Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ukraiński kącik czytelniczy
     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.077
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 18/02/2012, 11:44 Quote Post

QUOTE(Stolem @ 17/02/2012, 20:59)
Witam,

Czy nadal trzeba płacić za "ubezpieczenie zdrowotne", które jednak nie daje żadnych dodatkowych praw? Musialem to wykupić ponad 10 lat temu przekraczając granicę.

*


Nie wiem, jak teraz, siorka parę lat temu jechała do Lwowa i babka chciała jej to sprzedać, siorka z aktualnym facetem odmówili, na co babka zaczęła bluźnić, że jej zarobić nie dadzą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 18/02/2012, 12:42 Quote Post

Popytałam się u praktyków. I tak: nie płaci się dodatkowego ubezpieczenia, samochód mogą ukraść jeżeli jest dobrej popularnej marki (idą na części), łapówki wszyscy płacą. Musisz mieć tzw.zieloną kartę.

Ten post był edytowany przez lucyna beata: 18/02/2012, 15:02
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 18/02/2012, 21:30 Quote Post

Bardzo dziekuje ,
Lucynie Beacie , Tryzubowi ,Przemchelmwi , i Szapurowi Drugiemu , za cenne uwagi dotyczące bezpieczenstwa podróżowania i konieczności płacenia "Haraczy " na współczesnej Ukrainie , nie odwiedzę tego kraju do momentu gdy podróżni będą zmuszani do płacenia "bakszyszu "nawet symbolicznego , to nie jest mozliwe w żadnym przypadku ..... Tak przy okazji zastanawiam się jak na ww stosunki zareagują tysiące Europejczyków , którzy przyjadą na teren Ukrainy w tym roku na Euro 2012 , i czy wybraliśmy właściwego partnera do tak poważnej imprezy .
BTW - Ukraińcy nie widza problemu , uważają korupcje i wymuszanie łapówek za stan z naturą zgodny , pełen szok dry.gif
 
Post #33

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 18/02/2012, 21:46 Quote Post

Nie wiem, jak teraz, ale u nas też występował problem wymuszania przez policjantów nieoficjalnych danin na obywatelach innych państw, szczególnie naszych wschodnich sąsiadów smile.gif Ale Lancastrze - proponowałbym wybranie się z Rodziną, tylko w grupie zorganizowanej.
Za ZSRS to trzeba było zadeklarowac trasę, ktorą się będzie podróżować, jeśli "zboczyło się z kursu", milicjant się napatoczył i nie dał się przekupić - można było zostać szpiegiem smile.gif. W wyznaczonych dniach należało się poza tym meldować na posterunkach na zadeklarowanej trasie (tak podobno było jeszcze w l. 1970-tych, przy końcu pieriestrojki na szczeście już nie. Pierwszy raz byłem z Ojcem w 1991...
Co do wymuszania opłat przez milicję - pamiętam jak podczas mojej ostatniej wizyty na Ukrainie (1998/9) - zorganizowana grupa studentów, oprócz czekania na granicy, najpierw nikt nie wjeżdżał i był sztuczny korek - kontrola z Kijowa (2 h), to później, a to to się nie zgadzało, a to tamto, ale bakszysz załatwił wjazd smile.gif
Potem opłacaliśmy się milicji - tylko raz. Jechaliśmy do Krzemieńca i patrol milicji nas zatrzymał, twierdząc, że ileś tam kilometrów wcześniej nie zatrzymaliśmy się na drodze, gdy przejeżdzał obok konwój wojskowy ( confused1.gif ) Po wpłaceniu milicjantom po 20 dolarów USD smile.gif problem z konwojem stał się nieistotny smile.gif
Niemniej teraz musi być inaczej, choćby w związku z Euro (ewentualnie bardziej nasilone i człek się nie wykpi 10-20 dolarami USD).
Mimo to jednak polecam wycieczkę do Lwowa i na Ukrainę. Mam znajomych, ktorzy jeżdżą w związku z pracą naukową, wielokrotnie w ciągu roku, i nikomu się nie opłacali po drodze, żyją, mają się dobrze, na dodatek, jeden z tych znajomych to dziewczyna, która też żyje, ma się dobrze smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 18/02/2012, 22:11 Quote Post

Szapurze ,
problem w tym ze chcialem odwiedzić małe miasteczko z b.województwa tarnopolskiego ( w 1/4 mam dobrą kresową krew po Sp Babci ),a wątpię by do Załoźcow jeździły grupy zorganizowane
http://pl.wikipedia.org/wiki/Za%C5%82o%C5%BAce
 
Post #35

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 18/02/2012, 22:39 Quote Post

To zostaje rzeczywiście samochód, bądź tamtejsza komunikacja, o ile masz już większe dziecko, dzieci. Namawiałbym Cię jednak - banalne jest stwierdzenie, że jedziemy do miejsc, gdzie żyli nasi przodkowie. Ewentualne bakszysze można potraktować jak opłaty na bramkach autostradowych smile.gif Dla auta jest jeszcze ten problem, że niby paliwo tanie, ale jeszcze niedawno było ogólnie niskiej jakości, szczególnie na prowincji - pewnie The Tryzub jest w stanie coś więcej powiedzieć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

3 Strony < 1 2 3 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej