Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Broń elektromagnetyczna ?
     
Botras
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.345
Nr użytkownika: 19.101

 
 
post 8/10/2007, 20:52 Quote Post

Był taki przedwojenny polski film szpiegowski, z wyłączniem silników na odległość 'w roli głównej' smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Kahn
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 118
Nr użytkownika: 41.594

Dariusz Kawa
 
 
post 9/03/2008, 0:52 Quote Post

mieli taką broń i nawet pociski do niej miała on służyć do ostrzeliwywania londynu jednak takie działo potrzebowało ogromnego napięcia i zostało skończone wtedy gdy większość niemieckich elektrowni leżała w gruzach nigdy nie oddano z niego strzału
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 9/03/2008, 18:36 Quote Post

QUOTE(Kahn @ 9/03/2008, 0:52)
mieli taką broń i nawet pociski do niej miała on służyć do ostrzeliwywania londynu jednak takie działo potrzebowało ogromnego napięcia i zostało skończone wtedy gdy większość niemieckich elektrowni leżała w gruzach nigdy nie oddano z niego strzału

Znana sprawa. Tzw. Witkowskikanone. Od nazwiska wynalazcy zdaje się.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.108
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 18/03/2008, 19:19 Quote Post

Czyżby chodziło o niejakiego Igora Witkowskiego? A cóż on zawinił?
Prawdę mówiąc, żadnej jego książki o Wunderwaffe nie czytałęm, zas samo nazwisko jest mi znane głównie z kierowania Techniką Wojskową na początku lat 90., natomiast juz parę razy na różnych forach przewinął mi się w kontekście "niestworzonych historii o niemieckich tajnych projektach cudownych broni" - można coś bliżej? Co z nim "nie tak"?
 
User is online!  PMMini Profile Post #19

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 18/03/2008, 19:26 Quote Post

QUOTE
Co z nim "nie tak"?

Np. "UFO - przełom?", jedna z jego pozycji smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.187
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 18/03/2008, 19:45 Quote Post

Nie tak jest z nim jego działalność pisarska poświęcona uzbrojeniu III Rzeszy. Wydał był sobie monumentalny ośmiotomowy cykl "Supertajne bronie hitlera", którego dwa pierwsze tomy były wprost żenującym merytorycznie omówieniem zaawansowanych niemieckich broni (rakiet, samolotów odrzutowych itp.), gdzie więcej było chyba błędów niż prawdziwych informacji, zaś w tomie trzecim zaczął udawadniać całemu światu, że Niemcy zbudowali i oblatali latające spodki z napędem antygrawitacyjnym - te wszystkie Vrile, Haunebu itd. I tak mu już w zasadzie zostało. Pozostałe tomy były na swój sposób ciekawe, oparte m.in. na amerykańskich materiałach archiwalnych i wywiadowczych, do których Witkowski dotarł - poświęcone ewakuacji niemieckich technologii do Ameryki Pd., niemieckim fabrykom podziemnym, jeszcze zaawansowanym broniom, a także werwolfowi. Niestety, W. okazał się głuchy na polemikę, tworząc swe fantastyczne teorie bezczelnie manipulował cytatami (jak mu wykazał B. Rdułtowski na podstawie tej samej relacji świadka w dwóch książkach opisał wygląd diametralnie różnych rzekomych pojazdów antygrawitacyjnych, zaś kiedy indziej zreprodukował dokument niekompletnie, tak aby wyciąć datę nie pasującą do z góry założonej tezy), fantazjował na potęgę (podpierając swe wywody dowodami w rodzaju "wiadomo że...", "pewien oficer powiedział..."), ignorował wszelkie argumenta przeciw jego tezom (ludwikowicka muchołapka) itd.
Pokłosiem serii STBH są dwa tomy "Prawda o Wunderwaffe".

Pzdr

Grzesiu
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Desert Fox
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 123
Nr użytkownika: 33.821

Zawód: uczeñ
 
 
post 18/03/2008, 20:05 Quote Post

Jest jeszcze drugi I.Witkowski który zna się na rzeczy.Mam jego jedną książkę-"Czołgi świata" , bardzo fachowa pozycja.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.187
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 18/03/2008, 22:50 Quote Post

Też to mam, ale lata nie czytałem.
Z STBH problem jest taki, że Witkowski zaczął pisać o rzeczach, na których się nie zna - z początku bodaj głównie przepisywać z Lusara.
Z uporem np. twierdzi, że Fw Triebfluegel został oblatany (na dowód zamieszcza zdjęcie modelu redukcyjnego podpisane jako jedyne znane zdjęcie prototypu) i że jego wirnik miał się zatrzymywać w locie poziomym, możemy się także dowiedzieć, że zbudowano serię Ar 234 P z silnikami HeS 109-011, że Enzian to był przebudowany Me 163, a jak zaczyna snuć teorie na temat Riese to już w ogóle włosy dęba stają. W 3. tomie nawet zdołał najpierw napisać, że napędzany antygrawitacyjnym Dzwonem załogowy latający talerz latał już przed wojną, a nieco dalej że Dzwon zabijał wszystko w swoim otoczeniu i nie zdołano tego zneutralizować aż do końca wojny.

Pzdr

Grzesiu
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
AKMS
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.126
Nr użytkownika: 12.458

 
 
post 18/03/2008, 23:44 Quote Post

QUOTE
Jest jeszcze drugi I.Witkowski który zna się na rzeczy


Jak już napisano autor "Supertajnych Broni Hitlera" i autor np. "Czołgów Świata" to jest ta sama osoba. Właściwie to trochę mnie dziwi że były redaktor naczelny Techniki Wojskowej pisze na temat V-7, na dodatek w takim stylu
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.187
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 19/03/2008, 9:49 Quote Post

Z tego, co pamiętam, to Witkowski był redaktorem TW bardzo krótko - przez rok chyba. Na ile był/jest fachowcem - nie wiem. Ale przy lekturze któregoś z tomów STBH uderzył mnie, jak pamiętam, poważny błąd merytoryczno-terminologiczny z zakresu broni strzeleckiej. Myślę, że Witkowski w pewnym momencie został po prostu owładnięty pasją odkrywcy tajemnic, która przesłoniła mu po prostu zdroworozsądkowe podejście do przedstawianej tematyki.
Co też warto nadmienić, specyficzną cechą książek Witkowskiego jest piractwo - przedrukowywanie zdjęć i rysunków z innych publikacji (m.in. Hoelskena i Nuts & Bolts) bez podania źródła.

Pzdr

Grzesiu
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 24/03/2008, 15:19 Quote Post

QUOTE
wiesz ja tam sie nie chce kłócić ale taka książka to przechodzi przez ludzi którzy sprawdzają jej wiarygodność zanim zostanie dopuszczona do druku i całkowitych bzdur ci goscie by nie dali wypuścić na rynek

Żartujesz? To wolny kraj i każdy może napisać, wydrukować i sprzedać dowolną bzdurę. I nikt tego nie kontroluje. Nie ma Gestapo do spraw zgodności publikacji ze zdrowym rozsądkiem. To nie jest również recenzowane czasopismo naukowe.
A co ciekawe ludzie i tak to kupią...
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Grzesio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.187
Nr użytkownika: 3.835

Stopień akademicki: Mgr inz.
Zawód: Altruista
 
 
post 24/03/2008, 15:32 Quote Post

Ta? To z jakiej książki pochodzą te rewelacje?
Zresztą, niestety, w dzisiejszych czasach wydaje się bzdury bez żadnego sprawdzenia - wydawnictwa są prywatne i żadne z nich nic nie musi, nie ma żadnych recenzentów itp. Np. wydawnictwo WiS-2 wydające książki Witkowskiego jest jego prywatnym wydawnictwem - ergo, on sam siebie wydaje (podobnie zresztą jak Ledwoch wydaje się sam w Wyd. Militaria) - no i co, każesz mu się sprawdzić i wykreślić bzdury? Nawet zresztą wydawnictwa renomowane, w rodzaju Bellony, wydają takie gnioty, że ręce opadają - i to nie tylko ze względu na merytorykę, ale i np. jakość tłumaczenia, przy której internetowy translator online dałby efekt o klasę lepszy (vide "Luftwaffe nad Ameryką" Griehla).

Pzdr

Grzesiu
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.294
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 5/05/2017, 11:00 Quote Post

Nie ma sensu wyważać otwartych drzwi.
Wystarczy skonfrontować wątek - http://www.historycy.org/index.php?showtop...5&#entry1645433
z pierwszą stroną tego wątku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.812
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 16/07/2019, 10:56 Quote Post

A propos słynnej muchołapki z Gór Sowich.

Podobna konstrukcja znajduje się w Sydney, przypadek?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej