Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> II Konferencja Naukowa PTHwN, zaproszenie
     
PTHwN
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 80.399

Slawomir Halaczkiewicz
Stopień akademicki: mgr
Zawód: inzynier
 
 
post 17/02/2013, 18:38 Quote Post

Szanowni Państwo,

serdecznie zapraszam do udziału w

MIĘDZYNARODOWEJ KONFERENCJI NAUKOWEJ

POLACY NIEZŁOMNI
W OBRONIE POLSKIEJ RACJI STANU

która odbędzie się 11 maja 2013 roku (sobota) w Kolonii – Niemcy / Köln - Deutschland.

i w załączeniu przesyłam linki do informacji
http://www.pthwn.de/2konferencja/PTHwN2Kon...zaproszenie.pdf
oraz do karty zgłoszenia uczestnictwa
http://www.pthwn.de/2konferencja/PTHwN2Kon...azgloszenia.pdf


Z pozdrowieniami.

Sławomir Hałaczkiewicz

*******************************************************
Polskie Towarzystwo Historyczne w Niemczech
*******************************************************
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Napoleon7
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.873
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 18/02/2013, 13:58 Quote Post

Nie chciałbym tu być zbyt "upierdliwy", ale na oko tytuł wydaje mi się nie do końca sensowny. Bo by bronić "polskiej racji stanu" to niekiedy trzeba się było "złamać" - iść na kompromisy, ustępstwa itp. Zachowanie owej "niezłomności" często polskiej racji stanu mogło raczej zaszkodzić. Choć oczywiście trzeba by było zacząć od tego co to jest owa "racja stanu" - gdy słucham ludzi to konstatuję, że różne osoby bardzo różnie ją rozumieją. Niekiedy te różnice są wręcz skrajne...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
PTHwN
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 80.399

Slawomir Halaczkiewicz
Stopień akademicki: mgr
Zawód: inzynier
 
 
post 23/02/2013, 16:27 Quote Post

QUOTE(Napoleon7 @ 18/02/2013, 13:58)
Nie chciałbym tu być zbyt "upierdliwy", ale na oko tytuł wydaje mi się nie do końca sensowny. Bo by bronić "polskiej racji stanu" to niekiedy trzeba się było "złamać" - iść na kompromisy, ustępstwa itp. Zachowanie owej "niezłomności" często polskiej racji stanu mogło raczej zaszkodzić. Choć oczywiście trzeba by było zacząć od tego co to jest owa "racja stanu" - gdy słucham ludzi to konstatuję, że różne osoby bardzo różnie ją rozumieją. Niekiedy te różnice są wręcz skrajne...
*



Drogi Napoleonie7,
każda uwaga jest mi miła, gdyż dowodzi, że ktoś tu się przez chwilę przy czytaniu nad tym tytułem zastanowił. Zapewniam Cię, że także przy jego ustalaniu. Oczywiście, że można zacząć także od tego co to ta racja stanu jest i kiedy ktoś jest na tyle osobnikiem wybijającym się ze statystycznej masy, że owe nadrzędne interesy określa. Ale nie wszystkie. Niektóre są oczywistością wynikającą z samej definicji: istnienie narodu, na dodatek narodu polskiego, a nie innego, radzieckiego, niemieckiego czy europejskiego. Bez niego nie ma pojęcia "polskiej racji stanu". Tu nie może być skrajnych różnic... tu nie może być żadnych różnic.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej