Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rzym: Antoninus Sarmaticus, Inny następca Marka Aureliusza
     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: muzealnik
 
 
post 7/04/2019, 19:00 Quote Post

W popularnym przekazie na Marku Aureliuszu zakończył się okres Pięciu Dobrych Cesarzy, po którym rozpoczął się okres powolnego upadku Imperium Rzymskiego zapoczątkowany przez Kommodusa. O ile samą rolę syna imperatora-filozofa w owym procesie można kwestionować, to jego śmierć i to co nastąpiło później niewątpliwie przyczyniło się do "kryzysu III wieku". Jednak to nie Kommodus musiał być następcą swojego ojca.
PoD niniejszego wątku jest następujący - Marka Aureliusza przeżywa jego trzeci syn, urodzony w 152 r. Tiberius Aelius Antoninus, który charakterem zdecydowanie bardziej nadaje się na następcę swego ojca niż młodszy brat i jeśli nie polegnie na polu bitwy, ani nie padnie ofiarą spisku dożyje wieku 70 lat.
Na wejściu możemy założyć kilka rzeczy:
1. Młody Tyberiusz weźmie udział w walkach z Sarmatami oraz Markomanami i Senat nada mu tytuł Sarmaticus, pod którym najprawdopodobniej przeszedłby do historii.
2. Nie dojdzie do buntu Awidiusza Kasjusza - w 175 r. rector orientalis uzurpował "tron" pod wpływem informacji o śmierci Marka Aureliusza. Na decyzję o buncie wpłynęła na pewno małoletniość jedynego OTL żyjącego syna imperatora oraz (rzekomo) zachęty ze strony augusty Faustyny, która miała w ten sposób zabezpieczyć los swój i swoich dzieci. ATL w 175 r. Saramtyk ma 23 lata i jest znany przez wojsko, być może nawet został już przez ojca ogłoszony współrządcą, odpada również (rzekoma) zachęta Faustyny.
3. Marek Aureliusz pod koniec życia może ogłosić współrządcą nie tylko Sarmatyka, ale i Kommodusa, i po jego zgonie obaj bracia będą rządzić razem.

Do głębszego przemyślenia pozostają kwestie:
4. OTL to bunt na wschodzie zapobiegł utworzeniu rzymskich prowincji Sarmacja i Markomania. ATL tej przeszkody nie ma. Czy granica Imperium będzie oparta o Karpaty i Sudety?
5.Jak będą się układać stosunki pomiędzy braćmi? Czy będzie to raczej relacja typu Marek Aureliusz-Lucjusz Werus czy też Karakalla-Geta?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 457
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post 7/04/2019, 20:10 Quote Post

Może tak od końca:
ad.5.
Nie wiem czy to tak będzie wyglądało. Wg. Kasjusza Diona, Herodiana, w ogóle nie interesował się państwem, zostawiając administrację wyzwoleńcom. Moim osobistym zdaniem, Kommodus nie będzie przejawiał zainteresowania współrządami, a raczej wszelkiego rodzaju rozrywką. Sarmaticus będzie chyba musiał znaleźć innego pomocnika wink.gif
ad.4.
Sarmaticus może się tym zająć. Nie mówię że mu się uda, ale to będzie trwalsze niż działania Kommodusa. Oparcie granicy na górach, daleko od rzeki pozwoli bardziej wykorzystać ekonomicznie dolinę Dunaju i kopalnie w Dacji. Dzięki temu, może uda się skrócić granicę imperium i przejąć część Germanii, w sensie do rzeki Albis.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: muzealnik
 
 
post 8/04/2019, 20:34 Quote Post

ad. 5. I przyjmuję taką ocenę Kommodusa. I dlatego zasugerowałem podobieństwo do relacji Aureliusz-Werus, gdzie Werus na dobrą sprawę zajmował się sprawami państwa, bo go do tego Aureliusz niejako zmuszał. Jak tylko obowiązki zostały wypełnione młodszy z augustów oddawał się swoim uciechom zostawiając resztę spraw państwowych swojemu starszemu partnerowi
ATL Kommodus nie będzie wychuchanym i rozpieszczonym bachorem, jedynym dziedzicem rodu, co moim zdaniem w dużym stopniu przyczyniło się do takiego, a nie innego rozwoju charakteru. Tutaj będzie on moim zdaniem odrobinę bardziej sumienny, nie tylko ze względu na charakter, ale i na obecność wymagającego od niego odrobiny wysiłku brata.
ad. 4. Pozostanie na północ od Dunaju nie będzie spacerkiem. OTL po 180 r. ludy naddunajskie były tak spacyfikowane, że przez 30 lat nie sprawiały Rzymowi wartych wzmianki problemów. ATL będzie zapewne podobnie, chociaż nie wątpię, że pojawią się próby zrzucenia rzymskiego jarzma.
Moim zdaniem w 175 r. wojska rzymskie pod wodzą MA lub jego syna dokonają ostatecznej pacyfikacji Jazygów i rozpocznie się proces tworzenia prowincji Sarmacja obejmującą dorzecze Cisy. Powrót zwycięskich wodzów do Rzymu i odbycie triumfu to zapewne koniec 176 r. (jak OTL po objeździe wschodu). Utworzenie Markomanii nastąpi zapewne po powstaniu Kwadów w 177 r. i ich pacyfikacji w następnych latach.
Tylko wtedy pojawia się inna kwestia - Expeditio Germanica Secunda będzie zapewne dowodzona przez Sarmatyka, a nie przez Marka Aureliusza, który raczej pozostałby w Rzymie. Czy w takim przypadku nie należałoby wydłużyć życia augustowi?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 457
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post 9/04/2019, 7:28 Quote Post

Co do podejścia Kommodusa, to nie mam nic przeciwko. Tylko brat będzie go musiał pilnować.
Wiek Marka Aureliusza, tu bym nic nie zmieniał. Mimo obecności Galena w Rzymie, pestis i tam była i dzałała. Najwyżej zmieni się miejsce śmierci cesarza.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: muzealnik
 
 
post 9/04/2019, 14:03 Quote Post

QUOTE
Wiek Marka Aureliusza, tu bym nic nie zmieniał. Mimo obecności Galena w Rzymie, pestis i tam była i dzałała. Najwyżej zmieni się miejsce śmierci cesarza

Dobrze. Myślę, że w takim przypadku umierający Marek Aureliusz w testamencie poleci Senatowi, aby nadał tytuły augustów, władzę trybuńską i imperium obu synom, podczas gdy Sarmatyk otrzyma jeszcze godność Pontifex Maximus, co w połączeniu z wcześniejszymi współrządami z ojcem i (zapewne) sprawowanym w którymś momencie konsulatem nada Sarmatykowi większy autorytet.
QUOTE
Co do podejścia Kommodusa, to nie mam nic przeciwko. Tylko brat będzie go musiał pilnować

W jakiś sposób na pewno będzie.

A tutaj prezentuję charakter Sarmatyka:

Uczciwość-Pokora 7
Szczerość 5
Praworządność 7
Unikanie chciwości 4
Skromność 7
Emocjonalność 3
Strach 2
Lęk 2
Zależność 5
Sentymentalność 3
Ekstrawersja 6
Pewność siebie 7
Śmiałość społeczna 8
Towarzyskość 4
Żwawość 6
Ugodowość 6
Przebaczanie 5
Uprzejmość 7
Elastyczność 7
Cierpliwość 7
Sumienność 7
Organizacja 7
Pracowitość 8
Perfekcjonizm 5
Rozwaga 6
Otwartość 6
Estetyka 6
Dociekliwość 6
Kreatywność 6
Niekonwencjonalność 5
Inteligencja 8
Mechaniczna 6
Muzyczna 9
Arytmetyczna 9
Logiczna 9
Przestrzenna 9
Językowa 6
Talent wojskowy 6
Talent ekonomiczny 7
Talent polityczny 9
Religijność 7
Praktyka 7
Duchowość 8
Wiara 6
Erotofilia 5
Schizotypia 1
Altruizm 5


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
adm.Thrawn
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 457
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post 9/04/2019, 21:23 Quote Post

Tak patrzę na te jego cechy, i wciąż wydaje mi się że wyszedł ci drugi Wespazjan rolleyes.gif .Ale do rzeczy, widzę tu kilka rzeczy na których trzeba się skupić:
1. Jako ten niższy w hierarchii, czym może zająć się Kommodus?
2.Jakie będą działania nowego Cesarza?
3. Sytuacja międzynarodowa
4. Sytuacja Wewnętrzna Imperium.

Ad.1.
Tu mam problem. Nie bardzo widzę czym mógłby się zająć cezar, chyba że braciszek da mu długotrwałe zajęcie. Na przykład zajęcie się chorymi i organizacją służby zdrowia, bądź innym.
Ad.2.
Sarmaticus chyba zajmie się nowymi prowincjami. Tam trzeba będzie pilnować aby ludy się nie zbuntowały. Szykować drogi i kopalnie. Jednakowoż trzeba mieć oko na wschód. Partowie mogą chcieć wykorzystać zarazę i uderzyć. Jak dla mnie, nową polową rezydencją augusta będzie miasto Bizancjum, jako położone w połowie drogi pomiędzy Syrią a Sarmacją i Dacją.
Ad.3.
Tu bym uważał na ruchy plemion wewnątrz Germania Magna. Upadek wielkich plemion i strata terytorium, może skłonić inne plemiona do wzmożonych ruchów wojsk, a inne do poszukiwania nowego miejsca do życia, część może chcieć osiedlić się w Imperium. Może to pozwoli na odrobienie strat po zarazie?
Trzeba mieć również na uwadze samą Partię. Ich także dotknęła zaraza, ale od czego są arabowie i beduini z Arabii. Perskie złoto może skłonić różne wschodnie plemiona do nagłych napadów. I na wschodzie będziemy mięli płonącą granicę.
Ad.4.
Na pierwszy ogień idzie reakcja państwa na zarazę i powstrzymanie jej skutków, takich jak nagłe wyludnienie, głód, zmniejszenie wpływów do kasy, straty w armii. Mogą wybuchnąć powstania i masakry z powodu obwiniania różnych grup o spowodowanie zarazy.

To tak na tę chwilę chyba wszystko confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.846
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 9/04/2019, 22:05 Quote Post

1. A dlaczego brat cezara ma zajmować się czymkolwiek pożytecznym? Lepiej niech organizuje te swoje orgie i pije na umór, przynajmniej nie ma ryzyka sknocenia czegokolwiek przez niego.
2. Sarmaticus przez pierwszy okres swojego panowania będzie musiał przede wszystkim zajmować się sprawami nowych prowincji. Ustanowienie limesu, nadzór nad budową nowych miast - to wszystko potrwa i musi kosztować.
3. A tu bym uważał. Jakoś nie chcieli się osiedlać w OTL w Imperium na warunkach władców tegoż imperium i w ATL raczej nic tych Germanów nie zachęci do tego, aby tak robili. Jak już to widziałbym raczej powstanie paru klienckich wobec Rzymu państewek germańskich przy limesie. Wandalowie w obecnej Polsce czy Goci na wschodzie wydają się dobrym kandydatem.
Ad 4. Zaraza jak była tak i będzie.
 
User is online!  PMMini Profile Post #7

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: muzealnik
 
 
post 10/04/2019, 19:19 Quote Post

QUOTE
1. Jako ten niższy w hierarchii, czym może zająć się Kommodus?

Imperator nie może być w dwóch miejscach jednocześnie, a czasem by się przydało. Jeśli zdarzy się wojna na dwóch frontach to jeden august będzie w jednym miejscu, a drugi w drugim. I tak będzie cały czas. Oczywiście nie chodzi tutaj o same wojny, ale Sarmatyk spędzi zapewne wiele czasu w prowincjach naddunajskich, a wtedy dobrze żeby Kommodus panował nad ludem w Rzymie (annona, igrzyska, itd., a więc właśnie to w czym się lubował). Jeśli przyjdzie zrobić okresową pętlę odwiedzin po imperium tak samo - odwiedzić prowincje, przejechać przez lokalne forum kwadrygą, wybudować odeon lub amfiteatr, itd. Kommodus zostanie krótko mówiąc sprowadzony do roli królowej brytyjskiej plus okazyjne pilnowanie dowódców wojskowych w charakterze oficjalnego dowódcy frontu.
QUOTE
2.Jakie będą działania nowego Cesarza?

Przede wszystkim umocnienie "Transdanubii". Do końca 180 r. powinno zakończyć się przekształcanie dorzecza Morawy i Wagu w prowincję Markomania. Po zakończeniu tego procesu august powróci zapewne do Rzymu na odbycie triumfu i zasłużony odpoczynek. Nie będzie on jednak trwał zbyt długo. Doświadczenie uczy, iż w okresie 4-6 lat od podboju w danej prowincji rzymskiej wybuchał bunt, a w 181 r. minie akurat 5 lat Sarmacji. Po tym co zrobiono Sarmatą w latach 175/176 nie bunt ten moim zdaniem nie będzie miał zbyt dużej siły, ale możliwe, że będzie wymagał interwencji cesarskiej. W dalszej perspektywie - na razie nie wiadomo
QUOTE
3. Sytuacja międzynarodowa

Partowie z tego co pamiętam to ruszyli się dopiero po śmierci Kommodusa i Roku Sześciu Cesarzy. Nie widzę powodów, dla których mieliby ATL ruszyć wcześniej.
Jeśli chodzi o plemiona barbarzyńskie to tutaj może być różnie. Spora grupa Wandalów, Hasdingowie, mieszkała już wtedy na terenie Sarmacji. W trakcie Wojen Markomańskich byli oni zasadniczo sprzymierzeni z Rzymem. Pytanie czy po powstaniu prowincji nadal będą prorzymscy czy też staną się podporą nowego buntu? Kwadowie będą przez długie lata lizać rany i co prawda zapewne po kilku latach od wcielenia do imperium będą podnosić głowy, ale nie będzie to zbyt silny opór. Z Markomananmi żyjącymi na terenie Kotliny i Wyżyny Czeskiej na razie będzie spokój. Przez ostatnie lata podobnie jak Kwadowie dostali spore bęcki, ale Rzym nie ma na razie na tyle środków, żeby od razu wcielić ich bezpośrednio.
Jeśli zakładamy, że utowrzenie prowincji Markomania osłabi samych Markomanów mocniej niż OTL to jest wielce możliwe, że o 15-20 lat wcześniej na scenie pojawią się Alemanowie, bowiem osłabienie bezpośrednich sąsiadów, może wspomóc powstanie tego nowego plemienia/konfederacji plemiennej.
QUOTE
4. Sytuacja Wewnętrzna Imperium.

Na razie będzie to przede wszystkim lizanie ran po licznych konfliktach spotęgowanych pestis. Do większych konfliktów wewnętrznych nie powinno dochodzić - Kommodus nie ma ambicji, a Lucilla raczej nic w nowych warunkach nie zrobi. Jedyne co będzie mogło zaprzątać głowy to sytuacja w "Transdanubii".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.297
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 11/04/2019, 10:01 Quote Post

Żeby w pełni wykorzystać oparcie granicy na Karpatach i Sudetach, wypadałoby limes w Germanii pociągnąć przynajmniej po Łabie. Dopiero to by dało efektywne skrócenie granicy i - w perspektywie kilkunastu lat - wymierne oszczędności budżetowe, albo nadwyżkę wojsk do wykorzystania na innych frontach.

Zaś najkrótsza możliwa granica Imperium w Europie łączy ujście Dniestru z ujściem Wisły (albo Niemna) plus opanowanie całości Wysp Brytyjskich i południowej, najgęściej zaludnionej części Skandynawii - nie liczyłem dokładnie, ale na oko, taki limes wymagałby na co dzień połowy sił, które Rzymianie faktycznie trzymali na tym kontynencie, nad Dunajem, Renem i w Brytanii...
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: muzealnik
 
 
post 11/04/2019, 12:17 Quote Post

Pi razy drzwi wszystko się zgadza, ale pytanie czy Rzymianie będą mieli tyle samozaparcia i zasobów, żeby taki plan zrealizować. Poza tym podbite prowincje będą się buntować, a Germanie do słabych przeciwników nie należą. Także uważam, że osiągnięcie limesu na Wiśle i Dniestrze teoretycznie jest możliwe, jednak nastąpi to najwcześniej pod koniec rządów Sarmatyka, a i to ogromnym wysiłkiem. I podkreślam, że jest to możliwość, ale o niewielkim prawdopodobieństwie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.297
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 11/04/2019, 12:24 Quote Post

Będzie dobrze, jeśli uda mu się przed śmiercią osiągnąć plan minimum i limes na Łabie. Wymaga to braku (poważniejszych) wojen na innych granicach i wojen domowych. A nigdzie nie jest powiedziane, że Kommodus pozostanie na zawsze lojalnym młodszym bratem. Nawet, jeśli sam nie ma większych ambicji - to czy nie będzie ich miało jego otoczenie, żona, dzieci..?
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: muzealnik
 
 
post 11/04/2019, 20:07 Quote Post

Linia Łaby jest zdecydowanie bardziej prawdopodobna, przy czym ofensywy rzymskiej na tym kierunku nie spodziewałbym się wcześniej niż w połowie lat 90-tych. OTL w tym samym czasie ruszyli się Partowie, którzy chcieli wykorzystać wojnę domową w Rzymie i koncentrację sił na zachodzie Imperium. Być może jeśli Rzymianie wyruszą na podbój Germanii to po roku-dwóch Partowie również się ruszą.
Jeśli chodzi o sprawy wewnętrzne to wiele zależy od doboru współpracowników i dynamiki rodzinnej. Z Kommodusem może być różnie, ale nie sądzę, żeby sam z siebie aktywnie spiskował przeciwko bratu, o ile ten pozwoli młodemu się trochę wyszaleć (chociaż nie w stopniu takim jak czynił to Kommodus OTL). Lucilla raczej też będzie cicho siedzieć skoro jej ambicje obudziły się, gdy jej syn był "dziedzicem", a Kommodus pokazał że na pryncepsa się nie nadaje. Jeśli chodzi o współpracowników to po ojcu augustowie odziedziczą prefekta pretorianów Paternusa. Nie widzę przeszkód, żeby Perennis nie miałby zostać drugim. Koniec końców ma wszystkie ku temu kompetencje i należał do consilium principis Aurelisza. On może w pewnej perspektywie czasowej co nieco mieszać, tylko nie wiem czy Sarmatyk da mu się tak wodzić za nos jak Kommodus?
I jeszcze jedna sprawa. Z kim ożeni się Sarmatyk? Jedna z możliwości jest taka, że w 178 r. ożeni się z Bruttią Crispiną, czyli OTL żoną Kommodusa, który z kolei do śmierci ojca powinien pozostać w stanie bezżennym. Inna opcja jest taka, że Sarmatyk ożeniłby się w 173/174 r. z córką Awidiusza Kasjusza Awidią Aleksandrą (Póżniej taki mariaż byłby niemożliwy, gdyż wiadomo, że w 175 r. była ona już zamężna). Przy swoim talencie politycznym mógłby zasugerować ojcu taki mariaż, jako sposób na związanie z rodziną polityka mogącego pokusić się o uzurpację purpury. Chyba, że ktoś ma inną propozycję.

Ten post był edytowany przez rapahandock: 11/04/2019, 20:13
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: muzealnik
 
 
post 12/04/2019, 13:49 Quote Post

QUOTE
A na tyle na ile znamy psychikę Kommodusa to zabicie stojącego m una drodze brata będzie dla niego czymś w rodzaju naturalnego odruchu

Na tyle na ile znamy psychikę Kommodusa to zabicie brata będzie dla niego odruchem, jeśli uzna że brat mu zagraża. Jeśli chodzi o sprawowanie władzy to był on leniem łaknącym sławy i uznania. Jak wyjaśniłem wcześniej wychowanie ATL odbierze odrobinę inne, co dodając nieco dyscyplinującą obecność brata sprawi, że jego odchyły nie będą tak silne.
QUOTE
Jak się kończy takie pozostawienie władzy dwóm synom, bez rozdzielanie ich kompetencji, ani terenów nad których mieli by pieczę to dobrze pokazał przykład Septymiusza Sewera który tak właśnie postąpił

Tylko, że istnieje kilka zasadniczych różnic. Sewer będąc dobrym rodzicem traktował obu synów równo, dla tego w testamencie po równo dostali bez żadnych podziałów. Do tego należy dodać małą różnicę wieku oraz charakter obu braci i ich ciągnący się od dzieciństwa konflikt.
W przypadku Sarmatyka i Kommodusa spodziewałbym się raczej podobieństwa do stosunków między Markiem Aureliuszem a Lucjuszem Werusem. Spodziewam się, że MA jako swego współrządcę uczyni tylko Sarmatyka, z przykazaniem, żeby ten Kommodusa dobrał sobie po śmierci ojca do współrządów. Poza tym w chwili zgonu MA Kommodus to 19-latek, który nie miał okazji w niczym się wykazać i zapewne większość życia spędził w Rzymie, podczas gdy Sarmatyk jest zapewne żonatym i dzieciatym dorosłym (28 lat) mężczyzną, który miał okazję wykazać się w boju dowodząc w najcięższym konflikcie ostatnich lat co z całą pewnością zapewni mu bonus poparcia w wojsku. Jak wspomniałem wcześniej jedną z różnic między braćmi jest fakt, iż to Sarmatyk będzie Pontifex Maximus, a przed śmiercią ojca przynajmniej raz sprawował konsulat. Wszystko to sprawi, że to Sarmatyk będzie miał wyższą auctoritas wśród Rzymian.
Jest jeszcze jedna sprawa - charakter Sarmatyka. Kompetentny dowódca, zdolny gospodarz, ale przede wszystkim wybitny polityk. Nie wierzę, żeby ktoś taki nie zdawał sobie sprawy z potencjalnego zagrożenia wynikającego z istnienia dwóch augustów i nie kazał mieć swoim zaufanym Kommodusa na oku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.590
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: muzealnik
 
 
post 13/04/2019, 13:18 Quote Post

Przypominając charakter: Sentymentalność 3
Także, o ile nie będzie raczej zbyt oziębły względem brata, to nie sądzę, aby dał się zaślepić miłości braterskiej.

Padła wcześniej sugestia, że Sarmatyk może się przenieść na stałe do Bizancjum. Na taki ruch zdecydowanie za wcześnie, chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby jego "miastem rezydencjonalnym" stała się Akwileja, Carnuntum lub nawet Sirmium. Z tego regionu zdecydowanie bliżej nad Dunaj i Łabę, gdzie będzie się działo najwięcej w trakcie jego panowania.

Ten post był edytowany przez rapahandock: 13/04/2019, 13:22
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.846
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 13/04/2019, 13:28 Quote Post

Patrząc na charakter Sarmatyka, to on sam zabije brata, jeżeli uzna, że ten mu zawadza i jest zagrożeniem dla jego rządów. Z tym Bizancjum to bym się wstrzymał. W okresie alternatywnych rządów Sarmatyka antyrzymskie sentymenty były po części jeszcze żywe, więc przenoszenie się na Wschód to nie jest dobry sposób na życie dla cesarza Rzymu. Za to przeniesienie się do Sirmium uważam za ruch prawdopodobny. Pamiętajmy, że Germanie nie będą tylko stać i czekać, aż Rzymianie ich podbiją, ale będą się bronić i buntować. A na horyzoncie majaczą Goci, którzy już za Klaudiusza II sprawiali Rzymianom problemy, a więc mogą stać się źródłem niestabilności w nowo formowanych rzymskich prowincjach.

Ten post był edytowany przez xxxxf: 13/04/2019, 13:29
 
User is online!  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej