich udzial, ich wyglad ,ich masa na goryzoncie , -to wszystko robijac swoja sprawa ..To wszystko i zmusilo do odwroty i walki , skorche, jak piechota, a nie jazda..A wtakich warynkach armia polska byla taka sama , jak i kozacka , jak nie gorsze (obrona taborem) czy inna armia..
kazdy moze byc w ekstremalnuch warunkach zolnierzom..Szegolnie , jak yuz mial do tego doswyd bojowy ..A pacholki-i kozacki< i polski, i tatarski ten cenny doswiad miali..Duze wiele bitew, potyczek, it.p.


Dokładnie tak.

QUOTE(danil @ 30/01/2011, 21:15)
Pytanie w innym -czy byl sens stracic echie 1 czy 2 tys.ludzi w bitwie z tymy Gusarzami?
ale to yuz pytanie motywacii tych tatarzow..


Ja osobiście w ten 1000-2000 poległych Tatarów wątpię. Ile trzeba chałup, żeby spalić 1000-2000 ciał?
A ile ich miało uroczyszcze Hodowa?
Co więcej - w wielogodzinnej bitwie pod Kłuszynem od muszkietów i pistoletów padło kilkudziesięciu Polaków. A armia szwedzka była tam liczniejsza niż polska pod Hodowem.
Jakim cudem nagle pod Hodowem 400 Polaków miałoby wystrzelać 1000 Tatarów w tym samym czasie? Chyba tylko cudem mniemanym smile.gif

QUOTE(danil @ 30/01/2011, 21:15)
Ale sam wypadek moze byc ciekawym szenariyszem dla Jerzy Goffmana czy innego rezysera..
*



Może się kiedyś taki znajdzie, co zechce to sfilmować smile.gif. Ale najpierw trzeba przywrócić Polakom pamięć tej bitwy i tych ludzi, którzy tam walczyli.
A póki co, można jechać do Hodowa i zobaczyć pomnik, który tam stoi ku pamięci tej bitwy. Z tym pomnikiem, to jednak trzeba uważać. On nie wygląda tak, jak ten oryginalny, postawiony na rozkaz Sobieskiego.
Kilka zdjęć tutaj

Ten post był edytowany przez Radosław Sikora: 31/01/2011, 5:11
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 31/01/2011, 6:58 Quote Post

QUOTE(Radosław Sikora @ 31/01/2011, 4:39)
QUOTE(Kakofonix @ 30/01/2011, 20:28)
Hej,
Tatarów zawsze widziano w bitwach dziesiątki tysięcy - oczyma przeciwników. Tymczasem ludność chanatu nie przekraczała 400.000 ludzi, z czego niemała część to byli rolnicy, ludność miejska, chrześcijanie i niewolnicy.


Skoro w 1621 r. sam chan pisał do sułtana, że wiedzie mu 50 000 ludzi, to miał takie możliwości mobilizacyjne. A nawet większe, bo nie mógł w tym roku całości swoich sił skierować do Polski.
Te 400 000 to współczesne nam szacunki powstałe na bazie spisów półwyspu krymskiego z końca XVIII w. Bóg wie, jak się to naprawdę ma do zaludnienia Chanatu w XVII w.


Hej,
a jakie siły tatarskie zaobserwowali nasi pamiętnikarze, gdy Tatarzy wspomagali nas w XVIIw.? Coś nie było tych dziesiątek tysięcy.
Bazą militarną Chanatu byli koczownicy, a u tych granica demograficzna to 1 os/km.kw. Chanat oczywiście miał ogólnie znacznie większą średnią zaludnienia, gdyż większość ludności zajmowała się rolnictwem lub mieszkała w miastach - ale ci nie ruszali na wojnę.
Tatarzy w oczach wrogów dwoili się i troili, gdyż byli świetnie wyszkoleni w wace wręcz i niezwykle mobilni.
Pozdrawiam, ANdrzej

 
Post #7

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 31/01/2011, 7:01 Quote Post

QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 6:58)
a jakie siły tatarskie zaobserwowali nasi pamiętnikarze, gdy Tatarzy wspomagali nas w XVIIw.? Coś nie było tych dziesiątek tysięcy.


Jak najbardziej były. Zobacz des Noyersa i jego dane nt. Tatarów pod Warszawą w 1656. Sekretarz królowej był nawet na tyle bystry, że dostrzegł dwoisty skład armii tatarskiej - panów i sługi.

Ten post był edytowany przez Radosław Sikora: 31/01/2011, 7:02
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 31/01/2011, 7:11 Quote Post

QUOTE(Radosław Sikora @ 31/01/2011, 7:01)
QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 6:58)
a jakie siły tatarskie zaobserwowali nasi pamiętnikarze, gdy Tatarzy wspomagali nas w XVIIw.? Coś nie było tych dziesiątek tysięcy.


Jak najbardziej były. Zobacz des Noyersa i jego dane nt. Tatarów pod Warszawą w 1656. Sekretarz królowej był nawet na tyle bystry, że dostrzegł dwoisty skład armii tatarskiej - panów i sługi.
*



Hej,
miałem na myśli Polaków - Noyers pisał bardziej pod kątem propagandy zagranicznej.
Pod Warszawą, ocenia się, było 2000 Tatarów.
Pozdrawiam, ANdrzej

Ten post był edytowany przez Kakofonix: 31/01/2011, 7:13
 
Post #9

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 31/01/2011, 7:50 Quote Post

QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 7:11)
miałem na myśli Polaków - Noyers pisał bardziej pod kątem propagandy zagranicznej.


I chwalił się, że kilkadziesiąt tysięcy Tatarów dostało po d..e od Szwedów? No to chyba był na usługach tychże Szwedów smile.gif. Jeśli pisał propagandowe listy (propolskie), to powinno mu zależeć na obniżeniu a nie podwyższeniu liczby Tatarów pod Warszawą. W końcu tę bitwę przegraliśmy.


QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 7:11)
Pod Warszawą, ocenia się, było 2000 Tatarów.


No właśnie. "Ocenia się". Źródła jednak mówią o czymś innym. Tylko nie wiadomo (a może Ty wiesz?) na podstawie czego te liczby ze źródeł zostały obniżone o rząd wielkości.

Ten post był edytowany przez Radosław Sikora: 31/01/2011, 7:57
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 31/01/2011, 7:57 Quote Post

QUOTE(Radosław Sikora @ 31/01/2011, 7:50)
QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 7:11)
miałem na myśli Polaków - Noyers pisał bardziej pod kątem propagandy zagranicznej.


I chwalił się, że kilkadziesiąt tysięcy Tatarów dostało po d..e od Szwedów? No to chyba był na usługach tychże Szwedów smile.gif. Jeśli pisał propagandowe listy (propolskie), to powinno mu zależeć na obniżeniu a nie podwyższeniu liczby Tatarów pod Warszawą. W końcu tę bitwę przegraliśmy.
No dobra, skoro nie wierzysz sekretarzowi królowej polskiej, to może uwierzysz jej samej? Czy znowu wysuniesz argument, że ona nie była Polką, tylko Francuską?

QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 7:11)
Pod Warszawą, ocenia się, było 2000 Tatarów.


No właśnie. "Ocenia się". Źródła jednak mówią o czymś innym. Tylko nie wiadomo (a może Ty wiesz?) na podstawie czego te liczby ze źródeł zostały obniżone o rząd wielkości.
*



Hej,
jeżeli dobrze kojarzę, to polscy pamiętnikarze, opisując sojuszniczych Tatarów, nie widzą dziesiątek tysięcy Tatarów tylko raczej tysiące przez cały okres współdziałania w latach 1654-1666.
Podkreślę jeszcze raz, że mniejsza liczba Tatarów bynajmniej nie deprecjonowała ich wartości jako żołnierzy - ta leży w morale i wyszkoleniu, a te Tatarzy mieli znakomite. Byli godnym przeciwnikiem polskiej konnicy - która czuła wielki respekt przed nimi.
Pozdrawiam, Andrzej
 
Post #11

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 31/01/2011, 8:49 Quote Post

QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 7:57)
jeżeli dobrze kojarzę, to polscy pamiętnikarze, opisując sojuszniczych Tatarów, nie widzą dziesiątek tysięcy Tatarów tylko raczej tysiące przez cały okres współdziałania w latach 1654-1666.


I to też nie jest zgodne ze źródłami. Weźmy np. kampanię na Ukrainie w 1660 r. Patryk Gordon, który stronił od wszelkiej przesady, a w owym czasie walczył dla Polski, określił liczbę posiłkujących Tatarów na 40 000. Joachim Jerlicz podawał nawet więcej, bo 50 000. Inni też podają liczby co najmniej 20 000. Przy czym, jeśli przyjąć, że te 20 tys. to liczba "panów" a 40-50 tys. to suma "panów" i "sług", to wszystkie te źródła pasują do siebie.
A przypomnę, że nie był to maksymalny potencjał mobilizacyjny Tatarów, bo dowodził nimi wtedy nie chan, ale tylko nuradyn-sołtan Safer Girej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Kakofonix
 

Unregistered

 
 
post 31/01/2011, 9:15 Quote Post

QUOTE(Radosław Sikora @ 31/01/2011, 8:49)
QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 7:57)
jeżeli dobrze kojarzę, to polscy pamiętnikarze, opisując sojuszniczych Tatarów, nie widzą dziesiątek tysięcy Tatarów tylko raczej tysiące przez cały okres współdziałania w latach 1654-1666.


I to też nie jest zgodne ze źródłami. Weźmy np. kampanię na Ukrainie w 1660 r. Patryk Gordon, który stronił od wszelkiej przesady, a w owym czasie walczył dla Polski, określił liczbę posiłkujących Tatarów na 40 000. Joachim Jerlicz podawał nawet więcej, bo 50 000. Inni też podają liczby co najmniej 20 000. Przy czym, jeśli przyjąć, że te 20 tys. to liczba "panów" a 40-50 tys. to suma "panów" i "sług", to wszystkie te źródła pasują do siebie.
A przypomnę, że nie był to maksymalny potencjał mobilizacyjny Tatarów, bo dowodził nimi wtedy nie chan, ale tylko nuradyn-sołtan Safer Girej.
*



Hej,
Holstein podaje 20.000, ale podaje też że pod SŁobodyszcze ruszyło kilka tysięcy Tatarów. W opracowaniach współczesnych przyjmuje się, że ogółem w kampanii bbrało udział 15.000, a pod SŁobodyscze ruszyło 5000 Tatarów. Czemu tak mało? Najwidoczniej tylu było ordyńców o wysokim standardzie, zdolnych do walki w komuniku, a reszta to tłum obozowy.
Pozdrawiam, Andrzej

Ten post był edytowany przez Kakofonix: 31/01/2011, 18:38
 
Post #13

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 31/01/2011, 9:35 Quote Post

QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 9:15)
W opracowaniach współczesnych przyjmuje się, że ogółem w kampanii bbrało udział 15.000, a pod SŁobodyscze ruszyło 5000 Tatarów. Czemu tak mało?


Bo nasi historycy wciąż pozostają pod urokiem wywodów Olgierda Górki smile.gif. Które to wywody zakwestionował już choćby Leszek Podhorodecki.

QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 9:15)
Najwidoczniej tylu było ordyńców o wysokim standardzie, zdolnych do walki w komuniku, a reszta to tłu obozowy.


Tak i ja uważam. Tyle, że ten "motłoch" istniał, towarzyszył "wyborowi komunika tatarskiego" i jakąś tam wartość bojową (niższą, ale jednak) sobą także prezentował. Więc nie ma co odrzucać źródeł, które podają dużo wyższe od Górki liczby. Trzeba je natomiast umieć odpowiednio zinterpretować.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
danil
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.402
Nr użytkownika: 70.199

 
 
post 31/01/2011, 12:33 Quote Post

QUOTE(Radosław Sikora @ 31/01/2011, 9:35)
QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 9:15)
W opracowaniach współczesnych przyjmuje się, że ogółem w kampanii bbrało udział 15.000, a pod SŁobodyscze ruszyło 5000 Tatarów. Czemu tak mało?


Bo nasi historycy wciąż pozostają pod urokiem wywodów Olgierda Górki smile.gif. Które to wywody zakwestionował już choćby Leszek Podhorodecki.

QUOTE(Kakofonix @ 31/01/2011, 9:15)
Najwidoczniej tylu było ordyńców o wysokim standardzie, zdolnych do walki w komuniku, a reszta to tłu obozowy.


Tak i ja uważam. Tyle, że ten "motłoch" istniał, towarzyszył "wyborowi komunika tatarskiego" i jakąś tam wartość bojową (niższą, ale jednak) sobą także prezentował. Więc nie ma co odrzucać źródeł, które podają dużo wyższe od Górki liczby. Trzeba je natomiast umieć odpowiednio zinterpretować.
*



z historykami polsk. tez wiele problem..W innych wypadkach ci samie historycy , jaki jest przeciwnikami metodow Gorki, robijac tak samo , jak i Gorka..Kolejnie w pytanije pro rola ta liczba kozakow pod Chocimem-czemys, nie zrozumialo? na jakiej podstawie ich liczba zanizajac prawie do 10 000 ludzi..(wlasnie, wczera czytal cos takie w sieci)..Tobto takim metodem ich prosto wypchajac na marginesy tej walki..Nawet taky, jak Majewski majac watpliwosc , co kozacy mogli mobilizowac 40 tys..(choc w Moskowia w 1609-11 bylo okolo 30 tys.kozakow)..
Ale kiedy mowa pro walki kozakow z polakami, to ich duze liczbe watpliwosci nie wyzywaja smile.gif
Nawet do tego dodajac taka sama proporcia dzurow, pacholkow , slugi kozackich i t.d..
Ale czemys pod Chocimem (gdzie ich trzeba zrobic nie tak wiele w liczbe)ich (Dzurow) u kozakow nie widzalem...Dlarego tutaj tez jest moment dwojnych standartow..

QUOTE(Kakofonix @ 30/01/2011, 20:28)
Hej,
Tatarów zawsze widziano w bitwach dziesiątki tysięcy - oczyma przeciwników. Tymczasem ludność chanatu nie przekraczała 400.000 ludzi, z czego niemała część to byli rolnicy, ludność miejska, chrześcijanie i niewolnicy.
Pozdrawiam, Andrzej
*


Pytanie nie tylko w ilosci narodowosci, a w massowosci zaangazowanija w wojnach ..Np. kiedy byla wojna krymynalna w Moskwa w 1990-96rokach miedzy Slowijanami ta Czeczencami , to ci mogli mobilizowac olbrzymyje bandy przeciw russkich, choc sama liczba tego narody jest okolo 1 mln.ludy( a russkich okolo 100 mln.)..wg. Interpola ich liczba (czeczencow) mogla siegac do 6-8 000 aktywnych czlonkoww w Moskwa w tych latach(!)..Choc sam narod nie jest wielkim..Dlatego sprawa nie skilko w ilosci naroda, jak w angazowanii jego czlonkow w najazdach ta wojnach..
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

6 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej