Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Krucjata dziecięca, Co o niej wiadomo ?
     
alleska
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 28.352

Adriana
Zawód: student
 
 
post 24/08/2007, 13:57 Quote Post

Słuchajcie, ale to chyba było nie tak...naczy się niewiem czy to prawda ale DZiecięca Krucjata nie polaegała na tym że (Zacytuję tu kogoś ale nie wiem kogo) "Innowiercy nie ośmielą się zaatakować niewinnych dzieci" , Ja słyszałam że dzieci miały odwieść Saracenów od atakowania Chrześcijan.

Dobrze mówię...?
może ktoś mi odpowie? confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #61

     
Justyna Radziwiłł
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 34.213

Zawód: uczeñ
 
 
post 27/08/2007, 15:38 Quote Post

Krucjata Dziecięca była skazana na porażkę. Wiele dzieci nigdy nie pokonywało takich dystansów i dla wielu z nich taki wysiłek okazał się być morderczy. Podróż z Vendome do Marsylii dla wielu dzieci skończyła się tragicznie. Niektóre z nich umarły z wyczerpania. Wbrew przepowiedniom Stefana, morze nie rozstąpiło się i musiały je pokonać na okrętach
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #62

     
paulus
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 8.564

 
 
post 21/11/2007, 20:26 Quote Post

Nowa pozycja do Krucjaty Dzieciecej. Wprowadzenie mozna przeczytac online:

http://www.palgrave.com/products/title.aspx?PID=274867

Pozdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

     
Marthinus
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.012
Nr użytkownika: 38.063

Marcin
Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Nauczyciel/Archeolog
 
 
post 30/11/2007, 16:09 Quote Post

Krucjata dziecięca owiana jest wieloma mitami w większości nieprawdziwymi.
W rzeczywistości żaden uczestnik ruchów krucjatowych (niemieckiego i francuskiego) nigdy nie dotarł do Ziemii Świętej.Natomiast nie można wykluczyc,że częsc dzieci wsadzono do statków którymi dotarli do Aleksandrii gdzie zostali sprzedani w niewole.Więc fakt jak ktoś pisał niewolniczej pracy białych dzieci w Afryce nie musi byc odrazu powiązany z krucjatą dzieciecą(przecież w niewole brano również pullan którzy z założenia również byli biali)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #64

     
Victor
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 782
Nr użytkownika: 4.617

 
 
post 30/11/2007, 23:50 Quote Post

QUOTE
Więc fakt jak ktoś pisał niewolniczej pracy białych dzieci w Afryce nie musi byc odrazu powiązany z krucjatą dzieciecą
Chyba nie bardzo rozumiem. Co oznacza określenie białych? Dzieci bizantyjskie, kaukaskie, żydowskie, syryjskie etc. to niby jakie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #65

     
Marthinus
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.012
Nr użytkownika: 38.063

Marcin
Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Nauczyciel/Archeolog
 
 
post 1/12/2007, 11:35 Quote Post

To była moja odpowiedz na post Konrada9 który za dowód istnienia krucjaty dziecięcej podał relację pewnego księdza który gdy rzekomo wracał z misji w Afryce miał widziec białe dzieci które pracowały jako niewolnicy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #66

     
qazwsx21
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 68.323

natalia michalak
 
 
post 19/10/2010, 16:41 Quote Post

Tutaj znajdował się tekst żywcem skopiowany z Wikipedii, oczywiście bez podania źródła.

Informację tę pozostawiam ku pamięci i przestrodze zarazem.

rycymer


 
User is offline  PMMini Profile Post #67

     
Michael Ney
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 68.408

BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 22/10/2010, 19:45 Quote Post

Nie nie istniała. Te dzieci nawet nie dotarły do Ziemi Świętej. Zaczęło się to tak. Jakieś dziecko miało wizję (podobno widziało Jezusa, który obiecał im zwycięstwo). Poszli sobie (niemieckie i francuskie dzieci) do portu w Marsylii (nie jestem pewien). I tam miało im się morze rozstąpić, ale tego nie zrobiło. Połowa więc zawróciła. Reszta spotkała jakiś piratów. Obiecali ich tam zawieźć (do Jerozolimy). Ale zamiast tego sprzedali ich Turkom. I to koniec tongue.gif

Ten post był edytowany przez rycymer: 22/10/2010, 19:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #68

     
RaksoNike
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 68.146

Oskar Slyk
Zawód: Uczen
 
 
post 2/11/2010, 18:03 Quote Post

Co do początkowego pytania, to rzeczywiście istniała krucjata dziecięca. A nawet były dwie xd. Jedna z nich rozpoczęła się w 1212r., a dowodził nią dwunastoletni Stefan z Cloyes. Wzięło w niej udział 30 tysięcy dzieci, a więc sporo. Ale większość zginęła podczas drogi lub trafiła w niewolę.

Użytkownik, jak się zdaje, posiada polskie znaki na klawiaturze. Radzę tedy zacząć ich używać z nieco większą częstotliwością, zwłaszcza zaś tam, gdzie jest to wskazane.

rycymer
 
User is offline  PMMini Profile Post #69

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 20/01/2011, 14:47 Quote Post

Warto może wspomnieć, iż wyjątkowo negatywnie na temat krucjaty dziecięcej oraz działań pastorellich wypowiadał się sam Roger Bacon. Uważał on przy tym, że zapał pozbawionych prawidłowego oglądu rzeczywistości tłumów, zwłaszcza zaś w przypadku pastuszków, był inspirowany działaniami przysłanych przez Tatarów lub Saracenów prowokatorów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #70

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.476
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 20/01/2011, 14:54 Quote Post

QUOTE(rycymer @ 20/01/2011, 14:47)
Uważał on przy tym, że zapał pozbawionych prawidłowego oglądu rzeczywistości tłumów, zwłaszcza zaś w przypadku pastuszków, był inspirowany działaniami przysłanych przez Tatarów lub Saracenów prowokatorów.

Co potwierdzałoby odwieczną tezę: Gdzie nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze...
Zarobiono przecież na tym nieźle.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #71

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 20/01/2011, 14:57 Quote Post

QUOTE
Zarobiono przecież na tym nieźle.

Pytanie tylko, czy aby na pewno zarobili na tym najwięcej Tatarzy lub Saraceni...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #72

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.476
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 20/01/2011, 15:00 Quote Post

QUOTE(rycymer @ 20/01/2011, 14:57)
QUOTE
Zarobiono przecież na tym nieźle.

Pytanie tylko, czy aby na pewno zarobili na tym najwięcej Tatarzy lub Saraceni...
*


Trzeba by sprawdzić, kto wtedy trzymał łapę na śródziemnomorskim handlu niewolnikami. Ja bym podzielił równo między niektóre republiki włoskie (Wenecja, Genua) i Islamskich piratów czy szerzej, armatorów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #73

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 20/01/2011, 15:16 Quote Post

QUOTE
Trzeba by sprawdzić, kto wtedy trzymał łapę na śródziemnomorskim handlu niewolnikami. Ja bym podzielił równo między niektóre republiki włoskie (Wenecja, Genua) i Islamskich piratów czy szerzej, armatorów.

Wenecję jako jednego z głównych udziałowców w tym procederze raczej bym wykluczył - prym wiodła tutaj zdecydowanie Genua, wcześniej republiki morskie z położonych bardziej na południe części Italii, jak Piza czy zwłaszcza Amalfi.

Jeśli natomiast chodzi o świat islamu, to handel niewolnikami był na tyle intratny, że trudnili się nim nie tylko islamscy piraci, ale również muzułmańscy możni w Al - Andalus czy mameluckim sułtanacie Egiptu.

O handlu niewolnikami w świecie islamu można poczytać m.in. tutaj:

http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=520185
http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=395401
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #74

     
grompl
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 38
Nr użytkownika: 73.292

Zawód: uczen
 
 
post 20/06/2011, 22:15 Quote Post

"Z Italii grupy dzieci przewieziono statkami do Egiptu. Statki z dziećmi wyruszyły też z południowej Francji. Niektóre z nich nigdy nie dotarły do celu. Po drodze zatonęły lub padły łupem piratów. Dzieci, które trafiły do Egiptu, albo zostały zabite, albo sprzedane w niewolę. Kilka, kilkanaście tysięcy dzieci z Europy zasiliło wówczas haremy muzułmańskich wielmożów lub gospodarstwa zwykłych wyznawców religii Allaha."
 
User is offline  PMMini Profile Post #75

5 Strony « < 3 4 5 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej