Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
9 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Swiat: Antarktyda zasiedlona
     
El Muerte
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 634
Nr użytkownika: 66.246

Stopień akademicki: magister
 
 
post 6/01/2011, 21:02 Quote Post

Prawda. Ale dziekuję bardzo za takie lato smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Andronikos
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 792
Nr użytkownika: 67.214

 
 
post 6/01/2011, 22:06 Quote Post

QUOTE(Piast anonim @ 6/01/2011, 0:25)
Dość łagodne warunki występują na półwyspie. Można żyć z rybołówstwa i myślistwa sądzę że autochtoni by sobie jakoś poradzili. Potencjał do założenia białej koloni/osiedla też jest.
*


I myślisz, że jakieś państwo byłoby stać na utrzymywanie kolonii na Antarktydzie? Inuici nie mają jak tam przybyć, zaś cywilizowani ludzie nie byliby skłonni się tam osiedlić. To drugie tyczy się pewnie też samych Inuitów...
Nie ma tam terenów pod pola uprawne, zaś dowóz wszelkich potrzebnych do życia materiałów do nielicznej osady byłby po prostu nieopłacalny. Budownictwo na takim terenie również byłoby bardzo bardzo drogie, nie mówiąc o utrzymaniu dróg i infrastruktury przesyłowej. Jaki byłby więc gospodarczy sens istnienia kolonii? Który z krajów widzisz jako potencjalnego założyciela i jakie widzisz drogi rozwoju kolonii?
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 7/01/2011, 18:54 Quote Post

QUOTE
Skoro to prognoza na jutro, to znaczy przecież, ze to temperatura dnia w czasie lata.

Oczywiście, że w czasie lata. ElMuerte pisałe, że na Grenlandii temperatury plusowe występują (też przecież w trakcie lata), a na Antarktydzie - nie.
QUOTE
Oficjalnie Antarktyda nie ma stalych mieszkańców.

Jest wiele rzeczy, które oficjalnie nie istnieją rolleyes.gif
QUOTE
A co do pogody, to lato niestety jeszcze się na Antarktydzie nie zaczęlo, i w przyszlym tygodniu caly czas poniżej zera...:
Pogoda
Pogoda 2

http://www.weather.com/outlook/travel/busi...tenday/AYXX0010
QUOTE
Prawda. Ale dziekuję bardzo za takie lato smile.gif

A mnie się bardzo podoba.
QUOTE
I myślisz, że jakieś państwo byłoby stać na utrzymywanie kolonii na Antarktydzie? Inuici nie mają jak tam przybyć, zaś cywilizowani ludzie nie byliby skłonni się tam osiedlić. To drugie tyczy się pewnie też samych Inuitów...

Piast Anonim wyraźnie pisał o czasach prehistorycznych, zakładając, że jakiemuś odpowiednikowi Inuitów (np. mieszkańcom Ziemi Ognistej?) udało się do Antarktydy dotrzeć. Inuici i ich poprzednicy (kultura Dorset) na Grenlandii jakoś byli skłonni do osiedlenia, nie wspominając nawet o nordyckich Grenlandczykach. Warunki na Półwyspie Antarktycznym i na Grenlandii są porównywalne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.229
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 7/01/2011, 19:19 Quote Post

Jest coś bliżej wiadomo o tej kolonizacji Argentjczyków i Chilijczyków?
Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.035
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 15/03/2011, 16:22 Quote Post

Myślę, że chyba najbliżsi zasiedlenia Antarktydy byliby mieszkańcy wysp Pacyfiku. Tacy skubani Maorysi dotarli w XIII wieku do Wysp Auckland i próbowali się nawet tam osiedlić, a stamtąd tylko kroczek do nowego kontynentu.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
bakufu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 123
Nr użytkownika: 72.015

Kamil
Stopień akademicki: magister
Zawód: minister kolonii JKM
 
 
post 7/04/2011, 16:30 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 15/03/2011, 16:22)
Myślę, że chyba najbliżsi zasiedlenia Antarktydy byliby mieszkańcy wysp Pacyfiku. Tacy skubani Maorysi dotarli w XIII wieku do Wysp Auckland i próbowali się nawet tam osiedlić, a stamtąd tylko kroczek do nowego kontynentu.
*


Niedorzeczność!!! Skoro nawet europejczycy mieli problem z dotarciem na stały ląd( udało się to dopiero Carsten Borchgrevink'owi w 1895)to jak mieli by to zrobić Maorysi na swych łodziach. Podejrzewam że sam wydok lodu i zimno odstraszyłyby ich skutecznie od tego zamiaru.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.035
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 7/04/2011, 17:44 Quote Post

CODE
Niedorzeczność!!! Skoro nawet europejczycy mieli problem z dotarciem na stały ląd( udało się to dopiero Carsten Borchgrevink'owi w 1895)


Feddiej Feddiejewicz Bellingshausen niech Cię za to straszy po nocach sleep.gif

QUOTE
to jak mieli by to zrobić Maorysi na swych łodziach.


Antarktyda to nie tylko kontynent, to też wyspy, aż po umowną linię, gdzie zimne wody okalające Antarktydę, stykają się z cieplejszymi wodami subantarktycznymi. A do Georgii Południowej dotarł Amerigo Vespucci na niewiele większej łupince. A wg maoryskich legend Ui-te-Rangiora pożeglował tak daleko na południe, że widział zamrożony ocean. Poza tym na wyspie Enderby na Wyspach Auckland znaleziono polinezyjskie narzędzia - a to archipelag subarktyczny.

Ten post był edytowany przez carantuhill: 7/04/2011, 18:45
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 7/04/2011, 18:20 Quote Post

QUOTE
Feddiej Feddiejewicz Bellingshausen niech Cię za to straszy po nocach sleep.gif

Do spółki z Michaiłem Łazariewem i Johnem Daviesem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
bakufu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 123
Nr użytkownika: 72.015

Kamil
Stopień akademicki: magister
Zawód: minister kolonii JKM
 
 
post 11/04/2011, 15:20 Quote Post

Chodziło mi o to że Carsten Borchgrevink był pierwszym człowiekiem który postawił stopę na właściwej antarktydzie. Poprzednie wyprawy przepływały jedynie obok wzdłuż wybrzezy nie probując zejść na stały ląd.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 11/04/2011, 17:40 Quote Post

QUOTE
Chodziło mi o to że Carsten Borchgrevink był pierwszym człowiekiem który postawił stopę na właściwej antarktydzie. Poprzednie wyprawy przepływały jedynie obok wzdłuż wybrzezy nie probując zejść na stały ląd.

I znów błąd. W roku 1821 na Półwyspie Antarktycznym (jak najbardziej "właściwa Antarktyda"!) miał postawić stopę John Davis. Pierwszego UDOKUMENTOWANEGO lądowania na kontynentalnej Antarktydzie dokonał Mercator Cooper w roku 1853. Nadal dużo wcześniej niż twierdziłeś.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Svetonius21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.079
Nr użytkownika: 73.833

Stopień akademicki: inzynier
Zawód: rolnik
 
 
post 2/11/2011, 15:53 Quote Post

Zarówno Maorysi jak i Indianie z Ziemi Ognistej musieliby zmienić swoje odzieżowe przyzwyczajenia żeby przetrwać w takim zimnie, czyli zacząć nosić futra, pytanie-czy na Antarktydzie jest wogóle z czego takie futro zedzrzeć? Patagończycy i Fuegianie chodzili prawie nago (i co ciekawe podobno mieli temperaturę ciała o 1 stopień wyższą od reszty ludzi jako przystosowanie do chłodu), ale palili liczne ogniska (stąd Ziemia Ognista), ale to nie te temperatury, i opał też mieli łatwiej dostępny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.035
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 3/11/2011, 19:03 Quote Post

CODE
Zarówno Maorysi jak i Indianie z Ziemi Ognistej musieliby zmienić swoje odzieżowe przyzwyczajenia żeby przetrwać w takim zimnie, czyli zacząć nosić futra,


To chyba oczywiste, ale z ludzie mają już to do siebie, że przystosują się do wszystkiego. Wikingowie z Grenlandii w ciągu chyba paru pokoleń zmienili dietę z mleczno-zbożowej na mięsną. Podobnie musieliby postąpić potencjalni koloniści Antarktydy. Jeśli coś skłoniło by ich do odwiedzin na kontynencie, lub chociaż na wyspach. Niestety niewiele wiem o zdolnościach żeglarskich Indian z Ziemi Ognistej (choć byli dość szybcy, jeśli już 12 000 lat temu zamieszkiwali Tierra del Fuego smile.gif). A Polinezyjczycy byli w tym nieźli, jeśli udało im się żeglować na takie odległości. I przystosowywali się do różnych warunków, od równikowych dżungli po relatywnie chłodniejszą Wyspę Południową. I podjęli już w XIII wieku marsz na południe, o czym świadczą odkrycia na Wyspach Auckland (zresztą nie raz, bo drugi raz spróbowali w XIX wieku). Tyle, że mieliby pewien problem, z lodem sleep.gif .

QUOTE
czyli zacząć nosić futra, pytanie-czy na Antarktydzie jest wogóle z czego takie futro zedzrzeć?


Z fok? Słoni morskich?

 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.385
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 3/11/2011, 21:08 Quote Post

Ramond
CODE
Piast Anonim wyraźnie pisał o czasach prehistorycznych, zakładając, że jakiemuś odpowiednikowi Inuitów (np. mieszkańcom Ziemi Ognistej?) udało się do Antarktydy dotrzeć. Inuici i ich poprzednicy (kultura Dorset) na Grenlandii jakoś byli skłonni do osiedlenia, nie wspominając nawet o nordyckich Grenlandczykach. Warunki na Półwyspie Antarktycznym i na Grenlandii są porównywalne.

I tak i nie. W Grenlandii Eskimosi zaludnili tylko południowe, ciepłe wybrzeża, północne, nie wspominając o lodowcu w głębi lądu, sobie odpuścili. A Pólwysep Antarktyczny to w najlepszym razie odpowiednik tych północnych wybrzeży.

carantuhill
CODE
I podjęli już w XIII wieku marsz na południe, o czym świadczą odkrycia na Wyspach Auckland (zresztą nie raz, bo drugi raz spróbowali w XIX wieku).

To że im się nie udało, należy chyba uznać za znaczące smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.035
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 4/11/2011, 16:15 Quote Post


CODE
To że im się nie udało, należy chyba uznać za znaczące


Nie wiem, czemu im się nie udało, może populacja za mała, może jakaś katastrofa, epidemia, trzęsienie ziemi? Ważna, że dotarli tak daleko i spróbowali przez jakiś wiek:)

CODE

W Grenlandii Eskimosi zaludnili tylko południowe, ciepłe wybrzeża, północne, nie wspominając o lodowcu w głębi lądu, sobie odpuścili. A Pólwysep Antarktyczny to w najlepszym razie odpowiednik tych północnych wybrzeży.


Ale przecież osiedlali się na północy http://en.wikipedia.org/wiki/File:Artic-cu...es-900-1500.png smile.gif
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 4/11/2011, 17:16 Quote Post

QUOTE
I tak i nie. W Grenlandii Eskimosi zaludnili tylko południowe, ciepłe wybrzeża, północne, nie wspominając o lodowcu w głębi lądu, sobie odpuścili.

Doprawdy tylko południowe wybrzeża? http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...es-900-1500.png
Ups, carantuhill mnie uprzedził.
QUOTE
A Pólwysep Antarktyczny to w najlepszym razie odpowiednik tych północnych wybrzeży.

Doprawdy? http://books.google.pl/books?id=q5fMcipxHL...eenland&f=false
Torfowiska i rzeki jakoś mało mi się z północnymi wybrzeżami Grenlandii kojarzą.
Along the Antarctic Peninsula, temperatures as high as 15°C (59°F) have been recorded, though the summer temperature is usually around 2°C (36°F). http://en.wikipedia.org/wiki/Climate_of_Antarctica
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

9 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej