Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Historyczna przyszłość,
     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 23/09/2005, 17:55 Quote Post

No właśnie, co stanie się z nauką historyczną? Jak sądzicie, czy jest jeszcze możliwy jakiś większy postęp w dziedzinie historii? Powszechnie wiadomo przecież, że najważniejsze źródła drukowane (co do niektórych epok jak starożytność czy średniowiecze to trzeba byłoby napisać: wszystkie źródła drukowane) kończą się powoli, to znaczy brakuje już nowych sposobów na ich odczytanie. W jakim więc kierunku ruszą historycy? A może inne źródła, np. artefakty są jakimś wyjściem z tego impasu. Wypowiedźcie się niżej jak widzicie historyka za jakieś 10, 25, 50, 100 lat.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 23/09/2005, 18:15 Quote Post

Zastanawiałem się nad tym wiele, wiele razy i doszedłem do wniosku, że będzie podobnie, ponieważ będą na pewno bardziej rozwinięte technologie archelogoiczne bo świat idzie do przodu, co widać. Z drugiej czas będzie mijał i to jest minus całej tej historii. Nie wiem czy na przykład za 2 tys. lat ( o ile świat jeszcze będzie istniał ), w dobie wynalazków i życia codziennego, a także powszechnego " wyścigu szczurów " będzie ktoś się przejmował historią i będzie na przykład znał datę powszechnie założonej daty chrztu Polski, a także założyciela państwa Polskiego ( Mieszka I ).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 26/09/2005, 8:46 Quote Post

Historyk jest po to aby pracować na źródłach.
Jednak jeśli przypatrzymy się głębiej to tak naprawdę źródeł jest miliony.
Owszem źródła z tych najstarszych epok mają ich mniej, jednak cały czas jest znajdywane coś nowego. Sam kilka miesięcy temu znalazłem bagnet z I wojny światowej. No wiem, że nie jest to Starożytność ani średniowiecze, jednak zauważ, że tam gdzie kończą się źróła, tam jest poruszana wyobraźnia Historyka.
Np. przecież nie znaleziono tych wszystkich Australopitków, Pitekantropów i Neandertalczyków, a zauważ jak wiemy o nich wiele. Są coróż pisane na ten temat nowe książki, a czemu? Ponieważ każdy Historyk wyraża na ten temat własne zdanie i dokłada coś od siebie. Obalana jest jedna teoria i wysuwana kolejna Hipoteza.
Sądzę, że przy takim obrocie sprawy Historycy zawsze będą mieli co robić, bo w końcu jak można bez niej żyć?
TO co było 10 lat temu to już przecież Historia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
paulus
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 8.564

 
 
post 26/09/2005, 23:18 Quote Post

Rzeczywiscie nie ma historii neutralnej, nawet w tzw. podrecznikach. Historyk bada zrodla i przychyla sie lub tworzy dana teze. Jezeli takowa trudno wysunac, najlepiej poinformowac czytelnika, ze nasza wiedza jest zbyt skromna aby tworzyc stwierdzienia. Zly historyk spekuluje dobierajac selektywnie zrodla! Takowych nalezy omijac!
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Crassus
 

Pater Patriae
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.363
Nr użytkownika: 7.891

Marcus Licinius Crassus Dives
Stopień akademicki: Optimates
Zawód: triumvir
 
 
post 27/09/2005, 13:50 Quote Post

QUOTE
Powszechnie wiadomo przecież, że najważniejsze źródła drukowane (co do niektórych epok jak starożytność czy średniowiecze to trzeba byłoby napisać: wszystkie źródła drukowane) kończą się powoli, to znaczy brakuje już nowych sposobów na ich odczytanie


Nie wiem czy słyszałes o pismach Archimedesa które właśnie zostały odczytane za pomocą jakiś tam promieni z palimpsetu. Myśle że starożytnicy na całym świecie będą przynajmnie przez kilkadziesiąt lat mieli co robić bo palimpsetów jest ogroman ilość i czeka nas jeszcze mnóstwo odkryć.

A póżniej będziemy(miłośnicy i historycy starożytności) czekać na inne nowinki. Może na przykład będzie możliwe odtworzenie malarstwa antycznego? Albo jakaś sonda wyszukująca w piaskach pergaminy?

O wieki dalsze się nie martwie, bardziej mnie martwią wieki współczesne i przyszłe. W tej chwili jest taki ogrom informacji z wielu źródeł że każdą wojne, życie czyjeś, wydarzenie - można odtworzyć minuta po minucie. Co w tym złego? Historyk staje się kompilatorem i maszyną przerabiającą fakty, nic(to za duże słowo - ale na pewno ogromna większość) juz nie jest niewiadomą. Historia przestaje być dociekaniem prawdy a tylko jej odczytywaniem. Takie fora jak to(przy czarnym scenariuszu) ograniczą swoją rolę do wymiany spostrzeżeń co do sympatii historycznych i pouczaniu młodszych albo nie wiedzących. Zamiast dyskusji będzie pytanie i odpowiedź. To za jakieś sto, dwieście lat(i odnosi się do historii nam współczesnej).

To może czarny scenariusz ale może się okazać prawdziwy.

Pozdrawiam
Crassus

P.S. Choć ogrom informacji spowoduje "ciekawe" prace naukowe np. " Działalność minister sprawiedliwości Barbary Piwnik w świetle prasy o poglądach prawicowych" smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Martucha
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 54
Nr użytkownika: 9.341

Zawód: student
 
 
post 27/09/2005, 16:45 Quote Post

Myślę,że historyczna przyszłość istnieje bo każdy naród potrzebuje historii, bo historia w jakimś sensie to znak towarowy państw.Przecież sprawa II wojny światowej nie jest do końca rozwiązana.A co z Polską Ludową a co z teraźniejszością która też niebawem stanie się historią co przyczyni sie do dalszych badań?Przecież historia ta nawet najdawniejsza nie jest do końca dobrze znana.Dlatego myślę,że historycy zawsze będą mieli dużo pracy.Historia nie umiera historia żyje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Crassus
 

Pater Patriae
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.363
Nr użytkownika: 7.891

Marcus Licinius Crassus Dives
Stopień akademicki: Optimates
Zawód: triumvir
 
 
post 27/09/2005, 17:03 Quote Post

QUOTE
A co z Polską Ludową a co z teraźniejszością która też niebawem stanie się historią co przyczyni sie do dalszych badań?Przecież historia ta nawet najdawniejsza nie jest do końca dobrze znana


PRL już jest historią smile.gif (zarówno dosłownie jak i w przenośni)

Ta najdawniejsza nigdy nie będzie całkiem znana(chyba że wynajdziemy podróże w czasie). Natomiast najnowsza moim zdaniem już niedługo będzie całkowicie znana. Jest taki natłok prasy, nagrań, filmów, że historyk zamiast pisać będzie mógł sobie zrobić projekcje filmową.

Pozdrawiam
Crassus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 28/09/2005, 10:13 Quote Post

QUOTE(Crassus @ 27/09/2005, 18:03)
QUOTE
A co z Polską Ludową a co z teraźniejszością która też niebawem stanie się historią co przyczyni sie do dalszych badań?Przecież historia ta nawet najdawniejsza nie jest do końca dobrze znana


PRL już jest historią smile.gif (zarówno dosłownie jak i w przenośni)

Ta najdawniejsza nigdy nie będzie całkiem znana(chyba że wynajdziemy podróże w czasie). Natomiast najnowsza moim zdaniem już niedługo będzie całkowicie znana. Jest taki natłok prasy, nagrań, filmów, że historyk zamiast pisać będzie mógł sobie zrobić projekcje filmową.

Pozdrawiam
Crassus



Ostatnio pisałem artykuł o Historii sprzed sześciu lat!
Niedługo my będziemy Historią, a później nasze dzieci i wnuki:)
Mój referat składał się z kilkunastu fotek, i pół strony tekstu:)
Właśnie tutaj Crassus się z Tobą zgodzę.
O tych latach wcześniejszych, jak np. PRL jest tyle źródeł, że głowa boli!
Pozdrawiam
*



Ten post był edytowany przez piotpal: 28/09/2005, 19:23
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Crassus
 

Pater Patriae
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.363
Nr użytkownika: 7.891

Marcus Licinius Crassus Dives
Stopień akademicki: Optimates
Zawód: triumvir
 
 
post 28/09/2005, 20:06 Quote Post

Takie małe spostrzeżenie ugedej:

twój poprzedni post to tez już historia!

Pozdrawiam
Crassus

P.S. Ten post już też jest historią smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 29/09/2005, 12:28 Quote Post

QUOTE(Crassus @ 28/09/2005, 21:06)
Takie małe spostrzeżenie ugedej:

twój poprzedni post to tez już historia!

Pozdrawiam
Crassus

P.S. Ten post już też jest historią smile.gif
*



No wiem.
Chciałem podać przykład.
Racja.
To tzw. Kółko Macieja.
Źródła sie kończą a zarazem pojawiają się nowe i pewnie jest ich teraz coraz więcej ze względu na technikę, która idzie do przodu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
minucjusz
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 116
Nr użytkownika: 4.034

 
 
post 29/09/2005, 15:39 Quote Post

QUOTE(piotpal @ 23/09/2005, 17:55)
No właśnie, co stanie się z nauką historyczną? Jak sądzicie, czy jest jeszcze możliwy jakiś większy postęp w dziedzinie historii? Powszechnie wiadomo przecież, że najważniejsze źródła drukowane (co do niektórych epok jak starożytność czy średniowiecze to trzeba byłoby napisać: wszystkie źródła drukowane) kończą się powoli, to znaczy brakuje już nowych sposobów na ich odczytanie. W jakim więc kierunku ruszą historycy? A może inne źródła, np. artefakty są jakimś wyjściem z tego impasu. Wypowiedźcie się niżej jak widzicie historyka za jakieś 10, 25, 50, 100 lat.
*



Wizja starożytności i średniowiecza zmienia się pod wpływem odkryć archeologów na całym świecie, myślę że nawiększe odkrycia jeszcze przed nami. Tak samo artefakty które dzisiaj są nam doskonale znane(tak nam się przynajmniej wydaje wink.gif )w miare postępu techniki i metod badawczych mogą nam opowiedzieć jeszcze niejedną historię. Nie tak dawno badano mumie egipskie zdjęciami RTG. Dzisiaj nauka ma do dyspozycji o wiele bardziej rozwinięte narzędzia. Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie przewidzieć czym będziemy dysponować za lat 10. Co do źródeł drukowanych, kilka lat temu odkryto w bibliotece nieznany motet Baldassarre Galuppiego efekt utwór który powrócił po 200 latach, ba Vivaldi został prawie w ten sam sposób przywrócony do życia jakeś 50 lat temu. Wobec tego nie masz się czego obawiać, nuda nam na pewno nie grozi.
Pozdrawiam
minucjusz
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Sznur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 229
Nr użytkownika: 8.005

Stopień akademicki: absolwent
Zawód: uczen
 
 
post 29/09/2005, 17:37 Quote Post

A najciekawsze to będzie to, że dzisiaj będzie kiedyś przyszłością. Nasze prawnuki będą uczyć się o tym co zdarzyło się 29 września 2005 roku. Zawsze fascynowała mnie taka wizja.

Co do sposobów - historię będzie się odkrywać tak jak dzisiaj. Nawet dziś nie wszystko załatwią komputery.

PS: A dzisiaj stało się coś szczególnego?
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 1/10/2005, 19:35 Quote Post

QUOTE
O wieki dalsze się nie martwie, bardziej mnie martwią wieki współczesne i przyszłe. W tej chwili jest taki ogrom informacji z wielu źródeł że każdą wojne, życie czyjeś, wydarzenie - można odtworzyć minuta po minucie. Co w tym złego? Historyk staje się kompilatorem i maszyną przerabiającą fakty, nic(to za duże słowo - ale na pewno ogromna większość) juz nie jest niewiadomą. Historia przestaje być dociekaniem prawdy a tylko jej odczytywaniem. Takie fora jak to(przy czarnym scenariuszu) ograniczą swoją rolę do wymiany spostrzeżeń co do sympatii historycznych i pouczaniu młodszych albo nie wiedzących. Zamiast dyskusji będzie pytanie i odpowiedź. To za jakieś sto, dwieście lat(i odnosi się do historii nam współczesnej).

No właśnie historia współczesna jest jeszcze większa zagadką niż czasy starsze. Mamy coraz więcej możliwości badania historycznego i dlatego rośnie także różność interpretacji, w sumie wiemy o coraz liczniejszej grupie przyczyn. Co do przyszłości forum to się nie martwie, bo zawsze będą ludzie o rożnych poglądach, tak samo jak dzisiaj wykłócamy się o Napoleona, tak samo za jakiś czas będę przeciwnicy i zwolennicy, np. George Busha.
Co do czasów współczesnych to trzeba przyznać, że historia dzieje się każdego dnia na naszych oczach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 2/10/2005, 8:11 Quote Post

Cały czas będą publikowane stare archiwa, historycy będą doszukiwać się szczegółów w starych źródłach. Archeolodzy będą odkopywać nowe groby,kolejne pamiątki po przodkach, może nowe źródła ?
Nadal będą toczyć się wojny, politycy będą zawierać sojusze, zwykli ludzie będą się sprzeciwiać władzy.
A historycy nadal będą pisać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Joannaa
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 98
Nr użytkownika: 7.484

Stopień akademicki: Kuna archiwalna
Zawód: Uczennica liceum
 
 
post 9/04/2006, 6:46 Quote Post

QUOTE(Filip II @ 2/10/2005, 9:11)
Cały czas będą publikowane stare archiwa, historycy będą doszukiwać się szczegółów w starych źródłach. Archeolodzy będą odkopywać nowe groby,kolejne pamiątki po przodkach, może nowe źródła ?
Nadal będą toczyć się wojny, politycy będą zawierać sojusze, zwykli ludzie będą się sprzeciwiać władzy.
A historycy nadal będą pisać.
*



Chyba to, co napisał Filip II jest najtrafniejszym podsumowaniem tego, co stanie się w przyszłości z historią smile.gif .

Moim zdaniem nadal będą ludzie, których zainteresuje przeszłość. A coraz to nowe technologie, odtajniane archiwa (miejmy nadzieję, że w końcu to nastapi) oraz możliwość zdobywania coraz to nowych materiałów źródłowych spowoduje, że o przeszłości bedzie można powiedzieć coraz więcej. No i w końcy życie będzie toczyło się dalej, a jak pokazuje praktyka każdy mijający dzień (a tym samym przechodzący w piewien sposób do historii) może z perspektywy czasu okazać się dla danego wydarzenia/procesu istotny. W końcu historię tworzymy również my sami.. rolleyes.gif I wierzę w to, że kogoś kiedyś, tak jak nas teraz, zainteresują minione czasy.. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej