Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
57 Strony « < 55 56 57 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rosyjska wojna gazowa
     
An_Old_Man
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 728
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 15/07/2018, 15:58 Quote Post

Dane o wielkości wydobycia gazu w USA są powszechnie dostępne także w języku polskim. Troszkę gorzej jest zdobyć dane o kosztach wydobycia. Znalazłem tylko dane uśrednione. Na pewno ExxonMobile miał zamiar wydobywać rosyjski gaz z Rosnieftem i co jest oczywiste zarabiać na sprzedaży do Europy. Tego gazu nie musowo skraplać. Koszt przesyłu rurociągiem jest dużo bardziej przewidywalny. Jest wiele możliwych scenariuszy na najbliższą przyszłość. O ile zachowanie Polski w wyborze dostawcy gazu jest oczywiste to w przypadku Niemiec już takie oczywiste nie jest. Jeżeli Niemcy nie ulegną i zacznie się wojna handlowa to przy okazji Polsce dostanie się bardziej boleśnie. Nasza gospodarka jest dosyć mocno zależna od niemieckiej. Nie jestem pewny czy działania Trumpa przyniosą USA więcej dobrego niż złego.

Ten post był edytowany przez An_Old_Man: 15/07/2018, 15:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #841

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.873
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 15/07/2018, 23:54 Quote Post

QUOTE(mobydick1z @ 13/07/2018, 23:43)
QUOTE(Adiko @ 13/07/2018, 9:51)
Czyli przepłacać za czyjeś fatamorgany to miałby być pragmatyzm ?smile.gif

Z tą fatamorganą jest tak jak z ubezpieczeniem. Dopóki się z tego nie skorzysta, to uznaje się to za naciąganie.

Ubezpieczenie to już jest - wybudowano min. gazoport. Ale wciąż te fatamorgany, jak Rosja może "nam" zagrozić, podczas gdy ona pompowała gaz i ropę na zachód nawet w okresie zimnej wojny.
QUOTE(mobydick1z @ 13/07/2018, 23:43)
Powtórzę jeszcze raz, nic nam do tego skąd Niemcy kupują sobie gaz.

Niby nam nic, ale im, zarzucasz brak pragmatyzmu. A to właśnie nam brakuje tego pragmatyzmu i bawimy się w uprawianie jakichś ideologicznych potyczek w obronie nawet Ukrainy.
QUOTE(mobydick1z @ 13/07/2018, 23:43)
Dziwię się tylko, że było takie oburzenie na słowa Trumpa, bo wskazują one na faktyczny problem, którego Niemcy pewnie nie dostrzegają. Wiadomo też jakie są intencje prezydenta USA, ale jego sygnał jest trafny.
Problemem nie jest samo kupowanie gazu akurat z Rosji, lecz zwiększanie zakupów od jednego dostawcy w tak dużym stopniu, że jego dostawy stanowią większość zapotrzebowania na gaz w ich kraju. Trump dobudowuje do tego jeszcze inną otoczkę, ale to wszyscy już wiedzą.

Przytaczanie opinii Trumpa który ponad wszystko stawia przede wszystkim interes USA jest niedorzecznością.
Słowa Trumpa należy traktować tak, że chce jak najlepiej dla USA a nie dla Niemiec, Polski czy tym bardziej Rosji.

Niemcy potrzebują coraz więcej gazu więc kupują go tam gdzie mają pewnie i tanio, w USA tak nie będą mieli. Jak powstaną perturbacje z tą Rosją to już Niemcy bardzo szybko i dobrze sobie poradzą, kupią od Arabów czy chociażby w tym USA. Ale robić to teraz, dla jakiegoś wydumanego "ubezpieczenia" czy innych strachów-łachów to głupota.

Szkoda, że Polsce brakuje takiego pragmatyzmu.

Po co Niemcy mają przepłacać, żeby zrobić USA uprzejmość? Szkoda, że z tej "uprzejmości" USA wprowadzają Niemcom cła zaporowe.

Niemcy działają całkiem inaczej, było już tutaj wklejone, stawiają min. na odnawialne źródła energii dzięki którym mogą być naprawdę niezależni, co ciekawe nawet Rosjanie w to poszli i kupili pewną niemiecką firmę produkującą wiatraki. Wiec co się dziwić Niemcom, że zacieśniają współpracę (coś za coś)? Najgorzej w czarnej dziurze siedzą (jak zawsze) Polacy.
QUOTE(mobydick1z @ 13/07/2018, 23:43)
QUOTE(Adiko @ 13/07/2018, 9:51)
Niemcy kupią tyle gazu z Rosji ile im pasuje, tak jak Polscy importerzy np. węgla.
Przynajmniej, dopóki będzie atrakcyjny, gdy nie, kupią sobie gdzie indziej, Niemcy gaz a Polacy np. węgiel.

Niemcy zapłacą za taką ilość gazu, jaką zakontraktują. Nie będą mogli później się z tego wycofać.

No i dobrze, tak ten rynek działa, a po co mają się wycofywać? W drugą stronę to też działa, Gazprom podobno ma płacić kary Ukrainie gdyż nie wywiązał się z zakontraktowanych dostaw.
 
User is offline  PMMini Profile Post #842

     
Sima Zhao
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 96.568

Jan Kowalski
Stopień akademicki: magister officiorum
 
 
post 16/07/2018, 9:20 Quote Post

QUOTE
A to właśnie nam brakuje tego pragmatyzmu i bawimy się w uprawianie jakichś ideologicznych potyczek w obronie nawet Ukrainy.


To nie są żadne ideologiczne potyczki tylko właśnie pragmatyzm bo sytuacja w której:

A. Ukraina straci dochody z tranzytu gazu (obecnie na poziomie 2-3 bln USD rocznie) i będzie wtedy większe prawdopodobieństwo że sie całkowicie zdestabilizuje z powodów ekonomicznych tuż przy naszej granicy -i na przykład będzie wymagac pomocy humanitarnej z UE.
B. Rosja będzie mogła cały czas szantażować Ukrainę odcięciem jej gazu w zimie i wymuszać na niej różne ustępstwa polityczne

- nie jest dla nas w żadnym wypadku korzystna.

Zresztą w/w sytuacja nie jest też wcale zbyt korzystna także dla tych pragmatycznych Niemiec (choć są one dalej od Ukrainy niż my). Niemcy wprawdzie wciąż z powodów ekonomicznych popierają Nord Stream 2 ale poparcie polityczne w Niemczech dla tego projektu słabnie a poza tym Niemcy (dokładnie to sama A.Merkel) zaczynają otwarcie mówić że projekt Nord Stream 2 nie może być kontynuowany bez gwarancji że Ukraina pozostanie jednak krajem tranzytowym gazu.

https://www.forbes.com/sites/arielcohen/201...e/#31d448663524

 
User is offline  PMMini Profile Post #843

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.873
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 16/07/2018, 11:25 Quote Post

QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 9:20)
QUOTE
A to właśnie nam brakuje tego pragmatyzmu i bawimy się w uprawianie jakichś ideologicznych potyczek w obronie nawet Ukrainy.


To nie są żadne ideologiczne potyczki tylko właśnie pragmatyzm bo sytuacja w której:

A. Ukraina straci dochody z tranzytu gazu (obecnie na poziomie 2-3 bln USD rocznie) i będzie wtedy większe prawdopodobieństwo że sie całkowicie zdestabilizuje z powodów ekonomicznych tuż przy naszej granicy -i na przykład będzie wymagac pomocy humanitarnej z UE.
B. Rosja będzie mogła cały czas szantażować Ukrainę odcięciem jej gazu w zimie i wymuszać na niej różne ustępstwa polityczne

- nie jest dla nas w żadnym wypadku korzystna.

Zresztą w/w sytuacja nie jest też wcale zbyt korzystna także dla tych pragmatycznych Niemiec (choć są one dalej od Ukrainy niż my). Niemcy wprawdzie wciąż z powodów ekonomicznych popierają Nord Stream 2 ale poparcie polityczne w Niemczech dla tego projektu słabnie a poza tym Niemcy (dokładnie to sama A.Merkel) zaczynają otwarcie mówić że projekt Nord Stream 2 nie może być kontynuowany bez gwarancji że Ukraina pozostanie jednak krajem tranzytowym gazu.

https://www.forbes.com/sites/arielcohen/201...e/#31d448663524
*


To co obserwuje i czytam to jest jakaś abstrakcja, czy już faktycznie pewni ludzie rozumują na takim odlocie i układzie życzeniowym?

To o czym tu rozmawiamy, czyli Polska walczy i traci by Ukraina coś tam zarobiła na jakiejś usłudze od Rosji jest absurdem i niedorzecznością.
Czy ktoś wyobraża sobie sytuację, by ktoś mówił nam komu możemy sprzedać węgiel a komu nie? By ktoś nakazał nam wozić węgiel dużo drożej drogą lądową do np. Egiptu (koniecznie przez Kosowo !), żeby ten kraj "stabilizować ekonomicznie"?

Może zaczniemy walczyć o to, by Ukraina kupowała węgiel za połowę ceny od Rosji, albo samemu tak sprzedawać (o to akurat pewnie jest niedaleko).

Co to za argument, że jakaś umowa między dwoma państwami może któreś z nich "zdestabilizować ekonomicznie"? I my mamy się wtrącać, żeby ktoś komuś płacił, żeby nasz sąsiad "nie zdestabilizował się ekonomicznie", kuriozum i bezczelność.

Niektórzy tak już się zakręcili w tej wrogości do Rosjan, że poważnie piszą o bzdurnych scenariuszach.

Według mnie, myśląc logicznie, wprost, bez teorii spiskowych, nie należy wtrącać się w umowy między dwoma państwami (wrogo do siebie nastawionymi: Ukraina-Rosja). Dłuższe wymuszanie na wszystkich dookoła, żeby Rosja pompowała gaz przez Ukrainę, jeżeli ta tego nie chce jest bez sensu i szkodliwa dla Polski.

Rosja i tak zrobi swoje a pozostanie daleko pogłębiona nieufność i wrogość.

Wzorem postępowaniem jest Wiktor Orban, który wczoraj rozmawiał o budowie alternatywnej drogi dostaw gazu do Węgier:
https://gazownictwo.wnp.pl/viktor-orban-i-w...7007_1_0_0.html
"W lipcu 2017 roku węgierski minister spraw zagranicznych i handlu Peter Szijjarto podpisał z prezesem zarządu Gazpromu Aleksiejem Millerem porozumienie dotyczące nowego szlaku dostaw gazu na Węgry, który mógłby powstać pod koniec 2019 roku. Powiedział, że najbardziej realistycznym scenariuszem podłączenia się Węgier do południowego szlaku dostaw gazu jest współpraca z Gazpromem, który rozpoczął budowę Tureckiego Potoku. "

Nie mówiąc, że Rosjanie budują mu elektrownie atomową.

Ukrainie można pomóc bardzo prosto, ale nie powinna tego robić Polska - jest za biedna i "cieńka w uszach".
Sprawa jest śmiesznie prosta - USA sprzedają gaz po niższej cenie od Rosjan Niemcom i Polsce i wszystkie problemy rozwiązane. Niemcy z radością przyjeliby zapewne taką informację i szybko odstąpili od budowy gazociągu. Razem z Polską mogliby sprzedawać gaz Ukrainie a Rosja niech sobie buduje co chce i gdzie chce...

No właśnie jak to jest, że biedna Polska musi przepłacać do USA za gaz, Polacy wykonywać przeróżne (często śmieszne) akrobacje logiczno-erastyczne, żeby usprawiedliwić swoje kuriozalne stanowisko wtrącania się i robienia dobrze Ukrainie. A ta, wcale nie spieszy się z odwdzięczaniem, wręcz przeciwnie, przy każdej możliwej okazji chętnie wsadzi szpilę jak z tą ustawą o IPN.

A sprawa jest prosta, niech bogaci Amerykanie sypnął troszkę grosza, dopłacą do tego swojego LNG a my (i Niemcy) możemy zapomnieć o Rosji i jeszcze pomóc Ukrainie.

Ale nie, USA ma swoją cenę a Rosja ma płacić Ukrainie miliardy za tranzyt. smile.gif

Tyle mówi się o dywersyfikacji dostaw dla Polski, by zmniejszyć rolę Rosji ale jednocześnie zakazuje się takiego samego prawa Rosji, zabrania się jej dywersyfikować tranzytu przez Ukrainę (który wynosi ok 80 %).
Przecież te kraje są wrogie, jeżeli Ukraina przetnie tą nitkę to Europa straci dostawy, w jej żywotnym interesie powinno być zmniejszenie uzależnienia od niestabilnego ekonomicznie i politycznie kraju.

No właśnie ta niestabilność ekonomiczna jest równie silnym argumentem za zwiększeniem dywersyfikacji i zwiększeniem innych dróg dostaw z Rosji.

I jeszcze jedna sprawa, Ukraina jest istotna w łańcuchu dostaw dla Rosji nie tylko z powodu tranzytu przez swoje terytorium co ogromnych magazynów, których Rosji brakuje. Żeby zapomnieć o Ukrainie Rosjanie muszą nie tylko wybudować nowe gazociągi, co ogromne magazyny by móc dostarczyć odpowiednią ilość surowca wtedy gdy go potrzeba (niskie temperatury).

Ten post był edytowany przez Adiko: 16/07/2018, 11:43
 
User is offline  PMMini Profile Post #844

     
Sima Zhao
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 96.568

Jan Kowalski
Stopień akademicki: magister officiorum
 
 
post 16/07/2018, 13:04 Quote Post

QUOTE
To o czym tu rozmawiamy, czyli Polska walczy i traci by Ukraina coś tam zarobiła na jakiejś usłudze od Rosji jest absurdem i niedorzecznością.


A co niby Twoim zdaniem Polska traci na tym że w kwestii Nord Stream 2 ma zdanie takie same jak Ukraina (i nie tylko Ukraina) i podejmuje pewne wysiłki dyplomatyczne za takim stanowiskiem (choć słowo "walka" na określenie tych wysiłków dyplomatycznych to gruba przesada) ?

QUOTE
Czy ktoś wyobraża sobie sytuację, by ktoś mówił nam komu możemy sprzedać węgiel a komu nie? By ktoś nakazał nam wozić węgiel dużo drożej drogą lądową do np. Egiptu (koniecznie przez Kosowo !), żeby ten kraj "stabilizować ekonomicznie"?


Nikt nawet nie próbuje mówić Rosji komu ma sprzedawać gaz a komu nie. Jednak wielu uważa że Nord Stream 2 nie jest dla nas (i nie tylko dla nas) dobry i tyle. A podejmowanie przez dane państwo wysiłków dyplomatycznych, żeby szlaki handlowe przebiegały w sposób dla danego państwa korzystny nie powinno nikogo dziwić.

QUOTE
Co to za argument, że jakaś umowa między dwoma państwami może któreś z nich "zdestabilizować ekonomicznie"? I my mamy się wtrącać, żeby ktoś komuś płacił, żeby nasz sąsiad "nie zdestabilizował się ekonomicznie", kuriozum i bezczelność.


Nie jest w naszym interesie by Ukraina dalej słabła a więc nie jest też w naszym interesie aby traciła dochody z tranzytu gazu i tyle - więc podejmujemy pewne wysiłki dyplomatyczne żeby Nord Stream 2 zablokować.Poza polityką zbyt biedna Ukraina nie leży też w naszym interesie ekonomicznym choćby dlatego że musi coś mieć zeby być dla nas dobrym rynkiem zbytu.

A czy to jest kuriozum i bezczelność ? Nawet nie ma sensu o tym dyskutować bo w polityce takie słowa nie istnieją (a jeśli chodzi o pragmatyzm polityczny to Rosja jest tu niedościgłym wzorem).

QUOTE
Dłuższe wymuszanie na wszystkich dookoła, żeby Rosja pompowała gaz przez Ukrainę, jeżeli ta tego nie chce jest bez sensu i szkodliwa dla Polski.


W jaki sposób jest szkodliwe dla Polski podejmowanie wysiłków dyplomatycznych w tym zakresie ("wymuszanie" to tutaj kompletnie nie własciwe słowo bo nie mamy możliwści czegokolwiek tutaj wymusić) - zwłaszcza że jak Rosja przestanie pompować gaz przez Ukrainę to przez Polskę w większości też (i Polska też straci znaczenie jako kraj tranzytowy) ?

QUOTE
Wzorem postępowaniem jest Wiktor Orban, który wczoraj rozmawiał o budowie alternatywnej drogi dostaw gazu do Węgier:


Węgry mają swoje interesy a my swoje. Niech każdy dba o swoje jak potrafi ma do tego prawo. To co dobre dla Węgier nie musi być dobre dla Polski i odwrotnie.

QUOTE
No właśnie jak to jest, że biedna Polska musi przepłacać do USA za gaz,


Cena za gaz z Rosji jest wciąż niższa niż cena za LNG z USA. Ale nie jest to już różnica wielka a postęp technologiczny w dziedzinie pozyskiwania LNG (i związany z tym spadek kosztów) może sprawić że LNG z USA wkrótce cenowo będzie bardzo konkurencyjnyu w Europie wobec gazu z Rosji.

Między innymi z tego powodu pragmatyczne Niemcy pomimo planów Nord Stream 2 na szybko chcą u siebie budować terminale LNG (choć głównym powodem jest to że Niemcy też dostrzegają ryzyko polityczne związane z uzależnieniem się od Rosji jako głównego dostawcy gazu): https://www.bloomberg.com/news/articles/201...-on-russian-gas

Poza tym tak wiele tego LNG z USA Polska nie kupiła a samo posiadanie terminala LNG jakoś powoduje że i Rosjanie stają się mniej pazerni jeśli chodzi o ceny gazu: https://www.forbes.com/sites/thebakersinsti...e/#63fe904e2c3a

QUOTE
Przecież te kraje są wrogie, jeżeli Ukraina przetnie tą nitkę to Europa straci dostawy, w jej żywotnym interesie powinno być zmniejszenie uzależnienia od niestabilnego ekonomicznie i politycznie kraju.


Jak Ukraina przetnie tę nitkę to sama też nie będzie miała gazu bo nie ma innych źródeł więc raczej tego nie zrobi.

Ten post był edytowany przez Sima Zhao: 16/07/2018, 13:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #845

     
An_Old_Man
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 728
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 16/07/2018, 13:59 Quote Post

QUOTE
...Jednak wielu uważa że Nord Stream 2 nie jest dla nas (i nie tylko dla nas) dobry i tyle...

Ma być dobry przede wszystkim dla Niemiec, Polska nie jest stroną tego kontraktu.
QUOTE
...Nie jest w naszym interesie by Ukraina dalej słabła a więc nie jest też w naszym interesie aby traciła dochody  z tranzytu gazu i tyle...
Polska nie jest stroną umowy Gazpromu z Naftogazem. Nie jest też zapraszana przez stronę Ukraińską do "stołu".
QUOTE
...zwłaszcza że jak Rosja przestanie pompować gaz przez Ukrainę to przez Polskę w większości też (i Polska też straci znaczenie jako kraj tranzytowy) ?...
Uprzejmie informuję że właścicielem polskiego odcinka SGT jest firma System Gazociągów Tranzytowych EuRoPol GAZ s.a. w Warszawie, a operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego jest firma Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. Warto by poczytać coś przed pisaniem.
QUOTE
...Cena za gaz z Rosji jest wciąż niższa niż cena za LNG z USA. Ale nie jest to już różnica wielka a postęp technologiczny w dziedzinie pozyskiwania LNG (i związany z tym spadek kosztów) może sprawić że LNG z USA wkrótce cenowo będzie bardzo konkurencyjnyu w Europie wobec gazu z Rosji. ...
A co jeżeli ten "postęp techniczny" sprawi że możliwa stanie się kontrolowana fuzja jądrowa?
QUOTE
...Jak Ukraina przetnie tę nitkę to sama też nie będzie miała gazu bo nie ma innych źródeł więc raczej tego nie zrobi.
A nie przecięła? Może chociaż wiadomości z ostatnich miesięcy ktoś by sobie odświeżył. Nawet Pudelek pisał o dostawach gazu przez PGNiG na Ukrainę.https://www.bankier.pl/wiadomosc/PGNiG-dost...ca-4081718.html
P.S.
Występując przeciw budowie Nord Stream 2 Polska występuje przeciw interesom swojego najważniejszego partnera gospodarczego. W mojej ocenie to ryzykowna gra.

Ten post był edytowany przez An_Old_Man: 16/07/2018, 14:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #846

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.873
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 16/07/2018, 14:07 Quote Post

QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 13:04)
A co niby Twoim zdaniem Polska traci na tym że w kwestii Nord Stream 2  ma  zdanie takie same jak Ukraina (i nie tylko Ukraina)  i podejmuje  pewne  wysiłki   dyplomatyczne  za takim stanowiskiem (choć słowo "walka" na określenie tych wysiłków dyplomatycznych to gruba przesada) ?

Traci możliwość dogadania się, niższe ceny. Węgry nie walczą i mają niższe ceny.
QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 13:04)
Nikt nawet nie próbuje mówić  Rosji  komu ma sprzedawać gaz a komu nie. Jednak wielu uważa że Nord Stream 2 nie jest dla  nas  (i nie tylko dla nas)  dobry   i     tyle.   A   podejmowanie  przez  dane   państwo    wysiłków dyplomatycznych,  żeby  szlaki   handlowe przebiegały w sposób dla danego państwa korzystny nie powinno nikogo dziwić.       
Nie chodzi o odbiorce tylko właśnie o "szlak handlowy". Nie przypominam sobie by ktoś jeszcze ze słabszej pozycji, tak bezczelnie mówił komuś jaką drogą ma transportować towary. Do tego, w imię czego? By kraj który wykonuje wrogie nam gesty otrzymał kilka mld za tranzyt? Można i tak, ale jest to bezczelność i ośmieszanie się.

Rozumiem sens w przypadku USA czy Ukrainy, oba kraje są żywotnie zainteresowane i jest to niemal konkretna kasa. Ale Polsce nie przyniesie to nic, wręcz przeciwnie - szybciej dogadalibyśmy się i bardziej byłoby opłacalne NS 2 i porozumienie z Niemcami.
QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 13:04)
Nie jest w naszym interesie  by Ukraina dalej słabła a więc nie jest też w naszym interesie aby traciła dochody z tranzytu gazu i tyle - więc podejmujemy pewne wysiłki dyplomatyczne żeby Nord Stream 2 zablokować.Poza polityką  zbyt biedna Ukraina  nie  leży też w naszym interesie ekonomicznym choćby dlatego że musi coś mieć zeby być dla nas dobrym  rynkiem zbytu.

A czy to jest kuriozum i bezczelność ?  Nawet  nie  ma  sensu  o  tym dyskutować bo w polityce takie słowa nie istnieją (a jeśli chodzi o pragmatyzm polityczny to Rosja jest tu niedościgłym wzorem).    

Jeszcze bardziej w naszym interesie jest żeby bogata była Rosja i Białoruś i można było im sprzedawać np. towary rolne, ale jakie to ma znaczenie. Takich "celów" jak dochody jakiegoś państwa - potencjalnego partnera handlowego Polski, są na świecie setki.

Nie wiem czy wiesz, że Ukraina nie ma większych oporów przed wprowadzaniem embarga na polskie produkty rolne.

Ukraina już dużo niżej upaść nie może, coś tam można sobie życzyć, ale mówię, jest to ośmieszanie się i bezczelność. Równie dobrze Rosja może sobie życzyć, że mamy płacić Serbii za towary sprzedawane Chorwacji itd.

Wiem, że tak wygląda nieudolna polityka zagraniczna obecnych władz RP, ale wstyd mi za to i jak rozłożyć sobie to na czynniki pierwsze i konkretne argumenty, jest to wyjątkowo słabe i po prostu bez większego sensu.

QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 13:04)
QUOTE
Dłuższe wymuszanie na wszystkich dookoła, żeby Rosja pompowała gaz przez Ukrainę, jeżeli ta tego nie chce jest bez sensu i szkodliwa dla Polski.


W jaki sposób jest szkodliwe dla Polski podejmowanie wysiłków dyplomatycznych w tym zakresie ("wymuszanie" to tutaj kompletnie nie własciwe słowo bo nie mamy możliwści czegokolwiek tutaj wymusić) - zwłaszcza że jak Rosja przestanie pompować gaz przez Ukrainę to przez Polskę w większości też (i Polska też straci znaczenie jako kraj tranzytowy) ?

A co ma wspólnego pompowanie gazu przez Polskę do pompowania przez Ukrainę? To dwa niezależne gazociągi. Polska miała swoją szansę na porządny tranzyt, Rosjanie chcieli budować przez terytorium Polski zamiast NS, Polska odmówiła, żeby Ukraina nie straciła. Szkodliwe w sposób utraty potencjalnych korzyści np. z NS 2, marnowanie sił i ośmieszanie się w gronie UE itd.

Jak to wygląda - z jednej strony budowanie pseudo "międzymorza" w tym zacieśnianie współpracy i ogłaszanie wszem i wobec przyjaźni Polsko-Węgierskiej, z drugiej oszalałe, bezsensowne próby blokowania NS 2, podczas gdy ten nasz sojusznik - Węgry wczoraj spotyka się z Putinem i jasno deklaruje, że czeka na nowy gazociąg omijający Ukrainę.


QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 13:04)
Węgry mają swoje interesy a my swoje. Niech każdy dba o swoje jak potrafi ma do tego prawo. To co dobre dla Węgier nie musi być dobre dla Polski i odwrotnie.

Zgodziłbym się, gdyby chodziło o interes Polski, ale nie wiem czy to widzisz - ta cała awantura jest w interesie Ukrainy nie Polski. O tyle Węgry zajmują się wzorowo. Tym bardziej, że mają sytuację bardzo podobną do nas - tez graniczą z Ukrainą i tez grożą im efekty potencjalnej "zapaści ekonomicznej" tego kraju.
Tylko, że działają bardzo racjonalnie i widzą, że najważniejszy jest ich interes a nie oglądanie się czy gdzieś na świecie swoim kosztem ktoś straci 2 mld za tranzyt gazu.
Dodatkowo widzą zagrożenia wynikające z tranzytu gazu przez Ukrainę, chcą ich uniknąć, Polska żadnych zagrożeń nie widzi, za "wszelką cenę" chce utrzymać obecną sytuację monopolizacji przesyłu przez Ukrainę.

Jest to dla mnie abstrakcyjne i bardzo głupie podejście.
QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 13:04)
QUOTE
No właśnie jak to jest, że biedna Polska musi przepłacać do USA za gaz,


Cena za gaz z Rosji jest wciąż niższa niż cena za LNG z USA. Ale nie jest to już różnica wielka a postęp technologiczny w dziedzinie pozyskiwania LNG (i związany z tym spadek kosztów) może sprawić że LNG z USA wkrótce cenowo będzie bardzo konkurencyjnyu w Europie wobec gazu z Rosji.

Między innymi z tego powodu pragmatyczne Niemcy pomimo planów Nord Stream 2 na szybko chcą u siebie budować terminale LNG https://www.bloomberg.com/news/articles/201...-on-russian-gas
No to niech budują, zobaczymy, na razie muszą dokończyć lotnisko w Berlinie. Jak zakontraktują gaz z USA to zobaczymy, na razie wybudowali NS i bardziej chcą budować NS 2.
Jakoś bardziej ufam Niemcom, jak oni będą przyjmować na dużą skalę te "spadające kosztowo LNG z USA" to przyklasnę dłońmi. Na razie widzę kolejną bezsensowną i szkodliwą awanturę polskich władz z marnowaniem moich pieniędzy.

Dlaczego nie możemy działać jak Niemcy i rozmawiać o przyłączeniu się chociażby do NS 2? W tle, zawsze oczywiście czeka gazoport i jak będzie potrzeba, można sobie sprowadzić LNG z Kataru. Na razie potrzeby nie ma, jest tylko rusofobia i machanie szabelką.
No tak, zapomniałem, musimy walczyć o Ukrainę, ciekawe dlaczego kosztem innego niby bliższego przyjaciela-Węgier, które jakoś obawiają się tego ukraińskiego monopolu.
QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 13:04)
QUOTE
Przecież te kraje są wrogie, jeżeli Ukraina przetnie tą nitkę to Europa straci dostawy, w jej żywotnym interesie powinno być zmniejszenie uzależnienia od niestabilnego ekonomicznie i politycznie kraju.


Jak Ukraina przetnie tę nitkę to sama też nie będzie miała gazu bo nie ma innych źródeł więc raczej tego nie zrobi.
*


Już nie raz przycinała, przecież jeszcze niedawno wymówiła umowę z Gazpromem gdyż stwierdziła, że "znalazła tańszych dostawców" i pompowaliśmy jej razem ze Słowacją "Reversem" (pewnie dopłacając w ramach "bratniej przyjaźni").

Zatem ma sporo możliwości które nie są teoretyczne, gdyż już z nich korzystała, (min. zapewne stąd obecne ruchy Rosjan).:
- ogromne magazyny z których może przetrwać sezon grzewczy
- podkradanie lub "gubienie" dostaw tranzytowych płynących min do Węgier, Bułgarii, Austrii itd. Swoją drogą kraje te są bardziej uzależnione od gazu rosyjskiego i kompletnie zależne od tranzytu ukraińskiego.
- Revers czyli kupowanie gazu np z Niemiec otrzymanego przez NS i tranzytowanego przez Polskę i Słowację.

Ten post był edytowany przez Adiko: 16/07/2018, 14:12
 
User is offline  PMMini Profile Post #847

     
Sima Zhao
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 96.568

Jan Kowalski
Stopień akademicki: magister officiorum
 
 
post 16/07/2018, 14:49 Quote Post

[QUOTE]Ma być dobry przede wszystkim dla Niemiec, Polska nie jest stroną tego kontraktu.[/QUOTE]

To że Polska nie jest stroną tego kontraktu nie oznacza, że nie może się mu sprzeciwiać w miarę swoich możliwości jeżeli uważa że jego skutki będą dla niej niekorzystne.

[QUOTE]Uprzejmie informuję że właścicielem polskiego odcinka SGT jest firma System Gazociągów Tranzytowych EuRoPol GAZ s.a. w Warszawie, a operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego jest firma Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. Warto by poczytać coś przed pisaniem.[/QUOTE]

I w jaki sposób z powyższego wynika, że jak powstanie Nord Stream 2 to przynajmnej część rosyjskiego gazu jaki teraz idzie przez Polske nie pójdzie przez Nord Stream 2 a Polska nie straci znaczenia jako kraj tranzytowy ?

[QUOTE][quote]...Jak Ukraina przetnie tę nitkę to sama też nie będzie miała gazu bo nie ma innych źródeł więc raczej tego nie zrobi.[/quote] A nie przecięła? Może chociaż wiadomości z ostatnich miesięcy ktoś by sobie odświeżył. Nawet Pudelek pisał o dostawach gazu przez PGNiG na Ukrainę.https://www.bankier.pl/wiadomosc/PGNiG-dost...ca-4081718.html[/QUOTE]

W zalinkowanym artykule nie ma słowa o tym że Ukraina przecina lub ogranicza tranzyt rosyjskiego gazu przez swoje terytorium tylko o tym, że Rosja wstrzymała dostawy gazu na Ukrainę więc Ukraina musiała interwencyjnie kupić gaz od Polski. Więc o co chodzi ?

[QUOTE]Występując przeciw budowie Nord Stream 2 Polska występuje przeciw interesom swojego najważniejszego partnera gospodarczego. W mojej ocenie to ryzykowna gra.
*
[/quote][/QUOTE]

Nawet partnerzy gospodarczy maja czasem sprzeczne interesy i każdy broni swoich. Zresztą od czasu jak z koalicji rządzocej w Niemczech wypadła SPD to entuzjazm Niemiec dla Nord Stream 2 osłabł.

Ten post był edytowany przez Sima Zhao: 16/07/2018, 15:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #848

     
Sima Zhao
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 96.568

Jan Kowalski
Stopień akademicki: magister officiorum
 
 
post 16/07/2018, 16:30 Quote Post

QUOTE
Traci możliwość dogadania się, niższe ceny. Węgry nie walczą i mają niższe ceny.


A wiemy ile Wegry płacą za rosyjski gaz ?. Zresztą Węgry też boją się uzależnienia od gazu z Rosji i szukają innych źródeł:

https://www.icis.com/resources/news/2018/04...t-romanian-gas/

Ten post był edytowany przez Sima Zhao: 16/07/2018, 16:41
 
User is offline  PMMini Profile Post #849

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.873
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 16/07/2018, 19:06 Quote Post

QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 14:49)
W zalinkowanym artykule  nie  ma  słowa o tym że Ukraina przecina lub ogranicza tranzyt rosyjskiego gazu przez swoje terytorium tylko o tym,  że Rosja wstrzymała dostawy gazu na Ukrainę więc Ukraina musiała interwencyjnie kupić gaz od Polski. Więc o co chodzi ?  

Akurat w tym artykule nie było. Tam rozgrywało się już mnóstwo scenariuszy łącznie z kradzieżą gazu przez Ukrainę, nie płaceniem za odebrany towar itd. Różnorodne przygody dzieją się niemal od 25 lat.

Tutaj właściwy link:
http://wyborcza.pl/7,155287,22693613,ukrai...eRedirects=true
"Ukraina już dwa lata obywa się bez Gazpromu. Gaz kupuje w Europie i ciągle żyje".

QUOTE(Sima Zhao @ 16/07/2018, 16:30)
QUOTE
Traci możliwość dogadania się, niższe ceny. Węgry nie walczą i mają niższe ceny.


A wiemy ile Wegry płacą za rosyjski gaz ?. Zresztą Węgry też boją się uzależnienia od gazu z Rosji i szukają innych źródeł:

https://www.icis.com/resources/news/2018/04...t-romanian-gas/
*


I bardzo dobrze, że szukają, niech szukają, tak samo Niemcy i Polacy. Nie wiem czy widzisz jednak różnicę - idiotyczne sprzeciwianie się gazociągowi który nie jest nasz i niewiele wspólnego z nami a "szukanie alternatywnych dostaw".

Nawet Trump przyznaje (pośrednio), że NS 2 powstanie a amerykanie będą konkurowali (min. z nim) o rynki europejskie. I jest to zdrowe podejście a nie bezczelne i śmieszne wołanie na puszczy każdemu, żeby nie powstał - bo nie, albo by Ukraina "na zawsze" miała kilka mld $ za tranzyt i mogła go monopolizować dla takich krajów jak Węgry czy Austria.
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/trump-bedz...europie/jz467sw
"USA są teraz jednym z największych producentów gazu i będą z Rosją konkurować na tym rynku w Europie, gdy powstanie gazociąg Nord Stream 2".

Oczywiście apelować sobie można, ile to było 27:1 ? Tylko jest to bez sensu, nawet Trump to widzi, chociaż ma znacznie większy (i bezpośredni) interes niż my, by NS 2 nie powstał.

Polska argumentacja jest nadzwyczaj idiotyczna, nie dla NS 2 bo pieniądze za tranzyt Ukrainie i zapewnienie taniego gazu Europie Rosji.
Według mnie powinno istnieć mnóstwo gazociągów we wszystkich kierunkach, nikt nie ma prawa blokować budowanie z Norwegii do Świnoujścia, Vyborga do Niemiec, Rosji do Turcji, Chin itd.

Ten post był edytowany przez Adiko: 16/07/2018, 19:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #850

     
Sima Zhao
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 96.568

Jan Kowalski
Stopień akademicki: magister officiorum
 
 
post 16/07/2018, 20:40 Quote Post

QUOTE
Akurat w tym artykule nie było. Tam rozgrywało się już mnóstwo scenariuszy łącznie z kradzieżą gazu przez Ukrainę, nie płaceniem za odebrany towar itd. Różnorodne przygody dzieją się niemal od 25 lat. Tutaj właściwy link: http://wyborcza.pl/7,155287,22693613,ukrai...eRedirects=true "Ukraina już dwa lata obywa się bez Gazpromu. Gaz kupuje w Europie i ciągle żyje".


To, że Ukraina nie kupowała wtedy gazu od Rosji to nie oznacza jeszcze, że utrudniała też tranzyt przez swoje terytorium rosyjskiego gazu przeznaczonego dla kogo innego. Chyba, że masz na to jakieś dowody to podziel się informacjami bardzo proszę ?

QUOTE
Nawet Trump przyznaje (pośrednio), że NS 2 powstanie a amerykanie będą konkurowali (min. z nim) o rynki europejskie. I jest to zdrowe podejście a nie bezczelne i śmieszne wołanie na puszczy każdemu, żeby nie powstał - bo nie, albo by Ukraina "na zawsze" miała kilka mld $ za tranzyt i mogła go monopolizować dla takich krajów jak Węgry czy Austria.


Nord Stream 2 prawdopodobnie powstanie (choć nie jest to jeszcze na 100% pewne) bo być może już nie da się go zablokować nawet Trumpowi. Natomiast to jak piszesz "bezczelne i śmieszne wołanie żeby nie powstał" nie pochodzi tylko od Polski ale na przykład też od Komisji Europejskiej:

https://www.express.co.uk/news/world/942793...ia-gas-pipeline.

O interesy Ukrainy zaś, żeby nie straciła za dużo na tym to się upominają też (poza USA) i Niemcy i to całkiem energicznie :

https://www.ft.com/content/6e2cbafc-88e0-11...8d-0181731a0340

Piszesz dalej że: "Polska argumentacja jest nadzwyczaj idiotyczna ..." - cóż to nie jest tylko Polska argumentacja.

QUOTE
Oczywiście apelować sobie można, ile to było 27:1 ? Tylko jest to bez sensu, nawet Trump to widzi, chociaż ma znacznie większy (i bezpośredni) interes niż my, by NS 2 nie powstał.


Trump tez wciąż działa i apeluje żeby Nord Stream 2 nie powstał ale oczywiście być może nawet jemu się nie uda tego zablokować. Natomiast jak Trump mówi, że na europejskim rynku LNG z USA wygra z gazem rosyjskim z Nord Stream 2: http://biznesalert.pl/rosja-usa-lng-nord-stream-2-handel/ - to myślę, że biorąc pod uwagę potegę technologiczną i finansową USA a także upór Trumpa to nie nalezy tego lekceważyć.

Ten post był edytowany przez Sima Zhao: 16/07/2018, 23:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #851

     
monx
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.559
Nr użytkownika: 34.919

Zawód: prawnik
 
 
post 16/07/2018, 23:16 Quote Post

QUOTE(An_Old_Man @ 15/07/2018, 15:58)
Dane o wielkości wydobycia gazu w USA są powszechnie dostępne także w języku polskim. Troszkę gorzej jest zdobyć dane o kosztach wydobycia. Znalazłem tylko dane uśrednione. Na pewno ExxonMobile miał zamiar wydobywać rosyjski gaz z Rosnieftem  i co jest oczywiste zarabiać na sprzedaży do Europy. Tego gazu nie musowo skraplać. Koszt przesyłu rurociągiem jest dużo bardziej przewidywalny. Jest wiele możliwych scenariuszy na najbliższą przyszłość. O ile zachowanie Polski w wyborze dostawcy gazu jest oczywiste to w przypadku Niemiec już takie oczywiste nie jest. Jeżeli Niemcy nie ulegną i zacznie się wojna handlowa to przy okazji Polsce dostanie się bardziej boleśnie. Nasza gospodarka jest dosyć mocno zależna od niemieckiej. Nie jestem pewny czy działania Trumpa przyniosą USA więcej dobrego niż złego.
*


LNG Z USA ma srednie koszty produkcji na poziomie 2,5/3 $ za mbbtu Gazprom ponizej 1 $ za mbbtu= pisały o te zrodla podane ponizej

Osobiscie polecam takie osoby jak np. Arthur Berman, S&P Platts, Energy Aspects (Trevor Sikorski, Amrita Sen), Rystad Energy, IHS Markit tu szczególnie Daniel Yergin, strone oilprice.com, w Polsce to chyba tylko Andrzeja Szczesniaka. Ostrzegam zawczasu ze te strony maja czesto tylko kilka bezpłatnych artykulów w miesiacu a za wiecej sie płaci i to naprawde słono bo w dolarach i funtach zgodnie z zasada ze wiedza kosztuje. Da sie to troszke obejsc ale nie bede wchodził w szczególy smile.gif

Z traderów polecam pana Pierre>a Anduranda dlatego ze to najwieksza gwiazda rynku ropy czyli pan który od stosunkowo młodych lat juz z przeszło dekade przynosi swoim akcjonariuszom najwieksze zyski w branzy. Tylko radze brac czasami jego opowiesci o jakis astronomicznych cenach ropy za pare lat jak nie rusza inwestycje z pewnym przmruzeniem oka.


Z bezpłatnych materiałow bezapelacyjnie wszelakie raporty IEA, EIA i OPEC. Oprocz tego BP i Statoila który zmienił ostatnio nazwe na Equinor (te dwa koncerny według zgodnej opinii maja najlepszy dział analityczny)

Radze tylko oczywiscie czytac w orginale i u zrodła a nie w jezyku polskim czy relacje z drugiej reki bo ilus uzytkowników tego forum w stylu Barga sie długimi miesiacami podniecało co tez wieszcza Amerykanie z EIA np. jakas straszna apokalipse dla Rosji czy OPEC. Problem oczywiscie był w tym ze własnie niekoniecznie Amerykanie tak twierdzili bo EIA to bardzo szacowna instytucja badawcza i np brutalnie i dosc szybko zweryfikowała opowiesci mchu i paproci o zdatnym do taniego gazie łupkowym w Polsce gdyz na propagande nie bardzo moze sobie pozwolic. O czym wspominałem na forum juz prawie dekade temu chyba pare razy i zostałem wysmiany i wywany od ruskich agentów- problem w tym ze tymi ruskimi agentami byli chyba eksperci z EIA ja byłem tylko posrednikiem w przekazie bo po prostu przeczytałem i stresciłem ich raport a nikt inny tego nie zrobił.
Tak naprawde to polskie media to czesto twierdziły ze tak własnie twierdza Amerykanie z EIA czy eksperci z IEA a to czesto stety lub niestety np co do cen ropy nie za bardzo odpowiadało ogólnemu wydzwiekowi oryginału tylko nie za miesiac czy kwartał tylko za rok dwa trzy a i tez za 10-20 lat. Co zreszta najmniej kilkanascie razy przez kilka ostatnich lat wyraznie zaznaczałem na forum i ponownie byłem nazywany tym razem pozyttecznym idiotą a ze komus sie nie chce czytac albo nie bardzo zna jezyki obce to juz nie moj problem.

A tak na koniec zagadka sprawdzcie czego dotyczyła rozprawa doktorska Władymira Władymirowicza. Nie twierdze ze sam ja napisał bo niektórzy twierdza ze był to plagiat swietnej rozprawy z USA no ale sadze ze chociaz uwaznie przczytał ze zrozumieniem
Druga zagadka gdzie w Europie sa najwieksze zloza gazu łupkowego.

Podpowiem ze w wydarzeniach sprzed 4 lat nie ma przypadku i ze przy wszystkich tzw. podsmiechujkach Rosja to poważne panstwo tzn z konsekwentna polityka zagraniczna a Polska niestety od kilkuset lat nie.

Szkoda ze nie pisalem o tym wczesniej tak sie dzisiaj na dzialce zebralo.

Ten post był edytowany przez monx: 17/07/2018, 0:06
 
User is offline  PMMini Profile Post #852

     
Sima Zhao
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 96.568

Jan Kowalski
Stopień akademicki: magister officiorum
 
 
post 17/07/2018, 9:30 Quote Post

QUOTE
LNG Z USA ma srednie koszty produkcji na poziomie 2,5/3 $ za mbbtu ................. pisały o te zrodla podane ponizej


A jesteś pewny w/w liczb ? Bo na poziomie USD 2,5-3,0 za MMBTU to jest mniej więcej średnia cena gazu naturalnego na Henry Hub (która jest wyższa niż średnie koszty produkcji a poza tym to jest to cena za naturalny gaz który trzeba jeszcze skroplić żeby stał się LNG).

Ten post był edytowany przez Sima Zhao: 17/07/2018, 16:53
 
User is offline  PMMini Profile Post #853

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.129
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post Dzisiaj, 00:37 Quote Post

QUOTE(Adiko @ 15/07/2018, 23:54)
Ubezpieczenie to już jest - wybudowano min. gazoport. Ale wciąż te fatamorgany, jak Rosja może "nam" zagrozić, podczas gdy ona pompowała gaz i ropę na zachód nawet w okresie zimnej wojny.

Rosja traktuje kraje Europy Środkowo-Wschodniej jako swoją strefę wpływów i nie przeszkodziło jej nawet wstąpienie tych państw do UE. Rosja poprzez dostawy gazu próbuje realizować własną politykę mocarstwową, więc właśnie stąd wynika zagrożenie. Nie byłoby żadnego problemu, gdyby Rosjanie traktowali np.Polskę jak "tylko" klienta, który chce kupić od nich towar. Kwestia dywersyfikacji dostaw pojawiła się z powodu obawy o zbyt duże uzależnienie od rosyjskich dostaw, ale też z powodu cen gazu rosyjskiego, którymi szafowano wedle uznania władz Rosji.
QUOTE(Adiko @ 15/07/2018, 23:54)
Przytaczanie opinii Trumpa który ponad wszystko stawia przede wszystkim interes USA jest niedorzecznością.
Słowa Trumpa należy traktować tak, że chce jak najlepiej dla USA a nie dla Niemiec, Polski czy tym bardziej Rosji.

Oczywista, że Trump interesuje się tylko interesem USA. Dokładnie to samo pisałem wyżej. Zaznaczyłem jedynie, że jego wypowiedź odnośnie Niemiec, jest słuszna.
QUOTE(Adiko @ 15/07/2018, 23:54)
Niemcy potrzebują coraz więcej gazu więc kupują go tam gdzie mają pewnie i tanio, w USA tak nie będą mieli. Jak powstaną perturbacje z tą Rosją to już Niemcy bardzo szybko i dobrze sobie poradzą, kupią od Arabów czy chociażby w tym USA. Ale robić to teraz, dla jakiegoś wydumanego "ubezpieczenia" czy innych strachów-łachów to głupota.

Szkoda, że Polsce brakuje takiego pragmatyzmu.

Po co Niemcy mają przepłacać, żeby zrobić USA uprzejmość? Szkoda, że z tej "uprzejmości" USA wprowadzają Niemcom cła zaporowe.

Niemcy działają całkiem inaczej, było już tutaj wklejone, stawiają min. na odnawialne źródła energii dzięki którym mogą być naprawdę niezależni, co ciekawe nawet Rosjanie w to poszli i kupili pewną niemiecką firmę produkującą wiatraki. Wiec co się dziwić Niemcom, że zacieśniają współpracę (coś za coś)? Najgorzej w czarnej dziurze siedzą (jak zawsze) Polacy.

Niemcy są traktowani przez Rosjan jak partnerzy w interesach, a nie jak utracone rosyjskie kolonie. Właśnie dlatego ich współpraca wygląda inaczej. Jeśli dla kogoś ubezpieczenie jest brakiem pragmatyzmu, no to jest to tylko jego sprawa. Kraj kierujący się pragmatyzmem musi też zwracać uwagę na bezpieczeństwo narodowe, a zabezpieczenie się na wypadek "gdyby" jest właśnie tego elementem.
QUOTE(Adiko @ 15/07/2018, 23:54)
W drugą stronę to też działa, Gazprom podobno ma płacić kary Ukrainie gdyż nie wywiązał się z zakontraktowanych dostaw.
*


Jak niby ktoś zmusi Rosjan do zapłacenia tych kar? Sankcjami? Śmieszne. Już mieliśmy okazje się przekonać czy coś dają te tzw. sankcje. Rosjanie wiedzą, że nikt nic im nie zrobi i właśnie dlatego mogą robić, co chcą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #854

57 Strony « < 55 56 57 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej