Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Święto 11 Listopada w PRL-u
     
hans505
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 81
Nr użytkownika: 79.283

 
 
post 18/08/2015, 23:06 Quote Post

W różnych artykułach przewija się kwestia obchodów świąt państwowych (czy to Święta Niepodległości 11 listopada czy Konstytucji 3 Maja) w okresie PRL-u. Wskazuje się tam, że ich obchodzenie było "zabronione".
Zastanawia mnie zestawienie tych informacji z wypowiedzią E. Gierka z Przerwanej Dekady:

QUOTE
Szczególnie przykry był dla mnie dzień 11 listopada 1978 roku, miałem wtedy w Sejmie wygłosić przemówienie z okazji 60. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.


Rodzą się następujące pytania:
1. Czy istniały jakiekolwiek oficjalne obchody Święta Niepodległości w PRL-u?
2. Jeśli nie istniały żadne oficjalne obchody, to dlaczego w Sejmie I Sekretarz miał wygłaszać z tej okazji przemówienie?
3. Czy było to jednorazowe wydarzenie (takie przemówienie), czy coś normalnego? Czy było ono transmitowane/przedrukowane w mediach?
4. Ma ktoś dostęp do tego przemówienia?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.204
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 18/08/2015, 23:53 Quote Post

hans505:
QUOTE
W różnych artykułach przewija się kwestia obchodów świąt państwowych (czy to Święta Niepodległości 11 listopada czy Konstytucji 3 Maja) w okresie PRL-u. Wskazuje się tam, że ich obchodzenie było "zabronione".

"Różne artykuly" ... Obchodzenie nieistniejacych swiat mialo miejsce na sam koniec lat siedemdziesiatych, inicjatywe wykazywaly niektore srodowiska opozycyjne i Kosciol. Oficjalnie 3 Maj ani 11 Listopada nie istnialy w PRL jako swieta panstwowe. Na miejsce 11 Listopada wladza ludowa, kierujac sie motywami politycznymi, stworzyla swieto 22 Lipca. 3 Maj jako swieto - nie istnial, z tego samego powodu. Oficjalnie wladze nie powiedzialy ludowi, ze 1 Listopad i 3 Maja to swieta verboten ale uczestniczenie w swietowaniu bylo traktowane jako demonstracja antysystemowa.
Co do stwierdzenia tow. Gierka: co takiego moglo spowodowac ta "szczegolna przykrosc" ? Mowienie w Sejmie o rocznicy ? Sama rocznica ? Czy byl zmuszony o tym gadac ? Jesli tak to przez co lub kogo ?

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.929
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 19/08/2015, 8:55 Quote Post

Krótki artykuł: http://facet.interia.pl/obyczaje/historia/...nie,nId,1054965
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
hans505
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 81
Nr użytkownika: 79.283

 
 
post 19/08/2015, 10:08 Quote Post

@Net_Skater
Troszkę źle zacytowałem, przykrość dotyczyła czego innego (zdaje się złego stanu zdrowia Gierka), a po prostu wyrwałem cytat z kontekstu, bo mi zależało na omówieniu kwestii tego wystąpienia.
Wiem, wiem, że oficjalnie święta te nie były w PRL-u uznane za święta, no ale jednak pałowanie czy nawet brak obchodów stoi w sprzeczności z wygłaszaniem przemówień w ten sam dzień z tej samej okazji, z której ludzie wychodzą na ulice.

@wysoki
Dzięki za artykuł bardzo wiele wyjaśnia z całej otoczki. Tylko rodzi się kolejne pytanie, czy władze PRL-u znając wagę tego święta dla społeczeństwa nie mogły go zawłaszczyć i organizować według siebie, tak jak np. niektóre zwyczaje pogańskie zostały przejęte przez chrześcijaństwo (po drobnych przeróbkach)?
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 19/08/2015, 10:52 Quote Post

QUOTE(hans505 @ 19/08/2015, 10:08)
@Net_Skater
Troszkę źle zacytowałem, przykrość dotyczyła czego innego (zdaje się złego stanu zdrowia Gierka), a po prostu wyrwałem cytat z kontekstu, bo mi zależało na omówieniu kwestii tego wystąpienia.
Wiem, wiem, że oficjalnie święta te nie były w PRL-u uznane za święta, no ale jednak pałowanie czy nawet brak obchodów stoi w sprzeczności z wygłaszaniem przemówień w ten sam dzień z tej samej okazji, z której ludzie wychodzą na ulice.


Mówimy przecież o sytuacji za Gierka. Nikt wtedy nie ukrywał, że był 3 Maja, że uchwalono wtedy konstytucję itp. Okolicznościowe wspominanie o tym mogło się pojawiać w prasie, czemu więc i nie w Sejmie (jakaś uchwała itp.). 11 Listopada również był w ten sposób do zagospodarowania, bo przecież można to było podpiąć pod słuszne walki o Śląsk, Wielkopolskę itp. Walki niesłuszne (Lwów, zajazd na Litwę i późniejszą wojnę z bolszewikami) pomijano znaczącym milczeniem - ale akurat czyn powstańczy "na Zachodzie" był obchodzony coraz bardziej zauważalnie.

Nie były to natomiast święta państwowe - próba jakiegoś połączenia tradycji narodowej z socjalizmem przez PZPR nie szła aż tak daleko.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.848
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 19/08/2015, 10:56 Quote Post

W 1988 roku NBP wyemitował w nakładzie 1 miliona monetę z Józefem Piłsudskim o nominale 50.000: http://coinz.eu/pol/3_plz/90_zlotych_50000...olish_coins.php.
Poczta Polska wydała serię znaczków "70 rocznica odzyskania niepodległości Polski 1918-1988" (w serii znaczek z J. Marchlewskim): http://filatelistyka.poczta-polska.pl/skle...,14699,18,18,38
Ja Pietrzak w owym czasie o oficjalnych obchodach 11 listopada w 1988 r. w swoim kabarecie: "Niedawno się dowiedziało, chyba tydzień temu, że 11 listopada to ważna data. Uchwaliło święto narodowe. Skąd ono się dowiedziało? Czterdzieści klika lat w ogóle nie miało pojęcia przecież. A tu raptem jest 11 listopada, no. Ale cwane jest no... "Pierwszej Brygady" się nauczyło na pamięć, prawda, i puszcza od rana do wieczora teraz. Człowiek żelazko boi się włączyć, czy nie zaśpiewa, prawda. Z tej akademii na 11 Listopada, co urządziło, to tak to zachachmęciło wszystko, że właściwie wynikało, że tego PKWN-a to im Piłsudski założył. Ale cwane, co. Ale przytomne. Jak to się podłączy od razu, jak to się przylepi, ajajaj..." (do odsłuchania w formacie mp3 pod linkiem http://janpietrzak.pl/piosenki/czlowiek-z-kabaretu, plik "Znowu ono" od minuty 08:30).

Ten post był edytowany przez Fuser: 19/08/2015, 11:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 19/08/2015, 11:01 Quote Post

Wiesz, ale 1988 to nie taki do końca reprezentatywny rok PRLu... Cała druga dekada lat 80-tych to zresztą straszno-śmieszna próba kreacji Jaruzelskiego na postać "wodza" w stylu Piłsudskiego.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 19/08/2015, 13:22
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
hans505
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 81
Nr użytkownika: 79.283

 
 
post 19/08/2015, 17:12 Quote Post

@Baszybuzuk
QUOTE
Nie były to natomiast święta państwowe - próba jakiegoś połączenia tradycji narodowej z socjalizmem przez PZPR nie szła aż tak daleko.

Zastanawiam się, dlaczego? Polski socjalizm przecież nie zakładał kosmopolityzmu, a akurat święta historyczne raczej nacjonalizmem nie są.

Czyli rozumiem, że jeśli 11 listopada był jakiś pochód to go zwalczano pałkami milicyjnymi. A zwalczano, bo był on antysystemowy (uczestnicy żądali np. niepodległości), czy bo władza obawiała się, że może się przerodzić w antysystemowy i dmuchała na zimne?

I ostatnia sprawa, gdzie można by takie przemówienie znaleźć z tamtego roku i dnia?

 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.204
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 19/08/2015, 18:30 Quote Post

hans505:
QUOTE
Czyli rozumiem, że jeśli 11 listopada był jakiś pochód to go zwalczano pałkami milicyjnymi.

Zaraz, zaraz ... Popelniasz blad wsadzajac wszystko do jednej czasowej przedzialki 1945-1989.
Wez pod uwage, ze do polowy lat siedemdziesiatych czczenie 11 Listopada w zasadzie nie mialo miejsca. Przez dziesiatki lat ludzie "odzwyczaili sie" od tego swieta a przyzwyczaili do 22 Lipca. Dopiero w koncu lat siedemdziesiatych, wraz ze wzrostem aktywnosci najrozniejszych ruchow dysydenckich niektore jego grupy zaczely - jako czesc ich dzialalnosci - celebrowanie 11 Listopada w formie spotkan, skladania wiencow, zamawiania mszy na czesc itp. Ale pochody lub demonstracje to nie ten okres, to bylo pozniej.

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.848
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 19/08/2015, 19:03 Quote Post

60. (Początek nowej ery) i 80. (70 lat temu) rocznica odzyskania niepodległości w materiałach Polskiej Kroniki Filmowej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.596
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 19/08/2015, 19:05 Quote Post

Ale to święto jakie miało tradycje przed wojną? Jeden raz w 1938? I to wybrali sanatorowie na cześć powrotu Dziadka z sanatorium Festung Magdeburg? A przecież mogły być inne daty ,ale władzę podobnie jak komuchy autorytarnie dzierżyli sanatorowie plus IV Brygada i narzucili społeczeństwu ta a nie inna datę.

Więc Jan Pietrzak wychowanek Korpusu Kadetów im Karola "Waltera" Świerczewskiego a potem element aparatu ucisku PRL jako żołnierz zawodowy LWP oraz aobolwet WSNS przy KC PZPR pewnie nie wiedział że w II RP tego święta za wyjątkiem 1938 nie obchodzono. Typowa komusza wybiórczość.

Net Sailor przed wojną to nawet nie mieli jak się do daty 11 listopada przyzwyczaić. Wiele nie legionowych środowisk protestowało wobec narzucenia tej daty mając własne propozycje.

Ten post był edytowany przez orkan: 19/08/2015, 19:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 19/08/2015, 19:30 Quote Post

QUOTE(orkan @ 19/08/2015, 19:05)
Ale to święto jakie miało tradycje przed wojną? Jeden raz w 1938? I to wybrali sanatorowie na cześć powrotu Dziadka z sanatorium Festung Magdeburg? A przecież mogły być inne daty ,ale władzę podobnie jak komuchy autorytarnie dzierżyli sanatorowie plus IV Brygada i narzucili społeczeństwu ta a nie inna datę.



http://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0...311/1-26711.pdf

Strona 4

Oczywiście obchody 11 listopada w II RP (a pewnie i obchody 3 maja) wymyślili do spółki dr Żuławnik z Pietrzakiem.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 19/08/2015, 19:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.596
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 19/08/2015, 19:38 Quote Post

A czytałeś? Świętem państwowym ogłoszono w kwietniu 1937. W 1928 sanatorowie urządzili sobie impreze ku czci Dziadka. A budowanie mitu Dziadka poprzez nadawanie jego imienia placom i nadania powrotowi z internowania jakieś nadzwyczajnej podniosłości odbyło się przy sprzeciwie znacznej grupy partii politycznych nie związanych z BBWR. Sam artykuł ukazuje sprzeciw znacznych grup społeczeństwa wobec tej "narracji" historycznej.

A propos artykułu pana doktora. Czy już odnalazłeś u płk Tyma 30 pułk strzelców konnych? rolleyes.gif To jest jakość w IPN!

Ten post był edytowany przez orkan: 19/08/2015, 19:43
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 19/08/2015, 19:54 Quote Post

I na 15-lecie też sobie urządzili imprezę. I na 20-lecie... Ludzie mieli się czas przyzwyczaić. Co do pułku, pewnie przepisał z prasy z epoki?

3 maja z kolei nijak nie daje się dopiąć do koncepcji "imprezy na cześć Dziadka".

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 19/08/2015, 20:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.596
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 19/08/2015, 22:09 Quote Post

A ja coś mówiłem o 3 maja? wink.gif

Zresztą wkrótce po Stanie Wojennym w 1982 rozpoczęto celebrować rok roczne państwowe uroczystości w świeżo odbudowanym Zamku Królewskim z udziałem władz państwowych i kompani reprezentacyjnej WP z przywróconą prawdziwą rogatywką (z daszkiem ze stalowym okuciem a nie jak dziś tzw "hybrydą"). Na wieży zegarowej Zamku uroczyście podnoszono flagę państwową.

A kto rządził na 15 lecie i 20 lecie(notabene na 20 i 19-leciu to już było święto państwowe)? Krasnoludki? A jak opozycja do tych jasełek się ustosunkowywała czyli jakieś 3/4 sceny politycznej? Było entuzjastyczne poparcie bez mrugnięcia powieki? Czy społeczeństwo miało jakiś wybór? Nie to rządząca klika która objęła zbrojnie władzę wymyśliła nie bez powodu "11 listopada". Endecy, ludowcy czy centrolew miał własne pomysły w tym temacie. Nie wdrożyli ich bo kraj trzymała za twarz legionowa banda i jej fani z IV Brygady. To ona ustanawiała historyczną narrację pod koloryzując nieco rolę swojego wodza w odzyskiwaniu przez Polskę niepodległości. Choć nie jestem prawicowcem to uważam ze więcej dla kraju w 1918 zrobili endecy Paderewski niż Piłsudzki popierający początkowo przyszły obóz przegranych a potem wypoczywający sobie w Festung Magdeburg.
QUOTE
Co do pułku, pewnie przepisał z prasy z epoki?


To co on zajmuje się tą epoką, ma nawet doktorat i nie wie ile było w WP pulków strzelców konnych? rolleyes.gif Jeśli nawet to najwięcej było ułanów a ich było tylko 27 jednostek szczebla pułkowego w czasie pokoju. A pan doktor pisze o trzydziestym pułku strzelców konnych. Liczbę 10 psk wymienia kilka dokumentów epoki: Umowa polsko-francuska o sojuszu z 1921 roku, gdzie aptekarsko potraktowano skład WP jaki zobowiązywała się wystawić Polska. Liczbe psk wymieniają kolejne plany mobilizacyjne w tym plan W. Jest też wiele opracowań wtórnych. Ja anwet się dowiedziałem o ich liczbie podczas Historii Polski państwa i prawa. I co, prawnicy o tej liczbie wiedzą a panu doktorowi nie zapaliła się "czerwona lampka ostrzegawcza?". Ach zapomniałem oni tam w IPN nie lubią czerwonego. No cóż jaka instytucja takie kadry. "30 psk" to niedopuszczalny błąd dla osoby zajmującej się tą epoką II RP!

Ten post był edytowany przez orkan: 19/08/2015, 22:22
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej