Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Oddziały doborowe w armii Aleksandra Wielkiego
     
Adam_wawa
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 1.977

 
 
post 28/10/2007, 21:57 Quote Post

Interesuje mnie temat : "oddziały doborowe w armii Aleksandra Wielkiego". Jakaś bibliografia ? Gdzie szukać informacji ? I o jakie oddziały najpewniej chodzi ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Anders
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.393
Nr użytkownika: 4.016

Zawód: Biurowy
 
 
post 28/10/2007, 22:33 Quote Post

Argyraspides - czyli srebrne tarcze, Agema, Hetajrowie, Agrianie - I chyba na tym można by poprzestać.

Bibliografia? Może Flawiusz Arrian i Wyprawa Aleksandra Wielkiego? Może jakaś biografia Aleksandra - polecam Greena, ponoć Nawotka jest bardzo dobry. Znany zresztą z tego forum p. Maciej Milczanowski opublikował książkę pt. "Podboje Aleksandra Wielkiego" - stricte pod kątem wojskowym, powinna się przydać (Notabene wymienia w bibliografii to forum rolleyes.gif )
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 28/10/2007, 23:15 Quote Post

QUOTE(Anders @ 28/10/2007, 22:33)
Argyraspides - czyli srebrne tarcze, Agema, Hetajrowie, Agrianie - I chyba na tym można by poprzestać.

Bibliografia? Może Flawiusz Arrian i Wyprawa Aleksandra Wielkiego? Może jakaś biografia Aleksandra - polecam Greena, ponoć Nawotka jest bardzo dobry. Znany zresztą z tego forum p. Maciej Milczanowski opublikował książkę pt. "Podboje Aleksandra Wielkiego" - stricte pod kątem wojskowym, powinna się przydać (Notabene wymienia w bibliografii to forum rolleyes.gif )
*


""Podboje Aleksandra Wielkiego"" - czytałem, mam w domu. Nie polecam. Pełno błędów merytorycznych.

Dodałbym "Aleksander Wielki" Hammonda.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Anders
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.393
Nr użytkownika: 4.016

Zawód: Biurowy
 
 
post 29/10/2007, 1:44 Quote Post

QUOTE(Theodorus @ 28/10/2007, 23:15)
""Podboje Aleksandra Wielkiego"" - czytałem, mam w domu. Nie polecam. Pełno błędów merytorycznych.

Dodałbym "Aleksander Wielki" Hammonda.
*



Co do "Podbojów" - czytałem, mam w mieszkaniu (nie mylić z domem). O jakich błędach mówisz (może być kilka przykładów na pw, by nie offtopować),czy dyskwalifikują one tę książkę jako źródło informacji?

Jak to określił mój wykładowca? "Wie pan, 'Aleksander Wielki' to taki późny Hammond - kiedy profesor Hammond już był na etapie 'tak było bo ja tak twierdzę'" wink.gif

Hammond to laurka, czytałem to jakiś czas temu, nie pamiętam ile tam jest wojskowości.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Sinuhe
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 39.316

Anonim ;-)
Zawód: uczeñ
 
 
post 29/12/2007, 13:54 Quote Post

Najpewniej chodzi o falangę macedońską.
A więc: "Falanga używała włóczni dłuższych (tzw. sarissa) niż greckie i dzięki temu miała nad nimi przewagę. Pierwsze cztery szeregi trzymały sarissy poziomo, tworząc zaporę ostrzy. Pozostałe szeregi trzymały sarissy pod kątem 45°, by w razie ostrzału pociski traciły impet odbijając się od włóczni - dla zwiększenia skuteczności tej osłony sarissoforoi poruszali nimi na boki. Doskonałe wyszkolenie umożliwiało macedońskiej piechocie dokonywanie skomplikowanych manewrów (np. obrotu o 90 lub 180 stopni), bez obaw o rozerwanie szyku.

Skuteczność falangi zależała od poziomu wyszkolenia żołnierzy. Tworzyli oni długą (niekiedy na kilka kilometrów) linię frontu. Bitwy z użyciem falangi starano się staczać na terenie możliwie płaskim, gdyż na terenie pofałdowanym istniało niebezpieczeństwo rozerwania szyku, co groziło klęską. Falanga złożona ze słabo wyszkolonych, niedoświadczonych żołnierzy miała bardzo ograniczone zdolności manewrowe" Tyle znajdziesz na wikipedii smile.gif
Baaardzo skrótowo...
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Antoniuss
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 268
Nr użytkownika: 42.953

Sir Xarthras 87
Stopień akademicki: Magister militum
Zawód: Stra¿nik na stra¿y
 
 
post 26/02/2009, 23:41 Quote Post

A ja znalazłem ciekawą wzmiankę w książce E. Dąbrowy Pod znakami Aresa i Marsa, w której jest mowa o skrzydlatych żołnierzach rekrutowanych wśród pasterzy i podobno używanych czasem do zdobywania górskich fortec, ale nie wiadomo czy to były specjalne oddziały czy jednorazowe grupy ochotników - niestety źródła są bardzo skąpe.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 9/03/2009, 10:53 Quote Post

QUOTE(Anders @ 29/10/2007, 1:44)

Co do "Podbojów" - czytałem, mam w mieszkaniu (nie mylić z domem). O jakich błędach mówisz (może być kilka przykładów na pw, by nie offtopować),czy dyskwalifikują one tę książkę jako źródło informacji?



Co do błędów, to na samym początku masz błąd w dacie śmierci Filipa. Pojawiają siębłędy w nazewnictwie i datacji.

[QUOTE]Edytka: no i to odbijanie strzal drzewcami zakrawa juz na jakies wiedzminstwo.QUOTE]
Raczej nie. Duża ilość poruszających się włóczni może zatrzymać bądź też spowolnić pociski.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Bloody Hussar
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 55.097

 
 
post 8/04/2009, 8:40 Quote Post

Nowe formacje pojawiają się w Armii Aleksandra kiedy walki przesuwają się coraz dalej na wschód.
Do armii dołącza konnica Irańska. Zupełnie nowa jazda przyboczna składająca się z Irańskiej arystokracji doryphoroi.

Później powstała jeszcze perska straż przyboczna rabdophoroi

Pojawiają się też konni oszczepnicy hippakontistai

Pojawia się dimachaepiechota z ciężkim uzbrojeniem poruszająca się w marszu konno.

hippotoxotai - konni łucznicy

Istniała również Persko- Macedońska straż króla therapeia

 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 29/04/2009, 7:39 Quote Post

QUOTE
Argyraspides - czyli srebrne tarcze, Agema, Hetajrowie, Agrianie - I chyba na tym można by poprzestać.

Nie możemy też zapominać o hypaspistach. Srebrnych Tarcz jeszcze w tym czasie nie było, to wynalazek hellenistyczny, który wyewoluował z hypaspistów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Vergilius
 

le duc de Rivoli
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.391
Nr użytkownika: 55.739

Dawid Sienkiewicz
Stopień akademicki: student WPAiE UWr
Zawód: prawnik
 
 
post 30/04/2009, 19:56 Quote Post

Co do falangi, była tylko wspaniała w ataku frontalnym. Przykładów można mnożyć wiele (Cheronea, Granik, Issos, Gaugamela, Hydaspes, a także Maraton, Termopile, Rafia). Słabośc wykazywała jednak podczas ataku z flanki, kiedy to nie było możliwości odwrócenia takiej masy ludzi (normalna falanga była głeboka na 16 szeregów, a szeroka w zależności od wymagań i strategii). Ponadto wykazywała słabość podczas walki na pofalowanym terenie gdyż falanga była cięzka w manewrowaniu (co w wojnach macedońskich skutecznie wykorzystały rzymskie legiony). Co do odbijania strzał - jest w tym ziarno prawdy. Sarissy bowiem tworzyły nad falangitami coś w rodzaju "dachu" - ich mnogość niwelowała wolne przestrzenie. Była z reguły formacją defensywną choć w sprzyjających okolicznościach mogło zostać wykorzystana ofensywnie. O ile wymyślono ją w Grecji na na ponad półtora wieku przed Aleksadrem, o tyle wszystkie możliwości bojowe tej formacji zaczęto wykorzystywać za czasów Filipa II. Falangici w armii Aleksandra dzieli się na kilka odzdziałów, m.in. pedzetajrów noszących najdłuższe sarissy (do 5,5 m), sarissoforoi czyli w wolnym tłumaczeniu "noszący sarissy", najbardziej popularny rodzaj falangitów, oraz hypaspistów, będących elitą sił pieszych Macedonii. Te wszystkie oddziały uzbrojone były w słynną sarisse, w małe tarcze nie przekraczające 60 cm średnicy, które przymocowywano do ręki rzemieniami, ponieważ waga sarissy uniemożliwiała trzymania jej w jednej ręce i trzeba było dwóch. Ponadto hełmy korynckie zastąpiona hełmami typu frygijskiego (stąd słynne czapki sankiulotów z rewolucji francuskiej). Pancerz w zależności od bogactwa danego żołdaka. Im bogatszy falangita tym będzie cięższa, i będzie przypominać greckie zbroje torsowe, natomiast im falangita biedniejszy tym zbroja będzie gorsza. Te "biedniejsze" zbroje to tzw. linothoraxy, które wykonane były z kilku warstw płótna. Ponadto każdy falangita miał jeden miecz: albo sieczny xiphos, albo kopis lub machaire, jednosieczne miecze z rękojeścią typu półzamkniętego umożliwiającą pewny chwyt. Miało wybitnie szeroką głownie, którą z upodobaniem używano w kawalerii. To chyba tyle zgrubsza wink.gif. Poza tym występowały lekkie piesze formacje jak peltaści czy łucznicy jak i gastraphetes (czyli odzdziały z dość dużymi oblężniczymi kuszami). Popłoch wśród wrogów siała również jazda hetairoi i słynna konnica tessalska bez których Aleksander wiele by nie zwojował. Jeśli ktoś chciałby coś wiedzieć więcej na temat kawalerii to napisze później bo narazie mi się nie chce smile.gif.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 1/05/2009, 17:16 Quote Post

QUOTE(Vergilius)
Słabośc wykazywała jednak podczas ataku z flanki, kiedy to nie było możliwości odwrócenia takiej masy ludzi (normalna falanga była głeboka na 16 szeregów, a szeroka w zależności od wymagań i strategii).
Możliwość taka jak najbardziej była, co pokazała bitwa pod Magnezją.

QUOTE
Ponadto wykazywała słabość podczas walki na pofalowanym terenie gdyż falanga była cięzka w manewrowaniu (co w wojnach macedońskich skutecznie wykorzystały rzymskie legiony).
Akurat manewry falangą to nie był jakiś wielki problem (j.w.), a na pofalowanym terenie mogła się co najwyżej załamać, jednak znów - nie była jakoś strasznie wrażliwa na nierówności terenu.
Pod Kynoskefalaj prawe skrzydło Filipa uderzało w dół zbocza, które raczej równe nie było smile.gif . I się od tego nie posypali. Podobnie Aleksander z powodzeniem używał falangi w górzystych krainach (Illyria oraz dziś. Iran i Afganistan).

QUOTE
Była z reguły formacją defensywną choć w sprzyjających okolicznościach mogło zostać wykorzystana ofensywnie. O ile wymyślono ją w Grecji na na ponad półtora wieku przed Aleksadrem, o tyle wszystkie możliwości bojowe tej formacji zaczęto wykorzystywać za czasów Filipa II.
Jeśli już bierzemy pod uwagę zarówno falangę grecką jak i macedońską, to należy zauważyć, ze ta pierwsza była bardzo często wykorzystywana ofensywnie. W zasadzie to najczesciej.

QUOTE
Falangici w armii Aleksandra dzieli się na kilka odzdziałów, m.in. pedzetajrów noszących najdłuższe sarissy (do 5,5 m), sarissoforoi czyli w wolnym tłumaczeniu "noszący sarissy", najbardziej popularny rodzaj falangitów, oraz hypaspistów, będących elitą sił pieszych Macedonii.
Czym się wg Ciebie różnili w armii Aleksandra sarissoforoi od pezhetairoi?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Vergilius
 

le duc de Rivoli
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.391
Nr użytkownika: 55.739

Dawid Sienkiewicz
Stopień akademicki: student WPAiE UWr
Zawód: prawnik
 
 
post 2/05/2009, 0:03 Quote Post

Jedna Magnezja wiosny nie czyni Sargonie wink.gif. Zresztą bitwa pod Magnezją została wygrana przez Rzymian, mimo że mieli prawie dwa razy mniej żołnierzy. Możliwośc jak najbardziej była, tylko zanim ułożyli szyk w żądanym kierunku (masa ludzi, tarcz, sariss i bogowie wiedzą czego jeszcze), pierwsze szeregi już dawno gryzły ziemie. Nasuwa się wniosek że, było to słabością falangi.

Generalnie chodzi mi o to załamanie - falanga traci dużo na wartości bojowej podczas zmiany szyku - zanim spowrotem ustawią się w żądanym szyku minie kilkadziesiąt cennych sekund. Zauważ, że w 197 r. p.n.e. wojska Flaminiusza z łatwością pokonują pod Kynoskefalaj wojska Filipa V, udowadniając wyższość legionu nad falangą. Przynajmniej w warunkach pofalowania terenu. Pierwsze szeregi lewego skrzydła macedońskiego zostały wręcz zmiecione z powierzchni ziemi. Zniszczone, starte na puch. Mimo że wojska macedońskie z prawej strony spychały kohorty rzymskie w dół wzgórza (zauważmy że Rzymian na tym odcinku było mniej niż na swojej prawej stronie) to jednak nie mogły zaprezentować swoich walorów w pełnej krasie między innymi na sypki grunt pod nogami, żwirek który uniemożliwiał manewrowanie, pewny krok i szyk Macedończyków. Inaczej sprawy potoczyły by się na równinie, gdzie zapewne ruchliwe legiony skazane były na porażke. Gdy wojska macedońskie z lewego skrzydła zostały pokonane, dokonała się miniatura manewru kanneńskiego, gdzie wojska Rzymian prawie że okrążyły macedońską falange smile.gif. Cała bitwa zakończyła się miażdżącym zwycięstwem Rzymian, więc nie rozumiem, czemu przytaczasz bitwe, która moim zdaniem najbardziej udowadnia udowadnia moje sformułowanie smile.gif. Falanga mogła wytrzmywać napór długi czas, jednak była formacją mało zwrotną by przez dłuższy czas kontrolować jednostki ruchliwe w niesprzyjającym terenie.

Nie mówiłem bynajmniej o falandze stricte greckiej, bo cały ten wątek odnosi się raczej do Aleksandra Wielkiego i jego falangitach wink.gif. O ile falanga grecka była raczej stosowana ofensywnie, o tyle falanga macedońska raczej "oczekiwała" na atak przeciwnika - tutaj się zgodze smile.gif.

Co do różnicy do w stosunku do pezhetairoi ("pieszych towarzyszy") a sarissoforoi ("dzierżących włócznie"), jest ona mała ale zasadnicza - pezhetairoi posiadali nadłuższe włócznie (do 5,5 metra) i byli rozstawiani z reguły na przecziw konnicy wroga np. baktryjskiej. Natomiast sarissoforoi, posiadali włócznie nie przekreczające z reguły 4,5 metra i starano rozstawiać się ich na przeciw wrogiej piechoty (najczęściej perskich kardaków).
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 2/05/2009, 7:40 Quote Post

QUOTE(Vergilius)
Jedna Magnezja wiosny nie czyni Sargonie . Zresztą bitwa pod Magnezją została wygrana przez Rzymian, mimo że mieli prawie dwa razy mniej żołnierzy. Możliwośc jak najbardziej była, tylko zanim ułożyli szyk w żądanym kierunku (masa ludzi, tarcz, sariss i bogowie wiedzą czego jeszcze), pierwsze szeregi już dawno gryzły ziemie.
A skąd informacja, ze "pierwsze szeregi już dawno gryzły ziemię"? Źródło proszę.
Tak się składa, ze Magnezja pokazuje w najbardziej oczywisty sposób, ze falanga mogła zmieniać front. I co z tego, ze bitwa została wygrana przez Rzymian? Nie stało się tak wskutek jakiejkolwiek słabości falangi - nie ona zawiodła.

Równie dobrze możnaby twierdzić na postawie kilku bitew, ze manipuły był bezbronne w sytuacji oskrzydlenia lub natarcia od tyłu, bo nie mogły sie odwrocić. A tak nie bylo.

QUOTE
Generalnie chodzi mi o to załamanie - falanga traci dużo na wartości bojowej podczas zmiany szyku - zanim spowrotem ustawią się w żądanym szyku minie kilkadziesiąt cennych sekund.
Tak jest w przypadku każdej jednostki.

QUOTE
Zauważ, że w 197 r. p.n.e. wojska Flaminiusza z łatwością pokonują pod Kynoskefalaj wojska Filipa V, udowadniając wyższość legionu nad falangą.
Ale nie musisz mi opisywać tej bitwy - znam ją bardzo dobrze. Lewe skrzydło macedońskie zostalo zmiecione, ponieważ było kompletnie zdezorganizowane, od samego początku (żołnierze nie zdązyli zając w ogóle pozycji), a Filip nie czekał z natarciem prawego skrzydła.

Ponadto trudno mówić o "wyższości legionu nad falangą". Falanga to tylko jedna z formacji armii hellenistycznej, nigdy nie walcząca sama, zaś legion to samodzielna jednostka zawierająca ciężką i lekką piechotę oraz jazdę - wiec nie ma najmniejszego sensu porównywać.
Równie dobze można robić porownanie "armia ateńska kontra hetairoi".


QUOTE
Mimo że wojska macedońskie z prawej strony spychały kohorty rzymskie w dół wzgórza (zauważmy że Rzymian na tym odcinku było mniej niż na swojej prawej stronie) to jednak nie mogły zaprezentować swoich walorów w pełnej krasie między innymi na sypki grunt pod nogami, żwirek który uniemożliwiał manewrowanie, pewny krok i szyk Macedończyków.
Że jak?
Rzymianom przeszkadzał sypki grunt i żwirek? Ale spychającym ich Macedończykom (po tym samym gruncie jak by nie było) nie przeszkadzał, skoro mieli pewny krok? Mozna wiedzieć skąd ta informacja?

QUOTE
Gdy wojska macedońskie z lewego skrzydła zostały pokonane, dokonała się miniatura manewru kanneńskiego, gdzie wojska Rzymian prawie że okrążyły macedońską falange
Manewr kanneński to podwójne oskrzydlenie silniejszego wroga połączone z okrazeniem.
Nie wiedziałem, ze pod Kynoskefalaj doszło do czegoś takiego, choćby w miniaturze.

QUOTE
Cała bitwa zakończyła się miażdżącym zwycięstwem Rzymian, więc nie rozumiem, czemu przytaczasz bitwe, która moim zdaniem najbardziej udowadnia udowadnia moje sformułowanie
Udowadnia sformuowałanie jedynie takie, ze jak się nie ma uporządkowanej połowy wojska, to się przegrywa bitwę.

QUOTE
Nie mówiłem bynajmniej o falandze stricte greckiej, bo cały ten wątek odnosi się raczej do Aleksandra Wielkiego i jego falangitach .
A jaką to falangę "wymyślono w Grecji na na ponad półtora wieku przed Aleksadrem"? Macedońską?

QUOTE
Co do różnicy do w stosunku do pezhetairoi ("pieszych towarzyszy") a sarissoforoi ("dzierżących włócznie"), jest ona mała ale zasadnicza - pezhetairoi posiadali nadłuższe włócznie (do 5,5 metra) i byli rozstawiani z reguły na przecziw konnicy wroga np. baktryjskiej. Natomiast sarissoforoi, posiadali włócznie nie przekreczające z reguły 4,5 metra i starano rozstawiać się ich na przeciw wrogiej piechoty (najczęściej perskich kardaków).
Źródło proszę.
Z tego co mi wiadomo, w czasach Aleksadnra pezhetairoi to nazwa falangitów, zaś sarissoforoi to po prostu inna nazwa lekkej jazdy (prodromoi).
Nawotka "Aleksander Wielki" s. 61
http://www.ne.jp/asahi/luke/ueda-sarson/Gr...sNotes2.html#15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
lanciarius
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 711
Nr użytkownika: 47.290

 
 
post 2/05/2009, 9:01 Quote Post

Dołączam się do pytań Sargona, Vergiliusie - źródełka proszę do tych rewelacji...
Zwłaszcza ciekawi mnie rzekomy podział falangi na sarissoforoi i pezethairoi. dry.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Vergilius
 

le duc de Rivoli
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.391
Nr użytkownika: 55.739

Dawid Sienkiewicz
Stopień akademicki: student WPAiE UWr
Zawód: prawnik
 
 
post 2/05/2009, 19:57 Quote Post

Co do pierwszego pytania... bodaj "Magnezja 190 p.n.e" K. Kęciaka. Co do manipułów - nie były bezbronne - łatwiej obrócić się z 50 cm gladiusem niż 5 metrową sarissą wink.gif. Poza tym szyk rzymian był bardziej luźny niż falanga. Udowadniali to wielokrotnie, exemplum, walki z Boudiccą o Brytanie. Nie twierdze że falanga była złym szykiem, natomiast miała kilka wad które uwypukliłem wink.gif. Co do twojego lakoniczego podsumowania drugiego cytatu, to napisałem troche wyżej smile.gif. Co do trzeciego cytatu i odpowiedzi, to tutaj zwracam honor, winienem napisać kohorty bądź manipułu smile.gif. Co do czwartego cytatu, cóż, nie o wszystkim muszą pisać antyczni autorzy, wystarczy spojrzeć na dokładniejsze atlasy geograficzne. Teatr wojenny Grecji jest dość specyficzny, ze względu na skalistość, różnice terenu i dużą ilośc kamieni, żwiru, piasku. Co do cytatu numer cztery, nie pisałem bynajmniej, że Rzymianom to przeszkadzało, napisałem że Macedończykom to utrudniało, natomiast Rzymianom, uważam było to bardziej na ręke. Rzymianom akurat w tym fragmencie bitwy chodziło o utrzymanie pozycji, Macedończycy zaś musieli atakować. Co do piątego cytatu, doskonale wiem co to manewr kanneński. Powiedziałem że zostało zastosowana jego miniatura, nie powiedziałem wszak że identyczna. Owszem, nie było wciągania w swoje szyki armii przeciwnika, tak aby doborowe oddziały mogły zaatakować z flanek, a jazda z tyłu. Dostrzegłem tylko małą analogie z tym zajściem od tyłu 2 tysięcy legionistów, którzy znisczyli cofnięte i mniej uporządkowane lewe szkrzydło Filipa V. Może nie jest do końca trafna, ale tak mi się skojarzyło. Na szósty komentarz do cytatu odpowiem tak, że akurat od II w. p.n.e. coraz więcej było klęsk falangi nad rzymskimi legionami (niech będzie, manipułami bądź kohortami). Kynoskefalaj, Magnezja, Pydna... a potem traktat w Apamei... Jeśli falanga byłaby takim doskonałym szykiem, nie podatnym na ataki z flanki, nie mającym trudności w walce na pofałdowanym terenie, Grecja i Macedonia broniłaby się dłużej a kto wie czy nie pokonała Rzymian. No chyba, że twierdzisz, że we wszystkich tych najważniejszych bitwach, nie tylko pod Kynoskefalaj, wojska macedońskie (i w sumie greckie) przegrały bo nie miały uporządkowanych połowy swych wojsk. Czynnik były chyba jednak zgoła inny, pomijając już obszerne opisy bitew, które z pewnością znasz Sargonie. Co do falangi greckiej a macedońskiej, przede wszystkim uwypuklić trzeba kilka różnic. Filip zreformował szyk, ale też od podstaw uzbrojenie swoich falangitów. Po za tym, falanga grecka to inaczej hoplici, którzy posiadali przede wszystkim wielkie tarcze zwane hoplon, ze średnicą do nawet 100 cm, a także 2,5 - 3m włócznie i hełmy korynckie. Natomiast Filip, zwiększa długość włóczni prawie dwukrotnie, zmniejsza tarcze też prawie dwukrotnie i wprowadza hełmy frygijskie. To jest zgrubsza różnica w uzbrojeniu. Te różnice determinują też zmiany w prowadzeniu bitwy. O ile głębokość szeregów hoplitów wynosi zazwyczaj od 8 do 12 szeregów, o tyle głębokość szeregów falangi macedońskiej wynosiła 16 szeregów. Hoplici w kilku bitwach (Delion, Maraton, Plateje) lubili sobie poszarżować na wrogie siły. Jak wiemy, były to rozstrzygające uderzenia. Natomiast nie słyszałem, żeby podczas jakiejkolwiek bitwy falanga Aleksandra zaszarżowała na Persów czy to Hindusów, ba, w ogóle podczas całej kampanii. Czytałem opisy bitew pod Cheroneą i Gaugemelą a także "Żywoty sławnych mężów", rozdział o Aleksandrze i naprawde z czymś takim się nie spotkałem smile.gif. Dlatego uznałem, że warto wyróżnić falange macedońską od greckiej. Co do ostatniego cytatu, to 2 nr "Bitew świata" i 5 nr "Batalii i wodzów wszechczasów" (cykli wydawanych swojego czasu wraz z "Rzeczpospolitą"). Co do sarissoforoi - popełniłem błąd za co przepraszam sad.gif. Porównując pedzetajrów i sarissoforoi, miałem na myśli nie sarissoforoi, czyli macedońską jazde lekką (jednak nie jest to to sa co prodromoi), a sarissofori. Jedna literka, a tyle zmienia sad.gif. I tutaj, ehh, kolejny błąd, bo nie pedzetajrowie posiadali najdłuższe włócznie, lecz właśnie ci sarissofori, i to właśnie ich, a nie odwrotnie starano się rozstawiać na przeciw konnicy. Przepraszam jeszcze raz, było dość późno, jak pisałem wcześniejszego posta, a po za tym wróciłem z grilla, więc choć w części mnie to usprawiedliwia ^^. Dziękuje za wytknięcia mi tych kilku błędów, bo nic nie jest tak płodne jak taka dyskusja smile.gif. Pozdrawiam smile.gif.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

5 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej