Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
12 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jak zmarl Aleksander Wielki ?
     
123
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 305

 
 
post 23/08/2004, 14:16 Quote Post

Te plaszczyzne mozna ujac jako etyczno-polityczna lub jak kto woli moralno- polityczna. Jest to bardzo powazne pytanie, bylo ono czesto zadawane na egzaminie ze starozytnosci (u b. slawnego prof., u ktorego jestem doktorantka)
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 23/08/2004, 15:06 Quote Post

Czy możesz zdradzić jaki to profesor? Interesuje mnie to z bardzo istotnego prywatnego powodu...

Co do pytania - to faktycznie w takiej kwestii porównanie takie jest sprawą niezwykle skomplikowaną a co gorsza nie do końca wyjaśnioną a więc dającą wiele pola do własnych dywagacji. Zapatrywania "moralno - polityczne" Arystotelesa możemy wywnioskować z jego dzieł jak np.: Polityka, seria etyk (w tym Nikomachejska która sporo na ten temat mówi). Ale dużo do sprawy wnosi też list który dopiero w latach 50 XX wieku został dokładnie zbadany przez prof. Mariana Plezię i uznany przez niego za oryginał. Datował go na rok ok. 331-330 a więc okolice bitwy pod Gaugamelą.

Jeśli znamy dzieła Arystotelesa i choć ogólnie ich chronologię (cokolwiek wciąż niepewną i szeroko dyskutowaną) i wiedzę tą zestawiamy z owym listem to otrzymane wnioski moim zdaniem powinny być co najmniej bardzo zastanawiające... W liście tym mianowicie Arystoteles jakby pod wpływem podbojów Alexandra zmienia nieco swoje zapatrywania na temat zarządzania podbitymi krajami a także własny stosunek do tych ludów. W bardzo ogólnym zarysie -wcześniej twierdził że ludzi mieszkający w Azji są nie dość waleczni i aktywni aby zorganizować trwałe państwo i powinni służyć Grekom natomiast na zachodzie (Rzym, Kartagina) zbyt surowi i dzicy i przez to także niezdolni do tego samego. Z tego wyciągał wniosek że Grecy są stworzeni do rządzenia światem a inne ludy nadają się do usługiwania im. Alex od początku widział sprawę nieco inaczej skoro podejmując posłów perskich wypytywał ich o różne sprawy związane z ich krajem, jak odległości sposoby walki czy uzbrojenia itd. W czasie samej wyprawy także traktował Persów, Egipcjan czy Hindusów niemal na równi z Grekami - może jego zaufanie było nieco ograniczone ze względu na trwającą wojnę i niestabilność własnego położenia, dlatego też decydujący głos w prowincjach (szczególnie na początku wyprawy) mieli Macedończycy.

Z tego można by wyciągnąć nieco przewrotny wniosek że Alex jakby lepiej rozumiał kwestie „moralno-polityczne” w odniesieniu do podbijanych ludów i sposobów zarządzania nimi (a może lepiej brzmiałoby tu słowo raczej - asymilacji).
Od razu się zastrzegam że temat potraktowałem tu tylko bardzo ogólnie i jest wiele kwestii które można tu dodać i zapewne wielu znalazłoby się przeciwników tego co piszę. Jednak mniej więcej w tym tonie pisałem artykuł w Pro Memoria i jeśli mogę nieskromnie odesłać do tego artykułu to tam znacznie szerzej (choć na pewno nie wyczerpująco) próbowałem ująć ten temat.

"Pro memoria", czerwiec - lipiec 2003/ nr.5 (6)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
123
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 305

 
 
post 23/08/2004, 15:50 Quote Post

Uf, troche za duzo jak na jeden dzien. Ujme to troche lakonicznie. Aleksander przewyzszyl swego mistrza tym, iz uwazal ludy niegreckie za rowne sobie. Przykladem moze tu byc chociazby "malzenstwo-zachodu ze wschodem". reszta odpowiedzi na priv.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Maciek 1989
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 81
Nr użytkownika: 406

 
 
post 14/09/2004, 22:46 Quote Post

Ja optuję za śmiercią naturalną.Po pierwsze prowadził bardzo intensywny tryb życia.przez 11 lat cały czas w podróży,brał udział w bitwach,kilkakrotnie poważnie ranny.Poza tym zawalony pracą i napewno towarzyszył mu cały czas duży stres.Poza tym nadużywanie alkoholu.To napewno zmniejszało jego odporność.Nie koniecznie tą chorobą musiała być malaria choć to bardzo prawdopodobne.Przecież jeszcze dzisiaj ludzie umierają na grypę.Co do morderstwa to nie można wykluczyć tego ale sądzę,że Aleksander był jednym z tych władców których po prostu nie można ruszyć,podnieść na nich ręki.Zawsze podkreśla się jego zniewalającą osobowość.Po prostu jego majestat.Z resztą przyboczni Aleksandra rekrutowani z hetajrów byli z nim od samego początku.Nie byli to ludzie przypadkowi tylko tacy,którzy mieli być podporządkowani swojemu władcy.Tak ja sądzę.Maciek ma rację.Aleksander wszedł na wyższy szczebel myśli społecznej i humanitarnej.I moim zdaniem nie wynikało to z tego,że po prostu doszedł do tego w czasie podróży ale był to kolejny krok na trasie którą zapoczątkował Filip II.To on załagodził walki wewnętrzne w Grecji nie naruszając autonomii polis.Zszedł z polityki ucisku jaką szły Ateny Sparta czy Teby mające imperialistyczne ambicje.Aleksander zapewne rozumiał to w szerszym kontekście ponieważ stykał się już nie z mikrokosmosem greckim ale już z najróżniejszymi ludami.Dał wtedy popis,który moim zdaniem jest zdecydowanie wspanialszy niż wszystkie jego podboje.Jednoczył ludy i chciałe budować przyszłość bez barier,która mogła przynieść same korzyści.Tym właśnie przewyższał Arystotelesa i Isokratesa
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Fryderyk Wielki
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 191
Nr użytkownika: 700

£ukasz W...
Zawód: Student UW
 
 
post 15/09/2004, 9:44 Quote Post

Vitam.

Czytając pewną gazetę natknąłem się na teorię, że Aleksander III Wielki zmarł na chorobę ,,Zachodniego Nilu". Nie pisało tam dokładnie na czym ta choroba polegała. Badacze powoływali się tylko na sprawozdania wodzów Aleksandra, którzy w swoich pamiętnikach pisali ,iż ,,pluł krwią i nie poznawał przychodzących do niego".Podobno takie objawy wg badaczy miała owa choroba.Na zakończenie dodam , że ci sami badacze uważają, że Aleksander po śmierci został poczhowany gdzieś w Egipcie(kto wie czy nie w Dolinie Królów).

Pozdrawiam

Fryderyk Wielki
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 15/09/2004, 10:24 Quote Post

Tak też czytałem ten artykuł w którejś naszej gazecie... natomiast potem natknąłem się na znacznie szerszy artykuł autorów tych badań. Przeprowadzone były w którymś z amerykańskich uniwersytetów i szkoda że autorzy naszego artykułu nie powołali się przynajmniej na stronę internetową z której wzięli dane. Objawy Aleksandra podchodzą pod kilka chorób i zapewne wiele jeszcze będzie teorii na ten temat ponieważ opisów jego śmierci jest niewiele. Moja żona mówi że znając te objawy musiała by zlecić jeszcze parę szczegółowszych badań żeby określić co konkretnie mu było smile.gif . Aczkolwiek teoria gorączki nilowej faktycznie wygląda ciekawie choć szczególnie ważna może być dla kogoś interesującego się medycyną. To co dla nas jest istotne z tego artykułu to to że zmarł śmiercią naturalną spowodowaną chorobą której nabawił się na bagnach otaczających Babilon. Taka właśnie wersja wydaje mi się także najbardziej prawdopodobna.
--------------
Jako że dyskusja o śmierci Aleksandra Wielkiego ma się nijak do twórczości Petera Greena, wątek offtopicowy został przeniesiony - Tutaj. Zapraszam do dyskusji w obu tematach gdyż oba są niezwykle ciekawe.

Łączenie postów przez Ponurego Żniwiarza.

Ten post był edytowany przez Ponury Żniwiarz: 20/02/2006, 17:31
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 15/12/2004, 15:34 Quote Post

Moim zdaniem, chłopak był za zdolny, więc go otruli.
Krótko i na temat tongue.gif

Pozdrawiam smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
MARVOLO
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 3.227

 
 
post 22/01/2005, 14:30 Quote Post

QUOTE(Ares! @ Jan 8 2004, 10:12 AM)
Jak sadzicie jak zmarl Aleksander Wielki ?? Zostal otruty, a moze zmarl smiercia naturalna czy jakas chorobe ??
*


JA UWAZAM ZE ZABIL SIE PRZEZ TESCIOWA!!KTO LUBI TESCIOWE I WSZYSTKO JASNE:>A NA POWAZNIE TO SADZE ZE ZOSTAL OTRUTY
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Numer 5
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 2.206

 
 
post 26/01/2005, 12:49 Quote Post

ee. na początku była mowa otych grzybach... to nie były grzyby, tylko wino!
A co do śmierci, to słyszałam że zmarł na zapalenie płóc, bo się nachlał dużo zimnej wody... tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 27/01/2005, 6:35 Quote Post

Wydaje sie ze teoria West Nile Virus jest interesujaca -objawy moga byc podobne do malari tj. goraczka ,u niektorych trudna do opanowania i objawy zapalenia mozgu ktore wygladaja jak napady szalenstwa.Obie te choroby (malaria i West Nile Virus) przenoszone sa przez komary.W wiekszosci przypadkow powoduja objawy podobne do grypy (goraczka, pewnego rodzaju zamroczenie),u niektorych zwlaszcza z oslabionym ukladem immunologicznym moga powodowac gwaltowne zejscie.
Patrzac na opis choroby Aleksandra wziolbym jeszcze jedna chorobe mianowicie encephalitis herpetica czyli opryszczkowe zapalenie mozgu wywolane przez wirusa opryszczki( tego samego co powoduje "zimno" na wardze)Virus ten spoczywa w organizmie kazdego, u niektorych zwlaszcza oslabionych moze powodowac powolnie rozwijajace sie zapalenie mozgu.Manifestuje sie ono tym ze czlowiek zdawaloby sie normalny zaczyna przejawiac agresywne objawy zazdroci i podejrzliwosci.Jest agresywny w stosunku do otoczenia.Pozniej pojawia sie wysoka goraczka.
Niektore odmiany Herpes virus przenosza sie droga plciowa
sa one znacznie agresywniejsze niz popularne" zimno".
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 27/01/2005, 8:06 Quote Post

QUOTE(Numer 5 @ Jan 26 2005, 01:49 PM)
ee. na początku była mowa otych grzybach... to nie były grzyby, tylko wino!
A co do śmierci, to słyszałam że zmarł na zapalenie płóc, bo się nachlał dużo zimnej wody... tongue.gif
*


Za dużo zimnej wody "nachlał się" troszkę wcześniej w Cylicji - w 333 roku - kąpał się wówczas w górskim strumieniu i o mało przypłaciłby tego życiem. Uzdrowił go wówczas lekarz Filip w słynnej scenie gdy Aleks pokazał jak bardzo ufa swojemu lekarzowi. Mianowicie mimo pisemnego "donosu" od przyjaciół że ten podaje mu truciznę pokazując notatkę lekarzowi wypił do dna lekarstwo. Po kilku dniach wyzdrowiał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
hieronim
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 3.448

 
 
post 31/01/2005, 11:39 Quote Post

QUOTE(Maciek @ Jan 27 2005, 09:06 AM)
QUOTE(Numer 5 @ Jan 26 2005, 01:49 PM)
ee. na początku była mowa otych grzybach... to nie były grzyby, tylko wino!
A co do śmierci, to słyszałam że zmarł na zapalenie płóc, bo się nachlał dużo zimnej wody... tongue.gif
*


Za dużo zimnej wody "nachlał się" troszkę wcześniej w Cylicji - w 333 roku - kąpał się wówczas w górskim strumieniu i o mało przypłaciłby tego życiem. Uzdrowił go wówczas lekarz Filip w słynnej scenie gdy Aleks pokazał jak bardzo ufa swojemu lekarzowi. Mianowicie mimo pisemnego "donosu" od przyjaciół że ten podaje mu truciznę pokazując notatkę lekarzowi wypił do dna lekarstwo. Po kilku dniach wyzdrowiał.
*

Czy to aby na pewno było w górskim strumieniu, a nie czasem w rzece Kydnos w mieście Tarsos (jak pisze Arrian)?

Tak w ogóle to mój pierwszy post - dzień dobry.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 1/02/2005, 19:39 Quote Post

Dzień Dobry!
hmm... rzeka była na pewno bardzo zimna... smile.gif ale skoro Arrian tak pisze to na pewno tak było jak mówisz... zdaje mi się że gdzieś jednak czytałem o górkiej rzece lub strumieniu... cóż poszperam w moich książeczkach i sprawdzę czy ktoś nie przekazał czegoś takiego czy też zwyczajnie mi sie pomyliło...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
hieronim
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 3.448

 
 
post 2/02/2005, 11:03 Quote Post

QUOTE(Maciek @ Feb 1 2005, 08:39 PM)
Dzień Dobry!
hmm... rzeka była na pewno bardzo zimna... smile.gif  ale skoro Arrian tak pisze to na pewno tak było jak mówisz... zdaje mi się że gdzieś jednak czytałem o górkiej rzece lub strumieniu... cóż poszperam w moich książeczkach i sprawdzę czy ktoś nie przekazał czegoś takiego czy też zwyczajnie mi sie pomyliło...
*


Twoja pomyłka pewnie wzięła się stąd, że Arrian strasznie przeżywał jaka ta rzeczka była czysta, gdyż wypływała z gór Tauros i płynęła przez czyste tereny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 2/02/2005, 13:58 Quote Post

No tak masz rację. Justunus wspomina że była lodowato zimna, Arrian że "wytrysjuje" z gór Tauros i jest chłodna i czysta, Rufus że gdy tylko wszedł fo rzeki zaczął "sztywnieć", pobladł i prawie uszło z niego życie, Diodor że zapadł na ciężką chorobę a Plutarch że choroby tej nabawił się przez kąpiel i zdrętwienie w rzece kyndos.
Cóż a ja zapamiętałem sobie że byłio to w górskich pariach tej rzeki... sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

12 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej