Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony « < 11 12 13 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Skandale seksualne wśród kleru polskiego
     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.425
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 10/06/2019, 15:40 Quote Post

Abp Stanisław Gądecki musi wydać prokuraturze dokumenty ws. księdza pedofila

Prokuratura w Chodzieży zobowiązała abp. Stanisława Gądeckiego do przekazania śledczym w ciągu 7 dniu dokumentów ws. księdza pedofila. Wcześniej poznańska kuria zasłaniała się "tajemnicą zawodową".

- Jeśli teraz dokumenty nie zostaną wydane, to następnym krokiem będzie przeszukanie w kurii. Prokuratura jest w tej sprawie zdeterminowana - powiedział w rozmowie z portalem poznan.wyborcza.pl prawnik Artur Nowak.

To pełnomocnik Szymona, który jako ministrant był molestowany przez księdza. - Obmacywał mnie, chciał, żebym go masturbował - twierdzi. Gdy o sprawie opowiedział rodzicom, duchowny przeprosił i zapewnił, że to się nie powtórzy. Ale słowa nie dotrzymał.

Szymon ujawnił szokujące doświadczenie spowiednikowi. Jako pokutę nakazano mu powiadomić o tej sprawię kurię, co zrobił 4 lata temu. Księdza, który był wtedy proboszczem, odwołano i ostatecznie usunięto z kapłaństwa.

Kościół katolicki i pedofilia. "Hamuje śledztwo"

Ale gdy badająca sprawę prokuratura poprosiła o przekazanie jej akt, kuria zasłoniła się "tajemnicą zawodową". Właśnie uprawomocniła się decyzja, zgodnie z którą musi wydać dokumenty. Kościelne zażalenie w tej sprawie zostało odrzucone.

- Postanowienie prokuratora zawierało trzy punkty. W pierwszym zwalniało abp. Stanisława Gądeckiego i podległych mu pracowników kurii z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej. W kolejnych punktach prokurator zażądał wydania dokumentów oraz zobowiązał arcybiskupa do nadesłania ich do prokuratury w ciągu siedmiu dni - stwierdziła w rozmowie z portalem rzeczniczka Sądu Okręgowego w Poznaniu Joanna Ciesielska-Borowiec.

Pełnomocnik mężczyzny zaznaczył, że swoją postawą kuria sobie szkodzi. - Bo może w kościelnych aktach są informacje o innych nadużyciach księdza? Dla Kościoła byłoby lepiej, by takie podejrzenia się nie rodziły - twierdzi Nowak. I dodaje, że "Kościół deklaruje współpracę, a tak naprawdę robi przeszkody i hamuje śledztwo".


https://wiadomosci.wp.pl/abp-stanislaw-gade...90466248374401a

Edit.

Sąd: Abp Gądecki musi przekazać materiały z postępowania dot. pedofilii. Kuria: Są w Watykanie

Postanowienie sądu zobowiązuje kurię poznańską do przekazania prokuraturze dokumentacji z kościelnego postępowania toczącego wobec duchownego z Chodzieży. Mężczyzna miał molestować ministranta. Sama kuria jednak stwierdza, że żądanie jest "bezprzedmiotowe", bo dokumentacja trafiła do Watykanu.

Chodzi o postanowienie sądu ws. zażalenia, jakie poznańska kuria złożyła na decyzję prokuratury w Chodzieży ws. tajemnicy zawodowej. Od wielu miesięcy śledczy nie mogli uzyskać dokumentów z postępowania kanonicznego, które zakończyło się wydaleniem z kapłaństwa księdza Krzysztofa z parafii św. Floriana w Chodzieży. Duchowny miał molestować nieletniego ministranta. - Ksiądz wykorzystywał mnie, w czym pomogła mu moja trudna sytuacja rodzinna. Uzależnił od siebie finansowo i emocjonalnie, zaczął mnie rozpijać i zrobił ze mnie alkoholika - relacjonował "Głosowi Wielkopolskiemu" Szymon, dziś dorosły mężczyzna. Jego koszmar miał trwać latami.

Ksiądz z Chodzieży miał molestować ministranta. Kuria musi pokazać dokumenty
Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące trzech czynów: molestowania Szymona przed ukończeniem 15 roku życia, doprowadzenie do obcowania płciowego przez podstęp lub groźbę oraz obcowania płciowego poprzez wykorzystanie stosunku zależności. Kluczowe dla działań działań śledczych są dokumenty postępowania kanonicznego, problem w tym, że prokurator nie ma do nich dostępu. W toku postępowania niezbędne okazały się materiały z postępowania kanonicznego. Jednak kuria nie chciała ich przekazać w związku z tajemnicą zawodową. Prokuratorzy co prawda zwolnili metropolitę poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego i innych duchownych z tajemnicy zawodowej, jednak kuria złożyła zażalenie na tę decyzję. W oświadczeniu kuria podnosiła, że "pracownicy kurii - zwolnieni przez prokuraturę z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej - składali już zeznania w prokuraturze". Ponadto przekonywała, że postanowienie prokuratury "narusza liczne przepisy prawa powszechnego i kanonicznego". Decyzja sądu z poniedziałku oznacza zwolnienie abp. Gądeckiego oraz jego współpracowników z tajemnicy zawodowej. Duchowni muszą też przekazać śledczym wszystkie dokumenty, o które wnioskowali. - Sąd orzekł zgodnie z naszym stanowiskiem, postanowienie jest prawomocne, zobowiązana strona musi je wykonać - mówi nam Michał Smętkowski z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Kuria: Materiały trafiły do Watykanu
Orzeczenie nie oznacza jednak, że tak się stanie. W odpowiedzi, jaką Gazeta.pl uzyskała od ks. Macieja Szczepaniaka, rzecznika Kurii Metropolitalnej w Poznaniu, czytamy: "Ponieważ postanowienie Prokuratury pouczało o prawie złożenia zażalenia, a naszym zdaniem naruszało ono przepisy prawa powszechnego i kanonicznego, złożyliśmy do sądu zażalenie w tej sprawie. Zwróciliśmy wówczas uwagę na fakt, że zgodnie z normą prawa dotyczącego postępowania kanoniczego w przypadku naruszenia szóstego przykazania „wszystkie akta sprawy powinny być z urzędu jak najszybciej przesłane do Kongregacji Nauki Wiary” (art. 26,1 Normae de gravioribus delictis)". Dalej kuria wyjaśnia: "Dlatego też żądanie udostępnienia wszystkich materiałów zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego jest w jakimś sensie bezprzedmiotowe, ponieważ zostały one zgodnie z prawem wysłane do Watykanu zanim wpłynęło postanowienie prokuratora".

W rozmowie z poznańską "Wyborczą" postanowienie sądu skomentował Artur Nowak, pełnomocnik mężczyzny, którego miał molestować ks. Krzysztof z Chodzieży. - Sąd potwierdził to, co dla każdego prawnika jest oczywiste: nie ma żadnych podstaw, by Kościół nie wydawał organom ścigania dokumentów związanych ze sprawcą. Kościół powołuje się na bliżej nieokreśloną tajemnicę watykańską czy sekret papieski. To kościelna nomenklatura, która w polskim prawie nie występuje - powiedział.


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,1...tml#s=BoxOpImg3

Jakoś wcześniej nie twierdzili, że wysłali do Watykanu. rolleyes.gif
Zasłaniali się tajemnicą, prokurator domagając się miał łamać prawo, a to znów złożyli zażalenie do sądu. Po, co były te wszystkie wykręty skoro dokumentów już ( w mojej opinii Kuria świadoma, że nic nie wskóra w sądzie na wszelki wypadek postanowiła wysłać je tam, gdzie będą bezpieczne) nie ma?
Ciekaw jestem, co te dokumenty takiego kryły. dry.gif

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 10/06/2019, 19:25
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #181

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.425
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 17/06/2019, 19:00 Quote Post

Proboszcz z Pawonkowa z zarzutami o pedofilię. Parafianie w szoku: To taki swojski chłop

Proboszcz parafii św. Katarzyny w Pawonkowie usłyszał zarzut popełnienia przestępstw o charakterze seksualnym, m.in. dopuszczania się tzw. innych czynności seksualnych wobec osoby małoletniej. Ksiądz Waldemar C. został tymczasowo aresztowany.

W czwartek 13 czerwca w związku z podejrzeniami o wykorzystywanie seksualne nieletnich przez proboszcza parafii św. Katarzyny w Pawonkowie (woj. śląskie) funkcjonariusze policji przeprowadzili przeszukanie w miejscu pracy i mieszkaniu duchownego. Zabezpieczyli m.in. jego komputer, który zostanie poddany ekspertyzie - informuje portal lubliniec.naszemiasto.pl. Tego samego dnia ksiądz Waldemar C. został zatrzymany.

W rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim": mieszkańcy Pawonkowa nie kryli zdziwienia. - Nie mogę w to uwierzyć, zresztą inni mieszkańcy, z którymi rozmawiałem również. Ksiądz jest bardzo lubiany. To taki swojski chłop - powiedział jeden z parafian.

Proboszcz z Pawonkowa aresztowany. Zarzuty dot. przestępstw o charakterze seksualnym
Proboszcz parafii św. Katarzyny w Pawonkowie usłyszał zarzuty dotyczące przestępstw o charakterze seksualnym: doprowadzenia osoby w wieku poniżej 15 lat do innej czynności seksualnej, doprowadzenia do czynności seksualnej z wykorzystaniem stosunku zależności oraz prezentowania treści pornograficznych osobom w wieku poniżej 15 lat. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd zgodził się z wnioskodawcą i postanowił, że ksiądz Waldemar C. spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Kuria Diecezjalna w Gliwicach reaguje: "Proboszcz parafii został zawieszony"
Na informacje o zatrzymaniu proboszcza z Pawonkowa zareagowała Kuria Diecezjalna w Gliwicach, której podlega parafia św. Katarzyny zarządzana przez księdza Waldemar C. W oficjalnym komunikacie czytamy, że Kuria przyjęła informacje o podejrzeniach w stosunku do duchownego z Pawonkowa "z ubolewaniem i zaskoczeniem".

"Po otrzymaniu tej informacji została niezwłocznie wszczęta procedura kościelna, zaś proboszcz parafii został zawieszony we wszelkich obowiązkach duszpasterskich. Równocześnie Kuria Diecezjalna deklaruje wszelką pomoc instytucjom publicznym w wyjaśnieniu sprawy oraz osobom poszkodowanym. Deklarujemy ponadto, że ze strony kościelnej zostaną dołożone wszelkie starania w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy" - informuje Kuria Diecezjalna w Gliwicach.


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,1...g=c&s=BoxNewsMT

Ksiądz z Pawonkowa podejrzewany o pedofilię. Spędzi trzy miesiące w areszcie

Sąd Rejonowy w Lublińcu (woj. śląskie) zdecydował o umieszczeniu w areszcie proboszcza parafii św. Katarzyny w Pawonkowie ks. Waldemara C. Duchowny jest podejrzewany o pedofilię.

Księdza Waldemara C. zatrzymano w czwartek 13 czerwca. Policjanci zabezpieczyli także komputer duchownego. Na tym etapie postępowania prokuratura nie chce ujawniać, jak śledczy wpadli na trop księdza.

Krótko po zatrzymaniu prokurator przedstawił proboszczowi parafii św. Katarzyny w Pawonkowie zarzuty za czyny o charakterze seksualnym, w tym przestępstwa pedofilii. Mężczyzna miał doprowadzić osobę poniżej piętnastego roku życia do innych czynności o charakterze seksualnym. Dodatkowo Waldemarowi C. zarzuca się również, że wykorzystując stosunek zależności, dopuszczał się innych czynności seksualnych. Ostatni zarzut dotyczy prezentowania treści pornograficznych osobom małoletnim.

Jak ustaliliśmy, pokrzywdzone zostały dwie osoby. Zarzuty dotyczące dopuszczenia się innych czynności seksualnych dotyczą jednej pokrzywdzonej osoby. Proceder trwał na tyle długo, że ofiara księdza ukończyła w międzyczasie 15. rok życia. Natomiast w przypadku prezentowania treści pornograficznych pokrzywdzone są w sumie dwie osoby.

Prokuratura nie chce ujawnić, czy ksiądz Waldemar C. przyznał się do zarzucanych czynów. W sobotę Sąd Rejonowy w Lublińcu uznał, że istnieje ryzyko, że duchowny może próbować wpływać na świadków i dlatego przystał na wniosek prokuratury o umieszczenie księdza w areszcie na trzy miesiące.

W poniedziałek kuria gliwicka, której podlega parafia w Pawonkowie, wydała oświadczenie w tej sprawie. – Z głębokim ubolewaniem i zaskoczeniem przyjęliśmy informację o zarzutach postawionych proboszczowi parafii św. Katarzyny w Pawonkowie oraz prowadzonym dochodzeniom prokuratorskim. Po otrzymaniu tej informacji została niezwłocznie wszczęta procedura kościelna, zaś proboszcz parafii został zawieszony we wszelkich obowiązkach duszpasterskich. Równocześnie Kuria Diecezjalna deklaruje wszelką pomoc instytucjom publicznym w wyjaśnieniu sprawy oraz osobom poszkodowanym. Deklarujemy ponadto, że ze strony kościelnej zostaną dołożone wszelkie starania w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy – czytamy na stronie internetowej kurii.


http://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa...3-miesiace.html

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 17/06/2019, 19:02
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #182

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.425
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 19/06/2019, 10:04 Quote Post

Proboszcz z Lubina skazany za molestowanie 13-latki. Zabierał ją na wycieczki do Chorwacji i Czech

Na karę więzienia bez zawieszenia skazał Sąd Rejonowy w Lubinie byłego proboszcza jednej z podlubińskich parafii, którego prokuratura oskarżyła o molestowanie 13-letniej dziewczynki.

Ksiądz Marek C. przez wiele lat był proboszczem parafii w Raszówce pod Lubinem. Później objął probostwo w miejscowości Biała (rejon częstochowski). W latach 2016-17 miał przynajmniej trzy razy doprowadzić 13-letnią dziewczynkę do poddania się „innym czynnościom seksualnym”. Jakim dokładnie? Tego sąd postanowił nie ujawniać ze względu na dobro dziewczynki. Sąd całkowicie utajnił przebieg procesu.

Wiadomo jednak, że do molestowania dochodziło m.in. na wycieczkach, na które ksiądz zabierał dziewczynkę nawet po tym, gdy był już proboszczem w Białej. Wyjeżdżali do Czech i Chorwacji.

W czwartek były proboszcz Marek C. został uznany za winnego molestowania seksualnego 13-letniej dziewczynki. Sąd Rejonowy w Lubinie skazał go na 6 miesięcy pozbawienia wolności bez zawieszenia.

– Sąd wymierzył mu też karę dwóch lat ograniczenia wolności, zobowiązując go do wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym – informuje rzecznik prasowy sądu sędzia Jarosław Halikowski.

Dodaje, że były duchowny ma także trzyletni zakaz zbliżania się do dziewczynki na odległość co najmniej 100 metrów oraz zakaz kontaktowania się z nią.

Nie może też już nigdy pracować z dziećmi. Sąd wydał mu bowiem dożywotni zakaz prowadzenia działalności związanej z wychowaniem, opieką i edukacją religijną dzieci.

Wyrok jest nieprawomocny. Zarówno prokuratura, jak i obrona nie wykluczają apelacji.

http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771...i-zabieral.html

Znalazłem, że był salezjaninem - https://info.wiara.pl/doc/5643505.Lubin-Byl...ny-za-pedofilie ,ale nie natrafiłem na żaden artykuł sprzed ogłoszenia wyroku o nim. Jakby się znalazła dobra duszyczka, której udałoby się wyszperać informację sprzed procesu to byłbym wdzięczny. Nie powiem, że ciekawi mnie zwłaszcza, kiedy dokładnie Marek C. został suspendowany.

Mamy duchownych skazanych za przestępstwa seksualne, a mimo to nie zostali oni suspendowani, a tutaj został i to najwyraźniej jeszcze przed wyrokiem sądu. Kościół dość intrygujący sposób podchodzi do kwestii równości winy wobec takich przestępstw.

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 19/06/2019, 10:04
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #183

13 Strony « < 11 12 13 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej