Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Gospodarka bez planowanego postarzania produktów.
     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.448
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 30/08/2019, 20:52 Quote Post

AdeptusPneumus
CODE
Ja to widzę tak że można by po prostu tak budować urządzenia aby było możliwe ulepszanie ich poszczególny komponentów niezależnie od siebie podobnie jak w komputerze, np w aucie można by dokonać wymiany silnika jeśli znudził by się komuś, albo chciał mieć lepszy, zawieszenia, skrzyni biegów, itp, w telefonie procesora, pamięci, szyn danych. Jak komu by pasowało.

Obecnie można np. kupić laptop, który się nie zepsuje po dwóch lat gwarancji, ale trzeba zapłacić powyżej 8 tyś. Z jakiś przyczyn ludzie tego nie robią. To my sami, jako konsumenci swoimi decyzjami przyczyniamy się do tego że producenci głównie oferują nam tani chłam.

CODE
Czyli to jest wykonalne, a raczej było kiedyś, ale czy dzisiaj wciąż było by to możliwe? Choć w sumie towary o tak długim okresie eksploatacji, były by olbrzymią konkurencją dla wszystkich innych towarów zwłaszcza jeśli były by sprzedawane po tej samej cenie.

Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Albo mamy produkt dobry i drogi albo tani i marnej jakości.

CODE
Wiesz to jest bardziej kwestia tego że producenci celowo ograniczają możliwość wymiany komponentów na nowsze, gdyby było to w ich interesie, to zaimplementowali by np możliwość wymiany kontrolerów płyty głównej, po to by klient mógł w przyszłości wpakować sobie procesor zupełnie nowej generacji do swojej maszyny.

Mam ośmioletni laptop, niedawno zmieniałem procesor na nowszy. Dużo dłuższy okres czasu eksploatacji i aktualizacji tego typu sprzętu jest niewykonalny z przyczyn technologicznych.

CODE
Po za tym zastanawiam się też czy nie było by dobrym pomysłem, zautomatyzowanie całej produkcji, nie wiem może się mylę, ale wydaje mi się że lwia część kosztów jakiegokolwiek produktu to praca ludzka, gdyby wykluczyć więc z niej ludzi to można naprawdę obniżyć cenę towaru ofiarowując jednocześnie bardzo dobrą jakość, w końcu maszyny rzadziej popełniają błędy niż ludzie, a już na pewno nie robią tego celowo, uwierzcie mi są tacy ludzie którzy potrafią specjalnie po złości pracodawcy coś źle zrobić żeby później miał problemy i musiał realizować reklamacje.

Producenci potrafią liczyć i mają znacznie większą świadomość tego czy automatyzacja im się opłaca czy nie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
AdeptusPneumus
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 104.957

Adeptus Pneumus
Stopień akademicki: Paleontolog
Zawód: Atleta
 
 
post 31/08/2019, 8:16 Quote Post

QUOTE(misza88 @ 30/08/2019, 20:52)
AdeptusPneumus
CODE
Ja to widzę tak że można by po prostu tak budować urządzenia aby było możliwe ulepszanie ich poszczególny komponentów niezależnie od siebie podobnie jak w komputerze, np w aucie można by dokonać wymiany silnika jeśli znudził by się komuś, albo chciał mieć lepszy, zawieszenia, skrzyni biegów, itp, w telefonie procesora, pamięci, szyn danych. Jak komu by pasowało.

Obecnie można np. kupić laptop, który się nie zepsuje po dwóch lat gwarancji, ale trzeba zapłacić powyżej 8 tyś. Z jakiś przyczyn ludzie tego nie robią. To my sami, jako konsumenci swoimi decyzjami przyczyniamy się do tego że producenci głównie oferują nam tani chłam.

CODE
Czyli to jest wykonalne, a raczej było kiedyś, ale czy dzisiaj wciąż było by to możliwe? Choć w sumie towary o tak długim okresie eksploatacji, były by olbrzymią konkurencją dla wszystkich innych towarów zwłaszcza jeśli były by sprzedawane po tej samej cenie.

Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Albo mamy produkt dobry i drogi albo tani i marnej jakości.

CODE
Wiesz to jest bardziej kwestia tego że producenci celowo ograniczają możliwość wymiany komponentów na nowsze, gdyby było to w ich interesie, to zaimplementowali by np możliwość wymiany kontrolerów płyty głównej, po to by klient mógł w przyszłości wpakować sobie procesor zupełnie nowej generacji do swojej maszyny.

Mam ośmioletni laptop, niedawno zmieniałem procesor na nowszy. Dużo dłuższy okres czasu eksploatacji i aktualizacji tego typu sprzętu jest niewykonalny z przyczyn technologicznych.

CODE
Po za tym zastanawiam się też czy nie było by dobrym pomysłem, zautomatyzowanie całej produkcji, nie wiem może się mylę, ale wydaje mi się że lwia część kosztów jakiegokolwiek produktu to praca ludzka, gdyby wykluczyć więc z niej ludzi to można naprawdę obniżyć cenę towaru ofiarowując jednocześnie bardzo dobrą jakość, w końcu maszyny rzadziej popełniają błędy niż ludzie, a już na pewno nie robią tego celowo, uwierzcie mi są tacy ludzie którzy potrafią specjalnie po złości pracodawcy coś źle zrobić żeby później miał problemy i musiał realizować reklamacje.

Producenci potrafią liczyć i mają znacznie większą świadomość tego czy automatyzacja im się opłaca czy nie.
*



Tak masz rację, po za jedną kwestią, taki laptop można kupić taniej tylko rzecz jasna używany, używany laptop tej klasy to już raptem koszt 2000 zł. Kiedyś właśnie rozważałem kupno takiego komputera przeznaczonego dla wojska, i myślę że w tym przypadku to się właśnie opłaca, ponieważ czas eksploatacji podzespołów jest bardzo długi i nawet jeśli taki laptop już swoje przeszedł to jeszcze wiele lat życia przed nim, a podzespoły które ma w sobie wcale takie słabe nie są.


Zresztą podam przykład:
Alegro

Moim zdaniem ceny wielu produktów są celowo zawyżane żeby zwiększyć dochód z ich sprzedaży, tak więc uważam że dało by się robić tanio i dobrze, zwłaszcza jeśli obcięło by się najbardziej pieniądzochłonny czynnik ludzki i narzuciło rygor i biedę nie na pracowników tylko firmy, fakt że to już wtedy nie był by kapitalizm, ale też nie socjalizm, zakłady były by prywatne ale jakość i cena były by unormowane prawnie, choć w jakimś stopniu na pewno ulegała by ona wahaniom i dawała prawo do konkurencji, w końcu chodzi tylko o ustalenie górnego pułapu ceny, nie dolnego.


Ten post był edytowany przez AdeptusPneumus: 31/08/2019, 13:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
terrorite
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 168
Nr użytkownika: 79.974

Stopień akademicki: Perpendykularysta
Zawód: Przytulator
 
 
post 31/08/2019, 9:35 Quote Post

QUOTE(AdeptusPneumus @ 30/08/2019, 20:18)
...gdyby wykluczyć więc z niej ludzi...
*


...teraz trochę się zagalopowałeś bo byłby to temat "Czy może istnieć gospodarka bez udziału ludzi", co rodzi oczywiście masę innych pytań, jak, np. co zrobić z tymi ludźmi bez zatrudnienia, i jak produkcja miała by być rentowna skoro nikogo by nie było stać na towary które wytwarza. Poza tym w którym miejscu etapu produkcji tych ludzi wyeliminować, produkcja to nie tylko, o mamy już plany to teraz produkujemy, to złożony proces, projekty, badania, itd.

QUOTE
Obecnie można np. kupić laptop, który się nie zepsuje po dwóch lat gwarancji

Ale obecnie można też sobie dokupić gwarancję do każdego laptopa, np. morele oferują za dopłatą gwarancje na 3,4,5 lat.

P.S. Popraw link, powinien wyglądać tak: https://allegro.pl/oferta/dell-rugged-7404-...erId=7939206664 bo teraz masz http://https:// co raczej nie ma sensu.

Ten post był edytowany przez terrorite: 31/08/2019, 9:40
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
mariusz15344
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 206
Nr użytkownika: 76.916

 
 
post 31/08/2019, 11:01 Quote Post

Generalnie wszystko jest dzisiaj mniej trwałe niż kiedyś. I nie chodzi tu o kiedyś w sensie Prl, tylko 10- 20 lat do tyłu. W 2008 roku dostałem laptopa za około 2,5 tys zł, który posłużył do 2016 roku. W tymże roku kupiłem nowego laptopa, również za około 2,5 tys., któremu w listopadzie 2019 stukną 3 lata. Jestem prawie pewien, że nie wytrzyma on tak jak poprzednik 8 lat, tylko padnie szybciej, mam nadzieję, że wytrzyma chociaż 5 lat.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
AdeptusPneumus
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 104.957

Adeptus Pneumus
Stopień akademicki: Paleontolog
Zawód: Atleta
 
 
post 31/08/2019, 13:16 Quote Post

QUOTE(terrorite @ 31/08/2019, 9:35)
QUOTE(AdeptusPneumus @ 30/08/2019, 20:18)
...gdyby wykluczyć więc z niej ludzi...
*


...teraz trochę się zagalopowałeś bo byłby to temat "Czy może istnieć gospodarka bez udziału ludzi", co rodzi oczywiście masę innych pytań, jak, np. co zrobić z tymi ludźmi bez zatrudnienia, i jak produkcja miała by być rentowna skoro nikogo by nie było stać na towary które wytwarza. Poza tym w którym miejscu etapu produkcji tych ludzi wyeliminować, produkcja to nie tylko, o mamy już plany to teraz produkujemy, to złożony proces, projekty, badania, itd.

QUOTE
Obecnie można np. kupić laptop, który się nie zepsuje po dwóch lat gwarancji

Ale obecnie można też sobie dokupić gwarancję do każdego laptopa, np. morele oferują za dopłatą gwarancje na 3,4,5 lat.

P.S. Popraw link, powinien wyglądać tak: https://allegro.pl/oferta/dell-rugged-7404-...erId=7939206664 bo teraz masz http://https:// co raczej nie ma sensu.
*




Źle mnie zrozumiałeś, nie chodzi mi o to by w ogóle wyeliminować z procesu produkcji ludzi, tylko usunąć ich z tych stanowisk które są powtarzalne, proste i mogą powodować uszczerbek na zdrowiu, chciałbym żeby czynnik ludzki pozostał tam gdzie jest to naprawdę niezbędne czyli przy planowaniu, projektowaniu, oraz kontroli jakości.

To nie jest gwarancja to jest ubezpieczenie, a przy ubezpieczeniu jest często tak że musisz wykazać że nie zniszczyłeś specjalnie produktu który został ubezpieczony, a ubezpieczyciel robi z kolei wszystko żeby wykazać że zrobiłeś to umyślnie albo dopuściłeś się jakiegoś zaniedbania i wina leży po twojej stronie.

Dzięki nie zauważyłem tego.

Aczkolwiek muszę przyznać że ta koncepcja gospodarki bez udziału ludzi jest ciekawa, nie wiem można by rozwiązać ten problem np poprzez płacenie ludziom nie za pracę ponieważ w tej niebyli by już potrzebni tylko za naukę, patenty, rozwiązania technologiczne.

Np nauka na uczelni wiązała by się z otrzymywaniem środków finansowych, a później dochodziło by do wymiany pomiędzy magistrami bądź licencjatami a firmą, pieniędzy za projekty, patenty, programy bądź jakieś szkice konstrukcyjne. Taki system obligował by każdego do zdobywania wyższego wykształcenia. Tylko tu pojawia się problem tego że większość ludzi jest mało inteligenta i leniwa.

Ten post był edytowany przez AdeptusPneumus: 31/08/2019, 13:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
terrorite
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 168
Nr użytkownika: 79.974

Stopień akademicki: Perpendykularysta
Zawód: Przytulator
 
 
post 31/08/2019, 15:32 Quote Post

QUOTE(AdeptusPneumus @ 31/08/2019, 13:16)
To nie jest gwarancja to jest ubezpieczenie, a przy ubezpieczeniu jest często tak że musisz wykazać że nie zniszczyłeś specjalnie produktu który został ubezpieczony, a ubezpieczyciel robi z kolei wszystko żeby wykazać że zrobiłeś to umyślnie albo dopuściłeś się jakiegoś zaniedbania i wina leży po twojej stronie.
*



Ale ja Cię proszę, sprawdź chociaż zanim coś napiszesz.

WYDŁUŻ OKRES PODSTAWOWEJ GWARANCJI PRODUCENTA, MAJĄC PEWNOŚĆ SZYBKIEJ I BEZPROBLEMOWEJ NAPRAWY!
WARUNKI GWARANCJI:

Gwarancja realizowana jest na tych samych zasadach co gwarancja producenta, tzn.:

Obejmuje wszystkie wady, usterki, awarie z wyłączeniem wywołanych uszkodzeniami mechanicznymi
Brak ukrytych opłat, szybkość i profesjonalizm
Nielimitowana liczba napraw
https://www.morele.net/dodatkowe-3-lata-gwarancji-181031/

Zresztą znam to z autopsji, bo ostatnio padła mi w jednym z kompów stareńka płyta am3+. Zrobiłem RMA, kurier przyjechał, na ich koszt zabrał, i to był koniec mojego udowadniania że płyta padła.

Ten post był edytowany przez terrorite: 31/08/2019, 15:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
AdeptusPneumus
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 104.957

Adeptus Pneumus
Stopień akademicki: Paleontolog
Zawód: Atleta
 
 
post 31/08/2019, 15:51 Quote Post

QUOTE(terrorite @ 31/08/2019, 15:32)
QUOTE(AdeptusPneumus @ 31/08/2019, 13:16)
To nie jest gwarancja to jest ubezpieczenie, a przy ubezpieczeniu jest często tak że musisz wykazać że nie zniszczyłeś specjalnie produktu który został ubezpieczony, a ubezpieczyciel robi z kolei wszystko żeby wykazać że zrobiłeś to umyślnie albo dopuściłeś się jakiegoś zaniedbania i wina leży po twojej stronie.
*



Ale ja Cię proszę, sprawdź chociaż zanim coś napiszesz.

WYDŁUŻ OKRES PODSTAWOWEJ GWARANCJI PRODUCENTA, MAJĄC PEWNOŚĆ SZYBKIEJ I BEZPROBLEMOWEJ NAPRAWY!
WARUNKI GWARANCJI:

Gwarancja realizowana jest na tych samych zasadach co gwarancja producenta, tzn.:

Obejmuje wszystkie wady, usterki, awarie z wyłączeniem wywołanych uszkodzeniami mechanicznymi
Brak ukrytych opłat, szybkość i profesjonalizm
Nielimitowana liczba napraw
https://www.morele.net/dodatkowe-3-lata-gwarancji-181031/

Zresztą znam to z autopsji, bo ostatnio padła mi w jednym z kompów stareńka płyta am3+. Zrobiłem RMA, kurier przyjechał, na ich koszt zabrał, i to był koniec mojego udowadniania że płyta padła.
*




Odsyłam do artykułu:
Fakt

Dobra przyznaje rację, jeden uczciwy sklep się trafił, gdyby tak jeszcze inne mogły brać z niego przykład.

Tylko czy to o to chodzi żeby bawić się w przedłużanie gwarancji i wymieniać sprzęt w jej połowie, chyba nie tak mi się wydaje.
Raczej chodzi o to by kupić coś porządnego i mieć to przez następne 10 lat przynajmniej a później ulepszyć o nowe komponenty i wciąż się tym cieszyć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.448
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 31/08/2019, 19:05 Quote Post

AdeptusPneumus
CODE
Moim zdaniem ceny wielu produktów są celowo zawyżane żeby zwiększyć dochód z ich sprzedaży, tak więc uważam że dało by się robić tanio i dobrze, zwłaszcza jeśli obcięło by się najbardziej pieniądzochłonny czynnik ludzki i narzuciło rygor i biedę nie na pracowników tylko firmy, fakt że to już wtedy nie był by kapitalizm, ale też nie socjalizm, zakłady były by prywatne ale jakość i cena były by unormowane prawnie, choć w jakimś stopniu na pewno ulegała by ona wahaniom i dawała prawo do konkurencji, w końcu chodzi tylko o ustalenie górnego pułapu ceny, nie dolnego.

To o czym piszesz to jakaś utopia. Każdy sprzedawca chce sprzedać jak najwięcej za jak najdrożej, każdy kupujący chce kupić za jak najtaniej. Mówią o tym krzywe popytu i podaży oraz cena równowagi rynkowej. Tak działa wolny rynek.
Skąd wniosek że dałoby się robić tanio i dobrze? Co dokładnie? Jaką wiedzę masz na temat tego taniego i dobrego produktu? Dlaczego uważasz że wiesz lepiej od dzisiejszych producentów że opłacałoby się wyeliminować czynnik ludzki? Prowadziłeś jakieś badania? Jakiej branży/produktu dotyczyły? W jaki sposób chcesz prawnie unormować jakość produktu, którego jeszcze nie ma na rynku i pojawi się dopiero w przyszłości? Ustalając górny próg ceny spowodujesz że chłamu będzie produkowało się więcej niż aktualnie, a jak zrozumiałem chciałeś to wyeliminować.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
AdeptusPneumus
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 104.957

Adeptus Pneumus
Stopień akademicki: Paleontolog
Zawód: Atleta
 
 
post 31/08/2019, 19:24 Quote Post

QUOTE(misza88 @ 31/08/2019, 19:05)
AdeptusPneumus
CODE
Moim zdaniem ceny wielu produktów są celowo zawyżane żeby zwiększyć dochód z ich sprzedaży, tak więc uważam że dało by się robić tanio i dobrze, zwłaszcza jeśli obcięło by się najbardziej pieniądzochłonny czynnik ludzki i narzuciło rygor i biedę nie na pracowników tylko firmy, fakt że to już wtedy nie był by kapitalizm, ale też nie socjalizm, zakłady były by prywatne ale jakość i cena były by unormowane prawnie, choć w jakimś stopniu na pewno ulegała by ona wahaniom i dawała prawo do konkurencji, w końcu chodzi tylko o ustalenie górnego pułapu ceny, nie dolnego.

To o czym piszesz to jakaś utopia. Każdy sprzedawca chce sprzedać jak najwięcej za jak najdrożej, każdy kupujący chce kupić za jak najtaniej. Mówią o tym krzywe popytu i podaży oraz cena równowagi rynkowej. Tak działa wolny rynek.
Skąd wniosek że dałoby się robić tanio i dobrze? Co dokładnie? Jaką wiedzę masz na temat tego taniego i dobrego produktu? Dlaczego uważasz że wiesz lepiej od dzisiejszych producentów że opłacałoby się wyeliminować czynnik ludzki? Prowadziłeś jakieś badania? Jakiej branży/produktu dotyczyły? W jaki sposób chcesz prawnie unormować jakość produktu, którego jeszcze nie ma na rynku i pojawi się dopiero w przyszłości? Ustalając górny próg ceny spowodujesz że chłamu będzie produkowało się więcej niż aktualnie, a jak zrozumiałem chciałeś to wyeliminować.
*



Z własnego doświadczenia.
No ale faktycznie to była by utopia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
kolodziej
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 545
Nr użytkownika: 95.608

Tomasz Kolodziejczyk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 1/09/2019, 8:26 Quote Post

Wydaje mi się, że jesteśmy niewolnikami wskaźników PKB i wzrostu gospodarczego. Rzecz już raz kupiona nie "pracuje" na statystykę więc powinna możliwie szybko zostać zastąpiona nową.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej