Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mazarin, przeciętniak, czy niedoceniony władca ?
     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 4/12/2004, 19:15 Quote Post

Mam pytanko - jak każdy wie, po śmierci Ludwika XIII, krajem rządziła Anna (matka Ludwika XIV), ale tylko w teorii. Naprawdę państwem rządził kardynał Mazarin. A więc mam pytanie takie jak zadane w temacie wink.gif
Czy był on zwykłym władcą który całkiem nieźle radził sobie z rolą rządzenia państwem, czy też może niedocenionym wielkim ??

Pozdrawiam smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 8/12/2004, 0:12 Quote Post

Był raczej tym niedocenionym wielkim!

Tutaj mała korekta co do tego kiedy tak naprawdę rządził bo już za Ludwika XIII był od 1642r. pierwszym ministrem.
Mazarin założył sobie cele takie jak umocnienie międzynarodowej pozycji Francji i to mu się przecież udało. W Historii uważany jest za jednego z twórców potęgi Francji z tamtych czasów.
Udało mu się nawet zawrzeć pozytywnie pokój z Habsburgami w 1659r., którego było następstwem małżeństqwo Ludwika XIV z infantką hiszpańską Marią Teresą,a przez to otworzył on drogę Burbonom na tron hiszpański!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 11/12/2004, 20:13 Quote Post

Ugedej, dziękuję, że mnie poprawiłeś. Coś mi się pomyliło wink.gif

Ja też uważam, że był niedoceniony. A szkoda...
Proszę o więcej odpowiedzi, a nie że tylko ciągle pisze ten mistrz ugedej ! wink.gif

Pozdrawiam smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 12/12/2004, 22:07 Quote Post

QUOTE(Mała Marika @ Dec 11 2004, 09:13 PM)
Ugedej, dziękuję, że mnie poprawiłeś. Coś mi się pomyliło wink.gif

Ja też uważam, że był niedoceniony. A szkoda...
Proszę o więcej odpowiedzi, a nie że tylko ciągle pisze ten mistrz ugedej ! wink.gif

Pozdrawiam smile.gif
*



Jaki tam ze mnie mistrz smile.gif

Może Mazarrini Giulio był niedoceniony ponieważ był Włochem. Dwukrotnie, w roku 1651 i w 1652 musiał wyjechać nawet na wygnanie, jednak o dziwo pozostał w tym czasie doradcą królowej i zachęcał ją odbudowania państwa!
Mazarin nie był również lubiany zbytnio przez swoich współpracowników.
Przykładem tego może być sytuacja podczas gdy Cobert był intendentem Mazariniego:
Książka Murata pt. Colbert str.24: "Colbert nie lubi Mazariniego. Nie może zapomnieć Richelieugo. Całkiem odmienna osobowość pierwszego ministra szokuje go. Colbert informuje Le Telliera o sytuacji wojskowej i politycznej. Powtarza mu ciągłe skargi Mazariniego, który narzeka, że nikt mu nie pomaga. Le Tellier wydaje sie podzielać zdanie swojego sekretarza".
Bądź str. 25: "Kardynał wzywa Colberta na szóstą rano, a przyjmuje przez kwadrans o dwunastej w południe.

Tutaj zauważ, że Mazarin z tego względu że był Włochem to nie był zbytnio lubiany nawet w swoim najbliższym gronie współpracowników. Fragment, który zacytowałem ze strony 25 był efektem zdenerwowania Mazariniego na Colberta za niewłaściwe wykonanie rozkazu. Mazarin doprawdy robił naprawdę dużo dla siebie aby cosik sie wzbogacić, jednak jeśli chodzi o obowiązki to starał się przykładac do tego wagę.
Jednak Mazarini mimo że odczuwał antypatię colberta do jego osoby to go miał ciągle przy sobie.
Str. 30 wyżej wymienionej książki:
"Odpowiadam, że Colbert jest moim człowiekiem i że utopiłby wszystkich ludzi, którzy są mu mili, dla dobra moich interesów, nie wyłączając nawet Le Telliera".

Mimo wyżej wymienionych wad uważam, że Mazarin był naprawdę niedocenionym wielkim człowiekiem. Richelieu i Colbert przyćmili również i znakomitego kardynała Francji, który był Włochem i chyba właśnie to było najbardziej niepreferowane a przez to postać Mazariniego została lekko przygaszona.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
nookie736
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 2.798

 
 
post 3/01/2005, 22:58 Quote Post

Mazarini byl podobno kochankiem Anny Austriaczki, nie ma oficjalnie rzadnego dowodu ale w buduarach bylo wszem i wobec wiadomo ze cos ich laczylo i wszyscy o tym mowili. Nie jest to wymysl Dumasa bo juz wspolczesni na ten temat pisali ( z tego co pamietam to min. w biografii Henrietty Angielskiej ). Extremisci posuwaja sie do twierdzenia ze byl ojcem Ludwika XIV, gdyz XIII byl homoseksualista ( szczegolnie na mysl przychodzi tu Markiz de Cinq-Mars) i w sprawach damsko meskich ograniczal sie tylko do mowienia i ogladania...Tak naprawde wiedza o tym tylko ci dwoje i tak juz pewnie na zawsze zostanie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Nowhere Woman
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 4.167

Zawód: studentka
 
 
post 27/02/2005, 19:27 Quote Post

Rzeczywiście, ja na przykład znam postać Mazarina głównie z tego, jak go opisał Dumas. Tam rzeczywiście nawet autor (Francuz przecież) krzywi się bardzo na jego włoskość.
Chyba to długo zostało Francuzom happy.gif
A ja zadam takie pytanie: Czy w książkowym wizerunku Mazariniego jest coś, co absolutnie przeczy prawdzie historycznej?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 30/09/2005, 12:47 Quote Post

QUOTE(Nowhere Woman @ 27/02/2005, 20:27)
Rzeczywiście, ja na przykład znam postać Mazarina głównie z tego, jak go opisał Dumas. Tam rzeczywiście nawet autor (Francuz przecież) krzywi się bardzo na jego włoskość.
Chyba to długo zostało Francuzom  happy.gif
A ja zadam takie pytanie: Czy w książkowym wizerunku Mazariniego jest coś, co absolutnie przeczy prawdzie historycznej?
*



Polecam przejrzeć biografie w twardej oprawie z Państwowego Instytutu Wydawniczego Colberta i Richelieu.
Przy takim obrocie sprawy można wysnuć wnioski na całokształt zdarzeń.
W końcu Richelieu był pierwszym, Mazarin po nim, a Colbert trzecim.
Oczywiście nie ustawiam ich co do wartości w osiągnięciach ale tak po kolei żyli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Bartek@Szutnik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 420
Nr użytkownika: 5.444

Zawód: student
 
 
post 4/10/2005, 23:44 Quote Post

Zdecydowanie wileki polityk. Spotykam się w historiografii z pozytywnymi opiniami. Wystarczy zreszta papatrzec na dokonania i ludzi sytuacje m- narodową oraz kozystne uwarunkowania jakie pozostawił po sobie dla Ludwika XIV.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 6/10/2005, 20:13 Quote Post

A co sądzicie o tym, że właśnie z tego okresu jest najwięcej, najbardziej znanych doradców królewskich? Oczywiście w innych czasach też tacy doradcy działali, ale jednak nie zapisali się tak bardzo w historii jak Mazarini, Colbert, Richelieu i Vauban.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 6/10/2005, 22:27 Quote Post

QUOTE(piotpal @ 6/10/2005, 21:13)
A co sądzicie o tym, że właśnie z tego okresu jest najwięcej, najbardziej znanych doradców królewskich? Oczywiście w innych czasach też tacy doradcy działali, ale jednak nie zapisali się tak bardzo w historii jak Mazarini, Colbert, Richelieu i Vauban.
*



Mieli wielkie pole do popisu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 21/01/2007, 1:19 Quote Post

Mazarin jest niedocenionym wielkim. Przyczynił się do stłumienia Frondy, a także dokańczał dzieło wprowadzania władzy absolutnej we Francji (ostatecznie po 1661 r. dzieło to całkowicie dokończył Ludwik XIV).
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
kagetora nagao
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 108
Nr użytkownika: 10.613

 
 
post 20/04/2007, 22:23 Quote Post

Ach Mazarin był doprawdy genialnym politykiem, moim zdaniem sprawniejszym niż kardynał Richelieu.
Ten ostatni był wręcz owładnięty "racją stanu" a ten pierwszy był dużo elastyczniejszy.
A tak a' propos czy ktoś wie jakie było pierwsze miejsce pochówku kardynała Mazarin?
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
deu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 149
Nr użytkownika: 12.843

Stopień akademicki: dr
 
 
post 2/05/2007, 15:43 Quote Post

QUOTE(Nowhere Woman @ 27/02/2005, 19:27)
Rzeczywiście, ja na przykład znam postać Mazarina głównie z tego, jak go opisał Dumas. Tam rzeczywiście nawet autor (Francuz przecież) krzywi się bardzo na jego włoskość.
Chyba to długo zostało Francuzom  happy.gif
*



Z drugiej strony, papież Urban VIII, dla którego Mazarini wypełniał misje dyplomatyczne, odwołał swego dyplomatę z Paryża w 1636 roku, pod pretekstem, iż ten jest już "zbyt francuski"
Prawdopodobnie papieża niepokoiły serdeczne relacje Mazariniego z Richelieu. Inna sprawa, że misja Mazariniego do Paryża w 1635 zakończyła się fiaskiem, stąd też jego odwołanie jest całkowicie zrozumiałe.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
monx
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.164
Nr użytkownika: 34.919

Zawód: prawnik
 
 
post 23/09/2007, 19:53 Quote Post

No cóz z pewnoscia wybitnie utalentowany dyplomata pózniej okazało sie ze takze dobry administrator i faktyczny władca w latach 50-tych który mimo wielu przeciwnosci pokonał Fronde i wywalczył bardzo korzystny dla Francji pokój pirenejski. Zapamietac go nalezy takze jako swietnego nauczyciela młodego Ludwika XIV który tak doskonale wprowadził go w arkana sztuki królewskiej. Wydaje mi sie ze jest on nieco zapomniany a nawet mylony ze swoim poprzednikiem takze purpuratem Richelieu - jego osiagnieca wskazuja ze niesłusznie....
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Right Hon. Robert Walpole
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 45
Nr użytkownika: 25.981

Piotr Napierala
Stopień akademicki: magister
Zawód: Historyk
 
 
post 20/12/2007, 4:44 Quote Post

sama zdolność manewrowania dyplomatycznego czyliła go zręcznym politykiem. Wiedział, ze Francuzi nienawidza go jako cudzoziemca węc dwukrotnie wyjechał z Francji. Dziwi trochę jego skłonnosc do gromadzenia dóbr, co drazniło Francuzów wytykajacych mu jego plebejskosc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej