Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Piotr Wysocki, Patriota czy zdrajca?
 
Piotr Wysocki był według Was
a) patriotą [ 16 ]  [47.06%]
b) zdrajcą [ 8 ]  [23.53%]
c) i tym i tym jednocześnie [ 9 ]  [26.47%]
d) nie mam zdania [ 1 ]  [2.94%]
Suma głosów: 34
Goście nie mogą głosować 
     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.513
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 30/10/2014, 20:43 Quote Post

Tak gwoli ścisłości. Wysocki nie był sam inicjatorem wybuchu powstania. Był tylko jednym z jego kierowników. I to tym najbardziej aktywnym. Pozostali, czyli por. Józef Zaliwski czy też por. Piotr Urbański faktycznie nie tej nocy nie zaistnieli. Robienie z niego kozła ofiarnego wydarzeń, albo wręcz głupka jest całkowicie nie na miejscu. Sposób uprawiania analizy osoby jaką był Wysocki jest całkowicie ahistoryczna. Każdy może wygodnie siedzieć w fotelu skryty w kapciach i wypominać głupotę antenatów, na podstawie na tego ,że przecież wiem lepiej bo już znam historię, jestem dużo mądrzejszy, i wiem jak to należało zrobić.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 30/10/2014, 23:00 Quote Post

QUOTE(Sarissoforoj @ 30/10/2014, 20:43)
Tak gwoli ścisłości. Wysocki nie był sam inicjatorem wybuchu powstania. Był tylko jednym z jego kierowników. I to tym najbardziej aktywnym. Pozostali, czyli por. Józef Zaliwski czy też por. Piotr Urbański faktycznie nie tej nocy nie zaistnieli. Robienie z niego kozła ofiarnego wydarzeń, albo wręcz głupka jest całkowicie nie na miejscu. Sposób uprawiania analizy osoby jaką był Wysocki jest całkowicie ahistoryczna. Każdy może wygodnie siedzieć w fotelu skryty w kapciach i wypominać głupotę antenatów, na podstawie na tego ,że przecież wiem lepiej bo już znam historię, jestem dużo mądrzejszy, i wiem jak to należało zrobić.
*


Rozumiem ze Twój post Szanowny Sarissoforoju ma konczyc dyskusje o poruczniku Wysockim ?
O konsekwencjach tego heroicznego aktu Nocy Listopadowej wywołanego przez poruczników i podchorążych sleep.gif
Wszak my mamy wiedzę , co ta Noc Listopadowa Polakom i Królestwu przyniosla sleep.gif
I co ma go tłumaczyć , nasze siedzenie w skarpetkach i wygodnych fotelach ?
Proszę , naprawdę proszę .... co dobrego , mądrego , pozytywnego , przyniosło nam Polakom głupawe i bezmyślne awanturnictwo podchorążych , i poruczników ( był i jeden kapitan ) .

Ten post był edytowany przez lancaster: 30/10/2014, 23:04
 
Post #32

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.513
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 30/10/2014, 23:20 Quote Post

QUOTE(lancaster)
Rozumiem ze Twój post Szanowny Sarissoforoju ma konczyc dyskusje o poruczniku Wysockim ?
O konsekwencjach tego heroicznego aktu Nocy Listopadowej wywołanego przez poruczników i podchorążych sleep.gif
Nikt nie zabrania prowadzenia dyskusji. Tylko należy ją prowadzić na tle wydarzeń roku 1830, a nie obecnych. Bo to jest ahistoryczne.
QUOTE(lancaster)
Wszak my mamy wiedzę , co ta Noc Listopadowa Polakom i Królestwu przyniosla sleep.gif
I co ma go tłumaczyć , nasze siedzenie w skarpetkach i wygodnych fotelach
Tylko, że w ten sposób sprowadzasz dyskusje do poziomu forum Onetu czy też Pudelka,
QUOTE(lancaster)
Proszę , naprawdę proszę .... co dobrego , mądrego , pozytywnego , przyniosło nam Polakom głupawe i bezmyślne awanturnictwo podchorążych , i poruczników
Pytanie wspaniałe, tylko nad odpowiedzia trzeba popracować.
QUOTE
( był i jeden kapitan ) .
I jeden major - Piotr Kiekiernicki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 30/10/2014, 23:24 Quote Post

QUOTE
Pytanie wspaniałe, tylko nad odpowiedzia trzeba popracować.

Cudownie , wiec zechciej idote Lancastera oświecić , nim Wysockiego i jego kamratów , kolejny raz od debili co przesxxxli Polskę zechce posponowac , nie zniżaj się do onetu , wytłumacz mi te kwestie , pozwolisz ze przypomnę :
QUOTE
Proszę , naprawdę proszę .... co dobrego , mądrego , pozytywnego , przyniosło nam Polakom głupawe i bezmyślne awanturnictwo podchorążych , i poruczników

Czekam na odpowiedz .
 
Post #34

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 30/10/2014, 23:39 Quote Post

Najpierw Jacek miał wymienić kogo osobiście zabił ówcześnie (to na marginesie mrzonek o chęci bycia oficerem) porucznik, instruktor w szkole podchorążych Piotr Wysocki. Doczekaliśmy się jakiejś listy ofiar, ale problem w tym, że nie Wysockiego, tyle że nocy listopadowej. Teraz mamy sobie wymieniać, co "pozytywnego". Ależ Jacku - co przyniósł pozytywnego - piękne narodowotwórcze wspomnienia, inspirację choćby dla niedoszłego hymnu RP - "Warszawianki", tej którą chyba bardziej znamy - "oto dzień krwi i chwały". Wreszcie rok wolności, zdetronizowanie Romanowych, polskie tradycje irredenty, tradycje tzw. szlachecko-rewolucyjne, które stały się odniesieniem dla innych europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX w.
Poza tym tego się po prostu nie da ująć w pytaniu "co dobrego przyniosła działalność...", choćby już z tego powodu, że sąd wartościujący jest ahistoryczny, "dobro" jest pojęciem względnym, każdy ma swoją opinię, co to znaczy. Już nie mówiąc o tym, że trudno wymagać od ludzi żyjących w przeszlości, żeby spełniali nasze wyobrażenia o tym, co powinni.
Jacku, weź sobie w wolnej chwili książkę Tokarza o sprzysiężeniu i Wysockim lub biografię Wysockiego pióra T. Łepkowskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 30/10/2014, 23:48 Quote Post

Cudowne Pawle
QUOTE
piękne narodowotwórcze wspomnienia, inspirację choćby dla niedoszłego hymnu RP - "Warszawianki", tej którą chyba bardziej znamy - "oto dzień krwi i chwały". Wreszcie rok wolności, zdetronizowanie Romanowych, polskie tradycje irredenty, tradycje tzw. szlachecko-rewolucyjne, które stały się odniesieniem dla innych europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX w.

Tyle ze realnie nic nie warty chłam , ja nie jestem potomkiem szlachty , jestem synem prostego górnika strzałowego z Bytomia a potem KGHMu, w rzyci mam " los...europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX ..."
Proszę , wytłumacz mi Polakowi - Chamowi potomkowi chamów , co Polsce Noc Listopadowa dała , bez eufemizmów , bez romantyzmu , bez bzdetów ....

Ten post był edytowany przez lancaster: 30/10/2014, 23:48
 
Post #36

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 31/10/2014, 0:01 Quote Post

QUOTE(lancaster @ 31/10/2014, 0:48)
Cudowne Pawle
QUOTE
piękne narodowotwórcze wspomnienia, inspirację choćby dla niedoszłego hymnu RP - "Warszawianki", tej którą chyba bardziej znamy - "oto dzień krwi i chwały". Wreszcie rok wolności, zdetronizowanie Romanowych, polskie tradycje irredenty, tradycje tzw. szlachecko-rewolucyjne, które stały się odniesieniem dla innych europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX w.

Tyle ze realnie nic nie warty chłam , ja nie jestem potomkiem szlachty , jestem synem prostego górnika strzałowego z Bytomia a potem KGHMu, w rzyci mam " los...europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX ..."
Proszę , wytłumacz mi Polakowi - Chamowi potomkowi chamów , co Polsce Noc Listopadowa dała , bez eufemizmów , bez romantyzmu , bez bzdetów ....
*


Jeśli nie rozumiesz istniania pewnych idei Jacku, bardzo mi przykro. Pewien piekielnie skuteczny polityk niemiecki bardzo deceniał siłę owych impoderabiliów. Na krótką metę noc listopadowa przyniosła Polsce możliwość bytu niepodległego. Grzegorz Braun uważa, że lud Warszawy dzięki niej mógł się wreszcie napić. No ale G. Braun ma trochę karkołomną teorię na temat wybuchu Powstania. Tak na marginesie akurat rola Wysockiego w Nocy Listopadowej była oględnie mówiąc ograniczona, no ale trzeba sięgnąć po literaturę, a nie stukać w klawiaturę bez ładu i składu...
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 31/10/2014, 0:09 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 31/10/2014, 0:01)
QUOTE(lancaster @ 31/10/2014, 0:48)
Cudowne Pawle
QUOTE
piękne narodowotwórcze wspomnienia, inspirację choćby dla niedoszłego hymnu RP - "Warszawianki", tej którą chyba bardziej znamy - "oto dzień krwi i chwały". Wreszcie rok wolności, zdetronizowanie Romanowych, polskie tradycje irredenty, tradycje tzw. szlachecko-rewolucyjne, które stały się odniesieniem dla innych europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX w.

Tyle ze realnie nic nie warty chłam , ja nie jestem potomkiem szlachty , jestem synem prostego górnika strzałowego z Bytomia a potem KGHMu, w rzyci mam " los...europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX ..."
Proszę , wytłumacz mi Polakowi - Chamowi potomkowi chamów , co Polsce Noc Listopadowa dała , bez eufemizmów , bez romantyzmu , bez bzdetów ....
*


Jeśli nie rozumiesz istniania pewnych idei Jacku, bardzo mi przykro. Pewien piekielnie skuteczny polityk niemiecki bardzo deceniał siłę owych impoderabiliów. Na krótką metę noc listopadowa przyniosła Polsce możliwość bytu niepodległego. Grzegorz Braun uważa, że lud Warszawy dzięki niej mógł się wreszcie napić. No ale G. Braun ma trochę karkołomną teorię na temat wybuchu Powstania. Tak na marginesie akurat rola Wysockiego w Nocy Listopadowej była oględnie mówiąc ograniczona, no ale trzeba sięgnąć po literaturę, a nie stukać w klawiaturę bez ładu i składu...
*


Znaczy się nic ? Zero konkretów ? Jedna fajna piosenka i wdzięczność europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX w.
To wszystko za cenę Państwa Polskiego , jego instytucji , armii , ect ?
Wiesz Pawle , może to my potomkowie chamów , łyków , winniśmy decydować o losach Polski , nie takie szlacheckie głupawe scixxx jak Wysocki ?
Mam dziwne wrażenie ze żaden cham , lub łyk nie oddałby tak wiele za "Warszawiankę " dry.gif i cudzoziemskie poczucie "wdzięczności " sleep.gif
 
Post #38

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 31/10/2014, 0:25 Quote Post

I po co to emocje, masz jakiś środek, Jacku, żeby przenieść się tak do listopada 1829 i zadenuncjować sprzysiężenie... Poza tym, to naprawdę nie odpowiednie postawienie problemu. Akurat to nie Piotr Wysocki i sprzysiężenie podchorążych przyniosło zaprzestanie istnienia armii polskiej, urzędów, autonomii Królestwa, to już były skutki zwycięstwa rosyjskiego...
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 31/10/2014, 0:43 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 31/10/2014, 0:25)
I po co to emocje, masz jakiś środek, Jacku, żeby przenieść się tak do listopada 1829 i zadenuncjować sprzysiężenie... Poza tym, to naprawdę nie odpowiednie postawienie problemu. Akurat to nie Piotr Wysocki i sprzysiężenie podchorążych przyniosło zaprzestanie istnienia armii polskiej, urzędów, autonomii Królestwa, to już były skutki zwycięstwa rosyjskiego...
*


Pawle smile.gif
jakie emocje , ja pytam jak komornik o konkrety ?
QUOTE
Akurat to nie Piotr Wysocki i sprzysiężenie podchorążych przyniosło zaprzestanie istnienia armii polskiej, urzędów, autonomii Królestwa, to już były skutki zwycięstwa rosyjskiego...

Ach ja ... , to tak jakbyś napisał nie umarł na skutek własnego pijaństwa , a niskiej temperatury w zimową noc co go dosięgnęła w rowie wink.gif
No proszę Pawle nie Ty ... wiem ze z chamów jestem ale tych śląskich co się wcześnie uwłaszczyli rolleyes.gif
 
Post #40

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 31/10/2014, 0:55 Quote Post

Lancastrze, naprawdę - bo staje się nudna ta wymiana zdań - czy nie trafiło do Ciebie, że noc listopadowa nie skończyła się niczym szczególnym, poza rozruchami w mieście i ucieczką Konstantego... Wreszcie, że elementem decydującym o rozwoju wypadków była klęska militarna, w odniesieniu której akurat rola Wysockiego jest żadna - tyle że uczestniczył w walkach, ale na stanowiskach, które akurat nie skutkują, czy nie dają wpływu na końcowy wynik. Ponieważ Jacku z uporem prezentujesz swe przemyślenia z odwołaniem do swej sytuacji rodzinnej, to powiem tak - jakby przełożyć twe myślenie o Wysockim i skutkach sprzysiężenia podchorążych na sytuację masakry w Lubinie, to można upatrywać odpowiedzialnych za tę masakrę w protestujących...

Ten post był edytowany przez szapur II: 31/10/2014, 0:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Santa
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 589
Nr użytkownika: 3.305

 
 
post 31/10/2014, 0:57 Quote Post

CODE
Tyle ze realnie nic nie warty chłam , ja nie jestem potomkiem szlachty , jestem synem prostego górnika strzałowego z Bytomia a potem KGHMu, w rzyci mam " los...europejskich ruchów liberalnych i wolnościowych XIX ..."

To wybacz, ale nie dyskutuj o tym, skoro nie chcesz i w rzyci masz. Bo bezpośrednie przełożenie efektów powstania listopadowego, a konkretnie działalności Piotra Wysockiego na to, co Ty dziś masz, może być dość trudne do ujęcia. Tak się składa, że w realiach pierwszej połowy XIX w. głos górników strzałowych Bytomia był mało istotny dla takich postaci jak Wysocki. Skupmy się więc może na naszym bohaterze, a nie na Twoich przodkach i ich (oraz Twoich) oczekiwaniach co do tego, co nam miała przynieść działalność niepodległościowa Wysockiego. O nim rozmawiamy i próba odniesienia go do dzisiejszych wydarzeń, czy tego, jaki sens miało to, co on robił z perspektywy potomka górnika strzałowego nie ma sensu.

Powstanie przed wszystkim niesamowicie rozsławiło polską armię i dowódców na całą Europę. Bez niego wielu generałów i oficerów nie znalazłoby takiej sławy, która przyniosła im konkretne stanowiska w obcych armiach (które niekoniecznie mogliby osiągnąć w 30 tys. armii KP).

Wracając do głównego tematu, to chciałbym się dowiedzieć, na ile są Ci znane bezpośrednie czynniki, które spowodowały wybuch powstania w tym właśnie momencie. Bo jak na razie z Twoich słów wynika, że to był swego rodzaju kaprys znudzonych koszarowym życiem młodzików, którzy od tak sobie postanowili dla rozrywki wzniecić powstanie. Tymczasem fakty, o których stoi choćby w przywoływanych przez Szapura pozycjach są zgoła inne. Nie wiem,czy znana Ci jest może historia Łukasińskiego, ppłk Krzyżanowskiego, działalność służb policyjnych, wreszcie motanie się Konstantego, między chęcią ukrócenia spisków, a nie informowaniem o nich brata w obawie przed nazbyt silnymi represjami... Ale to przecież głupota, bo wszak trzeba było cieszyć się tym, co jest, a co jakoś tak dziwnym trafem coraz mniej przypominało w wielu momentach wolny kraj.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Santa
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 589
Nr użytkownika: 3.305

 
 
post 31/10/2014, 1:01 Quote Post

CODE
Ponieważ Jacku z uporem prezentujesz swe przemyślenia z odwołaniem do swej sytuacji rodzinnej, to powiem tak - jakby przełożyć twe myślenie o Wysockim i skutkach sprzysiężenia podchorążych na sytuację masakry w Lubinie, to można upatrywać odpowiedzialnych za tę masakrę w protestujących...

Wszak wyszli protestować, czyż nie? A jakby siedzieli w domu, to nic by się nikomu nie stało....wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 31/10/2014, 1:05 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 31/10/2014, 0:55)
Lancastrze, naprawdę - bo staje się nudna ta wymiana zdań - czy nie trafiło do Ciebie, że noc listopadowa nie skończyła się niczym szczególnym, poza rozruchami w mieście i ucieczką Konstantego... Wreszcie, że elementem decydującym o rozwoju wypadków była klęska militarna, w odniesieniu której akurat rola Wysockiego jest żadna - tyle że uczestniczył w walkach, ale na stanowiskach, które akurat nie skutkują, czy nie dają wpływu na końcowy wynik. Ponieważ Jacku z uporem prezentujesz swe przemyślenia z odwołaniem do swej sytuacji rodzinnej, to powiem tak - jakby przełożyć twe myślenie o Wysockim i skutkach sprzysiężenia podchorążych na sytuację masakry w Lubinie, to można upatrywać odpowiedzialnych za tą masakrę w protestujących...
*


Ja widziałem te masakrę , byłem tam wtedy i nie widzę żadnego porownania , nikt nie rzucił kamieniem , nikt nie bił milicjantów , nikt ich nie prowokował ,to oni zaczęli strzelać , to żadne porównanie Pawle .
QUOTE
naprawdę - bo staje się nudna ta wymiana zdań - czy nie trafiło do Ciebie, że noc listopadowa nie skończyła się niczym szczególnym, poza rozruchami w mieście i ucieczką Konstantego

To ciekawe , czyli Powstanie by wybuchło w listopadzie ( to kto i kiedy je zorganizował ) , tak czy inaczej ,a ruchawka Wysockiego z jego koleżkami nie była czynnikiem zapalającym , jedynym czynnikiem zapalającym ?
Sorry brakuje Ci argumentów , o czym doskonale wiesz , nie wierze byś nie wiedział , iż bronisz sprawy po prostu przegranej .
QUOTE
Powstanie przed wszystkim niesamowicie rozsławiło polską armię i dowódców na całą Europę. Bez niego wielu generałów i oficerów nie znalazłoby takiej sławy, która przyniosła im konkretne stanowiska w obcych armiach (które niekoniecznie mogliby osiągnąć w 30 tys. armii KP).

Cel powstania wyjaśniony , podobnie jak wszelkie jego korzyści rolleyes.gif
Warto było jednak państwowość poświecić wink.gif

Ten post był edytowany przez lancaster: 31/10/2014, 1:08
 
Post #44

     
Santa
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 589
Nr użytkownika: 3.305

 
 
post 31/10/2014, 1:21 Quote Post

CODE
Cel powstania wyjaśniony , podobnie jak wszelkie jego korzyści rolleyes.gif
Warto było jednak państwowość poświecić wink.gif

Nie, to jedno z osiągnięć, jakby nie patrzeć przegranego powstania. Jak na porażkę, to całkiem nieźle. Nie wiem, po co taka bezsensowna nadintepretacja w Twoim wykonaniu. Zwróć uwagę, że nikt tutaj nie twierdzi, że powstanie było sukcesem. Prosiłeś o wymienienie jakiś pozytywów i zostało to wykonane.
I po raz kolejny: dlaczego unikasz odpowiedzi na niewygodne pytania o wiedzę? Dlaczego nie odnosisz się do tego, czemu powstanie wybuchło w tym momencie?

CODE
Ja widziałem te masakrę , byłem tam wtedy i nie widzę żadnego porownania , nikt nie rzucił kamieniem , nikt nie bił milicjantów , nikt ich nie prowokował ,to oni zaczęli strzelać , to żadne porównanie Pawle .

To też paradne. Powiem tak: Meciszewski też zginął nie dlatego, że nie chciał dołączyć do powstania, ale dlatego, ze wyciągnął broń i strzelił do podchorążych. Ba, dlatego też zginął Hauke. Więc zasadniczo pretensje do naszego słynnego pułkownika inżynierów. Taki Twój styl rozumowania....

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

8 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej