Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Galijscy cywile podczas oblężenia w 52 r. p.n.e.
     
Kuba1991
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 55.332

 
 
post 24/10/2009, 13:19 Quote Post

w 52 r.p.n.e. Boski Gajusz Juliusz Cezar oblegał zbuntowane plemiona Galów - i ich przywódcę dzielnego Wercyngetoryksa - w ich twierdzy Alezja. Boski Cezar wybudował kordon umocnień wewnętrznych do obrony przed atakami z twierdzy i drugi kordon zewnętrzny do obrony przed atakami z terenu. W wielkim skrócie - oczywiście o Boski zwyciężył i upokorzył zbuntowanych Galów,marny los spotkał samego Wercyngetoryksa. Pytanie dotyczy mniej znanego epizodu a mianowicie - co się stało z cywilami [ kobiety/starcy/dzieci ] uwięzionymi w oblężonej twierdzy - co ich spotkało podczas oblężenia??
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.933
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 24/10/2009, 13:53 Quote Post

Wystarczy przeczytac nawet habeka o Alezji - w skrócie: ponieważ w twierdzy (oppidum) nie starcząło pożywienia dla wszystkich, przeto Wercyngetoryks kazał wszystkich nie-wojowników wypędzić. Cezar ich oczywiście też nie przyjął, i tak owi nieszczęśnicy w większości pomarli na "ziemi niczyjej" między oblęzonymi a oblegającymi. Reszta, która przeżyła, zapewne poszła w niewolę...
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
ithilnar
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 58.422

Magdalena I.
Zawód: doktorantka
 
 
post 25/10/2009, 12:54 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 24/10/2009, 13:53)
Wystarczy przeczytac nawet habeka o Alezji - w skrócie: ponieważ w twierdzy (oppidum) nie starcząło pożywienia dla wszystkich, przeto Wercyngetoryks kazał wszystkich nie-wojowników wypędzić. Cezar ich oczywiście też nie przyjął, i tak owi nieszczęśnicy w większości pomarli na "ziemi niczyjej" między oblęzonymi a oblegającymi. Reszta, która przeżyła, zapewne poszła w niewolę...
*




W "Wojnie galijskiej" jest wspomniane, że kazał wypędzić wszystkich Mandubiów z Alezji, która była właśnie ich miastem. A wśród Mandubiów byli starcy, kobiety i dzieci... Zastanawia mnie tutaj jedna kwestia. Skoro wypędzono ich z Alezji, to w jaki sposób zachowali się wojownicy z tego plemienia widząc, że ani Cezar ani Wercyngetoryks nie chcą przyjąć ich bliskich.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
polycarpi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 59.829

Zawód: uczen
 
 
post 2/11/2009, 4:42 Quote Post

Ja tak może o tym szerzej. Wercyngetoryks zamknął się w Alezji (mniejsza o to w której i dlaczego), i zostałmoblężony przez Cezara. Jednak zanim ten zamknął Alezję ścisłym pierścieniem, wódz Galów odesłał jazdę i całkiem możliwe,że i część piechoty, której miał nadwyżkę. Jeżdzcy mieli sprowadzić odsiecz w ciągu miesiąca. Odsiecz spóźniała się. Z braku żywności i zbyt wielkiej ilości brzuchów, Wercyngetoryks uznał za słuszne - i poparła go rada plemion - usunąć z Alezji "cywilów". Wg. Kasjusza Diona Gal sadził, że Cezar przepusci ich przez swoje linie umocnień, lecz tak sie nie stało. Dobrze to opisał Romanowski w swojej "Alezji": "W swoim przemówieniu (...)Krytognatus podkreślił wspólnotę Galów, odwieczne cnoty i umiłowanie wolności. Mówił tak przekonująco, iż nakłonił do dalszej walki tych, którzy chcieli już kapitulować, jak i do przeprowadzenia wypadu jeszcze przed nadejściem pomocy, która się opóźniała, ale – jak wierzył – niewątpliwie nadejdzie. Krytognatus przypomniał nie tak odległe czasy, gdy Cymbrowie i Teutoni najechali Galię, a oblegani przez nich Galowie utrzymali się przy życiu dzięki kanibalizmowi zjadając niezdolnych do walki towarzyszy. Tę myśl na razie odrzucono, lecz wszystkich niezdolnych do walki, zamiast zjeść, usunięto poza mury Alezji. Mandubiowie razem ze starcami, chorymi, kobietami i dziećmi zostali wygnani z własnego miasta. Prócz nich byli również ciężko ranni i niezdolni do władania bronią wojownicy. Jest to okrutny i szkaradny epizod tej wojny. Wygnańcy podeszli pod umocnienia Rzymian prosząc ich, aby wzięli ich w niewolę i dali im chleba. Cezar jednak nie zgodził się na to. Nie przyjął ich i nie nakarmił, gdyż sam zdołał zgromadzić żywności (i furażu) tylko na miesiąc - ani nie przepuścił ich przez swoje linie. Ustawił natomiast żołnierzy, aby przeszkodzili im pójść dalej przez umocnienia. Wygnani z miasta nie mając gdzie się podziać – bramy Alezji były przed nimi zamknięte bezpowrotnie, tak jak i umocnienia Cezara niedoprzejścia - zostali uwięzieni między dwoma liniami wrogich sobie wojsk.
Kasjusz Dion przedstawiając te wydarzenia usprawiedliwia Wercyngetoryksa (zresztą również i Cezara) wzglądami taktycznymi i brakiem żywności. Jak podaje ten historyk Wercyngetoryks wypędził Mandubiów z ich miasta licząc na to, iż przyjmie lub też przepuści ich przez swoje umocnienia Cezar. Skoro jednak tak się nie stało Arwern nie mógł sobie pozwolić na przyjęcie ich z powrotem. Umierali z głodu i pragnienia, bez żadnej nadziei na ratunek, na oczach swoich rodaków, jak i wrogów, u zamkniętych na głucho bram swego miasta…" (T. Romanowski, Alezja 52 p.n.e., Warszawa 2006, s. 261 - 262).No cóż, nie pierwszy to raz i nie ostatni, gdy cywile cierpią z powodu zabawy w wojnę ambitnych ludzi i interesów narodów itp bzdur smile.gif.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Multimir
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 63.941

 
 
post 12/03/2010, 12:47 Quote Post

.
.
Wypadało by tutaj uwzględnić, fałszowanie historii np. „Pamiętniki” Juliusza Cezara. Potencjalny fałsz także i tutaj ma ewentualnie wybielać Rzymian a zarazem przedstawiać Celtów jako wyjątkowo okrutnych barbarzyńców. Wiadomo że Rzymianie w swoich przekazach historycznych źle i fałszywie przedstawiali ten lud. A rzeczywistość była zupełnie inna. W takim razie zadziwia mnie to bezkrytyczne cytowanie przekazów, jak ulał pasujących do rzymskiej propagandy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Gajusz Juliusz Cezar
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.402
Nr użytkownika: 43.904

Piotr Koziol
Stopień akademicki: pontifex maximus
Zawód: Dyktator
 
 
post 12/03/2010, 13:10 Quote Post

QUOTE(Multimir @ 12/03/2010, 13:47)
Wypadało by tutaj uwzględnić, fałszowanie historii np. „Pamiętniki” Juliusza Cezara. Potencjalny fałsz także i tutaj ma ewentualnie wybielać Rzymian a zarazem przedstawiać Celtów jako wyjątkowo okrutnych barbarzyńców. Wiadomo że Rzymianie w swoich przekazach historycznych źle i fałszywie przedstawiali ten lud. A rzeczywistość była zupełnie inna. W takim razie zadziwia mnie to bezkrytyczne cytowanie przekazów, jak ulał pasujących do rzymskiej propagandy.
*

A niby czemu ten fragment ma być jakoś zafałszowany? I konkretnie co w nim jest nie tak?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej