Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Znaczenie gospodarcze
     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.239
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 28/02/2014, 0:55 Quote Post

Polecam do przeczytania ciekawy artykuł:
http://www.lowtechmagazine.com/2011/09/pea...rial-times.html
O tym od jak dawna już paliwa kopalne dominują w zużyciu energii ogółem i co tak naprawdę stało za sukcesem gospodarczym XVII-wiecznej Holandii.

" The result is that the Dutch became, unlike other European countries at that time, highly dependent on food imports. They produced vegetables, meat and dairy products, but they had to import about half of their grain (the staple food) from the Baltic regions - a very costly affair."

Tak więc to nie tyle Europa Zachodnia była uzależniona od importowanego zboża - tylko mała Holandia importująca aż połowę konsumowanego przez siebie zboża z regionu nad Bałtykiem.

Poza współczesnym Beneluksem( w szczególności Holandii - j.w.) prawdopodobnie nie było stałego zapotrzebowania na zboże RON.

Ten post był edytowany przez marc20: 28/02/2014, 1:30
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.301
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 28/02/2014, 1:40 Quote Post

Ba, pytanie w jakim stopniu RON był uzależniony od eksportu zboża i surowców nieprzetworzonych. Stąd też w ekonomii funkcjonuje określenie tzw choroby holenderskiej tj uzależnienie danego obszaru gospodarczego od produkcji i sprzedaży danych surowców i negatywny wpływ tego zjawiska na produkcję towarów przetworzonych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 961
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 31/12/2014, 19:33 Quote Post

Przeglądając stary podręcznik z historii dotarłem do informacji ,,Ryga miała dla takie samo znaczenie dla Litwy, jak Gdańsk dla Polski'' Czy to prawda? Bo z tego co mi wiadomo, to Gdańsk miał monopol na zboże, więc co mogli tam eksportować, drewno?
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.594
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 31/12/2014, 19:41 Quote Post

QUOTE(Arkan997 @ 31/12/2014, 19:33)
Przeglądając stary podręcznik z historii dotarłem do informacji ,,Ryga miała dla takie samo znaczenie dla Litwy, jak Gdańsk dla Polski'' Czy to prawda? Bo z tego co mi wiadomo, to Gdańsk miał monopol na zboże, więc co mogli tam eksportować, drewno?
*



To samo co Gdańska tylko z dorzecza Dźwiny. Gdańsk "miał monopol" na dorzecze Wisły.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 961
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 31/12/2014, 19:45 Quote Post

QUOTE
To samo co Gdańska tylko z dorzecza Dźwiny. Gdańsk "miał monopol" na dorzecze Wisły.


Czyli utrata Rygi wpłynęła na gospodarkę Litwy, jak i samego RON?
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.947
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 1/01/2015, 9:22 Quote Post

Dźwina nigdy nie pełniła w gospodarce Litwy roli aż tak ważnej jak Wisła w gospodarce Korony.

Po pierwsze - na ogół była rzeką graniczną (z przerwami nie dłuższymi niż lat kilkanaście).

Po drugie - dużo gorzej skomunikowana jest z "heartlandem" Litwy, który zaledwie opływa od północy, niż Wisła z analogicznym terytorium Korony, którego stanowi kręgosłup.

Po trzecie - zamarza na dużo dłużej niż Wisła.

Po czwarte i ostatnie - Litwa dużo mniej eksportowała od Korony, a z towarów masowych: głównie drewno i przetwory drewnopochodne (smołę, potaż).

Ze względu na stulecie toczących się w okolicy wojen, stała się Ryga pod koniec wieku XVI istotnym emporium importowym, gdzie łatwo było zaopatrzyć się we wszystkie "potrzeby wojenne". Jej utrata sprawiła, że husarze z Litwy po skóry lamparcie dla swoich pocztowych wyprawiać się musieli aż do Lwowa (czy raczej - robili to na ich zlecenie wyspecjalizowani faktorzy), a broń palną zachodniej produkcji sprowadzano przez Królewiec.

I nieprawdą jest, iż Gdańsk miał "monopol" na eksport zboża. Dominował na tym rynku - ale to nie było prawnie zagwarantowane, tylko wynikło z siły pieniądza...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 961
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 18/02/2015, 15:14 Quote Post

Zdobyłem kilka ciekawych informacji.
Po pierwsze, słynne Polskie sosny były niezłym towarem na zachodzie, można by rzecz, że gdyby szlachta nie zajmowałaby się eksportem zboża to, eksport drewna byłby pierwszy. Często sami Holendrzy zakładali wioski w Polsce tylko dla wyrębu drewna.
Po drugie, woły były głównie eksportowane na zachód, poziom ich pędzenia nie był wcale mniejszy w Wielkopolsce niż Ukrainie, a wręcz przeciwnie. Szlachta z Wielkopolski to bogaci posesjonaci, którzy mieli blisko jarmarki we Frankfurcie nad Odrą i Wrocławiu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej