Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony « < 6 7 8 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Morze Koralowe 1942 - Michał A. Piegzik
     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.853
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 13/01/2017, 4:29 Quote Post

Milne to ciekawy temat. Nie pisze o nim Flisowski, ale jest u Morisona. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #106

     
barrsa
 

Comte de Barcelona
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 578
Nr użytkownika: 34.051

 
 
post 17/02/2017, 7:53 Quote Post

Właśnie w książce o walce powietrznej nad Wietnamem przeczytałem o stosunku zestrzeleń w czasie II wś na poziomie 13/14:1 na korzyść Amerykanów, naprawdę aż tak to się kształtowało? Coś mi się wierzyć nie chce....
 
User is offline  PMMini Profile Post #107

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.956
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 17/02/2017, 9:23 Quote Post

QUOTE(barrsa @ 17/02/2017, 7:53)
Właśnie w książce o walce powietrznej nad Wietnamem przeczytałem o stosunku zestrzeleń w czasie II wś na poziomie 13/14:1 na korzyść Amerykanów, naprawdę aż tak to się kształtowało? Coś mi się wierzyć nie chce....
*


Mogło tak być - "licznik" mogły podkręcić Amerykanom bitwy powietrzne drugiej połowy wojny, jak "mariańskie polowanie na indyki", gdy walczyli przeciwko słabo (i coraz gorzej...) wyszkolonym pilotom japońskim latającym na słabszym sprzęcie...
 
User is online!  PMMini Profile Post #108

     
barrsa
 

Comte de Barcelona
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 578
Nr użytkownika: 34.051

 
 
post 17/02/2017, 10:19 Quote Post

Też o tym myślałem, że aż taki współczynnik?
 
User is offline  PMMini Profile Post #109

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.736
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 17/02/2017, 11:51 Quote Post

Tak jak DS napisał, druga połowa wojny podkręciła stosunek. Przy problemach z jakością silników, paliwa, wyszkoleniem pilotów to była tylko kwestia czasu. Czy aby aż do 13-14? Chyba nie, nawet oficjalne zgłoszenia znad Pacyfiku ostatnio są korygowane w dół w różnym artykułach po szerszym dostępie do japońskich dokumentów co całkowicie nie zmienia całościowego wizerunku właściwie jednostronnych walk powietrznych po połowie 1943. Nawet 343 Kokutai na N1K2-J Shiden Kai po obiektywnym sprawdzeniu wychodziła ledwie 1 do 1. Nad Europą zaś od chwili wejścia do walki P-51 w wersjach pozwalających na eskortę bombowców 8 i 15 Armii na całej długości lotu plus dostępna ilość ich skrzydeł na każdą eskortę (pozwalającą wydzielić skrzydła tylko na wymiatanie przed wyprawą bombową nie licząc bezpośredniej eskorty) właściwie zakończyła marzenia o wyrównanych walkach nad Europą. Należy do tego dodać często pomijany fakt obiektywnego zmęczenia pilota siedzącego godzinami w kabinie samolotu myśliwskiego którego rozkaz w 45 potrafił skierować nad Czechy i z powrotem (choć co jakiś czas pojawia się temat wspomagania amerykańskich pilotów różnymi środkami). Tu wychodzi także jakość wykonania z fabryk pracujących w warunkach pokojowych mających dostęp do potrzebnych surowców za oceanem i dostępność do wysokiej jakości paliwa. Biorąc jeszcze pod uwagę masowość szkoleń lotniczych w warunkach niedostępnych państwom osi jeszcze przed walką wynik był znany. Pojedyncze schwarmy Me-262 nic nie znaczyły w ogólnym rachunku szczególnie biorąc pod uwagę fakt kto panował w powietrzu nad ich bazami...
 
User is offline  PMMini Profile Post #110

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.425
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 7/10/2017, 10:14 Quote Post

Chwalić nie powinienem, bo już tyle ciepłych słów padło w temacie, ale HB jest rewelacyjny! Dobrze się czyta, mnóstwo informacji, a zwłaszcza powody wypowiedzenia wojny przez Japonię z ich punktu widzenia.
Jak pisałem przy okazji "Holenderskich Indii Wschodnich 1941-42" mam przeogromną nadzieję, że napiszesz kilku tomową (bo inaczej się chyba nie da wink.gif ) o działaniach Japonii podczas II wojny światowej.

I to, co umknęło innym, jak zauważyłem to schemat trafienia w Shōhō (str. 192). Gdzieś umknęła bomba nr. 10 wink.gif

Ale ogólnie HB Rewelacja! smile.gif

Takie pytanie przy okazji - Rozważasz napisanie pozycji tyczącej się walk w Chinach?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #111

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.853
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 15/10/2017, 17:53 Quote Post

Nie sądzę. Wojna z Chinami, gdziekolwiek nie popatrzysz, to temat z wielkimi jednostkami taktycznymi, masą miejscowości i nazwisk, które nie mówią nic przeciętnemu czytelnikowi. Jeszcze kwestie językowe są pewnym hamulcem, bo tłumaczenia z chińskiego zajmuje mi wieki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #112

     
Wulfila
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 139
Nr użytkownika: 98.916

 
 
post 23/10/2017, 9:41 Quote Post

Piegziu, a Hongkong 1941 byłby, teoretycznie, w Twoim zasięgu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #113

     
Kamilow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 290
Nr użytkownika: 99.813

 
 
post 2/01/2018, 14:29 Quote Post

Ja bym chętnie poczytał coś o inwazjach japońskich na kraje ościenne w latach 30. Temat wybitnie interesujący.
 
User is offline  PMMini Profile Post #114

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.853
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 2/01/2018, 15:16 Quote Post

QUOTE(Wulfila @ 23/10/2017, 9:41)
Piegziu, a Hongkong 1941 byłby, teoretycznie, w Twoim zasięgu?
*


Odpowiadając po ponad dwóch miesiącach.
Tak, to byłoby w zasięgu. Problem polega jednak na tym, że musiałbym zrobić naprawdę solidną kwerendę w the National Archives żeby przekazać w książce coś nowego. Dostęp do brytyjskich materiałów jest bardziej ograniczony niż do amerykańskich czy japońskich. Zamówienie kopii dokumentów co prawda nie trwa długo, ale jest horrendalnie drogie i trudne merytorycznie z powodu ich rozczłonkowania na dziwne moim zdaniem teczki.

Może kiedyś... Nie wykluczam, ale na pewno nie potwierdzam, że będzie to wkrótce.

QUOTE
Ja bym chętnie poczytał coś o inwazjach japońskich na kraje ościenne w latach 30.

Jakby nie patrzeć to japońska "inwazja" w latach trzydziestych dotyczy tylko i wyłącznie Chin.
 
User is offline  PMMini Profile Post #115

     
Kamilow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 290
Nr użytkownika: 99.813

 
 
post 2/01/2018, 15:24 Quote Post

Plus walki z Sowietami wiosną i latem 39. Swoją drogą szkoda , że nie wybuchł wtedy generalny konflikt. Opóźniłoby to wojnę w Europie minimum do roku 1940 może 1941.
 
User is offline  PMMini Profile Post #116

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.633
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 2/01/2018, 15:28 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 2/01/2018, 16:16)
Dostęp do brytyjskich materiałów jest bardziej ograniczony niż do amerykańskich czy japońskich. Zamówienie kopii dokumentów co prawda nie trwa długo, ale jest horrendalnie drogie i trudne merytorycznie z powodu ich rozczłonkowania na dziwne moim zdaniem teczki.


Teczki są rozczłonkowane całkiem sensownie (nawet jeśli czasem nadmiernie) - wolę takie niż polskie, francuskie czy włoskie pudła/teczki po 1000 kart w jednej.

A rada na wysokie koszty kopii (nie tylko w TNA przecież!) jest jedna: wyjazd.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #117

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.853
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 2/01/2018, 18:06 Quote Post

QUOTE(Woj @ 2/01/2018, 15:28)
Teczki są rozczłonkowane całkiem sensownie (nawet jeśli czasem nadmiernie) - wolę takie niż polskie, francuskie czy włoskie pudła/teczki po 1000 kart w jednej.
*


Właśnie o to mi chodzi. Teczki dotyczące jednego zagadnienia potrafią dzielić się na klika części po 10 stron każda, a i tak czasami są ułożone w dziwnej kolejności (3-4-2-1 - z własnego doświadczenia). Do tego dochodzi ich niespójna numeracja wewnętrzna i bardzo nieintuicyjne wyszukiwanie w katalogu internetowym po wpisaniu frazy (trzeba naprawdę pokombinować z dobieraniem słów). Dużo lepsze doświadczenie mam z NAA, mimo że też nie jest doskonałe.

QUOTE
A rada na wysokie koszty kopii (nie tylko w TNA przecież!) jest jedna: wyjazd.

To zabawne, ale UK to państwo leżące najbliżej Polski, a mam największy problem żeby dostać te dokumenty.
Archiwa japońskie są całkowicie zdygitalizowane (już od kilku dobrych lat) lub to co chciałem z prywatnych, załatwiłem od ręki za półdarmo jako rezydent.
Archiwa amerykańskie, które mnie interesują są dostępne online dla opłatą abonamentową rzędu 12 złotych miesięcznie.

Ten post był edytowany przez Piegziu: 2/01/2018, 18:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #118

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.853
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 29/05/2019, 8:31 Quote Post

Rewelacyjna rekonstrukcja bitwy (uwaga, po angielsku):
https://www.youtube.com/watch?v=NB5hH3ksvKE
 
User is offline  PMMini Profile Post #119

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 780
Nr użytkownika: 50

 
 
post 11/06/2019, 17:12 Quote Post

Nie wiem czy zostało wyłowione.
Na stronie 90 czytamy "i przerzucenia do Australii z RPA dwóch dywizji piechoty". Powinno być ZPA. Nie istniała wówczas Republika Południowej Afryki, był Związek Południowej Afryki jako dominium brytyjskie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #120

8 Strony « < 6 7 8 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej