Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kryształowe czaszki
     
Kasiulek.333
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 44.698

Zawód: uczeñ
 
 
post 20/06/2008, 21:28 Quote Post

"Kryształowa czaszka – artefakt w kształcie czaszki człowieka wykonany z kryształu kwarcu.

Czas i miejsce powstania czaszek jest przedmiotem wielu spekulacji. Często błędnie są przypisywane prekolumbijskim kulturom Ameryki Środkowej. Pochodzenie żadnej z ich nie jest wystarczająco udokumentowane. Nie pochodzą z wykopalisk, żadna z nich nie jest znaleziskiem archeologicznym i żadna nie wykazuje cech styistycznych sztuki prekolumbijskiej. Większość pojawiła się nagle w drugiej połowie XX wieku, a wszystkie dotychczasowe badania naukowe zaprzeczają ich prekolumbjskiemu pochodzeniu. Np. kryształowa czaszka przechowywana w Muzeum Brytyjskim, która miała być zabytkiem kultury Majów obecnie jest uważana za mistyfikację gdyż odkryto na niej ślady narzędzi jubilerskich z XIX w.

Wyróżniane są dwa rodzaje tego typu obiektów:

mniejsze i proste, które pojawiły się jeszcze w XIX wieku, będące prawdopodobnie oryginalnymi ozdobami pochodzącymi z Ameryki Środkowej, związanymi z miejscowym kultem chrześcijańskim.
większe (w przybliżeniu wielkości naturalnej), uznane za fałszerstwa wykonane w Europie.
Niektórzy ich właściciele twierdzą, że czaszki mają paranormalne własciwości. I choć żaden z tych fenomenów nie został potwierdzony opowieści o niezwykłych właściwościach spowodowały powstanie wielu legend (najpopularniejsza z nich opowiada o 13 kryształowych czaszkach Majów, które należy zebrać razem, by uchronić świat przed zniszczeniem w 2012 roku), a nawet swego rodzaju kultu, który stał się inspiracją dla filmu Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki."

Ten tekst pochodzi z tej strony: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryszta%C5%82owa_czaszka



Jak myślicie? Czy na pewno nie stworzyły ich przekolumbijskie cywilizacje z Ameryki Południowej? Ciekawe kto jez robił i ile zajeło mu to czasu?

Tu jest bardzo ciekawy artykuł o kryształowych czaszkach:
http://www.niewyjasnione.pl/Kryszta%C5%82o...szki-t2129.html
Może znacie jeszcze jakieś ciekawostki o tych czaszkach...Albo jakieś książki...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.683
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 20/06/2008, 21:31 Quote Post

QUOTE(Kasiulek.333 @ 20/06/2008, 22:28)
Jak myślicie? Czy na pewno nie stworzyły ich przekolumbijskie cywilizacje z Ameryki Południowej?


Raczej nie. No bo skąd by wzięły kryształ alpejski?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Kasiulek.333
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 44.698

Zawód: uczeñ
 
 
post 20/06/2008, 21:37 Quote Post

Tekst pochodzi z wikipedia.pl

'Miejsca występowania: Przełęcz Furka w Alpach, Brazylia, Francja, Birma, USA."
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.683
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 20/06/2008, 22:10 Quote Post

QUOTE(Kasiulek.333 @ 20/06/2008, 22:37)
Tekst pochodzi z wikipedia.pl

'Miejsca występowania: Przełęcz Furka w Alpach, Brazylia, Francja, Birma, USA."
*



Czaszki wykonano z kryształu alpejskiego. rolleyes.gif

Link po angielsku
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
daigotsu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 556
Nr użytkownika: 20.769

Stopień akademicki: magister
 
 
post 21/06/2008, 11:09 Quote Post

Niestety dokładne badania wyraźnie dowiodły, że czaszki nie mają nic wspólnego ze starożytnymi cywilizacjami Mezoameryki - dobrze że kolega poniżej podał link z tego roku - postęp w technikach badawczych jest tak duży, że opinie sprzed np. 20-30 lat na temat rzekomej tajemniczości czaszek, niby robionych przez 200 lat ręcznie (pamiętam takie zabawne artykuły zamieszczane w poważnych czasopismach...)są nie do obronienia...Czaszki to falsyfikaty pochodzące z końca XIX i XX w. będące odpowiedzią osób obrotnych na specyficzne zapotrzebowanie społeczne - okres w którym je odnajdywano był z jednej strony okresem odkrywania wtedy bardzo tajemniczych Majów i jednocześnie okresem mody na okultyzm i niesamowitość...W kulcie Majów, naprawdę dość już dobrze poznanym, nie ma nic na temat rzekomych "czaszek śmierci", w które "wpatrywać mieli się kapłani by zesłać śmierć" (że zacytuję jeden ze starych artykułów) - pamiętajmy, że jeszcze 15 lat temu wiedza o Majach była dość znikoma i wszelkiego typu bzdury owiane nimbem tajemniczości łatwiej w ogóle przechodziły (zabawnie sie teraz czyta książki powiedzmy z lat 70 - tych czy 60 - tych - Majowie są tam "pokojowym ludem" mędrców, który "w tajemniczych okolicznościach upada"; słynny ołtarz Q z Copan na którym wyobrażono jego 16 władców zawsze uważa się za przedstawienie "kongresu astronomów, który odbył się w 765 r" (daty odczytywano, choć nie bez błędów, ale sensu inskrypcji nie rozumiano i interpretowano wszystko zgodnie z określona tezą, którą streścić można w formułce "Majowie = naród mędrców"...wiele takich rzeczy można cytować).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
wojtek_bartnik
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 230
Nr użytkownika: 46.197

Wojtek Bartnik
Stopień akademicki: bez brawury
Zawód: student
 
 
post 21/06/2008, 11:27 Quote Post

Nie wiem, o czym tu dyskutować, czaszki to falsyfikaty. Już sam fakt, że pojawiły się nagle w Paryżu pod koniec XIXw., a nie pokazano gdzie je niby wykopano, dyskwalifikuje je jako odkrycie naukowe.

Według mnie ciekawsza jest historia krępowania czaszek, aby nadać im wydłużony kształt. Ta praktyka była stosowana u wielu plemion indiańskich m.in. przez Majów. Ale nie tylko, bo to samo robiono w Egipcie. Ponadto zabiegom tym poddawano tylko wyższe warstwy społeczne. Dla niektórych naukowców "alternatywnych" jest to dowód, że tamte kultury wzorowały się na kosmitach, którzy mieli stworzy te społeczeństwa. Potem, aby przypominać pozaziemskich władców, przywódcy wydłużali swoim dzieciom czaszki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
daigotsu
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 556
Nr użytkownika: 20.769

Stopień akademicki: magister
 
 
post 21/06/2008, 11:35 Quote Post

Co do linku podanego przez kolegę zakładającego post...
http://www.niewyjasnione.pl/Kryszta%C5%82o...szki-t2129.html
No nie jest to strona którą uznać można za wiarygodną pod względem naukowym...Delikatnie mówiąc...
"Miasto, w którym została znaleziona uważane jest za starsze niż kultura Majów, co wynika z odmiennego stylu budowli niż inne znane nam miasta wzniesione przez tą cywilizację. Historycy zwracają uwagę, iż styl budowy jest zbliżony do techniki budowlanej starszej cywilizacji Inków, której budowle można podziwiać w Peru. Widać olbrzymie podobieństwo Lubaantun do Machu Pichcu położonego tysiące kilometrów dalej w Andach. Mogło tak być, iż zarówno Majowie jak Inkowie przejęli ten styl po innych, starszych od nich cywilizacjach." - tej wypowiedzi przez grzeczność nie będę komentował...To z postu z forum do którego mamy link...Owszem architektura Lubaantun jest specyficzna, ale miasto rozwijało się mniej więcej od 730 do 890r. n.e - Machu Picchu zaś zdecydowanie nieco później (ok.1450 roku n.e.)...A podobieństwo obu ośrodków jest zdecydowanie pobieżne (delikatnie mówiąc).

To zdanie bardzo mnie zainteresowało - "Zdaniem uczonych czaszka może być stara jak sama Ziemia, jej wiek może sięgać początku czasu. " - szkoda, że autor nie podał nazwisk tych "uczonych"...Bez komentarza...

" Kryształ górski czyli kwarc w przeciwieństwie do innych substancji kontroluje energię elektryczną i drga ze stałą, ściśle ustaloną częstotliwością. Oznacza to, iż przynajmniej w teorii czaszka może przechowywać energię elektryczną, która może stanowić potencjalną informację a także wysyłać impulsy elektryczne, czyli drgające fale informacji." - kontroluje??? Hm...tu potrzebuję pomocy forumowiczów dobrych z fizyki.


"Czy czaszka rzeczywiście jest swego rodzaju magazynem informacji jak głosi legenda, której my nie umiemy odczytać? Niemożliwe? Naukowcy nie wykluczają takiej możliwości, gdyż skoro malutki kwarc w komputerze zawiera ogromną porcję informacji to czyż duży kwarc z którego zrobiono czaszkę nie może ich zawierać? Teoretycznie może, choć nikt obecnie nie znalazł sposobu zapisywania i odzyskiwania danych z kawałka naturalnego kwarcu co jednak nie oznacza, iż jest to niemożliwe. Krystalografowie uważają, iż można wydobyć informacje z czystego kwarcu drogą bezpośredniej łączności z ludzkim umysłem. " - co to za dziwni krystalografowie tak uważają??? ciekawe nowinki naukowe nie ma co...


A to już że tak powiem powala na kolana :" " Moi przodkowie, Itza, Majowie Itza przynieśli czaszki ze sobą. Zbudowali wiele świętych miejsc, jak w Chichen Itza i w Tulum. A my poznawaliśmy czaszki dzięki naukom ludu Itza, który był znany jako wielcy Majowie Itza, i to oni wyjaśnili nam znaczenie kryształowych czaszek. Moi przodkowie, lud Itza pochodzą z Atlantydy i to od nich wiemy, jak rozumieć kryształowe czaszki. Oni powiedzieli nam i Itzamnie i o tajemnicach wszechświata. Wy mówicie Atlantyda, ale w języku Majów to jest Atlantiha. Lud Itza powiedział nam, skąd pochodzi i wyjaśnił, że to miejsce jest w wodzie. Powiedzieli nam też, jak posiedli wiedzę o kamieniach i kryształach, a tę wiedzę przynieśli razem z kryształowymi czaszkami. Dostęp do tej wiedzy i tych miejsc można uzyskać poprzez kryształowe czaszki. Dlatego wierzymy, że istnieje jeszcze wiele innych czaszek w miejscu, które nazywacie Atlantydą. Jak już wam wyjaśniłem, kryształowe czaszki będą potrzebne w każdym świętym miejscu, ponieważ są ich najważniejszą częścią, częścią piramid. Oczy współczesnej cywilizacji widzą tylko krótki przedział czasu. Dla umysłu człowieka Zachodu pięćset lat to dużo czasu. Ale dla Majów pięćset lat to nic. W czasie i pamięci Indian zapisane jest, że nasze Słońce znowu wzejdzie. Moi przodkowie, lud Itza prorokowali, że Majowie znowu powrócą. Powiedziane jest, że wiedza Majów znowu zatriumfuje, a teraz widać, że ona powraca. Kultura przyniesiona przez Europejczyków nie służy ludzkości. Jest w niej wiele zła. Nie szanujemy tego co nas otacza - wiatru, chmur, rzek. Nie szanujmy ludzkości. " Naturalnie nie ma to jak "Majańskie przepowiednie" i "indiańscy, ekologiczni mędrcy"...Doskonały link na wielce ciekawe forum - szkoda tylko, że osoba to tam pisząca nie ma bladego pojęcia o autentycznych, historycznych Majach, o ich kulturze, religii i podejściu do świata...A tyle o tym wypisuje...Biedni ci Majowie - obawiam się, że tacy władcy jak Yuknoom Wielki z Calakmul czy Balah Chan K'auil z Dos Pilas itd bardzo by się zdziwili gdyby dowiedzieli się ,że trzeba "szanować ludzkość" i "żyć w zgodzie z naturą" - sądzę, że po prostu nie zrozumieli by w ogóle tych pojęć, podobnie zresztą jak całej wypowiedzi cytowanego powyżej "indiańskiego mędrca"...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
wojtek_bartnik
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 230
Nr użytkownika: 46.197

Wojtek Bartnik
Stopień akademicki: bez brawury
Zawód: student
 
 
post 21/06/2008, 12:01 Quote Post

W czaszce jest zapisane, kto był "Bolkiem".

Podziwiam, że zdałeś sobie trud czytając te bzdury.

A co do kwarcu, to w "komputerze" nie zapisuje on ŻADNYCH informacji. Kryształy są wykorzystywane do mierzenia czasu, ponieważ pod wpływem impulsów elektrycznych drgają z określoną częstotliwością. A do zapisu danych służy twardy dysk, który bynajmniej nie jest zrobiony z kryształu.

Problemem takich "naukowych" forów jest to, że gromadzą się tam ludzie o określonym światopoglądzie i wzajemnie podrzucają sobie kolejne rewelacje, nakręcając spiralę głupoty. Nie ma tam krytycznego myślenia. Mógłbym tam napisać, że mam penisa z chalcedonu, a oni by się tylko ucieszyli, że jestem dowodem na istnienie istot pozaziemskich.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 21/06/2008, 13:21 Quote Post

No to ja wrzucę garść piachu i spróbuje pobronić autentyczności kryształowych czaszek

QUOTE
QUOTE
Jak myślicie? Czy na pewno nie stworzyły ich przekolumbijskie cywilizacje z Ameryki Południowej?


Raczej nie. No bo skąd by wzięły kryształ alpejski?

To proste - drogą wymiany handlowej. Artur Wierciński poproszony prze Meksykański Narodowy Instytut Antropologii o włączenie sie do badań dotyczących praprzodków dzisiejszych Meksykanów odkrył niektóre czaszki o cechach negroidalnych oraz ludzi białych mieszkających kilka tys lat p.n.e. w okolicach Gibraltaru (Andrzej Kapłanek, Śladami pierzastego węża). Co ciekawe w tych rejonach też używano kryształu górskiego do wytwarzania różnych przedmiotów (Zygmunt Krzak, Megality Świata).

QUOTE
Owszem architektura Lubaantun jest specyficzna, ale miasto rozwijało się mniej więcej od 730 do 890r. n.e

To że czaszkę znaleziono w Lubaantun jeszcze nie znaczy że została tam wytworzona, to po pierwsze, po drugie w tych rejonach cywilizacja rozwijała się od dawna, ślady osad pochodzą z ok 2200 p.n.e., ponadto są znaleziska z X i XI w p.n.e z przedmiotów wykonanych z jadeitu, surowca w Belize nie występującego a charakterystycznego dla cywilizacji Olmeków.

QUOTE
Nie wiem, o czym tu dyskutować, czaszki to falsyfikaty. Już sam fakt, że pojawiły się nagle w Paryżu pod koniec XIXw., a nie pokazano gdzie je niby wykopano, dyskwalifikuje je jako odkrycie naukowe.

Coś więcej na ten temat. Czaszki pojawiły się pod koniec XIX wieku czy pojawiły się później
ale twierdzi się że już były w Paryżu pod koniec XIX w? Bo to zasadnicza różnica, co było wcześniej, czaszka z Lubaantun czy czaszki "paryskie" ?

QUOTE
postęp w technikach badawczych jest tak duży, że opinie sprzed np. 20-30 lat na temat rzekomej tajemniczości czaszek, niby robionych przez 200 lat ręcznie (pamiętam takie zabawne artykuły zamieszczane w poważnych czasopismach...)są nie obronienia...

Co przez to rozumiesz? Opinie takie utrzymywały się do lat 80 tych XX wieku a dotyczyły przedmiotu badanego od lat 30 tych.
Czy ARCHEOLOG Frederick Mitchell - Hedges przed 1927 rokiem dysponował taką technologia produkcji z kryształu górskiego że eksperci nie byli w stanie pojąć jak czaszka została wykonana?

Może warto oddzielić legendy i brednie narosłe wokół tej czaszki z Lubantuun od tego co jest całkiem prawdopodobne?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
wojtek_bartnik
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 230
Nr użytkownika: 46.197

Wojtek Bartnik
Stopień akademicki: bez brawury
Zawód: student
 
 
post 21/06/2008, 13:34 Quote Post

Tak, wykreślamy brednie i co nam zostanie?

Zostanie nam czaszka wykonana w XIX wieku przy użyciu XIX wiecznych narzędzi jubilerskich.

Ponadto nie zwraca się uwagi na pewien szczegół. Jak napisałem we wcześniejszym poście, Indianie mieli obyczaj wydłużania swoich czaszek w części potylicznej. Tymczasem "kryształowe czaszki" są idealnie naturalne. A skoro jakiś genialny pre-kolumbijski artysta miał ją wykonać, to wzorowałby się na czaszce plebsu, która była normalna, czy na czaszce elity, do której pewnie sam należał?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 21/06/2008, 13:54 Quote Post

QUOTE
Ponadto nie zwraca się uwagi na pewien szczegół. Jak napisałem we wcześniejszym poście, Indianie mieli obyczaj wydłużania swoich czaszek w części potylicznej. Tymczasem "kryształowe czaszki" są idealnie naturalne. A skoro jakiś genialny pre-kolumbijski artysta miał ją wykonać, to wzorowałby się na czaszce plebsu, która była normalna, czy na czaszce elity, do której pewnie sam należał?

Przecież nie wszystkie ludy indiańskie tak robiły. W dodatku w jakim to było okresie? nie wiadomo kiedy ta czaszka niby miała być wytworzona.

I ogólnie motyw czaszki był chyba częstym motywem w sztuce Indian?

QUOTE
Tak, wykreślamy brednie i co nam zostanie?

Zostanie nam czaszka wykonana w XIX wieku przy użyciu XIX wiecznych narzędzi jubilerskich.

Ale to eksperci nie byli w stanie przez 50 lat tego stwierdzić ze tę czaszkę zrobiono przy użyciu współczesnych narzędzi? Żadnych śladów szlifierki, piły diamentowej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.400
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 21/06/2008, 14:07 Quote Post

[quote=k.jurczak,21/06/2008, 13:54]
[quote]Ale to eksperci nie byli w stanie przez 50 lat tego stwierdzić ze tę czaszkę zrobiono przy użyciu współczesnych narzędzi? Żadnych śladów szlifierki, piły diamentowej?
*

[/quote]

Co więcej przez długi czas twierdzono, że wykonanie takiej czaszki współcześnie jest niemożliwe a co mówić o wieku XIX.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
wojtek_bartnik
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 230
Nr użytkownika: 46.197

Wojtek Bartnik
Stopień akademicki: bez brawury
Zawód: student
 
 
post 21/06/2008, 14:08 Quote Post

Obejrzyj np. brytyjskie insygnia koronne, tam też nie ma śladów szlifierki. Na tym polega jubilerstwo, żeby nie było widać pił ani szlifów.

A co do kształtu czaszki, to rzeczywiście, skoro powstała u świtu czasu, kiedy układ słoneczny był dopiero gazowym dyskiem, to nie miano się na kim wzorować

Kwestia czaszki jest prosta: Indianie nie mieli technologii koniecznej do jej wytwarzani. Więc możemy założyć, że

a) Czaszka jest falsyfikatem.

cool.gif Jest wytworem nieznanej, zaawansowanej cywilizacji, która zaginęła miliony lat temu, np w wyniku wojny nuklearnej, przed powstaniem obecnej ludzkości.

c) Jest wytworem istot pozaziemskich, które tchnęły inteligencję w naszych przodków.

No i są tacy, dla których rozwiązanie "a" jest zbyt niesamowite, więc obstają przy "b" lub "c".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 21/06/2008, 14:37 Quote Post

QUOTE
Kwestia czaszki jest prosta: Indianie nie mieli technologii koniecznej do jej wytwarzani. Więc możemy założyć, że

a) Czaszka jest falsyfikatem.

cool.gif Jest wytworem nieznanej, zaawansowanej cywilizacji, która zaginęła miliony lat temu, np w wyniku wojny nuklearnej, przed powstaniem obecnej ludzkości.

c) Jest wytworem istot pozaziemskich, które tchnęły inteligencję w naszych przodków.

No i są tacy, dla których rozwiązanie "a" jest zbyt niesamowite, więc obstają przy "b" lub "c"


Przecież to już padło: mieli możliwość ją stworzyć poprzez ręczne polerowanie. W dodatku skoro w pd Hiszpanii obrabiano kryształ górski to znaczy że w czasach starożytnych jednak były miejsca gdzie mieli odpowiednią technologię

QUOTE
Obejrzyj np. brytyjskie insygnia koronne, tam też nie ma śladów szlifierki. Na tym polega jubilerstwo, żeby nie było widać pił ani szlifów

Nie znam sie na tym. Ale czy jednak przedmioty nie zachowują jakichś specyficznych cech po których można odróżnić który jubiler je wykonał?

QUOTE
A co do kształtu czaszki, to rzeczywiście, skoro powstała u świtu czasu, kiedy układ słoneczny był dopiero gazowym dyskiem, to nie miano się na kim wzorować

Co Ty tak z tym kształtem, czaszka jest zupełnie normalna tak jak i większość ludów indiańskich miało normalne czaszki,
QUOTE
a nawet jak to czaszka Europejczyka (w zasadzie to mnie by nie dziwiło, bo czemu nie miałaby zostać wykonana  jeszcze w Europie jako ekstra zamówienie?) to w świetle badań Wiercińskiego nie jest to niczym niezwykłym.

QUOTE
długi czas twierdzono, że wykonanie takiej czaszki współcześnie jest niemożliwe a co mówić o wieku XIX.

W takim razie jak Hedges ją wykonał? A nawet jeśli jednak było to możliwe to chyba jednak bardzo trudne.I pytanie - po co taka mistyfikacja? W 1927 roku nadal było "społeczne zapotrzebowanie" na tego typu rzeczy? Czaszka z Lubatun to prawdziwy majstersztyk, np jest wykonana z jednego kawałka kryształu - jak to falsyfikat to czemu nie poszli na łatwiznę i nie użyto i dwóch kawałków kryształu tylko bawiono się w rozcinanie, jak podświetlisz ją od dołu to z oczodołów tryska światło - po co tyle zachodu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
wojtek_bartnik
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 230
Nr użytkownika: 46.197

Wojtek Bartnik
Stopień akademicki: bez brawury
Zawód: student
 
 
post 21/06/2008, 14:53 Quote Post

Badania czaszki przeprowadzone w British Museum w 1996r. i 2004r. odkryły na zębach ślady jubilerskich urządzeń obrotowych, które powstały dopiero w 19w.

Ponadto kryształ pochodzi z Brazylii a nie występuje na terenach zamieszkałych przez Inków, Majów, Azteków czy jakichkolwiek innych Indian, którzy wytworzyli zaawansowane społeczeństwa.

Po trzecie, najpierw twierdzisz, że w 19w. nie było możliwości wytworzenia tej czaszki, a zaraz potem, że Indianie mieli taką technologię.

Sprawa kryształowej czaszki jest tak ewidentnym oszustwem, że aż bije po oczach. Jaki naukowiec, który znalazłby coś tak niesamowitego, nie ogłosiłby tego już w miejscu odkrycia, tylko najpierw przewiózł do Paryża? Gdzie jest dziennik wyprawy? Gdzie koncesja na wykopaliska? Gdzie świadkowie ekspedycji? Sam poszedł z łopatą kopać?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej