Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Religia: długowieczny Hadrian VI, Alternatywne dzieje kontrreformacji
     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.297
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 8/03/2019, 14:22 Quote Post

Załóżmy, że Hadrian VI, oprócz pobożności, pokory, wspaniałego umysłu i determinacji posiada także żelazne zdrowie. Mimo biernego oporu dostojników Kurii, rzymskich upałów, okazjonalnych prób skrytobójstwa i innych atrakcji urzędu - dożywa pięknego wieku 81 lat. Równo 20 lat dłużej niż w rzeczywistości. Umrze dopiero 14 września 1543 roku.

Kiedy uda mu się złamać opór Kurii i zaprowadzić w Rzymie porządek i bogobojność? Jak poradzi sobie z wybuchającą, póki co w Niemczech, reformacją? Czy zdoła nauczyć się skutecznej dyplomacji i doprowadzić do pogodzenia śmiertelnych wrogów - Franciszka I, króla Francji i Karola V, cesarza?


Jeśli oszczędnemu, skromnemu i pobożnemu Holendrowi uda się zaprowadzić porządek w Kurii Rzymskiej (a nie jest to zadanie ani łatwe, ani małe, pełna zgoda...) - autorytet papiestwa poszybuje pod niebiosa. Nawet,jeśli nie zatrzyma to fali reformacji, to przebieg rozłamu w chrześcijaństwie będzie inny. Trudno będzie protestantom nazywać Hadriana "Antychrystem", a Rzym "nierządnicą babilońską"! Opór przeciw reformatorsko nastawionym władcom świeckim będzie znacznie większe. Kontrreformacja nastąpi szybciej, będzie bardziej konsekwentna i odniesie więcej sukcesów. Być może zwieńczeniem pontyfikatu Hadriana będzie zwołanie - przynajmniej o kilka lat wcześniej niż OTL - podsumowującego jego dokonania soboru, takiego "alternatywnego Trydentu"?

Hadrian może się wydawać niezgrabny jako chodzi o dyplomację, ale nie będąc związanym z żadnym z włoskich państewek (jak jego OTL następca, Medyceusz z Florencją, o której interesy głównie zabiegał...), a mając na oku jeden tylko cel - pogodzenie ognia z wodą, czyli Franciszka z Karolem, a to w interesie zarówno pokoju w chrześcijaństwie, jak i wojny z Turkami - ma przynajmniej większe szanse na uniknięcie Sacco di Roma, bo nie będzie się wdawał w lokalne sojusze w Italii i nie będzie zmieniał stron jak chorągiewka na wietrze, czyli jak Klemens VII. Pokoju między Francją a Cesarstwem pewnie nie będzie, ale może chociaż Rzym ocaleje..?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.733
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 8/03/2019, 14:25 Quote Post

A w jakim zdrowiu dożywa tego pięknego wieku? Czy po skończeniu lat 70 będzie miał jeszcze siły i zdrowie, aby dokonać jakichś znaczących zmian, czy raczej podda się i zrezygnuje z prób zreformowania kurii?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.297
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 8/03/2019, 14:48 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 8/03/2019, 15:25)
A w jakim zdrowiu dożywa tego pięknego wieku? Czy po skończeniu lat 70 będzie miał jeszcze siły i zdrowie, aby dokonać jakichś znaczących zmian, czy raczej podda się i zrezygnuje z prób zreformowania kurii?
*



"Żelazne zdrowie" to "żelazne zdrowie". Jest krzepkim, pełnym niespożytej energii staruszkiem, po którym w ogóle nie widać upływu lat.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Svetonius21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.079
Nr użytkownika: 73.833

Stopień akademicki: inzynier
Zawód: rolnik
 
 
post 8/03/2019, 14:52 Quote Post

Jeśli nie ma Sacco di Roma to konetabl Karol de Burbon-Montpensier, pierwszy Książę Krwi, nie zginie w Rzymie. Co za tym idzie Eustachy Chapuys, dyplomata w służbie konetabla, nie przejdzie na służbę cesarza i nie zostanie ambasadorem Karola V w Anglii. W Londynie Chapuys był zaangażowany w sprawę "rozwodową" Henryka VIII i Katarzyny jako stronnik królowej. Sprawa unieważnienia małżeństwa pewnie i tak doprowadzi do zerwania Henryka VIII z Rzymem (czyli największej klęski szesnastowiecznego KRK). Co Hadrian może zrobić lepiej w tej kwestii niż Klemens?

Ten post był edytowany przez Svetonius21: 8/03/2019, 14:53
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.297
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 8/03/2019, 15:08 Quote Post

Hadrian nie będzie bezwolnym więźniem Karola V (zresztą, gdyby nawet i był więźniem, to go nie powstrzyma przed zachowaniem osobistego poglądu na sprawę). Ważność małżeństwa Henryka z Katarzyną od początku budziła wątpliwości. W gruncie rzeczy opierało się ono na logicznej sprzeczności: jeśli małżeństwo Katarzyny z Arturem NIE zostało skonsumowane (jak utrzymywała Katarzyna) - to nie istniała potrzeba zabiegania o dyspensę. Jednak taką dyspensę uzyskano. Moim zdaniem samo w sobie podważa to dobrą wiarę stron. Istnieje znaczne prawdopodobieństwo, że Hadrian uzna małżeństwo Henryka i Katarzyny za nieważne.

Tym samym - księżniczka Elżbieta może urodzić się we wciąż jak najbardziej katolickim małżeństwie.

Cóż, kiedy to dopiero początek małżeńskich przygód Henia... Pytanie, czy pozostając wiernym synem Kościoła rzymskiego będzie sobie aż tak pobłażał jak w rzeczywistości..?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Svetonius21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.079
Nr użytkownika: 73.833

Stopień akademicki: inzynier
Zawód: rolnik
 
 
post 10/03/2019, 8:11 Quote Post

Zanim dojdzie do hecy z Henrykiem będą miały miejsce inne, brzemienne w skutkach wydarzenia-bitwa pod Pawią i hiszpańska niewola Franciszka. Jeśli tego epizodu nie uda się uniknąć, to ciężko się spodziewać, iż nienawiść Franciszka do Habsburgów ustanie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.297
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 10/03/2019, 8:58 Quote Post

Nie widzę sposobu, aby tego uniknąć. Klemens VII był raczej przedmiotem a nie podmiotem italskiej polityki mocarstw - właśnie dlatego, że mu tak zależało i że był gotów na wszystko dla ratowania Florencji. Nawet jeśli Hadrian będzie się zachowywał dużo wstrzemięźliwiej i tym sposobem nie sprowokuje nienawiści obu stron konfliktu, to samego konfliktu nijak nie rozwiąże. To już wzięcie za twarz kardynałów Kurii jest łatwiejsze...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej