Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Spartakus: wojna potępionych, ...czyli jest lepiej niż się wydaje
     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.066
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 10/06/2013, 7:31 Quote Post

Tak sobie pomalutku oglądam ostatni sezon Spartakusa czyli "Spartakusa: wojna potępionych" i wiecie co? ten ostatni sezon Spartakusa coraz bardziej mi się podoba, a już bitwa w ostatnim odcinku jest IMHO zrobiona chyba nawet lepiej niż Farsalos w "Rzymie". Poważnie :idea:

Raz, że świetnie zagrane postaci Krassusa i młodego Cezara; dwa, że chłopaki się postarali i całkiem nieźle wykorzystali możliwości cyfrowej grafiki i w efekcie sceny bitewne (także pokazane z lotu ptaka) to nie jeden wielki chaos tylko prawdziwe manewry – widać poszczególne kohorty alae jazdy itp.; trzy, że nawet w kwestii strojów wcale nie jest źle: co prawda sporo Rzymian biega w segmentatach, ale co najmniej drugie tyle ma typowe kolczugi (z podwójnymi wzmocnieniami na ramionach, oczywiście), do tego tarcze „republikańskie” (czyli owalne, bez ściętych krawędzi)... z hełmami chyba jest gorzej, bo te z serialu wyglądają mi bardziej na Imperial Gallic niż Montefortino czy Coolusy, ale i tak jest lepiej niż w klasycznym „Rzymie” (sic!) – tamtejsze hełmy miały dziwacznie wygięte nakarczki zamiast prawidłowo doczepionych pod kątem prawie prostym; w Spartakusie wygląda to o niebo lepiej. Poza tym detale w rodzaju „funkcyjnych” – są signiferzy wszelkiej maści (i manipularni i aquiliferzy z orłami legionów), są cornuceni z trąbami, dający sygnały w czasie bitwy – i oczywiście mają na hełmach skóry; nie jestem tylko pewien, czy jedynie wilcze, czy też lwie (te powinni mieć aquiliferzy).

Minus to wprowadzenie jakichś włócznio-oszczepów a’la hasta zamiast pila, którymi jednak legioniści... również rzucają całkiem nieźle biggrin.gif I to mnie dziwi, bo np. w poprzedniej serii czyli „Zemście” legioniści używali pila całkiem sprawnie, a efekt rzutu i trafienia w cel był tyleż widowiskowy co zgodny z opisami starożytnych... :twisted: Ale za to w trakcie starcia legioniści starają się trzymać szyk (mur tarcz i gladiusy w akcji), jest też „zmiana szeregów” (wedle wzoru z „Rzymu”, chociaż bez gwizdków) no i generalnie wygląda to całkiem profesjonalnie. Do tego są onagery (chociaż nie dam głowy, czy już wtedy były używane) plus różnego rodzaju balisty „skorpionopodobne” – a efekt trafienia pociskiem skorpiona również nie budzi zastrzeżeń – w jednej ze scen powstańcy opanowują kilka machin, z których ostrzeliwują legionistów, no i jak jeden dostał ze skorpiona to jeszcze kolegę za nim przebiło... :twisted:

Oprócz tego całkiem porządne obrazy rzymskich obozów - co prawda z oddali, ale zachowany jest typowy „podręcznikowy” układ (jak np. z Pseudo-Hyginusa), przy obozie obozowisko handlarzy, dziwek i tego rodzaju „elementu markietankopodobnego”... wszystko jak należy.
I jeszcze jedna sprawa – dyscyplina w rzymskiej armii czyli słynny „incydent z dziesiątkowaniem” Krassusa: jest procedura losowania, a potem... wylosowany nieszczęśnik trafia pod pałki dziewięciu „szczęśliwych” kolegów. Wszystko z detalami. I do tego Krassus wygłaszający komunikat: „Legioniści uciekli bo bardziej bali się bandy niewolników niż swoich dowódców. W takim razie zobaczą, jak bardzo się mylili” – no i dopełnienie kary czyli wygnanie z obozu. Oczywiście kara wykonana przed frontem armii zgromadzonej w obozie – wszystko jak trzeba, po prostu miodzio.

W kwestii kar - nawet krzyżowanie pokazane prawidłowo, z nakładaniem poprzeczki ze skazańcem na wkopany słup... :shock: :twisted: (wedle opisu, który czytałem kiedyś m.in. w opracowaniu o Całunie Turyńskim – „jak powinny wyglądać ślady po ukrzyżowaniu wedle typowej metody stosowanej w tym okresie”). Oczywiście taki detal jak wbijanie gwoździa w nadgarstek (czyli prawidłowo), a nie w dłoń (bardzo popularny błąd, jeszcze z wyobrażeń średniowiecznych) to już nawet nie dziwi.
A na koniec ciekawostka – nie przyuważyłem w innych miejscach, ale na początku pierwszego odcinka, jak rzymska armia po raz kolejny dostaje baty od Spartakusa, to w ramach „tła” widać przeszkody polowe zmontowane z „pila muralia” czyli tych przenośnych palików używanych do budowy umocnień obozów legionowych – i to wedle najnowszej hipotezy czyli wiązanych w przewężeniu po trzy w „jeże” (dla nieobeznanych z tematem – jedna hipoteza powiada, że te paliki wbijano w koronę wału i związywano sznurem pośrodku w specjalnym przewężeniu; druga hipoteza powiada, że wiązano te paliki w „jeże”, bo to było szybciej, a takie paliki wbite w wał byłyby mało skuteczne. Sprawa do dzisiaj nierozstrzygnięta, ale badania terenowe pokazały, że możliwe były oba warianty i w sumie i jeden i drugi mógł spełniać swoją rolę, przy czym w „jeże” można było te paliki wiązać np. w razie zaskoczenia w polu, gdy nie było czasu na budowę pełnego obozu, a chodziło o postawienie przeszkód, choćby najprostszych).

Natomiast typowa estetyczna maniera tego serialu czyli akrobatyczne pojedynki z udziałem gladiatorów-herosów (Spartakus, Kriksos, Gannicus) tudzież hektolitry krwi tryskającej przy każdej możliwej okazji (i obowiązkowo chyba wszystkie trafienia są w zwolnionym tempie) plus najróżniejsze odcinane części ciała (ręce, nogi, głowy) czy przebijanie, nabijanie tudzież rąbanie we wszelkich możliwych okładach (strzały, pila, włócznie, wilcze doły, pociski skorpionów) oczywiście z obowiązkowymi fontannami posoki to już nawet nie robi za bardzo wrażenia, aczkolwiek dzieciaki wypada trzymać od tego filmu z daleka, bo naprawdę mogą się wystraszyć – bitewna jatka z Rzymu (zwłaszcza Farsalos) to przy rzeźniach ze Spartakusa przyjacielskie poklepywanie :!: :!:
 
User is online!  PMMini Profile Post #1

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.200
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 10/06/2013, 14:40 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 10/06/2013, 8:31)
Tak sobie pomalutku oglądam ostatni sezon Spartakusa czyli "Spartakusa: wojna potępionych" i wiecie co? ten ostatni sezon Spartakusa coraz bardziej mi się podoba, a już bitwa w ostatnim odcinku jest IMHO zrobiona chyba nawet lepiej niż Farsalos w "Rzymie". Poważnie  :idea:


*


Korekta obywatelska- pewnie chodzi o bitwę pod Filippi- bo Farsalos było ledwie wzmiankowane.
Pozdrawiam!
 
User is online!  PMMini Profile Post #2

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 10/06/2013, 17:07 Quote Post

Recenzja zgrabna i pelna perelek historycznych. I zgadzam sie z przedmowca ze tego serialu ostatni sezon jest lepszy niz ''Rzym' HBO .

Co do korekty - to w ''Rzymie'', sezonie 2 bitwa pokazana z detalami, gdzie gina Brutus i Cassius Longinus, to jednak Filippi http://en.wikipedia.org/wiki/Philippi_%28Rome%29 http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Filippi - czyli kolega ma racje piszac o Filippi
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.066
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 11/06/2013, 11:19 Quote Post

QUOTE(Lord Mich @ 10/06/2013, 14:40)
QUOTE(Darth Stalin @ 10/06/2013, 8:31)
Tak sobie pomalutku oglądam ostatni sezon Spartakusa czyli "Spartakusa: wojna potępionych" i wiecie co? ten ostatni sezon Spartakusa coraz bardziej mi się podoba, a już bitwa w ostatnim odcinku jest IMHO zrobiona chyba nawet lepiej niż Farsalos w "Rzymie". Poważnie  :idea:


*


Korekta obywatelska- pewnie chodzi o bitwę pod Filippi- bo Farsalos było ledwie wzmiankowane.
Pozdrawiam!
*



Oczywiście, jak najbardziej masz rację. Pokaszaniło mi się, tym bardziej, ze jedno i drugie w Grecji...

QUOTE(bachamt66)
Recenzja zgrabna i pelna perelek historycznych. I zgadzam sie z przedmowca ze tego serialu ostatni sezon jest lepszy niz ''Rzym' HBO .

Akurat ja nie twierdziłem, że cały "sezon" jest lepszy od Rzymu (bo chyba "tak w ogóle" to może niekoniecznie), natomiast batalistyka to i owszem.
Niemniej parę postaci w Spartakusie jest całkiem fajnie skonstruowanych (i Krassus, i Cezar, i sam Spartakus) i to się jednak jakoś broni.

Ten post był edytowany przez Darth Stalin: 11/06/2013, 12:01
 
User is online!  PMMini Profile Post #4

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 11/06/2013, 12:16 Quote Post

A mi się Wojna potępionych nie podobała. Był to chyba najgorszy z sezonów z Spartakusa. Położyło go totalnie to, co świadczyło o atrakcyjności pierwszych dwóch - scenariusz. Wojna potępionych przedstawia wydarzenia niewiarygodne, intrygi są tak proste, że wręcz prostackie, brakuje wyrazistych bohaterów w stylu Battiatusa, Lukrecji, czy nawet gorszych od nich Illii i Glabera. Krassus daje radę, ale już jego rodzinka mniej, a Cezar - choć może i ciekawa wariacja na temat postaci, którą zwykło się przedstawiać jak serialowego Krassusa - irytujący.

To żaden przytyk, ale jednego w serialu bardziej ucieszą intrygi, innych krew i gołe baby, a jeszcze innych proste osłony karku i poprawne manewry formacji wink.gif Niestety, dla mnie to albo-albo, albo serial stara się wiernie odwzorować historię i wtedy będę czepialski jak przy Rzymie wszędzie tam, gdzie walną coś głupiego - albo jest komiksem w stylu "300", gdzie posoka tryska jak fontanny a rozwiązłość elit stoi na poziomie chrześcijańskiego dzieła krytykującego pogan, a wtedy radości będę szukał gdzie indziej niż w wiernym odwzorowaniu detali. Chociaż ok, na tę rzymską armię patrzyło się całkiem przyjemnie - oczywiście dopóki nie wpadał Spartakus w majtkach, a oni nie rozpraszali się i czekali grzecznie na swoją kolej, gdy obcinano im kończyny. Jak Asterix, tylko krwi mniej wink.gif

Co jak co, ale Rzym jest dużo lepszym serialem niż Spartakus: to znaczy, konkretniej, pierwszy sezon Rzymu a Wojna potępionych to niebo a ziemia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.066
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 12/06/2013, 11:41 Quote Post

QUOTE(Blake)
A mi się Wojna potępionych nie podobała. Był to chyba najgorszy z sezonów z Spartakusa. Położyło go totalnie to, co świadczyło o atrakcyjności pierwszych dwóch - scenariusz. Wojna potępionych przedstawia wydarzenia niewiarygodne, intrygi są tak proste, że wręcz prostackie, brakuje wyrazistych bohaterów w stylu Battiatusa, Lukrecji, czy nawet gorszych od nich Illii i Glabera. Krassus daje radę, ale już jego rodzinka mniej, a Cezar - choć może i ciekawa wariacja na temat postaci, którą zwykło się przedstawiać jak serialowego Krassusa - irytujący.

To, co się komu podoba, to akurat kwestia gustu. Inna sprawa, że w przypadku wojny z niewolnikami to wszelkie intrygi są raczej mało skomplikowane wink.gif bo w końcu – o co intrygować? Z kim?
QUOTE
To żaden przytyk, ale jednego w serialu bardziej ucieszą intrygi, innych krew i gołe baby, a jeszcze innych proste osłony karku i poprawne manewry formacji wink.gif  Niestety, dla mnie to albo-albo, albo serial stara się wiernie odwzorować historię i wtedy będę czepialski jak przy Rzymie wszędzie tam, gdzie walną coś głupiego - albo jest komiksem w stylu "300", gdzie posoka tryska jak fontanny a rozwiązłość elit stoi na poziomie chrześcijańskiego dzieła krytykującego pogan, a wtedy radości będę szukał gdzie indziej niż w wiernym odwzorowaniu detali.

No i dobrze – przecież nikogo nie zmuszam do zachwytów nad „Wojną potępionych” biggrin.gif tongue.gif
QUOTE
Chociaż ok, na tę rzymską armię patrzyło się całkiem przyjemnie - oczywiście dopóki nie wpadał Spartakus w majtkach, a oni nie rozpraszali się i czekali grzecznie na swoją kolej, gdy obcinano im kończyny. Jak Asterix, tylko krwi mniej wink.gif

Khem... znaczy w Asteriksie było WIĘCEJ krwi...? A swoją drogą batalistyka to jest to, co mnie do Spartakusa przyciągnęło – chciałem sprawdzić, jak to jest, bo na te mniej lub bardziej seksualne intrygi wokółgladiatorskie niespecjalnie mnie pociągały. „Spartakus: zemsta”
QUOTE
Co jak co, ale Rzym jest dużo lepszym serialem niż Spartakus: to znaczy, konkretniej, pierwszy sezon Rzymu a Wojna potępionych to niebo a ziemia.

Całościowo to się w sumie zgodzę. Aczkolwiek mnie się bardziej podoba drugi sezon – może z uwagi na Oktawiana i jego „młodych żądnych krwi”? biggrin.gif
 
User is online!  PMMini Profile Post #6

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 12/06/2013, 12:58 Quote Post

QUOTE
To, co się komu podoba, to akurat kwestia gustu. Inna sprawa, że w przypadku wojny z niewolnikami to wszelkie intrygi są raczej mało skomplikowane  bo w końcu – o co intrygować? Z kim?
Jasna sprawa. Co prawda można było wcisnąć jakieś wojny agentów między Pompejuszem a Krassusem czy dać więcej Senatu. Już Zemstę tak naprawdę oglądałem dla Rzymian (Glaber i jego kłótnie z tymi całymi bliźniakami, Ilitia szukająca potężniejszego męża), bo obóz niewolników to rzeczywiście była bajka o seksie między tymi a owymi, do tego z brakiem budżetu który z armii niewolników czynił grupę przyjaciół (na tym etapie powinny ich już być setki!).

Natomiast co tak naprawdę skopano w scenariuszu Wojny potępionych? Wątek konfliktu między Spartakusem a Kriksosem, od Krwi i piachu czekałem niecierpliwie, jak ci dwaj gladiatorzy, którzy wyraźnie się nie lubią, zaczną rywalizować o przywództwo nad armią. A tu kilka razy dali sobie po ryju, pogodzili się i bez sensu podzielili wojsko.

QUOTE
No i dobrze – przecież nikogo nie zmuszam do zachwytów nad „Wojną potępionych”
Pewnie, że nie, ale wrażeniami zawsze się można wymienić wink.gif
A co do strony wojskowej - czy nie raziło cię to, jak morska artyleria z godną pozazdroszczenia celnością i szybkostrzelnością bombardowała wojska młodego Krassusa i zmusiła go do odwrotu? Mógłbym sobie wyobrazić coś takiego w I wojnie światowej, ale nie za czasów rzymskich!

QUOTE
Khem... znaczy w Asteriksie było WIĘCEJ krwi...
Oczywiście moja pomyłka, Francuzi są dziwni, ale raczej nie pokazaliby dzieciom historyjek, w których jest więcej krwi niż w Spartakusie biggrin.gif Co do innych dorosłych wątków, to w sumie Kleopatra z ekranizacji Asteriksa dużo bardziej podziałała mi na wyobraźnię niż wszystkie nagie laseczki z serii Spartakus razem wzięte wink.gif

QUOTE
Całościowo to się w sumie zgodzę. Aczkolwiek mnie się bardziej podoba drugi sezon – może z uwagi na Oktawiana i jego „młodych żądnych krwi”?
I tu znowu kwestia gustu smile.gif Wątek polityczny stoi na podobnym poziomie w obu częściach, może nawet w drugim sezonie jest lepszy. Ale dzieje Worenusa stały się dla mnie po śmierci żony mniej ciekawe. No i widać poszatkowanie serialu, wątki z kilku sezonów upchnięte w jeden z powodu budżetowych braków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.066
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 12/06/2013, 16:10 Quote Post

QUOTE(Blake)
A co do strony wojskowej - czy nie raziło cię to, jak morska artyleria z godną pozazdroszczenia celnością i szybkostrzelnością bombardowała wojska młodego Krassusa i zmusiła go do odwrotu? Mógłbym sobie wyobrazić coś takiego w I wojnie światowej, ale nie za czasów rzymskich!

Baaa... owszem, to się zgadza. Z drugiej strony może kolesie wstrzelali się wcześniej...? biggrin.gif tongue.gif
QUOTE
No i widać poszatkowanie serialu, wątki z kilku sezonów upchnięte w jeden z powodu budżetowych braków.

Niestety, to prawda. A szkoda wielka. Jakby Rzym miał 3 sezony po 10 odcinków ... marzenie... biggrin.gif
QUOTE
Natomiast co tak naprawdę skopano w scenariuszu Wojny potępionych? Wątek konfliktu między Spartakusem a Kriksosem, od Krwi i piachu czekałem niecierpliwie, jak ci dwaj gladiatorzy, którzy wyraźnie się nie lubią, zaczną rywalizować o przywództwo nad armią. A tu kilka razy dali sobie po ryju, pogodzili się i bez sensu podzielili wojsko.

Niestety, szkoda. Nb. fajnie to było napisane w takiej daaawnej powieści młodzieżowej "Uczniowie Spartakusa" Haliny Rudnickiej.
 
User is online!  PMMini Profile Post #8

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 14/06/2013, 11:06 Quote Post

Prawda, ze upodobania to kwestia gustu, jeno potwierdze ze mnie od strony miltiarnej bardziej lezy Spartakus, choc te wyskoki etc rodem z zapsow amerykanskich a la Hulk Hogan et company, byly wkurzajace.


Ale przypomnijmy jak niedawno zrobiono film o orle legionowym zagubionym w Brytanii (na podstawie ksiazki dla mlodzieczy pisarki pani Sutfliff http://en.wikipedia.org/wiki/The_Eagle_of_the_Ninth przeczytal ja ostatnio moj syn 11 letni i mu sie podobala ok), to jedynie historyczne bylo tlo, bo w UK, reszta byla pokracza i straszliwie naiwano-fantastyczna http://www.imdb.com/title/tt1034389/

Mnie w 'Rzymie' HBO wadzili glownie Anglicy, tj aktorzy grajacy Rzymian, ktorzy byli mniej rzymscy niz arystokracja angielska z XVII-XIX wieku smile.gif


A propos powiesci to Ben Kane popelnil 2 powiesci o Spartakusie ostatnio - czy sie podobaja to rzecz gustu bedzie, ja wlasnie je zamowilem i bede mial w lipcu. http://www.benkane.net/his-books/ Dodam ze Forgotten Legion podobal mi sie ok, za to bardzo lubie ksiazki Christiana Cameron, z ktorym jestem w komitywnie, i Harry'ego Sidebottom (choc nie podobala mi sie jego forma pokazania Persow etc) czy Simon Scarrow czy Anthony Riches
I popularna historia po angielsku Powstania Spartakusa http://www.amazon.com/The-Spartacus-War-Ba...ref=pd_sim_b_11
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej