Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Elekcja Po Muzułmańsku
     
Alcarcalimo
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.802
Nr użytkownika: 43.461

Robert
 
 
post 2/06/2008, 12:08 Quote Post

witam,
Jak powszechnie wiadomo w średniowiecznej, feudalnej Europie państwo było traktowane jako własność władcy i mógł on z nim robić co mu się żywnie podoba, np. rozbicie dzielnicowe. A jak do tego odnosili się władcy muzułmańscy?

teraz drugie pytanie. Dlaczego synowie władcy w islamie nie walczyli ze sobą o władzę, a przynajmniej nie aż tak powszechnie jak w krajach katolickich. Przecież taki sułtan miał kilkadziesiąt małużonek a z każdą choćby po jednym synu. To daje dość pokaźną liczbę pretendentów do tronu, a mimo tego nie słyszy się aby w Imperium Osmanów dochodziło do wojen domowych o tron. Czemu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Agrawen
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 636
Nr użytkownika: 31.137

Micha³ Pluta
Stopień akademicki: magister historii
Zawód: belfer
 
 
post 2/06/2008, 17:00 Quote Post

Akurat w Turcji (bodajże od połowy XV w) był zwyczaj, ze nowy sułtan kazał mordować swoich przyrodnich braci usuwając w ten sposób potencjalnych pretendentów do tronu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 2/06/2008, 22:58 Quote Post

QUOTE(Alcarcalimo @ 2/06/2008, 13:08)
Dlaczego synowie władcy w islamie nie walczyli ze sobą o władzę, a przynajmniej nie aż tak powszechnie jak w krajach katolickich.


Akurat historia kalifatów skłania do całkowicie przeciwnych wniosków. Tam bez przerwy toczyły się walki o władze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
sabreman
 

Wielki Seneszal
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 803
Nr użytkownika: 15.565

Zawód: z³o wcielone
 
 
post 10/06/2008, 4:45 Quote Post

Duże bogactwa mogły wpływać na otoczenie swoich konkurentów luksusami i dobrobytem (byle nie zaszczytami), rozleniwienie ich, a potem nagłą eksterminację. Trochę tak jak z janczarami - zostali zniszczeni w okresie największej świetności (choć nie przydatnosci na polu walki) i wpływów. W przypadku Turcji i Egiptu - to na brak wojen wpływał fakt zewnętrznego zagrożenia - i to też mogło trochę hamować przed wojnami domowymi średniwoiecznych muzułmanów (choćby krzyżowcy). I i oczywiście zawsze bywali tacy sprytni
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
El Caudillo
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Nr użytkownika: 42.742

Stopień akademicki: magister
 
 
post 15/07/2008, 23:24 Quote Post

Moim zdaniem bralo sie to z odmiennego postrzegania rzeczywistosci oraz roli sultana przez jego poddanych. W ich oczach bowiem otaczal go nimb boskosci i kazda decyzja padyszacha byla wykonywan jako rozkaz Allaha. Stad janczarowie ruszali na wojne jak na wesele, stad kazdy, nawt najwyzszy z dostojnikow panstwa bez szemrania przyjmowal jedwabny sznur i wykonywal ostateczny rozkaz swego pana (najbardziej znany przyklad w naszym kraju to oczywiscie los Kara Mustafy, pokazuje przebieg kariery, ktory byl dosc powszechny w zyciu politycznym Porty)

Poza tym na wszelki wypadek ewentualni konkurenci byli skutecznie izolowani bedac gubernatorami odleglych prowincji i jak pisaliscie, w odpowienim momenie likwidowani.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 16/07/2008, 15:10 Quote Post

QUOTE(Agrawen @ 2/06/2008, 18:00)
Akurat w Turcji (bodajże od połowy XV w) był zwyczaj, ze nowy sułtan kazał mordować swoich przyrodnich braci usuwając w ten sposób potencjalnych pretendentów do tronu.
*



Zwyczaj ten, gwoli ścisłości, wprowadził Mehmed II Fatih.

QUOTE(El Caudillo @ 16/06/2008, 00:24)
Stad janczarowie ruszali na wojne jak na wesele


Co nie zmienia jednak faktu, że choćby podczas oblężenia takiego Konstantynopola podczas szturmu na mury miejskie byli odpowiednio "zachęcani" do walki przez stojących za ich plecami czauszów... wink.gif Jeśli zaś chodzi o post inicjujący ten wątek, to wystarczy zajrzeć do Meza, Holta czy Hauzińskiego, by porzucić błędne mniemanie o rzekomym braku walk sukcesyjnych między synami sułtanów czy kalifów. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej