Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Maria Antonina, ciekawostki
     
majupa
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 12.601

Marta Galzka
Zawód: uczen
 
 
post 6/01/2006, 17:27 Quote Post

Nie jestem pewna, czy był już o niej post, ale zaryzkuje (przynajmniej nie znalazlam nic zadowalajacego).
Czytalam teraz o Rewolucji Francuskiej i zaciekawila mnie ta kobieta. Znacie moze jakies anegdotki o niej, jakies ciekawostki?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 6/01/2006, 20:31 Quote Post

Ja słyszałem o ciasteczkach.

Maria Antonina zobaczyła protestujące kobiety (jakieś szwaczki, praczki czy coś w tym guście) i nie wiedziała o co chodzi. Zapytała dworzanina.

D.:"- Krzyczą, że nie mają chleba, miłościwa Pani"

M.A.: "- Więc w czym problem? To niech jedzą ciasteczka!"

biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif Ot, z lekka oderwana od rzeczywistości kobitka...

Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Szcherezada
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 10.113

Zawód: uczen
 
 
post 7/01/2006, 10:55 Quote Post

Faktycznie od razu widać ze nie odziedziczyła tych lepszych cech po Marii Teresie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
kagetora nagao
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 108
Nr użytkownika: 10.613

 
 
post 7/01/2006, 16:03 Quote Post

Wchodząc na szafot Maria Antonina nadepnęła na nogę katu Sansonowi. "Przepraszam bardzo Pana - powiedziała. Były to jej ostatnie słowa jaki powiedziała do kogokolwiek."
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
ollenka89
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 12.788

Olcia ;]
Zawód: Uczennica
 
 
post 12/01/2006, 21:54 Quote Post

We włosy wpinała kwiat kalafiora...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Doris
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 13.601

Dorota ;)
Zawód: student
 
 
post 28/01/2006, 17:21 Quote Post

Co do słynnej historii z ciastkami, to słowa Marii Antoniny można interpretować dwojako. Z jednej strony - jako słowa próżnej kobietki, żartującej z nieszczęscia ludzi, nie zdającej sobie sprawy, jak to jest być głodnym etc. Z drugiej strony - warto zauważyć, że w tamtych czasach we Francji istniało prawo nakazujące wszystkim piekarzom w wypadku braku chleba sprzedaż ciastek w jego cenie. Wtedy jej słowa brzmią inaczej. Pozdrawiam;)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Scully
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 1.609

 
 
post 21/05/2006, 11:59 Quote Post

QUOTE
Co do słynnej historii z ciastkami, to słowa Marii Antoniny można interpretować dwojako. Z jednej strony - jako słowa próżnej kobietki, żartującej z nieszczęscia ludzi, nie zdającej sobie sprawy, jak to jest być głodnym etc. Z drugiej strony - warto zauważyć, że w tamtych czasach we Francji istniało prawo nakazujące wszystkim piekarzom w wypadku braku chleba sprzedaż ciastek w jego cenie. Wtedy jej słowa brzmią inaczej


warto też dodać, że AMria Antonina miała wtedy 10 lat!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
martuch
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 20.891

marta medwid
Stopień akademicki: magister
Zawód: ekonomista
 
 
post 30/08/2006, 15:29 Quote Post

QUOTE(Scully @ 21/05/2006, 13:59)
QUOTE
Co do słynnej historii z ciastkami, to słowa Marii Antoniny można interpretować dwojako. Z jednej strony - jako słowa próżnej kobietki, żartującej z nieszczęscia ludzi, nie zdającej sobie sprawy, jak to jest być głodnym etc. Z drugiej strony - warto zauważyć, że w tamtych czasach we Francji istniało prawo nakazujące wszystkim piekarzom w wypadku braku chleba sprzedaż ciastek w jego cenie. Wtedy jej słowa brzmią inaczej


warto też dodać, że AMria Antonina miała wtedy 10 lat!
*



co za bzdury! Prawie żadna z anegdot krążących o Marii Antoninie nie jest prawdziwa, od momentu gdy wraz z mężem stała się więźniem narodu doskonale wiedziała co dzieje się kraju i głupoty o ciastakach można włożyć między bajki tak samo jak tekst do kata. Wiele z listów Marii Antoniny została sfałszowana a po dokopaniu się do wiarygodnych źródeł i faktów i przestudiowaniu materiałów okazuje się, że wszyscy ją mają za próżną idiotkę ale wcale tak nie było, nie jechała na szafot pełna sił i wdzięku tylko jako znękana i doświadczona kobieta, cóż przyszło to trochę za późno ale jednak. Osoby tutaj mylą fakty, marsz kobiet odbył sie kiedy Maria Antonina była już więziona więc jak mogła mieć wtedy 10 lat, przyjechała do Francji kiedy miała lat 12 a rewolucja przypada dużo później więc komu i z jakiej okazji miała powiedzieć o ciastkach w wieku lat 10? Ludzie poczytajcie trochę fachowej literatury opartej na wiarygodnych źródłach i poźniej zabierajcie głos! sleep.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
zezall
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 22.379

 
 
post 2/10/2006, 16:40 Quote Post

interesuje mnie czy także zginęła w czasie rewolucji francuskiej (jak Ludwik XVI)... bo miała chyba za co rolleyes.gif - nie lubiono jej za ogromne, zupełnie niepotrzebne wydatki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
nazaa
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 20.326

 
 
post 2/10/2006, 16:57 Quote Post

Tak. Zginęła 16 października 1793 w Paryżu skazana przez Trybunał Rewolucyjny na szafot.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
nazaa
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 20.326

 
 
post 15/10/2006, 10:49 Quote Post

Co Wy na to?:

"Z Wielką Rewolucją Francuską nierozerwalnie związana jest teza, że naród powstał, by położyć kres rozrzutności francuskiego dworu, rozwścieczony między innymi doniesieniami o rozwiązłości seksualnej królowej Marii Antoniny. Tymczasem są dowody, że historie te zostały zmyślone przez londyńskich przestępców.

Kroplą przelewającą czarę miał być jej żart, słowa „niech jedzą ciastka”, rzucone w okresie, gdy ludowi brakowało chleba. Przerażające opowieści o jej okrucieństwie, nimfomanii i lesbijstwie – które są tematem nowego hollywoodzkiego filmu – mogą być jednak tylko mitem pozbawionym krztyny prawdy. W dodatku królowa prawdopodobnie nie wypowiedziała tej słynnej frazy.

Czołowy specjalista od tamtego okresu znalazł dowody świadczące o tym, że historyjki o zachowaniu Marii Antoniny zostały zmyślone przez londyńskich przestępców szantażujących francuską rodzinę królewską.

Drukowali zarzuty w pamfletach, a następnie grozili, że wyślą je do Francji. Ludwik XVI zapłacił za ich zniszczenie. Ale Simon Burrows z Leeds University odkrył, że jakiś gorliwy biurokrata zachował pojedyncze egzemplarze w Bastylii i po zdobyciu więzienia w 1789 roku zostały one powielone w setkach tysięcy egzemplarzy.

Rewelacje owe przeczą obiegowej wiedzy, iż uzbrojone tłumy wywiodła na ulice fala oszczerstw na temat Marii Antoniny. Kolejną interpretację tej wersji wydarzeń pokazuje film Sofii Coppoli. Reklamowano go jako historię „tych, którzy doprowadzili do rewolucji”, a jako powód rozpętania się przemocy przedstawiono naiwność i głupotę monarchini. Tymczasem wykładowca z Leeds odkrył, że umowa z szantażystami obowiązywała aż do zburzenia Bastylii w 1789 roku, czyli nawet wówczas, gdy rewolucja już trwała.

Nową teorię zawdzięczamy bezprecedensowym badaniom nad dokumentami pozostawionymi przez francuskich i brytyjskich agentów, celników i urzędników skarbowych – a także rewolucjonistów, wśród których krążyły pogłoski o ukrywanej rozwiązłości królowej.

„Zachowały się ich listy, w których piszą do siebie: »Czy ktoś widział te pamflety o nieprzyzwoitych uczynkach królowej?«. Bardzo chcieli je zdobyć” – mówi Burrows.

Twierdzi on, że dzięki wypłacaniu ogromnych sum przez Wersal oraz skuteczności tajnych agentów udało się nie dopuścić do rozpowszechnienia druków, a przyczynili się do tego sami szantażyści, bardziej zainteresowani pieniędzmi niż gilotyną. „Przestępcy woleli sprzedawać swoje milczenie królowi Ludwikowi niż otwarcie handlować ulotkami, co było nie tylko niebezpieczne, ale i ryzykowne finansowo – mówi Burrows. – Londyńska grupa była znakomicie zorganizowana i wiedziała, jak nie zadzierać z brytyjskim prawem. Nie mieli kłopotów dopóty, póki nie zabierali się za osoby z Anglii lub za ludzi, których reputacja w tym kraju mogłaby zostać nadszarpnięta”. A reputacja francuskiej monarchii była w Wielkiej Brytanii taka, że oszczerstwa ani szantaże nie mogły odnieść skutku.

Ostateczne ujawnienie nieprzyzwoitych materiałów, które na dwa wieki splamiły imię Marii Antoniny, nastąpiło przypadkowo. Urzędnicy na dworze przechowywali po jednym egzemplarzu każdego druku do użytku agentów bezpieczeństwa. Ten materiał wybuchowy wpadł w ręce tłumu plądrującego więzienie.

Pamflety zostały przekazane przywódcom rewolucji i powielone w setkach tysięcy egzemplarzy. Dotyczy to także słynnych, choć niemal na pewno nieprawdziwych słów „niech jedzą ciastka”, które królowa w dzień swojej koronacji miała rzekomo wypowiedzieć o chłopach pozbawionych chleba.

„Maria Antonina stała się obiektem nienawiści z przyczyn politycznych. Gromiono ją za szastanie pieniędzmi mimo grożącego Francji bankructwa, a ponieważ była Austriaczką, podejrzewano, że spiskuje, by zdławić rewolucję z pomocą swego brata, austriackiego cesarza – twierdzi Burrows. – Skandalizujące teksty padły na podatny grunt i ich sława trwa po dziś dzień”. Zakwestionowanie jednej z ulubionych historii Europy wzbudzi zapewne kontrowersje, podobnie jak film Coppoli, który podzielił krytyków na premierze w Cannes – jedni go wygwizdali, inni urządzili owację na stojąco.

Barwne postacie historyczne, takie jak Beaumarchais, autor unieśmiertelnionego później przez Mozarta „Wesela Figara” i „Cyrulika sewilskiego”, twierdzą w pamiętnikach, że były zaangażowane w walkę z pamfletami na temat królowej już w latach 70. XVIII wieku.

Dr Burrows uważa, że błędy ortograficzne i drukarskie powielane w rozpowszechnianych masowo po 1789 roku ulotkach dowodzą, iż ich źródłem były egzemplarze z Bastylii. Szczytem zuchwałych kłamstw na temat królowej była insynuacja na jej procesie, że molestowała seksualnie własnego syna, następcę tronu. Odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy to prawda, stwierdzając tylko: „Sama natura sprzeciwia się odpowiadaniu na taki zarzut wobec matki”.

Maria Antonina urodziła się w 1755 roku jako arcyksiężna Maria Antonia von Habsburg i to jest prawdziwy powód, dla którego francuscy rewolucjoniści znienawidzili ją i zaczęli się jej bać.

Wydana w wieku 14 lat w ramach układu pokojowego za przyszłego króla Ludwika XVI, pochodziła z tradycyjnie wrogiej Francji Austrii. Wyjeżdżając na ślub, musiała zostawić wszystko, łącznie z austriackimi strojami, i nago wkroczyć do Francji we wnętrzu namiotu, gdzie ubrano ją we francuskie szaty. Miała wielu wrogów rozpowszechniających fałszywe plotki o jej rozrzutności i rozpuście.

Po nieudanej próbie ucieczki z Ludwikiem do Austrii w 1791 roku musiała przebywać w paryskim pałacu Tuileries, a potem w twierdzy Temple. Król został zgilotynowany w styczniu 1793 roku, a ona w październiku. Przez lata jej imię było synonimem rozrzutności arystokracji, ale teraz, gdy stała się przedmiotem ponownych badań historyków, ukazuje się nam w lepszym świetle".

http://wiadomosci.onet.pl/1364926,1292,kioskart.html





 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
haszyd
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 5.188

 
 
post 8/12/2006, 12:38 Quote Post

QUOTE
Osoby tutaj mylą fakty, marsz kobiet odbył sie kiedy Maria Antonina była już więziona więc jak mogła mieć wtedy 10 lat, przyjechała do Francji kiedy miała lat 12 a rewolucja przypada dużo później więc komu i z jakiej okazji miała powiedzieć o ciastkach w wieku lat 10? Ludzie poczytajcie trochę fachowej literatury opartej na wiarygodnych źródłach i poźniej zabierajcie głos!



"Nie mają chleba? To niech jedzą ciastka!" - rzekomy komentarz królowej do demonstracji jaka toczyła się pod oknami pałacu. Zapytała: "dlaczego tak wyją za oknem" i jeden z dworzan wyjaśnił jej, że "nie mają chleba". Z tym, że cytat ten pochodzi z "Wyznań" Rousseau, książki napisanej, kiedy Maria Antonina miała 10 lat i mieszkała jeszcze w Austrii. Poza tym we Francji istniało prawo, które nakazywało piekarzom sprzedaż ciastek w cenie chleba, jeśli chleba zabrakło

http://pl.wikiquote.org/wiki/Maria_Antonina
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Calista
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 27.886

 
 
post 25/01/2007, 18:41 Quote Post

O ile mnie matematyka nie myli, to urodzona w 1755r. Maria Antonina w roku 1770 /czyli kiedy przybyła do Francji/ miała lat niecałe piętnaście. Ani 10, ani 12
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Esme
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 41.701

Ola
 
 
post 21/02/2008, 23:02 Quote Post

Swietna postac historyczna smile.gif Choc i tak mysle, ze gdyby nie Rewolucja, bylaby jakas tam sobie anonimowa krolowa, jakich setki.

Mala poprawka do ostatnich slow (ale nie zabijcie mnie, jesli sie myle!). Owszem, przeprosila za nadepniecie na noge, ale potem dodala: "nie zrobilam tego specjalnie."
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
artifakt
 

Zwycięzca Cyferaków 2008
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.821
Nr użytkownika: 36.218

Maciej Komar
Stopień akademicki: mgr
Zawód: KAM
 
 
post 24/02/2008, 14:14 Quote Post

Czy prawdą jest, że wchodząc na Szafot powiedziała:

"Motłoch mi tu smierdzi?"
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2016 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej