Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Atak polskiej pijanej kawalerii w Hiszpanii, Wymysł czy fakt?
     
Arkadiusz92
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 512
Nr użytkownika: 68.403

Arkadiusz
Zawód: Student
 
 
post 26/04/2011, 18:30 Quote Post

Mój nauczyciel kilka tygodni temu stwierdził, że polska kawaleria będą troszkę....podchmielona atakowała Hiszpanów. Do dzisiaj Hiszpanie za ten atak mają do nas pretensje. Po czym się zaśmiał. Nie chciałem go pytać o to, bo nie wiedziałem, bo nie byłem pewien tego, czy to nie był żart. Kojarzycie coś takiego?
Może coś związanego z kampanią Napoleona w Hiszpanii?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
wlodekmik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 354
Nr użytkownika: 57.565

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 26/04/2011, 19:14 Quote Post

Szarża pod Samosierrą. To o ta bitwę chodziło. Trudno powiedzieć, czy byli pijani, choć prawdopodobne jest, że panowie szwoleżerowie mieli kaca.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.491
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 26/04/2011, 19:16 Quote Post

Witam!
QUOTE(wlodekmik @ 26/04/2011, 20:14)
Szarża pod Samosierrą. To o ta bitwę chodziło. Trudno powiedzieć, czy byli pijani, choć prawdopodobne jest, że panowie szwoleżerowie mieli kaca.
*


O ile pamiętam, związane z tą właśnie szarżą jest powiedzonko francuskie (autorstwa Orła oczywiście), "pijany jak Polak". A, drobna uwaga-bitwa rozegrała się w przełęczy Somosierra wink.gif
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 26/04/2011, 19:26 Quote Post

Poszukajcie raczej w dziejach Pułku Lansjerów Legii Nadwiślańskiej... Natomiast z czego tu się śmiać..? To są czasy gdy marynarzom wydają codziennie porcję grogu, a wódka, piwo lub wino (zależy, co było dostępne), jest jak najbardziej oficjalną częścią żołnierskich racji żywnościowych. I to bardzo ważną częścią! Choćby dlatego, że doprosić się wojaków, żeby gotowali wodę przed jej wypiciem było nie sposób - to już lepiej, żeby byli pijani, niż żeby umierali na tyfus i czerwonkę!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.055
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 26/04/2011, 19:33 Quote Post

QUOTE
O ile pamiętam, związane z tą właśnie szarżą jest powiedzonko francuskie (autorstwa Orła oczywiście), "pijany jak Polak".


Przy czym to powiedzenie miało konotację jak najbardziej pozytywną - tzn. pijany, ale jakich czynów w tym stanie dokonuje! smile.gif

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pijany_jak_Polak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.491
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 26/04/2011, 19:54 Quote Post

QUOTE(indigo @ 26/04/2011, 20:33)
Przy czym to powiedzenie miało konotację jak najbardziej pozytywną - tzn. pijany, ale jakich czynów w tym stanie dokonuje!  smile.gif
*


A czy ja piszę, że konotacje były negatywne? Spotkałem się np z wersją, że ogólnie wojska cesarskie były przed bitwą mocno podchmielone, ale koniec końców nasi byli oczywiście w najlepszym z całej zbieraniny stanie wink.gif
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
wlodekmik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 354
Nr użytkownika: 57.565

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 26/04/2011, 20:00 Quote Post

Ponieważ najlepiej sobie radzili z gorzałką. Swoją drogą ja słyszałem też anegdotę, że cała szarża była wynikiem procentów, kiedy to szwoleżerowie widząc oglądającego ich Napoleona, postanowili ni z gruszki ni z pietruszki udowodnić swoją wartość bojową i miast dokonać zwykłego przeglądu puścili się w szarżę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Ammianus_Marcellinus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 851
Nr użytkownika: 50.193

Zawód: student
 
 
post 26/04/2011, 20:03 Quote Post

Z tym się wiąże rosyjskie przysłowie: "Noc huzarska, służba carska".
Chodzi w niej o to by nawet po największych libacjach pijany soldat mógł potem nadal pełnić przyzwoicie swoją służbę.
pozdr
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 27/04/2011, 11:31 Quote Post

Akurat szarża szwoleżerów była jak najbardziej planowana i nastąpiła na wyraźny rozkaz samego Napoleona. Nie ma co tworzyć mitów bez potrzeby!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
wlodekmik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 354
Nr użytkownika: 57.565

Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 27/04/2011, 11:47 Quote Post

Piszę że to tylko anegdota, a nie hipoteza. Nikt tu mitów nie tworzy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
marcin 1018
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 353
Nr użytkownika: 48.941

marcin ch
Zawód: BANITA
 
 
post 29/07/2011, 10:05 Quote Post

Owa szarża przyniosła mniejsze stratu atakującym, niż w przypadku standardowego zdobywania przełęczy
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.171
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 29/07/2011, 12:17 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 26/04/2011, 19:26)
Poszukajcie raczej w dziejach Pułku Lansjerów Legii Nadwiślańskiej... Natomiast z czego tu się śmiać..? To są czasy gdy marynarzom wydają codziennie porcję grogu, a wódka, piwo lub wino (zależy, co było dostępne), jest jak najbardziej oficjalną częścią żołnierskich racji żywnościowych. I to bardzo ważną częścią! Choćby dlatego, że doprosić się wojaków, żeby gotowali wodę przed jej wypiciem było nie sposób - to już lepiej, żeby byli pijani, niż żeby umierali na tyfus i czerwonkę!
*


Tak, to prawda. Polscy żołnierze mieli gorzałkę, bo to ich trochę podbudowywało na duchu, a w zimie rozgrzewało.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej