Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony « < 4 5 6 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Tajni współpracownicy (TW), Teoria i praktyka współpracy ze służbami
     
Rats
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 169
Nr użytkownika: 98.960

 
 
post 14/09/2017, 22:40 Quote Post

QUOTE(MiroP)
Z wywiadu w "Polityce.pl"

Manipulant z Ciebie , Niewykluczone [...] mogłem podpisać , u ciebie = powiedział że nie podpisał czyli skłamał.

Powtórzę, byłem w podobnej sytuacji i o tym co się w czasie rozmowy wydarzyło dowiedziałem się z zachowanej w archiwach notatki.Na szczęście nic nie podpisałem , ale gdybym w 1999 nie zapoznał się z notatką z rozmowy ,w 2017 nie byłbym pewien czy czegoś nie podpisałem.
QUOTE(MiroP)
W sprawie Jacka Piechoty IPN wszczął postępowanie lustracyjne mimo, że nie dysponowało nawet zobowiązaniem do współpracy, czy teczką .


Zapominasz dodać że postępowanie wszczął IPN w roku 2014 czyli w czasie kiedy nikomu się nie śniło że PIS będzie miał w IPN jakiekolwiek wpływy.Sprawa była czysto polityczna , była częścią rozgrywki w Szecinie pomiędzy PO a SLD, dokładnie rozgrywki o europarlament.Co wówczas mówiło środowisko PIS ? " Główny grzech Jacka Piechoty to fakt, że przyczynił się do degradacji przemysłu stoczniowego i wyprowadzenia go z Polski. I o to bym go prędzej oskarżył. No chyba, że podejrzenia IPN są powiązane właśnie ze sprawami stoczni szczecińskiej, to co innego" - Paweł Michalak działacz Solidarności i były senator PIS.
QUOTE(MiroP)
Podobnie było z Ireną Dziedzic


Nie było podobnie bo w przypadku Ireny Dzedzic, to ona zainicjowała postępowanie lustracyjne przed sądem a nie IPN.

Pogooglaj dalej bo te przypadki które przedstawiłeś nijak mają się do sprawy Przyłębskiego.

QUOTE(MiroP)
  A doczytałeś to:
"Jednych okrzykują agentem, nawet jeśli nie ma dowodów na współpracę. Swoich bronią i usprawiedliwiają, nawet jeśli ci przyznali się do współpracy. Ba, nawet dobre fuchy im załatwiają"

Wyznanie winy , szczera skrucha , zadośćuczynienie skrzywdzonym, postanowienie poprawy.Zdarza się że ludzie robią świństwa, jeśli są w stanie to przyznać i przejść przez wskazane wyżej cztery etapy, można im dać szansę.Jeśli natomiast ktoś taki jak Boni czy Wałęsa kluczy, kłamie i oskarża tych którzy ujawnili wstydliwe dla nich epizody z życia, nie jest wart rozgrzeszenia.
QUOTE(MiroP)
  Rozumiem, ze sędziowie wydający wyroki nie pomyśli PiS są niewiarygodni?

Nie rozumiesz, sędzia który sądzi sprawę w której występuje ktoś do kogo czuje osobistą antypatię, ma MORALNY OBOWIĄZEK, poinformować Prezesa sądu o tym fakcie i złożyć wniosek o wyłączenie ze sprawy.Nie protestowałbyś gdybym na przykład znalazł się w składzie orzekającym o Twojej winie lub niewinności ? Byłbyś pewny mojej bezstronności ?
To samo jest z Tuleją.Ludzie z pewnego środowiska politycznego ujawnili że jego mamusia źle się prowadziła to znaczy była funkcjonariuszem SB.Czy sądząc w sprawach w których wyrok może zaszkodzić albo pomóc temu środowisku ( Sawicka , Kamiński) można mieć pewność że nie będzie się odgrywał za poniżenie mamusi ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #76

     
Miro P
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 409
Nr użytkownika: 97.341

 
 
post 14/09/2017, 23:26 Quote Post

QUOTE(Rats @ 14/09/2017, 23:40)
QUOTE(MiroP)
Z wywiadu w "Polityce.pl"

Manipulant z Ciebie , Niewykluczone [...] mogłem podpisać , u ciebie = powiedział że nie podpisał czyli skłamał.
*


Rats, albo rzeczywiście brakuje ci umiejętności czytania ze zrozumieniem, albo to Ty jesteś manipulantem. Pisałem, że skłamał, gdy wyciekła informacja o tym, że podpisał ZOBOWIĄZANIE DO WSPÓŁPRACY"
a w wywiadzie powiedział, ze niewykluczone ,ze mógł podpisać jakieś zobowiązanie "ale związane z tym, że będę „uważny” i „ostrożny” w Anglii, by nie podejmować współpracy ze środowiskami antyrządowymi w Wielkiej Brytanii i że opowiem o swoim pobycie w Anglii."
Czy w tych słowach widzisz przyznanie się do podpisania zobowiązania o współpracy z SB?
A teraz porównaj to z treścią owego zobowiązania :

"Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc przyczynić się w miarę moich możliwości do utrzymywania ładu i porządku w PRL i triumfu prawdy, wyrażam zgody na udzielanie pomocy Służbie Bezpieczeństwa. Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Wolfgang”. Podpisano: Andrzej Przyłębski."
Dostrzegasz tutaj jakieś zdanie o tym, ze "będę uważny i ostrożny w Anglii ...itd.?


QUOTE
Zapominasz dodać że postępowanie wszczął IPN w roku 2014 czyli w czasie kiedy nikomu się nie śniło że PIS będzie miał w IPN jakiekolwiek wpływy Sprawa była czysto polityczna , była częścią rozgrywki w Szecinie pomiędzy PO a SLD


Twierdzisz, ze PiS w 2014 roku nie miał jakichkolwiek wpływów w IPN.? Kpisz sobie?Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą. Dowody na owe rozgrywki polityczne oczywiście posiadasz?


QUOTE
Nie było podobnie bo w przypadku Ireny Dzedzic, to ona zainicjowała postępowanie lustracyjne przed sądem a nie IPN. 


Zdaje się, że wspomniałem o tym? Oczywiście, udajesz że nie dostrzegłeś tego, że napisałem, że IPN od decyzji sądu się odwoływał", czyli z tego wynika, że oskarżał ją o kłamstwo lustracyjne.



QUOTE
Jeśli natomiast ktoś taki jak Boni czy Wałęsa kluczy, kłamie i oskarża tych którzy ujawnili wstydliwe dla nich epizody z życia, nie jest wart rozgrzeszenia. 

Przyłębski też na początku kłamał. Tak przy okazji, co znajduje się w teczce Boniego?



QUOTE
Nie rozumiesz, sędzia który sądzi sprawę w której występuje ktoś do kogo czuje osobistą antypatię, ma MORALNY OBOWIĄZEK, poinformować Prezesa sądu o tym fakcie i złożyć wniosek o wyłączenie ze sprawy 


Myślisz, ze sędziów TK panią "Wolfgangową" , Muszyńskiego, Warcińskiego , Zielonackiego , Jędrejka stać będzie na coś podobnego? rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez Miro P: 14/09/2017, 23:33
 
User is online!  PMMini Profile Post #77

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 22.849
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 15/09/2017, 0:02 Quote Post

QUOTE(szczypiorek @ 14/09/2017, 22:20)
Tak czy siak z tego wszystkiego wynikałoby, że młody Przyłębski zrobił to co zrobił bo chciał mieć paszport.
Ale co konkretnie zrobił?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #78

     
Rats
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 169
Nr użytkownika: 98.960

 
 
post 15/09/2017, 1:24 Quote Post

QUOTE( MiroP)
Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc przyczynić się w miarę moich możliwości do utrzymywania ładu i porządku w PRL i triumfu prawdy, wyrażam zgody na udzielanie pomocy Służbie Bezpieczeństwa. Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Wolfgang”. Podpisano: Andrzej Przyłębski."
Dostrzegasz tutaj jakieś zdanie o tym, ze "będę uważny i ostrożny w Anglii ...itd.?

A czy treść tego oświadczenia WYKLUCZA by w czasie rozmowy padło coś na temat zbierania informacji dla SB podczas wyjazdu do Anglii ? Jakbyś przeczytał notatkę bezpieczniaka to byś się doczytał że rozmawiano o wyjeździe Przyłębskiego do Anglii.


Szanowny kolego ! Manipulant z Ciebie.Podajesz przykład Ireny Dziedzic.Zaraz Ci wytłumaczę czym różni się od Przyłębskiego.

Dokumenty w sprawie Przyłębskiego.
Rejestracja , oświadczenie o współpracy , notatka z rozmowy werbunkowej.Cała teczka zachowana.
Poza tym ani śladu w teczkach rozpracowania operacyjnego osób i środowisk znanych Przyłębskiemu.
Dokumenty w sprawie Marleny :
Rejestracja ,
notatka oficera prowadzącego
SZEŚĆ DOKUMENTÓW SYGNOWANYCH PRZEZ Irenę Dziedzic ( nie zaprzeczała autentyczności podpisu stwierdziła jedynie że są "zmanipulowane") w tym POKWITOWANIE ODBIORU PIENIĘDZY
Te sześć dokumentów pochodziło z teczek spraw obiektowych w środowisku zawodowym Marleny.
Notatka oficera SB ze spotkania z Marleną w niej informacje na temat konfliktu pomiędzy ówczesnym szefem PAP a sowieckim ambasadorem.Notatka adresowana przez Moczara do Gomułki, którego sprawa interesowała.
Sądy w Polsce są wyrozumiałe dla celebrytów PRL.


QUOTE(Miro.P)
Myślisz, ze sędziów TK panią "Wolfgangową" , Muszyńskiego, Warcińskiego , Zielonackiego , Jędrejka stać będzie na coś podobnego?

Nie wiem czy będzie stać na to tych sędziów , wiem natomiast że i Tuleji i Łączewskiego nie było stać na powiedzenie prawdy , nienawidzę PIS więc nie mogę sądzić spraw zahaczających o politykę i związanych z tą partią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #79

     
Sghjwo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 469
Nr użytkownika: 97.523

 
 
post 15/09/2017, 2:22 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 15/09/2017, 6:02)
QUOTE(szczypiorek @ 14/09/2017, 22:20)
Tak czy siak z tego wszystkiego wynikałoby, że młody Przyłębski zrobił to co zrobił bo chciał mieć paszport.
Ale co konkretnie zrobił?


QUOTE(MiroP)
"Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc przyczynić się w miarę moich możliwości do utrzymywania ładu i porządku w PRL i triumfu prawdy, wyrażam zgody na udzielanie pomocy Służbie Bezpieczeństwa. Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Wolfgang”. Podpisano: Andrzej Przyłębski."


QUOTE(Rats)
Powtórzę, byłem w podobnej sytuacji i o tym co się w czasie rozmowy wydarzyło dowiedziałem się z zachowanej w archiwach notatki.Na szczęście nic nie podpisałem , ale gdybym w 1999 nie zapoznał się z notatką z rozmowy ,w 2017 nie byłbym pewien czy czegoś nie podpisałem.

Zgoda, ze nie zawsze bylo jasne co wetdy sie podpisywalo. SB to wykorzystwala, podpisywales protocol z przesluchania, a oni to pokazywali jako donos I raport.
Jestem pewien jednak ze zapamietalbys gdybys podpisal takie oswiadczenie:

"Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Rats”. Podpisano: Imie Nazwisko."

Broniac wlasnie Piotrowiczow, Kryzow i Przylebskich PiS staje sie calkowicie niewiarygodny.

Ten post był edytowany przez Sghjwo: 15/09/2017, 2:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #80

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 22.849
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 15/09/2017, 3:17 Quote Post

QUOTE(Sghjwo @ 15/09/2017, 2:22)
QUOTE(emigrant @ 15/09/2017, 6:02)
QUOTE(szczypiorek @ 14/09/2017, 22:20)
Tak czy siak z tego wszystkiego wynikałoby, że młody Przyłębski zrobił to co zrobił bo chciał mieć paszport.
Ale co konkretnie zrobił?


QUOTE(MiroP)
"Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc przyczynić się w miarę moich możliwości do utrzymywania ładu i porządku w PRL i triumfu prawdy, wyrażam zgody na udzielanie pomocy Służbie Bezpieczeństwa. Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Wolfgang”. Podpisano: Andrzej Przyłębski."


"Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Rats”. Podpisano: Imie Nazwisko."


*

Pytanie było, co zrobił, nie- do czego się zobowiązał. Wiesz, co zrobił, czy nie wiesz? Bo wygląda, że nie wiesz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #81

     
Sghjwo
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 469
Nr użytkownika: 97.523

 
 
post 15/09/2017, 4:08 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 15/09/2017, 9:17)
Pytanie było, co zrobił, nie- do czego się zobowiązał. Wiesz, co zrobił, czy nie wiesz? Bo wygląda, że nie wiesz.


Wiem co zrobil, klamal ze nie podpisywal (lub nie wiedzial co podpisuje).
Czy na kogos donosil nie wiem I nikt chyba nie wie, bo jego teczka jest pusta. Zgodnie z "dobrozmianowa" wykladnia nie moze udowodnic ze nie donosil.
 
User is offline  PMMini Profile Post #82

     
Speedy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.843
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 15/09/2017, 8:51 Quote Post

QUOTE(Miro P @ 14/09/2017, 23:26)
Przyłębski też na początku kłamał. Tak przy okazji, co znajduje się  w teczce Boniego?


Na ile się orientuję, mniej więcej to samo co w teczce Przyłębskiego: jest jego zobowiązanie do współpracy z SB, nie ma żadnych składanych przez niego raportów ani zapisów ze spotkań z nim itp. Sam Boni przyznał jednak że do takich spotkań doszło, ale nie udzielił podczas nich SB-kom żadnych istotnych informacji.

Podstawowa zaś różnica między nimi jest taka, że Boni w 2008 złożył oświadczenie lustracyjne, że był współpracownikiem tajnych służb PRL.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #83

     
dd100
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 129
Nr użytkownika: 73.323

 
 
post 15/09/2017, 9:58 Quote Post

QUOTE(Sghjwo @ 15/09/2017, 4:08)
QUOTE(emigrant @ 15/09/2017, 9:17)
Pytanie było, co zrobił, nie- do czego się zobowiązał. Wiesz, co zrobił, czy nie wiesz? Bo wygląda, że nie wiesz.


Wiem co zrobil, klamal ze nie podpisywal (lub nie wiedzial co podpisuje).
Czy na kogos donosil nie wiem I nikt chyba nie wie, bo jego teczka jest pusta. Zgodnie z "dobrozmianowa" wykladnia nie moze udowodnic ze nie donosil.
*



Jeden donos Przyłębskiego jest. Na swojego kuzyna. Z tym, że złożony jeszcze przed podpisaniem zobowiązania do współpracy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #84

     
Miro P
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 409
Nr użytkownika: 97.341

 
 
post 15/09/2017, 10:14 Quote Post

QUOTE(Rats @ 15/09/2017, 2:24)
QUOTE( MiroP)
Kierując się patriotycznym obowiązkiem i chcąc przyczynić się w miarę moich możliwości do utrzymywania ładu i porządku w PRL i triumfu prawdy, wyrażam zgody na udzielanie pomocy Służbie Bezpieczeństwa. Fakt ten zachowam w całkowitej tajemnicy. Będę rzetelnie i starannie relacjonował interesujące SB zdarzenia i fakty. Obieram sobie pseudonim Wolfgang”. Podpisano: Andrzej Przyłębski."
Dostrzegasz tutaj jakieś zdanie o tym, ze "będę uważny i ostrożny w Anglii ...itd.?

A czy treść tego oświadczenia WYKLUCZA by w czasie rozmowy padło coś na temat zbierania informacji dla SB podczas wyjazdu do Anglii ? Jakbyś przeczytał notatkę bezpieczniaka to byś się doczytał że rozmawiano o wyjeździe Przyłębskiego do Anglii.

*



Nie treść oświadczenia, tylko zobowiązanie do współpracy.
Rats, czytaj uważniej moje posty, bo jestem naprawdę gotów uwierzyć w to, że nie potrafisz tego robić. Bo jeśli celowo manipulujesz moimi słowami, to robisz to bardzo nieudolnie.
Napisałem wyraźnie: Już po tym, jak doszło do przecieku o tym, ze pan ambasador podpisał zobowiązanie do współpracy, skłamał, ze tego nie zrobił. Przytoczyłem ci jego słowa ,z wywiadu z wpolityce.pl . Nie przyznał się do tego. Powtórzę raz jeszcze. Nie przyznał się do podpisania zobowiązanie do współpracy z SB, a nie jak próbujesz mi wmówić, ze to zrobił, bo przecież przyznał się do podpisania jakiegoś oświadczenia. I nawet IPN nie ma co do tego żadnej wątpliwości.

QUOTE
  Dokumenty w sprawie Marleny :
Rejestracja ,
notatka oficera prowadzącego
SZEŚĆ DOKUMENTÓW SYGNOWANYCH PRZEZ Irenę Dziedzic ( nie zaprzeczała autentyczności podpisu stwierdziła jedynie że są "zmanipulowane") w tym POKWITOWANIE ODBIORU PIENIĘDZY
Te sześć dokumentów pochodziło z teczek spraw obiektowych w środowisku zawodowym Marleny.
Notatka oficera SB ze spotkania z Marleną w niej informacje na temat konfliktu pomiędzy ówczesnym szefem PAP a sowieckim ambasadorem. Notatka adresowana przez Moczara do Gomułki, którego sprawa interesowała.
Sądy w Polsce są wyrozumiałe dla celebrytów PRL.   


Dokumenty w sprawie Dziedzic?

To poczytaj co powiedział sędzia w uzasadnieniu wyroku:

"- Dokumenty służb PRL budzą wątpliwości - oświadczył sędzia. Pytał, dlaczego nie ma ani deklaracji współpracy, ani nawet zobowiązania do zachowania kontaktów z SB w tajemnicy. Dodał, że rzekome pokwitowania odbioru pożyczki od SB są podpisane nazwiskiem Dziedzic, a nie jej kryptonimem. - Sąd po raz pierwszy spotyka się, by TW podpisywał dokument nazwiskiem; gdzie tu tajność? - dodał sędzia."

Rats w jednym ze swoich postów broniąc decyzji IPN napisałeś tak :
"Pretensje proszę kierować do SN który wymyślił warunki jakie muszą być spełnione by uznać kogoś za TW w świetle ustawy lustracyjnej.Jeśli nie są spełnione wszystkie przesłanki wskazane w uchwale SN , to nie można mówić o kłamstwie lustracyjnym."
I to jest istotą naszej dyskusji, bo ten cytat ją zapoczątkował.
Nie da się nie zauważyć, że IPN stosuje podwójne standardy. Raz powołuje się na 5 warunków, które muszą być spełnione, aby uznać kogoś za współpracownika SB i nie wszczyna postepowania. W innych mimo, ze brakuje tych 5 przesłanek albo to robi, albo odwołuje się od wyroków oczyszczających kogoś z kłamstwa lustracyjnego. Podałem takie przykłady.
W przypadku Dziedzic spełniony był tylko 1 warunek, słownie (jeden) mimo to, IPN nie odpuszczał.
Jeśli chodzi o J.Piechotę, to IPN nie dysponował ani podpisanym zobowiązaniem do współpracy, ani nawet teczką.
A takich przypadków było ich więcej.

QUOTE
Szanowny kolego ! Manipulant z Ciebie.Podajesz przykład Ireny Dziedzic.Zaraz Ci wytłumaczę czym różni się od Przyłębskiego. 


Po raz kolejny wmawiasz mi(sugerujesz) ,ze napisałem coś, czego nie napisałem .W którym miejscu wspomniałem ,że to był przypadek niczym nie różniący się od Przyłębskiego. A te słówko na "M" pasuje idealnie do Ciebie.

Możesz tak prosto odpowiedzieć na pytanie : Czy w przypadku pani Dziedzic wystąpiło tych 5 warunków, które są niezbędne , aby uznać kogoś za współpracownika SB? Tak czy nie?
Bo widzę, ze już zapomniałeś , o czym pisałeś w poście nr 59
Czy może raczej użyłeś tego argumentu, tylko w kontekście pana Przyłebskiego? Bo to pisowiec z krwi i kości. A sądząc ze słów "Sądy w Polsce są wyrozumiałe dla celebrytów PRL." panią Irenę uważasz za TW.

Ten post był edytowany przez Miro P: 15/09/2017, 10:16
 
User is online!  PMMini Profile Post #85

     
Rats
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 169
Nr użytkownika: 98.960

 
 
post 16/09/2017, 23:56 Quote Post

QUOTE(Miro P @ 15/09/2017, 10:14)
Po raz kolejny wmawiasz mi(sugerujesz) ,ze napisałem coś, czego nie napisałem .W którym miejscu wspomniałem ,że to był przypadek niczym nie różniący się od Przyłębskiego. A te słówko na "M" pasuje idealnie do Ciebie.

To może przypomnę.Pisałeś że IPN sprawę Przyłebskiego potraktował inaczej niż innych.Jako przykłady podałeś sprawy Jacka Piechoty oraz Ireny Dziedzic.Podlałeś oczywiście swoje teorie sosem pisowskim na ostro.Sprawę Piechoty chyba Ci wyjasniłem , nie ma nic wspólnego z działalnością PIS, za to ma wiele z kampanią wyborczą do PE z 2014 roku, kiedy to Prezesem IPN był Łukasz Kamiński wybrany przez koalicję PO PSL , a prokuratorzy IPN , podlegali "niezależnemu" Prokuratorowi Generalnemu.Proces autolustracyjny Ireny Dzedzic to ten sam czas.
QUOTE(Miro P @ 15/09/2017, 10:14)
- Dokumenty służb PRL budzą wątpliwości - oświadczył sędzia. Pytał, dlaczego nie ma ani deklaracji współpracy, ani nawet zobowiązania do zachowania kontaktów z SB w tajemnicy. Dodał, że rzekome pokwitowania odbioru pożyczki od SB są podpisane nazwiskiem Dziedzic, a nie jej kryptonimem. - Sąd po raz pierwszy spotyka się, by TW podpisywał dokument nazwiskiem; gdzie tu tajność? - dodał sędzia."

Wątpliwości wyrażone przez sędziego , nie oznaczają że dokumenty zostały sfałszowane bo pani Dzedzic w toku sprawy nie kwestionowała swojego podpisu.Zwracam Ci uwagę że Sąd kierował się tutaj zasadą in dubio pro reo.Faktem jest natomiast że dokumentów i poszlak w sprawie pani Dziedzic było więcej niż w sprawie Przyłębskiego.
QUOTE(Miro P @ 15/09/2017, 10:14)
Możesz tak prosto odpowiedzieć na pytanie : Czy w przypadku pani Dziedzic wystąpiło tych 5 warunków, które są niezbędne , aby uznać kogoś za współpracownika SB? Tak czy nie?

Na szczęście nie jestem ani sędzią ani prokuratorem by się nad tym zastanawiać.Tego typu sprawy oceniam trochę inaczej, z perspektywy moich zasad i doświadczenia życiowego które akurat w tym temacie posiadam.
QUOTE(Miro P @ 15/09/2017, 10:14)
Napisałem wyraźnie: Już po tym, jak doszło do przecieku o tym, ze pan ambasador podpisał zobowiązanie do współpracy, skłamał, ze tego nie zrobił.

Tak , udowodniłeś to cytując " Niewykluczone, że szantażowany na okoliczność niewydania paszportu, mogłem podpisać jakieś zobowiązanie, ale związane z tym, że będę „uważny” i „ostrożny” w Anglii, by nie podejmować współpracy ze środowiskami antyrządowymi w Wielkiej Brytanii i że opowiem o swoim pobycie w Anglii."
Czyli u Ciebie nie wykluczam że że coś podpisałem , oznacza nie podpisałem.Czyli kłamiąc zarzucasz kłamstwo innym.Po drugie, w teczce SOR dotyczącej środowiska w którym funkcjonował Przyłębski , znajduje się donos innego TW który stwierdza że Przyłębski rozpowiada iż podpisał zobowiązanie że będzie informował SB w związku ze swoim pobytem w Anglii.Dla mnie jest to potwierdzenie że Przyłębski taki wniosek wyciągnął z rozmowy pozyskaniowej.
Reasumując , ani sprawa Piechoty ani Ireny Dziedzic nie jest podobna do sprawy Przyłębskiego.
Nie mają te sprawy też nic wspólnego z "działalnością" PIS.Jeśli już to z działalnością Łukasza Kamińskiego który został wybrany prezesem IPN żeby go oczyścić z Cenkiewiczów i innych - czytaj dorżnąć watahy.A sądy ? Cóż , stwierdzały rozne rzeczy , na przykład że Bolek to nie Bolek.

 
User is offline  PMMini Profile Post #86

     
Miro P
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 409
Nr użytkownika: 97.341

 
 
post 17/09/2017, 0:27 Quote Post

QUOTE(Rats @ 17/09/2017, 0:56)
QUOTE(Miro P @ 15/09/2017, 10:14)
Po raz kolejny wmawiasz mi(sugerujesz) ,ze napisałem coś, czego nie napisałem .W którym miejscu wspomniałem ,że to był przypadek niczym nie różniący się od Przyłębskiego. A te słówko na "M" pasuje idealnie do Ciebie.

To może przypomnę.Pisałeś że IPN sprawę Przyłebskiego potraktował inaczej niż innych.Jako przykłady podałeś sprawy Jacka Piechoty oraz Ireny Dziedzic.Podlałeś oczywiście swoje teorie sosem pisowskim na ostro.Sprawę Piechoty chyba Ci wyjasniłem , nie ma nic wspólnego z działalnością PIS, za to ma wiele z kampanią wyborczą do PE z 2014 roku/

*


Wyjaśniłeś? Twoje słowa mam traktować jako prawdą objawioną? Dowody, dowody.

QUOTE
kiedy to Prezesem IPN był Łukasz Kamiński wybrany przez koalicję PO PSL , a prokuratorzy IPN , podlegali "niezależnemu" Prokuratorowi Generalnemu. 


To już Ci wyjaśniam : Lustracją zajmuje się Biuro Lustracyjne IPN. Powstało ono na mocy ustawy z dnia 18.10.2006. Wtedy rządziło PiS . Masz rację prokuratorzy zaczęli podlegać "niezależnemu" Prokuratorowi Generalnemu , bo to on ich mianował. Tym PG był nie kto inny tylko Zbigniew Zero Ziobro. Prokuratorzy podlegają ustawie o prokuraturze i nie można ich tak hop siup odwołać, bo np. nie podobają się kolejnemu PG.
Jeśli chcesz udowodnić ,ze Biuro Lustracyjne do 2015 podporządkowane było PO , to udowodnij, za ich rządów doszło tam do czystek , na miarę takich jakie urządził ostatnio w Prokuraturze Ziobro. Obawiam się jednak, ze pewnie dalej pracuje tam wielu prokuratorów mianowanych przez Ziobrę w 2006 r.

QUOTE
Na szczęście nie jestem ani sędzią ani prokuratorem by się nad tym zastanawiać.Tego typu sprawy oceniam trochę inaczej, z perspektywy moich zasad i doświadczenia życiowego które akurat w tym temacie posiadam.
 


Co do Przyłebskiego twierdziłeś co innego. Broniłeś decyzji IPN powołując się na wyrok SN, na podstawie , którego musi wystąpić pięć przesłanek, aby można było uznać kogoś za TW. W przypadku Dziedzic wystąpiła tylko jedna, a usilnie próbujesz wmówić, czy tez zasugerować, że byłą TW. Toż to czysta hipokryzja . Tylko czemu mnie to nie dziwi. W końcu mam do czynienia z Pisowcem.

QUOTE
Tak , udowodniłeś to cytując " Niewykluczone, że szantażowany na okoliczność niewydania paszportu, mogłem podpisać jakieś zobowiązanie, ale związane z tym, że będę „uważny” i „ostrożny” w Anglii, by nie podejmować współpracy ze środowiskami antyrządowymi w Wielkiej Brytanii i że opowiem o swoim pobycie w Anglii."
Czyli u Ciebie nie wykluczam że że coś podpisałem , oznacza nie podpisałem.Czyli kłamiąc zarzucasz kłamstwo innym 



Do Ciebie nic nie dociera. Zapytam ostatni raz: Czy w wywiadzie dla wpolityce.pl Przyłębski przyznał się, że podpisał "ZOBOWIĄZANIE DO WSPÓŁPRACY"? Tak, czy nie ?

Przypomnę, ze wywiadu udzielił, gdy już wyciekła wiadomość, ze taką deklarację podpisał co później przyznał IPN. Czy u Ciebie te "coś" brzmi jak " zobowiązanie do współpracy jako TW"?

dd100


Czyli to się nie liczy. Skoro przed, to nie zakapował, tylko "uprzejmie poinformował" wink.gif .

Ten post był edytowany przez Miro P: 17/09/2017, 0:42
 
User is online!  PMMini Profile Post #87

     
dd100
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 129
Nr użytkownika: 73.323

 
 
post 17/09/2017, 2:30 Quote Post

MiroP - dla mnie Przyłębski to najzwyklejszy przykład hipokryzji "dobrozmianowców". W sumie to dobry patent. Najpierw zakapować co się da, a później podpisać zobowiązanie współpracy. I jesteś "czysty".
 
User is offline  PMMini Profile Post #88

6 Strony « < 4 5 6 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej