Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony « < 5 6 7 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czy "biała rasa" taka jaką znamy nie istnieje?, Nowa klasyfikacja rasowa
     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.158
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 22/06/2018, 19:17 Quote Post

QUOTE(kmat @ 21/06/2018, 23:46)
CODE
Skoro ludzie mają (wg.Ciebie) słabe przystosowania fenotypowe do zimnego klimatu to jak to się stało, że Europejczycy nie są ciemni?

Pisałem już, ale powturzę jak komu głupiemu. We wczesnym neolicie ludzie mieli bardzo niską konsumpcję witaminy D, bo żarli prawie wyłącznie pokarm roślinny. W tym układzie allele kodujące jasną pigmentację były preferowane przez dobór, żeby produkcję tej witaminy zwiększyć. Analogiczne zjawisko wystąpiło zresztą na Dalekim Wschodzie (ale tam mamy inne allele). Natomiast u Indian w Kanadzie neolitu nie było i nie pojaśnieli, zachowując kolory równie ciemne jak u jakichś Buszmenów czy Pigmejów.

To ja jeszcze raz się powtórzę że z tą tezą wiążą się pewne problemy. Po prostu wrzucę parę cytatów:
https://blogpilastra.wordpress.com/2016/06/...liwi-i-kroliki/
QUOTE(kmat @ 6/07/2016, 01:26)
Co mi się nie widzi:
1) Z łowcami-zbieraczami jest ten problem, że to przede wszystkim zbieracze.(...)

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=88893&st=15
QUOTE(kmat @ 23/02/2013, 21:52)
Samo rozmieszczenie cechy od Atlantyku po jakiś Turkiestan wschodni (przynqajmniej zanim Turcy ruszyli na zachód) wskazuje że jest stara. To może sięgać czasów, kiedy nikt o rolnictwie nie słyszał. Do tego wspomniani wschodni Finowie, jedni z najjaśniejszych ludzi w Europie - tam nigdy rolnictwo nie było szczególnie istotne, a jaśni są.
*


QUOTE(asceta @ 23/02/2013, 14:21)
QUOTE(Lilla Weneda @ 23/02/2013, 10:39)
Kolor skóry jest ścisle powiązany z dietą oraz szerokością geograficzną.
[...]

Dla odmiany biała skóra to konsekwencja rolnictwa - konieczność syntetyzowania witaminy D przy jej braku w diecie. Dlatego Eskimosi maja ciemniejszą skóre niż Duńczycy - oni sobie radzą bez słońca.


To jednak nie takie proste. I to nie dlatego, że nie jestem pewien czy Eskimosi nie mają więcej kontaktu ze światłem czy Duńczycy (więcej śniegu oznacza więcej odbijanego światła) i czy bardzo blada cera byłaby dla nich korzysta - a zakładam, że byłaby. I nie dlatego, że Duńczycy od zawsze jedli dużo ryb.

Chodzi o to, że ewolucji nie można traktować jako automatycznego procesu, który w określonych warunkach daje określone wyniki. Nie można zakładać, że skoro warunki środowiskowe (czy społeczne) preferują określoną cechę (np. jasną skórę) to dobór naturalny doprowadzi automatycznie do wytworzenia i upowszechnienia tej cechy. Wystarczy spojrzeć na różnorodność świata przyrody, żeby stwierdzić, że ewolucja prowadzi w zupełnie innych kierunkach.


QUOTE(kmat @ 23/02/2013, 17:11)
Porównując Polskę z jakimś ludem na podobnej szerokości geograficznej (Jakuci czy Tunguzi) uzyskamy podobne wyniki. Ludzie będą ciemniejsi. Co prawda z rolnictwem tam kiepsko, ale w warunkach Euroazji uprawie zbóż towarzyszy zwykle hodowla drobiu, a jaja są dość wydajnym źródłem witaminy D. Bardzo jaśni są też różni wschodni Ugrofinowie typu Komi, którzy wybitnie tego rolnictwa nie rozwinęli.
Tu jednak postulowane przez ascetę pojawienie się odpowiedniej mutacji ma znaczenie. Tylko w północnych regionach "rasy białej" mamy jakieś geny tak rozjaśniające pigmentację, że uwidaczniające się nawet w kolorze oczu i włosów (pewne analogie widać u Aborygenów i Papuasów, ale to raczej nie ma tu znaczenia).
*


http://www.historycy.org/index.php?showtopic=88893&st=15

Ten post był edytowany przez marc20: 22/06/2018, 19:19
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #91

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.305
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 24/06/2018, 22:58 Quote Post

QUOTE(xxxxf @ 22/06/2018, 14:01)
No nie było jedynym istotnym czynnikiem. Nawet z tym Turcy by nic nie zwojowali gdyby nie kryzys i ogólny burdel w RON. Tak? A popatrz chociażby na to zdanie z Wikipedii:
[/I]Właściwa bitwa rozegrana została następnego dnia, gdy Sobieski uderzył na Turków zmęczonych pogodą (polski wódz wykorzystał fakt, że była mroźna pogoda, a Turcy nie byli do takiego klimatu przystosowani i przygotowani) i bezsennością.


I co z tego wynika? Nie byli przygotowani do warunków zimowych. Podobnie jak Niemcy w 1941 roku. Wcale nie dlatego, że Niemcy są ciepłolubnymi południowcami.
Nawet gdyby faktycznie dla części armii tureckiej (np tej z Egiptu) temperatury przed drugą bitwą pod Chocimiem były skrajnie niskie (nie byłoby w tym nic dziwnego) i faktycznie wynikałoby to z ich genetycznego nie dostosowania to i tak w żaden sposób nie udowadnia to tezy o wielkiej przewadze blondynów w północnym klimacie. To nie ciemne włosy spowodowały, że Turcy zmarzli.


QUOTE
Bo z tego co piszesz to wyłania mi się obraz, w którym niskie spożycie witaminy D "wypromowało" ewolucyjnie allele na jasną skórę odziedziczone po EHG, a wniesione przez Indoeuropejczyków (tylko jakimś cudem to w ogóle nie koreluje z haplogrupami owych Indoeuropejczyków).


Pigmentacja skóry nie jest kodowana na chromosomie Y (a haplogrupy się ustala dla tego chromosomu), więc nie ma co mówić o dobrej korelacji. Po drugie nie tylko Indoeuropejczycy byli blondynami. Ale jednak taka korelacja da się zauważyć, chociaż nie jest ona za silna. Generalnie społeczności z dużą ilością R1a i R1b są jaśniejsze. To się da zauważyć nawet w Indiach gdzie wyższe kasty są jaśniejsze i mają więcej R1a (oczywiście ich ciemniejsza karnacja w porównaniu do Europejczyków wynika z tego, że wchodzili w związku z miejscowymi kobietami. Przy czym niezależnie od tego co se wykoncypujesz, to nie zmienia to faktu, że dzięki badaniom kopalnego DNA wiemy coraz więcej o dawnych ludach i niestety to kmat ma rację.

QUOTE
Blondynów jest sporo w Europie od Wysp Brytyjskich po Ural? W tym samym stopniu? A obejmuje to ziemie od Odry na Wschód?

Jak najbardziej obejmuje. W tym samym stopniu to może i nie ale wszędzie sporo.
W Polsce kilkadziesiąt procent populacji to blondyni - jakieś 30 - 40 %. Problemy z ustaleniem procentów są z tego powodu, że kolor włosów zmienia się z wiekiem (wśród kilkuletnich dzieci w Polsce większość to blondyni), z ekspozycją na słońce (płowienie), z płcią (kobiety mają jaśniejsze) i z samą definicją blondyna. A jasne włosy jest to cecha recesywna, co oznacza, że genotypowo jesteśmy dużo jaśniejsi niż fenotypowo. 70 % polaków ma jasne oczy (to też cecha recesywna). Stosując uproszczone wzory Mendla można powiedzieć, że mamy w jakiś 84 procentach geny jasnych oczu.
A wracając do tych włosów. Właśnie przegraliśmy z Kolumbią. W tamtej drużynie faktycznie blondynów nie było. Ale wśród naszych "asów" schodzących z murawy był Grosicki, Glik i Teodorczyk (typowi blondyni)a jeszcze Piszczek, Rybus i Góralski mogą od biedy uchodzić za ciemnych blondynów (jak im włoski wypłowieją na słońcu). Na 11 osób. A przecież kobiety mają jaśniejsze włosy. Specjalnie w celu napisania tego postu spojrzałem na moje klasowe zdjęcie z liceum. Na 33 uczniów 9 było typowymi blondynami, dodatkowo 6 mogło być tak określonych (ciemni blondyni). Reszta miała włosy brązowe (z czego może 5 ciemnobrązowe). Czarnowłosego i rudego nie było. I to wszystko w południowej Polsce, gdzie ewidentnie ludzie są ciemniejsi.

QUOTE
Bo jeśli tak to wynikałoby z tego, że Rosjanie, Ukraińcy i Białorusini obrywali w czasie II wojny światowej "za niewinność", bo blond "Aryjczyków" mieli nie mniej niż Niemcy. I jakim cudem nikt w Niemczech nie zauważył dość licznej blond populacji na wschód od nich?


Dziwne, co?
No bo Niemcy prowadząc wojnę w imię interesu rasowego (czyli Aryjczyków ale w rozumieniu rasowym) mieli za sojuszników aryjskich Włochów, jeszcze bardziej aryjskich Japończyków a wśród przeciwników absolutnie niegermańskich i nienordycznych Anglików, Norwegów, Holendrów a także absolutnie nie północnych Polaków, Rosjan, Ukraińców. Tak zaślepia ideologia. W celu dopasowania rzeczywistości do swojej ideologii twierdzono, że Aryjczycy dali podstawy cywilizacji japońskiej a Angole są potomkami jednego z żydowskich plemion. To, że np. Austriacy są bardziej ciemnowłosi niż np. Białorusini nie miało znaczenia. Ideologia zakrzywiała rzeczywistość. Jak nie wiesz co to znaczy to popatrz na swoje posty. Z uporem rzeczywistość do Ciebie nie dociera, bo przeczytałeś w internecie jakiegoś bloga i dyskredytujesz wszystko co nie pasuje Ci do koncepcji.
Żeby była jednak jasność do Niemców dotarło, że wśród Polaków jest mnóstwo blondynów i wywieźli do Niemiec kilkaset tysięcy polskich dzieci o nordycznych cechach rasowych.

QUOTE
Nawet w ichniejszych klasyfikacjach antropologicznych sprzed wujka Adolfa cicho coś o tym.


Tak dla jasności. U Chamberlaina Słowianie Zachodni to Aryjczycy (zaliczał ich do Teutonów). Dla Fishera Polacy byli w połowie Aryjczykami.

QUOTE
 
A to ma wspólnego, że (w przeciwieństwie do paleolitycznego łowcy-zbieracza) Żyd/Ormianin/Rom nie był zależny od środowiska naturalnego, ale utrzymywał się głównie z pracy localsów. Fakty, które Ty podałeś jak najbardziej potwierdzają teorię autorów bloga. Bo widzisz ludzie oprócz ojców mają też matki. I jeśli Sardyńczycy wyglądają bardzo podobnie do ENF (czyli tej osoby):
user posted image to według koncepcji autora przyczyna tego była prosta - mała grupka I2 Białych Nordów uprawiała seks głównie z armenoidzkimi kobietami, tworząc potomstwo które wraz z rozmnażaniem się w izolacji (Sardynia to akurat jeden z najbardziej izolowanych i zacofanych rejonów Włoch) nabywało coraz więcej cech armenoidzkich (choć autor strony dopuszcza możliwość, że samo I2 było armenoidzkie, a jedyną haplogrupą Białych Nordów jest I1). Autor strony pisał, że cechy rasy armenoidzkiej osiągają sukces reprodukcyjny poprzez mariaże armenoidzkich kobiet z mężczyznami innej rasy. Chorwaci i Bośniacy są ciemniejsi niż Szwedzi (choć nadal są dość wysokiego wzrostu, co potwierdza koncepcję Białych Nordów), ponieważ bliżej im było do miejsc zamieszkiwanych przez Armenoidów i się z nimi bardziej zmieszali. Chłopiec z Mal'ta to niby typowy przedstawiciel jakiejkolwiek populacji? Przecież jego genom jest tak niepodobny do genomów ludzi współczesnych, że genetycy nazywają jego subklad haplogrupy R haplogrupą R3. Gdyby to był typowy ANE to populacje europejskie z dużym udziałem przodków ANE byłyby bardziej do niego podobne genetycznie. ANE to bynajmniej nie jedyni przodkowie dzisiejszych Syberyjczyków i Indian. Autor podał drzewo filogenetyczne:
user posted image, zdjęcia różnych osób (było ich 30). To ma być brak argumentów?
*



Wytłumaczyć to sobie możesz wszystko. Pytanie czy unikniesz sprzeczności - a twórcy tej chorej teorii i Ty nie potrafią. Ale zasadniczy problem leży gdzie indziej. To, że ktoś opracował sobie koncepcję, która jakoś ma wyjaśnić zróżnicowanie rasowe, i bardziej lub mniej (tu akurat mniej) się to "trzyma kupy" to wcale nie znaczy, że koncepcja jest prawdziwa. Można wymyślić (i wymyślono) mnóstwo teorii jakie były rasy pierwotne i jak się mieszały i co z tego powstało. Ale jeszcze trzeba by to wykazać, że tak było naprawdę. W tym akurat wypadku dowodów na to brak, wbrew twierdzeniom tam nie ma żadnej nauki, żadnych badań populacji pierwotnych (weryfikacje z kopalnym materiałem DNA dają raczej wynik negatywny). W szczególności brak dowodów na istnienie tych Czerwonych Nordów, którzy są bytem urojonym. Przy czym nie chodzi o to, że nigdy nie istniała populacja, wśród której rudowłosi stanowili większość - skoro odpowiednia mutacja się gdzieś pojawiła to mogła istnieć i jakaś populacja, gdzie rudowłosi byli większością. Ale tu chodzi o jakąś wielką rasę powstałą w Azji Centralnej, która miała mieć olbrzymi wpływ na migracje, miała tworzyć cywilizacje itp. I to jest bzdura. Zgodnie z koncepcją ci Czerwoni Nordowie to ludy z haplogrupą R1 (a nie tylko R1b) miały ją nieść. I co? I w Polsce nie ma prawie rudych. Tłumaczenie, że to cecha recesywna jest śmieszne. W Irlandii to też cecha recesywna a rudzi są - bo tam są odpowiednie geny a w Polsce nie ma.

Prawdę mówiąc, ze względu na kompletny brak czasu nie mogą się bardziej pobawić w wykazywanie sprzeczności tej teorii (o jej moralnej stronie nie wspominając). Po prostu za dużo pisania, żeby się ustosunkowywać do każdej bzdury. Tytułem przykładu: Chorwaci to ma być mieszanka Białych Nordów z "Armenoidami"? Tak? Armenoidów było na tyle mało, że Chorwacji zachowali swój wysoki wzrost, ale włoski im pociemniały. No więc mieszanką czego są Polacy. Blondynów dużo więcej niż w Chorwacji, więc domieszka armenoidalna musiała być dużo mniejsza. Ale jednak wzrost spadł bardziej. No dobrze, może ten wzrost to od Czerwonych Nordów. Ale w Polsce z kolei nie ma rudych. Rudzi z kolei są tam gdzie ludzie są wysocy (i długogłowi). I tak w kółko.
 
User is offline  PMMini Profile Post #92

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 25/06/2018, 0:40 Quote Post

Ale Ty sobie zdajesz sprawę, że fenotyp to nie tylko kolor włosów? I oprócz ciemnych włosów ci Twoi Egipcjanie mieli całą masę cech niedostosowanych do lokalnego klimatu - jasnobrązową skórę czy niewłaściwą budowę ciała chociażby. Więc udowadnia to przewagę jasnych cech nad tymi ciemnymi w naszym klimacie. Na dodatek sam przyznajesz, że dla rdzennych mieszkańców Egiptu (a więc ludzi typu "śródziemnomorskiego") było tu zwyczajnie za zimno. Dlaczego więc miałoby to działać inaczej dla ludzi typu "śródziemnomorskiego" wg.kmata mieszkających tu w epoce paleolitu? To kto oprócz Indoeuropejczyków (dla których blondyzm najprawdopodobniej jest domieszką) był tymi blondynami wg.Ciebie? I społeczności w z większą ilością R1b niby mają być "jasne"? Popatrz sobie na Armenię i kraj Basków - w obu miejscach zdecydowanie dominuje R1b i w obu miejscach prawie nie ma "jasnych" cech. A teraz zadam pytanie - na ile te badania są obiektywne? Co do koloru włosów - ja wiem, że na wschód od Odry jest sporo blondynów. To było pytanie retoryczne. Ale popatrz sobie chociażby na tą:
user posted image mapę i od razu zobaczysz, że w krajach posiadających dużą ilość blond włosów (w tym w Polsce) mamy sporą przewagę pochodzenia od WHG - czyli według koncepcji autora bloga Białych Nordów. I skoro mamy w obfitości tak białonrodycką cechę jak blond włosy i wysoki poziom pochodzenia od WHG to jak to pogodzić z tym, że ci WHG rzekomo mieliby być "ciemną" ludnością? Bo spoglądając na mapę wyraźnie widzimy, że w krajach z wysokim poziomem domieszki WHG jest sporo blondynów. Więc skoro WHG mieliby być "ciemni" to dlaczego nijak nie przekłada się to na wygląd współczesnych populacji pochodzących od nich, a jest wręcz przeciwnie i tereny z domieszką WHG zazwyczaj są "najjaśniejsze" (reprezentują najwięcej cech typowych dla Białych Nordów według klasyfikacji autora)? Od kiedy Chamberlain i Fisher byli Niemcami (a ja pytałem się o niemieckich antropologów)? Ależ ja popieram tą teorię właśnie dlatego, że w niej nie znajduję większych sprzeczności. Brak dowodów na istnienie Czerwonych Nordów? Przecież istnienie Czerwonych Nordów wymusza sama logika. Rude włosy powstają przez dużą ilość feomelaniny w organizmie i to jest akurat niezaprzeczalna prawda. Skoro więc dany człowiek ma na tyle dużą ilość feomelaniny w organizmie, aby uwidoczniało mu się to w kolorze włosów to dlaczego ma się to nie uwidaczniać w kolorze skóry? Co do korelacji wysokiego wzrostu z rudymi włosami - nie masz racji. Jak pokazuje ta lista to w mocno rudowłosej Irlandii średni wzrost to 177 cm - a więc niższy niż w Polsce. Z kolei czaszka długogłowa według autora blogu ma dwa rodzaje - w jednym jest "połączona" z prostym czołem, a w drugim z cofniętym czołem. Ten drugi jest charakterystyczny dla Armenoidów i często występuje w Irlandii. Tak więc wysoki wzrost wcale nie jest skorelowany z rudymi włosami, a kształt czaszki to po prostu armenizacja. Co do haplogrup - ja wiem, że chromosom Y jako taki nie koduje pigmentacji. On po prostu wskazuje na populację, w której dana mutacja pojawiła się po raz pierwszy. To wszystko. Co do Polski - wyjaśnienie zagadki wyglądu Polaków według koncepcji autora bloga jest prostsze niż Ci się wydaje. Po pierwsze należy zauważyć, że Irlandia to wyspa. A Polska leży w samym środku Europy. Konsekwencji takiego położenia dla "czystości" populacji chyba nie muszę tłumaczyć? Po drugie rozważając wygląd Polaków należy sobie odpowiedzieć na pytanie czy wcześni Słowianie (z grubsza odpowiadający opisowi Czerwonych Nordów, choć domieszka Białych Nordów była już obecna - wysoki wzrost) przybywali na kompletnie niezamieszkałe ziemie i czy było wśród nich więcej mężczyzn czy kobiet? Wiemy ze źródeł, że w przypadku Polski nie miała miejsca kolonizacja niezamieszkałych ziem przez Słowian - jeszcze za czasów Prokopiusza z Cezarei Wandalowie ze Śląska słali poselstwa do swoich krewnych w Afryce. Wiemy też, że Słowian nie było szczególnie dużo. Wiemy też (z relacji Ibrahima ibn Jakuba), że Słowianie przed chrztem praktykowali poligamię. A co to oznacza dla wyglądu populacji? A no to, że nieliczna grupa słowiańskich mężczyzn-zdobywców (CN z małym dodatkiem BN) brała sobie za żony lokalne Germanki (BN z niewielkim dodatkiem CN i pewnym dodatkiem Armenoidów) i płodzili potomstwo, które jak nie trudno się domyśleć miało głównie cechy BN jako obecne u obydwu rodziców, nie aż tak bardzo recesywne jak CN i odpowiednie dla tutejszego klimatu (choć oczywiście CN-izacja i armenizacja się uwidoczniały). Na dodatek jak wiemy od Pseudo-Maurycego Słowianie mieli w zwyczaju wyzwalać jeńców wojennych i włączać ich w skład swojej społeczności. "Jeńcy" brani na terenie obecnej Polski reprezentowali zaś tym mniej lub bardziej (z przewagą na mniej) zarmenizowanych BN ze śladową CN-izacją. Wzmacniali w ten sposób względną przewagę białonordyckich cech w kształtującym się społeczeństwie. CN-izacja nie musi się zaś koniecznie uwidaczniać w kolorze włosów. Może się też uwidaczniać w kolorze skóry, który wielu Polaków (pomimo posiadania takich białonordyckich cech jak blond włosy) ma zbieżny bądź podobny z tą osobą: user posted image. I tutaj masz mapkę z rozkładem rudych włosów w Europie:user posted image - północna Szwecja i Norwegia (dziwnym trafem lokalne zagłębia haplogrupy R1a) mają stosunkowo dużo rudych. Z racji większej izolacji oraz bardziej północnego położenia tych rejonów wygląd tych Szwedów i Norwegów daje nam większe podstawy do spekulacji na temat pierwotnego wyglądu nosicieli haplogrupy R1. Zaś co do Chorwatów - tak właśnie działa mieszanie. Recesywna cecha jasnych włosów zanikła, a dominująca cecha wysokiego wzrostu (zachowywana nawet wśród Murzynów) została zachowana. I nie należy zapominać przy tym, że niektóre statystyki doszukują się w Hercegowinie nawet czterdziestu procent blondynów jak i o fakcie, że na "pociemnienie" Chorwatów miała wpływ okupacja turecka. Co do Hitlera - przywołanie jego i jego klasyfikacji rasowej miało jedynie pokazać fakt, że w przeszłości naginano antropologię pod cele polityczne i lepiej wierzyć nowszym źródłom na ten temat. I dlaczego niby koncepcja autora bloga miałaby być niezgodna z jakkolwiek pojętą moralnością? Przecież ona się nie zajmuje tym tematem i równie dobrze można byłoby pisać, że teoria ewolucji bądź fizyka kwantowa są "niemoralne".
 
User is offline  PMMini Profile Post #93

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.339
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 29/06/2018, 14:24 Quote Post

xxxf
CODE
[/I]Właściwa bitwa rozegrana została następnego dnia, gdy Sobieski uderzył na Turków zmęczonych pogodą (polski wódz wykorzystał fakt, że była mroźna pogoda, a Turcy nie byli do takiego klimatu przystosowani i przygotowani) i bezsennością.

Po całonocnym markowaniu ataku przez oblegających, w śnieżnej zadymce, przy silnym wietrze i morderczym dla Turków zimnie,[I]

1) Cytat z polskiej wikipedii? Człowieku, nie rób z siebie idioty.
2) Nawet w tym tekście pisze o braku przygotowania i przyzwyczajenia, czyli standardowe sensowne powody, a nie jakieś kocopoły o fenotypach.
CODE
uż nie wspominając o tym, że rdzenne ludy Kanady i Syberii żyły w z deczko innych warunkach niż pierwotna europejska puszcza odcinająca dopływ światła

Jakich innych warunkach? Czym się różni las sekwojowy od sosnowego, albo tajga, w jakiej żyją Komi-Permiacy, od tajgi w jakiej żyją Jakuci czy Atabaskowie?
CODE
chociażby kształtowanie się jasnych oczu, aby widzieć wyraźniej w ciemności

Co to za kolejna brednia?
CODE
Jednocześnie pisałeś, że allele na jasną skórę pojawiły się już o przedneolitycznych EHG. To jak to w końcu wg.Ciebie jest? Bo z tego co piszesz to wyłania mi się obraz, w którym niskie spożycie witaminy D "wypromowało" ewolucyjnie allele na jasną skórę odziedziczone po EHG, a wniesione przez Indoeuropejczyków (tylko jakimś cudem to w ogóle nie koreluje z haplogrupami owych Indoeuropejczyków).

A dlaczego po paru tysiącach lat ma być jeszcze widać jakąś wyraźną korelację?
CODE
A Indianie w Kanadzie to bardziej Azjatów przypominają.

No i? Z genetyki wychodzi, że to krzyżówka jakichś "mongoloidów" i ANE. W czym problem?
CODE
Blondynów jest sporo w Europie od Wysp Brytyjskich po Ural? W tym samym stopniu?

W różnym. No i?
CODE
A obejmuje to ziemie od Odry na Wschód? Bo jeśli tak to wynikałoby z tego, że Rosjanie, Ukraińcy i Białorusini obrywali w czasie II wojny światowej "za niewinność", bo blond "Aryjczyków" mieli nie mniej niż Niemcy. I jakim cudem nikt w Niemczech nie zauważył dość licznej blond populacji na wschód od nich?

O co właściwie chodzi podmiotowi lirycznemu?
CODE
A to ma wspólnego, że (w przeciwieństwie do paleolitycznego łowcy-zbieracza) Żyd/Ormianin/Rom nie był zależny od środowiska naturalnego, ale utrzymywał się głównie z pracy localsów.

Chopie, do rzeczy. Jakie konkretnie cechy i w jaki sposób tak strasznie utrudniały im korzystanie ze środowiska naturalnego?
CODE
Fakty, które Ty podałeś jak najbardziej potwierdzają teorię autorów bloga.

Chopie, nie rób z siebie idioty.
CODE
I jeśli Sardyńczycy wyglądają bardzo podobnie do ENF (czyli tej osoby):

Ni ma obrazka.
CODE
to według koncepcji autora przyczyna tego była prosta - mała grupka I2 Białych Nordów uprawiała seks głównie z armenoidzkimi kobietami, tworząc potomstwo które wraz z rozmnażaniem się w izolacji (Sardynia to akurat jeden z najbardziej izolowanych i zacofanych rejonów Włoch) nabywało coraz więcej cech armenoidzkich (choć autor strony dopuszcza możliwość, że samo I2 było armenoidzkie, a jedyną haplogrupą Białych Nordów jest I1). Autor strony pisał, że cechy rasy armenoidzkiej osiągają sukces reprodukcyjny poprzez mariaże armenoidzkich kobiet z mężczyznami innej rasy

Czyli enta odsłona bełkotu dwóch zdebilałych hiszpańskich nacboli, którzy głoszą prawdy objawione nie racząc ich w jakikolwiek sposób uargumentować.
CODE
Chorwaci i Bośniacy są ciemniejsi niż Szwedzi (choć nadal są dość wysokiego wzrostu, co potwierdza koncepcję Białych Nordów), ponieważ bliżej im było do miejsc zamieszkiwanych przez Armenoidów i się z nimi bardziej zmieszali.

Jest to oczywiście zwykła bzdura jak zwykle. Całe to bałkańsko-poleskie I2 nie jest żadnym echem migracji z epoki kamienia, tylko rzeczą bardzo późną. Jego ostatni wspólny przodek to ostatnie tysiąclecie pne. W tym czasie o żadnych "pierwotnych" populacjach nie ma już mowy.
CODE
Chłopiec z Mal'ta to niby typowy przedstawiciel jakiejkolwiek populacji? Przecież jego genom jest tak niepodobny do genomów ludzi współczesnych,

Bo do wspólczesnych populacji nie jest podobny. Ale i ANE wspólcześnie nie istnieją, jedynie ich mieszańcy.
CODE
że genetycy nazywają jego subklad haplogrupy R haplogrupą R3.

Co to ma do rzeczy? I od kiedy haplogrupa to genom? Chopie, ogarnij najpierw może jakieś podstawy tematu bo co chwila się kompromitujesz.
CODE
Gdyby to był typowy ANE to populacje europejskie z dużym udziałem przodków ANE byłyby bardziej do niego podobne genetycznie.

Żadna europejska populacja nie ma jakiegoś wielkiego wkładu ANE w we własną pulę genową. A na czym właściwie polegają te mityczne różnice genetyczne między Mal'ta i dzisiejszymi Europejczykami?
CODE
Autor podał drzewo filogenetyczne:
user posted image, zdjęcia różnych osób (było ich 30). To ma być brak argumentów?

To jest zwykły bełkot dla debili a nie żadne argumenty. Jakieś drzewko mtDNA, które nie wiadomo co ma do tematu, opisane nie wiadomo na jakiej podstawie, jakieś zdjęcia z rzyci, nie wiadomo na jakiej zasadzie dobrane, tak, to jest brak argumentów.
CODE
Egipcjanie mieli całą masę cech niedostosowanych do lokalnego klimatu - jasnobrązową skórę czy niewłaściwą budowę ciała chociażby.

Co w niej było takiego niewłaściwego?
CODE
w krajach posiadających dużą ilość blond włosów (w tym w Polsce) mamy sporą przewagę pochodzenia od WHG

I tak i nie. Blond włosy na tej mapie korelują nie z samym WHG, a z WHG popartym większą przymieszką ANE. Czyli po prostu z EHG, którego na mapie nie wyróżniono. Natomiast samo WHG sensu stricte (nie EHG) z żadnym blondem nie koreluje, co ładnie widać na przykładzie Basków i Katalończyków (dużo WHG, mało ANE). Czyli obraz jest dokładnie taki, jak według aktualnych ustaleń - WHG i ENF byli ciemni, a blond przywlekły dopiero pochodne EHG.
CODE
czyli według koncepcji autora bloga Białych Nordów.

Ciemnoskórzy, ciemnowłosi i szerokawonosi WHG nie mieli nic wspólnego z urojonym bełkotem dwóch hiszpańskich nacboli pt. "biali nordowie".
CODE
Brak dowodów na istnienie Czerwonych Nordów? Przecież istnienie Czerwonych Nordów wymusza sama logika. Rude włosy powstają przez dużą ilość feomelaniny w organizmie i to jest akurat niezaprzeczalna prawda. Skoro więc dany człowiek ma na tyle dużą ilość feomelaniny w organizmie, aby uwidoczniało mu się to w kolorze włosów to dlaczego ma się to nie uwidaczniać w kolorze skóry?

W tym wywodzie nie ma żadnej logiki. Nie ma żadnej zależności przyczynowo-skutkowej między przekładaniem się feomelaniny na kolor skóry a istnieniem mitycznej rudej populacji.
CODE
Z kolei czaszka długogłowa według autora blogu ma dwa rodzaje - w jednym jest "połączona" z prostym czołem, a w drugim z cofniętym czołem.

Kolejny bełkot ałtoruff bloga. Jest jedna dolichocefalia, a pochylenie czoła to cecha niezależna.
 
User is online!  PMMini Profile Post #94

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 29/06/2018, 15:36 Quote Post

1) A jakie źródło byłoby lepsze?
2) Gdzie w tym tekście konkretnie pisze o nieprzystosowaniu i nieprzygotowaniu? Bo ja zauważam takie sformułowania: "a Turcy nie byli do takiego klimatu przystosowani i przygotowani", "morderczym dla Turków zimnie". To chyba raczej nie świadczy o zupełnym braku wpływu różnic klimatycznych na przebieg kampanii wojennej?
Niczym. Ale na pewno te wszystkie lasy różnią się od tego, co rosło w Europie i było określane mianem "pierwotnej puszczy europejskiej" (głównie jakieś dęby czy buki). Żadna brednia. Jasne oczy zawierają mniej melaniny, więc wpuszczają światło "głębiej". Pozwala to ludziom przystosować się do klimatu, w którym tego światła jest mniej niż na Południu. Jak komu głupiemu. Skoro Indoeuropejczyk z R1a miał mieć jasne allele i rozmnażał się głównie z Indoeuropejkami z R1a to ich potomstwo w klimacie zbliżonym do polskiego powinno utrwalać jasne cechy. Tymczasem statystycznie "najjaśniejsi" są Szwedzi, którzy przyjmując Twoją teorię o ciemnych WHG powinni mieć jeszcze jakieś śladowe cechy "śródziemnomorskie" odziedziczone po swoich przodkach i powinno być ich znacząco więcej niż w bardziej zbliżonej genomem do Indoeuropejczyków Polsce. Tymczasem jakoś tak nie jest. Ale Ty twierdzisz, że ci Indianie z Kanady mają rzekomo przypominać pigmentacją Afrykanów. Afrykanie nie mają takiej samej pigmentacji jak Azjaci. No to skoro w różnym to dlaczego najwięcej blondu jest w miejscach, w których autor artykułu widzi Białych Nordów i ich geny - w Skandynawii? I dlaczego w tej Skandynawii ludzie zdradzają też inne cechy przypisywane tym "mitycznym" Białym Nordom jak dolichocefalia, wysoki wzrost czy atletyczna budowa ciała? Chodzi mi o to, że skoro w Europie Wschodniej jest sporo blondynów to dlaczego tego nie uwzględnili w starych klasyfikacjach rasowych? A no bo polityka weszła i dlatego koncepcja autorów bloga jako nieskażona polityką ma "kredyt zaufania" w stosunku do XX-wiecznej nauki. A chociażby budowa nosów (słynne "garbate nosy") utrudniająca oddychanie w warunkach nie zbliżonych do Bliskiego Wschodu. Budowa ciała też nie pomagała przeżyć w tutejszym klimacie, ponieważ powodowała szybsze męczenie się organizmu niż te organizmy, które mają budowę bardziej "europeidalną". ENF wygląda mniej-więcej tak:
user posted image
Nie raczą ich w jakikolwiek sposób argumentować? To dlaczego w artykule mamy aż 7 przypisów? To skoro nie I2 to co siedziało na Bałkanach i Polesiu w tej epoce kamienia? Definicja genomu:
QUOTE
Genom – materiał genetyczny zawarty w podstawowym (haploidalnym) zespole chromosomów[1].

Haplogrupa ma związek z chromosomem Y, który jest genomu częścią. Więc skoro jego haplogrupa (czyli seria alleli występujących na chromosomie Y) była tak bardzo mało podobna do "współczesnych" haplogrup R1a i R1b (dominujące haplogrupy wśród ANE) to i reszty alleli podobnych do ANE za bardzo mieć nie mógł ten chłopiec z Mal'ta. A ta różnica chociażby polegała na tym:
QUOTE
In particular, modern-day Native Americans, Kets, Mansi, Nganasans and Yukaghirs were found to be genetically close

Chłopiec z Mal'ta jest tu określany jako podobny genetycznie do Indian, Ketów, Mansów i Jukagirów. Nie do Europejczyków. I Europejczycy nie mają wybitnego wkładu ANE. Za to mają go Kurdowie (aż 19 procent pochodzenia od ANE) i tu widzimy, że jakoś Kurdowie blondynami być nie chcą. Przepraszam, nie zauważyłem. Miałem wstawić to drzewko:
user posted image
A zdjęcia pokazują osoby pochodzenia nordycznego, mieszanki typów nordycznych między sobą oraz z Armenoidami i Mongoloidami. Jest zależność. Skoro rude włosy są powodowane przez dużą ilość feomelaniny w organizmie to powinno uwidoczniać to się także w skórze. A skoro rude włosy są cechą recesywną i pomimo tego sporo ludzi je ma to powinna kiedyś istnieć populacja, w której rudowłosi byli większością. A w takiej populacji naturalnie powinny pojawić się cechy....Czerwonych Nordów. Nawet jeśli to czaszka dolichocefaliczna z prostym czołem (BN) różni się i to bardzo od czaszki dolichocefalicznej z czołem cofniętym (Armenoidzi).
 
User is offline  PMMini Profile Post #95

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.158
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 5/07/2018, 9:26 Quote Post

QUOTE(xxxxf @ 29/06/2018, 15:36)
1) A jakie źródło byłoby lepsze?
2) Gdzie w tym tekście konkretnie pisze o nieprzystosowaniu i nieprzygotowaniu? Bo ja zauważam takie sformułowania: "a Turcy nie byli do takiego klimatu przystosowani i przygotowani", "morderczym dla Turków zimnie". To chyba raczej nie świadczy o zupełnym braku wpływu różnic klimatycznych na przebieg kampanii wojennej?
Niczym. Ale na pewno te wszystkie lasy różnią się od tego, co rosło w Europie i było określane mianem "pierwotnej puszczy europejskiej" (głównie jakieś dęby czy buki). Żadna brednia. Jasne oczy zawierają mniej melaniny, więc wpuszczają światło "głębiej". Pozwala to ludziom przystosować się do klimatu, w którym tego światła jest mniej niż na Południu. Jak komu głupiemu. Skoro Indoeuropejczyk z R1a miał mieć jasne allele i rozmnażał się głównie z Indoeuropejkami z R1a to ich potomstwo w klimacie zbliżonym do polskiego powinno utrwalać jasne cechy. Tymczasem statystycznie "najjaśniejsi" są Szwedzi, którzy przyjmując Twoją teorię o ciemnych WHG powinni mieć jeszcze jakieś śladowe cechy "śródziemnomorskie" odziedziczone po swoich przodkach i powinno być ich znacząco więcej niż w bardziej zbliżonej genomem do Indoeuropejczyków Polsce. Tymczasem jakoś tak nie jest. Ale Ty twierdzisz, że ci Indianie z Kanady mają rzekomo przypominać pigmentacją Afrykanów. Afrykanie nie mają takiej samej pigmentacji jak Azjaci. No to skoro w różnym to dlaczego najwięcej blondu jest w miejscach, w których autor artykułu widzi Białych Nordów i ich geny - w Skandynawii? I dlaczego w tej Skandynawii ludzie zdradzają też inne cechy przypisywane tym "mitycznym" Białym Nordom jak dolichocefalia, wysoki wzrost czy atletyczna budowa ciała? Chodzi mi o to, że skoro w Europie Wschodniej jest sporo blondynów to dlaczego tego nie uwzględnili w starych klasyfikacjach rasowych? A no bo polityka weszła i dlatego koncepcja autorów bloga jako nieskażona polityką ma "kredyt zaufania" w stosunku do XX-wiecznej nauki. A chociażby budowa nosów (słynne "garbate nosy") utrudniająca oddychanie w warunkach nie zbliżonych do Bliskiego Wschodu. Budowa ciała też nie pomagała przeżyć w tutejszym klimacie, ponieważ powodowała szybsze męczenie się organizmu niż te organizmy, które mają budowę bardziej "europeidalną". ENF wygląda mniej-więcej tak:
user posted image
Nie raczą ich w jakikolwiek sposób argumentować? To dlaczego w artykule mamy aż 7 przypisów? To skoro nie I2 to co siedziało na Bałkanach i Polesiu w tej epoce kamienia? Definicja genomu:


xxxf, zlituj się nad rozumem. Jakbyś nie wiedział, to w Iranie czy Turcji kurorty narciarskie funkcjonują. Przystosowanie Turków do klimatu Podola zasadzały się na założeniu dodatkowego ubrania.

Ten post był edytowany przez marc20: 5/07/2018, 9:26
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #96

     
xxxxf
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.025
Nr użytkownika: 94.726

sarna ygrekowski
Zawód: uczen
 
 
post 5/07/2018, 9:43 Quote Post

A gdzie w tym Iranie czy Turcji funkcjonują? Bo chyba nie w tych rejonach, gdzie jest największa gęstość zaludnienia. Co do Turków - przypominam, że cały spór pierwotnie dotyczył pigmentacji PALEOLITYCZYCH mieszkańców Polski. W paleolicie mieli ubrania, które pozwoliłyby im zachować swoją ciemną skórę w naszym klimacie? Zresztą przeczytaj podany przeze mnie artykuł i zalinkowane tam ostrzeżenia skierowane do czarnych przez rządy USA i Kanady (które trudno o rasizm podejrzewać) dotyczące ich zdrowia w klimacie północnym (a to już w XXI wieku po wymyśleniu przemysłu, nowoczesnego rolnictwa i całego przemysłu odzieżowego).
 
User is offline  PMMini Profile Post #97

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.418
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Stopień akademicki: Utytu³owany:)
Zawód: pathfinder
 
 
post 5/07/2018, 10:14 Quote Post

CODE
chociażby budowa nosów (słynne "garbate nosy") utrudniająca oddychanie w warunkach nie zbliżonych do Bliskiego Wschodu.


Nieprawda smile.gif . To była słynna historia, jak Bóg dawał "nosy" - jak zapytał Ormianina, jaki chce, ten również zapytał: a czy to za darmo? Jeśli tak to największy.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #98

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 15.764
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 5/07/2018, 10:18 Quote Post

Taka prośba na początek - czy dało by się tu wrzucać mniejsze zdjęcia, które nie "rozwalają" ekranu utrudniając czytanie?

QUOTE(xxxxf @ 5/07/2018, 10:43)
A gdzie w tym Iranie czy Turcji funkcjonują? Bo chyba nie w tych rejonach, gdzie jest największa gęstość zaludnienia. Co do Turków - przypominam, że cały spór pierwotnie dotyczył pigmentacji PALEOLITYCZYCH mieszkańców Polski. W paleolicie mieli ubrania, które pozwoliłyby im zachować swoją ciemną skórę w naszym klimacie? Zresztą przeczytaj podany przeze mnie artykuł i zalinkowane tam ostrzeżenia skierowane do czarnych przez rządy USA i Kanady (które trudno o rasizm podejrzewać) dotyczące ich zdrowia w klimacie północnym (a to już w XXI wieku po wymyśleniu przemysłu, nowoczesnego rolnictwa i całego przemysłu odzieżowego).
*


Xxxxf, spojrzyj sobie na proste wiadomości pogodowe dla turystów nt. Turcji.
QUOTE
Turcja temperatura. W sercu Turcji, środkowej Anatolii, latem jest gorąco i sucho, zimą zaś bardzo zimno i wilgotno. Południowo-wschodnia Anatolia jest sucha i gorąca, latem temperatury sięgają 46°C, przy tym wilgotność jest najniższa w kraju. Na wschodzie Anatolii występują duże wahania temperatury, upały dochodzą do 38°C, a mrozy do nawet -43°C.

http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,...emperatura.html

QUOTE
Nad Morzem Czarnym oraz Marmara zimą może spaść śnieg, ale zwykle nie utrzymuje się on dłużej niż kilka dni.

http://www.wirtualnaturcja.pl/turcja-geogr...cja-klimat.html

Słyszałeś może aby Turcy czy Kurdowie masowo wymierali jak temperatura spadnie u nich poniżej zera?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #99

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 15.764
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 10/07/2018, 9:52 Quote Post

Tak mi się jeszcze przypomniało.
Gdybyś xxxxf chciał poczytać jak Turcy reagują na nasz klimat to zamiast jednego cytatu sprzed paruset lat możesz poszukać takiej książki:
Gdzież jest ta Galicja Panie Dowódco? Mehmecik w Europie. Turcy na froncie galicyjskim 1916-1917

Tutaj okładka i recenzja: https://histmag.org/Yazman-Sevki-Mehmet-Gdz...-recenzja-14049

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #100

7 Strony « < 5 6 7 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej