Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Data chrztu Polski
     
jdel
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.244
Nr użytkownika: 18.464

jacek d.
Zawód: prawnik
 
 
post 12/07/2014, 11:55 Quote Post

QUOTE(Dargas @ 28/06/2014, 10:59)
1. z faktu, że biskupstwo Halberstadt było położone na wschodnich krańcach Rzeszy nie wynikały jego uprawnienia misyjne do sąsiednich ziem pogańskich. Gdyby biskup Halberstadt podjął działalność misyjną na tym terenie, to automatycznie rozciągał by granice swojego biskupstwa. Problem w tym, że nic nie wiemy o tej działalności. Thietmar nie musiał niczego ukrywać.
*


1. Bernhard, biskup Halberstadt, był w ostrym konflikcie z Ottonem Wielkim bez mała przez 13 lat (od 955 r. do śmierci biskupa w 968 r.), spowodowanym zamiarem utworzenia arcybiskupstwa w Magdeburgu. Trudno się zatem dziwić tendencyjnemu milczeniu źródeł o jego sukcesach misyjnych. Co zaś do Thietmara, to Gerd Althoff, tak pisze (w: „Ottonowie. Władza królewska bez państwa.”, WUW 2009) o jego kronice: „Thietmar z Merseburga, … spisał swoja kronikę w dużej mierze po to, aby zniszczenie Merseburga (tj. likwidacja tamtejszego biskupstwa w 981 r. - przyp. jdelD) i jego skutki nie zatarły się w pamięci potomnych i by się więcej nie powtórzyły …” (str. 112). Ziemie zlikwidowanego biskupstwa w Merseburgu przekazano wówczas (na okres 981-1004) głównie w administrację bp Halberstadt (bpa Hildiwarda, następcy Bernharda), awersja Thietmara jest zatem uzasadniona.

QUOTE(Dargas @ 28/06/2014, 10:59)
2.Powstanie w 968 roku arcybiskupstwa z siedzibą w Magdeburgu wymagało zgody biskupa halbersztackiego wyłącznie ze względu na fakt, że Magdeburg był w granicach tej diecezji i powołanie nowego bisku[pstwa powodowało okrojenie terytorium diecezji Halberstadt. Zresztą  powstała archidiecezja magdeburska obejmowała więcej terytoriów niż skrawek wycięty z diecezji halbersztackiej.
*


2. G.Althoff jest odmiennego zdania i pisze, że do realizacji zamierzenia założenia arcybiskupstwa w Magdeburgu: ”nieodzowna była przede wszystkim zgoda biskupa Halberstadt, Bernharda, ponieważ to on miał odstąpić nowym fundacjom spore części swojej diecezji” (Ottonowie, str. 89). Takie stanowisko wydaje mi się logiczne, gdyż gdyby chodziło tylko o Magdeburg, to Otto mógłby łatwo zrekompensować stratę, przyznając poszkodowanemu biskupstwu inny teren czy gród podobnej wielkości. Tymczasem uszczerbek musiał być tak duży, że aż niemożliwy do pokrycia jakimś nadaniem. Dlatego gdy bp Bernhard odmówił zgody na rezygnację z terenów na rzecz planowanych fundacji, to metropolia Magdeburska nie mogła powstać przez 13 lat, aż do jego śmierci w 968 r. Nie pomogły prośby i represje cesarza (nawet więzienie!), ani zgoda zwierzchnika, tj. abpa Moguncji, ani bulla papieża (z 962 r.), ani uchwała synodu z 967 r. Wg „Kroniki biskupów Halberstadt” cesarz wypuścił bpa Bernharda z więzienia w Wielki Czwartek 966 r., tak że na Wielkanoc był w swoim Halberstadt. W tym dniu gościł cesarza Ottona, który przybył tam z Kwedlinburga (to tylko 14 km) wraz z biskupami, prosić o zdjęcie klątwy rzuconej na niego w więzieniu przez upartego bpa. Jeżeli bp Halberstadt rościł sobie pretensje do zwierzchności nad terenami Słowian na wschód od Łaby i Soławy, to wydaje się, że chrzest Mieszka pozostawał w 966 r. właśnie w jego kompetencji.

QUOTE(Dargas @ 28/06/2014, 10:59)
3 Likwidacja biskupstwa w Merseburgu była spowodowana chęcią objęcia urzędu arcybiskupa Magdeburga przez dotychczasowego biskupa Merseburga Gizylera. Ponieważ w tym czasie translacje biskupów były prawnie ograniczone (właściwie zabronione, ale zdarzały się wyjątki), to wyjściem z tej sytuacji wydawało się zlikwidowanie biskupstwa w Merseburgu
*


3, Tak to przedstawia Thietmar, ale zapewne tendencyjnie. W każdym razie inaczej widzi tą sprawę Althoff, który pisze: „w całej akcji (tj. likwidacji bpstwa Merseburg - przyp. jdel) dopatrzyć się można ścisłej współpracy między biskupami Adalbertem z Magdeburga, Hildiwardem z Halberstadt i Giselherem z Merseburga z jednej strony a Ottonem II i jego najbliższymi doradcami z drugiej ...” (Ottonowie, str. 113). Teza jak najbardziej racjonalna. Trudno uwierzyć, że tak istotne decyzje z zakresu funkcjonowania kilku diecezji kościelnych władca podejmuje pod wpływem nagłego impulsu, gorącej prośby, bez konsultacji i przemyślenia jej skutków.

Ten post był edytowany przez jdel: 13/07/2014, 9:36
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej