Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pokrewienstwo Normanow I Sasow, pytanie
     
Hejnar
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 103.879

Piotr Wojcik
Zawód: student
 
 
post 12/09/2018, 10:27 Quote Post

Witam,
jestem nowy na forum, ale mam dylemat odnosnie mojej historii.
Staram sie zagladac jak najglebiej w przeszlosc.
Pare lat temu dowiedzialem sie, ze Hejnar to nie polskie nazwisko - pochodzi od Heiner lub Heinrich.
Potem dowiedzialem sie o Gluchoniemcach, wiem, ze w moim regionie pochodza z Saksonii.
I tu zaczyna sie problem - w internecie znalazlem historie Saksonii, ktora tak na prawde nosi nawze od ziem polnocnych.
Interesuje sie takze wyprawami wikingow i troche mieszaja mi sie daty, wiem ze wikingowie wyplywali jeszcze przed zalozeniem panstwa Saksonii, a nazwa Saksonia wziela sie z ziem na ktorych Wikingowie bywali.
I tu moje pytanie czy Saksoni to potomkowie wikingow?
Tak wiem, ze Saksoni to plemie Germanskie a Normanowie Nordyckie(mitologia podobna).
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.751
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 12/09/2018, 13:12 Quote Post

QUOTE(Hejnar @ 12/09/2018, 10:27)
Witam,
jestem nowy na forum, ale mam dylemat odnosnie mojej historii.
Staram sie zagladac jak najglebiej w przeszlosc.
Pare lat temu dowiedzialem sie, ze Hejnar to nie polskie nazwisko - pochodzi od Heiner lub Heinrich.
Potem dowiedzialem sie o Gluchoniemcach, wiem, ze w moim regionie pochodza z Saksonii.
I tu zaczyna sie problem - w internecie znalazlem historie Saksonii, ktora tak na prawde nosi nawze od ziem polnocnych.
Interesuje sie takze wyprawami wikingow i troche mieszaja mi sie daty, wiem ze wikingowie wyplywali jeszcze przed zalozeniem panstwa Saksonii, a nazwa Saksonia wziela sie z ziem na ktorych Wikingowie bywali.
I tu moje pytanie czy Saksoni to potomkowie wikingow?
Tak wiem, ze Saksoni to plemie Germanskie a Normanowie Nordyckie(mitologia podobna).
*



Plemiona saskie istniały na długo przed wyprawami wikingów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.551
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 12/09/2018, 19:30 Quote Post

QUOTE(aljubarotta @ 12/09/2018, 13:12)
QUOTE(Hejnar @ 12/09/2018, 10:27)
Witam,
jestem nowy na forum, ale mam dylemat odnosnie mojej historii.
Staram sie zagladac jak najglebiej w przeszlosc.
Pare lat temu dowiedzialem sie, ze Hejnar to nie polskie nazwisko - pochodzi od Heiner lub Heinrich.
Potem dowiedzialem sie o Gluchoniemcach, wiem, ze w moim regionie pochodza z Saksonii.
I tu zaczyna sie problem - w internecie znalazlem historie Saksonii, ktora tak na prawde nosi nawze od ziem polnocnych.
Interesuje sie takze wyprawami wikingow i troche mieszaja mi sie daty, wiem ze wikingowie wyplywali jeszcze przed zalozeniem panstwa Saksonii, a nazwa Saksonia wziela sie z ziem na ktorych Wikingowie bywali.
I tu moje pytanie czy Saksoni to potomkowie wikingow?
Tak wiem, ze Saksoni to plemie Germanskie a Normanowie Nordyckie(mitologia podobna).
*



Plemiona saskie istniały na długo przed wyprawami wikingów.
*


O Saxonach pierwszy wspomniał Ptolemeusz
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Bumar SA
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 48
Nr użytkownika: 103.847

Edward Janiski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: lektor
 
 
post 12/09/2018, 20:13 Quote Post

QUOTE(Hejnar @ 12/09/2018, 11:27)

Tak wiem, ze Saksoni to plemie Germanskie a Normanowie Nordyckie(mitologia podobna).
*




Sasi, Anglowie i Jutowie - to z pewnością plemiona germańskie. Kiedy podbijali późniejszą Anglię - przenieśli do tworzącego się języka staroangielskiego m.in. sławny epos o Beowulfie, którego akcja dzieje się gdzieś tak trochę w Danii, trochę w południowo-zachodniej Szwecji.
Kiedy później owa anglo-saska Anglia zaczęła być najeżdżana przez Duńczyków, różnice językowe nie były większym problemem. Ostatecznie ci Duńczycy, którzy osiedli w Anglii na stałe, stopili się całkowicie z zastaną ludnością.


Normanowie oczywiście też byli u swych początków Germanami. Kiedy niektórzy piszą o najazdach "plemion Wikingów" - to piszą bzdury, albowiem Wikingowie nie jest oznaczeniem etnicznym. Lepiej już pisać o najazdach Normanów.
Ale część owych normańskich napastników została pokonana w wielkiej bitwie przez Króla Francji. Tenże król nie tylko nie zmasakrował pokonanych, ale wręcz podarował im dużą prowincję u ujścia Sekwany, pod warunkiem, że wódz Normanów zostanie lennikiem Króla Francji. Tak się właśnie stało. Efekt? Owi osiedleni Normanowie niezwykle szybko się językowo zromanizowali. Gdy w roku 1066 książę Normandii Wilhelm Bękart, później zapamiętany jako Wilhelm Zdobywca, wyruszał na czele pięciu tysięcy rycerstwa i giermków na podbój Anglii (bo nagle stwierdził, że ma obiecane prawo do angielskiego tronu) - to był on władcą gadającym na co dzień po starofrancusku właśnie. Po zwycięskiej bitwie pod Hastings i Koronacji Wilhelma nastąpiła eksterminacja stawiających opór germańskich Sasów spośród klas wyższych. W ciągu kilkudziesięciu lat saskie rycerstwo w zasadzie zanikło. Zanikło też piśmiennictwo w języku staroangielskim, m.in. pisana dotąd regularnie "The Anglo-Saxon Chronicle". Bowiem wśród ludzi czytających i piszących nie było już Sasów. Wszelka na przykład poezja dworska w Anglii kwitła odtąd w języku francuskim.
Przez półtorej stulecia mieliśmy w Anglii faktyczną trójjęzyczność:
1 Piśmiennictwo rozwijało się wyłącznie po francusku, bo w tym języku mówiono zarówno na dworze królewskim jak i na zamkach wielmożów, których ojcom Wilhelm ponadawał rozległe włości.
2 Wszelkie instytucje przykościelne (w tym absolutnie całe szkolnictwo - od szkółek parafialnych po uniwersytety) posługiwały się naturalnie łaciną.
3 Niepiśmienny plebs mówił różnymi dialektami angielskimi.
Przez dużą część Wojny Stuletniej mieliśmy dziwną sytuację, w której po jednej stronie walczyli Francuzi, zaś po przeciwnej: francuskojęzyczni rycerze z Anglii wspierani przez angielskojęzycznych łuczników z prostego ludu.

Kiedy w końcu Chauser, po próbach uprawiania twórczości po włosku i po francusku, odważył się pisać po angielsku, był to już inny angielski niż ten sprzed wieków. Właściwie był to nowy język: anglo-normański. Germańskie słownictwo nasiąkło zapożyczeniami z francuskiego (pod względem słownictwa dzisiejsza angielszczyzna jest w istocie pół na pół językiem germańskim i romańskim). Ponadto, ten dłuższy okres, w którym ludzie z różnych stron i różnego pochodzenia porozumiewali się wyłącznie ustnie, bez stosowania ścisłych norm gramatycznych, sprzyjał ogromnemu oddolnemu uproszczeniu gramatyki. Efekt: brak przypadków fleksyjnych w dzisiejszym angielskim.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Spiryt
 

Ostatni Wielki Gumiś
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.452
Nr użytkownika: 40.921

Stopień akademicki: licencjata
Zawód: student
 
 
post 12/09/2018, 20:21 Quote Post

QUOTE(Bumar SA @ 12/09/2018, 20:13)

Kiedy później owa anglo-saska Anglia zaczęła być najeżdżana przez Duńczyków, różnice językowe nie były większym problemem. Ostatecznie ci Duńczycy, którzy osiedli w Anglii na stałe, stopili się całkowicie z zastaną ludnością. 

*



Mimo to, Staro-Saksoński jest jednak językiem zachodnio germańskim, podczas gdy staro nordycki to oczywiście język północno germański.

Czyli w początkach czasów wikingów, dzieliło je, o ile dobrze rozumiem, przynajmniej 500 lat przeprowadzania bardzo różnych w obu gałęziach innowacji.

Więc to porozumiewanie się Anglo-Sasów i Duńczyków, pewnie przypominało porozumiewanie się Polaków i Litwino-Rusinów w XIV, XV wieku - jakoś szło, ale jednak były to mocno różne od siebie języki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Bumar SA
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 48
Nr użytkownika: 103.847

Edward Janiski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: lektor
 
 
post 13/09/2018, 8:51 Quote Post

S Sasi: pierwotnie zamieszkiwali północny zachód dzisiejszych Niemiec (w wielkim uproszczeniu: północną część dzisiejszego Landu Dolna Saksonia - Niedersachsen).
A Anglowie: pierwotnie zamieszkiwali pogranicze dzisiejszego niemieckiego Landu Szleswig-Holsztyn (Schleswig-Holstein) oraz dzisiejszej południowej Danii.
J Jutowie, jak sama nazwa wskazuje, wywodzili się z Półwyspu Jutlandzkiego, czyli z Danii.
F Byli jeszcze Fryzowie (oczywiste skojarzenie z wyspami u wybrzeży Holandii i północno-zachodnich Niemiec i z częścią wybrzeża Holandii, gdzie do dziś pomieszkuje mniejszość fryzyjska).
To były różne plemiona, lecz sąsiednie i sobie nawzajem pokrewne.

https://historiamniejznanaizapomniana.wordp...ia-anglosaskie/

W Brytanii te ludy osiedliły się mniej więcej tak:
- Anglowie: w dzisiejszej Anglii wschodniej (jeden z regionów do dziś po angielsku nazywa się East Anglia) i północno-wschodniej, częściowo też w rejonie dzisiejszych okręgów przemysłowych środkowej i północnej Anglii,
- Sasi: zajęli dzisiejszą Anglię południowo-środkową (w tym okolice Londynu), południową a później także zachodnią,
- Jutowie: wylądowali na południowym wschodzie dzisiejszej Anglii (hrabstwo Kent z miastem Dover) a także na południu (vis-à-vis wyspy Wight).

Na początku, dzisiejsza Anglia była podzielona politycznie na kilka królestw. Różnice językowe trwały. Zachowały się zapiski o tym, jak to te same przedmioty codziennego użytku mogły nosić trzy różne nazwy, w zależności od regionu. W końcu jednak wykształcił się wariant literacki języka staroangielskiego.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Myślę, że znajomość podstawowych słów rosyjskich oraz odrobina osłuchania wystarczą aby Polak zrozumiał Białorusina spod Białegostoku . . . zwłaszcza jeśli mówi on powoli.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej