Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
139 Strony « < 137 138 139 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Żołnierze Wyklęci: czy ich postawa byla sluszna ?
     
Pomorski Wilk
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 358
Nr użytkownika: 98.859

Pepper
Stopień akademicki: Mgr in¿.
Zawód: In¿ynier
 
 
post 20/03/2017, 20:05 Quote Post

QUOTE(Lord of Prussia @ 20/03/2017, 15:39)
Po pierwsze to pół prawdy a pół prawdy to jakby nieprawda. Represjonowano raptem ok. 7% żołnierzy "wrogich" formacji podziemia. Za represję uznajemy nie tylko śmierć ale też np. utrudnianie znalezienia pracy. Z mojej rodziny to np. wszyscy mężczyźni + moja mama byli w AK i wszyscy się ujawnili bez konsekwencji.


Ale byli również tacy, którzy się ujawniali i dostawali ołowiem w tył głowy, mieli wyrywane paznokcie czy siedzieli do 1956 roku w więzieniu. Albo w czasie wojny walczyli z Armią Ludową (patrz żołnierze formacji narodowych).

QUOTE
Mojego ojca postraszyli i kazali oddać broń to oddał - został architektem. Mój wuj - granatowy policjant w AK, powstaniec warszawski i potem żołnierz I Armii WP został w komunie dyrektorem dużego zakładu. Ciągle mu wytykano przeszłość i brak przynależności partyjnej i na tym gadaniu się skończyło.


Jakiś procent dyrektorów musiał być spoza partii. Wręcz były ustalane przydziały ilu takich może być. Widocznie Twój ojciec się bał. Ja znam przypadki tych, którzy się ujawniali i mieli olbrzymie problemy po wojnie. Od skrytobójstwa, wieloletnie więzienie do braku możliwości pracy w zawodzie.biggrin.gif

QUOTE
Normalny człowiek widział i wiedział kto pobił Niemców, widział te masy wojsk radzieckich i nie miała wątpliwości co do bezsensu występowania przeciwko nim. Zwykli ludzie przyjęli do wiadomości realia i wyciągnęli wnioski, których nie potrafili wyciągnąć leśni. Prawda jest taka,że przygniatająca większość Polaków niezbyt zachwycona tym kto objął władzę poparła tę władzę czynem biorąc się za najważniejsze czyli za odbudowę kraju. Ci, którzy zostali w lesie zamiast wiać na Zachód albo ujawnić się wystąpili przeciwko Polsce. Nic nie byli w stanie zmienić a tylko przeszkadzali w odbudowie kraju. Polska, niezależnie co oni sami myśleli i co dziś ludzie wypisują, nie miała z nich żadnego pożytku.


Pewnie, najlepiej byłoby gdyby cały naród zapisał się do jedynej słusznej partii i razem odbudowywałby kraj. Najlepiej, żeby nikt się czerwonym bandytom nie sprzeciwiał i pozwolił im na wszystko. Tak jak w Korei Północnej, tam jest naród zgodny, tylko chyba do teraz się odgruzowuje. Ci co zostali w lesie i walczyli z czerwonymi, opóźniali stalinizację kraju. A jeśli dla Ciebie poparcie dla władzy = nie pójście do lasu, to masz ciekawą interpretację. Dlaczego więc musieli fałszować wyboru i paraliżować opozycję (ludowców, niezależnych socjalistów) czy nie dopuszczać prawicy (narodowców). Ktoś się rodzi wilkiem i kocha niezależność, ktoś rodzi się psem i musi mieć Pana. Kto kim jest widać po wypowiedziach. biggrin.gif

QUOTE
A druga sprawa to dlaczego były represje? czy tylko dlatego, że komuna taka już jest? A jaka władza pozwoli na istnienie zbrojnych oddziałów jawnie przeciwko tej władzy występujących?


Rozumiem, że narodowcy którzy próbowali odbudować swój ruch stanowili takie skrajne zagrożenie dla władzy, że musieli być mordowani i więzieni? Uprzedzam, że nie mówię o żołnierzach NSZ, tylko intelektualistach. Dlaczego mordowano działaczy legalnej opozycji, czyli PSL? Dlaczego gnębiono socjalistów, którzy nie okazali się politycznymi prostytutkami i nie chciały trzymać się z komunistami?

QUOTE
Sowieci tępili AK. Owszem, tępili. No to wyobraźcie sobie np. PSZ z Zachodu wkraczające do Polski a w lesie zostają oddziały np. NSZ czy BCH nie uznające tamtej władzy. Co by zrobili? Co by zrobili Amerykanie czy Anglicy z oddziałami partyzanckimi niepodporządkowanymi im? Żaden rząd, żadna armia na świecie czegoś takiego nie może tolerować. Skala represji była ściśle związana ze z wielkością podziemia.


NSZ i BCH uznawały legalny rząd. AL popierała nielegalny rząd. Większość Polaków popierała AK, NSZ i BCH. Szkoda tylko, że NSZ aktywnie tępił komunistów. No ale tylko oni przewidzieli jaka będzie powojenna Polska.

QUOTE
A już tego, że czekali na III wojnę to już czytać nie mogę. Co, nie widzieli w jakim stanie jest Polska? Czy aż tak bardzo nienawidzili Polski i Polaków, że życzyli Polsce jeszcze jednej wojny światowej? Po tej wojnie, choćby i zwycięskiej ilu by nas zostało?


Szkoda, że Ci drudzy co objęli władzę, mimo krytycznego stanu po wojnie, nie chcieli przyjąć niemieckich reperacji czy amerykańskiego wsparcia. Tak bardzo kochali swój naród. Jeśli Trzecia Wojna światowa miała by nas wyzwolić spod władzy Stalina i jego pachołków, to z niecierpliwością bym na nią czekał. I poszedłbym do lasu, żeby pogonić czerwoną zarazę.


QUOTE
W 1938 było nas 35 mln, w 1945 23 mln. Za dużo? Zostało by 10 czy jeszcze mniej.


Śmiem twierdzić, że największy wpływ na spadek ludności miało zagarnięcie połowy Polski przez ZSRR, a nie sama wojna.biggrin.gif

Polacy w II Rzeczpospolitej stanowili 2/3 mieszkańców, czyli jakieś 22-23 miliony. Po II wojnie światowej ponad 90% ludzi w Polsce było Polakami (czyli 21-22 miliony) Trochę Polaków zostało na Wschodzie bądź trafiło na białe niedźwiedzie, jednak w czasie II wojny światowej Polaków (tych etnicznych) zginęło niecałe 2 miliony. Zaraz ktoś mnie zaatakuje, że nie uznaje mniejszości narodowych za Polaków i wybielam Niemców. A jak mam uznawać Żydów za Polaków, skoro tylko 15% wyznawców judaizmu uznawało siebie za Polaków wyznania mojżeszoweg, a 85% za Niepolaków? Ci drudzy nie byli Polakami, tylko polskimi obywatelami. I tak było z Niemcami, Ukraińcami, Białorusinami, itd. Chyba tylko Ormianie i Tatarzy byli wyjątkami.

Niepodległość polega na tym, że nie ma pomników i ulic Marchlewskiego czy Dzierżyńskiego, którzy w 1920 roku z wrogą armią zaatakowali swoją ojczyznę, a pomniki mają Piłsudski czy Dmowski, którzy wywalczyli niepodległość.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 20/03/2017, 20:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #2071

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.807
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 20/03/2017, 20:08 Quote Post

QUOTE(Grapeshot @ 18/03/2017, 7:37)
[Polacy z za Buga byli wcielani do Armii Czerwonej i Rząd Lubelski się o nich nie upominał.

Nie. Generalnie byli wcielani do LWP.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2072

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.964
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 20/03/2017, 20:14 Quote Post

QUOTE(Pomorski Wilk @ 20/03/2017, 21:05)
Polacy w II Rzeczpospolitej stanowili 2/3 mieszkańców, czyli jakieś 22-23 miliony. Po II wojnie światowej ponad 90% ludzi w Polsce było Polakami (czyli 21-22 miliony) Trochę Polaków zostało na Wschodzie bądź trafiło na białe niedźwiedzie, jednak w czasie II wojny światowej Polaków (tych etnicznych) zginęło niecałe 2 miliony.
*


A urodzenia polskich dzieci w latach okupacji w tym swoim dziele statystycznym uwzględniałeś?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2073

     
orkan
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.802
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 20/03/2017, 21:04 Quote Post

CODE

Ale byli również tacy, którzy się ujawniali i dostawali ołowiem w tył głowy, mieli wyrywane paznokcie czy siedzieli do 1956 roku w więzieniu. Albo w czasie wojny walczyli z Armią Ludową (patrz żołnierze formacji narodowych).


Prosimy o statystyki. Ołów w tył głowy otrzymywali oficerowie WP nie tylko AKowcy. Akowcy zresztą nie dostawali go za działalność w AK tylko za to co robili lub nie robili ale im "udowodniono" po rozwiązaniu organizacji. Wszakże "sądzili" ich koledzy z organizacji - również. Pytanie więc nadal aktualne - ilu z ujawnionych AKowców nie będących cichociemnymi zostało represjonowanych?

CODE

Jakiś procent dyrektorów musiał być spoza partii. Wręcz były ustalane przydziały ilu takich może być. Widocznie Twój ojciec się bał. Ja znam przypadki tych, którzy się ujawniali i mieli olbrzymie problemy po wojnie. Od skrytobójstwa, wieloletnie więzienie do braku możliwości pracy w zawodzie.:D


Kolejne mity mity i mity. Ławka kadrowa PPR była krótka to samo PPS-lewica. Sięgano do fachowców politycznie neutralnych albo sympatyzujących ale niepartyjnych. Przy czym dawna przynależność do AK nie była przeszkodą jeśli nieudowodniono mu działalności antypaństwowej po 1945.

CODE

Pewnie, najlepiej byłoby gdyby cały naród zapisał się do jedynej słusznej partii i razem odbudowywałby kraj. Najlepiej, żeby nikt się czerwonym bandytom nie sprzeciwiał i pozwolił im na wszystko. Tak jak w Korei Północnej, tam jest naród zgodny, tylko chyba do teraz się odgruzowuje. Ci co zostali w lesie i walczyli z czerwonymi, opóźniali stalinizację kraju. A jeśli dla Ciebie poparcie dla władzy = nie pójście do lasu, to masz ciekawą interpretację. Dlaczego więc musieli fałszować wyboru i paraliżować opozycję (ludowców, niezależnych socjalistów) czy nie dopuszczać prawicy (narodowców). Ktoś się rodzi wilkiem i kocha niezależność, ktoś rodzi się psem i musi mieć Pana. Kto kim jest widać po wypowiedziach. :D


G... opóźniali. Byli takimi samymi bandytami jak ci czerwoni szlachtający mieczem "sprawiedliwości" na ślepo. Goła prawda jest taka że oprócz cierpienia ludności cywilnej i zamordowania kilku tysięcy tzw konfidentów lub faktycznych i ich mocodawców nie osiągnęli nic. A stalinizacja trwała jak trwała w najlepsze. Co do sfałszowanych wyborów znamy raporty tylko z jednego -bardzo prawicowo nastawionego województwa. Fałszowano wybory bo chciano "podkręcić wynik" żeby ładniej wyglądało w kronice i na biurku tow. Soso.



CODE
Rozumiem, że narodowcy którzy próbowali odbudować swój ruch stanowili takie skrajne zagrożenie dla władzy, że musieli być mordowani i więzieni? Uprzedzam, że nie mówię o żołnierzach NSZ, tylko intelektualistach. Dlaczego mordowano działaczy legalnej opozycji, czyli PSL? Dlaczego gnębiono socjalistów, którzy nie okazali się politycznymi prostytutkami i nie chciały trzymać się z komunistami?


Narodowców wykończyły komuchy. Tak tez nie ma wątpliwości że wykończyli by ich również Andersowcy i rząd lndyński w Warszawie jak by wrócili. Żadne państwo: komuchowata satelita ZSRR czy klient-satelita USA nie może sobie pozwolić na istnienie na swoim terytorium niekontrolowanych zbrojnych bojówek partyjnych. Tak czy siak byli do odstrzału. Tak kończą ekstremiści w każdym ustroju.
CODE

NSZ i BCH uznawały legalny rząd. AL popierała nielegalny rząd. Większość Polaków popierała AK, NSZ i BCH. Szkoda tylko, że NSZ aktywnie tępił komunistów. No ale tylko oni przewidzieli jaka będzie powojenna Polska.


Przestań uprawiać tanią komuchowatą propagande. Porównujesz NSZ do AK i BCH? A które NSZ? Czy to NSZ-ZJ nie wydało wyroków śmierci na kolegach z NSZ-AK - reprezentantów rządu londyńskiego. Ci ekstremiści z ZJ zaczęli więc zwalczać agentów rządu londyńskiego a nawet tropić i likwidować zwolenników dalszego scalenia we własnych szeregach. W tym momencie nie różnili się niczym od bolszewików stosując ich metody w rozwiązywaniu własnych problemów.


CODE

Szkoda, że Ci drudzy co objęli władzę, mimo krytycznego stanu po wojnie, nie chcieli przyjąć niemieckich reperacji czy amerykańskiego wsparcia. Tak bardzo kochali swój naród. Jeśli Trzecia Wojna światowa miała by nas wyzwolić spod władzy Stalina i jego pachołków, to z niecierpliwością bym na nią czekał. I poszedłbym do lasu, żeby pogonić czerwoną zarazę.


A mało ci się dostało na Ziemiach Odzyskanych. Radzieccy wywieźli - zgodnie z umową sojuszniczą 25% zakładów - resztę zostawiając Polsce. Część maszyn wracała do ZSRR bo Niemcy znaczną część fabryk zwłaszcza z ukrainnych okręgów przemysłowych rozmontowali i przewieźli do Niemiec. To samo robiono we wszystkich strefach okupacyjnych. Plan Marschalla oznaczał uzależnienie gospodarki od amerykańskich części zamiennych i serwisu co po 1949 oznaczało by katastrofę dla tej części gospodarki bazującej na amerykańskich maszynach i technologiach (COCOM i embargo). Oznaczał też wtrącanie się USA i ich koncernów w naszą gospodarkę. Kontrowersje budzą efekty gospodarcze. Krytykowano rozrzutność w rozdzielaniu pomocy. Rządy Francji i Holandii mogły przesunąć środki budżetowe z odbudowy na kontynuacje wojen kolonialnych. Przy czym kręcąca nosem Holandia została zmuszona do uczestniczenia w wojnie w Korei zagrożona wstrzymaniem pomocy. Czyli plan ten miał też skutki polityczne czyniąc kraje które ją przyjęły klientem USA. Pomoc od ZSRR też nie była za darmo. Staliśmy się klientem ZSRR z jednej strony zawierając skrajnie niekorzystną umowę węglową a z drugiej strony otrzymując 450 mln$ pomocy oraz 200000 t ziarna. Do tego całe fabryki linie technologiczne i co najważniejsze fachowców. Jak ci fachowcy byli nam potrzebni świadczą kłopoty z uruchamianiem radzieckich licencji bo nawet ocalałych przedwojennych kadr inżynierskich było za mało i miały za małe doświadczenie. Do tego 100 mln$ pożyczki dozbrojeniowej bo po operacji berlińskiej nasze WP wyszło mocno poturbowane a zwłaszcza wojska pancerne tracące nawet 50% stanu czołgów. Doprowadziło to to do ich znacznej redukcji i remontowania nawet wraków z pobojowisk w celu pozyskania sprzętu. Sądzę ze przy ograniczonych środkach (do 12 mld $ dla całego programu) i przy dołączeniu pozostałych demoludów razem z ZSRR tej pomocy było by nie wiele więcej.

Trzecia wojna światowa oznaczała by prawdopodobnie koniec naszej państwowości a resztki tych którzy ją przeżyli na naszych ziemiach wchłonęły by zachodnie Niemcy. Doktryna jądrowa USA nie przedstawia najmniejszych złudzeń co do tego przypuszczenia.

Co symptomatyczne Polska i CSR w 1948 osiągnęły poziom produkcji przemysłowej z 1938. Bez pomocy z zewnątrz jeśli uznamy że UNRRA była bardziej pomocą humanitarną niż ekonomiczna. Wynik imponujący osiągnięty przed Planem Marschalla , łapówką Stalina dla jego odrzucenia i powstaniem RWPG gdzie mogliśmy uzuskac tanio radziecką ropę którą wymienialiśmy później część na dewizy po cenach światowych.


CODE
Śmiem twierdzić, że największy wpływ na spadek ludności miało zagarnięcie połowy Polski przez ZSRR, a nie sama wojna.:D


A ja śmiem twierdzić że się mylisz gdyż prowadzono akcję repatryjacyjną to raz, dwa Niemcy pozbawili zycia 6 mln naszych obywateli, ZSRR kilkadziesiąt tysięcy do tego wywózki jednych i drugich przy czym Niemcy więcej wywieźli na roboty przymusowe niż ZSRR niepewnych Polaków z Kresów Wschodnich do Azji. Nie wszyscy wrócili a ostatni w 1956 roku.

CODE
Polacy w II Rzeczpospolitej stanowili 2/3 mieszkańców, czyli jakieś 22-23 miliony. Po II wojnie światowej ponad 90% ludzi w Polsce było Polakami (czyli 21-22 miliony) Trochę Polaków zostało na Wschodzie bądź trafiło na białe niedźwiedzie, jednak w czasie II wojny światowej Polaków (tych etnicznych) zginęło niecałe 2 miliony. Zaraz ktoś mnie zaatakuje, że nie uznaje mniejszości narodowych za Polaków i wybielam Niemców. A jak mam uznawać, skoro tylko 15% wyznawców judaizmu uznawało siebie za Polaków wyznania mojżeszowego, a 85% za Niepolaków? Ci drudzy nie byli Polakami, tylko polskimi obywatelami. I tak było z Niemcami, Ukraińcami, Białorusinami, itd. Chyba tylko Ormianie i Tatarzy byli wyjątkami.


Obywatel Polski to obywatel Polski i ich liczbę przedstawiały przedwojenne statystki. Co to za kolejne szaleństwo w umniejszaniu zbrodni Niemców na Polakach. Jakie niecałe 2 mln? OSZALAŁEŚ? CO NAJMNIEJ 3 MLN naszych rodaków zgineło a wraz z naszymi żydowskimi sąsiadami 6 mln obywateli RP. Z ONR jesteś że takie bzdury wypisujesz?

CODE
Niepodległość polega na tym, że nie ma pomników i ulic Marchlewskiego czy Dzierżyńskiego, którzy w 1920 roku z wrogą armią zaatakowali swoją ojczyznę, a pomniki mają Piłsudski czy Dmowski, którzy wywalczyli niepodległość.


A Piłsudzki nie zaatakował Kraju Nadwiślańskiego próbując wywołać terrorystyczne powstanie na tyłach Polaków pana Dymowskiego służących w Armii Carskiej chcących najechać na zamieszkałą przez Polaków Galicje?

To że Marchlewski i Dzierżyński mieli inną wizję polski w ramach światowego związku republik socjalistycznych powoduje że byli zdrajacami? A kim był Sobieski i stronnictwo francuskie (malkontentów) sabotujacy wojnę z Turcją Króla Michała I skutkujące utrata Kamieńca Podolskiego i znacznej części Ukrainy? Próbujący za francuskie srebro wprowadzić francuską marionetkę na tron. Im też należy się słusznie odebrać ulice. a lista zdrajców jest nie mniej długa jak w tym "rządzie" Białostockim.

CODE
Oczywiście uważam, że obecny rząd popełnia gigantyczny błąd zapraszając tutaj Amerykanów, jednak nie śmiałbym porównywywać dzisiejszego klientelizmu do tego, co władza ludowa robiła wobec ZSRR.


Niestety klientami to my jesteśmy od co najmniej AIIM. Staraliśmy się tylko jak najmniej sprzedawać a jak najwięcej zyskiwać. I to robiły nawet pogardzane przez ciebie komuchy.


Widzisz to czerwone ?
Te wykropkowanie nic nie znaczy - przeczytaj Regulamin.
W tak durny sposob zarobic ostrzezenie ...
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 21/03/2017, 13:00
 
User is online!  PMMini Profile Post #2074

     
Lord of Prussia
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 368
Nr użytkownika: 75.661

Adam Kowalczyk
Zawód: inzynier budowlany
 
 
post 20/03/2017, 22:31 Quote Post

Twierdzenie, że rząd londyński był bardziej legalny od rządu warszawskiego jest nie do utrzymania. Legalna jest władza realna, stabilna i służaca ludności. Można dyskutować co do tego ostatniego punktu ale nie da się zaprzeczyć, że pod rządami komuny ludzi przybywało, otwierano polskie szkoły, budowano polskie fabryki i domy dla Polaków.

A wyklęci? Czy mieli rację? Czy mieli rację ci, którzy dali się wybić do nogi? Taka była oferta dla Polaków? Pierwszą rzeczą jest biologiczne przetrwanie narodu. Akurat tego oni nie gwarantowali.

Pisząc to wszystko wcale nie żywię sympatii do komuny. Wręcz przeciwnie. Nie zmienia to faktu, że polityka jest sztuką osiągania tego co jest możliwe do osiągnięcia. Wyklęci tego pojąć nie potrafili. Mówiąc brutalnie zachowali się jak obrażony trzylatek, który nie dostał upragnionej zabawki więc położył się na podłodze rycząc i waląc w podłogę rękami i nogami, że on chce.

O ile żołnierzy jeszcze rozumiem - zawierzyli swoim dowódcom. Jednak dla dowódców nie mam litości. Oni wysłali podwładnych na bezsensowną śmierć.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 22/03/2017, 11:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2075

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.888
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post 21/03/2017, 6:16 Quote Post

Tak ogólnie co do represji komunistycznych to oprócz działających w konspiracji powojennej czy cichociemnych dotykały również tych którzy chcieli żyć w spokoju. Tu trudno podać kryteria ale dotykały przede wszystkim żołnierzy pionu Kedywu czy kontrwywiadu. Być może było to działanie prewencyjne. Czasem jednak w przypadku mniej hmm obciążonych w oczach komunistycznej władzy wystarczyło zmienić miejsce pobytu czego przykłady miałem w swojej rodzinie.
Co do nagonki na oficerów AK w LWP to owszem działalność w AK była obciążająca ale dotykało to także przedwojennych oficerów czy oficerów AL. Jednym słowem ekipa czyściła wszystkich potencjalnych przeciwników oraz takich których sama nie wybrała w okresie wojennym.
Po uznaniu przez Zachód referendum 1946 każdy rozumnie myślący wiedział że zostaliśmy przez Zachód spisani na straty a przydamy się jedynie jako szpiedzy i dywersanci. Tylko że dla wielu walczących z komunizmem nie było już odwrotu. Mieli do wyboru zginąć w walce, przedostać się na Zachód ( wcale nie takie łatwe już w 1946 UB i służby radzieckie kontrolowały większość kanałów przerzutowych) lub ginąc w katowniach UB. Akurat wybór walki z bronią w ręku do końca rozumiem. Natomiast za powstanie takiej sytuacji obwiniam emigracyjnych polityków i dowódców. Należało wyprowadzić ich z kraju -jeszcze w 1946 komuniści z radością by się pozbyli takiego balastu.




Kilkanascie nastepnych postow zostalo zlikwidowanych.
Roznorodne teorie na temat podjety w tym watku zostaly juz dawno zgloszone, omowione, poddane krytyce itp itp. - bo ten watek powstal szesc lat temu I ma prawie 140 stron. Tezy i opinie produkowane tutaj przez internetowych analitykow AD 2017 nie wnosza nic nowego do dyskusji.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 22/03/2017, 12:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #2076

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.517
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 3/04/2017, 18:02 Quote Post


QUOTE
Byli takimi samymi bandytami jak ci czerwoni szlachtający mieczem "sprawiedliwości" na ślepo. Goła prawda jest taka że oprócz cierpienia ludności cywilnej i zamordowania kilku tysięcy tzw konfidentów lub faktycznych i ich mocodawców nie osiągnęli nic. A stalinizacja trwała jak trwała w najlepsze.


Idąc tym tokiem rozumowania:

a) wojna 1939 też nie miała sensu - poza dziesiątkami tysięcy zabitych i rannych, zrujnowanymi miastami i setkami tysięcy jeńców nic nie osiągnęli.
cool.gif organizacja PSZ też nie miała sensu, bo poza stratami niczego nie osiągnęli.

Itd. itp. rolleyes.gif

Orkan najwidoczniej nie rozumie, że kiedy niektórzy próbowali żyć normalnie, to ubecy najpierw im skakali po klatce piersiowej, a potem wyrzucali z czwartego piętra przez okno.

QUOTE
Żadne państwo: komuchowata satelita ZSRR czy klient-satelita USA nie może sobie pozwolić na istnienie na swoim terytorium niekontrolowanych zbrojnych bojówek partyjnych.


I dlatego w grudniu 1950 roku w Seulu szalały trybunały ludowe, które ileś tysięcy ludzi rozstrzelały bez sądu. wink.gif
U ''klientów-sateit USA'' ''bojówki'' nie były jakoś potrzebne, bo nie musiały siedzieć w lasach i walczyć o wolność swojego narodu. Może dlatego, że ją miały.

QUOTE
Trzecia wojna światowa oznaczała by prawdopodobnie koniec naszej państwowości a resztki tych którzy ją przeżyli na naszych ziemiach wchłonęły by zachodnie Niemcy. Doktryna jądrowa USA nie przedstawia najmniejszych złudzeń co do tego przypuszczenia.


Z pewnością, jakieś dowody?

QUOTE
ONR jesteś że takie bzdury wypisujesz?


Ale może bez takich epitetów, chyba, że chcesz, byśmy imputowali Ci członkostwo w Antifie, bo brzmisz jakbyś wyszedł z ich skłotów. wink.gif

QUOTE
To że Marchlewski i Dzierżyński mieli inną wizję polski w ramach światowego związku republik socjalistycznych powoduje że byli zdrajacami?


Tak, byli zdrajcami, a przy okazji sługusami najbardziej zbrodniczego reżimu w historii ludzkości, odpowiedzialnego za dziesiątki milionów pomordowanych niewinnych ludzi.

QUOTE
ZSRR kilkadziesiąt tysięcy do tego wywózki jednych i drugich


Chyba sobie żarty stroisz. Bardzo ostrożne szacunki mówią o 150 tysiącach i około milionie deportowanych, łaczni ponad 1,6 mln represjonowanych. Sam Katyń i reszta oraz masakry więzienne dają 50 tys. A zmarli i zamordowani w łagrach?

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 3/04/2017, 19:13
 
User is offline  PMMini Profile Post #2077

     
Lord of Prussia
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 368
Nr użytkownika: 75.661

Adam Kowalczyk
Zawód: inzynier budowlany
 
 
post 3/04/2017, 21:26 Quote Post

QUOTE(Andrea$ @ 3/04/2017, 18:02)

Idąc tym tokiem rozumowania:

a) wojna 1939 też nie miała sensu - poza dziesiątkami tysięcy zabitych i rannych, zrujnowanymi miastami i setkami tysięcy jeńców nic nie osiągnęli.
cool.gif organizacja PSZ też nie miała sensu, bo poza stratami niczego nie osiągnęli.

Itd. itp.  rolleyes.gif

Orkan najwidoczniej nie rozumie, że kiedy niektórzy próbowali żyć normalnie, to ubecy najpierw im skakali po klatce piersiowej, a potem wyrzucali z czwartego piętra przez okno. 

Trudność w zrozumieniu wynika z braku elementarnej logiki.
To nie jest ten tok rozumowania. W 1939 roku były sojusze i pisemne gwarancje pomocy ze strony dwóch mocarstw. PSZ walczyły ramię w ramie z sojusznikami. To nie to samo co wyklęci walczący nie tylko przeciwko ludowemu WP ale też przeciwko Armii Czerwonej wspieranej w tej sprawie przez USA i Wielką Brytanię. Jakoś tak zapominasz, że w Jałcie ustalono kilka rzeczy: Churchill i Roosevelt uznali prawo NKWD do działań w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa, spokoju i porządku na tyłach Armii Czerwonej na terytorium Polski. Innymi słowy Stalin dostał wolną rękę na siłowe zniszczenie podziemia zbrojnego. Roosevelt zapewnił Stalina, że Stany Zjednoczone nigdy nie będą popierać tymczasowych władz polskich, które byłyby wrogie jego interesom.
Walka zbrojna w tej sytuacji była nie tylko samobójstwem ale przede wszystkim szkodziła Polsce. Tak po prostu. Mówiąc brutalnie - z poświęcenia tych ludzi nie mieliśmy żadnego pożytku. Było zbędne. Faktu tego nie zmienią żadne obchody, pośmiertne awanse czy stawianie pomników zwykłym bandytom w rodzaju "Ognia" czy "Burego".
A co do represji to każda akcja pociąga za sobą reakcję. To mechanizm samonapędzający się. Użycie przemocy przez opozycję pociaga za soba odwet w postaci jeszcze większej przemocy. Ot i tyle.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2078

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.517
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 3/04/2017, 22:02 Quote Post

QUOTE
Walka zbrojna w tej sytuacji była nie tylko samobójstwem ale przede wszystkim szkodziła Polsce. Tak po prostu. Mówiąc brutalnie - z poświęcenia tych ludzi nie mieliśmy żadnego pożytku. Było zbędne.


I dlatego tysiące młodych ludzi poszło do lasu, zamiast iść na piwo z kumplami, czy do kina z dziewczyną. Wcale przecież nie zmusiły ich do tego więzienia, egzekucje, tortury, szykany, tylko straceńczy idealizm. Fieldorf, Rodowicz, Steyer i wielu innych to przecież tacy straceńcy. rolleyes.gif

QUOTE
zwykłym bandytom w rodzaju "Ognia" czy "Burego".


Zawsze podziwiałem tą lekkość w ocenie ze strony lewicy, też chciałbym, żeby mój świat był taki prosty, binarny, zazdroszczę. Tak łatwo Wam przychodzi nazywanie zawodowego żołnierza, odznaczonego KW i Virtuti, walczącego siedem lat ''zwykłym bandytą'' ze względu na jeden epizod w jego życiu. Ciekawe, czy Waszych gierojów z GL też tak łatwo nazywacie bandytami.
Pomijam już to, że do dzisiaj, mimo wielu apeli, nie doczekałem się tych strasznych zbrodni ''Ognia'', które nie są spisane z książki PPR-owca, niejakiego Machejka. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2079

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 3.098
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 3/04/2017, 22:50 Quote Post

To juz wszystko bylo opisane, napisane, omowione, wyklucane itp itp.
Po siedmiu latach i ponad 130 stronach tego watka trudno bedzie odkryc nowy, do tej pory nieuzywany argument pro lub contra.
Co jakis czas powtarza sie ten sam scenariusz: ktos uzyje slowo "bandyci" i zaczyna sie sprzeczka; ktos uzyje slowa "patrioci" i zaczyna sie sprzeczka. Bardzo malo prob przedstawienia rzeczowej, zadawalajacej obie strony opinii. Emocje, emocje, emocje.
Dalsze debaty w tym watku moznaby potraktowac jako nic innego tylko nabijanie licznika postow.


N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2080

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 981
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 4/04/2017, 1:57 Quote Post

Po pierwsze pytanie jest źle sformułowane. Sugeruje, że wszyscy ŻW mieli takie same postawy i motywacje, a były różne powody dla których walczyli dalej:

1. Byli ścigani przez NKWD i UB, musieli uciekać do lasu.
2. Osoby typu Stanisław Kosicki, którzy tworzyli grupy samoobrony.
3. Fanatyczny antykomunizm, czasami fanatyczny nacjonalizm
4. Młodzieńczy idealizm
5. Osobista zemsta
6. Potrzeba ciągłej walki (są takie osoby)
7. Osoby wykorzystujące hasła walki narodowej do zwykłego bandytyzmu

Nie można wrzucić tego do jednego worka. Dodatkowo jakaś część z tych osób straciła w czasie wojny całą rodzinę, nie mieli żadnego oparcia, grupa partyzancka była ich jedyną rodziną. Dowódca postanawia kontynuować walkę i co ma zrobić taka osoba, która jest sama? Następne pytanie jest o zdrowie psychiczne, ile z tych osób cierpiało na PTSD czy inne formy traumy? To byli ludzie, którzy mieli za sobą lata wojny, okupacji, walki. Nawet w ramach jednego oddziału przecież były różne postawy, różne motywacje. Oceniać można pojedyncze osoby, a nie tak złożone zjawisko jak ŻW.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2081

     
Lord of Prussia
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 368
Nr użytkownika: 75.661

Adam Kowalczyk
Zawód: inzynier budowlany
 
 
post 4/04/2017, 14:20 Quote Post

Rasterus ma całkowitą rację. Pytanie było ogólne to i odpowiedź ogólna ze wszystkimi tego wadami. Net_Skater ma chyba rację. Czas zakończyć dyskusję bo nie ma już nowych faktów a tylko powtórki i wycieczki personalne. Dlatego ja się z tematu wycofuję chyba, że ktoś napisze coś całkiem nowego. Po za tym niby czemu mam znosić różne bezsensowne przytyki personalne?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2082

139 Strony « < 137 138 139 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej