Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
176 Strony « < 174 175 176 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna domowa w Syrii + wojna z ISIZ
     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.862
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post Wczoraj, 14:06 Quote Post

QUOTE(Karghul @ 18/10/2019, 14:23)
@Chochlik TW
Czyli Twoim zdaniem sytuację na BW stworzył Trump ? Proszę Cię o jakąś minimalną przyzwoitość. Trump próbuje z tej sytuacji wyplątać USA i jak na razie idzie mu całkiem nieźle. Porozumienie Kurdów z Assadem pozwoli zamknąć kwestię wojny domowej. Oczywiście pozostanie Turcja, ale Erdogan nie wystąpi już raczej przeciwko Rosji. Nastąpi jakaś normalizacja na którą nie było szans z Amerykanami na terytorium Syrii.
*


To teraz schodzimy na ogólną sytuację na BW, czy też na kwestię kurdyjską, która jest jedną z części składniowych. Odnosłem się do ostatniej sprawy.
Kurdowie są jedną z sił składowych sił opozycyjnych. Decyzja Trumpa w żaden sposób nie zaważyła na fakcie, że Kurdowie dogadali się z Assadem. Do rozmów z nim zasiedli na długo nim Trump podjął decyzję o wycofaniu sił z Syrii. https://www.defence24.pl/syria-rozmowy-o-ku...skiej-autonomii Co najwyżej przyspieszyła porozumienie. Porzucając w tak haniebny sposób Kurdów (widać pamiętali, co miało miejsce po Pustynnej Burzy i rozpoczęli wcześniej rozmowy nim doszło do decyzji) Stany straciły wpływy w regionie.
Gdyby Trump był rozsądnym i mądrym politykiem wykorzystałby ich przeciwko krnąbrnej Turcji, która gra mu na nosie.
Erdogan być może nie wystąpi przeciwko Rosji, ale nie wycofa prędko wojsk z Syrii. Na pewno nie w sytuacji, gdy kręgosłup sił YPG ma się dobrze. Gdy jeszcze Assad zgodzi się na autonomię dla Kurdów to dopiero będzie ciekawie. W Turcji Kurdowie nie mogą cieszyć się autonomią, a w 2017r. nastąpiło ograniczenie w promowaniu kurdyjskiej kultury, zmieniano nazwy ulic, zamykano kanały nadające w kurdyjskim - https://en.wikipedia.org/wiki/Kurds_in_Turkey#21st_century
Trump próbując wyplątać USA z afery zrobił to w najgorszym możliwym stylu. Zresztą okrągły tysiąc Amerykanów jego decyzją zostało tam i wygląda na to, że bez wsparcia miejscowych.

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: Wczoraj, 14:12
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2626

     
Sima Zhao
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.191
Nr użytkownika: 96.568

 
 
post Wczoraj, 14:18 Quote Post

Chochlik TW:

QUOTE
  Erdogan być może nie wystąpi przeciwko Rosji, ale nie wycofa prędko wojsk z Syrii.


Nawet, jeżeli (hipotetycznie) Erdogan wycofa kiedyś (nie prędko) wojska tureckie z Syrii to na terenach z, których te wojska tureckie będą się wycofywać Erdogan pozostawi najprawdopodobniej wrogą wobec Asada proturecką FSA i przesiedli tam wcześniej 2-3 mln głównie anty - asadowskich uchodźców syryjskich których nie chce dłużej w Turcji trzymać. Jakie będą skutki w/w dla Asada/Syrii łatwo przewidzieć.




 
User is offline  PMMini Profile Post #2627

     
Karghul
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.555
Nr użytkownika: 72.667

 
 
post Wczoraj, 15:13 Quote Post

@Sima Zhao
1. Nie zgodzę się. Erdogan został zwyczajnie wymanewrowany. Amerykanie odeszli, a błyskawicznie na ich miejsce wszedł Assad. Jeśli ktoś uważa, że to przypadek to trudno. Ja natomiast uważam, że takie "przypadki" zwyczajnie są nieprzypadkowe. Teraz przywódca Turcji będzie próbował wyjść z twarzą.
2. Mała normalizacja była nie do utrzymania. A teraz jest chaos z którego najbardziej pokiereszowany wyjdzie Erdogan.

@Chochlik TW
1. Czyli to Trump rozpoczął amerykańską interwencję w Syrii - skoro chcesz czepiać się szczegółów ?
2. Decyzja Trumpa nie zapadła "teraz". Ona była ogłaszana od dawna, ale widocznie Kurdowie nie mogli z Assadem się dogadać.
3. Ciekawym jest jaki "styl" by Cię zadowolił, gdy Trump musiał powiedzieć Kurdom - adios amigos.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2628

     
mayweather
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 83.218

Piotr Sentkowski
Zawód: student
 
 
post Wczoraj, 16:18 Quote Post

Bartosiak widzi to tak:

"Po 2016 roku potęgował się kryzys w relacjach USA z Turcją, która w dobie narastającego światowego protekcjonizmu handlowego po 2018 roku coraz mocniej współpracowała z Chinami na rynkach Eurazji oraz brała udział w projekcie Nowego Jedwabnego Szlaku, więc w natowskiej bazie Incirlik w Turcji stacjonowało już po 2022 roku tylko 12 sztuk amerykańskich dronów MQ-9 Reaper, lecz nie było w niej żadnych samolotów załogowych NATO czy US Air Force. Turcja zapowiedziała dodatkowo 12 lipca 2025 roku (...), że nie pozwoli na użycie swojego terytorium do jakiejkolwiek wojny na Wielkim Bliskim Wschodzie, na Kaukazie, Nadczarnomorzu ani na pomoście bałtycko-czarnomorskim komukolwiek, w tym Amerykanom."

"Rzeczpospolita między lądem a morzem" J. Bartosiak

Ciekawe czy się sprawdzi smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2629

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.311
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post Wczoraj, 16:19 Quote Post

Karghul
CODE
@Sima Zhao
1. Nie zgodzę się. Erdogan został zwyczajnie wymanewrowany. Amerykanie odeszli, a błyskawicznie na ich miejsce wszedł Assad. Jeśli ktoś uważa, że to przypadek to trudno. Ja natomiast uważam, że takie "przypadki" zwyczajnie są nieprzypadkowe. Teraz przywódca Turcji będzie próbował wyjść z twarzą.

1. W częsci został na pewno wymanewrowany. Nie spodziewał się tak szybkiego wejścia Assada. Kto wie jednak czy wejście tureckie nie było spowodowane rysującym porozumieniem się Kurdów z Assadem i fiaskiem tego porozumienia z Erdoganem. Myśłał też, że ma zielone światło od Amerykanów, a tym =czasem spotkał się ze zdecydowana reakcją społeczności międzynardowej.
2. W pozostałym jednak zakresie realziuje swój plan. Z terenów walk uciekło juz ponad 300 000 Kurdów. Dalej po 5 dniach przerwy może dalej prowadzić działania do uzyskania penetracji na głębokości 35 km, po to żeby oddzielić Kurdów z Rojavy od tych tureckich. Po to, aby móc rozprawić sie w Turcji z PPK, bo bez tego wie, że nie ureguluje kwestii kurdyjskiej w Turcji. Nie ureguluje tej kwestii, jeżeli będzie miał PPK(YPG) pod nosem.
3. Będzie unikał walki z Assadem. Jak dyskutowalismy w wątku o Turcji, Erdogan, aby wepchnąc Turcję do wyższej ligi musi mieć lokalnego podwładnego, dzięki któremu będzie się rozwijać. Najlepiej jak ten lokalny podwładny będzie słabszy gospdarczo, żeby dzięki temu da rozwój temu bogatszemu. najbliższy nam przykład to my i Niemcy, ana BW Irak - Iran, Turcja potrzebuje, aby się rozwijać Syrii, tak jak potrzbuje surowców. Umożliwi to odbudowę tego kraju, a Turkom tanią siłę roboczą.
4. Gwarantem na miejscu tego układu będzie Putin, tak jak i integralności terytorialnej Syrii. Pytanie jak Rosjanie wyjdą teraz z tego kraju nie niszcząc zdobytej wcześniej pozycji na BW.
5. Amerykanie wycofali się na pozycję, którą zasadniczo chcieli zajmować od początku czyli mediatora i rozgrywającego, a nie uczestnika. Uczestnik jest w tej grze mniej lub bardziej ogrywany. Amerykanie weszli do Turcji zasadniczo w dwóch celach przeciwko ISIS i aby pomóc Turkom. Ostatnie wydarzenia wywróciły jednak tą sytuację. Turkom chcieli pomóc co do ew. zajęcia części terytorium Syrii bez wojny z Assadem i to im się częściowo udało i dla kontroli nad Kurdami. Amerykanie (Obama) pewnie też nie chcieli pozwolić na ludobójstwo Kudów przez ISIS/Turków.

Ten post był edytowany przez artie44: Wczoraj, 22:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #2630

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.338
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post Wczoraj, 17:18 Quote Post

QUOTE(artie44 @ 18/10/2019, 16:19)
1. W częsci został na pewno wymanewrowany. Nie spodziewał się tak szybkiego wejścia Assada. Kto wie jednak czy wejście tureckie nie było spowodowane rysującym porozumieniem się Kurdów z Assadem i fiaskiem tego porozumienia z Erdoganem. Myśłał też, że ma zielone światło od Amerykanów, a tym =czasem spotkał się ze zdecydowana reakcją społeczności międzynardowej.

Syryjczycy nie weszliby dopóki byli tam Amerykanie, więc Erdogan, przypadkowo bardzo im pomógł. Nie byłoby żadnego porozumienia Assada z Kurdami, świadczą o tym obecne protesty przeciwko wejściu wojsk Assada w niektórych miejscach zarządzanych przez Kurdów.

Podobne "problemy" słyszałem w Iraku od czasu okupacji amerykańskiej, tam też Kurdowie żądali autonomii, nie pozwalali wejść Irakijczykom. I niby ich postulaty zostały spełnione, ale wciąż są częścią Iraku?


QUOTE(artie44 @ 18/10/2019, 16:19)
Jak dyskutowalismy w wątku o Turcji, Erdogan, aby wepchnąc Turcję do wyższej ligi musi mieć lokalnego podwładnego, dzięki któremu będzie się rozwijać. Najlepiej jak ten lokalny podwładny będzie słabszy gospdarczo, żeby dzięki temu da rozwój temu bogatszemu. najbliższy nam przykład to my i Niemcy, ana BW Irak - Iran, Turcja potrzebuje, aby się rozwijać Syrii, tak jak potrzbuje surowców. Umożliwi to odbudowę tego kraju, a Turkom tanią siłę roboczą.

Północ Syrii przed rewolucją była takim zapleczem Turcji. Wymiana handlowa kwitła, w końcu Alleppo na czymś wyrosło. Więc nie wiadomo o ile to jest cel Turcji, co powód całego "zamieszania"? Wszak jest wiele sugestii pokazujących, jak Turcy pomagali rewolucji a nawet samemu ISIS (min kupowanie ropy). Zresztą dzisiaj otwarcie i oficjalnie posługuje się bojownikami - rebeliantami z Syrii.

QUOTE(artie44 @ 18/10/2019, 16:19)
Amerykanie weszli do Turcji zasadniczo w dwóch celach przeciwko ISIS i aby pomóc Turkom. Ostatnie wydarzenia wywróciły jednak tą sytuację.  Turkom chcieli pomóc co do ew. zajęcia części terytorium Syrii bez wojny z Assadem i to im się częściowo udało i dla kontroli nad Kurdami. Amerykanie (Obama) pewnie też nie chcieli pozwolić na ludobójstwo Kudów przez ISIS/Turków.

Pomóc Kurdom, zwalczać ISIS - ok. Ale pomóc Turkom? To jakiś wielki odlot. Przypomnę, że Turcy już zajmowali sobie Kurdyjskie tereny Syrii, bez wojny z Assadem - region Afrinu. Zresztą nie było obawy o taką wojnę, bo Kurdowie nie wpuszczali Assada.

Gdy Turcy wkraczali na tereny Kurdyjskie, Amerykanie pomagali Kurdom niszczyć ISIS, w tym stolicę Raqqę, oraz podbijać roponośne tereny przy granicy z Irakiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2631

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.311
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post Wczoraj, 18:06 Quote Post

Adiko
CODE
QUOTE(artie44 @ 18/10/2019, 16:19)
1. W częsci został na pewno wymanewrowany. Nie spodziewał się tak szybkiego wejścia Assada. Kto wie jednak czy wejście tureckie nie było spowodowane rysującym porozumieniem się Kurdów z Assadem i fiaskiem tego porozumienia z Erdoganem. Myśłał też, że ma zielone światło od Amerykanów, a tym =czasem spotkał się ze zdecydowana reakcją społeczności międzynardowej.

Syryjczycy nie weszliby dopóki byli tam Amerykanie, więc Erdogan, przypadkowo bardzo im pomógł. Nie byłoby żadnego porozumienia Assada z Kurdami, świadczą o tym obecne protesty przeciwko wejściu wojsk Assada w niektórych miejscach zarządzanych przez Kurdów.

Turcy mogli zakładać, że Amerykanie się mogą wycofać.

CODE

QUOTE(artie44 @ 18/10/2019, 16:19)
Amerykanie weszli do Turcji zasadniczo w dwóch celach przeciwko ISIS i aby pomóc Turkom. Ostatnie wydarzenia wywróciły jednak tą sytuację.  Turkom chcieli pomóc co do ew. zajęcia części terytorium Syrii bez wojny z Assadem i to im się częściowo udało i dla kontroli nad Kurdami. Amerykanie (Obama) pewnie też nie chcieli pozwolić na ludobójstwo Kudów przez ISIS/Turków.

Pomóc Kurdom, zwalczać ISIS - ok. Ale pomóc Turkom? To jakiś wielki odlot. Przypomnę, że Turcy już zajmowali sobie Kurdyjskie tereny Syrii, bez wojny z Assadem - region Afrinu. Zresztą nie było obawy o taką wojnę, bo Kurdowie nie wpuszczali Assada.

1. Mogą tam osiedlić uchodźców.
2. Tereny regionu Afrin posłużą im do zawarcia pokoju z Assadem. Assad chyba nie jest samobójcą i nie zaatakuje Turków, choć tutaj sytuacja jest delikatna, bo powstaje pytanie czy ze tereny sa pod kontrolą turecką czy też SNA.
3. Pomimo całej retoryki antytureckiej Pence w 5 minut pojechał się spotkać z Erdoganem i szybko osiągnęli porozumienie. Jestem ciekawy czy coś z s400 omawiali.

Ten post był edytowany przez artie44: Wczoraj, 18:06
 
User is offline  PMMini Profile Post #2632

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.338
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post Wczoraj, 18:54 Quote Post

QUOTE(artie44 @ 18/10/2019, 18:06)
1. Mogą tam osiedlić uchodźców.

Przestań powtarzać bezmyślnie propagandę Turecką. Rozumiem osiedlanie Niemców w czasie II WŚ pod Łodziom albo na Zamojszczyźnie, gdzie jest żyzna gleba. Ale na terenach które obecnie atakuje Turcja - pustyni?
Co za różnica osiedlić ich w Turcji czy w Kurdystanie? Poza tym, gdyby chciał osiedlić, to już by to zrobił, zdobył przecież zachodni Kurdystan.
QUOTE(artie44 @ 18/10/2019, 18:06)
2. Tereny regionu Afrin posłużą im do zawarcia pokoju z Assadem. Assad chyba nie jest samobójcą i nie zaatakuje Turków, choć tutaj sytuacja jest delikatna, bo powstaje pytanie czy ze tereny sa pod kontrolą turecką czy też SNA.
3. Pomimo całej retoryki antytureckiej Pence w 5 minut pojechał się spotkać z Erdoganem i szybko osiągnęli porozumienie. Jestem ciekawy czy coś z s400 omawiali.

A co ma region Afrin do pokoju z Turcją?
Pence przybył i zawarli pokój, albo Syria wkroczyła i Rosja pomogła zawrzeć ten pokój a Pence to tylko wymówka/usprawiedliwienie i trochę uciszenie ostrej krytyki sojuszników.

No i dlaczego "zaledwie" Pence a nie Trump? Dlaczego nie Ergogan do Trumpa? Do Putina może, do Trumpa nie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2633

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.311
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post Wczoraj, 22:33 Quote Post

Adiko
CODE
QUOTE(artie44 @ 18/10/2019, 18:06)
1. Mogą tam osiedlić uchodźców.

Przestań powtarzać bezmyślnie propagandę Turecką. Rozumiem osiedlanie Niemców w czasie II WŚ pod Łodziom albo na Zamojszczyźnie, gdzie jest żyzna gleba. Ale na terenach które obecnie atakuje Turcja - pustyni?
Co za różnica osiedlić ich w Turcji czy w Kurdystanie? Poza tym, gdyby chciał osiedlić, to już by to zrobił, zdobył przecież zachodni Kurdystan.

To nie prawda, Rojava ma bardzo prężna produkcje rolną.

https://anfenglish.com/features/rojava-an-i...riculture-29796
https://ipad.fas.usda.gov/highlights/2012/06/Syria/
Rzut oka na mapę wszystko tłumaczy, przesunięcie Kurdów na południe oznaczać będzie zepchnięcie ich na pustynię lub przeludnienie na dotychczasowych pozycjach. Erdogana najbardziej interesują tereny, z których ew. partyzanci w Turcji mogliby dostawać pomoc czy można by było podsycać buntownicze nastroje.

CODE
Pence przybył i zawarli pokój, albo Syria wkroczyła i Rosja pomogła zawrzeć ten pokój a Pence to tylko wymówka/usprawiedliwienie i trochę uciszenie ostrej krytyki sojuszników.

To jedno, ale czy Erdogan nie jest ciągle sojusznikiem USA i czy Pence nie przyjechał uspokoić Erdogana. Tutaj każdy ogrywa każdego, każdy ma swoje rzeczy do załatwienia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2634

176 Strony « < 174 175 176 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej