Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Sarmatyzm a fundamentalizm religijny
     
gaw
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 6.829

Zawód: student
 
 
post 27/05/2005, 19:51 Quote Post

sarmatyzm jako spóżniona w stosuku do Zachodu epoka fundamentalizmu religijnego.Czy ktoś mógłby mnie nakierować na rozwiązanie tego zagadnienia?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 27/05/2005, 21:51 Quote Post

Nakierować w dwóch zdaniach? Proszę bardzo. Podczas, gdy w Europie Zachodniej torowało sobie drogę oświecenie, w Polsce sarmatyzm się wynaturzał, ogół szlachecki popadał w dewocję. Niezłym punktem wyjścia mogłoby być porównanie francuskiej Wielkiej Encyklopedii i "Nowych Aten" Chmielowskiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 27/05/2005, 23:53 Quote Post

Sarmatyzm to raczej ideologia ew. na późniejszym etapie nurt kultury- w żadnym razie nie epoka- to raz (ktoś cudacznie sformuował pytanie). Dwa- konia z rzędem temu kto udowodni że ideologia sarmatyzmu nie obejmowała ludzi różnych wyznań.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Sarmata
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 1.306

Zawód: student
 
 
post 27/05/2005, 23:55 Quote Post

Kto mnie wzywa??

Ludzie -ja rozumiem, że sarmatyzm się wynaturzył, ze się zdegenerował...

Ale stwierdzenie, że ma to coś wspólnego z fundametalizmem religijnym???? To już ma podłoże ideologiczne a nie merytoryczne!!

"Kto był Twoim ulubionych bohaterem i dlaczego Stalin?"

Wydaje mi się, że o żadnym fundamentalizmie nie może tu być mowy - tolerancja i wieloreligijność sprawiły, że coś takiego nie było możliwe. To, że tylko duchowni katoliccy zasiadali w senacie, to nie znaczy, że jakiś fanatyzm panował. Jak wyglądała wtedy Rzesza albo Francja. Czy sarmatyzm spowodował pokój Augsburski ( jeśli dobrze zacytuje "Cuius regio eius religio"), albo rzeź hugenotów?

Prędzej o fundamentalizm posądziłbym Zachód (np. Maria Teresa) niż konfederację barską - naszym chodziło przecieź o konkretne postulaty polityczne i tak samo jak w potopie szwedzkim podział pokrywał się w dużej mierze z religią poszczególnych stronników.( W Potopie było też wielu katolików, ale nie po obronie Jasnej Góry).

A tak w ogóle to tym tematem wbijacie mi nóż w serce...

A może coś typu: "Sarmatyzm prawzorem do obszarniczych zakusów zaplutego karła reakcji"?? Cierpię...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
gaw
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 6.829

Zawód: student
 
 
post 28/05/2005, 11:01 Quote Post

Ja wszystko rozumiem....dlatego mam problem z rozgryzieniem tego tematu. Jeśli ktoś poczuł się urażony to przepraszam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 28/05/2005, 13:34 Quote Post

@ Sarmata- nie przesadzajmy z wybielaniem naszych przodków. Sarmacka religijność często ocierała się o tępy fanatyzm - vide: Mazurzy którzy za mniejszy grzech uważali zabicie człowieka niż złamanie postu- ale moim zdaniem nie jest to wynikiem ideologii sarmackiej sensu stricte- raczej jedną z postaw mieszczących się w ramach tego nurtu.

Fakt zasiadania w senacie wyłącznie dygnitarzy katolickich był efektem fanatyzmu religijnego- nie ma sensu udawać że było inaczej- ale u podstaw takiego stanu rzeczy legł fanatyzm zupełnie niesarmackiego króla i jego nadwornego kaznodziei a nie postawa ogółu szlachty.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Sarmata
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 1.306

Zawód: student
 
 
post 28/05/2005, 17:43 Quote Post

QUOTE
@ Sarmata- nie przesadzajmy z wybielaniem naszych przodków

Pokaż mi zdanie gdzie ich wybielam.


QUOTE
. Sarmacka religijność często ocierała się o tępy fanatyzm

"tępy fanatyzm" - brzmi jak nowomowa. W słowniku języka polskiego ani w mojej frazeologii nie ma takiego określenia. Może masz na myśli szowinizm, ortodoksyjność, cokolwiek innego...


QUOTE
Mazurzy którzy za mniejszy grzech uważali zabicie człowieka niż złamanie postu- ale moim zdaniem nie jest to wynikiem ideologii sarmackiej sensu stricte- raczej jedną z postaw mieszczących się w ramach tego nurtu.


Z Mazurów to się reszta Korony śmiała, że są tak ciemni, że rodzą się ślepi i zaczynają widzieć w siódmym roku życia.Zresztą nazwałbym to ignorancją a nie fanatyzmem.

QUOTE
Fakt zasiadania w senacie wyłącznie dygnitarzy katolickich był efektem fanatyzmu religijnego- nie ma sensu udawać że było inaczej- ale u podstaw takiego stanu rzeczy legł fanatyzm zupełnie niesarmackiego króla i jego nadwornego kaznodziei a nie postawa ogółu szlachty.



Skoro uważasz, że to nie ogół szlachty ustanowił katolickich duchownych w senacie to wyjaśnij mi skąd sarmatyzm ma być religijnym fanatyzmem. Sam sobie przeczysz.



Rado wytłumacz mi w jaki sposób "raj żydów" i kraj tolerancji (weź baczenie na ówczesne realia) nie wyklucza się Twoim zdaniem z fanatyzmem.


QUOTE
nie ma sensu udawać że było inaczej


zabrzmiało dość arbitralnie, ale bez dowodów.


Staram się podawać argumentu, choć trudno nie zahaczyć tu o płaszczyznę ideologiczną. Nie chcę nikogo obrażać, ale nazywanie sarmatyzmu epoką fundamentalizmu... Może ksenofobii??

Rado- sam pisałeś, że dajesz konia z rzędem temu kto udowodni, że sarmatyzm to nie są różne wyznania...

gaw- nikogo nie obraziłeś, po prostu ta teza brzmi jak anachronizm sprzed 1956 roku. Rozszerz temat, powiedz o jaki kontekst chodzi i może będzie mi łatwiej sprecyzować opinię...


Może trop Necrotrupa Ci pasuje? Dewocja i konserwatyzm wobec zachodnich nurtów oświecenia? To już mogło by mieć wydźwięk pejoratywny...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
gaw
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 6.829

Zawód: student
 
 
post 28/05/2005, 21:42 Quote Post

Może znajdę wskazówkę w poleconej mi przez wykładowcę książce...Podzielę się opinią, może coś zacytuję.
Ta praca dotyczy poniekąd rozwoju cywilizacji europejskiej...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 28/05/2005, 22:47 Quote Post

QUOTE
tępy fanatyzm" - brzmi jak nowomowa. W słowniku języka polskiego ani w mojej frazeologii nie ma takiego określenia. Może masz na myśli szowinizm, ortodoksyjność, cokolwiek innego...


Nie widzę tu niczego z nowomowy i mam na myśli dokładnie to, co napisałem. Na wypadek gdyby potrzeba było tłumaczenia obu terminów:

Tępy- głupi, nieinteligentny, lub bezmyślny.

Fanatyzm (od łacińskiego "natchniony', "zagorzały"), zjawisko społeczne i postawa społeczna (religijna, ideologiczna, polityczna) przejawiające się w ślepiej wierze w przyjęte poglądy religijne, społeczne, polityczne.

QUOTE
Z Mazurów to się reszta Korony śmiała, że są tak ciemni, że rodzą się ślepi i zaczynają widzieć w siódmym roku życia.Zresztą nazwałbym to ignorancją a nie fanatyzmem.


Pańskie prawo nazywać to tak jak panu wola. Zabójstwo człowieka dlatego że złamał on przepis religijny- niekoniecznie własnej religii- to właśnie fanatyzm. Świetne jego przykłady daje Arabia Saudyjska. To że w Rzeczypospolitej mazurzy czy litwini stanowili jeden z ulubionych tematów żartów nijak tego nie zmienia.

QUOTE
Skoro uważasz, że to nie ogół szlachty ustanowił katolickich duchownych w senacie to wyjaśnij mi skąd sarmatyzm ma być religijnym fanatyzmem. Sam sobie przeczysz. Rado wytłumacz mi w jaki sposób "raj żydów" i kraj tolerancji (weż baczenie na ówczesne realia) nie wyklucza się Twoim zdaniem z fanatyzmem


Chyba wyczytał pan z mojego postu coś innego niż w nim faktycznie jest. Chlubnym produktem sarmackiej tolerancji była konfederacja warszawska- akt prawny uchwalony przez szlachtę. Świadomo doprowadzenie do tego, że tylko i wyłącznie duchowni katoliccy zostawali senatorami było krokiem wstecz i dziełem niewielkiego grona fanatyków, mającym długofalowe znaczenie. Zarówno pierwsze jak i drugie wydarzenie było dziełem ludzi uznających się za sarmatów- szlachciców pełną gębą, z krwi i kości.

Czego to dowodzi ? Wyłącznie tego, że sarmatyzm jest prądem kulturowym w którego ramach mieści się niesamowicie duża ilość zjawisk i postaw. Jest tolerancja i jest fanatyzm, jest jafetyzm i jest mały Szymonek- i jedno i drugie są składnikami tej samej kultury szlacheckiej.

Fakt- im dalej od konfederacji warszawskiej tym z tolerancją- i polityczną, i religijną gorzej. Żeby nie być gołosłownym:

1547- Rawa Mazowiecka- pierwsze oskarżenia żydów o mord rytualny;
1558- sprawa sochaczewska;
1579- pierwsze wydanie książki Skargi o Szymonie z Trydentu (rzekomej ofiary żydowskich mordów);
1556- Wieliczka otrzymuje "privilegia de non tolerandis Judaeis" (później wprowadzany wielokrotnie dla wielu miast);
1590- Na budowę synagogi wymagana była zgoda lokalnego duchowieństwa katolickiego
1668 - zakaz odejścia od wyznania katolickiego pod karą banicji. W Małopolsce od 1716 roku wyznania niekatolickie tracą prawo budowy nowych świątyń a od 1718 zakazuje się niekatolikom posłowania na sejm.

To kilka z "czarnych nici"- można ich znaleźć całe mnóstwo, podobnie jak i "złotych". Czy z ich powodu można określić sarmatyzm nurtem fanatycznym ? Z pewnością nie. Czy można w ramach sarmatyzmu znaleźć przykłady fanatyzmu religijnego i politycznego ? Oczywiście, bez najmniejszych trudności- podobnie jak przykłady tolerancji.

PS. Skoro już używamy zwrotów staropolskich to baczenie na coś można dać - nie można wziąść.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Sarmata
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 1.306

Zawód: student
 
 
post 28/05/2005, 23:24 Quote Post

To, że Mazurzy stanowili przedmiot żartów to świadczy o tym, że nie było aprobaty na ich działania.

Tępy fanatyzm wciąż dla mnie pozostaje nowomową. Doskonale rozumiem co znaczy wyraz "tępy", oraz co znaczy wyraz "fanatyzm". Ale połączenie tych dwóch wyrazów jest już wieloznaczne. Tzn. że fanatycy byli tępi? Czyli mogą być fanatycy inteligentni, świadomi, rozumni , racjonalni??A może samo zjawisko jest tępe? Tak jak inne zjawiska - tępa tolerancja, tępe oświecenie??

Co do religijnych spraw i oddalania się od konfederacji warszawskiej to nie zostałem przekonany. Uważam, że należy wziąć kontekst europejski. Sarmatyzm spóźnioną epoką fanatyzmu religijnego - sarmatyzm XVII wieczny na przykład w kontekście wcześniejszej nocy św. Bartłomieja, hiszpańskiej inkwizycji czy tysięcy innych przykładów. To, że znajdziemy tu nici złote i czarne- wyjątki i wypaczenia - nie świadczy o tym, że cały nurt sarmacki był przejawem fanatyzmu. TO SARMACJA BYŁA OAZĄ TOLERANCJI DLA EUROPY.

I znowu - czy duchowni katoliccy w senacie byli krokiem wstecznym czy nie... To jest sprawa nie do rozstrzygnięcia i nie można jednoznacznie tego skwitować. Katolicyzm stanowił poważną siłę, ale był też religią najliczniej wyznawaną. Trudno starszych zboru protestanckiego umieszczać w senacie, co do prawosławia - znowu, sytuacja jest skomplikowana (uzależnieni od patriarchatu w Moskwie - dyzunici, problem kozacki - zbyt szeroki kontekst do omówienia). Żydzi byli inaczej postrzegani nie przez sarmatyzm ale przez cały kościół katolicki, arianie sprzeciwiali się wojnom (a taki dogmat w ówczesnej polityce, kiedy Rzplita była ofiarą wielu wojen byłby absurdem), lipków chyba w senacie też być nie mogło z wiadomych względów.


QUOTE
sarmatyzm jest prądem kulturowym w którego ramach mieści się niesamowicie duża ilość zjawisk i postaw. Jest tolerancja i jest fanatyzm, jest jafetyzm i jest mały Szymonek- i jedno i drugie są składnikami tej samej kultury szlacheckiej.


Ale chyba jakieś ukierunkowanie tego nurtu jest - ma on pewne cechy poza różnorodnością. Wiem, że się powtarzam, ale NA TLE EUROPY sarmatyzm wypada zdecydowanie tolerancyjnie. Czy tak sformułowana teza jest skłonna do przyjęcia?

Co do zwrotów per "pan" to chyba się obejdzie, na forum raczej nie jest to potrzebne, ale jeśli Ty sobie życzysz to można powiedzieć bezpośrednio, a nie sugerowaćbiggrin.gif

PS. Czepiaj się słów, czepiaj - nie ma takiego wyrazu jak "wziąść" , może o "wziąć" Ci chodzi dry.gif?? To tylko odpowiedź zgryźliwością na zgryźliwość aczkolwiek wolę w zwrotach staropolskich robić błędy niż we współczesnej mowie (ach, złośliwość ze mnie emanuje rolleyes.gif )


gaw - więcej pośpiechu z dawaniem szczegółów bo temat zmieni swoje oblicze i zamieni się w filozoficzną dyskusję (albo w debatę o roli Kozaków...)

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 29/05/2005, 10:26 Quote Post

QUOTE
To, że Mazurzy stanowili przedmiot żartów to świadczy o tym, że nie było aprobaty na ich działania.


W takim razie żadnej grupy nie można traktować jako w pełni aprobowanej- każda z nich była obiektem żartów. Litwini, Rusini, Wielkopolanie, Prusacy- każda z tych grup pojawiała się w facecjach jako obiekt żartów.

QUOTE
Ale połączenie tych dwóch wyrazów jest już wieloznaczne.


Połączenie dwu wyrazów służy często wzmocnieniu ich oddziaływania i jest najzupełniej normalnym i akceptowanym zabiegiem. "Brutalny mord", "donośny huk" itd. itp. Zarzuca mi pan czepianie się słów a sam od tego zaczął pan spory.

QUOTE
Co do religijnych spraw i oddalania się od konfederacji warszawskiej to nie zostałem przekonany. Uważam, że należy wziąć kontekst europejski. Sarmatyzm spóźnioną epoką fanatyzmu religijnego - sarmatyzm XVII wieczny na przykład w kontekście wcześniejszej nocy św. Bartłomieja, hiszpańskiej inkwizycji czy tysięcy innych przykładów. To, że znajdziemy tu nici złote i czarne- wyjątki i wypaczenia - nie świadczy o tym, że cały nurt sarmacki był przejawem fanatyzmu. TO SARMACJA BYŁA OAZĄ TOLERANCJI DLA EUROPY.


Dlaczego zestawiać Polskę XVII w z Francją czy Hiszpanią z wieku XVI ? Proszę zestawiać fakty z tych samych epok- okaże się że w czasie gdy w Europie zawieruchy na tle religijnym uspokajały się, w Polsce budziły się demony. Rzeczpospolita XVIII w. nie wygląda już tak dobrze w zestawieniach. Dodajmy jeszcze jedno- nie wiedzieć czemu utożsamia pan polską tolerancję religijną- bo o politycznej i bigosowaniu oponentów politycznych niewiele pan mówi- z sarmatyzmem. Może pan udowodnić że to właśnie sarmatyzm jako ideologia sprawiał że Rzeczpospolita była krajem tolerancyjnym ?

Co do zwrotów grzecznościowych- podczas większości rozmów między historykami-czy to dyskusji uniwersyteckich, czy konferencji i sesji naukowych zwracano i zwraca się do siebie "pan", "pani", uznając to za normę. Nie widzę powodów żeby nie odnosić się w ten sposób do rozmówców na - było nie było- historycznym forum internetowym, gdzie pojawiają się te same osoby. Być może zachowywanie form grzecznościowych nie jest obecnie najbardziej "cool" ale powszechne "tykanie" osobom zupełnie nieznajomym nijak nie wydaje mi się lepszą tendencją. Rzecz osobistych preferencji czy kaprysu jak pan woli, w żadnym razie nie aluzja czy dopraszanie się czegokolwiek.

QUOTE
Czepiaj się słów, czepiaj - nie ma takiego wyrazu jak "wziąść" , może o "wziąć" Ci chodzi ?? To tylko odpowiedź zgryźliwością na zgryźliwość aczkolwiek wolę w zwrotach staropolskich robić błędy niż we współczesnej mowie (ach, złośliwość ze mnie emanuje  )


Czepiam się czepiam bo jeśli już ktoś chce się chwalić znajomością staropolszczyzny i archaizmami językowymi to używając ich nie powinien popełniać błędów- podobnie jak ja nie powinienem popełniać błędów używając dowolnego języka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Sarmata
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 1.306

Zawód: student
 
 
post 29/05/2005, 12:30 Quote Post

Zamiast form grzecznościowych lepiej po prostu formułować argument bez personalnych przytyków mimo mówienia sobie na "Ty", niż przy całym ceremoniale i kulturze osobistej robić inaczej...Zresztą na początku nie było honorowania mnie w ten sposób:
QUOTE
@ Sarmata- nie przesadzajmy z wybielaniem naszych przodków
, więc nie rozumiem co się później zmieniło confused1.gif
Żarty o Mazurach konkretnie wypominały głupotę i zacofanie - jeśli bohaterem facecji byłby skąpiec z Litwy niekoniecznie mogłoby to oznaczać, że wyśmiewani są Litwini...Podobnie z Mazurami - chodziło o pewne cechy jakie reprezentują.

"Brutalny mord" nie jest analogią wobec "tępego fanatyzmu". Pisałem już jak to uzasadniam i nie dostałem odpowiedzi czy to fanatycy są tepi czy fanatyzm jest tępy sam w sobie, czy ten akurat był tępy.Mord może nie być brutalny, ale tak określony brutalny był- jest to jednoznaczne.

Słów się czepiasz w kontekście pobocznym, mnie zaś chodzi o znaczenie słowa w stawianej przez Ciebie tezie. Myslę, że jest tu różnica. (baczenie się chyba "ma" a nie "daje"->sprawdziłem w słowniku Markiewicza:P)
QUOTE
Rzeczpospolita XVIII w. nie wygląda już tak dobrze w zestawieniach

Uważam, że wciąż nieźle wyglądała. Dystans faktycznie się zmniejszył, oświecenie przyniosło złagodzenie antagonizmów religijnych (a jeśli ktoś uważa, że nie to tym bardziej RZplita wychodzi na tym dobrze), ale żeby nazywać sarmatyzm fundamentalizmem religijnym to lekka(mówiąc delikatnie) przesada.


QUOTE
Może pan udowodnić że to właśnie sarmatyzm jako ideologia sprawiał że Rzeczpospolita była krajem tolerancyjnym ?


Nigdzie takiej tezy nie stawiam,a słowa:

QUOTE
NA TLE EUROPY sarmatyzm wypada zdecydowanie tolerancyjnie.
nie oznaczają, że to sarmatyzm sprawiał, lecz podkreslają, że współistniał on z większą tolerancją niż na Zachodzie, a więc nie wykluczał się z nią a wykluczał z fundamentalizmem religijnym:D


QUOTE
Rzeczpospolita XVIII w. nie wygląda już tak dobrze w zestawieniach

Uważam, że wciąż nieźle wyglądała. Dystans faktycznie się zmniejszył, oświecenie przyniosło złagodzenie antagonizmów religijnych (a jeśli ktoś uważa, że nie to tym bardziej RZplita wychodzi na tym dobrze), ale żeby nazywać sarmatyzm fundamentalizmem religijnym to lekka(mówiąc delikatnie) przesada.



Mimo mojego nicku, loginu, czy jak to się nazywa , oraz mimo apoteozy Sarmacji w różncyh wypowiedziach- widzę wady w sarmatyzmie, choć nie takie o jakich mówi się w szkole średniej (liberum veto, ksenofobia, fundamentalizm reliijny wink.gif , itp)

Moim zdaniem te pojęcia są daleko uproszczone a to ostatnie w szczególności.


Powtarzamy tezy, prowadzimy grę słów, zmieniamy tor z merytorycznego na ideologiczny... TO SIĘ ROBI PRAWDZIWIE SARMACKIE ohmy.gif i coraz bardziej przypomina "spór o miedzę" i nawet mi się podoba.


Czysta erystyka, ale może ktoś by zmienił temat na bardziej adekwatny ("słowne potyczki" itp.)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 29/05/2005, 23:37 Quote Post

Proszę bardzo- kontynuujmy. Dobra przepychanka też ma swoją wartość.

Co do "baczenia"- przepraszam za niekulturalne zachowanie- poniosło mnie. Nie wiem czy ten argument będzie miał znaczenie ale z pewnością nie zaszkodzi:

Trzytomowy Słownik Języka Polskiego PWN (ostatnia redakcja w 1992)

baczenie n I
1. książk. rzecz. od baczyć.
2. przestarz. «uwaga, czujność»
dziś we fraz. Dawać, mieć na kogoś, na coś baczenie «pilnować, strzec, chronić kogoś, coś»

Formuły @ XYZ używa się dla zaznaczenia do kogo jest kierowana wypowiedź- w celu uniknięcia zamieszania.

Fanatycy - wbrew temu co pan sugeruje- nie muszą być tępi- za przykład niech posłużą lekarze- hitlerowcy, a sam fanatyzm nie wiąże się nierozerwalnie z tępotą- wielu skądinąd inteligentnych ludzi przechodzi okresy "zamroczenia ideologiami". W przekazach dotyczących nietolerancji w Rzeczypospolitej niewiele jest postaci fanatycznych wyznawców systemu politycznego lub religii którzy wykazywaliby się choćby mizerną ilością inteligencji- z tego powodu podkreślenie którego użyłem uważam za stosowne do treści którą chciałem przekazać.

Pisze pan że sarmatyzm wykluczał FUNDAMENTALIZM. Przytoczę pierwszą z brzegu definicję nie dlatego żebym podejrzewał pańską ignorancję ale może się okazać że to samo pojęcie rozumiemy inaczej:

(Fundamentalizm - rygorystyczne trzymanie się zasad i norm wyznaczonych przez daną religię (tzw. fundamentalizm religijny), doktrynę polityczną (tzw. fundamentalizm polityczny) lub ideologię (np. fundamentalizm światopoglądu naukowego)

Pierwsze pytanie które się nasuwa to to czy fundamentalizm chrześcijański byłby w XVII czy XVIII w. zjawiskiem negatywnym- moim zdaniem branie literalne zasad religii- o ile byłoby możliwe w tamtych realiach- mogłoby tylko wpłynąć pozytywnie na ówczesną sytuację - paradoksalnie najbliżsi takiej postawie wydają się być całkowicie niepasujący do epoki arianie.

Ad rem:

Moim zdaniem ideologia sarmacka nie wykluczała fundamentalizmu a po prostu nijak się do niego nie odnosiła- ani pozytywnie ani negatywnie.

Zechce pan zwrócić uwagę do tej pory pisałem o fanatyzmie- to inne zjawisko. Nadal twierdzę że bez problemu można odnaleźć sarmatów- fanatyków- czy to złotej wolności, czy też nadzwyczajnej pozycji Rzeczpospolitej na mapie Europy czy też religii- katolicyzmu, arianizmu czy luteranizmu. Takich którzy wnoszą pozwy wobec współwyznawców o to że nie wkładają czapek przy podniesieniu i takich którzy próbują zatrzymać wileńską procesję Bożego Ciała (na co notabene fanatycy z drugiej strony odpowiedzieli spaleniem winowajcy na stosie). Fanatyzm- taki czy inny- znajdzie pan w każdej epoce, każdym nurcie kultury i sarmatyzm - w szerokim znaczeniu pewnego nurtu kultury staropolskiej- nie jest od niego wolny.

W pierwotnym rozumieniu sarmatyzm- jako idea pochodzenia od starożytnych Sarmatów- nijak się miał do fundamentalizmu religijnego bo- nie zawierając odniesień do religii- nie miał z nią "punktów styku".

QUOTE
ale żeby nazywać sarmatyzm fundamentalizmem religijnym to lekka(mówiąc delikatnie) przesada.


Jak sądzę to kamyk do ogródka autora oryginalnego pytania- nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek stawiał równie egzotyczną tezę. Mówiłem o fanatyzmie - a i to nie wyłącznie religijnym.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Sarmata
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Nr użytkownika: 1.306

Zawód: student
 
 
post 30/05/2005, 16:00 Quote Post




QUOTE
Co do "baczenia"- przepraszam za niekulturalne zachowanie- poniosło mnie.


Nie ma sprawy. To nie brak kultury.

QUOTE
Formuły @ XYZ używa się dla zaznaczenia do kogo jest kierowana wypowiedź- w celu uniknięcia zamieszania.


Chodzi mi o to, że nie odnosisz się do mnie na "Pan" chyba, że małpa i pan to to samo huh.gif

Jakbyś mówił do mnie na "Ty" tak jak pierwotnie, czułbym się bardziej komfortowo:)



QUOTE
Fanatycy - wbrew temu co pan sugeruje- nie muszą być tępi


nie sugeruję, że muszą być, tylko pisałem przykładowe propozycje rozwinięcia wieloznacznego(jak dla mnie) sformułowania.


Wystraszylismy już wszystkich forumowiczów z tego tematu, myślę, że możemy zakończyć pogadankę...

Albo teza przeszła małą metamorfozę, albo ja ją źle zrozumiałem - > to oczywiste, że w obrębie każdej ideologii, nurtu, epoki itp. zdarzają sie wyjątki, wypaczenia, rozmaite interpretacje głównych zasad ideologii i takie tam.

Zresztą zgadzam się ze stwierdzeniem, że fundamentalizm nie musi mieć pejoratywnego znaczenia (choć ten co przerwał procesję to faktycznie przesadził wink.gif )


QUOTE
W pierwotnym rozumieniu sarmatyzm- jako idea pochodzenia od starożytnych Sarmatów- nijak się miał do fundamentalizmu religijnego bo- nie zawierając odniesień do religii- nie miał z nią "punktów styku"


Właśnie. Był jednak ideał wolności i spokoju - a więc i poniekąd tolerancji (niekoniecznie religijnej, ale i "narodowej" , "językowej"). Niby Zygmunt Stary sprzeciwiał się drukowaniu dzieł Lutra( nie mam tu na myśli sarmatyzmu, ale okres w jakim się kształtował) ale nie ze względów doktrynalnych tylko w obawie przed rozruchami, jakie miały miejsce w Niemczech.

Skoro nikt nie twierdzi, że sarmatyzm był zły to mogę już spać spokojnie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 30/05/2005, 16:17 Quote Post

rolleyes.gif Chyba mamy tu nieporozumienie semantyczne które szczęściem łatwo mogę wyjaśnić. Anglojęzyczni czytają znak "@" jako "at". Z tego powodu zwrot @ XYZ, używany na wielu forach dyskusyjnych czyta się jako proste wskazanie czy odnośnik - "do XYZ".

O ile wiem nazwa "małpa" jest czysto polska i niespotykana nigdzie idziej -oczywiście nie mająca nic wspólnego ani z użytym przeze mnie skrótem ani intencjami. Przyznam że kiedyś nie wiedząc o tej różnicy podczas rozmowy ze zleceniodawcą miałem spore problemy z tego powodu, tłumacząc mu o co mi chodziło z tą małpą w moim adresie mailowym.

Cieszę się że doszliśmy do zgody i polecam się życzliwej pamięci na przyszłość.



 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej