Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Berlin Zachodni
     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 21/10/2010, 10:05 Quote Post

QUOTE(Blake @ 10/05/2010, 15:08)
QUOTE
Skoro sowieci byli tacy wyczerpani (i chcieli być w dobrych stosunkach z zachodem..) to czemu nie przyjęli planu Marshalla?
To jest złożona sprawa. Z jednej strony prestiż - chcąc być supermocarstwem nie wypada "żebrać o amerykańskie ochłapy". A inny powód, pewnie istotniejszy - żeby przyjąć plan Marshalla, Sowieci musieliby ujawnić całość zniszczeń, które zadała im III Rzesza. A szykując się do wyścigu o panowanie nad światem, taki obraz nędzy i rozpaczy to nie najlepsze, co można pokazać.

Stalin nie przyjał planu Marshalla przez swoja głupote. Jakby go przyjał, to projekt zostałby odrzucony w senacie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.737
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 21/10/2010, 17:01 Quote Post

Przyjmujac plan Marshalla Stalin automatycznie osłabiał by pomoc USA dla zachodu. pula była jedna i zmniejszana. Jak wyliczyłem jesli by Polska wraz z innym DL przyjela ten plan to otrzymała by między 300 a 500 mln ówczesnych $. Wg szacunków polskich ekonomistów zniszczenia naszego kraju ówcześnie szacowano na 90 mld $. Kredyt nie mógł być wypłacony w gotówce a strona bioraca nie mogła swobodnie nim rozporządzać. Eszystkie usługi i dobra musiały byc zkupione w USA. De facto darczyńcy nigdy tych pieniedzy nie widzieli. Musieli jednak łożyć własne srodki na utrzymanie w ruchu zakupionych dóbr w tym zakup części zamiennych czy serwisowanie. Czyli kraje biorące ta pomoc musialy potem wiele mln dolarów USA oddać. Jest przeciwny mitowi Planu Marshalla. Został on przyznany Zachodowi kiedy wskaźniki makroekonomiczne leciały im do góry. Umożliwiło to jednak Francuzom czy Brytyjczykom na przesunięcie środków budżetowych z inwestycji na obronne co umozliwiło prowadzenie wojny w Indochinach czy na Malajach. Polsce by za wiele niepomogły gdyż nieco mniejsze kredyty otrzymalismy z ZSRR.

Ten post był edytowany przez orkan: 21/10/2010, 17:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Ossee
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.501
Nr użytkownika: 65.050

 
 
post 21/10/2010, 18:52 Quote Post

QUOTE
Ale nic by im nie przyszło ze szpiegostwa gdyby nie mieli potencjału naukowo-przemysłowego pozwalajacego na wykorzystanie tych zdobyczy w swoim programie jądrowym.


Ależ, ja tego nie kwestionuję. Mam na myśli tylko to, że Rosenbergowie, przyspieszyli radziecką bombę atomową - i wodorową, pośrednio, zresztą też. I, że prognozy CIA wcale nie musiały byc błędne. Trudno wkalkulowac w analizę "W 1947 Rosenbergowie, przekażą X papierków radzieckiemu ambasadorowi...". I to, że wcale nie musiało byc tak, że "Zachód" Sowietów nie doceniał; raczej odwrotnie a przyspieszenie w pewnych dziedzinach to - z punktu widzenia Waszyngtonu - efekt losowy.
I tak na przykład, jeszcze w latach pięcdziesiątych, Sowiety produkowały/wytwarzały mniej żywności - niż za Cara, w 1913!
Ciekawe, jak długo w ewentualnej wojnie konwencjonalej ZSRS by pociągnął, gdyby nie import zachodniej żywności.
Chociaż - w sumie - lata 30te przetrwali, kosztem "paru w tę czy w wew tę" milionów dali radę. Więc i po zdobyciu Paryża i tamtejszych zapasów żywności - jeśli by przetrwały, pomijając zgromadzone przez ludzi - bo chemia, maszyny i tak dalej - w miarę możliwości, pewnie by zostały przez USA zniszczone. Inna kwestia, gdyby front przebieggał na lini np. Odra - Karpaty - Besarabia - Bosfor - Kaukaz - Azja Środkowa - Władywostok. Albo, Dniepr -...

W tym drugim przypadku tj. odcięcia od sporej części USRS sytuacja była by bardzo poważna.
Czysto teorytycznie, w przypadku klęski, albo wojny materiałowej - co się zresztą do pierwszego sprowadzało - ZSRS mógł użyc swojego potencjału atomowego, ale - moim zdaniem było by to bardzo wątpliwe.
Jeśli ładunki nie poszły by w ciągu pierwszych godzin, albo upadku Warszawy i Układu Warszawskiego oraz odwrotu sowieckich armii pancernych znad Łaby, Odry, Dunaju i Wisły, to później było by to wykluczone.
ich użycie przez decydentów, było by możliwe jedynie w wypadku triumfu emocji nad logiką. A na to, największa szansa była w pierwszych godzinach wojny. Lub w chwili rozstrzygajacej bitwytj. o terytorium RFN oraz Francji i Włoch tj. Europy Zachodniej/Polski i Czechosłowacji tj. Układu Warszawskiego.
Potem, była już tylko chłodna logika.
Prawdopodobnie, Sowiety grzecznie oddałyby broń jądrową wzamian za parę miliardów dolarów przelanych na prywatne konta, jakąś prywatną wyspę, lub dwie, obietnicę ochrony i kilka innych.
Czego się nie robi, by ocalic pięcdziesiąt tysięcy żołnierzy? Albo - pięcset tysięcy?

Co do Planu Marshalla: jestem przeciwny dużym lub w ogóle rosnącym wydatkom publicznym państwa, więc także i jakimkolwiek "planom pomocowym". Uzależniały jednie one EZ od USA i spowalniały jej rozwój.
Oraz spowalniały upadek ZSRR - chyba, że koszta pakietu pomocowego dla UW przez ZSRS były większe niż spowolnienie gospodarcze i koszta zwiększenie uzależnienie EZ od USA.

Ten post był edytowany przez Ossee: 21/10/2010, 18:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Erich
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 463
Nr użytkownika: 67.566

Rafal
Zawód: student
 
 
post 22/10/2010, 8:20 Quote Post

Chyba trochę koledzy odbiegacie od tematu...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej