Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Austria: habsburskie intermarium, Franz Josef ginie w zamachu w 1910 roku
     
usunięte 231218
 

Unregistered

 
 
post 19/11/2014, 8:02 Quote Post

Vitam

Są dwie możliwości. Pierwsza to taka, że A-W gdzieś koło 1910/11 mówią Niemcom "a teraz już was nie lubimy i zrywamy sojusz". Imho mało prawdopodobne - A-W mają takie położenie jakie mają, bez sojusznika są zbyt zagrożone przez to, że Rosji coś może przyjść do głowy. I rozprawa będzie 1 na 1.
Druga mozliwość, imho bardziej prawdopodobna - A-W robią ten sam numer, co Włochy w realu. Do ostatniej chwili w sojuszu z Niemcami, a jak przychodzi co do czego (powiedzmy, w 1916 w wyniku niemiecko-francuskiego incydentu w Maroku Niemcy wypowiadają wojnę Francji), to zmyłeczka-pomyłeczka, my w agresywnej wojnie udziału nie bierzemy, będziemy neutralni.
 
Post #16

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.452
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 19/11/2014, 11:36 Quote Post

Dla Wiednia jedynym alternatywnym wobec Berlina aliantem może być tylko Paryż, bowiem z Rosją zawsze będzie istniał konflikt o wpływy na Bałkanach i problem wielkoruskiej propagandy w Galicji. Zatem w przypadku rozwodu Wiednia z Berlinem widzę następujące sojusze:
1. Niemcy, Rosja, Wielka Brytania + ew. Włochy
2. Francja, Cesarstwo Naddunajskie + ew. USA, Japonia, Turcja
Udział państw bałkańskich jest dyskusyjny, zresztą wszystko zależy od tego, jak potoczą się alternatywne wojny bałkańskie. Jeżeli w miarę historycznie, to Serbia zapewne ciążyłaby ku Rosji, przeciwko Cesarstwu Naddunajskiemu, tak samo Grecja, mająca nadzieje na zdobycze na Turkach. Niezadowolona ze status quo Bułgaria poparłaby Ententę.
Wyjaśnię teraz udział wcześniej wymienionych państw:
Motorem napędowym pierwszego z sojuszy byłby alians Niemiec i Rosji wymierzony w Wiedeń. Niemcy byłyby zainteresowane uzyskaniem kontroli nad Austrią właściwą i Czechami, a Rosja Galicją i wzmocnieniem swojej pozycji na Bałkanach. Do ograbiania habsburskiego imperium z chęcią przyłączyłaby się Serbia i Włochy, te ostatnie zainteresowane Południowym Tyrolem i Dalmacją. Londyn początkowo mógłby mieć opory przed sojuszem z imperialnymi Niemcami, ale ważniejsza byłaby dla niego groźba zdominowania kontynentu przez blok francuski, więc z konieczności poparłby Berlin. Konflikt niemiekco-francuski będzie kolejnym impulsem dla Włoch, które miały nadzieję na poszerzenie swoich posiadłości w Afryce i Europie (Piemont, Korsyka). W Azji Turcja i Japonia z naturalnych przyczyn poprą wrogów Rosji.
Pewną niewiadomą pozostaje udział USA, teoretycznie nawet w naszej historii nie istniały bezpośrednie interesy Ameryki, które byłyby powodem jej wmieszania się do wojny. Uważam jednak za prawdopodobne, że początkowo USA chciałoby zarobić zaopatrując obie strony konfliktu, co w końcu doprowadziłoby do nacisków Wielkiej Brytanii i jakichś incydentów na morzu. W tej sytuacji łatwo wyobrazić sobie odżycie doktryny Manifest Destiny i chęci pomszczenia nieudanej inwazji na Kanadę sprzed stulecia, tym bardziej, że zwycięstwo bloku niemiecko-brytyjskiego mogłoby w dłuższej perspektywie przeszkadzać ekspansji handlu amerykańskiego. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że z Francją nie istniał żaden bezpośredni konflikt interesów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 19/11/2014, 14:31 Quote Post

Mam dwa zastrzeżenia do tej wizji. Pierwsze jest takie, że WB wybrałaby słabszy sojusz a na taki wyglądał raczej sojusz naddunajsko-francuski (nawet z Osmanami). Druga sprawa to udział Japonii w sojuszu przeciwnym niż Brytyjski, nie zapominajmy o sojuszu jaki łączył oba państwa. Co do USA to ich udział w wojnie w przypadku braku "nieograniczonej wojny podwodnej" (WB po tej samej stronie co II Rzesza) mogłyby sprowokować postępy japońskie na rosyjskim dalekim wschodzie (patrz. OTL i "pilnowanie" Japończyków przez USA podczas interwencji w Rosji).
A tak na sam koniec nie wiem czy się nie zagalopowaliśmy, od niechęci Franciszka do prowokowania Rosji działaniami w Serbii przeszliśmy do odwrócenia sojuszy, ale wiemy coś na temat zapatrywań naszego młodego cesarza na sojusz z Niemcami?
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.452
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 19/11/2014, 16:22 Quote Post

QUOTE(Jones777 @ 19/11/2014, 14:31)
Mam dwa zastrzeżenia do tej wizji. Pierwsze jest takie, że WB wybrałaby słabszy sojusz a na taki wyglądał raczej sojusz naddunajsko-francuski (nawet z Osmanami).
*


Weź jednak pod uwagę, że im dalej w las, tym bardziej maleje przewaga Niemiec nad Francją, a może i Cesarstwo Naddunajskie w obliczu niemieckiego zagrożenia skutecznie się zreformuje, także różnica potencjałów w chwili wybuchu wojny nie musi być aż tak uderzająca. Do tego myślałem raczej o sojuszu wymuszonym faktami dokonanymi, czyli Londyn włączyłby się do już trwającego konfliktu. oczywiście wszystko zależy od powodzenia pierwszych ofensyw, ale nawet umiarkowane sukcesy Francji mogą sprawić, że za kanałem zacznie odżywać strach przed zdominowaniem kontynentu przez Paryż. Sojusz ze zwycięskimi Niemcami dodatkowo daje komfortową możliwość moderowania traktatu pokojowego tak, aby Niemcy nie zdruzgotali doszczętnie Francji, dzięki czemu uda się zachować przynajmniej szczątkową równowagę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
usunięte 231218
 

Unregistered

 
 
post 19/11/2014, 18:27 Quote Post

Vitam

Motorem napędowym pierwszego z sojuszy byłby alians Niemiec i Rosji wymierzony w Wiedeń. Niemcy byłyby zainteresowane uzyskaniem kontroli nad Austrią właściwą i Czechami, a Rosja Galicją i wzmocnieniem swojej pozycji na Bałkanach. (de Ptysz)

Przy czym to jest wizja w wariancie rozwodu austriacko-niemieckiego na długo przed wojną. Natomiast jeśli Naddunajczycy do samego końca będą udawać sojuszników kajzera i dopiero w momencie wybuchu wojny zamiotą ogonami i wypną się na Berlin, to jest to nierealne - Niemcy i Rosja właśnie rzucają się sobie do gardeł i na odwrócenie sojuszy jest ciut za późno.
Właśnie z powodu tej możliwości odwrócenia sojuszu i wspólnego frontu niemiecko-rosyjskiego, wymierzonego w Wiedeń, Naddunaj do ostatniej chwili będzie udawał sojusz z Berlinem. Żeby zablokować alians z Petersburgiem.

Realne A-W były podminowane konfliktami etnicznymi; wystarczy zobaczyć co się stało z tym państwem po raptem 4 latach wojny. Wiemy też, że do buntów i rewolt dochodzi często w momencie poluzowania śruby. Bo raz, że ludzie takie poluzowanie biorą za oznakę słabości władzy, dwa że widzą iż może być inaczej - i apetyt na to inaczej rośnie szybciej, niż władze chcą go zaspokoić.
Te alternatywne reformy A-W to trochę takie poluzowanie śruby - może doprowadzić do erupcji etnicznej. Przy czym, jak rozumiem, nie rozważamy tu scenariusza, w którym z A-W nie było co zbierać, tylko taki, w którym państwo przetrwało. Czyli - albo rząd był zawczasu przygotowany na efekt poluzowania, albo przygotowany nie był ale udało mu się opanować sytuację.
Obojętne jednak, który z tych dwu wariantów weźmiemy na tapetę, to efekt jest podobny - państwo jest wewnętrznie rozchwiane, musi na nowo okrzepnąć, temu trzeba poświęcić czas, siły i środki, a nie marnować ich na wojenne awanturnictwo.
Reakcja rządu wiedeńskiego na wojnę będzie tak naprawdę wynikała z oceny, co jest bardziej miękkim podbrzuszem, które trzeba za wszelką cenę chronić.
Na pewno nie można przedwcześnie ogłosić neutralności, bo to poskutkuje antywiedeńskim aliansem Berlina i Petersburga. Z punktu widzenia Naddunaji, najlepiej byłoby wymknąć się w ostatniej chwili, niech reszta Europy bierze się za łby, my zyskamy chwilę czasu by nie niepokojeni dokończyć reform.
Ryzyko jest takie, że Rosja z kompanami zdepcze Niemcy i łakomym wzrokiem popatrzy na osamotnioną Naddunaję. Wówczas jej deklaracja o neutralności nie będzie warta funta kłaków, jeśli Rosja zechce wypowiedzieć Wiedniowi wojnę.
Czy rząd wiedeński za ważniejsze uzna przetrwanie reformowanego państwa, kosztem ogromnych ustępstw na Bałkanach a nawet jakichś cesji terytorialnych - czy jednak ważniejsze będzie danie odporu Rosji kosztem niedokończonych reform i wzrostu niepokojów wewnętrznych (np jednak nie zrywamy sojuszu z Berlinem i idziemy na wojnę) - oto jest pytanie.
Wariant pierwszy niesie ryzyko stoczenia się do poziomu wasala Rosji. Wariant drugi imho przyniesie zagładę jeszcze szybciej niż w realu. Naddunaja po reformach wciąż nie okrzepła wewnętrznie, separatyzmy są silniejsze a państwo słabsze. Z kolei Rosja miała 2 lata więcej czasu by dokończyć pewne sprawy i może się okazać silniejsza niż w realu.

Ten post był edytowany przez Qbk: 19/11/2014, 18:29
 
Post #20

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 19/11/2014, 20:59 Quote Post

Ja to widzę tak. Nad modrym Dunajem, trwają reformy, lecz niech się nie cieszą liberałowie, policja czuwa sleep.gif . Mamy wiosnę roku 1916, drobnostka w relacjach Niemiecko-Francuskich (jacyś dezerterzy w konsulacie, wypowiedź Kajzera, "pokojowa wizyta kanonierki" w nieodpowiednim porcie) rozpoczyna szereg wydarzeń doprowadzający do mobilizacji armii. Początkowo Wiedeń zwleka z powołaniem rekruta pod broń, jednak naciski Berlina zmuszają go do tego, około lipca dochodzi do wymiany wypowiedzeń wojny pomiędzy II Rzeszą, Cesarstwem Rosyjskim i Republiką Francuską. Naddunaj odwleka ten akt tłumacząc się chwilowymi problemami, jednak (chcąc uniknąć prewencyjnego ataku z Serbii) rozpoczyna tajne negocjacje. Niemcy całkowicie zaskoczone, zdradą sojusznika grzęzną we Francji i dostają mocno w Prusach. Jednak rzeczne cesarstwo nie może wyjść na niewiarygodne państwo ani pozwolić Rosji na zbytnie szaleństwa, więc uzgadnia:
- Dołączy do wojny po stronie Aliantów dwa tygodnie po tym jak Rosjanie osiągną linię Warty.
- W obliczu zwycięstwa nad Niemcami, przekaże Rosji Galicję i Lodomerię wraz z Bukowiną w zamian za odebraną Niemcom Bawarię (początkowo za Śląsk, ale Petersburg się nie zgadza).
- W razie włączenia się Włoch do wojny po stronie Niemiec, rości sobie pretensje do Wenecji.
- W zamian za uznanie roszczeń Rosyjskich w rejonie cieśnin oraz wstrzymanie agitacji na terenie Serbii i Czarnogóry żąda wstrzymania agitacji na swoich ziemiach oraz uznania aneksji Bośni i swoich granic na Bałkanach.
Jesienią Wiedeń rusza na II Rzeszę, co przelewa czarę goryczy w Londynie, który popiera Niemcy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
usunięte 231218
 

Unregistered

 
 
post 20/11/2014, 10:32 Quote Post

Vitam

Ja to widzę tak. (Jones777)

Wizja logiczna, tylko jest jedno ale. Co porabia Albion miedzy początkiem wojny, a uderzeniem Wiednia na Niemcy? Jeśli Niemcom wypowiedział wojnę (względnie one jemu), to chyba jednak ciut za późno na nagłą woltę i sojusz z nimi. Jeśli dotąd nie jest w stanie wony to czemu? Też kręcił jak Naddunaj?

I poza tym ta logiczna wizja jest czarno wróżąca Naddunajowi. Przedstawiłem dwie możliwe sytuacje - gdy Wiedeń bardziej chce ochronić reformy i spójność wewnętrzną, nawet koszem ustępstw wobec Rosji i jej znaczącego wzrostu - i, przeciwnie, gdy Wiedeń poświęca reformy i idzie na wojnę, by nie dopuścić do zbytniego wzmocnienia Rosji. Obie sytuacje mogą mieć opłakane następstwa.
W Twojej wizji mamy równocześnie oba te warianty (i ustępstwa wobec Rosji i wojna) - a więc owe opłakane skutki będą się wzmacniać i multiplikować.
 
Post #22

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.893
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 20/11/2014, 11:50 Quote Post

Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że w Rosji istniał mocny sprzeciw wobec aliansu z Niemcami. W 1905 roku car, bez porozumienia z Lamsdorfem (i Francją!) podpisał porozumienie z Wilhelmem w Bjorko w kwestii sojuszu Niemcy-Rosja-Francja. Mające wyraźne ostrze antybrytyjskie. Porozumienie oczywiście nie zostało "skonsumowane" (pod pretekstem, że Francja się nie zgadza - co oczywiście było prawdą, z tym że było to mało powiedziane bo Francuzi o podobnym pomyśle nawet słuchać nie chcieli), ale już sama reakcja na ten pomysł była znamienna. Witte i Lamsdorf nawet przez myśl nie pomyśleli, że coś takiego może funkcjonować!

Przy tej polityce, którą prowadził Wilhelm II nie było mowy o jakimś aliansie niemiecko-brytyjskim. To raz. Dwa - drugą osia potencjalnego konfliktu była sprawa Alzacji i Lotaryngii, którą Francuzi chcieli odzyskać. Co uniemożliwiało w praktyce porozumienie francusko-niemieckie. w tych warunkach sojusz Niemiec z Austro-Węgrami był niezbędny by mieć osłonę ze wschodu, co z kolei minimalizowało szanse na jakieś porozumienie austriacko-rosyjskie w kwestii Bałkanów.
Jak się nie obrócić - d... z tyłu. Kombinować oczywiście można, ale szanse na to by wykombinować coś sensownego i jako tako realnego są w praktyce żadne. Może pewne pole manewru znalazłoby się w kwestii Bałkanów. Ale tu wpływ na układ miały inne konflikty.

Ten post był edytowany przez Napoleon7: 20/11/2014, 16:17
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 20/11/2014, 13:57 Quote Post

Tak więc podsumowując CNd nie może być neutralne (z racji położenia) nie może również wywinąć się z wojny, jeżeli takowa wybuchnie, co źle mu wróży. Myśląc nad tym zdałem sobie sprawę, że całkowicie pominęliśmy Wojny Bałkańskie w naszych rozważaniach. Z punktu widzenia nowego cesarza najważniejsza nie jest ekspansja (póki co) a spokój. Nadal największym zagrożeniem jest Rosja i Bałkany. Jednak Niemcy są sojusznikiem na konfrontację z Rosją a nie na jej uniknięcie. Tak więc CNd aktywnie włącza się w negocjacje pokojowe podczas Wojen Bałkanskich, jednocześnie prowadząc tajne rozmowy na temat ewentualnego sojuszu z WB (zanim rakiem wycofa się z sojuszu z Berlinem musi mieć coś w zamian), który miałby być zabezpieczeniem równowagi na kontynencie. W Londynie w zamian za wsparcie Wiednia dla podziału Albanii pomiędzy Serbię i Grecję wymusza na Rosji, Serbii i Czarnogórze uznanie swojej aneksji Bośni oraz swoich granic na Bałkanach, których gwarantem staje się WB. I podpisuje pakt o nieagresji z Rosją.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 19/04/2015, 12:45 Quote Post

Do wybuchu rewolucji potrzebne było ukazanie skrajnej niewydolności systemu carskiego a do tego niezbędna była wojna. W czasie pokoju i kontynuacji przedwojennego rozwoju była ona całkowicie niemożliwa.

Co do meritum to w podobnym wątku na alternate history forum, rozwój wypadków był taki:
- Wprowadzenie reform itd. opisanych na początku tematu
- Konferencja w Londynie (Wojny Bałkańskie) CNd popiera projekt podziału Albanii pomiędzy Serbię i Grecję, jednocześnie zmuszając je oraz Rosję do uznania aneksji Bośni. Poza tym dochodzi do podpisania tajnego traktatu o nieagresji pomiędzy Petersburgiem a Wiedniem (per analogiam traktat Włosko-Francuski z 1902 roku) w ramach którego strony ustalają swoisty podział stref wpływów na Bałkanach.
- Przełom roku 1915/1916 Niemcy prowokują incydent w koloniach, sprawy nabierają tempa. Niemcy ogłaszają mobilizację i wtedy... Ferdynand Franciszek pisze list do cesarza Wilhelma w którym informuje iż jego kraj nie jest gotowy na wojnę a następnie publicznie ogłasza neutralność Naddunaju w ewentualnym konflikcie. Następnie Rosja ogłasza, że wypełni wszelkie zobowiązania sojusznicze wobec Francji i sama ogłasza mobilizację.
- Berlin rozpoczyna działania dyplomatyczne mające na celu zatrzymanie potencjalnej katastrofy, między innymi stara się o poparcie Londynu (poprzez negocjacje dotyczące redukcji Hochseeflotte). Plan Schlieffena przy założeniu wsparcia sojuszników był bardzo ryzykowny natomiast jego brak czynił go nierealnym. Dlatego zaczęto wprowadzać przygotowania do zmodyfikowanej wersji planu Aufmarsch I Ost. Ok 60% jednostek skupiono i okopano na froncie zachodnim w celu odparcia francuskiego ataku a pozostałe 40% na wschodzie w celu odparcia ataku rosyjskiego i wyprowadzenia kontruderzenia.
- Francja "poczuła" krew i przejęła rolę państwa zaogniającego konflikt co doprowadza do otwartej wojny wiosną 1916 roku.
- Już w ciągu kilku pierwszych tygodni pryska mit szybkiej zwycięskiej wojny, Francja grzęźnie w okopach na froncie zachodnim zaś Rosjanie pokazują podobną nieudolność jak OTL i zostają oflankowani z Prus Wschodnich a następnie wyparci na linię Niemen-Białowieża-Polesie-Galicja, gdzie powstaje druga linia okopów.
- Kaiserliche marine gromi Marine Netionale i Wojenno-Morskoj Fłot a następnie wprowadza blokadę morską Francji i Europejskiej części Rosji.
- Dla wszystkich trzech państw warunki prowadzenia wojny są gorsze niż OTL, szczególnie dla Francji, która jest blokowana. Niemcy mają wolne porty i wielka fabrykę ( oraz spichlerz) za miedzą w postaci CDn jednak zmuszeni są na jeszcze większą mobilizację społeczeństwa niż OTL
- Wojna staje się złotym interesem dla WB, USA, Włoch, Japonii i CNd które na potęgę handlują z walczącymi stronami, rezerwy złota państw walczących szybko topnieją dlatego odchodzą one od standardu złota oraz zaczynają się zapożyczać na skalę światu wcześniej nie widzianą.

Jak to widzicie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.938
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 19/04/2015, 13:24 Quote Post

Do momentu niepowodzeń Rosji trzyma się to kupy potem już nie.
W 1916 roku Francja i Rosja będą już miały kolosalną przewagę nad Niemcami i nie będą one zdolne do obrony. Niemcy o tym wiedzieli stąd sprowokowali konflikt w 1914 roku.
HF nie będzie w stanie blokować Francji. Na dodatek o Francja + Rosja w 1916 będą mieli morską przewagę nad Niemcami.
Francja i Rosja miały olbrzymie rezerwy złota Rzesza malutkie.

W kolegi scenariuszu w 1917 najdalej 1918 byłoby po zabawie, a zwycięska Ententa dzieli między siebie tort.

Ten post był edytowany przez Realchief: 19/04/2015, 13:25
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 19/04/2015, 14:19 Quote Post

A co z WB? Niemcy czekają, ale nie nadarza się okazja na miarę zamachu z 1914 więc, najpóźniej pod koniec 1915 rozpoczynają jakiś kryzys. Neutralność Wiednia odwraca równowagę sił i Berlin stoi w obliczu zagłady. Rozpoczyna rozmowy z Londynem a ten nie może sobie pozwolić na takie załamanie "Ballance of Powers" w Europie więc wesprze Niemcy, szczególnie w przypadku kiedy wojnę rozpocznie Francja.

Ten post był edytowany przez Jones777: 19/04/2015, 14:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.938
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 19/04/2015, 15:01 Quote Post

Jeżeli wojnę zacznie Francja to nie wejdzie do niej Rosja, więc nie zacznie.
To Rzeszy się w zasadzie już grunt spalił pod nogami a nie na odwrót.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 19/04/2015, 15:13 Quote Post

Francja i Rosja mogą uznać to za idealną okazję do wyrównania rachunków, odzyskanie Alzacji i Lotaryngii było francuską obsesją zaś Rosja nie mogłaby sobie odmówić okazji do unieszkodliwienia jej niebezpiecznego sąsiada. To czy wojnę rozpocznie Paryż czy Petersburg jest kwestią techniczną.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.938
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 19/04/2015, 16:54 Quote Post

Petersburg nie miał żadnego interesu w wojnie z Niemcami, wręcz przeciwnie.
W 1917 roku armia Rosyjska by była już mocniejsza od niemieckiej i te nie miałby żądnej szansy na wygranie wojny nawet 1 na 1 o żadnym zagrożeniu by więc nie było mowy. Nabytkami względem Niemiec zaś Rosja zainteresowana nie była.
Francja była oczywiście zainteresowana ale nie w pojedynkę, tak więc to Niemcy by musiały wojnę rozpocząć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej