Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
100 Strony « < 98 99 100 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najdziwniejsze typy broni świata
     
Pierzgal2003
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 157
Nr użytkownika: 105.232

Dominik Pierzgalski
Zawód: uczen
 
 
post Wczoraj, 21:00 Quote Post

Czy maszyna przeznaczona była do użytku wojskowego (w przeciwnym razie to offtopic.gif)? Jeśli tak, to jaką konkretnie funkcję miała pełnić na polu bitwy?

Ten post był edytowany przez Pierzgal2003: Wczoraj, 21:01
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1486

     
Daweo
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 841
Nr użytkownika: 77.396

 
 
post Wczoraj, 21:20 Quote Post

QUOTE(Pierzgal2003 @ 26/01/2020, 21:00)
Czy maszyna przeznaczona była do użytku wojskowego (w przeciwnym razie to offtopic.gif)? Jeśli tak, to jaką konkretnie funkcję miała pełnić na polu bitwy?
*


Według oldmachinepress.org budowa helikoptera Brennan-a była finansowana przez Ministry of Munitions, z zachowaniem ścisłej tajemnicy (Under strict secrecy). Jeżeli nie była przeznaczona do użytku wojskowego, to jaki był powód utrzymywanie niej w tajemnicy confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1487

     
Pierzgal2003
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 157
Nr użytkownika: 105.232

Dominik Pierzgalski
Zawód: uczen
 
 
post Wczoraj, 21:34 Quote Post

Skoro trzymano w tajemnicy, to pewno miał pełnić na polu bitwy jakąś bardzo ważną rolę (rozpoznawcza czy precyzyjne zrzucanie bomb na linię wroga)...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1488

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.778
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post Wczoraj, 22:55 Quote Post

CODE
Znane dane Sky Skorcher: długość 5,5 m, średnica 46 cm, masa 1540 kg, szybkość co najmniej Mach 3, donośność co najmniej 230 km, głowica 2 MT.

Czy nie doszło tu do pomyłki? Głowice o sile 2 MT w pocisku o wadze ok. 1,5 tony?!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1489

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.451
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post Wczoraj, 23:58 Quote Post

QUOTE(Napoleon7 @ 26/01/2020, 22:55)
CODE
Znane dane Sky Skorcher: długość 5,5 m, średnica 46 cm, masa 1540 kg, szybkość co najmniej Mach 3, donośność co najmniej 230 km, głowica 2 MT.

Czy nie doszło tu do pomyłki? Głowice o sile 2 MT w pocisku o wadze ok. 1,5 tony?!
*



Trafne spostrzeżenie - ale naprawdę, jakby się troszkę zaprzeć, to chyba by się dało. Ładunek W-47 do Polarisa (1,2 Mt) ważył ok. 330 kg. Później był jeszcze ciupkę lżejszy do Minutemana W-56 tej samej mocy - 270 kg. W ramach rozważań nad uderzeniowym samolotem na bazie A-11/F-12/SR-71 zakładano, że megatonowa bomba lotnicza da się zmieścić w masie 180 kg (no to już może troszkę za ambitnie). Taka najbardziej ogólna "thumb rule" mówi, że ładunek nuklearny może mieć moc ok. 6 kt/kg czyli 2000 kt mogłoby ważyć ok. 330 kg - w pocisku o wadze 1500 kg głowica o tej masie spokojnie by się zmieściła.

Fakt, że realnie megatonowe bomby lotnicze były raczej cięższe z różnych przyczyn, ale też nikt od nich takiej super-lekkości nie wymagał.

Ten post był edytowany przez Speedy: Dzisiaj, 00:00
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1490

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.507
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post Dzisiaj, 00:27 Quote Post

QUOTE(Daweo @ 26/01/2020, 6:49)
W tym wątku pojawiały się już śmigłowce z bezpośrednich napędem wirnika, zarówno takie gdzie powietrze była wyrzucane przy końcach łopat (Djinn - zob. post numer 765 tego wątku), a także takie gdzie przez łopaty śmigła tłoczono paliwo, które było spalane w komorach przy końcach łopat (XH-17 - zob. post numer 899 tego wątku).
W Wielkiej Brytanii krótko po I wojnie światowej powstał śmigłowiec z bezpośrednim napędem wirnika realizowanym za pomocą... śmigieł. Oto
Helikopter Brennana
user posted image
Zaprojektował go Louis Brennan, na końcach wirnika nośnego o średnicy 18 m znajdowały się śmigła, napędzane za pośrednictwem wałów znajdujących się wewnątrz łopat przez jeden silnik Bentley BR-2. System sterowania był pneumatyczny. Pierwszy lot odbył się w 1921 albo 1924 [zależnie od źródła] - na uwięzi i wewnątrz hangaru, później wykonywano też loty swobodne na zewnątrz. Maszyna okazała się zdolna do podniesienia czterech "pasażerów", ale utrzymanie stabilności oraz kontroli nad nią okazało się trudne. Wykonano ponad 80 wzniesień, ale nigdy nie osiągając wysokości większej niż 2,4 m, a rekord pokonanego dystansu wyniósł 183 m. W 1925 albo 1926 maszyna uległa wypadkowi, co doprowadziło do zaprzestania dalszych prac. Mniej więcej w tym czasie do Anglii przybył Juan de la Cierva ze swoim obiecującym projektem "autogiro" i w 1926 zakończono finansowanie prac nad tym helikopterem, a sam Louis Brennan zajął się innymi wynalazkami.
(z: aviastar.org)
Na oldmachinepress.com można zobaczyć więcej zdjęć. Co ciekawe wirnik był czterołopatowy z dwoma dużymi i dwoma małymi łopatymi, jedynie duże niosły śmigła.

Czy znacie jakiekolwiek inne jednosilnikowe śmigłowce napędzane silnikami rotacyjnymi confused1.gif Czy znacie jakikolwiek inny helikopter mający wirnik nośny z łopatami znaczącą różnych powierzchni confused1.gif Czy gdyby nie zaniechano finansowania to czy helikopter Brennana mógłby zostać dopracowany na tyle, aby stać się użyteczną maszyną pionowego startu i lądowania confused1.gif Problemy z zapewnieniem skutecznej kontroli występowały w wielu pionierskich śmigłowcach i - z tego co rozumiem - nie były łatwe do rozwiązań, z drugiej strony Louis Brennan wygląda na człowiek mające talent do mechaniki - stworzył pojazd mogący poruszać się po jednej szynie: Gyro-Monorail, który działał dobrze, ale szerszego zastosowanie nie znalazł, a także kierowaną torpedę - Brennan Torpedo.
*


Chcialbym tutaj "wpasc w temat" z czysto inzynieryjnego punktu widzenia. (Plus jakies tam przemyslenia czysto filozoficzne, jednakze scisle zwiazane z punktem widzenia czystego "technokraty", jakim jest niejaki Phouty).

Autentycznie chyle glowe przed wynalazcami sprzed okolo jednego wieku.
Uwazm ogolnie okres z przelomow XIX i XX wieku (w bardzo luznych ramach czasowych) za najbardziej "romantyczny" w dziejach rozwoju nauk inzynieryjnych, oraz tak zwanych technologii, ktore sa dzisiaj nieodzowna czescia naszego swiata.

Ci niebywali wynalazcy, ktorzy "przelamywali bariery", borykali sie jednak z najbardziej podstawowym problemem technicznym, a raczej jego brakiem, ktory we wspolczesnych czasach nazywa sie (z jezyka angielskiego) PLC, czyli "programmable loop controler".
Ki diabel? O co tutaj biega?

Ano odpowiedz jest prosta. (Dla kazdego "technokraty", takiego chociazby jak niejaki Phouty). wink.gif

Przyjrzyjmy sie wiec blizej rozwiazaniom technicznym autorstwa Luisa Brennera.
Ten helikopter mial wirnik napedzany smiglami, umieszczonymi na koncach platow tegoz wirnika.
Idea wydaje sie byc bardzo prosta!!!
Jednakze, po blizszym przyjrzeniu sie, to bynajmniej zagadnienie tego typu napedu nie wydaje sie byc az takie proste!

Slowem kluczowym jest tu techniczne pojecie, ktore mozna by ujac jednym slowem: "synchronizacja"!

Otoz bez mozliwosci dokladnego pomiaru aktualnej (w okreslonym momencie czasowym) wartosci ciagu kazdego z wirnikow (smigel) nie jest mozliwe zapewnienie rownomiernej sily ciagu, umieszczonego na koncu kazdego wirnika.
Nawet najmniejsze chwilowe roznice, beda skutkowaly nierownomiernym rozkladem momentu obrotowego, co oczywiscie bedzie skutkowalo olbrzymia niestabilnoscia omawianej tutaj konstukcji.
Pilot nie byl po prostu w stanie korygowac chwilowych "zawirowan" plynacych z minialnych niestabilonosci, ktore byly wynikiem pracy poszczegolnych wirnikow silnikow, umieszconych na koncach platow tego typu helikoptera.

To samo dotyczy sie innych technicznych rozwiazan!

Wezmy pod uwage chociazby rakiete V2, zaprojektowana przez autentycznego geniusza, czyli Wernera von Brauna! (To, ze byl on "autentycznym nazi", to wcale nie pozbawia go atutu geniusza technicznego).

W kazdym dzisiejszym telefonie komorkowym jest zaintalowany system akcelerometrow, ktore "mowia" komorce, czy ona jest w "pionie", czy w "poziomie", czy tez "pod skosem", a z czego sobie nie zdaje sprawy przecietny uzytkownik, uzywajacy chociazby tejze komorki do krecenia jakiegos tam filmiku, lub "strzelania" zwyklych fotek, azeby je zamiescic chociazby na stronkach Historycy-dot-org.

Nalezy sobie zdawac jednak sprawe z faktu, iz ten sam uklad byl umieszczony w niemieckiej rakiecie V2 i zajmowal on wtedy (bagatela wink.gif ) objetosc okolo 3/4 metra szesciennego, oraz wazyl co najmniej kilkadziesiat kilogramow!
A byl to wtedy (w latach 40-tych ubieglego wieku) szczyt miniaturyzacji pewnych technologii!

Wrocmy wiec do wynalazku pana Luisa Brennera.
Zdajmy sobie sprwe z faktu, ze nawet najmniejsze roznice w ciagu silnikow napedzajacych rotory, skutkowaly dosyc duzymi "niestabilnosciami' calego ukladu. Oczywiscie pilot musial te przypadkowo wystepujace nierownosci korygowac. Jednakze nawet najlepszy pilot mogl to robic z czestotliwoscia...czy ja wiem...2, moze 3, a nawet az 5 razow na sekunde.

Jednakze te niestabilnosci mogly wystepowac z czestotliwoscia 20, 30, a nawet (tutaj sie oczywiscie swiadomie powtarzam) kilkuset "niestabilnosci na sekunde".
Wiec mialo to prawo latac, jednakze...az do pierwszej kraksy...bo pilot nie byl w stanie korygowac wiecej tych niestabilnosci.

Wiec wrocmy tutaj do wspolczesnych PLCs...czyli tak zwanych popularnie kontrolerow....
...ktore maja obecnie technologiczne mozliwosci, azeby korygowac te "niestabilnosci" z czestotliwoscia... (to nie pomylka) kilku razy w jednej miliardowej czesci sekundy!!!
(Niejaki Phouty jest zawodowo zwiazany z programami technicznymi, gdzie te "kontrolery" bezawaryjnie dzialaja z czestotliwoscia okolo jednego tryliona, a w rozwiazaniach czysto laboratoryjnych nawet z czestotliwoscia jednego kwadryliona pomiarow (i oczywiscie podejmowanych przez tenze kontroler "decyzji") na sekunde!
Przy takiej czestoliwosci pomiarow i wynikajacych z tego "akcji korektywnych", to obecnie jestesmy w stanie latac na tych przyslowiowych drzwiach od stodoly, czy tez nawet na prostopadlosciennym bloku betonu, ktory jest oczywiscie wyposazony w odpowienia "moc napedowa", oraz...ten "glupi" PLC, ktory bedzie wszystkim "sterowal", a tak zwany pilot bedzie mogl w tym samym czasie pozwolic sobie na drzemke. elefant.gif

Nie! Jeszcze sobie piloci nie moga pozwolic na uciecie drzemki podczas lotow bojowych... wink.gif ...ale niejaki Phouty bardzo ciezko nad tym pracuje, azeby taka mozliwosc stala sie czescia jak najbardziej rzeczywistej rzeczywistosvci juz w najblizszym czasie.
Byc moze juz za kilka lat prasa i media swiatowe o tym doniosa zaciekawionej gawiedzi i tluszczy... rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1491

100 Strony « < 98 99 100 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej