Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Banki...jakie Sa ,jakie Być Powinny Być?, jak się zmienią?
     
Krzysztow
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 458
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 6/06/2019, 8:34 Quote Post

Chciałbym zapytać o "główne grzechy" banków. Wyobraźmy sobie hipotetyczny region węglowy. Czy banki powinny finansować (poprzez kredyty) wydobycie węgla a tym samym inwestować w "brudną energię"? Skoro jednak finansują wydobycie węgla to czy nie jest tak że pośrednio przyczyniają się do wytworzenia smogu i śmierci iluś ludzi w skali roku? A może powinny przestać udzielać na to kredytów tym samym przyczyniając się do bezrobocia w tym regionie? Co w tym przypadku byłoby "większym grzechem"? Innym nasuwającym mi się pytaniem jest to czy banki
powinny udzielać kredytów na okres dziesiątek lat? Czy to nie jest tak że w pewnym sensie taki kredyt spłacają następne pokolenia? Jaka Waszym zdaniem jest przyszłość banków i jak powinny się one zmienić?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.803
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 6/06/2019, 9:16 Quote Post

CODE
Czy banki powinny finansować (poprzez kredyty) wydobycie węgla a tym samym inwestować w "brudną energię"?


Banki powinny kierować się swoim interesem ekonomicznym i troską o portfele swoich klientów. A nie bawić się w analizą wpływu swojego postępowania na stopę bezrobocia czy na klimat. Od tego są inne instytucje.

CODE
Innym nasuwającym mi się pytaniem jest to czy banki
powinny udzielać kredytów na okres dziesiątek lat? Czy to nie jest tak że w pewnym sensie taki kredyt spłacają następne pokolenia?


A jak inaczej ma działać kredyt hipotetyczne czy inwestycyjny? Dlaczego miałyby spłacać go przyszłe pokolenia?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 6/06/2019, 19:55 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 6/06/2019, 10:16)
A jak inaczej ma działać kredyt hipotetyczne czy inwestycyjny? Dlaczego miałyby spłacać go przyszłe pokolenia?
*

Przypadkiem udało się przedpiszcy odpowiedzieć samemu na zadane przez się pytanie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Krzysztow
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 458
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 7/06/2019, 8:53 Quote Post

Nie wiem jak inaczej mają działać te kredyty. O potrzebie zaprzestania generowania nadmiernego zadłużenia miał mówić na IX Europejskim Kongresie Finansowym niedawno zakończonym w Sopocie Jerzy Pruski prezes Idea Bank.
Nie jest to zatem mój wymysł ( jak to by może chciał carantuhill) ale bankowca. Oczywiście spotkało to się z krytyką ze strony innych bankowców ale czy ktoś się spodziewał że będzie inaczej?
Kolejną sprawa która ich poróżniła była kwestia kredytowania kopalń czy "trujących branż". Ponoć zaczęły się pojawiać nieśmiałe opinie żeby niektóre branże kredytu nie dostawały bo są szkodliwe. Tylko że ewentualne w tej sprawie porozumienie banków i tak sprawi że znajdą się banki "łamistrajki" które kredytując zarobią kokosy.
Ktoś zadał pytanie : Czy to uczciwe aby banki przerzucały na innych ryzyko które mogą wziąć na siebie?
Maciej Samcik na swoim blogu porównuje banki z producentem czajników. Gdy producent czajników wypuści na rynek wadliwą partię to musi ja wymienić. A co jeśli bank sprzeda zły kredyt którego nie da się odzyskać? Czy to nie wtedy podwyższą oni opłaty za przelew za kartę za konto? Czy np powinien oferować kredyt o zmiennej (czytaj: mogącej wzrosnąć) stopie procentowej? Czy to nie jest przerzucanie ryzyka na klienta?
Na koniec wisienka na torcie (Hajto by powiedział że ...truskawka)
Podobno w Wielkiej Brytanii zastanawiają się nad taką zmianą prawa aby to banki odpowiadały za kradzież pieniędzy z konta klienta niezależnie od tego w jaki sposób klient chronił swoich haseł i PIN-ów. Gdyby to ktoś wcześniej napisał sam bym nie uwierzył. Dlaczego więc nie jest możliwe ograniczenie w udzielaniu kredytów hipotecznych (raczej ograniczenie niż likwidacja)? Dlaczego nie jest możliwe zmniejszenie kredytowania niektórych gałęzi gospodarki? Dlaczego to wszystko nie jest możliwe skoro nie ktoś z ulicy o tym mówi a robią to sami bankowcy?

Ten post był edytowany przez Krzysztow: 7/06/2019, 8:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
petroCPN SA
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 375
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 7/06/2019, 9:43 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 6/06/2019, 9:16)
CODE
Czy banki powinny finansować (poprzez kredyty) wydobycie węgla


Banki powinny kierować się swoim interesem ekonomicznym i troską o portfele swoich klientów. A nie bawić się w analizą wpływu swojego postępowania na stopę bezrobocia czy na klimat.
*


Banki, jak wszystkie duże organizacje gospodarcze, muszą prowadzić jakąś politykę Public Relations. Są takie społeczeństwa, w których hasła etyczne bądź ekologiczne uważa się za ważne. Niekorzystne postrzeganie danego banku przez znaczącą liczbę klientów i partnerów biznesowych, postrzeganie go jako lekceważącego globalne zagrożenia klimatyczne - może uzyskać postać całkiem wymiernych strat finansowych. Zatem choćby z wyrachowania - niektóre organizacje finansowe już się jasno określiły w temacie węgla.

PS Akurat w Polsce jakiekolwiek nawoływania do bojkotu konkretnych podmiotów ekonomicznych zwykle okazują się mało skuteczne. Ale na Polsce świat się nie kończy.

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 7/06/2019, 9:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.280
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 7/06/2019, 14:08 Quote Post

QUOTE(Krzysztow @ 6/06/2019, 8:34)
Chciałbym zapytać o "główne grzechy" banków. Wyobraźmy sobie hipotetyczny region węglowy. Czy banki powinny finansować (poprzez kredyty) wydobycie węgla a tym samym inwestować w "brudną energię"? Skoro jednak finansują wydobycie węgla to czy nie jest tak że pośrednio przyczyniają się do wytworzenia smogu i śmierci iluś ludzi w skali roku? A może powinny przestać udzielać na to kredytów tym samym przyczyniając się do bezrobocia w tym regionie? Co w tym przypadku byłoby "większym grzechem"? Innym nasuwającym mi się pytaniem jest to czy banki
powinny udzielać kredytów na okres dziesiątek lat? Czy to nie jest tak że w pewnym sensie taki kredyt spłacają następne pokolenia? Jaka Waszym zdaniem jest przyszłość banków i jak powinny się one zmienić?
*


"Grzechy banków" to taki propagandowy slogan i w tej materii najwięcej się miesza - jakieś teorie, propaganda a życie sobie.
Banki to przedsiębiorstwa które chcą osiągać zyski, tak jak producenci samochodów, lodówek czy deweloperzy budujący mieszkania. Tak jak inne przedsiębiorstwa one również chcą mieć jak najwięcej klientów, mają przedstawicieli handlowych, reklamują swoje usługi itd.

Jest popyt, to banki starają się zaspokoić potrzeby ludzi, gdyż to oni chcą kredytów na kilkadziesiąt lat (by rata dzisiaj była jak najmniejsza), na kredyty frankowe (stopa procentowa znacznie niższa), przez co klienta kusiły zyski i warunki. Tak samo z branżą węglową - stabilna i ogromna gałąź gospodarki (nawet w Niemczech), która ma "uzależnionych swoich klientów (realnie, nie ma możliwości zastąpienia energii węgla w pełni).

Biznes przewidywalny, mimo wszystko stabilny, więc dlaczego nie pożyczać takiemu pieniędzy? Ano jedynie z jakichś tam powodów ideologicznych czy marketingowych, zresztą nie wiadomo do końca, czy te deklaracje i hasełka są przestrzegane.

Różne banki (rolnicze, spółdzielcze, hipoteczne, inwestycyjne itd) mają różną politykę, więc niektóre nawet nigdy nie oglądały się w tą stronę węgla, wtedy łatwo o jakieś deklaracje.

 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
ablaites
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 83
Nr użytkownika: 50.222

Pawel
Stopień akademicki: magister
Zawód: bankowiec
 
 
post 7/06/2019, 18:41 Quote Post

W stosunku do klientów pozycja banków słabnie. Pojawienie się instytucji arbitra bankowego, likwidacja przywileju bankowego tytułu egzekucyjnego. Banki idą w kierubku digitalizacji i usług internetowych. Może to być dla pewnej części klientów ułatwienie, a dla innych wykluczenie ( starsze pokolenie). Co do kredytów hipotenych nie ma krajów uprzemysłowionych bez takiego produktu. Jest on potrzebny całej gospodarce i społeczeństwu. Należy obawiać się tylko bankiem spekulacyjnych cen nieruchomości no i wysokiej inflacji.


Zaraz, zaraz ...
To jest wszystko wrzucone do jednego wora. Funkcje i dzialania bankow maja takze specyfike regionalna ! Ten watek jest w dziale merytorycznym wiec wypisywanie kilku ogolnikowych stwierdzen, bez przykladow i bez zrodel jest traktowane jako spam i nabijanie licznika postow.
Moderator N_S



Ten post był edytowany przez Net_Skater: 9/06/2019, 15:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Sarim
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 782
Nr użytkownika: 67.804

 
 
post 9/06/2019, 22:08 Quote Post

QUOTE
Kolejną sprawa która ich poróżniła była kwestia kredytowania kopalń czy "trujących branż". Ponoć zaczęły się pojawiać nieśmiałe opinie żeby niektóre branże kredytu nie dostawały bo są szkodliwe. Tylko że ewentualne w tej sprawie porozumienie banków i tak sprawi że znajdą się banki "łamistrajki" które kredytując zarobią kokosy.

To nie jest nic nowego, jest cała lista branż, których kredytowanie nie jest możliwe, oczywiście w większości chodzi zwyczajnie o szkodowość ale są takie w których jedynym lub jednym z powodów jest właśnie szkodliwość. Przykłady:
-produkcja i sprzedaż broni
-hazard

QUOTE
Ktoś zadał pytanie : Czy to uczciwe aby banki przerzucały na innych ryzyko które mogą wziąć na siebie?

Produkty o stałej stopie (także hipoteczne) są dostępne bez żadnego problem, problem w tym, że Klienci preferują te o zmiennej stopie. Masz pretensje do banków, że oferują takie produkty czy do Klientów, że je wybierają?


QUOTE
Maciej Samcik na swoim blogu porównuje banki z producentem czajników. Gdy producent czajników wypuści na rynek wadliwą partię to musi ja wymienić. A co jeśli bank sprzeda zły kredyt którego nie da się odzyskać? Czy to nie wtedy podwyższą oni opłaty za przelew za kartę za konto? Czy np powinien oferować kredyt o zmiennej (czytaj: mogącej wzrosnąć) stopie procentowej? Czy to nie jest przerzucanie ryzyka na klienta?

Zacytuj bo to co napisałeś nie ma związku z rzeczywistością. Jak Bank sprzeda zły kredyt to ma problem bo generuje szkodowość, która odbija się na jego wyniku finansowym. Podwyższanie ceny to nie jest nic nienormalnego, dzieje się tak w KAŻDEJ branży, zmiana ceny usług jest czymś naturalnym w gospodarce.

QUOTE
Podobno w Wielkiej Brytanii zastanawiają się nad taką zmianą prawa aby to banki odpowiadały za kradzież pieniędzy z konta klienta niezależnie od tego w jaki sposób klient chronił swoich haseł i PIN-ów. Gdyby to ktoś wcześniej napisał sam bym nie uwierzył. Dlaczego więc nie jest możliwe ograniczenie w udzielaniu kredytów hipotecznych (raczej ograniczenie niż likwidacja)? Dlaczego nie jest możliwe zmniejszenie kredytowania niektórych gałęzi gospodarki? Dlaczego to wszystko nie jest możliwe skoro nie ktoś z ulicy o tym mówi a robią to sami bankowcy?

Ale miszmasz więc po kolei:
1)Problem z kradzieżą środków z konta jest wydumany. W tamtym roku Klientka wygrała sprawę w sądzie w Polsce gdzie autoryzowała samodzielnie przelew dowodząc w sądzie, że wklepywanie kodu na ślepo z SMS-a bez czytania jego treści wcale nie jest rażącym niedbalstwem. Z drugiej strony uważam, że Klient faktycznie powinien być tutaj chroniony ale biorąc pod uwagę powyższe i obecną praktykę gdzie o ile nie zadzwonisz na infolinię z informacje, że wrzuciłeś zdjęcie karty debetowej do internetu razem z kodem CVC lub nie miałeś zapisanego kodu PIN na karcie to bank od ręki zwróci Ci tracone środki. A niewykluczone, że zwróci Ci je nawet gdy uczynisz jedno z powyższych...
2)Państwo aktywnie działa na tym polu poprzez KNF wydając rekomendacje, które skutecznie zmuszają Banki do ograniczenia akcji kredytowej takie jak ustalanie maksymalnego poziomu LTV czy DTI. To rynek wysoce kontrolowany, nie łudź się, że Banki mają tutaj wolną rękę.
3)Podobnie jak powyżej: Banki muszą raportować zaangażowanie w konkretne branże i jest ono ściśle kontrolowane tak wewnętrznie (istotne zwiększenie szczebla decyzyjnego po przekroczeniu progu do np. komitetu kredytowego) jak i zewnętrznie (KNF).

Nic nowego.


Jeszcze w kwestii BTE - abstrahując od prawnej strony tego problemu to było rewelacyjne narzędzie. Czytałem opracowanie (jak znajdę, podrzucę), że brak BTE podniósł oprocentowanie dla przeciętnego posiadacza produktu kredytowego o 0,3% w skali roku.
Musimy mieć świadomość, że utrudnienie Bankom odzyskiwania należności jest RÓWNOZNACZNE ze zwiększeniem ryzyka, które bezpośrednio wpływa na wysokość oprocentowania. Powyższe działanie wprost uderza w osoby spłacające kredytu bez opóźnień dając ulgę osobom nieregulującym swoich zobowiązań.

QUOTE(Krzysztow @ 10/06/2019, 11:29)
Jak w najbliższych latach zmienią się banki? Odpowiednia karta plus internet i nawet pożyczki w banku nie musiałem odbierać wystarczyło rozdysponować ją z konta przez internet. Czy sugeruje to że liczba "naziemnych" placówek banków zacznie się zmniejszać? A może źródłem przychodów banków przestanie być tylko ich dotychczasowa działalność ale jeśli tak to co się zmieni?
*


Nie zacznie, a zaczęła. Od 2010 liczba zatrudnionych w Bankach spadła o 7 tysięcy etatów a w międzyczasie wzrosła liczba Klientów.
To trend ogólnoświatowy zresztą i Polska nie jest tutaj wyjątkiem.

https://www.money.pl/banki/w-tym-tempie-za-...656270977a.html
https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka...a-zajecia-yogi/
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Krzysztow
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 458
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 21/06/2019, 8:20 Quote Post

Jaka jest przyszłość banków? Ponoć są "podgryzane" jeśli chodzi o niezbyt wielkie pożyczki. Należy więc chyba sądzić że chodzi tu o klientów indywidualnych. Jednak co musi się stać aby Kowalski zrezygnował z ROR-u na który wpływa jego emerytura renta czy wypłata? Kto oraz co może mu w zamian zaproponować? Jednak czy to nie jest tak że największe zyski banki czerpią z obsługi firm w postaci kont czy kredytów? Co tu musi się wydarzyć aby firmy przestały korzystać z usług banków a może czy takie "zaprzestanie" w chwili obecnej można sobie wyobrazić?
Czy ono jest możliwe?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej