Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Sztuka wojenna _ Bitwa pod Ujściem 1655 r.

Napisany przez: PrezesM 29/05/2006, 19:02

Poszukuje informacji dotyczących bitwy pod ujściem - Potop szwedzki. Bede naprawde wdzięczny za informacje na ten temat. Dziekuje z góry.

Napisany przez: Futrzak 29/05/2006, 19:44

Kiedy wojska Szwedzkie wkroczyły na tereny Rzeczpospolitej do Wielkopolski, to bez walki zmusili do kapitulacji tamtejsze pospolite ruszenie, zgrupowane właśnie pod Ujściem. Był to 25 lipca 1655 r. Do tego aktu kapitulacji przyczynił się Hieronim Radziejowski, który najpierw namówił króla Szwecji do rozpoczęcia ataku na Polskę, a następnie przekonał szlachtę zgromadzoną pod Ujściem do kapitulacji; obiecując w imieniu króla Szweckiego Karola X Gustawa, liczne przywileje.

Napisany przez: pdwd 29/05/2006, 19:53

Pospolite ruszenie było pod wodzą wojewody poznańskiego Krzysztofa Opalińskiego.

Napisany przez: Ciunek 29/05/2006, 21:21

QUOTE
Pospolite ruszenie było pod wodzą wojewody poznańskiego Krzysztofa Opalińskiego.

... a także Karola Grudzińskiego, wojewody kaliskiego. Do starcia nie doszło. Pospolite ruszenie z Wielkopolski, było zapalone na walke z porównywalnymi siłami szwedzkimi ( 15 tys. naszych i 17 tys. Szwedów). Pospolitacy zamknęli się w twierdzy Ujście, a gdy Szwedzi zagrozili obejściem twierdzy, Opaliński i Grudziński zdradzili.

Napisany przez: Konstanthinos 30/05/2006, 7:58

QUOTE
Pospolitacy zamknęli się w twierdzy Ujście,


Zamknęli sę w okopach, a nie twierdzy - do twierdzy tym umocnieniom było daleko.

Napisany przez: ronald88 31/05/2006, 20:19

Hrabia Arfid von Wittenberg przybywszy z 17 - tysięcznym korpusem i z zdrajcą Radziejowskim - służył za przewodnika - zjawił się koło miasteczka Ujścia nad Notecią. Było tam pospolite ruszenie wielkopolskie pod komendą wojewodów : poznańskiego Krzysztofa Opalińskiego i kaliskiego Jędrzeja Grudzińskiego w liczbie 15 tys. z kilkoma armatami. Szwedom wystarczyło parę wystrzałów z armat, oszkrzydlenie przez rajtarię pospolitego ruszenia...Bez dobywania szabel wdali się w haniebny układ. Wyrzekli się Jana Kazimierza i uzanli króla szwedzkiego za swojego protektora, jednocześnie został on kandydatem do kolejnej elekcji.
Nam hrabia von Wittenberg gwarantował swobody oraz nietykalność majątków i religii katolickiej. Mowił też, że...Karol X Gustaw będzie skłonny przejść na katolicyzm.

Mam nadzieję, że pomogłem.

Pozdrawiam.

Napisany przez: Krzysztof Grodzicki 5/06/2006, 16:21

przedtem krótki opór łanowej piechoty i bojkot przez szlachtę , której większość rozjechała się do domów.

Ta pierwsza info z Historii piechoty polskiej Wimmera

Napisany przez: Rian 9/06/2006, 15:34

tja... byla krotka "pukanina" i to wszystko... "Bitwa" to nie byla.

Napisany przez: Kakofonix 8/05/2009, 10:27

Hej,
narosło wiele mitów, dzięki Sienkiewiczowi, na temat kampanii ujskiej, szans obrony ze strony polskiej i warunków zawartej przez Wielkopolan ze Szwedami umowy. Co sądzicie na temat przygotowań strony polskiej do odparcia najazfu, szans dalszej walki oraz czy podpisana umowa stanowiła maksimum tego co strona polska była w stanie wtedy uzyskać.
Pozdrawiam, Andrzej

Napisany przez: Kakofonix 6/06/2009, 7:06

Hej,
jestem zaskoczony! Piszemy o rzekomo największej kompromitacji militarnej RON i nikt nie ma nic do powiedzenia?
Pozdrawiam, Andrzej

Napisany przez: Hieronim Lubomirski 6/06/2009, 7:15

Czy ja wiem, czy największej - Piławce moim zdaniem były większą kompromitacją, albo Warszawa 1705

Napisany przez: Kakofonix 28/11/2010, 12:16

Hej,
rzadko które wydarzenie z historii Polski jest postrzeganie równie jednoznacznie jak kapitulacja pospolitego ruszenia wielkopolskiego pod Ujściem w dniu 25 lipca 1655r. Dzięki Sienkiewiczowi wydarzenie to jest postrzegane jako symbol zdrady i tchórzostwa.
Tymczasem ...
Czy Wielkopolanie mieli jakiś wybór? Zostali pozostawieni sami sobie - nie wspierała ich ani jedna chorągiew wojska komputowego. Wyznaczony przez króla na dowódcę podskarbi koronny Bogusław Leszczyński uciekł na Sląsk z pieniędzmi - oceniając realistycznie swe szanse. Nie było artylerii, poza sześciu lekkimi działkami. Dowództwo musieli przejąć lokalni urzędnicy ziemscy, tocząc spór kompetencyjny, bez większego doświadczenia wojskowego. Naprzeciw zbieraniny niećwiczonego pospolitego ruszenia szło 17.000 szwedzkich zawodowców, weteranów wojny XXX-letniej. Prowadzili ze sobą 72 działa.
Mimo to pierwsze dnia pospolitacy stawiali opór Szwedom,a w panikę wpadli dopiero, gdy wysadzony został skład prochu, a dodatkowo Szwedzi zdolali oskrzydlić wojsko polksie, grożąc okrążeniem. W tej sytuacji dalszy opór groził zniszczeniem polskiej armii i złupieniem Wielkopolski.
Pozdrawiam, ANdrzej


Napisany przez: Kadrinazi 28/11/2010, 12:22

QUOTE(Kakofonix @ 28/11/2010, 12:16)
Naprzeciw zbieraniny niećwiczonego pospolitego ruszenia szło 17.000 szwedzkich zawodowców, weteranów wojny XXX-letniej. Prowadzili ze sobą 72 działa.


I tu już mamy mit, bo też nie ma podstaw do stwierdzenia, że całość armii szwedzkiej to weterani tej wojny wink.gif

Napisany przez: Kakofonix 28/11/2010, 12:34

QUOTE(Kadrinazi @ 28/11/2010, 12:22)
QUOTE(Kakofonix @ 28/11/2010, 12:16)
Naprzeciw zbieraniny niećwiczonego pospolitego ruszenia szło 17.000 szwedzkich zawodowców, weteranów wojny XXX-letniej. Prowadzili ze sobą 72 działa.


I tu już mamy mit, bo też nie ma podstaw do stwierdzenia, że całość armii szwedzkiej to weterani tej wojny wink.gif
*



Hej,
czyżbyś sugerował, że były jakieś jednostki szwedzkie złożone z żołtodziobów, albo dowódcy szwedzcy nie brali udziału w wojnie XXX-letniej?
Pozdrawiam, Andrzej

Napisany przez: Anasurimbor 28/11/2010, 12:54

QUOTE(PrezesM @ 29/05/2006, 19:02)
Poszukuje informacji dotyczących bitwy pod ujściem - Potop szwedzki. Bede naprawde wdzięczny za informacje na ten temat. Dziekuje z góry.
*


A to tam była jakaś bitwa?Zdradzieckie poddanie się takiej znanej z "waleczności sarmackiej" szlachty nie można chyba nazwać bitwą.

Napisany przez: Kakofonix 28/11/2010, 15:10

QUOTE(Anasurimbor @ 28/11/2010, 12:54)
QUOTE(PrezesM @ 29/05/2006, 19:02)
Poszukuje informacji dotyczących bitwy pod ujściem - Potop szwedzki. Bede naprawde wdzięczny za informacje na ten temat. Dziekuje z góry.
*


A to tam była jakaś bitwa?Zdradzieckie poddanie się takiej znanej z "waleczności sarmackiej" szlachty nie można chyba nazwać bitwą.
*



Musisz w takim razie uzupełnić stan swojej wiedzy. Walki pod Ujściem były dość zaciekłe i dopiero oskrzydlenie wojsk polskich przez kawalerię szwedzką przesądziło o rezultacie bitwy.

Napisany przez: Kadrinazi 28/11/2010, 16:07

QUOTE(Kakofonix @ 28/11/2010, 12:34)
Hej,
czyżbyś  sugerował, że były jakieś jednostki szwedzkie złożone z żołtodziobów, albo dowódcy szwedzcy nie brali udziału w wojnie XXX-letniej?
Pozdrawiam, Andrzej
*



O ile kadra w dużej części miała za sobą doświadczenia owej wojny, o tyle żołnierze, zwłaszcza w regimentach piechoty krajowej, w dużej części prochu nigdy wcześniej nie wąchali. Wiązało się to z tym, że owe regimenty większą część lat 40-tych spędziły na służbie garnizonowej (na Pomorzu czy w Inflantach) i ich jedynym wrogiem były choroby i niedożywienie. Stąd też armia Karola X Gustawa miała w swoim składzie dużo takich żółtodziobów. Zresztą i w oddziałach najemnych dużo było chłopaków urodzonych w latach 30-tych, dla których była to pierwsza okazja do wojaczki - Holsten i Gordon się kłaniają.

Napisany przez: Count Dracula 28/11/2010, 18:11

QUOTE
O ile kadra w dużej części miała za sobą doświadczenia owej wojny, o tyle żołnierze, zwłaszcza w regimentach piechoty krajowej, w dużej części prochu nigdy wcześniej nie wąchali. Wiązało się to z tym, że owe regimenty większą część lat 40-tych spędziły na służbie garnizonowej (na Pomorzu czy w Inflantach) i ich jedynym wrogiem były choroby i niedożywienie. Stąd też armia Karola X Gustawa miała w swoim składzie dużo takich żółtodziobów. Zresztą i w oddziałach najemnych dużo było chłopaków urodzonych w latach 30-tych, dla których była to pierwsza okazja do wojaczki - Holsten i Gordon się kłaniają.


Trochę przegiąłeś. Po pierwsze służbę zaczynano w wielu przypadkach dużo wcześniej (bo i srednia życia ludziego nijak się nie miała do naszych czasów, zapewne Ty byłbys już człowiekiem "doświadczonym"); kłania się Jerlicz i inni. Masz dane co do stażu poszczególnych wojaków.
Po drugie, choćby było pod Ujściem mało weteranów, którzy "wąchali proch", to i tak było ich więcej niż Wielkopolan.

QUOTE
A to tam była jakaś bitwa?


Tak rozumując, to nie można mówić o bitwie pod Piławcami, czy Valmy.

Napisany przez: Anasurimbor 28/11/2010, 18:25

QUOTE(Count Dracula @ 28/11/2010, 18:11)
Tak rozumując, to nie można mówić o bitwie pod Piławcami.
*


To tylko kolejny dowód na "waleczność" polskiej szlachty w XVII wieku smile.gif

Napisany przez: Hieronim Lubomirski 28/11/2010, 18:30

QUOTE
To tylko kolejny dowód na "waleczność" polskiej szlachty w XVII wieku

Na dwie takie wpadki jak Ujście i Piławce, można wymienić z 50 bitew w których szlachta XVII wieku, wykazała się niebywałym męstwem. sleep.gif

Napisany przez: Kadrinazi 28/11/2010, 18:51

QUOTE(Count Dracula @ 28/11/2010, 18:11)
Trochę przegiąłeś. Po pierwsze służbę zaczynano w wielu przypadkach dużo wcześniej (bo i srednia życia ludziego nijak się nie miała do naszych czasów, zapewne Ty byłbys już człowiekiem "doświadczonym"); kłania się Jerlicz i inni. Masz dane co do stażu poszczególnych wojaków.
Po drugie, choćby było pod Ujściem mało weteranów, którzy "wąchali proch", to i tak było ich więcej niż Wielkopolan.


A w czym przegiąłem? Zwykli knechci zaczynali służbę w wieku 17-18 lat, niewielka to różnica w porównaniu z Gordonem (ten miał 20) czy Holstenem. Nie zmienia to faktu, że obraz armii szwedzkiej z okresu 'Potopu' jako złożonej w znacznej mierze z weteranów Wojny Trzydziestoletniej nie jest prawdziwy. Po pokoju westfalskim zlikwidowano praktycznie wszystkie jednostki najemne i to nie bez problemów wink.gif a kiedy Karol X Gustaw rozpoczął zaciągi na planowaną wojnę to wyniki wcale nie były rewelacyjne, wiele z tych jednostek które utworzono i które wkroczyły do Korony czy na Litwę była nieźle poniżej stanu etatowego.
Zgodzę się jednak oczywiście z tym, że nawet bez weteranów, taka armia szwedzka (o dobrym poziomie wyszkolenia i doświadczonej kadrze) była o wiele lepsza od przeciwników z którymi przyszło walczyć pod Ujściem.

Napisany przez: Count Dracula 28/11/2010, 19:18

QUOTE
Zwykli knechci zaczynali służbę w wieku 17-18 lat, niewielka to różnica w porównaniu z Gordonem (ten miał 20) czy Holstenem. Nie zmienia to faktu, że obraz armii szwedzkiej z okresu 'Potopu' jako złożonej w znacznej mierze z weteranów Wojny Trzydziestoletniej nie jest prawdziwy. Po pokoju westfalskim zlikwidowano praktycznie wszystkie jednostki najemne i to nie bez problemów  a kiedy Karol X Gustaw rozpoczął zaciągi na planowaną wojnę to wyniki wcale nie były rewelacyjne, wiele z tych jednostek które utworzono i które wkroczyły do Korony czy na Litwę była nieźle poniżej stanu etatowego.


Co nie oznacza, że nie było wśród nich weteranów wojny 30-letniej, nawet jeśli służyli za pacholików.
A mogli być i starsi. Englund pisze o wiekowych knechtach. Różne mogły być powody: człowiek nie miał gdzie wracać, żona w domu gorsza była od śmierci, lepiej było popić z kompanami niz siedzieć w domu... to nie są żarty; natura ludzka jest zbyt skomplikowana, by opiasać ją w kilku zdaniach. Wielu mądrzejszych próbowało ją rozgryźć i nic...
Nb. tak na marginesie, wbrew utartym poglądom większość towarzyszy husarskich służyła 1 kw. - do roku (ok. 30%), albo 1 - 5 lat (ok. 50%) - co prawda dane są niepewne, ale są. W 1651 Janusz Radziwiłł nie mógł zaciągnąć wymaganej liczby żołnierzy, gdyż szlachta uchylała się od słuzby, a rotmistrzowie, pobrawszy listy, odsyłali je - a chodziło o być lub nie być Rzplitej.

Napisany przez: Anasurimbor 28/11/2010, 19:46

QUOTE(Hieronim Lubomirski @ 28/11/2010, 18:30)
Na dwie takie wpadki jak Ujście i Piławce, można wymienić z 50 bitew w których szlachta XVII wieku, wykazała się niebywałym męstwem.  sleep.gif
*


Na przykład bitwa pod Guzowem smile.gif

Napisany przez: Hieronim Lubomirski 28/11/2010, 19:53

QUOTE
Na przykład bitwa pod Guzowem

Wojna domowa to specyficzna wojna.
Takie np Żółte Wody, tam husaria nie wpadła w błoto, jak to ślicznie ukazał nasz wybitny reżyser, ale mała garstka naszych żołnierzy, z młodzikiem na czele, przez wiele dni bohatersko odpierała ataki silniejszego wroga, dzięki podstępowi Chmiel wygrał. Jednak chwała zwyciężonym.


Napisany przez: Anasurimbor 28/11/2010, 20:13

QUOTE(Hieronim Lubomirski @ 28/11/2010, 19:53)
Wojna domowa to specyficzna wojna.
Takie np Żółte Wody, tam husaria nie wpadła w błoto, jak to ślicznie ukazał nasz wybitny reżyser, ale mała garstka naszych żołnierzy, z młodzikiem na czele, przez wiele dni bohatersko odpierała ataki silniejszego wroga, dzięki podstępowi Chmiel wygrał. Jednak chwała zwyciężonym.
*


I z tego co czytałem także dzięki zdradzie bo po negocjacjach Potockiego miał się zgodzić na odwrót sił polskich w zamian za pozostawienie armat.Umowę jednak złamał...
A wracając do tematu podaj proszę przykłady bitew w których polska szlachta wykazała się wielkim męstwem?

Napisany przez: Hieronim Lubomirski 28/11/2010, 20:21

QUOTE
A wracając do tematu podaj proszę przykłady bitew w których polska szlachta wykazała się wielkim męstwem?

Napewno Żółte Wody
bitwa pod Bukowem
bitwa pod Kircholmem
bitwa pod Udyczem
bitwa pod Bołchowem
bitwa nad Chodynką
bitwa pod Kłuszynem
bitwa pod Moskwą
bitwa pod Chocimiem
bitwa pod Martynowem
bitwa pod Białą Cerkwią 1626
bitwa pod Kamieńcem Podolskim 1633
bitwa pod Kumejkami
bitwa pod Łubniami
bitwa nad Surą
bitwa pod Ochmatowem 1644
obrona Zbaraża
bitwa pod Beresteczkiem
bitwy pod Łojowem w 1649 i 1651
bitwa pod Cudnowem
bitwa pod Warką
bitwa pod Podhajcami
bitwa pod Chocimiem 1673
bitwa pod Wiedniem
Starczy?




Napisany przez: Anasurimbor 28/11/2010, 20:34

Przez słowo szlachta rozumiem pospolite ruszenie takie jakie zebrało się pod Ujściem wink.gif
Podałeś bitwy stoczone przez polskich żołnierzy które przyniosły chwalę orężu polskiemu ale nie wiem czy wielu szlachciców szarżowało w pierwszym szeregu przeciw Szwedom pod Kircholmem.Albo pod Kłuszynem przeciw carskim.

Napisany przez: Hieronim Lubomirski 28/11/2010, 20:37

QUOTE
Przez słowo szlachta rozumiem pospolite ruszenie takie jakie zebrało się pod Ujściem

Trzeba było tak od razu wink.gif
Pospolitacy najlepiej w XVII wieku stawali pod Beresteczkiem.

Napisany przez: Kakofonix 28/11/2010, 20:49

QUOTE(Anasurimbor @ 28/11/2010, 20:34)
Przez słowo szlachta rozumiem pospolite ruszenie takie jakie zebrało się pod Ujściem wink.gif
Podałeś bitwy stoczone przez polskich żołnierzy które przyniosły chwalę orężu polskiemu ale nie wiem czy wielu szlachciców szarżowało w pierwszym szeregu przeciw Szwedom pod Kircholmem.Albo pod Kłuszynem przeciw carskim.
*



Hej,
pospolite ruszenie wbrew pozorom to nie tylko szlachta. Udział w pospolitym ruszeniu obciążał ogół właścicieli ziemskich, którzy stawiali się z pocztami, a nie członków stanu szlacheckiego. W pospolitym ruszeniu odsetek szlachty był więc podobny, co w jednostkach komputowych husarii, czy pancernych.
Pozdrawiam, Andrzej




Napisany przez: danya 28/11/2010, 20:53

Do pytania Pilawcow, to nie mysle, co tam nie bylo bitwy..Wlasnie, moim zdaniem, zolnierzow zginelo wiecej,niz pod Kumejkami czy Lubnami 1638r. Pulk Sandomirskij trapil w matnya i prawie zginel..Wiele jazdy zginelo w jarach ..Teza pro to,co uciecli bez bitwy,-to , skorche, z Ogniem i Mieczem Goffmana ...

Napisany przez: RA.PA.AN 28/11/2010, 21:06

Co do Ujścia z tego co wiem to walczyła głównie piechota łanowa (wspomagana przez luźną czeladź). Panowie szlachta co prawda w sprawie stanęli ale nic poza tym. A co do poddania się żeby Szwedzi nie złupili Wielkopolski - przecież i tak ją złupili, mimo poddańczych deklaracji, salva gardii etc.

Pospolite z Mazowsza całkiem nieźle stawało pod Nowym Dworem. Przez kilka dni zatrzymywali armię Karolusa (pertraktacjami ale zawsze) a i później bez walki nie uciekli. Na dodatek kontratakowali na szwedzkie tabory (nie ograniczyli się do biernego wyczekiwania i ucieczki po paru strzałach). A mieli przeciw sobie równe liczebnie siły wroga, na dodatek z wielokrotnie silniejszą artylerią i zwycięskie we wcześniejszych starciach. IMO ich postawa szczególnie w porównaniu z postawą Wielkopolan pod Ujściem czy Małopolan pod Żarnowem, co to byli aby byli a nie się bili zasługuje na pochwałę.

Napisany przez: romanróżyński 28/11/2010, 21:12

QUOTE
Podałeś bitwy stoczone przez polskich żołnierzy które przyniosły chwalę orężu polskiemu ale nie wiem czy wielu szlachciców szarżowało w pierwszym szeregu przeciw Szwedom pod Kircholmem.Albo pod Kłuszynem przeciw carskim.

To ci powiem że właśnie szlachta-a konkretnie towarzysze zajmowali pierwszy szereg, pocztowi walczyli w dalszych szeregach chociaż bywało że część pocztowych walczyła w 1-szym szeregu.
Zależalo to oczywiście od głębokości w jakiej uszykowano chorągiew, tak czy siak szlachta-towarzystwo stała w 1-szym szeregu.

Napisany przez: Radosław Sikora 29/11/2010, 9:56

QUOTE(Count Dracula @ 28/11/2010, 19:18)
Nb. tak na marginesie, wbrew utartym poglądom większość towarzyszy husarskich służyła 1 kw. - do roku (ok. 30%), albo 1 - 5 lat (ok. 50%) - co prawda dane są niepewne, ale są.


Tak na szybko...
Te dane to zdaje się z artykułu prof. Nagielskiego? Tylko z tego co pamiętam (sprawdzę to później, bo teraz nie mogę) to są dane co do służby w określonej chorągwi husarskiej a nie służby wojskowej w husarii jako takiej. A przecież zmieniano chorągwie w których służono i to nie tylko z husarskiej na inną husarska, ale np. po latach służby w chorągwi pancernej wstępowano do chorągwi husarskiej. Więc to, że dajmy na to te 30% towarzyszy husarskich miało staż w tej jednej konkretnej chorągwi poniżej 1 roku, nie oznacza, że wszyscy oni byli mało doświadczeni. Niektórzy z nich mogli mieć za sobą kilkanaście lat służby wojskowej, tyle że nie w tej rocie.

Napisany przez: Radosław Sikora 1/12/2010, 7:33

QUOTE(Anasurimbor @ 28/11/2010, 20:34)
Przez słowo szlachta rozumiem pospolite ruszenie takie jakie zebrało się pod Ujściem wink.gif


Pod http://www.historycy.org/index.php?showtopic=56065 w 1700 r. pospolite ruszenie szlacheckie spisało się lepiej niż dobrze. Szarżowało na uzbrojone w muszkiety skałkowe (czyli bardziej szybkostrzelne niż używane dotąd muszkiety lontowe), stojące za umocnieniami, wsparte artylerią, regularne wojsko. I mimo, że dowodzone było przez zupełnie niedoświadczonego wojskowo magnata - wygrało bitwę.

QUOTE(Anasurimbor @ 28/11/2010, 20:34)
Podałeś bitwy stoczone przez polskich żołnierzy które przyniosły chwalę orężu polskiemu ale nie wiem czy wielu szlachciców szarżowało w pierwszym szeregu przeciw Szwedom pod Kircholmem.Albo pod Kłuszynem przeciw carskim.


Jak to już Marek pisał, właśnie w pierwszym szeregu byli towarzysze. A ci w zdecydowanej większości byli szlachtą. Przy czym im bardziej prestiżowa formacja, tym większy jej procent. W husarii było jej najwięcej - np. w chorągwi husarskiej Stanisława Jabłonowskiego ok. 97%. W jego chorągwi pancernej 90%, a w wołoskiej 54%.
Czyli Kircholm i Kłuszyn to właśnie zwycięstwo szlachty, która była tam i liczna, i na dodatek najbardziej eksponowana na niebezpieczeństwo.

Napisany przez: Hieronim Lubomirski 1/12/2010, 9:14

Bitwa pod Druskennikami - w marcu 1702 roku litewskie pospolite ruszenie rozbiło pod Druskiennikami awangardę wojsk Karola XII dowodzoną przez oberszta Humerjelma.Wiadomo coś więcej o tym sukcesie pospolitaków?

Napisany przez: romanróżyński 1/12/2010, 10:53

QUOTE
właśnie w pierwszym szeregu byli towarzysze. A ci w zdecydowanej większości byli szlachtą. Przy czym im bardziej prestiżowa formacja, tym większy jej procent. W husarii było jej najwięcej - np. w chorągwi husarskiej Stanisława Jabłonowskiego ok. 97%. W jego chorągwi pancernej 90%, a w wołoskiej 54%.

To mnie zaciekawiło-czy już gdzieś przedstawiłeś te wyliczenia ?
Jak dobrze zrozumiałem chodzi w wymienionych przypadkach o procent szlachty w oddziale czy może wśród samych towarzyszy ?

Napisany przez: Radosław Sikora 1/12/2010, 11:31

QUOTE(romanróżyński @ 1/12/2010, 10:53)
To mnie zaciekawiło-czy już gdzieś przedstawiłeś te wyliczenia ?


Nie musiałem. Nie są moje smile.gif

Źródło: Marek Wagner "Dwór wojskowy i klientela hetmańska Stanisława Jabłonowskiego w końcu XVII wieku" [w:] "Patron i dwór. Magnateria Rzeczypospolitej w XVI - XVIII wieku" red. Ewa Dubas-Urwanowicz i Jerzy Urwanowicz.

QUOTE(romanróżyński @ 1/12/2010, 10:53)
Jak dobrze zrozumiałem chodzi w wymienionych przypadkach o procent szlachty w oddziale czy może wśród samych towarzyszy ?


Tu jest właśnie sprawa niejasna. Marek Wagnmer pisza o "odsetku szlachty w chorągwi husarskiej", co może być rozumiane dwojako. Mi się jednak wydaje, że chodzi o samych towarzyszy a nie o wszystkich husarzy. Ustalenie tożsamości pocztowych jest bowiem chyba zupełnie niemożliwe.

Napisany przez: Alexander Malinowski 3 19/04/2018, 5:57

A jakie były szanse armii zgromadzonej pod Ujściem na dalszą walkę, gdyby nie kapitulacja? Co dalej się działo?


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)