Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony « < 5 6 7 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Regres cywilizacji muzułmańskiej
     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.343
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 11/06/2014, 23:09 Quote Post

QUOTE
QUOTE
Ale mam do Was pytanie - czy waszym zdaniem istnieje islamski nie zacofany kraj?


Ktoś już podał przykład Malezji i Indonezji, które chyba nie odstają od nie-muzułmańskich sąsiadów.


Hmmm, ale pytanie było o kraj niezacofany, a nie o kraj równie zacofany co sąsiednie. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #91

     
Komnen
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 98
Nr użytkownika: 21.521

Aleksy Komnen
Zawód: obibok
 
 
post 11/06/2014, 23:12 Quote Post

[quote=Alyattes,8/06/2014, 3:40]
Tak jest w istocie, kiedyś kraje arabskie, przed pojawieniem się Mahometa były o wiele bardziej rozwinięte. Może dlatego, że więcej pracowali a mniej się modlili... wink.gif Koran jest nie tylko Księgą Nathnioną, ale także zbiorem zasad i nakazów ściśle powiązanych z formą rządzenia i stanowieniem prawa. Czasy się zmieniają, ludzie muszą dostosowywać wiarę do przyszłości, a oni jakby cały czas stoją w miejscu bo Koran nie zezwala na to czy na tamto...
[/quote]

To jest mocne, mocne uproszczenie. Po pierwsze, nie były bardziej rozwinięte. Może niektóre miejsca, ale generalnie jednak za czasów islamu doszło do postępu, niekiedy bardzo wyraźnego.
Ty nie mówisz o Koranie, tylko o islamie jako takim czy prawie religijnym jako takim. A te opierają się także na sunnie, nie tylko na Koranie. I, bądźmy szczerze, na pewnym historycznym rozwoju.
To, co napisałeś, można by odnieść do wszystkich religii objawionych. Wiary nie trzeba dostosowywać, tylko może niekiedy raczej jej interpretacje i zastosowanie. Trzeba próbować nie negując pewnych problemów zachować umiarkowanie.


[quote=kmat,8/06/2014, 2:03]

Takie były ówczesne elity, ale czy islam jako taki.. Do tego bądźmy szczerzy, w tym okresie to te regiony były raczej pluralistyczne religijnie, islamizacja to był jednak proces rozciągnięty na pokolenia.
[/quote]

Tak, ale islam jakoś w miarę sprawnie funkcjonował w tych czasach nie blokując postępu a nawet go stymulując i jest to pewien właściwy w niektórych kwestiach punkt odniesienia... tzn, mogliby z tego brać przykład. Problem polega jednak na tym, że dla wielu punktem odniesienia jest najwcześniejszy Islam. I tu są i piękne rzeczy i mniej. Bo jest egalitaryzm, braterstwo, autentyczna pobożność, nieprzywiązywanie wagi do wartości materialnych - ale też i inne rzeczy. I to jest pewna wizja, która musi lepiej przemawiać, niż to, że Abbasydzi byli mecenasami kultury. Bo dotyka sfery społecznej. Ja wiem, że Harun przechadzał się po Bagdadzie itd, ale jednak to za Mahometa i Kalifów Prawowiernych władcy nie patrzyli na ludzi z góry, nie gromadzili bogactw, odnosili największe sukcesy polityczne.


[code
Jakby to było takie proste, to w chrześcijańskim kręgu kulturowym największe pipidówy to powinni być Kalwini i pochodne typu Purytanie..
[/quote]

To ty upraszczasz, przenosząc wyjaśnienie jednej sytuacji na zupełnie inne obszary.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #92

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.343
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 11/06/2014, 23:41 Quote Post

QUOTE
Produktywność gospodarki na głowę mieszkańca(PKB 2013 w $):

Jemen - 2316
Arabia Saudyjska - 31245
Katar - 98814
ZEA - 30122
Oman 29813

Kraje islamskie bardzo się od siebie różnią gospodarką i strukturą ludności.


Podstawowe różnice między ww. sprowadzają się do udziału procentowego przemysłu naftowego w PKB. Poza tym w takiej np. Arabii Saudyjskiej masz olbrzymie różnice między bogatymi i biednymi, wielkość PKB per capita nie przekłada się tutaj na zamożność ogółu ludności, tylko garstki elit.
 
User is offline  PMMini Profile Post #93

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.300
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 12/06/2014, 0:58 Quote Post

Komnen
CODE
Może niektóre miejsca, ale generalnie jednak za czasów islamu doszło do postępu, niekiedy bardzo wyraźnego.

Pytanie na ile to autentyczny postęp, a na ile propaganda o dżahilliji..
CODE
Tak, ale islam jakoś w miarę sprawnie funkcjonował w tych czasach nie blokując postępu a nawet go stymulując i jest to pewien właściwy w niektórych kwestiach punkt odniesienia... tzn, mogliby z tego brać przykład. Problem polega jednak na tym, że dla wielu punktem odniesienia jest najwcześniejszy Islam. I tu są i piękne rzeczy i mniej. Bo jest egalitaryzm, braterstwo, autentyczna pobożność, nieprzywiązywanie wagi do wartości materialnych - ale też i inne rzeczy. I to jest pewna wizja, która musi lepiej przemawiać, niż to, że Abbasydzi byli mecenasami kultury. Bo dotyka sfery społecznej. Ja wiem, że Harun przechadzał się po Bagdadzie itd, ale jednak to za Mahometa i Kalifów Prawowiernych władcy nie patrzyli na ludzi z góry, nie gromadzili bogactw, odnosili największe sukcesy polityczne.

To nawet niekoniecznie jest kwestia, że egalitaryzm bardziej przemawia, tylko że to są same korzenie. Zakwestionowanie tego oznacza zakwestionowanie całości religii.
CODE
To ty upraszczasz, przenosząc wyjaśnienie jednej sytuacji na zupełnie inne obszary.

Obszary są bardzo podobne. Radykalny protestantyzm miewał zresztą dość podobne problemy, ale jakoś dał sobie z nimi radę.

Ten post był edytowany przez kmat: 12/06/2014, 0:58
 
User is offline  PMMini Profile Post #94

     
Svetonius21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.067
Nr użytkownika: 73.833

Stopień akademicki: inzynier
Zawód: rolnik
 
 
post 12/06/2014, 9:41 Quote Post

QUOTE
Może niektóre miejsca, ale generalnie jednak za czasów islamu doszło do postępu, niekiedy bardzo wyraźnego.

Owszem, jednak z reguły były to obszary względem bliskowschodniego centrum islamskiego świata peryferyjne i stojące na niskim poziomie rozwoju, jak np. Sahel, a postęp polegał na imporcie wraz z religią części osiągnięć cywilizacyjnych Bliskiego Wschodu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #95

     
Komnen
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 98
Nr użytkownika: 21.521

Aleksy Komnen
Zawód: obibok
 
 
post 16/06/2014, 18:12 Quote Post

Tak, to prawda, że to są same korzenie i często to wskazywałem jako jeden z największych problemów. Co nie oznacza, że nie do przezwyciężenia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #96

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.300
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 24/06/2014, 0:43 Quote Post

QUOTE(Komnen @ 16/06/2014, 18:12)
Tak, to prawda, że to są same korzenie i często to wskazywałem jako jeden z największych problemów. Co nie oznacza, że nie do przezwyciężenia.
*


Do przezwyciężenia pewnie są skoro okresowo bywały przezwyciężana. Problem jest inny: czy one są do trwałego przezwyciężenia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #97

7 Strony « < 5 6 7 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej