Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Armia bizantyjska
     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 7/10/2005, 22:06 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 7/10/2005, 18:56)
QUOTE(Gryzio @ 7/10/2005, 18:48)
Z armią Republiki okresu II wojny punickiej, to trochę bardziej skomplikowane sprawa. Tak naprawdę to Republika i jej sprzymierzeńcy liczyli  ok 5-6 milionów ludzi, a możliwości mobilizacyjne kształtowały się na poziomie 500 000 ludzi
*


W 220 roku p.n.e. państwo rzymskie obejmujace Italie(bez doliny Padu),zachodniią Sycylie i Sardynię liczyło 3,8 miliona ludzi.(Historia Wojskowości T&E Dupuy).
*



no prawie się zgadza, ale dlaczego nie liczyć Galii Przedalpejskiej...?? dry.gif Dodaj do tych 3,8 mil ( w/g moich informatrów -Beloch, Toynbee, Carry & Scullard- ok 3,5 rolleyes.gif ) kolejne ok 1.4 mil z Galii P. i masz ok 5 mil. Rozbieżności budzi kwestia ,czy liczono niewolników ...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.810
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 8/10/2005, 8:12 Quote Post

QUOTE(Gryzio @ 7/10/2005, 23:06)
no prawie się zgadza, ale dlaczego nie liczyć Galii Przedalpejskiej...?? dry.gif  Dodaj do tych 3,8 mil ( w/g moich informatrów -Beloch, Toynbee, Carry & Scullard- ok 3,5  rolleyes.gif ) kolejne ok 1.4 mil z Galii P. i masz ok 5 mil. Rozbieżności budzi kwestia ,czy liczono niewolników ...
*


Z prostego powodu- bo w 220 r.p.n.e. galia przedalpejska nie nalezała do Rzymu. A i puźniej dolina padu nie została włączona do Związku Italskiego i nie wysyłała kontyngentów na prawach sprzymierzeńców.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 8/10/2005, 10:08 Quote Post

heh..no to możemy fajnie podyskutować, bo w/g moich informacji do 220r p.n.e poddały się Republice praktycznie wszystkie plemiona galijskie po płd. stronie Alp ( z wyjątkiem kilku małych ludów), a kolonie latyńskie powstały w Cremonie, Placencji itd. Rozumiem też ,że Via Flamina do Arminium,czy baza floty wojennej w Genui, zostały budowane z powodu nadmiaru wolnych srodków z funduszy strukturalnych Republiki rolleyes.gif. To, że administracyjnie włączono to później, a także to , że wierność Galów w następstwie najazdu Hannibala okazała się znikoma, to już zupełnie inna sprawa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.810
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 8/10/2005, 10:21 Quote Post

Dolina Padu po wkroczeniu do Itali była dla Hanibala głównym żródłem najemników taka to była część republiki. Przed II wojna punicką rzymianie nie mieli tam ani administracji ani garnizonów wojskowych, a na granicy etrurii i galii przed alpejskiej tliło się przez cały czas zarzewie wojny. Co go Genui- jesze w 204 roku p.n.e. Magon wylądował tam z niewielkim oddziałem wojska i zaciagał tam najemników.
Do stałej okupacji tych terenów doszło dopiero po II wojnie Punickiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 8/10/2005, 10:31 Quote Post

MikoQba..ja nie chcę robić off top'a w dziale średniowiecze, ale mam odmienne zdanie. Proponuję zapoznać się z Scullard'em & Cary'm "Dzieje Rzymu" tom 1. Przypisy są o ile pamietam w tomie 2. Tam się dowiesz czy były tam garnizony, w którym momencie Galowie przeszli na stronę Hannibala itd. Piszę to bez jakiejkolwiek ironi, po prostu mam inne zdanie na ten temat, a nie chcę w topic'u średniowiecze prowadzić wywodów o strukturze demograficzno-militarnej Republiki Rzymskiej w III w p.n.e.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #50

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.810
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 8/10/2005, 10:54 Quote Post

Prawda, ostro zeszliśmy z tematu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #51

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 8/10/2005, 11:14 Quote Post

no własnie zaraz przyjdzie corvinus i wam pokaże smile.gif dostaniecie bany tongue.gif


a tak przy okazji może wypiszemy bibliografie naszej dyskusji bo w dużej mierze nasze spory toczą się na czysto akademickim tle związanym z korzystaniem z różnych pozycji...
 
User is offline  PMMini Profile Post #52

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.810
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 8/10/2005, 16:53 Quote Post

Na tej stronie morzna zobaczyc zza jakich murów Bizantyjczycy się bronili przed najazdami i ogólnie obejrzec sobie kawałek Konstantynopola.
http://www.byzantium1200.com/contents.html
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #53

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 8/10/2005, 17:49 Quote Post

drogi MikoQba ja już z trzy razy tą strone zamieszczałem smile.gif między innymi w temacie o najlepszym średniowiecznym mieście...

choć zgadzam się jest fantastyczna i pomysł zasługuje na poklask~!
 
User is offline  PMMini Profile Post #54

     
corvinus
 

Googlomaniak
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.360
Nr użytkownika: 324

 
 
post 3/12/2005, 18:52 Quote Post

Mam dobrą wiadomość dla rozana laugh.gif
Nasz 'ulubiony" autor - A. Michałek właśnie wydał nową pozycję :
http://www.ll.com.pl/hurt/product_info.php/products_id/2980
Ciekawe ilu nowych i nigdzie nieznanych faktów dowiemy sie z tej książki wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #55

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 3/12/2005, 21:30 Quote Post

QUOTE
Książka ta jako jedna z pierwszych podejmuje starannie unikany przez wieki temat. Autor opisuje w niej, jak w ciągu jednego pokolenia chrześcijaństwo z religii prześladowanej stało się "Kościołem wojującym".



Pozycja z serii musze ją mieć smile.gif

na 100% bedzie wesoło!

dzięki corvinus za informację!! wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #56

     
NikaNa
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 33.571

 
 
post 12/11/2007, 11:13 Quote Post

witam
nie wiem czy nie powinnam założyć oddzielnego tematu, ale ponieważ na wstępie tego (jak i na kolejnych stronach) nie zostały podane żadne ramy czasowe, postanowiłam podczepić się tu ze swoim pytaniem, a mianowicie:
co możecie powiedzieć o armii bizantyjskiej w okresie krucjat
jaki był jej stan liczebny (zarówno jeżeli chodzi o rodzimych bizantyjczyków jak i najemników), jak wyglądała kwestia uzbrojenia i wyszkolenia, na czym polegała jej siła ( taktyka/ przewaga liczebna/ jakieś wybitne,niesłychanie waleczne jednostki które kładły zastępy wrogów/ ...), jacyś bohaterowie tego okresu na miarę np Gotfryda z Buillon, czy Konstantynopol mógł pozostać niezdobyty w 1204r.(/Aleksy pośpieszył się z ucieczką/) i czy była by to zasługa wyłącznie murów?
będę wdzięczna za wszelkie wasze komentarze i uwagi, miło by było gdyby ktoś znalazł trochę czasu i napisał coś więcej a nie tylko odsyłał do literatury gdyż właśnie ją przeglądam smile.gif
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #57

     
Amingus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 39.202

 
 
post 27/12/2007, 19:34 Quote Post

W VI wieku armia rzymska nadal zasadniczo dzieliła się na dwie kategorie oddziałów: comitatenses - wojska polowe, oraz limitanei - wojska ozmieszczone w fortach wzdłuż granic imperium. Tylko odziały tej pierwszej kategorii nadawały się do prowadzenia działań wojennych na pełną skalę. Zadaniem limitanei, gorzej wyszkolonych i uzbrojonych niż comitatenses, była lokalna służba garnizonowa, patrolowanie granic, powstrzymywanie pomniejszych najazdów z zewnątrz oraz pilnowanie porządku wewnętrznego. Nie byli natomiast w stanie stawić czoła żadnemu większemu najazdowi - w takich przypadkach do akcji wkraczały oddziały comitatenses. Regularne oddziały armii polowej na czas poszczególnych kampanii były uzupełniane przez kontyngenty dostarczane przez sprzymierzone ludy barbarzyńskie - symmachoi. W razie potrzeby głównodowodzący przed rozpoczęciem kampanii przeprowadzali dodatkową rekrutację na terenach zamieszkiwanych przez ludność odznaczającą się wysokimi walorami bojowymi (np. Tracja, Izauria, Armenia). Wyżsi rangą dowódcy dysponowali zazwyczaj osobistą gwardią przyboczną (bucellarii), niekiedy o znacznej sile.

Historyk Agatiasz twierdzi, że pod koniec panowania Justyniana liczebność całej armii imperium, łącznie z siłami stacjonującymi w Italii, Afryce i Hiszpanii, wskutek zaniedbań i błędnej polityki gospodarczej, spadła do 150 000 żołnierzy. Według Jonesa (The Later Roman Empire), ta okrągła liczba jest tylko szacunkowa, jednakże Agatiasz był dobrze poinformowanym historykiem, współczesnym opisywanym przez siebie wydarzeniom i jego świadectwa nie ot tak odrzucić. Prawdopodobnie Agatiasz wykluczył ze swoich obrachunków oddziały limitanei - owe 150 000 to liczebność armii polowej, comitatenses (w opinii Prokopiusza - jedynych żołnierzy w pełnym tego słowa znaczeniu).

W VI wieku największą odnotowaną przez źródła armią są siły zgromadzone przez Anastazjusza na wojnę z Persją w 503 r. Według Prokopiusza była to największa armia, jaką kiedykolwiek zebrano na wschodnim froncie. Miała ona liczyć 52 000 żołnierzy. Za panowania Justyniana Belizariusz miał do dyspozycji 25 000 na wschodnim froncie w 530 r., a roku następnym -20000; z kolei w 543 r. na potrzeby wojny z Persją zebrano armię w sile 30 000. W 499 r. do walki z Bułgarami, którzy najechali Illyricum, wysłano 15 000 żołnierzy, podobnie jak w 548 r. - przeciwko Sklawenom i Antom. Belizariusz dokonał najazdu na Afrykę w 533 r. mając zaledwie 15 000 żołnierzy z regularnych oddziałów (oraz 1000 barbarzyńskich sprzymierzeńców + nieokreśloną liczbę własnych bucellarii). Sycylię i Italię zaatakował mając jeszcze mniejsze siły: 7000 wojsk regularnych (oraz 500 sprzymierzeńców i swoich bucellarii). Armia w Italii była kilkakrotnie wzmacniana, jednakże w 542 r. liczyła jedynie 12 000 żołnierzy, a w 554 r. - 18 000.

Należy jednak wziąć pod uwagę, że wszystkie wielkie armie są w stanie wystawić do walki jedynie niewielką część ogółu swoich sił. Większość oddziałów jest stale związana przez rozmaite lokalne obowiązki. Comitatenses byli początkowo nadzwyczaj mobilną armią polową, pozostającą do dyspozycji cesarzy, gotową w każdej chwili wyruszyć na dowolny front. Ale z upływem czasu owe siły ulegały coraz większemu rozdrobnieniu, spora część oddziałów została na stałe przydzielona do służby garnizonowej w poszczególnych prowincjach jako wzmocnienie dla tamtejszych limitanei. To rozproszenie sprawiło, że trudno było zgromadzić w jednym miejscu większe siły. Poza tym cesarstwo nigdy nie mogło sobie pozwolić na całkowite ogołocenie z wojsk jakiegoś odcinka granicy. Zwłaszcza armia stacjonująca na granicy z Persją musiała być zawsze w pełnej gotowości bojowej. W ciągu VI wieku Cesarstwo Rzymskie wielokrotnie zmuszone było prowadzić działania wojenne na kilku frontach jednocześnie, co uniemożliwiało skoncentrowanie znacznych sił w jednym miejscu.

(Zreferowałem tu - w skrócie - poglądy A.H.M. Jonesa, The Later Roman Empire, s. 654-686, zwłaszcza s.684-685)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #58

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej