Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
123 Strony « < 121 122 123 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Donald Trump, 45 prezydent USA
     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.167
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 13/09/2019, 10:35 Quote Post

Phouty
CODE
USA jest krajem wielkosci kontynentu i ma spoleczenstwo jeszcze bardziej zroznicowane niz UE!
No i dochodzi tradycja...wiec kogo obchodza w Teksasie jakies tam Kolorada, Indiany, czy tez inne Minnesoty?

UE ze swoim zróżnicowanym narodowym charakterem, z różnymi językami, kulturami, rónymi jeszcze ciągle walutami, ustrojami, tradycjami jest mniej zróżnicowane od USA. Uśmiałem się Phouty. Amerykanie ze swoim jednym językiem urzędowym, jedna walutą, ba jedną już chyba jedną kulturą, jedną armią etc jest bardziej zróżnicowane.


CODE
Powtarzam wiec jeszcze jeden i ostani raz.
W amerykankim narodowym ego, to sprawy miedzynarodowe nie odgrywaja najmniejszego znaczenia.

Akurat odwrotnie, mają i to duże. Stąd wojna wietnamska, Irak, Afganistan, naloty w Bosni, interwencja w Somalii. AKurat Stany to kraj w ktorym jest pewna duma z raci bycia szeryfem świata,posoadania silnej armii i przywództwa ogolnoświatowego, choc oczywiście USA dbaja zawsze o swoje interesy, ale to dotyczy chyba każdego państwa na świecie.


CODE
Tak, przyznaje (i to wczesniej przeciez tez napisalem), ze jest powiazanie pomiedzy sytuacja wewnetrzna USA, a reszta swiata.
Chociaz tutaj musze dodatkowo wyjasnic, ze powiazanie polega na tym, ze gdy jakis amerykanski prezydent tylko probuje kiwnac palcem w bucie, to na drugim koncu swiata natychmiast zmieniaja sie rezimy, lub sa wprowadzane demokracje.

Jak pokazuje przykład Korei Północnej, Iranu, czy sięgając w przeszłośc Wietnamu wink.gif

CODE
Swiat ma minimalny, (co bynajmniej nie znaczy, ze zerowy) wplyw na zycie wewnetrzne USA.

To juz przeszłość, trzeba było nie wynosić produkcji z USA. Cła nakladane przez Truumpa przeciez bija w biznes amerykański.

CODE
To samo jest z tak zwana polityka zagraniczna z ta róznica, ze skoro w Kalifornii juz taka Newada, czy tez Arizona jest "daleka zagranica", to jakas tam europejska wysepka, czy tez inny polwysep azjatycki, o kontynencie Wielkieju Brytanii nawet nie wspominajac...no wiecie...ten sam kontynent, na ktorym znajduje sie miasteczko Kanada (Kanada?...aha...oni zajmuja sie przemytem whiskey i produkcja trucizny pod nazwa Labatt)...jakas wieza...ale gdzie ta wieza? Rzym? Krym? A moze to byl jakis Paryz? A kogo by takie glupstwa ochodzily!

Akurat zasobny Amrykanin, zapewne zwiedza Europę izapewne lepiej zna Toskanię niz Dakotę Pn, bo wyjeżdza tam na wakacje. Co więcej znaczna częśc Amrykanów, jeżeli nie wiekszośc ma europejskie korzenie i byc może rodziny lub przyjaciól w Europie. Do tego dochodzą pracownicy kontraktowi w Europie etc.

CODE
My w tej naszej amerykanskiej wsi zyjemy tylko i wylacznie na nasza modle.

Dlatego korzystacie z europejskiego dorobku kulturowego, jecie pizzę, lubicie francuskie czy wloskie wina, gracie w europejskiego golfa, wyjeżdzacie do nas na wakacje i tysiąc innych rzeczy. Cała wasza kultura to baza na nasze dziedzictwo. Na ewno nie zycjecie na swoją modlę tylko na modłe europejską z modyfikacjami własnymi. Przeciez dobrze o tym wiesz Zapomnasz też, ze cały świat oglada soccer, a nie American Football.

CODE
Nie wiem kto i gdzie napisal zamieszczony przez ciebie cytat, z ktorym to twierdzeniam pytales sie, czy sie zgadzam?
Nie mam pojecia, z jakiego tekstu ten cytat pochodzi, oraz jakie bylo jego miejsce w kontekscie szerszej wypowiedzi z ktorej byl on wziety.
Wiec prosze, nie zadawaj tego typu pytan, poniewaz spraw dotyczacych calego spoleczenstwa nie da sie sprowadzic do prostego TAK, lub NIE.

Phouty unikasz odpowiedzi. Dobrze wiesz, że chodzi o Twój post 1820 i mój post nr 1818. Ty zakwestionwalś wplyw polityki międzynardowej USA , na sytuacje wewnętrzna tego kraju. Wiesz, że wtopiłes i nie chcesz się wycofac, choć to tak naprawdę brak takiego przyznania to Twój problem. Trzeba wiedziec kiedy przyznać komus rację wink.gif
Jeszcze raz:
CODE
Phouty
post 1820
CODE
Artie44! W moim poscie nr. 1815 podalem "twarde dane" jak polityka Trumpa wplywa na amerykanskie spoleczenstwo. Nie zapominaj, ze nie liczy sie "polityka" i to w dodatku miedzynarodowa, ale efekt tej polityki na przecietnego amerykanskiego wyborce.


1. Zgadzasz się zatem z twierdzeniem

CODE
Artie 44 Post 1818
CODE
to co dzieje się w Stanach jest także związane z polityką międzynarodową tego człowieka, bo Stany choć są najbardziej niezależnym państwem na świecie to ich dobrobyt jest w związany z ich pozycja międzynarodową i ich działaniami na tej arenie.




Koncząc OT
CODE
A poniewaz Trump operuje jak "businessman" a nie jak "polityk", wiec i Bolton po prostu wylecial na zbita twarz. (Tak jak wczesniej wielu innych wspolpracownikow Trumpa...co mi sie podoba, bo to jest normalne dzialanie w swiecie biznesu, a administacja kraju i ogolnie administracja polityki swiatowej (czysto z punktu widzenia USA), to jest nic innego jak "biznes".

Bolton byl "jastrzebiem" i to bardzo hardkorowym. Jak sie wiec okazuje, Trump "jastrzebiem" nie jest, a przynajmniej nie w takim stopniu jak Bolton.

To jest jeden glowych problemow z Trumpem. Polityk kieruje sie ładem międzynarodowym, stabilnoscią i planowaniem także długoterminowym, a biznes to dzialanie przedewszhystkim dla doraźnej korzyści zysku czegoś co jest policzalne i w krótkim terminie.Polityka międzynardowa często wymyka sie takim miernikom, bo zasadniczo jest narzedziem ogarniania chaosu.

CODE
Wiec powstaje pytanie, bo kogo dzisiaj obchodza jakies tam Boltony...a kto to wogole byl ten Bolton...kogo obchodza bardzo przestarzale sprawy sprzed az dwoch dni?  

Bolton to przedstawiciel USA, i przy takich zmianach to niedługo nikrt ine będzie brał USA powaznie. Taktyka na funkcyjnych może sprawdza sie w biznesie, ale nie polityce na takim szczeblu. Ja to widzę, że Trump dokonuje szybko dekonstrukcji pozycji międzynarodowej USA na świecie tj wyprowadza USA z roli lidera światowego, bo primo USA zaczynają działac nieprzewidywalnie, secundo nie zapeniają już ładu międzynanrodowego (patrz odejście biznesowe Trumpa), tertio jeżeli nawet działaja przewidywalnie ( bo batrza tylko na korzyści biznesowe) to sa latwo manipulowalni (patrz sytuacja Grenlandią, kiedy ktoś powiedział sprawdzam). Taka polityka, jeżeli się utrzyma, będzie powodowła tapnięcia na calym swiecie.

CODE
Pytaniem dnia wiec jest: Kto nastepny?
To powinno dac wiec przynajmniej czesciowa odpowiedz, w jakim kierunku bedzie sie kierowala polityka Trumpa w ciagu najblizszych tygodni/miesiecy, a jak dobrze pojdzie, to i najblizszych 5 lat.

Trump pwoduje wszędzie na świecie chaos i powoduje utrate przez USA wiarygodności.
I to wlasnie jest problem. Zastanwaiam się coraz bardziej, jak to było z wpływem na wybór tego czlowieka na POTUS.



Widze, ze bardzo spieszyles sie przy pisaniu w/w.
Przy nastepnym pisanym poscie zwroc uwage na literowki.
QUOTE
Amerykanie ze swoim jednym językiem urzędowym

Stany Zjednoczone nigdy nie miały oficjalnego języka na szczeblu federalnym.
https://translate.google.pl/translate?hl=pl...tes&prev=search
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: Wczoraj, 11:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #1831

     
sir Francis Drake
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 361
Nr użytkownika: 97.822

 
 
post 13/09/2019, 10:56 Quote Post

QUOTE(artie44 @ 13/09/2019, 10:35)
...
CODE
A poniewaz Trump operuje jak "businessman" a nie jak "polityk", wiec i Bolton po prostu wylecial na zbita twarz. (Tak jak wczesniej wielu innych wspolpracownikow Trumpa...co mi sie podoba, bo to jest normalne dzialanie w swiecie biznesu, a administacja kraju i ogolnie administracja polityki swiatowej (czysto z punktu widzenia USA), to jest nic innego jak "biznes".

Bolton byl "jastrzebiem" i to bardzo hardkorowym. Jak sie wiec okazuje, Trump "jastrzebiem" nie jest, a przynajmniej nie w takim stopniu jak Bolton.

To jest jeden glowych problemow z Trumpem. Polityk kieruje sie ładem międzynarodowym, stabilnoscią i planowaniem także długoterminowym, a biznes to dzialanie przedewszhystkim dla doraźnej korzyści zysku czegoś co jest policzalne i w krótkim terminie.Polityka międzynardowa często wymyka sie takim miernikom, bo zasadniczo jest narzedziem ogarniania chaosu.

CODE
Wiec powstaje pytanie, bo kogo dzisiaj obchodza jakies tam Boltony...a kto to wogole byl ten Bolton...kogo obchodza bardzo przestarzale sprawy sprzed az dwoch dni?  

Bolton to przedstawiciel USA, i przy takich zmianach to niedługo nikrt ine będzie brał USA powaznie. Taktyka na funkcyjnych może sprawdza sie w biznesie, ale nie polityce na takim szczeblu. Ja to widzę, że Trump dokonuje szybko dekonstrukcji pozycji międzynarodowej USA na świecie tj wyprowadza USA z roli lidera światowego, bo primo USA zaczynają działac nieprzewidywalnie, secundo nie zapeniają już ładu międzynanrodowego (patrz odejście biznesowe Trumpa), tertio jeżeli nawet działaja przewidywalnie ( bo batrza tylko na korzyści biznesowe) to sa latwo manipulowalni (patrz sytuacja Grenlandią, kiedy ktoś powiedział sprawdzam). Taka polityka, jeżeli się utrzyma, będzie powodowła tapnięcia na calym swiecie.

CODE
Pytaniem dnia wiec jest: Kto nastepny?
To powinno dac wiec przynajmniej czesciowa odpowiedz, w jakim kierunku bedzie sie kierowala polityka Trumpa w ciagu najblizszych tygodni/miesiecy, a jak dobrze pojdzie, to i najblizszych 5 lat.

Trump pwoduje wszędzie na świecie chaos i powoduje utrate przez USA wiarygodności.
I to wlasnie jest problem. Zastanwaiam się coraz bardziej, jak to było z wpływem na wybór tego czlowieka na POTUS.
*




Może zapytam tak: co mogłoby być lepiej ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1832

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.167
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 13/09/2019, 12:43 Quote Post

sir Francis Drake
CODE
QUOTE(artie44 @ 13/09/2019, 10:35)
...
CODE
A poniewaz Trump operuje jak "businessman" a nie jak "polityk", wiec i Bolton po prostu wylecial na zbita twarz. (Tak jak wczesniej wielu innych wspolpracownikow Trumpa...co mi sie podoba, bo to jest normalne dzialanie w swiecie biznesu, a administacja kraju i ogolnie administracja polityki swiatowej (czysto z punktu widzenia USA), to jest nic innego jak "biznes".

Bolton byl "jastrzebiem" i to bardzo hardkorowym. Jak sie wiec okazuje, Trump "jastrzebiem" nie jest, a przynajmniej nie w takim stopniu jak Bolton.

To jest jeden glowych problemow z Trumpem. Polityk kieruje sie ładem międzynarodowym, stabilnoscią i planowaniem także długoterminowym, a biznes to dzialanie przedewszhystkim dla doraźnej korzyści zysku czegoś co jest policzalne i w krótkim terminie.Polityka międzynardowa często wymyka sie takim miernikom, bo zasadniczo jest narzedziem ogarniania chaosu.

CODE
Wiec powstaje pytanie, bo kogo dzisiaj obchodza jakies tam Boltony...a kto to wogole byl ten Bolton...kogo obchodza bardzo przestarzale sprawy sprzed az dwoch dni?  

Bolton to przedstawiciel USA, i przy takich zmianach to niedługo nikrt ine będzie brał USA powaznie. Taktyka na funkcyjnych może sprawdza sie w biznesie, ale nie polityce na takim szczeblu. Ja to widzę, że Trump dokonuje szybko dekonstrukcji pozycji międzynarodowej USA na świecie tj wyprowadza USA z roli lidera światowego, bo primo USA zaczynają działac nieprzewidywalnie, secundo nie zapeniają już ładu międzynanrodowego (patrz odejście biznesowe Trumpa), tertio jeżeli nawet działaja przewidywalnie ( bo batrza tylko na korzyści biznesowe) to sa latwo manipulowalni (patrz sytuacja Grenlandią, kiedy ktoś powiedział sprawdzam). Taka polityka, jeżeli się utrzyma, będzie powodowła tapnięcia na calym swiecie.

CODE
Pytaniem dnia wiec jest: Kto nastepny?
To powinno dac wiec przynajmniej czesciowa odpowiedz, w jakim kierunku bedzie sie kierowala polityka Trumpa w ciagu najblizszych tygodni/miesiecy, a jak dobrze pojdzie, to i najblizszych 5 lat.

Trump pwoduje wszędzie na świecie chaos i powoduje utrate przez USA wiarygodności.
I to wlasnie jest problem. Zastanwaiam się coraz bardziej, jak to było z wpływem na wybór tego czlowieka na POTUS.





Może zapytam tak: co mogłoby być lepiej?


Chociażby nie zmieniać już któregoś z kolei Sekretarza Stanu czy innego wysokiego urzędnika swojej administracji. Nie oferować Danii zakupu Grenlandii. Ograniczyć działalność twitterową. Nie rozmawiać z Putinem bez sensu, korzystać z kanałów dyplomatycznych, a nie zmieniać ciągle zdania. Nie spotykać się z Kimem. Nie mówić, że czuje się chemię z przywódcą Chin, jakby nie mowic państwa co najmniej autorytarnego i rywalizującego z USA i jednocześnie prowadzić wojnę handlową z Chinami. Nie zrywać jednostronnie porozumienia paryskiego. Trzymać stalą linie polityki zagranicznej, a nie patrzeć na całość od projektu do projektu. Nie wypowiadać wojny handlowej i Europie i Chinom w jednym czasie (Europa to sojusznik USA, jak by nie patrzeć, takie rzeczy powinien załatwiać inaczej). O aferze z Huawei nie wspomnę USA kontra własność prywatna USA maja inne metody nacisku na Europę np. z wykorzystaniem Polski i zwiększeniem u nas obecności militarnej. Przewodzić światu, bo przecież tego wynika siła USA. Nie zawieszać pomocy dla Ukrainy, po to żeby ją za chwilę odwieszać. Nie odwoływać wizyt kilka dni przed ich datą - to tylko krótka lista. Nawet poszczególne wydarzenia mogą budzic zdumienie np. spotkanie z Kimem, a nie które nawet nie, ale ich suma i relacje między nimi już za to na pewno.
W ciągu kilku lat Trump uczynił NATO prawie już sojusz papierowy. Gdzie są wspólne manewry i akcentowanie roi NATO w zapewnienu bezpieczeństwa w Europie.

Ten post był edytowany przez artie44: 13/09/2019, 15:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #1833

     
Karghul
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.465
Nr użytkownika: 72.667

 
 
post 13/09/2019, 14:40 Quote Post

@artie44
Chaos to przebija z Twojej wypowiedzi. Trump prowadzi politykę kija i marchewki. Marchewką traktuje Amerykanów, a kijem wszystkich innych. Można oczywiście patrzeć na jego politykę przez tweetera, ale w świecie liczą się fakty. Sankcje na Rosję są, cła na Chiny nałożone, UE wciąż czeka. Czeka w kolejce dlatego, że jest sojusznikiem. Iran jest wrogi i otwarcie grozi amerykańskim wpływom dlatego obrywa najmocniej. To, że dostają też wszyscy dokoła to nie wina USA.

Trump robi "dobrze" Amerykanom i to właściwie najważniejsze. Reszta to przystawka do dania głównego.

Ten post był edytowany przez Karghul: 13/09/2019, 14:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #1834

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.167
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 13/09/2019, 19:53 Quote Post

Karghul
CODE
@artie44
Chaos to przebija z Twojej wypowiedzi. Trump prowadzi politykę kija i marchewki. Marchewką traktuje Amerykanów, a kijem wszystkich innych. Można oczywiście patrzeć na jego politykę przez tweetera, ale w świecie liczą się fakty. Sankcje na Rosję są, cła na Chiny nałożone, UE wciąż czeka. Czeka w kolejce dlatego, że jest sojusznikiem. Iran jest wrogi i otwarcie grozi amerykańskim wpływom dlatego obrywa najmocniej. To, że dostają też wszyscy dokoła to nie wina USA.

Trump robi "dobrze" Amerykanom i to właściwie najważniejsze. Reszta to przystawka do dania głównego.

Chaos, jak chaotyczna jest polityka tego człowieka, oddzielam deklarowane cele od tego faktycznie robi. Po co spotykał się z Kimem (jaka była z tego korzyść) czy deklarował chemię z Xi. Jaki sens rozmów z Putinem. Jego twitty obawiam się są prawdziwe. Dlaczego zostawiał Kurdów, a potem zmieniał zdaniem i to publicznie. Pokazal tylko, że ma problem z podejmowaniem decyzji i jest niewiarygodnym sojusznikiem. Dlaczego nie badał wpierw czy Dania jest zainteresowana sprzedażą Grenlandii i dlaczego nie podpisano już jakis wstępnych porozumień w tej kwestii. Duńczycy potraktowali go jak petenta z dziwnymi pomyslami. Przykłady można mnożyć. Nie chodzi nawet czasami o to co on robi, a tylko jak on to robi. Zastanawiam się czy jego celem nie jest dekonstrukcja Amerykańskiej pozycji na świecie i spowodowanie chaosu. tylko pytanie po co, przecież te same cele można osiągnąć inaczej.

UE gdyby była sojusznikiem to wcale nic by nie dostala, sa inne metody, jak to pokazał przykład Deutsche Banku. To co robi Trump to wypychanie UE z roli sojusznika.Przy tym Trump w ogóle nie akcentuje przywództwa nad państwami europejskimi.
Iran wrogi, pokazał to przykład Zafira i jak trafnie wskazał Phouty takie państwa to tylko instrument dla Amerykanów, aby wywołać globalna recesję i rozliczyć z błędów przeszłości, bo na niej Amerykanie traca najmniej, a na globalnym przywództwie korzystają najbardziej.
Sankcje na Rosję się chwieja po zakupie przez Turków s400 i ponownym zaproszeniu Putina na G7 plus ostatnie działania Macrona. Co do Chin to Trump juz pieje o umowie z Chinami. Co to zresztą jest atak rządu Amerykańskiego bez jakiegoś sensownego postępowania na Huawei. .
 
User is offline  PMMini Profile Post #1835

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.345
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 13/09/2019, 20:20 Quote Post

QUOTE(artie44 @ 13/09/2019, 1:35)
Phouty

UE ze swoim zróżnicowanym narodowym charakterem, z różnymi językami, kulturami, rónymi jeszcze ciągle walutami, ustrojami, tradycjami jest mniej zróżnicowane od USA. Uśmiałem się Phouty. Amerykanie ze swoim jednym językiem urzędowym, jedna walutą, ba jedną już chyba jedną kulturą, jedną armią etc jest bardziej zróżnicowane.

*



Artie44. Widze, ze czas zakonczyc dyskusje z Toba.
Sam powyzej napisales cos, co tylko potwierdzilo moje wczesniejsze przypuszczenia.
Po prostu brak Tobie wiedzy, a moze odpowiedzniego wyksztalcenia, azeby moc dyskutowac o takim kraju jak USA, oczywiscie w kontekscie historycznym, a mowa jest o zasiedlaniu USA, Kanady i ogolnie obu Ameryk przez imigrantow z calego swiata na przestrzeni ostatnich kilkuset lat. Zarzucasz innym ignorancje, a sam dostarczasz az nadmiar dowodow na swoja wlasna.
Dowod widac w ramce powyzej, a jest to przeciez wypowiedz Twojego wlasnego autorstwa.

"Jeden jezyk"?
W samym tylko Los Angeles mieszkancy posluguja sie tylko 224 jezykami. Slownie: Dwiescie dwadziescia cztery rozne jezyki, jakimi posluguja sie ludzie zamieszkujacy trzy milionowe miasto Los Angeles w Kalifornii w USA.
https://www.geosla.net/jp/misc/daily_studen...los_angeles.htm

"Jeden jezyk urzedowy"?

Oto probka pierwszego lepszego z brzegu rzadowego kalifornijskiego formularza, ktory pokazal mi sie w sieci...a jezykow tam uzytych nawet nie liczylem.

https://www.cdss.ca.gov/Portals/9/Translate...0-20-135746-643
W jakiejkolwiek instytucji uzytecznosci publicznej, czy tez jakiejkolwiek instytucji panstwowej w USA, prawnym obowiazkiem urzedu jest natychmiastowe zapewnienie tlumacza w jakimkolwiek jezyku swiata, gdyby osoba poslugujaca sie tylko tym jezykiem zglosila sie do tego urzedu.
To tylko przyslowiowy czubek gory lodowej...w temacie amerykanskiego mulitulturalizmu, o ktorym Ty nie masz najmniejszego pojecia.

Czyli sam sie osmieszyles swoja ignorancja, pycha oparta na megalomanii, oraz niebywala zasciankowoscia i wyraznie widac, iz masz niebywale prymitywna wizje otaczajacego ciebie, a co wazniejsze, kompletnie nieznanego Tobie swiata.

Koniec dyskusji z mojej strony. Szkoda mojego czasu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1836

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.167
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 14/09/2019, 19:49 Quote Post

Phouty
CODE
"Jeden jezyk"?
W samym tylko Los Angeles mieszkancy posluguja sie tylko 224 jezykami. Slownie: Dwiescie dwadziescia cztery rozne jezyki, jakimi posluguja sie ludzie zamieszkujacy trzy milionowe miasto Los Angeles w Kalifornii w USA.
https://www.geosla.net/jp/misc/daily_studen...los_angeles.htm

Widzisz Phouty W USA na poziomie federalnym nie ma języka oficjalnego urzędowego (mam wrażenie, że tego nie wiesz) i tutaj się chyba kończy Twoja wiedza, ale takie języki/język są najczęściej na poziomie stanowym. Dziwne, że Twoja wiedza ogranicza się do LA.

CODE
https://www.cdss.ca.gov/Portals/9/Translate...0-20-135746-643
W jakiejkolwiek instytucji uzytecznosci publicznej, czy tez jakiejkolwiek instytucji panstwowej w USA, prawnym obowiazkiem urzedu jest natychmiastowe zapewnienie tlumacza w jakimkolwiek jezyku swiata, gdyby osoba poslugujaca sie tylko tym jezykiem zglosila sie do tego urzedu.
To tylko przyslowiowy czubek gory lodowej...w temacie amerykanskiego mulitulturalizmu, o ktorym Ty nie masz najmniejszego pojecia.

To jest standard. W Polsce masz dostęp do tłumacza w każdym postępowaniu np art. 72 kpk, art.256 kpc czy np art. 69 par 2 kpa niezależnie od języka, jakim sie posługujesz. Tak więc polski system prawny zapewnia tłumaczenie każdego języka. Jest to norma w prawodawstwie europejskim.

Jak widzisz Phouty raczej niczym nam w tej kwestii nie zaimponujesz. Tak się składa, że demokracja czy, jak piszesz republika to też nasz wynalazek, który działał długo zanim Ameryka została odkryta przez Kolumba wink.gif wink.gif wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1837

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.345
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 14/09/2019, 23:28 Quote Post

Juz kilka miesiecy temu zaczal sie "wyscig koni" do Bialego Domu.
Republikanie "siedza cicho", z wiadomych przyczyn, jednakze demokraci "szaleja" i co kilka tygodni urzadzaja debaty ich kandydatow, ktorych caly czas jest okolo 20 glow, zarowno glow damskich, meskich, jak i glow nijakich. (Bo nikogo nie wolno dyskryminowac). wink.gif

Probowalem ogladac w TV ostatnia debate demokratow w Houston (TX) kilka dni temu, ale pomimo najszczerszych checi, odpuscilem juz po kilku minutach...i tak niczym oni nie sa w stanie przebic postulatow najbarwniejszego kandydata do fotela prezydenckiego, czyli Vermin Supreme!

Vermin wslawil sie tym, iz w jego "programie wyborczym" obiecywal on kazdemu Amerykaninowi darmowego kucyka, oraz przyrzekal, ze gdy zostanie prezydentem, to wprowadzi federalne prawo, azeby kazdy Amerykanin przymusowo myl zeby! elefant.gif
https://en.wikipedia.org/wiki/Vermin_Supreme
https://www.youtube.com/watch?v=4d_FvgQ1csE

Ale Vermin Supreme to byl Vermin Supreme (!!!), a demokraci, to...hmmm....nie wchodzmy w szczegoly.

Obecni demokraci jeszcze nie osiagneli tego poziomu Vermina, jednakze niebywale sie do tego zblizyli, zarowno indywidualnie, jak i grupowo...

Z tych pierwszych minut ich debaty utknelo mi w pamieci, iz zarzucali oni Trumpowi "polityzacje" sedziow federalnych, ktorymi Trump obsadza wakaty w systemie sadowym.
Malo tego, to zarzucali Trumpowi, ze (moje slowa, oczywiscie pisane z sarkazmem), ze... "nominuje on zbyt duzo sedziow federalnych". rolleyes.gif confused1.gif

A ja zawsze glupi myslalem, ze konstytucynym obowiazkiem prezydenta USA jest nominowanie kazdej potrzebnej ilosci sedziow federalnych, w zaleznosci od zwalniajacych sie wakatow, czy to spowodowanych dobrowolnym przejsciem na emeryture, czy tez po prostu smiercia danego sedziego, zajmujacego okreslone miejsce w federalnym systemie sadowniczym.

Nic prostszego, jak zajrzec do Googla i samemu sprawdzic, jak to z tymi sedziami bywa/bywalo.

Wedlug Wiki, to prezydent Obama nominowal w czasie jego 8-letniej kadencji 329 sedziow federalnych roznego szczebla.
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_feder...by_Barack_Obama

Prezydent Trump w czasie trzech lat jego kadencji nominowal 152 sedziow federalnych roznego szczebla.
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_feder...by_Donald_Trump

Nie trzeba byc geniuszem w matematyce, azeby latwo stwierdzic, iz Trump bynajmniej nie nominuje "zbyt duzo" sedziow!

No, ale sezon wyborczy w pelnii i nalezy sie spodziewac tylko jeszcze wiekszej ilosci tych "rewelacji".

Z innej laczki, to w srode wieczorem (tutejszego czasu) Sad Najwyzszy znow uznal, iz polisy administracji Trumpa sa jak najbardziej konstytucyjne w sprawie regulowania procedur odnoszacych sie do przyjmowania i rozpatrywania wnioskow ludzi ubiegajacych sie o azyl polityczny w USA.

Jest tych wnioskow (czekajacych w kolejce do rozpatrzenia przez sady) cos okolo miliona. (Rozne zrodla podaja rozne liczby, jednakze nie spotkalem sie z liczba mniejsza niz 900 tysiecy).
"Stara metoda":
1. Przyjac wniosek. (Typowo wniosek to jest wiecej niz jedna osoba...chociazby jezeli sie wezmie pod uwage cale rodziny skladajace sie z wielu osob, ktore to rodziny juz przebywaja nielegalnie w USA).
2. Wypuscic wnioskodawcow "na ulice" (bo nie ma ich gdzie przetrzymywac...no i nie ma na to kasy) po podpisaniu przez nich swistka, ze stawia sie oni na przesluchanie sadowe. (Zabiera to kilka ladnych lat, biorac pod uwage ilosc wnioskow "w kolejce").
3. Bezskutecznie wysylac nastepne wezwania o stawienie sie ich na przesluchanie sadowe...czekal tatka latka...oni juz od lat "zgineli w tlumie".
4. Zawiesic wykonywanie wniosku na czas nieokreslony, a po pewnym (wieloletnim) okresie, skreslic go z rejestru. (Gdy w miedzyczasie ci "azylanci" dorobili sie juz trzeciego pokolenia de facto obywateli amerykanskich, urodzonych w USA.

Metoda Trumpa, wlasnie zaaprobowana przez Sad Najwyzszy jako kompletnie zgodna z Konstytucja:
1. Przyjmowac wnioski o azyl poza granicami USA!
2. Gdy przyjdzie czas, to wzywac tych ludzi (przebywajacych caly czas poza granicami USA) na sadowe przesluchania.
3. Koniec tematu. rolleyes.gif

No i ten "mur". Ano sie buduje i obecnie polaczyli nowo zbudowany odcinek z tym odcinkiem, ktory wczesniej zbudowal...(nikt nie uwierzy)... Obama!!! wink.gif

Kongres USA juz lada dzien wznowi swoje dzialania po letniej przerwie wakacyjnej.

Od lat Nancy Pelosi i spolka krzycza o "wspieraniu miejsc pracy dla przecietnego amerykanskiego robola". (Bynajmniej nic w tym zlego)!!!

Jednakze Trump wynegocjowal calkowicie i znacznie korzystnejsze dla "amerykanskiego robola" umowy z Meksykiem i Kanada. Nazywa sie to pieknie USMCA i ma to zastapic "sredniowieczne" NAFTA.

Ciekaw jestem jak Pelosi i spolka podejdzie do tego?
Izba Reprezentantow moze oczywiscie to przeglosowac w trosce o losy amerykanskiej klasy sredniej, albo "rzucac klody", no bo to przeciez wyszlo od Trumpa, a Trumpa za wszelka cene (z punktu widzenia wielu demokratow) trzeba przeciez gnoic, nie zwracajac najmniejszej uwagi na koszty.

Ano juz niedlugo...pare dni...Pozyjemy, zobaczymy.

No i troche negatywow o Trumpie!

Panie prezydencie Trump!
Zostales wybrany przede wszystkim dlatego, ze ta czesc amerykanskiego spoleczenstwa, ktora nie czula sie dobrze w roli ani "demokratow", ani "republikanow" po prostu glosowala na ciebie, poniewaz byles jedynym kandydatem w 2016 roku, ktory wyraznie przyrzekal wiernosc amerykanskiej Konstytucji w swoich prezydenckich dzialaniach.
Otoz panie Trump! Nam Amerykanom nie podoba sie bardzo, zes sie pan zaczal platac w zagrywki polityczne dotyczace tejze naszej Konstytucji.

Wiec oczekujemy od ciebie bardzo wyraznego opowiedzenia sie, po ktorej stronie stoisz...bo nie mozesz siedziec jednoczesnie po obu stronach plotu!

Jest to pierwsze i ostatnie ostrzezenie...a drugie (w przypadku naszego, obywatelskiego niezadowolenia), to bedzie w listopadzie 2020 roku.
W dzien wyborow...naciskajac odpowiedni guzik na maszynie wyborczej i potwierdzajac to przyciskiem ENTER.
Wiec zastanow sie pan, panie Trump, z kim wolisz byc i przypomnij sobie, ze (jak sam twierdzisz) Konstytucja USA jest nienaruszalna, poza wymienionymi w niej samej metodami jej uaktualnienia, poprzez swietnie zdefiniowany mechanizm Poprawek do Konstytucji.

To co, rozumiemy sie panie Trump? wink.gif

Tak, tak... (tu pisze dla forumowiczow), bo jest obecnie dosyc duzy nurt w pro-trumpowskim spoleczenstwie, ktore jest niezadowolone z "miekkiej" postawy prezydenta w wielu dziedzinach zycia wewnetrznego kraju. Domagamy sie wiec wyraznej deklaracji od prezydenta, jakie sa jego zapatrywania/zamierzane dzialania w tych dziedzinach.
Odpowiedzi oczywscie musimy dostac przed wyborami.
A bez poparcia pochodzacego od "bezpartyjnych" wyborcow, oraz z tak zwanych "swing states", to Trump (ani nikt inny) nie ma szans na elekcje/reelekcje. No i donacje polityczne tez sie przeciez licza.

Ten post był edytowany przez Phouty: 14/09/2019, 23:39
 
User is offline  PMMini Profile Post #1838

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.644
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post Wczoraj, 09:21 Quote Post

CODE
Panie prezydencie Trump!
Zostales wybrany przede wszystkim dlatego, ze ta czesc amerykanskiego spoleczenstwa, ktora nie czula sie dobrze w roli ani "demokratow", ani "republikanow" po prostu glosowala na ciebie, poniewaz byles jedynym kandydatem w 2016 roku, ktory wyraznie przyrzekal wiernosc amerykanskiej Konstytucji w swoich prezydenckich dzialaniach.
Otoz panie Trump! Nam Amerykanom nie podoba sie bardzo, zes sie pan zaczal platac w zagrywki polityczne dotyczace tejze naszej Konstytucji.


Odejściu Trumpa oczywiście mogę przyklasnąć. Ale aż strach pomyśleć kto po nim może przyjść.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1839

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.158
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post Wczoraj, 11:08 Quote Post

Napoleon7:
QUOTE
Odejściu Trumpa oczywiście mogę przyklasnąć. Ale aż strach pomyśleć kto po nim może przyjść.

Nie dziel skory na niedzwiedziu.
Co do drugiego zdania w twoim poscie, sugeruje, abys przezwyciezyl lęki i zapoznal sie ze strona <a href='https://www.aljazeera.com/news/2019/02/2020-democratic-presidential-candidates-190225202457543.html' target='_blank'>https://www.aljazeera.com/news/2019/02/2020...5202457543.html.

Ale to juz nalezy do watka http://www.historycy.org/index.php?showtopic=193566


N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1840

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.345
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post Dzisiaj, 03:02 Quote Post

QUOTE(Napoleon7 @ 15/09/2019, 0:21)
CODE
Panie prezydencie Trump!
Zostales wybrany przede wszystkim dlatego, ze ta czesc amerykanskiego spoleczenstwa, ktora nie czula sie dobrze w roli ani "demokratow", ani "republikanow" po prostu glosowala na ciebie, poniewaz byles jedynym kandydatem w 2016 roku, ktory wyraznie przyrzekal wiernosc amerykanskiej Konstytucji w swoich prezydenckich dzialaniach.
Otoz panie Trump! Nam Amerykanom nie podoba sie bardzo, zes sie pan zaczal platac w zagrywki polityczne dotyczace tejze naszej Konstytucji.


Odejściu Trumpa oczywiście mogę przyklasnąć. Ale aż strach pomyśleć kto po nim może przyjść.
*



Jak Net Skater wskazal, to problem nie jest taki prosty, a i tych potencjalnych konkurentow Trumpa, to tez "nie ma co sie bac", chociaz ich programy wyborcze bynajmniej nie wzbudzaja entuzjazmu u przecietnego amerykanskiego zjadacza chleba.

Realnie rzecz biorac, to dajmy na to taki Phouty nie ma wyboru...wiadomo...Trump, jednakze ma olbrzymi wybor podczas glosowania, bo w 2020 to nie tylko beda wybory prezydenckie, ale kilka tuzinow innych "wyscigow koni" na najprzerozniejsze stolki, czy to na poziomie federalnym, czy to stanowym, czy to tez lokalnym.
A tam jest wielkie pole do popisu dla przecietnego wyborcy. Chodzi mianowicie o to, kto ewentualnie po wygranych wyborach 2020 bedzie z Trumpem wspolpracowal i kto bedzie reprezentowal przeciwnikow Trumpa, chociazby w Kongresie, czy tez w kolegium (stanowych) gubernatorow. Ta wiec "kompozycja" bedzie miala olbrzymi wplyw, czy Trumpowi sie bedzie administrowalo "lekko", czy tez "ciezko".

Wazne jest, ze "trumpizm" juz jest swietnie ustanowionym trendem w amerykanskiej rzeczywistosci politycznej i spolecznej, a odwrocenie tego trendu, nawet przez polityka o kompletnie odmiennych pogladach, bedzie praktycznie niemozliwe...trojpodzial wladzy...i o to Ameryka sie bila! Trojpodzial wladzy!

Ale pewne niezadowolenie trumpowskiego elektoratu zaczyna byc widoczne.
Zbyt malo zdecydowania w oswiadczeniach Trumpa, czy to chociazby w sprawie Roe vs. Wade i w innych sprawach z tym zwiazanych. (Akurat niejaki Phouty zgadza sie z Trumpem, ze administracji federalnej, ani Kongresowi USA nic do tego, bo w mysl 10 Poprawki do Konstytucji, to tymi sprawami powinny sie zajmowac legislatury poszczegolnych stanow...no i sam Phouty zawsze uwazal, ze taka aborcja, to jak rwanie zeba...na zadanie i bez zadnych ograniczen, ale jezeli jakies konserwatywne stany chca to regulowac, to im oczywiscie jest wolno).

Druga sprawa, to oczywiscie Druga Poprawka!
Tutaj Trump podpada wielu milionom Amerykanow.
(Nie, nie ma to nic wspolnego z NRA...a jezeli ktos slyszal i wie co to jest SAF, czy tez obilo mu sie o uszy nazwisko Alan Gura, to wie o co chodzi. Mowa jest oczywiscie o Heller i McDonald...ale nie ten od hamburgerow). wink.gif

Panie Trump, dosyc kombinowania z "rozsadnymi przepisami". Tych "rozsadnych przepisow" jest w USA na tysiace, czy to na poziomie federalnym, czy to na poziomach stanowych i to pomimo wyraznego i jednoznacznego "shall not be infringed".

Czy ten olbrzymi segment spoleczenstwa, dla ktorego sprawy Drugiej Poprawki sa najwazniejsze nie bedzie glosowal na ciebie panie Trump?
Oczywscie ze BEDA glosowali na ciebie, ale bedac wkurzonymi twoim dwuznacznym zachowaniem w tej sprawie, beda takze glosowali na czysta "konserwe" i to wlasnie z partii republikanskiej.
A pan, panie Trump, nie chciaby sie przeciez dodatkowo uzerac po 2020 z tymi twardoglowymi, czy to w Senacie, czy to w Izbie Reprezentantow. Przeciez liberalni demokracji panu wystarcza, no i lewaccy federalni sedziowie, szczegolnie ci z Dziewiatego Okregu. Nie potrzeba panu, panie Trump wiecej klod rzucanych pod nogi. Wiec wyprostuj pan swoje podejscie do Drugiej Poprawki.
Jeszcze raz: Zadnych "rozsadnych regulacji"!

Tempo kasowania bzdurnych rozporzadzen pochodzacych z poprzednich administracji bardzo sie u pana obnizylo, panie Trump.
Nieladnie!!!
Wprawdzie ladnie pan zaczal, ale ostatnio, to "ledwo, ledwo"!
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Unite...xecutive_orders
Prosimy o wiecej "executive orders", szczegolnie w tematach enwironmentalnych. Jak dlugo jeszcze z tymi bzdurami na ramieniu moze sie borykac amerykanska gospodarka?

Imigracja? Zarowno ta legalna, jak i nielegalna. Oraz ten mur. Tutaj panie Trump nic panu nie mozna zarzucic. Tak trzymac!!!

Naciski na FED? O czym byly te wzmianki o negatywnych stopach procentowych?
Nie siedz pan cicho i wywalaj pan kawe na lawe.
Amerykanski biznes musi wiedziec, w ktorym kierunku isc.
Dobra koniunktura utrzymuje sie przeciez zbyt dlugo i juz najwyzszy czas, azeby przyszla recesja.
A jak tu sie przygotowac do recesji, skoro pan, panie Trump, trzyma swoj jezyk za zebami, jaka jest panska polityka wobec FED?
Smialo, wal pan prosto z mostu, bo jak wszyscy wiemy, to na recesji daje sie przeciez tez zarobic swietna kase. Ale to wymaga czasu, azeby "ustawic strategie".

Amerykanskie sily zbrojne. Tutaj pan, panie Trump wykonales swietna robote. (Przejmujac stery po Obamie). Nic dodac, nic ujac. Tak trzymac! (God bless American men and women in uniforms. God bless you guys and thank you)!

Wszyscy wiemy, ze USMCA, to poniekad panskie oczko w glowie. Tu ma pan olbrzymie poparcie calego pracujacego spoleczenstwa, niezaleznie od zapatrywan politycznych. Wszyscy przeciez wiemy, ze kasa to podstawa. A skoro panska administracja tak malo sie wtraca w sprawy prywatnego sektora w tym kraju, to bardzo dobrze! Ale moglby pan zredukowac jeszcze wiecej ilosc niepotrzebnych federalnych swistkow, ktorymi sie caly czas musi zajmowac bezproduktywnie amerykanski swiat biznesu.

Oczywiscie sa to sprawy dlugoterminowe, ktore wszyscy razem, panie prezydencie Trump rozwiazemy w czasie trwania panskiej drugiej kadencji. Wiecej niz wystarczajaca pomoca jest fakt, ze pan sie niepotrzebnie nie wtraca. No, niby tutaj jestesmy zawodowcami, jakby nie bylo. Ale dzieki wielkie...za to niewtracanie sie w wewnetrzne sprawy amerykanskiego prywatnego sektora.
No i wielkie dzieki za interwencje...amerykanski biznes, pracujacy przeciez w oparciu o uczciwe zasady gry (tak jak przytlaczajaca wiekszosc swiatowego sektora prywatnego), nie jest przeciez w stanie w oparciu o uczciwe zasady gry konkurowac z pewnymi, kompletnie skorumpowanymi i opierajacymi sie na nielegalnych zasadach (w mysl umow miedzynarodowych) firmami z pewnych, komunistycznych krajow, opierajacych sie na dyktaturze dawno juz skompromitowanych ideologii. Dzieki panu, panie Trump, dostali oni zasluzonego kopniaka i tak na marginesie...co sie dzieje w temacie specjalnego prokuratora (special persecutor), ktorego mial pan nominowac wlasnie w celu zbadania tych obcych przekretow? Co, juz dziala? Jezeli tak, to dlaczego nie reklamuje pan tego dla plebsu?
To tylko takie male przypomnienie, ze masy wyborcze czasami tez trzeba karmic...faktami!

Aha...jeszcze jedno! Dac duzo wieksze wsparcie flocie Jej Krolewskiej Mosci, szczegolnie na Morzu Chinskim. Bez pana czynnego poparcia (w postaci bezposredniej wspolpracy z Royal Navy), to sami Brytyjczycy malo co moga zdzialac. To samo dotyczy Royal Australian Navy. Wszyscy wiemy, ze tam wlasnie jest obecnie srodek ciezkosci swiatowej polityki.

Ten post był edytowany przez Phouty: Dzisiaj, 08:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #1841

123 Strony « < 121 122 123 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej