Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rosja: nie przegrywa I WS, Stołypin nie ginie w zamachu
     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.035
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 25/03/2019, 11:32 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 25/03/2019, 12:08)
Rosja jakoś NIE poszła do wojny w 1908 czy 1912 - choć okoliczności wcale nie były mniej "wybuchowe" niż w 1914. To, że w 1914 akurat poszła, to czysty przypadek - ot, tak się złożyło. Mogła nie pójść. Żadna w tym konieczność. Per saldo - Rosja i tak walczyła długo, skutecznie i efektywnie, jak na swoje rzekome "zapóźnienie". Kwestia przypadku - znowu - że to Rosja posypała się pierwsza, a nie Austro - Węgry. Czy np. Włochy...
*




Ale ja nie mówię, że wojna w 1914 była jakąś koniecznością. Dałoby się ją przekuć w jakiś lokalny konflikt, nowy incydent marokański lub kolejny Kongres Berliński. Tak naprawdę nie była ona nikomu na rękę, Niemcom też na początku - stąd próby pokojowego uregulowania konfliktu austriacko - serbskiego.
Ale to że Rosja posypała się pierwsza to nie czysty przypadek, ale rzecz oczywista dla każdego. Zdawali sobie sprawę z tego sami Rosjanie. Dziwić może tylko to, że rewolucja wybuchła w 1917 a nie wcześniej.

CODE
Car abdykował pod naciskiem generalicji, generała Aleksiejewa przede wszystkim, nie żadnego tłumu. Żadnego epickiego szturmu na Pałac Zimowy, wbrew filmowej mitologii, nie było także w listopadzie - był klasyczny pucz. Do którego mogło dojść, mogło nie dojść - z miliona wyobrażalnych i niewyobrażalnych powodów.


Car abdykował, bo nie było żadnego środowiska, żadnej grupy społecznej, która by go poparła. No poza paroma sfanatyzowanymi kadetami w Moskwie i Petersburgu. Jego następca nie przejął władzę, bo zdawał sobie sprawę, że carat utracił legitymizację. W tym momencie była szansa na przewrót wojskowy i rządy armii, ale wśród rosyjskich generałów nie znalazł się nikt, w tym momencie, na miarę Ataturka.

CODE
Mógł się urodzić (albo dojść do władzy po jednym lub kilku skrytobójstwach...) silny car, na miarę Piotra I, Mikołaja I czy Aleksandra III - wziąć za twarz czynowników i przeprowadzić konieczne reformy


W warunkach wojny na reformy nie ma szans. Zdawał sobie już z tego Witte w 1905 roku. To nie XIX wiek i nie czas na rządy carów samowładców.

Ten post był edytowany przez carantuhill: 25/03/2019, 11:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.298
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 25/03/2019, 11:34 Quote Post

No popatrz - a ja w tym niczego "oczywistego" nie widzę! Za to dziwi mnie, że Austro - Węgry posypały się dopiero w 1918 - a nie rok wcześniej...
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.035
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 25/03/2019, 12:29 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 25/03/2019, 12:34)
No popatrz - a ja w tym niczego "oczywistego" nie widzę! Za to dziwi mnie, że Austro - Węgry posypały się dopiero w 1918 - a nie rok wcześniej...
*



Co więcej, jeszcze a początkach października 1918 roku nic nie wskazywało na możliwy rozpad.
Władza w Rosji była silna poki armia, kozactwo i tajna policja były w stanie egzekwować porządek. Wojna zaburzyła ten porządek, wzrosło znaczenie grup społecznych, które zaczęły się domagać udziału we władzy. Żaden car w 1917 roku, nawet powstały z grobu Aleksander III nie utrzymałby caratu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.298
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 27/03/2019, 17:53 Quote Post

Niby dlaczego..? Piszę to po raz, bodajże, trzeci: Rosja nie miałaby żadnego obowiązku - ani prawnego, ani moralnego - zmobilizować się w obronie Serbii, gdyby wcześniej sama nie sprowokowała najpierw serbskich tajnych służb do poparcia "Czarnej Ręki", a potem serbskiego rządu do odrzucenia części austriackich żądań (nie ważne jak obraźliwych...). Gdyby Rosja tego wszystkiego nie zrobiła, a jednak doszłoby do zamachu w Sarajewie (co samo w sobie jest wątpliwe...), to nikt, z Serbami włącznie, nie mógłby mieć pretensji do Rosji.

Bez rosyjskiej mobilizacji przeciw Austrii - Niemcy nie mieliby pretekstu do ogłoszenia własnej mobilizacji przeciw Francji. Ewentualny konflikt, jeśli w ogóle by zaistniał, byłby czysto lokalny i dotyczył tylko Bałkanów.

Piłka była po stronie rosyjskiej - w lipcu. Dopiero z chwilą ogłoszenia mobilizacji rosyjskiej wpadła do niemieckiego ogródka. Gdyby Rosjanie wtedy mobilizacji nie ogłosili - Wielkiej Wojny (w sierpniu 1914 przynajmniej...) by nie było.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

4 Strony « < 2 3 4 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej