Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
17 Strony « < 15 16 17 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rosji grozi rozpad ?, Dyskusja ekspertow
     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.156
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 15/03/2019, 19:44 Quote Post

Piotr89r napisal:
QUOTE
Phouty z tym brakiem cenzury to trochę przesadziłeś.

Zle sie wyrazilem, bo mialem na mysli relatywny brak cenzury, gdy na przyklad porownamy to z okresem istniena CCCP.
Skadinad pamietam, ze obecnie kazdy rosyjski blogger, gdy ma wiecej niz 3000 "followerow", to musi sie rejestrowac. (Pisze to z pamieci, wiec moglem pokrecic liczbe, albo to, ze dajmy na to zamiast rejestracji wladze wymagaja licencjonowania. Jezeli cos pokrecilem, to prosze mnie poprawic).

Jednak zycie w Rosji, jak napisali moi przedmowcy, caly czas jest w jakis, czysto "rosyjski" sposob regulowane i nadzorowane, chociaz (wracajac do porownania z czasami CCCP), to oni tam maja dzisiaj "zachod".

Niewatpliwie indoktrynacja spoleczna caly czas tam istnieje. Dwa, lub trzy lata temu moj syn (ten "bezdomny" i "bezrobotny" wink.gif ) postanowil tam spedzic kilka miesiecy. (Tak dlugo, na ile mu pozwalala wiza turystyczna). Syn byl wrecz zachwycony ludzmi, a w zasadzie ich osobowoscia, jednakze okreslil ten typ osobowosci jako "empty", czyli "pusty". Po prostu na "powazne tematy" z tymi ludzmi nie potrafil sie dogadac. Wiec syn "uciekl" do Europy Zachodniej juz po dwoch, czy tez trzech tygodniach pobytu w Rosji, a kropla ktora przelala przyslowiowy dzban byly prymitywne warunki higieniczne, nawet w (zdawalo by sie) wysokiej klasy hotelach! O ile sobie przypominam, to w.g. syna, Rosjanie jeszcze nie wynalezli zatyczki do wanny. wink.gif A wyciekajaca spod muszli klozetowej na posadzke lazienki woda nie zrobila najmniejszego wrazenia na serwisie hotelowym, gdy syn zadzwonil, azeby mu to naprawili. Obiecali, ze "natychmiast" i jakikolwiek slad po nich zaginal. (Ogladalem filmiki, ktore nakrecil tam syn). tongue.gif

Z Rojanami w USA takze mam przypadkowe kontakty...ot, po prostu czesto przebywam w miejscach, ktore sa typowo uczeszczane przez zagranicznych turystow. Rosjan "widac" chociazby w Las Vegas i kiedys tu na forum opisalem scenke, ze grupka Rosjan "dawala pokaz" tlumom ludzi, goniac sie i ochlapujac sie nawzajem w fontannie przed jednym z kasyn "na stripie". Ci ludzie byli w srednim wieku i musze zaznaczyc, ze byli trzezwi! Kamery fotograficzne calej hordy turystow z calego swiata tylko trzaskaly nagrywajac te "pokazy". Ot, Rosjanie!

Z lokalnych widomosci, to jest szkola srednia w Laguna Beach w Kalifornii, gdzie wiesc gminna niesie, iz polowa uczniow mowi po rosyjsku. W rzeczywistosci jest to znacznie mniej, jednakze swiadczy to o tym, ze ilus tam bogatych Rosjan moze sobie pozwolic, azeby mieszkac w Laguna, gdzie nawet za bude dla psa trzeba zaplacic co najmniej "szesc wysokich zer".
Wiec rosyjskie elity maja otwarcie na swiat.

Problem jednak polega na tym, ze "Putin dal, Putin moze zabrac".
Oczywiscie wszysytko w mysl prawa, bo przeciez maja swoja Dume!
Wielka roznica pomiedzy obecna Rosja, a bylym CCCP jest, ze Rosjanie moga swobodnie podrozowac. Jednakze nic nie stoi na przeszkodzie, azeby sie to zmienilo wrecz z dnia na dzien. Wystarczy jeden dekret przeglosowany przez ich parlament: "Putin dal, wiec Putin moze odebrac", bo w zasadzie, to na tym opiera sie ich obecny system.

Do Adiko!
Zgadzam sie, ze "kazdy orze jak moze". Nic w tym zlego, ze Rosja eksportuje wszystko to, co jest w stanie wyeksportowac. Jest to stwierdzenie prawdziwe dla kazdego kraju swiata.
Jednakze w przypadku Rosji, mamy do czynienia z prymitywna gospodarka "monokulturowa". Brak alternatywnych rozwiazan! Wszystko przeciez opiera sie na swiatowej koniunkturze. Jezeli koniunktura, czy to na pszenice, czy tez na ziemniaki, gaz czy rope "padnie", to czym Rosja zastapi ten eksport? Wielkie amerykanskie korporacje dzialajace na rynku zywnosciowym (czyli tak zwani "biedni amerykanscy farmerzy", ktorych akcjami mozna obecnie handlowac na gieldach swiata wink.gif ) w przypadku upadku koniunktury na soje, sa wrecz w stanie w ciagu 10,748423 sekundy zmienic profil produkcji/eksportu na cokolwiek, czy to na produkcje marchewki, szczypiorku, czy tez na produkcje komputerow do Boeinga 737 MAX, lub zaorac pola, azeby tam zbudowac nastepny Disneyland. wink.gif Bo rzeczywiscie, kasa sie tylko liczy i pisze to bez najmniejszego przekasu. To jest przeciez tylko funkcja posiadania odpowiednio wysokiego kapitalu inwestycyjnego/obrotowego, oraz dostepu do bardzo szerokiej infrastruktury dystrybucyjno-marketingowej.

Poza tym, to mechanizmy spoleczne podlegaja takim samym prawom w skali globalnej, co nie oznacza, ze nie moga wystepowac pewne lokalne roznice.
Nie jestem socjologiem, jednakze wiem, ze w kazdym spoleczenstwie zawsze narastaja wszelkiego typu konflikty. Czy to jest USA, czy Francja, Rosja, Chiny, czy tez Wyspy Hula-Gula, to konflikty spoleczne sa nieuniknione.

Wazne wiec tu sa mechanizmy rozwiazywania tych konfliktow, azeby z czysto lokalnych, nie przeksztalcily sie one w konflikty ogolnonarodowe.
Czyli mowimy tutaj o "zaworach bezpieczenstwa" dla danego spoleczenstwa.

Mam pytanie dla lepiej znajacych Rosje i Rosjan:
Jak w obecnej Rosji te spoleczne "zawory bezpieczenstwa" wygladaja? Czy sa jakiekolwiek mechanizmy spoleczne (niekoniecznie formalne, czy tez narzucone z gory), azeby rozwiazywac narastajace problemy juz w momencie, gdy sa jeszcze one male i malo co znaczace, czy tez panuje filozofia typu "nie ma sie czym martwic, bo jakos tam bedzie, a jak beda zbyt duzo skakali, to wyprowadzimy czolgi na ulice, a reszte wysle sie do gulagow". (Oczywiscie tu przesadzam, jednakze chyba kazdy rozumie o co mi tutaj chodzi).


 
User is offline  PMMini Profile Post #241

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.658
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 15/03/2019, 19:53 Quote Post

QUOTE(Phouty @ 15/03/2019, 20:44)
Wielka roznica pomiedzy obecna Rosja, a bylym CCCP jest, ze Rosjanie moga swobodnie podrozowac. Jednakze nic nie stoi na przeszkodzie, azeby sie to zmienilo wrecz z dnia na dzien. Wystarczy jeden dekret przeglosowany przez ich parlament: "Putin dal, wiec Putin moze odebrac", bo w zasadzie, to na tym opiera sie ich obecny system.
*


Podróżować swobodnie mogli już za Jelcyna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #242

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.156
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 15/03/2019, 20:09 Quote Post

QUOTE(Fuser @ 15/03/2019, 10:53)
QUOTE(Phouty @ 15/03/2019, 20:44)
Wielka roznica pomiedzy obecna Rosja, a bylym CCCP jest, ze Rosjanie moga swobodnie podrozowac. Jednakze nic nie stoi na przeszkodzie, azeby sie to zmienilo wrecz z dnia na dzien. Wystarczy jeden dekret przeglosowany przez ich parlament: "Putin dal, wiec Putin moze odebrac", bo w zasadzie, to na tym opiera sie ich obecny system.
*


Podróżować swobodnie mogli już za Jelcyna.
*



Prawda, ale za Jelcyna takze mieli "smute", wiec niezbyt wielu z nich moglo sobie na podroze pozwolic.
Nawet gdy sie przyjrzymy bylemu CCCP, to tez pewni Rosjanie "swobodnie podrozowali".
Ba, obecnie Polnocni Koreanczycy tez "podrozuja", nawet do Polski. (Pamietam wspolczesne reportaze z Polski na YT w tym temacie).

 
User is offline  PMMini Profile Post #243

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.488
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 15/03/2019, 20:35 Quote Post

Phouty
CODE
Problem jednak polega na tym, ze "Putin dal, Putin moze zabrac".

No i dlatego, jak ktoś tam ma konkretne pieniądze, to trzyma raczej poza Rosją. Sporo z tych sankcji po Krymie właśnie w to uderzało - odcinanie ichnim oficjelom dostępu do pieniędzy za granicą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #244

     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 845
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 15/03/2019, 22:04 Quote Post

QUOTE(Phouty @ 15/03/2019, 19:44)
Mam pytanie dla lepiej znajacych Rosje i Rosjan:
Jak w obecnej Rosji te spoleczne "zawory bezpieczenstwa" wygladaja? Czy sa jakiekolwiek mechanizmy spoleczne (niekoniecznie formalne, czy tez narzucone z gory), azeby rozwiazywac narastajace problemy juz w momencie, gdy sa jeszcze one male i malo co znaczace, czy tez panuje filozofia typu "nie ma sie czym martwic, bo jakos tam bedzie, a jak beda zbyt duzo skakali, to wyprowadzimy czolgi na ulice, a reszte wysle sie do gulagow". (Oczywiscie tu przesadzam, jednakze chyba kazdy rozumie o co mi tutaj chodzi).
*



Cóż, wtedy po prostu wysyłają do akcji współczesnych opryczników zwanych Rosgwardią.
 
User is online!  PMMini Profile Post #245

     
petroCPN SA
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 99
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 15/03/2019, 22:29 Quote Post


Gospodarka USA jest - licząc według bieżących kursów wymiany walut - 13x większa, ale każdemu zwyczajnemu Rosjaninowi wciąż zdaje się, że Rosja gra w jednej lidze z Ameryką.
Gospodarka Chin Ludowych jest 8,5x większa, ale Rosjaninowi średniowykształconemu nadal wydaje się, że Rosja oraz Chiny to równi sobie partnerzy, którzy razem i solidarnie ograją Amerykę oraz postawią się reszcie świata.
Gospodarka Niemiec (nie wspominając o reszcie UE) jest 2,5x większa od rosyjskiej, lecz mimo to . . .

PS Wydaje mi się, że kiedy trwał podbój Dzikiego Zachodu - to znakomita większość obszaru Rosji była równie dzika jak American Frontier. Zaś część Rosji jako-tako ucywilizowana - pozostawała zdecydowanie zapóźniona cywilizacyjnie w stosunku do głównych państw zachodnich.
Argument "starszości historycznej" został przecudnie ośmieszony w tyradach pewnego Greka z Chicago w świetnej komedii "Moje wielkie greckie wesele" ('My Big Fat Greek Wedding'). A Rosjanie to tak na poważnie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #246

     
Recoil
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.995
Nr użytkownika: 13.511

 
 
post 16/03/2019, 0:47 Quote Post

Ciekawy "nieformalny" artykuł o Rosji (po angielsku):

https://medium.com/@meohoh/twelve-reasons-w...ks-9ceb0feddcd6
 
User is offline  PMMini Profile Post #247

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.163
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 16/03/2019, 2:01 Quote Post

QUOTE(Arkan997 @ 14/03/2019, 12:30)
Cóż, okres wegetacyjny nie należy do najdłuższych - a to przecież nie jedyny problem rosyjskiego rolnictwa.
Do tego pogoda utrudnia utrzymanie infrastruktury w dobrym stanie, a wszakże wiele regionów, zwłaszcza na Syberii, jest od bardzo daleko od siebie.

Gdyby to był taki wielki problem dla Rosjan, to już dawno ten kraj przestałby istnieć. Władze rosyjskie zapewne zdają sobie sprawę z tego że w rejonach takich jak Syberia nie da się rozwinąć gospodarki w takim stopniu, jak to ma miejsce w części europejskiej tego państwa.
QUOTE(Arkan997 @ 14/03/2019, 12:30)
Gdyby od początku zyski ze sprzedaży szły na modernizacje infrastruktury, inwestycje czy chociażby stworzenie porządnej ewidencji gruntów to może by i coś z tego było. Jednak dochody były w najlepszym razie przejadane na politykę socjalną, a w najgorszym po prostu trafiały do kies oligarchów.
*


Rosja chce być mocarstwem i z tego powodu dla władz rosyjskich są cele ważne i ważniejsze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #248

     
kathy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.201
Nr użytkownika: 7.763

 
 
post 16/03/2019, 4:57 Quote Post

QUOTE
Niewatpliwie indoktrynacja spoleczna caly czas tam istnieje. Dwa, lub trzy lata temu moj syn (ten "bezdomny" i "bezrobotny" wink.gif ) postanowil tam spedzic kilka miesiecy. (Tak dlugo, na ile mu pozwalala wiza turystyczna). Syn byl wrecz zachwycony ludzmi, a w zasadzie ich osobowoscia, jednakze okreslil ten typ osobowosci jako "empty", czyli "pusty". Po prostu na "powazne tematy" z tymi ludzmi nie potrafil sie dogadac. Wiec syn "uciekl" do Europy Zachodniej juz po dwoch, czy tez trzech tygodniach pobytu w Rosji, a kropla ktora przelala przyslowiowy dzban byly prymitywne warunki higieniczne, nawet w (zdawalo by sie) wysokiej klasy hotelach! O ile sobie przypominam, to w.g. syna, Rosjanie jeszcze nie wynalezli zatyczki do wanny. wink.gif A wyciekajaca spod muszli klozetowej na posadzke lazienki woda nie zrobila najmniejszego wrazenia na serwisie hotelowym, gdy syn zadzwonil, azeby mu to naprawili. Obiecali, ze "natychmiast" i jakikolwiek slad po nich zaginal. (Ogladalem filmiki, ktore nakrecil tam syn). tongue.gif

Nie wiem z kim rozmawial twoj syn ale pustą osobowością to większość Rosjan nie jest. I można z nimi rozmawiać na różne tematy. I przeciętnie mają wieksze pojęcie o świecie poza Rosją niż przeciętny amerykanin. Przeciętny amerykanin ma czasem dziwaczne pojęcie o świecie poza USA, a Rosjanie też mają dziwaczne ale dziwaczne inaczej. Każdego osobowość ma plusy i minusy, ale prawdę powiedziawszy mnie rozmawia się lepiej z Rosjanami, Irańczykami czy nawet niektórymi Arabami (muszę podkreślić, bardzo dobrze wykształconymi arabami, ale jednak) niż z niektórymi amerykaninami.
Ale gusta są różne. rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez kathy: 16/03/2019, 4:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #249

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.658
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 16/03/2019, 7:28 Quote Post

QUOTE(Phouty @ 15/03/2019, 21:09)
QUOTE(Fuser @ 15/03/2019, 10:53)
QUOTE(Phouty @ 15/03/2019, 20:44)
Wielka roznica pomiedzy obecna Rosja, a bylym CCCP jest, ze Rosjanie moga swobodnie podrozowac. Jednakze nic nie stoi na przeszkodzie, azeby sie to zmienilo wrecz z dnia na dzien. Wystarczy jeden dekret przeglosowany przez ich parlament: "Putin dal, wiec Putin moze odebrac", bo w zasadzie, to na tym opiera sie ich obecny system.
*


Podróżować swobodnie mogli już za Jelcyna.
*



Prawda, ale za Jelcyna takze mieli "smute", wiec niezbyt wielu z nich moglo sobie na podroze pozwolic.
Nawet gdy sie przyjrzymy bylemu CCCP, to tez pewni Rosjanie "swobodnie podrozowali".
Ba, obecnie Polnocni Koreanczycy tez "podrozuja", nawet do Polski. (Pamietam wspolczesne reportaze z Polski na YT w tym temacie).
*


Przecież nie pisałem, ile osób kiedy było stać na podróżowanie, tylko kiedy uzyskali od państwa taką możliwość. I nie była to możliwość dla pewnych osób, jak w ZSRR ani obecnie północnych Koreańczyków.
Z tego co pamiętam, to już schyłkowy Gorbaczow wprowadził w ZSRR daleko idące zmiany w tej kwestii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #250

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.156
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 16/03/2019, 21:37 Quote Post

Kathy, a kim sa Amerykanie???
Prosze nie zapominac, ze amerykanskie spoleczenstwo sklada sie wlasnie z tych z Rosjan, Iranczykow, Chinczykow, Polakow, Meksykanow, Kanadyjczykow, Niemcow i kogo by tam jeszcze...praktycznie cala lista krajow swiata od A do Z....ale dajmy spokoj wyliczankom, a wystarczy napisac, iz w samym tylko Los Angeles ludzie posluguja sie ponad 200 jezykami i swoimi lokalnymi narzeczami, a wszelkiego typu urzedowe dokumenty (w tym takze chociazby materialy uzywane w wyborach) sa drukowane w kilkunastu najpopularniejszych jezykach. Jak myslisz? Czy ta cala mieszanka po przybyciu do Ameryki zapomina natychmiast o swoich korzeniach?
Prosze, nie trywializujmy i nie poslugujmy sie argumentami na poziomie "murzynow bija", bo wychodza wielkie bzdury.

Wiec juz tu na miejscu mamy okazje swietnie sie zaznajomic z innymi kulturami i wlasnie ta mieszanka cywilizacyjno-kulturowa, wzajemnie sie przenikajaca w zyciu codziennym i swietnie uzupelniajaca w zyciu calego narodu, jest czyms, co bardzo mocno wiaze Amerykanow w jeden "miedzynarodowy" narod. To jest ta nasza niebywalnie unikalna i niespotykana w swiecie sila!
My Amerykanie...od Albanczykow, na Zanzibarczykach skonczywszy. W zwiazku z tym, dla nas nie ma narodow lepszych, czy tez gorszych. Sa tylko gorsi lub lepsi przywodcy tych narodow, co powoduje, ze jedne kraje sa naszymi wrogami, a inne sojusznikami. Powtarzam: kraje, a nie narody. (Przyklad Japonii i Niemiec po DWS swietnie to ilustruje).
Niewatpliwie znane ci jest pojecie "American melting pot", ktore ja po swojemu nazywam "American salad bowl".

Innymi slowy (bo to jest lekki offtop) jakiekolwiek stwierdzenie o "nieznajomosci swiata przez przecietnego Jankesa" jest tak samo prawdziwe, jak dajmy na to te nieszczesne stwierdzenie o polskich obozach smierci.

Rosja tez historycznie rzecz biorac byla (i caly czas jest) krajem wielonarodowym.
Trzeba przyznac, iz w czasach CCCP udalo im sie stworzyc spoleczenstwo gdzie, przynajmniej formalnie, nie istnial podzial na pochodzenie narodowe, a wszyscy byli jednym wielkim "szczesliwym" Narodem Radzieckim, a przynajmniej tak to sie nazywalo w oficjalnej polskiej nomenklaturze.

Rozpad CCCP jednak pokazal, iz ta sowiecka "miedzynarodowka" juz taka stopiona w jednosc w jednym "melting pot" nie byla i wrecz natychmiast rozpoczely sie tam bardzo silne ruchy odsrodkowe, co poskutkowalo utworzeniem wielu "nowych" krajow.

To co obecnie istnieje w ramach Federacji Rosyjskiej nadal jest, chociaz juz nie w takim samym stopniu, mieszanka wielonarodowosciowa.

Skoro wiadomym jest, iz rozwoj gospodarczy i spoleczny Rosji jest niebywale nierownomierny i europejskie osrodki z Moskwa i Petersburgiem na czele sa "uprzywilejowane", to powstaje wiec pytanie, jaki to ma wplyw na nastroje spoleczne na tak zwanej "prowincji"?
Tym samym wracamy do scislego tematu tej dyskusji, zadajac jednoczesnie pytanie: Czy nierownomierny rozwoj Rosji bedzie tworzyl konflikty pomiedzy "uprzywilejowanymi" a "nieuprzywilejowanymi" regionmi tego wielkiego kraju?

Jak do tej pory, to Putinowi udalo sie zminimalizowac te potencjalnie istniejace napiecia i konflikty, poprzez odwolywanie sie do "wielkomocarstwowosci wszechrosyjskiej".
Rosjanie to "kupuja", bo to jest naturalna narodowa reakcja. Kazdy narod chce byc "wielki" i nic w tym nienormalnego.

Jednakze jest jeszcze tak zwana "szara rzeczywistosc". Wszedzie tam, gdzie indywidualni osobnicy natrafiaja na jakiekolwiek bariery w swoim osobistym rozwoju, czy to materialne, czy to socjalne/spoleczne, to natychmiast wywoluje to u nich objawy frustracji, czy tez niezadowolenia.
Stad powstaje naturalny odruch, azeby zastapic brak postepu na poziomie indywidualnym, "postepem" na poziomie grupowym. Daje to oczywiscie ludziom namiastke "lepszego zycia" i widzimy to chociazby podczas...zawodow sportowych, gdzie jakis mecz pilkarski staje sie natychmiast namiastka wyrazania "dumy narodowej", czy to na poziomie lokalnym (patrz sprawa kiboli z Wisly Krakow i Cracovii, o innych kibolach na calym swiecie nie wspominajac), czy tez nawet na poziomie narodowym...o czym wyraznie swiadczyl tak zwany "gest Kozakiewicza" na olimpiadzie w Moskiwe. wink.gif
(Ma to zastosowanie takze w zyciu politycznym, stad mamy "przynaleznosc partyjna", ktora w swojej ekstremalnej formie przybrala postac NSDAP, czy tez Komunistycznej Partii Zwiazku Socjalistycznych Republik Radzieckich z wszelkiego typu konsekwencjami dla ludzkosci).

Jednakze te namiastki nie rozwiazuja spraw na poziomie "codziennym", bo jednak nie sa rozwiazywane problemy lezace u podstaw, czyli brak postepu na poziomie indywidualnym.

Putin wydaje sie rozumiec te zaleznosci, dlatego karmi on swoje spoleczenstwo duza doza "dumy narodowej". Ba, Rzymianie juz to swietnie rozumieli...organizujac igrzyska dla motlochu.

Jednakze dlugoterminowo, to "dumy narodowej" nie da sie wrzucic do przyslowiowego garnka, azeby sobie z niej ugotowac rosol na obiad. Wspomnien o wielkich dokonaniach narodowych nie da sie zamienic na fizycznie istniejacy dach nad glowa, azeby w czasie deszczu woda nie lala sie za kolnierz. Ta sa sprawy czysto materialne, ktore dlugoterminowo rozwiazuje tylko jeden i tylko jeden element....KASA!!!
Tam gdzie nie ma kasy, to tam nie ma postepu. Tam gdzie nie ma postepu, to tworzy sie frustracja i niezadowolenie. Tam gdzie jest niezadowolenie, to zaczynaja powstawac pomysly typu "jak to zmienic"?
Tam gdzie sa pomysly "jak to zmienic", to czesto dochodzi do roznego typu rewolt, zamieszek, czy tez rewolucji.

Stad w kontekscie watka mozna zaryzykowac twierdzenie, ze jezeli w ciagu X lat (nie definiuje przy tym wielkosci X) w Rosji nie nastapia zmiany probujace wyrownac poziom zycia spolecznego ogolnie, to dojdzie do bardzo silnych napiec pomiedzy poszczegolnymi regionami.

Oczywiscie wladze moga sie wtedy zdecydowac na rozwiazania silowe...ale tu juz zbytnio wybiegamy w przyszlosc...

Do Fuser: Masz oczywiscie racje. Przy czym warto zaznaczyc, ze "podrozowanie" w samym CCCP, bylo takze regulowane i ograniczone. Roznie to wygladalo na przestrzeni lat, jednakze ogolna zasada bylo, ze trzeba bylo miec "paszport wewnetrzny", azeby sie przemieszczac po terytorium tego kraju.
Gorbaczow chyba (nie jestem tego pewien, brak czasu na sprawdzenie) zniosl formalne wymagania, jednakze pozostalosci pozostaja do dzisiaj. Juz tu wczesniej inni uzytkownicy wspominali o trudnosciach w zdobyciu meldunku w Moskwie przez ich "sloikow".

PS (Znow maly offtop, jednakze musze wyjasnic kilka rzeczy).
Kathy! Ja tez nie wiem z kim rozmawial/rozmawia moj "bezdomny i bezrobotny" syn. Ja wiem tylko tyle, ze od 6 roku zycia podrozuje on po swiecie. (Pierwszy raz lecial samolotem z USA do Europy bez zadnej opieki wlasnie w tym wieku i on to uwielbial). Od tego czasu, a leci mu juz 36 wiosen, to podrozuje on po calym swiecie. Odwiedzil on, mieszkajac i zyjac wsrod tubylcow czasami przez dlugi okres czasu 43 kraje swiata! Zaliczyl juz wszystkie kontynenty!
Obecnie moj "bezdomny i bezrobotny" przebywa w...Bulgarii i jest w tym kraju wrecz zakochany. Utknal on obecnie w Plovdiv (co dalo mi okazje do zapoznania sie z niebywale bogata historia tego narodu...czyli nie trzeba podrozowac, azeby stwierdzic, ze "podroze ksztalca") i cos mi sie tak po rodzicielsku wydaje, ze nie tylko o milosc do Bulgarii tutaj chodzi. rolleyes.gif

Wiec jak sama widzisz, to Rosjanie nie byli jedynymi ludzmi, z ktorymi moj "bezdomny i bezrobotny" syn mial/ma szerokie kontakty osobiste "na ich wlasnym podworku", jednakze byli oni jedynymi, ktorych on okreslil jako "niebywale interesujace, biorace za serce i dusze, jednakze puste osobowosci". Czyli Twoj argument o braku znajomosci innych kultur przez Amerykanow, a w szczegolnosci konkretnej osoby mojego syna, po prostu upada.
Ja facetowi zazdroszcze, ze go po prostu jest stac, azeby konsekwentnie realizowac swoje najdziksze marzenia. No, ale jako "bezrobotnego", to po prostu jest go na to stac. wink.gif








 
User is offline  PMMini Profile Post #251

     
Grapeshot
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.070
Nr użytkownika: 79.211

Steven Murphy
Zawód: Marine Engineer
 
 
post 16/03/2019, 22:36 Quote Post

Phouty

CODE
CODE Kathy, a kim sa Amerykanie???

Prosze nie zapominac, ze amerykanskie spoleczenstwo sklada sie wlasnie z tych z Rosjan, Iranczykow, Chinczykow, Polakow, Meksykanow, Kanadyjczykow, Niemcow i kogo by tam jeszcze...praktycznie cala lista krajow swiata od A do Z....  CODE


Tak krótko, bo to wybiega poza temat, czy potrafisz określić „the dominating culture” in the USA? Przecież takie coś tam jest i może być, że dla nich ci inni, to nie Amerykanie. Możesz o tym napisać też dużo, ale we właściwym temacie, do którego nas tu skierujesz.

Ten post był edytowany przez Grapeshot: 16/03/2019, 22:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #252

     
kathy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.201
Nr użytkownika: 7.763

 
 
post Wczoraj, 03:48 Quote Post

Offtop
QUOTE
Odwiedzil on, mieszkajac i zyjac wsrod tubylcow czasami przez dlugi okres czasu 43 kraje swiata! Zaliczyl juz wszystkie kontynenty!
Rosjanie......byli oni jedynymi, ktorych on okreslil jako "niebywale interesujace, biorace za serce i dusze, jednakze puste osobowosci".Czyli Twoj argument o braku znajomosci innych kultur przez Amerykanow, a w szczegolnosci konkretnej osoby mojego syna, po prostu upada.

Mój argument nie upada bo pisałam o przeciętnym Amerykanine - to po pierwsze.
Po drugie, twój syn jak piszesz podróżował i zwiedzil wiele krajów, ale to nie znaczy że po 6 tygodniach przebywania w Rosji zna Rosjan czy zna ich kulturę czy zna ich osobowości.
Po trzecie, nie znam ciebie i nie znam twego syna, więc się nie będą na ten temat wypowiadać, ale z mojego doświadczenia wielu Amerykanów i Kanadyjczyków podróżujących po świecie nawet mieszkając w innych krajach zna te kraje i ich mieszkańców dość powierzchownie. Podkreślam, piszę o przeciętnych młodych Amerykaninach i przeciętnych mlodych Kanadyjczykach.
Po czwarte ++ gusta są różne, dla mnie Rosjanie, a przynajmniej ci których spotkałam, w żadnym wypadku nie są żadnymi tam "bioracymi za serce i dusze, osobowościami" Mogę nawet powiedzieć że w żadnym wypadku nie biorą mnie za serce i duszę. Ten opis chwytającej człowieka za coś tam duszy rosyjskiej jest wg. mnie zdecydowanie przesadzony, ale tu winę ponosi literatura. Tołstoj i tacy tam wink.gif Ale, pustymi osobowościami Rosjanie też nie są.
Ale, tak jak powiedziałam gusta są różne.

ps. puste osobowości są wśród Rosjan tak jak i wśród wielu innych nacji, wśród rosjan to często (ale nie zawsze) synowie/córki tych nowobogackich, wykształceni, często znający języki, z forsą tatusia i mamusi, ale to już insza inszość.

Ten post był edytowany przez kathy: Wczoraj, 03:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #253

17 Strony « < 15 16 17 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej