Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
36 Strony « < 34 35 36 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> USA: potęga czy kolos na glinianych nogach?, Czy popieracie polityke zagraniczną USA?
     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.892
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 14/06/2018, 20:11 Quote Post

Chochliku, a co ma "okupacja" wspolnego z checia i co wazniejsze z inwestowaniem kasy w bylych wrogow?
Tym bardziej, ze we wspolczesnym swiecie nie trzeba okupowac, azeby "okupowac". Wenezuela jest tego najlepszym przykladem.

Probujesz zdeawuowac niezparzeczalny fakt zaglebiajac sie w nic nieznaczace szczegoly, ze najsilniejsze potegi gospodarcze swiata (Niemcy i Japonia), a takze w pewnej czesci Chiny (ale juz bez tej "okupacji"), sa tym czym sa tylko i wylacznie dzieki USA i to od wielu dziesiatkow lat.
Szkoda tylko, ze Polska po 45 roku nie miala mozliwosci byc "okupowana" przez USA. Taka dyskusje, bysmy juz mieli w latach 50-tych ubieglego wieku, oczywiscie przy uzyciu telefonu, czy tez listow "papierowych", gdybysmy nalezeli do jakiegos kolka korespondencyjnego w tamych czasach. CCCP tez "inwestowalo", ale roznice nawet dla nich samych okazaly sie niezaprzeczalne, szczegolnie w latach 90-tych...kto z was Polakow pamieta "szczeki", ktore powstawaly jak grzyby po deszczu po upadku komuchowa....a byly one symbolem tych przemian.

Jezeli Kim bedzie kooperowal, to z dnia na dzien ze "smiertelnego wroga", zmieni sie w "najlepszego sojusznika". I to jest fakt! Kase USA ma (sektor prywatny) i zauwazalne zmiany beda widoczne nie w okresie lat, ale w okresie miesiecy, a byc moze i nawet tygodni.

To samo bylo widoczne w samym USA, gdzie amerykanski "spiacy gigant" gospodarczy mial wreszcie szanse sie obudzic po wyborze Trumpa jako prezydenta.
Wy tego nie widzicie...ja tak...i nie potrzebuje do tego statystyk z Wikipedii, bo wystarczy mi zajrzec na wlasne konto bankowe, nie wspominajac o kontach bankowych wielu dziesiatek milionow amerykanskich rodzin.

USA jest jedynym krajem na swiecie, ktore juz wielokrotnie i to na olbrzymia skale zbudowaly dobrobyt w wielu krajach swiata. Jezeli nie dobrobyt, to przynajmniej, dzieki niekoniecznie finansowym wplywom USA, wiele krajow moze zyc w relatywnym dostatku. Eurpoa Zachodnia po DWS, a takze kraje bylego Bloku Sowieckiego obecnie, sa tego najlepszym przykladem. Podkreslam, ze nie tylko o kase chodzi w ostatnim zdaniu.

No tak! Widze, ze duza czesc wiedzy o USA jest oparta na produkcjach "fabryki snow" rodem z Hollywood.
To dobrze...my przynajmniej (jak juz sami uzytkownicy zauwazyli) potrafimy nawet na kolorowaniu rzeczywistosci zarabiac miliardy dolarow. A to przeciez nie jest "amerykanski rzad", ale najzwyklejsza na swiecie "prywatna inicjatywa".

Wziasc sie wiec panowie i panie za porzadna, konstruktywna robote, a nie tylko narzekac na "sojusznikow" i na "propagande z Hollywood". Kase ktos wam moze dac, ale dobrobyt i stabilnosc spoleczna, to juz sami sobie musicie zbudowac. A minelo juz ponad cwierc wieku...czas najwyzszy...bo Koreanczycy potrafia jednak bardzo ciezko pracowac. Niewazne przy tym jest, jak ciezko ktos pracuje, ale jak potrafi on/ona zutylizowac i wykorzystac efekty tej swojej ciezkiej pracy.

Przy okazji: To mignela mi taka wiadomosc na polskich mediach.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/w...h-zycie/tn58h62

No i to by bylo na tyle odnosnie wykorzystywania "sily niewolniczej"...widzicie slomke w oku Ameryki, a sami nie widziecie belki we wlasnym oku.
Konkluzja: Gdyby Polska byla na miejscu USA, to tez jako swiadomy hegemon by ksztaltowala wrecz caly swiat biorac pod uwage swoje wlasne interesy. Nie narzekajcie ze "Ameryka jest mocna", ale zrobcie cos, azeby wasz wlasny kraj zrobil sie silny. Jak do tej pory to...ah...dajmy sobie spokoj temu tematowi.

Gdy ja pisze, ze USA ma tylko i wylacznie wlasne interesy na uwadze w stosunkach miedzynarodowych, to mi sie zarzuca "niewiedze".
Jednoczesnie uzytkownicy tego forum naraz "odkrywaja Ameryke" i pisza dokladnie to samo, co ja powtarzam niezmiennie od wielu lat i obwieszczaja to tryumfalnie w swoich postach. Skad u was sie bierze taki poziom frustracji? Nie wincie innych za brak wlasnych umiejetnosci.

PS
UWAGA! Do Kamaza73!!!

Prywatne wiadomosci na Twoja skrzynke nie wchodza. Najprawdopodobniej masz przepelniona skrzynke PW.
Mam dla ciebie odpowiedzi na Twoje zapytania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #526

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.446
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 14/06/2018, 21:19 Quote Post

QUOTE(Phouty @ 14/06/2018, 21:11)
Chochliku, a co ma "okupacja" wspolnego z checia i co wazniejsze z inwestowaniem kasy w bylych wrogow?
Tym bardziej, ze we wspolczesnym swiecie nie trzeba okupowac, azeby "okupowac". Wenezuela jest tego najlepszym przykladem.
*


To Ty podałeś jako przykład Niemcy i Japonię zrównując je do Korei Płn. wink.gif A sytuacja w żadnej mierze nie jest identyczna. W obu przypadkach USA miały wpływ na politykę wewnętrzną, gospodarczą kraju w Korei Płn. takich wpływów USA nie ma i mieć nie będzie. Dzielicie skórę na niedźwiedziu, którego jeszcze nie upolowaliście i nie upolujecie. wink.gif

CODE
Probujesz zdeawuowac niezparzeczalny fakt zaglebiajac sie w nic nieznaczace szczegoly, ze najsilniejsze potegi gospodarcze swiata (Niemcy i Japonia), a takze w pewnej czesci Chiny (ale juz bez tej "okupacji"), sa tym czym sa tylko i wylacznie dzieki USA i to od wielu dziesiatkow lat.

Sorry, ale wyolbrzymiasz rolę Stanów tak, jakby Niemcom, Japończykom oraz Tajwańczykom nie zależało na dobrobycie i wyłącznie dzięki pomocy podnieśli się z gruzów. Ich własna praca się nie liczy? wink.gif Nie pomniejszam znaczenia planu Marshalla dla Europy, ale nie był to altruistyczny gest, ale czysty pragmatyzm, aby zatrzymać komunizm. Europa podniosłaby się po wojnie, ale zabrałoby to jej więcej czasu i tyle.

CODE
Jezeli Kim bedzie kooperowal, to z dnia na dzien ze "smiertelnego wroga", zmieni sie w "najlepszego sojusznika". I to jest fakt! Kase USA ma (sektor prywatny) i zauwazalne zmiany beda widoczne nie w okresie lat, ale w okresie miesiecy, a byc moze i nawet tygodni.

A głównym warunkiem, które postawią Stany będzie, co? Zniszczenie całego arsenału atomowego? rolleyes.gif Kim musiałby upaść na główkę, aby pozbyć się jedynego straszaka, który ma.

CODE
USA jest jedynym krajem na swiecie, ktore juz wielokrotnie i to na olbrzymia skale zbudowaly dobrobyt w wielu krajach swiata. Jezeli nie dobrobyt, to przynajmniej, dzieki niekoniecznie finansowym wplywom USA, wiele krajow moze zyc w relatywnym dostatku. Eurpoa Zachodnia po DWS, a takze kraje bylego Bloku Sowieckiego obecnie, sa tego najlepszym przykladem. Podkreslam, ze nie tylko o kase chodzi w ostatnim zdaniu.

Irak, Afganistan są tego przykładem? wink.gif
W Armenii, Azerbejdżanie, Kazachstanie też są takimi przykładami, gdzie USA zbudowały dobrobyt?
Nie przesadzasz Ty, aby ze zbawiennym wpływem USA na świat?

Pozwolę sobie dorzucić z poprzedniego postu, bo coś mi się przypomniało wink.gif

CODE
ak, tak Kamazie...przyznaje, ze masz "wyzszosc moralna", ale to my mamy sily zbrojne, gdzie tylko jakas tam brygada, a moze i nawet az pojedyncza amerykanska kompania moze zapewnic realne bezpieczenstwo wielu krajom swiata w najdalszych zakatkach tegoz swiata.

Czy przypadkiem nie było Amerykanów w Gruzji w 2008?

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 14/06/2018, 21:30
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #527

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.635
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 14/06/2018, 22:25 Quote Post

CODE
[ChochlikTW,14/06/2018, 21:19]

[code]Probujesz zdeawuowac niezparzeczalny fakt zaglebiajac sie w nic nieznaczace szczegoly, ze najsilniejsze potegi gospodarcze swiata (Niemcy i Japonia), a takze w pewnej czesci Chiny (ale juz bez tej "okupacji"), sa tym czym sa tylko i wylacznie dzieki USA i to od wielu dziesiatkow lat.

Sorry, ale wyolbrzymiasz rolę Stanów tak, jakby Niemcom, Japończykom oraz Tajwańczykom nie zależało na dobrobycie i wyłącznie dzięki pomocy podnieśli się z gruzów. Ich własna praca się nie liczy? wink.gif Nie pomniejszam znaczenia planu Marshalla dla Europy, ale nie był to altruistyczny gest, ale czysty pragmatyzm, aby zatrzymać komunizm. Europa podniosłaby się po wojnie, ale zabrałoby to jej więcej czasu i tyle.[/CODE]

Tak, jak Polska podniosła się po 1921 roku? confused1.gif

Niestety, Choclik, bez Stanow żaden kraj nie wejdzie na poziom XXI wieku.
NRD się odbudowało i produkowali najbardziej odporne AGD na świecie. Sprzęt z NRD potrafił pracować 30 lat.
CODE

A głównym warunkiem, które postawią Stany będzie, co? Zniszczenie całego arsenału atomowego?  :rolleyes: Kim musiałby upaść na główkę, aby pozbyć się jedynego straszaka, który ma.


Zobaczymy. Polscy (radzieccy) komuniści też dali się skusić, że za oddanie władzy zostaną bogaci. Chińscy komuniści za oddanie gospodarki kapitalistom zostali bogaci. Świat nie jest zero jedynkowy. Zobaczmy,

CODE
Irak, Afganistan są tego przykładem?;)

Nikt nie razie nie wymyślił skutecznej transformacji społeczństwa islamistycznego w demokratyczne albo chociaż nowoczesne.

Przecież Irak ma ileś tam procent zasobów ropy i może być bogaty z palcem w... nosie.

Afganistan ma wszelkie zasoby by być bogaty. Zamiast tego trzymaj swoej kobiety w burkach i dojdą do stu milionów biednych ludzi, bo wyznają Islam.


CODE
W Armenii, Azerbejdżanie, Kazachstanie też są takimi przykładami, gdzie USA zbudowały dobrobyt?
Nie przesadzasz Ty, aby ze zbawiennym wpływem USA na świat?


Armenia to jest bieda z nędzą, a Azerbejdżan lawirują między władzą polityczną Rosji, a bogactwem Zachodu.

Pozwolę sobie dorzucić z poprzedniego postu, bo coś mi się przypomniało wink.gif

CODE
Czy przypadkiem nie było Amerykanów w Gruzji w 2008?
Tylko jako szkoleniowcy.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #528

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.858
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 14/06/2018, 22:46 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 14/06/2018, 22:25)
Tak, jak Polska podniosła się po 1921 roku? confused1.gif

To już troszkę zbyt dalekie sięganie w tył, bo jak tak dalej będziemy sięgać, to wyjdzie, że niebotyczną rolę w bogactwie USA zawdzięcza np. UK i jej inwestycją tam.

Innymi słowy, Polska nie podniosła się, gdyż nie było kapitału (niekoniecznie USA), ustrój i "warunki" za bardzo nie sprzyjały kapitalizmowi i szybkiej odbudowie (zwłaszcza po 24), zniechęcano zachodni kapitał, rządzili socjaliści, centralne sterowanie itd. Już znacznie lepsze warunki do rozwoju i ewentualnej "odbudowy" były przed 1914, pod rozbiorami.

Chociaż z drugiej strony, bardzo szkodliwe były np. wojenki handlowe z Niemcami, nie wspominając oo Rosji.
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 14/06/2018, 22:25)
Nikt nie razie nie wymyślił skutecznej transformacji społeczństwa islamistycznego w demokratyczne albo chociaż nowoczesne.

Przecież Irak ma ileś tam procent zasobów ropy i może być bogaty z palcem w... nosie.

Afganistan ma wszelkie zasoby by być bogaty. Zamiast tego trzymaj swoej kobiety w burkach i dojdą do stu milionów biednych ludzi, bo wyznają Islam.

No właśnie, dlatego nie tyle istotne jest USA, bo kapitał równie dobrze może napłynąć chociażby z takich Chin czy Austrii a nawet Rosji, co pracowitość i odpowiednie warunki dla kapitalizmu - stabilne prawo, gwarancja poszanowania własności itd.

Prawie tak samo jak Irak (z USA), mogłaby Wenezuela (bez USA) smile.gif.

Chiny niewiele zawdzięczają USA, głównie to, że ten kraj jako w miarę wolnościowy i liberalny dopuszczał i dopuszcza produkty chińskie na swoim rynku. Z embargiem byłoby pewnie trudniej, ale rozwój byłby i tak. Różnica w stosunku do takiej np. Wenezueli jest mogel gospodarczy, Chińscy kapitaliści (nawet ci z partii), znaleźliby z pewnością chętnych klientów w Europie, Afryce itd.

Ten post był edytowany przez Adiko: 14/06/2018, 22:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #529

     
Piner
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 114
Nr użytkownika: 99.876

Pawel Jez
Zawód: Kasjer
 
 
post 14/06/2018, 23:12 Quote Post

Jedna rozmowa wiosny nie czyni. Kim zdecydował się na rozmowy, ale ile z tego wyciśnie Ameryka pokaże przyszłość. Na razie powątpiewam w hura optymistyczne przeobrażenie Korei Północnej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #530

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.892
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 14/06/2018, 23:37 Quote Post

Chochlik TW:

CODE
Dzielicie skórę na niedźwiedziu, którego jeszcze nie upolowaliście i nie upolujecie. wink.gif

Nie! My juz pracujemy nad budowaniem podstawowych struktur wspolpracy. Inni sie za pare lat obudza...za pozno. Znow ten Yankee innych "wyroluje" i bedzie placz, ze juz nic nie mozna w Korei Polnocnej "ugrac". Kto pierwszy, ten lepszy, jak mawia stare polskie porzekadlo. (Dobre i to...sa juz stare porzekadla, teraz tylko trzeba zaczac dzialac).

CODE
Sorry, ale wyolbrzymiasz rolę Stanów tak, jakby Niemcom, Japończykom oraz Tajwańczykom nie zależało na dobrobycie i wyłącznie dzięki pomocy podnieśli się z gruzów. [B]Ich własna praca się nie liczy?[/B] wink.gif Nie pomniejszam znaczenia planu Marshalla dla Europy, ale nie był to altruistyczny gest, ale czysty pragmatyzm, aby zatrzymać komunizm. Europa podniosłaby się po wojnie, ale zabrałoby to jej więcej czasu i tyle.


(Podkreslenie moje).

Teraz pozwole sie sam zacytowac z postu numer 522, gdzie podkreslilem odpowienie fragmenty mojej wlasnej wczesniejszej wypowiedzi.

"Yankee z taka sama latwoscia zrzucal bomby atomowe, jak i budowal ich dobrobyt. I dobrobyt im zbudowal, przy ich wydatnej pomocy oczywiscie...ale ani Niemcy, ani Japonczycy, ani nawet Poludniowi Koreanczycy, czy tez Tajwanczycy nigdy nie narzekali, ze ich "sojusznicy wykorzystuja" i nie chca ich traktowac jako "rownorzednych partnerow". Ameryka dala kase i ustanowila im podstawowe struktury spoleczne i prawne, a oni sami za ta kase zbudowali sobie dobrobyt...bo to oni sa w G7, a nie taka chociazby Rosja."

Konkluzja: Albo nie czytasz wypowiedzi do ktorych sie ustosunkowujesz, albo po prostu "masz teze" i nie zwracajac uwagi na rzeczowe argumenty interlokutora, po prostu probujesz wykazac swoja wyzszosc. To nie jest dyskusja Chochliku, ale monolog. Rozmawiasz sam ze soba.

CODE
A głównym warunkiem, które postawią Stany będzie, co? Zniszczenie całego arsenału atomowego?  rolleyes.gif Kim musiałby upaść na główkę, aby pozbyć się jedynego straszaka, który ma


Tak! Komunikaty opublikowane przez obie strony wyraznie mowia o kompletnej denuklearyzacji calego Polwyspu Koreanskiego. Oznacza to, ze Yankees tez pozbyja sie swoich "niukow" z Korei Poludniowej. Trump juz zawiesil okresowe wojskowe manewry odbywane tam wraz z silami zbrojnymi Poludnia. Przypominam, ze te same komunikaty nie wspominaly nic o zniesieniu sankcji. Czyli Kim upadl na glowe. (Albo po prostu mu jego wlasne zycie i styl zycia mile...cztery lotniskowce caly czas tam sa, a F-35 lataja...tylko oni sami wiedza gdzie i kiedy).

CODE
Nie pomniejszam znaczenia planu Marshalla dla Europy, ale nie był to altruistyczny gest, ale czysty pragmatyzm


Przeciez to ja trabie od lat o cynicznym amerykanskim pragmatyzmie. Znow udalo ci sie "odkryc Ameryke"? Ja to doskonale wiem, a Ty?

CODE
Irak, Afganistan są tego przykładem? wink.gif
W Armenii, Azerbejdżanie, Kazachstanie też są takimi przykładami, gdzie USA zbudowały dobrobyt?
Nie przesadzasz Ty, aby ze zbawiennym wpływem USA na świat?


Przeciez, chociazby z Twojego wielkopomnego odkrycia z wczesniejszego cytatu jasno wynika, ze USA nie zbudowalo im dobrobytu, poniewaz cyniczny amerykanski pragmatyzm nie widzial tam zadnych wlasnych interesow. Wiec po co kilka wierszy pozniej odwracasz kota ogonem?
Wiec sie zdecyduj: Albo "idealizm" albo "cyniczny pragmatyzm", bo wrecz jednoczesnie piszesz, ze jest zle, jak USA robi jedno, a jak robi cos odwrotnego, to tez jest zle w.g. ciebie.
Natychmiast mi sie przypomnialo to juz kultowe powiedzenie pewnego polskiego polityka: "Jestem za a nawet przeciw."

Mozna i tak!

CODE
Czy przypadkiem nie było Amerykanów w Gruzji w 2008?

Byli i juz opisywalem na tym forum migawki z amerykanskiej TV, gdzie przejezdzajacy przed brama amerykanskiej bazy rosyjscy zolnierze salutowali sobie wzajemnie z Amerykanami.
Brak strategicznych interesow USA w Gruzji...po jakiego grzyba nam jakas tam Gruzja? Niech sie "ruskie" z nimi mecza.

W podsumowaniu, to nam nie zalezy na "pomaganiu wszystkim" i "pomaganiu za wszelka cene". To USA ekskluzywnie decyduje, (nie ogladajac sie na innych) kogo, jak i dlaczego bedzie popierala i rozwijala, a kogo bedzie dolowala, czy tez wrecz niszczyla. Dla jednych zastrzyk dolarow, a dla innych "wprowadzanie demokracji" przy pomocy Tomahawkow i B-52. Z amerykanskiego punktu widzenia, to bilans musi wyjsc na zero, czyli gdy jeden zyskuje, to drugi musi stracic. A kto to w danym momencie jest, to juz jest mniej wazne.

Innym jest nic do tego, bo to sa nasze amerykanskie decyzje (ktore zmieniaja sie w czasie, w zaleznosci od danej administracji, bo to prezydent USA decyduje o wlasnej polityce zagranicznej), oparte tylko i wylacznie na amerykanskich interesach, a co sobie inni pokrzycza podczas anty-amerykanskich demonstracji, czy tez powypisuja na transparentach...wolno im...wolnosc slowa, bo wczesniej, to nawet to bylo "towarem deficytowym" w tym zakatku swiata, ktory byl zwany w czasie zimnej wojny Europa Wschodnia, chociaz po pozwoleniu przez USA, azeby te kraje przylaczyly sie do NATO (bo to nie bylo takie pewne az do samego momentu glosowania w Kongresie USA, pamietajac zazarte dyskusje w tymze Kongresie...Kuklinski przewazyl szale), to w ramach "nobilitacji" zmieniono terminologie na Europa Srodkowa, czy tez Centralna, czy jakby tam nie bylo.
Nazwa nazwa...a pewne rzeczy pozostaly takie same, w tym sprawy rozumienia swiata w zakresie troche szerszym niz do najblizszej sasiedniej wioski.


Alexander Malinowski 3:

CODE
Ich własna praca się nie liczy?


Chyba cos pokreciles...a byc moze pomieszales moje wypowiedzi z wypowiedziami Chochlika. Wiec na wszelki wypadek: Patrz powyzej na cytowny przeze mnie moj wlasny cytat z postu numer 522. Szczegolna uwage zwroc prosze na pogrubione fragmenty. Dziekuje.

PS
Kamaz73: Wyczysc skrzynke PW, bo sie poczta nie laduje. Mam dla ciebe wiadomosc.


Ten post był edytowany przez Phouty: 15/06/2018, 6:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #531

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.884
Nr użytkownika: 98.326

Zawód: Audytor
 
 
post 15/06/2018, 5:53 Quote Post

QUOTE(Phouty @ 15/06/2018, 0:37)
Byli i juz opisywalem na tym forum migawki z amerykanskiej TV, gdzie przejezdzajacy przed brama amerykanskiej bazy rosyjscy zolnierze salutowali sobie wzajemnie z Amerykanami.


A pokazywała ta sama telewizja na wystawie zdobycznego sprzętu (zapewne na Placu Czerwonym) przyprowadzone HUMVEE z oznaczeniami US ARMY? Ponoć były niesprawne i nie udało się ich ewakuować przed jednostkami FR. Tak czy siak, nie oddali je właścicielom. Piękny pstryczek w nosek Pentagonu.

Trump zrobił wszystko (po części słusznie, po części z czystej niechęci do poprzedniej administracji) by uwalić porozumienie z Iranem. Na tym tle widzimy jak robi to samo czyli osiąga niesamowity sukces nie mając w ręku niczego oprócz deklaracji których sporo już podpisali Kimowie. Iran był sztywny? Koreę tym bardziej nie da się ujarzmić, deklarowaną likwidacją poligonu atomowego nie da się przykryć faktu że zacząć trzeba było od zainicjowania procesu prowadzącego do podpisania w końcu traktatu pokojowego. Najpierw podstawy, później idziemy dalej. Póki co to tylko machanie rączkami do fotoreporterów. Więc dużo mniej niż osiągnięto z Iranem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #532

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.446
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 15/06/2018, 5:53 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 14/06/2018, 23:25)
Zobaczymy. Polscy (radzieccy) komuniści też dali się skusić, że za oddanie władzy zostaną bogaci. Chińscy komuniści za oddanie gospodarki kapitalistom zostali bogaci. Świat nie jest zero jedynkowy. Zobaczmy,
*


Jeżeli nic się nie zmieniło w Chinach rządzi Komunistyczna Partia Chin.

CODE
Nikt nie razie nie wymyślił skutecznej transformacji społeczństwa islamistycznego w demokratyczne albo chociaż nowoczesne.

Mówimy o dobrobycie, a to patrząc przez pryzmat AS, czy Bahrajmu nie musi być powiązane z demokracją, ba nawet państwa demokratyczne są biedne np. Macedonia.

CODE
Przecież Irak ma ileś tam procent zasobów ropy i może być bogaty z palcem w... nosie.

Wenezuela też, a ludzie tam głodują.

CODE
Afganistan ma wszelkie zasoby by być bogaty. Zamiast tego trzymaj swoej kobiety w burkach i dojdą do stu milionów biednych ludzi, bo wyznają Islam.

Co ma islam do bogactwa? rolleyes.gif Zejdźmy na ziemie.

CODE
Tylko jako szkoleniowcy.

Czyli byli.

QUOTE(Phouty @ 15/06/2018, 0:37)
Nie! My juz pracujemy nad budowaniem podstawowych struktur wspolpracy. Inni sie za pare lat obudza...za pozno. Znow ten Yankee innych "wyroluje" i bedzie placz, ze juz nic nie mozna w Korei Polnocnej "ugrac". Kto pierwszy, ten lepszy, jak mawia stare polskie porzekadlo. (Dobre i to...sa juz stare porzekadla, teraz tylko trzeba zaczac dzialac).
*


A za parę lat Koreańczycy Was wykopią, albo zrobią psikusa i nadal będą pracować nad arsenałem. I pytanie, czy Amerykanie przełkną fakt, że ktoś ich ośmieszył, czy też zwiną interes tracąc dolary, które zainwestowali.
I tak, jak pisałem wcześniej - Wy dostaniecie dolary, oni dostęp do technologii, której potrzebują. Pytanie kto lepiej na tym wyjdzie. Oni czy Wy? wink.gif

CODE
Konkluzja: Albo nie czytasz wypowiedzi do ktorych sie ustosunkowujesz, albo po prostu "masz teze" i nie zwracajac uwagi na rzeczowe argumenty interlokutora, po prostu probujesz wykazac swoja wyzszosc. To nie jest dyskusja Chochliku, ale monolog. Rozmawiasz sam ze soba.

Albo też zwyczajnie ten fragment mi umknął pomiędzy fragmentami o zbawiennej roli USA na dobrobyt i pokój na świecie. rolleyes.gif

CODE
Tak! Komunikaty opublikowane przez obie strony wyraznie mowia o kompletnej denuklearyzacji [b]calego[/b] Polwyspu Koreanskiego. Oznacza to, ze Yankees tez pozbyja sie swoich "niukow" z Korei Poludniowej. Trump juz zawiesil okresowe wojskowe manewry odbywane tam wraz z silami zbrojnymi Poludnia. Przypominam, ze te same komunikaty nie wspominaly nic o zniesieniu sankcji. Czyli Kim upadl na glowe. (Albo po prostu mu jego wlasne zycie i styl zycia mile...cztery lotniskowce caly czas tam sa, a F-35 lataja...tylko oni sami wiedza gdzie i kiedy).

Z Iranem też było podpisywane i, co? Po trzech latach zerwaliście z nim porozumienia.
O, tak lotniskowce i F-35 zatrzymały Kima. rolleyes.gif Jakoś fakt, że Ameryka nie ma ich od wczoraj nie wpłynął na to, że udało im się stworzyć broń atomową. Tyle straszenia przez obie strony i nic. I nagle Kim postanowił zmienić strategię. Pewnie dla tego, że Korea doszła już do tego, co chciała, a poligon, gdzie testowała broń stał się bezużyteczny? wink.gif

CODE
Przeciez to ja trabie od lat o cynicznym amerykanskim pragmatyzmie. Znow udalo ci sie "odkryc Ameryke"? Ja to doskonale wiem, a Ty?

Już dawno. Tylko polski rząd wpatrzony jest Was, jak w obrazek. rolleyes.gif

CODE
Przeciez, chociazby z Twojego wielkopomnego odkrycia z wczesniejszego cytatu jasno wynika, ze USA nie zbudowalo im dobrobytu, poniewaz cyniczny amerykanski pragmatyzm nie widzial tam zadnym wlasnych interesow. Wiec po co kilka wierszy pozniej odwracasz kota ogonem?
Wiec sie zdecyduj: Albo "idealizm" albo "cyniczny pragmatyzm", bo wrecz jednoczesnie piszesz, ze jest zle, jak USA robi jedno, a jak robi cos odwrotnego, to tez jest zle w.g. ciebie.
Natychmiast mi sie przypomnialo to juz kultowe powiedzenie pewnego polskiego polityka: "Jestem za a nawet przeciw."


Kota to zostaw w spokoju. wink.gif Nie mieszam amerykańskie "pragmatyzmu" z "idealizmem", bo to dwie kompletnie przeciwstawne określenia w stosunku do zachowania USA. Ja po prostu stwierdzam, że USA przeceniają swój zbawienny wpływ na świat min. na przykładzie Iraku, czy Afganistanu.
A i tak przy okazji. Podasz mi przykład, gdzie kompania amerykańska nie dopuściła do konfliktu?

CODE
Byli i juz opisywalem na tym forum migawki z amerykanskiej TV, gdzie przejezdzajacy przed brama amerykanskiej bazy rosyjscy zolnierze salutowali sobie wzajemnie z Amerykanami.
Brak strategicznych interesow USA w Gruzji...po jakiego grzyba nam jakas tam Gruzja? Niech sie "ruskie" z nimi mecza.

To po, co się pchaliście do Gruzji i nadal pchacie? wink.gif

CODE
W podsumowaniu, to nam nie zalezy na "pomaganiu wszystkim" i "pomaganiu za wszelka cene". To USA ekskluzywnie decyduje, (nie ogladajac sie na innych) kogo, jak i dlaczego bedzie popierala i rozwijala, a kogo bedzie dolowala, czy tez wrecz niszczyla. Dla jednych zastrzyk dolarow, a dla innych "wprowadzanie demokracji" przy pomocy Tomahawkow i B-52. Z amerykanskiego punktu widzenia, to bilans musi wyjsc na zero, czyli gdy jeden zyskuje, to drugi musi stracic. A kto to w danym momencie jest, to juz jest mniej wazne.

To, że nie liczycie się z niczym i nikim to wiadomo już od dawna, ale(!) na przykładzie Iranu, Korei Płn. widać, że mimo wszystko

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 15/06/2018, 5:58
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #533

     
Karghul
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.965
Nr użytkownika: 72.667

 
 
post 15/06/2018, 7:27 Quote Post

@ChochlikTW
Nie rozumiesz przekazu - róbmy biznes. Chcecie robić dobrze, nie chcecie też dobrze. Straty są naturalną konsekwencją robienia interesów. Gdyby nie to Kimowie nie musieliby w ogóle rozmawiać z USA. Zyskali broń i środki przenoszenia, ale zdenerwowali Pekin. To strata, którą muszą zaakceptować.
 
User is offline  PMMini Profile Post #534

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.892
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 16/06/2018, 0:21 Quote Post

Chochlik TW:

CODE
A za parę lat Koreańczycy Was wykopią, albo zrobią psikusa i nadal będą pracować nad arsenałem. I pytanie, czy Amerykanie przełkną fakt, że ktoś ich ośmieszył, czy też zwiną interes tracąc dolary, które zainwestowali.


A to wrozka wywrozyla, czy wyczytales to w krysztalowej kuli, a moze z fusow od kawy?
Pozyjemy, zobaczymy...wrocimy do tematu za jakis czas.

CODE
Albo też zwyczajnie ten fragment mi umknął pomiędzy fragmentami o zbawiennej roli USA na dobrobyt i pokój na świecie.


Znaczy sie jednak nie czytasz...

CODE
Z Iranem też było podpisywane i, co?


Deal z Iranem podpisal Obama. Nic w amerykanskiej Konstytucji nie zmusza prezydenta, azeby kontynuowal niebywale bledna polityke swojego poprzednika, czy tez swoich poprzednikow. Elastycznosc dzialania jest podwalina amerykanskiej potegi i supremacji w swiecie. Kim jest tego przykladem. Oraz Iran jest tego przykladem. Ameryka nie musi sie ogladac na tak zwanych sojusznikow. A sojusznicy, gdy Ameryka mowi "zwijamy nasze wojska do domu", to wpadaja w panike i zaczynaja plakac, ze nikt ich nie bedzie mial jak obronic.
Mam przypomnic te zawodzenia i placze dobywajace sie z Brukseli sprzed okolo roku?

CODE
O, tak lotniskowce i F-35 zatrzymały Kima. rolleyes.gif  Jakoś fakt, że Ameryka nie ma ich od wczoraj nie wpłynął na to, że udało im się stworzyć broń atomową. Tyle straszenia przez obie strony i nic.


Trump jest prezydentem zaledwie od 18 miesiecy. Kimowie pracowali nad tym programem co najmniej 15- 20 lat. (Tutaj strzelam, bo autentycznie nie wiem jak dlugo). Winic nalezy wiec poprzednich amerykanskich prezydentow, oraz przywodcow wiodacych poteg swiata, ze nic nie zrobili w tym temacie, a szczegolnie trzeba winic Obame, bo to za jego "panowania" i to dzieki jego nieudolnej polityce "strategicznej cierpliwosci", Kim mogl sfinalizowac caly projekt. W 2011 roku wystarczylo by kilka Tomahawkow, azeby Kima zatrzymac, czy tez znacznie opoznic postep prac.

Izrael zrobil to z Irakiem, a takze z Syria, bombardujac ich budowane wtedy reaktory atomowe. A USA ma znacznie wiecej mozliwosci niz Izrael. Ktos teraz "cos" musi zrobic i cale szczescie, ze to jest Trump, a nie dajmy na to niejaka Hillary C siedzaca z Billem-dziwkarzem w Bialym Domu.

CODE
Już dawno. Tylko polski rząd wpatrzony jest Was, jak w obrazek. rolleyes.gif


Czyli to jest twoj problem, a nie moj. Nie lubisz swojego obecnego rzadu, to go wraz z innymi zmiencie...przeciez wystarczy glosowac, wiec robienie rewolucji juz nie jest potrzebne. A moze wlasnie powinniscie zrobic rewolucje?
Przynajmniej nudne dzienniki telewizyjne na calym swiecie mialy by o czym donosic, a stacje telewizyjne by zarobily znacznie wiecej kasy na reklamach. Czyli same plusy z tych rewolucji. laugh.gif

CODE
Ja po prostu stwierdzam, że USA przeceniają swój zbawienny wpływ na świat min. na przykładzie Iraku, czy Afganistanu.


Afganistan i Irak zostaly przeznaczone przez Busha mlodszego jako "poligon wojskowy" po 9/11. Ktos mimo wszystko musial za to "beknac". (Dobrze, ze to nie padlo chociazby na Polske). To wszystko. Gadka o "demokracji" to tylko "smoke and mirrors" dla zwyklej tluszczy i gawiedzi.

CODE
A i tak przy okazji. Podasz mi przykład, gdzie kompania amerykańska nie dopuściła do konfliktu?


Prosze bardzo. Nawet znacznie mniej niz jedna kompania.
https://www.theguardian.com/world/2011/oct/...ckpoint-charlie

Zapytaj sie kazdego starszego Berlinczyka (ktory byl wtedy dzieckiem), jak smakowala amerykanska czekolada i cukierki w 1948 roku, podczas sowieckiej blokady tego miasta.
https://www.history.com/topics/cold-war/berlin-airlift

Ty z innymi Polakami i inne kraje demoluda zawdzieczacie to co dzis macie, wprawdzie nie dzieki pojedynczej kompanii, ale dzieki kilku brygadom Jankesow, stacjonujacych w Europie po 1945 roku. Gdyby nie to, to kazdego 1 maja, czy tez 22 lipca bys do dzisiaj mial okazje spiewac Miedzynarodowke, oraz maszerowac z transparentami uwidniajacymi Lenina, Marksa i Putina przed trybunami wypelnionymi cala partyjna gorka, wychwalajaca wyzszosc lepszego systemu mas pracujacych miast i wsi nad zgnilym kapitalizmem i amerykanskim imperializmem. Oczywiscie Radio Wolna Europa by was informowalo o zmianach zachodzacych na swiecie.
Bo internet to tez by przeciez byl "na kartki".

CODE
To po, co się pchaliście do Gruzji i nadal pchacie?  wink.gif

To pozostanie nasza tajemnica.
A po co wy sie pchaliscie do NATO? A po co chcecie, azeby jakas tam pojedyncza amerykanska brygada was znow "okupowala"?
Przymusu nie ma. Sojusznik sie wam nie podoba, to zmiencie sobie sojusznikow. Droga wolna.
Zawsze mozecie stworzyc swoj wlasny wojskowy pakt obronny, chociazby z Ukraina i Moldawia, nieprawdaz? Tylko zebyscie potem nie narzekali, ze was zagony pancerne Lichtensteinu w kilka dni rozjechaly. Oj nie...zapomnialem, ze Lichtenstein zrobil sie calkowicie pokojowy i zredukowal swoje sily zbrojne o cale 50%...z czterech zolnierzy do dwoch.

CODE

To, że nie liczycie się z niczym i nikim to wiadomo już od dawna, ale(!) na przykładzie Iranu, Korei Płn. widać, że mimo wszystko


Czyli znow sam powtarzasz: "Jestem za a nawet przeciw".

My to nazywamy swiatowa polityka, a najrozniejsze malo co sie liczace panstewka, moga sie tylko przygladac i...komentowac, bo nikt sie przeciez z nimi na swiecie nie liczy.
Nie wystarczy miec mokre sny o potedze i wplywach w swiecie. Na to trzeba samemu bardzo ciezko zapracowac.
A jak juz sie zapracuje, to mozna sobie pozwolic jako hegemon, azeby robic wszystko to, co uwaza sie za stosowne. A maluczkim nic do tego. Bo maluczcy tego swiata i ryby glosu nie maja.

EDIT
Kamazie. Caly czas nie moge przeslac wiadomosci na Twoje PW. Wyjezdzam "w glusze" bez dostepu do internetu, wiec bede znow probowal to wyslac w najblizsza srode po powrocie do domu.

Ten post był edytowany przez Phouty: 16/06/2018, 0:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #535

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.221
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 16/06/2018, 7:35 Quote Post

Gruzja to dostęp do kaspijskiej ropy. USA tam będzie się pchać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #536

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.884
Nr użytkownika: 98.326

Zawód: Audytor
 
 
post 16/06/2018, 7:52 Quote Post

QUOTE(Phouty @ 16/06/2018, 1:21)
CODE
A i tak przy okazji. Podasz mi przykład, gdzie kompania amerykańska nie dopuściła do konfliktu?


Prosze bardzo. Nawet znacznie mniej niz jedna kompania.
https://www.theguardian.com/world/2011/oct/...ckpoint-charlie

Zapytaj sie kazdego starszego Berlinczyka (ktory byl wtedy dzieckiem), jak smakowala amerykanska czekolada  i cukierki w 1948 roku, podczas sowieckiej blokady tego miasta.
https://www.history.com/topics/cold-war/berlin-airlift


Ale miałeś podać przykład powstrzymania konfliktu. Blokada to nie nieudana próba zajęcia. I od cukierków (akurat ta inicjatywa była pilotów, nie władz USA) był ważniejszy opał. I tu zawsze i wszędzie trzeba chylić czoła pilotom. Zresztą wtedy Niemcy jako społeczeństwo zaczęli pierwszy raz po dws być postrzegani jako... normalni ludzie którym trzeba pomóc. Późniejsza budowa muru także jest wprost sugerująca że się oddzielamy, a nie wchłaniamy. Phouty, bywałeś w lepszej formie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #537

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.446
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 17/06/2018, 18:56 Quote Post

@Phouty

CODE
A to wrozka wywrozyla, czy wyczytales to w krysztalowej kuli, a moze z fusow od kawy?
Pozyjemy, zobaczymy...wrocimy do tematu za jakis czas.


Nie. Ja zwyczajnie nie dowierzam dobrej woli Kima, którego rodzinna od dawna dążyła do posiadania atomowego straszaka. Teraz nagle, nieoczekiwanie, gdy go ma zmienił zdanie i da się rozbroić w zamian za dolary i technologię. rolleyes.gif
I zobaczymy kto miał rację.

CODE
Znaczy sie jednak nie czytasz...

A, to ciekawe, jak odpisuję...

CODE
Deal z Iranem podpisal Obama. Nic w amerykanskiej Konstytucji nie zmusza prezydenta, azeby kontynuowal niebywale bledna polityke swojego poprzednika, czy tez swoich poprzednikow. Elastycznosc dzialania jest podwalina amerykanskiej potegi i supremacji w swiecie. Kim jest tego przykladem. Oraz Iran jest tego przykladem. Ameryka nie musi sie ogladac na tak zwanych sojusznikow. A sojusznicy, gdy Ameryka mowi "zwijamy nasze wojska do domu", to wpadaja w panike i zaczynaja plakac, ze nikt ich nie bedzie mial jak obronic.
Mam przypomnic te zawodzenia i placze dobywajace sie z Brukseli sprzed okolo roku?

A, co to za różnica kto podpisywał? rolleyes.gif Zerwaliście układ i tyle. Czy to wynik waszej elastyczności, czy wynik tego, że nowy prezydent postanawia pokazać pazurki to inna sprawa.

Sorry, ale Ameryka musi oglądać się na sojuszników chyba, że chce zwinąć wszystkie swoje bazy po za terytorium należącym do niej i przenieść wszystkie siły do siebie. A skoro tak się nie dzieje to znaczyć może tylko tyle, że liczycie się z sojusznikami. Mimo Twoich zapewnień, że jest inaczej.
A mam Ci przypomnieć, jak to USA montowały koalicję przeciwko Irakowi? Same Afganistanu też nie zaatakowały...

CODE
Trump jest prezydentem zaledwie od 18 miesiecy. Kimowie pracowali nad tym programem co najmniej 15- 20 lat. (Tutaj strzelam, bo autentycznie nie wiem jak dlugo). Winic nalezy wiec poprzednich amerykanskich prezydentow, oraz przywodcow wiodacych poteg swiata, ze nic nie zrobili w tym temacie, a szczegolnie trzeba winic Obame, bo to za jego "panowania" i to dzieki jego nieudolnej polityce "strategicznej cierpliwosci", Kim mogl sfinalizowac caly projekt. W 2011 roku wystarczylo by kilka Tomahawkow, azeby Kima zatrzymac, czy tez znacznie opoznic postep prac.

O tak. Kim przestraszył się Trumpa... Czemu, więc Trump nie zbombardował od razu Kima? Bał się reakcji Chin oraz Rosji? Czy też oglądał się na Koreę Płd. i Japonię?

CODE
Izrael zrobil to z Irakiem, a takze z Syria, bombardujac ich budowane wtedy reaktory atomowe. A USA ma znacznie wiecej mozliwosci niz Izrael. Ktos teraz [b]"cos"[/b] musi zrobic i cale szczescie, ze to jest Trump, a nie dajmy na to niejaka Hillary C siedzaca z Billem-dziwkarzem w Bialym Domu.

Skoro USA ma znacznie większe możliwości niż Izrael i z nich nie skorzystała znaczy jedynie, że nie ma jednak tego "czegoś". wink.gif

CODE
Czyli to jest twoj problem, a nie moj. Nie lubisz swojego obecnego rzadu, to go wraz z innymi zmiencie...przeciez wystarczy glosowac, wiec robienie rewolucji juz nie jest potrzebne. A moze wlasnie powinniscie zrobic rewolucje?  
Przynajmniej nudne dzienniki telewizyjne na calym swiecie mialy by o czym donosic, a stacje telewizyjne by zarobily znacznie wiecej kasy na reklamach. Czyli same plusy z tych rewolucji.  :lol:

Jakiego byśmy nie mieli rządu patrząc na obecny i poprzedników to cały czas nasi politycy bawią się w 51 stan...

CODE
Prosze bardzo. Nawet znacznie mniej niz jedna kompania.
[url=https://www.theguardian.com/world/2011/oct/24/berlin-crisis-standoff-checkpoint-charlie]https://www.theguardian.com/world/2011/oct/...ckpoint-charlie[/url]

Zapytaj sie kazdego starszego Berlinczyka (ktory byl wtedy dzieckiem), jak smakowala amerykanska czekolada  i cukierki w 1948 roku, podczas sowieckiej blokady tego miasta.
[url=https://www.history.com/topics/cold-war/berlin-airlift]https://www.history.com/topics/cold-war/berlin-airlift[/url]


Znaczy sie jednak nie czytasz... ,bo prosiłem o przykład, gdzie kompania amerykańska nie dopuściła do konfliktu.

CODE
Ty z innymi Polakami i inne kraje demoluda zawdzieczacie to co dzis macie, wprawdzie nie dzieki pojedynczej kompanii, ale dzieki kilku brygadom Jankesow, stacjonujacych w Europie po 1945 roku. Gdyby nie to, to kazdego 1 maja, czy tez 22 lipca bys do dzisiaj mial okazje spiewac Miedzynarodowke, oraz maszerowac z transparentami  uwidniajacymi Lenina, Marksa i Putina przed trybunami wypelnionymi cala partyjna gorka, wychwalajaca wyzszosc lepszego systemu mas pracujacych miast i wsi nad zgnilym kapitalizmem i amerykanskim imperializmem. Oczywiscie Radio Wolna Europa by was informowalo o zmianach zachodzacych na swiecie.
Bo internet to tez by przeciez byl "na kartki".

Jasne. Dzięki Jankesom i ich wojskom w Europie. rolleyes.gif
To, gdzie był te wojska, jak pacyfikowany był Budapeszt w 56? Gdzie były, jak pacyfikowane były strajki w Polsce? Gdzie były, jak wojska UW przywracały Czechosłowację na łono komunizmu?
Bądź poważny i nie umniejszaj roli opozycji w poszczególnych krajach.

CODE
To pozostanie nasza tajemnica.

A dopiero, co pisałeś:
Brak strategicznych interesow USA w Gruzji...po jakiego grzyba nam jakas tam Gruzja? Niech sie "ruskie" z nimi mecza.

Interesów nie macie, ale mimo to pchacie się, a czemu tak jest to tajemnica... Intrygujące. Nie powiem.

CODE
A po co wy sie pchaliscie do NATO? A po co chcecie, azeby jakas tam pojedyncza amerykanska brygada was znow "okupowala"?

NATO to nie tylko USA chciałem zauważyć, jak byś nie wiedział.

CODE
Przymusu nie ma. Sojusznik sie wam nie podoba, to zmiencie sobie sojusznikow. Droga wolna.
Zawsze mozecie stworzyc swoj wlasny wojskowy pakt obronny, chociazby z Ukraina i Moldawia, nieprawdaz? Tylko zebyscie potem nie narzekali, ze was zagony pancerne Lichtensteinu w kilka dni rozjechaly. Oj nie...zapomnialem, ze Lichtenstein zrobil sie calkowicie pokojowy i zredukowal swoje sily zbrojne o cale 50%...z czterech zolnierzy do dwoch.

Chciałem Ci przypomnieć, że sam raczysz podkreślać nieustannie amerykański pragmatyzm.
Jak będzie się Wam opłacało to nas wspomożecie, jak się nie będzie opłacało, co zostawicie nas na łaskę Lichtensteinu. Więc nie wciskaj głodnych kawałków o tym, co się stanie z Polską bez Waszej pomocy. wink.gif

CODE
Czyli znow sam powtarzasz: "Jestem za a nawet przeciw".

Nie.

CODE
My to nazywamy swiatowa polityka, a najrozniejsze malo co sie liczace panstewka, moga sie tylko przygladac i...komentowac, bo nikt sie przeciez z nimi na swiecie nie liczy.
Nie wystarczy miec mokre sny o potedze i wplywach w swiecie. Na to trzeba samemu bardzo ciezko zapracowac.
A jak juz sie zapracuje, to mozna sobie pozwolic jako hegemon, azeby robic wszystko to, co uwaza sie za stosowne.  A maluczkim nic do tego. Bo maluczcy tego swiata i ryby glosu nie maja.

Mają tylko wielcy tego świata nie chcą ich słuchać, a później płaci za to cały świat.

@Karghul

CODE
Nie rozumiesz przekazu - róbmy biznes. Chcecie robić dobrze, nie chcecie też dobrze. Straty są naturalną konsekwencją robienia interesów. Gdyby nie to Kimowie nie musieliby w ogóle rozmawiać z USA. Zyskali broń i środki przenoszenia, ale zdenerwowali Pekin. To strata, którą muszą zaakceptować.

Ależ ja rozumiem wink.gif Pisałem nawet o chińskich sankcjach na Koreę w temacie o niej. Staram się jedynie uświadomić @Phout`eigo, że przecenia rolę USA w oddziaływaniu na Kima.

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 17/06/2018, 19:08
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #538

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 16.931
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 17/06/2018, 20:28 Quote Post

QUOTE(kmat @ 16/06/2018, 8:35)
Gruzja to dostęp do kaspijskiej ropy. USA tam będzie się pchać.
*


Był taki kraj, Królestwo Iranu...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #539

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.615
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 17/06/2018, 22:04 Quote Post

Akurat Gruzja to kraj tranzytowy; kluczem jest Azerbejdżan, nie sama Gruzja.
Mając Azerbejdżan, bez Gruzji można sobie ten dostęp zapewnić choćby przez Turcję - Gruzja daje ewentualną trasę alternatywną do Batumi bądź Poti, i dalej tankowcami albo rurociągiem; rura BTC i tak idzie przez Turcję i tak.

Bez Azerbejdżanu Morze Kaspijskie będzie dla USA zamknięte, bo taka Turkmenia czy Kazachstan są odcięte przez Rosję tudzież Iran, tylko Azerbejdżan daje im szansę na alternatywne rurociągi.

@Tromp:
ale o co chodzi...? Jakiś kolejny Mossadek się szykuje? Czy może Kozak szykujący się na szacha? Albo Chomeini v. 2.0?

Ten post był edytowany przez Darth Stalin: 17/06/2018, 22:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #540

36 Strony « < 34 35 36 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej